Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Transfery Milanu (cz. 29)

Piątek w Milanie! Czy ACM kupi Lewandowskiego? Pokój transferów i plotek o przeróżnej wiarygodności.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
lord bass
Milanista
Milanista
Posty: 2856
Rejestracja: 26 gru 2009, 9:41
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: lord bass »

nismovsky, Ktoś z tercetu Calhanoglu, Suso, Bonaventura.
LEGIA WARSZAWA
Awatar użytkownika
bounty_fire
Milanista
Milanista
Posty: 2334
Rejestracja: 18 paź 2008, 10:17

Post autor: bounty_fire »

za 40 minut zamyka się mercato, a wy tu o Aubameyangu piszecie, a media nic by nie wywęszyły? :rotfl2:
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4445
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Bubu »

Może mamy swoich ludzi na miescie? :>
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
MK92

Post autor: MK92 »

Mamy już wrzesień, a tu żadnego "Pana X" nie było :cry:

Yonghong Li został rekordzistą pod względem wysokości środków przeznaczonych na transfery w premierowym okienku, spośród wszystkich debiutujących właścicieli klubów w historii. Przyznać trzeba, że duet Fassone - Mirabelli tych wielkich pieniędzy nie zmarnował. Jedyne moje zastrzeżenia dotyczą braku dobrych alternatyw dla Kessie i Bonaventury w ustawieniu 4-3-3. W tym kontekście żałuję bardzo, że nie udało się nam zatrzymać Kucki i Deulofeu...

Ale ogólnie chyba nie ma powodów do narzekania, zwłaszcza kiedy człowiek uświadomi sobie jaką kadrą Montella dysponował jeszcze na zakończenie minionego sezonu :) A jeśli idzie o linię defensywy, to tutaj nastąpił awans do światowej ekstraklasy.

Podsumowując krótko, było to chyba najlepsze (na razie teoretycznie) mercato Milanu w XXI wieku! :galliani:
Marco7
Milanista
Milanista
Posty: 859
Rejestracja: 09 gru 2004, 13:07
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Marco7 »

Najlepsze mercato w tym wieku by³o IMHO w 2002 roku ;)
"History will be kind to me... for I intend to write it"
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4019
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

Okienko uważam za bardzo udane. Najlepsze od wielu lat.

Zacznę od końca, jeśli chodzi o brak wzmocnienia w ofensywie "Panem X" to paradoksalnie może nam to wyjść na dobre. Montella jest zmuszony do szukania alternatyw, a w taki oto sposób Cutrone przestał być dla nas anonimowy.

Mamy w kadrze chłopaka za którego zapłaciliśmy 40 mln euro, póki co jego gra jest średnia, ale to było do przewidzenia. Tylko nieliczni w jego wieku są wzmocnieniem "od zaraz". Trzeba na pewno dać mu kilka szans, nawet jeśli nie będzie zachwycał. Wierzę, że ambicji i pracowitości nie można mu odmówić, jeśli ktoś jest określany przez Ronaldo jako jego następca to chociaż w 50% musi mieć w sobie tyle samozaparcia co gracz Realu.

Cieszę się też, że nie wydaliśmy kwoty bliskich 100 mln euro na jednego gracza. Patrząc na nasz bilans transferowy naprawdę jestem pełen optymizmu i wierzę, że nasza strategia nie przewiduje załamania, jeśli z miejsca nie zaczniemy wygrywać.

Po stronie sprzedaży wyglądamy póki co również bardzo dobrze, a przez kilka następnych dni możemy wyglądać jeszcze lepiej (jeśli wytransferujemy Sosę i Palettę). Nie oddajemy zawodników za bezcen, albo na wypożyczenia, żeby problem wrócił jak bumerang za rok. W zasadzie tylko Bacca może w przyszłym sezonie do nas wrócić i stanowić problem, ale myślę, że w jego przypadku po prostu nie dało się go spieniężyć od razu za rozsądną kwotę. Poza tym Carlos jest myślami przy przyszłorocznych mistrzostwach, za rok, nawet jak wróci, pomyśli pewnie znacznie chętniej o emeryturze w Chinach, czy innej egzotycznej lidze.
Awatar użytkownika
Gzikuu
Milanista
Milanista
Posty: 1733
Rejestracja: 05 gru 2009, 18:13
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Gzikuu »

Renesco pisze:W zasadzie tylko Bacca może w przyszłym sezonie do nas wrócić i stanowić problem
Bacca i Bertolacci gwoli ścisłości. :)
MK92

Post autor: MK92 »

Marco7, faktycznie, mercato z 2002 roku, ale też z 2001 roku było świetne i sportowo nawet na wyższym poziomie niż świeżo zakończone. Jednak tegoroczne jest według mnie chyba najlepsze w ostatnich 17 latach, dlatego że zaczynaliśmy je ze zdecydowanie gorszej pozycji niż tamte. Wtedy Milan jednak kręcił się w czołówce włoskiej piłki po kryzysie z lat 1997-1998 i posiadał już piłkarzy klasy światowej w swojej kadrze, a z kolei wszyscy mamy świeżo w pamięci jak licho prezentował się nasz skład po 2012 roku... Tegoroczne mercato jest najbardziej rewolucyjne - chyba to lepsze i bezpieczniejsze określenie ;) Ta rewolucja była teraz po prostu niezbędna.

PS

Przyszło mi na myśl jak dookreślić w jednym zdaniu o co mi chodziło. Mianowicie minione letnie mercato Milanu nie było bezwzględnie najlepsze w XXI wieku, ale względnie już tak ;)
Ostatnio zmieniony 06 wrz 2017, 23:43 przez MK92, łącznie zmieniany 5 razy.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5489
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

carlos pisze:końcówka trochę mogła rozczarować, bo jednak kręciliśmy się wokół naprawdę dużych nazwisk.
No właśnie, to jest pierwsza myśl i jest ona w sumie zabawna. Racjonalnie patrząc, to było bardzo dobre, wręcz świetne mercato. Ale to, jak się rozpędzaliśmy w pewnym momencie sprawiło, że chyba wszyscy liczyli na głośne nazwisko, choćby podświadomie. Osobiście nie jestem już nastolatkiem jarającym się gwiazdami i całkowicie rozumiem przyczyny, dla których nic takiego się nie wydarzyło. Ale i tak odczuwam taki bardzo lekki niedosyt ;)

Druga rzecz, która trochę mnie studzi, to pojawiające się w wypowiedziach Fassone i Mirabellego zapowiedzi, że takie mercato już się nie powtórzy, że trzeba się przyzwyczaić, że "bomb" nie będzie. Może to celowe studzenie emocji, a może zapowiedź tego, że wcale nie planujemy jakiejś mocarstwowej polityki.

Z drugiej strony, cieszą zapowiedzi wprowadzania korekt już w styczniu. To znaczy, że panowie znów siadają nad konkretnym planem, który będzie dopasowywany do sytuacji w rozgrywkach.

Tak czy inaczej, przystępujemy do sezonu z diametralnie odmienionym zespołem i jeśli mam być szczery, to mercato przerosło wielokrotnie moje oczekiwania i nadzieje z końcówki poprzedniego sezonu. Kadra jest nieporównywalnie mocniejsza na każdej pozycji i nareszcie jest z czego budować. Na ewentualne braki wręcz nie wymaga narzekać. Zresztą liczę mocno, że do drugiej rundy przystąpimy jeszcze silniejsi.

Bardzo jestem ciekawy tego sezonu, tego jak się ta drużyna zgra i na co ją stać. Ciekawy jestem także dalszej taktyki dotyczącej zakupów. To będzie pasjonujący sezon.
Yahoo323
Milanista
Milanista
Posty: 1810
Rejestracja: 21 sie 2006, 21:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Yahoo323 »

Gzikuu pisze:
Renesco pisze:W zasadzie tylko Bacca może w przyszłym sezonie do nas wrócić i stanowić problem
Bacca i Bertolacci gwoli ścisłości. :)
Ja myślę, że Bertolacci nie ma gdzie wracać, nie tylko dlatego, że nieładnie nas po transferze podsumowywał, ale i dlatego, że zapewne zadziałał tutaj również mechanizm jak z Kolumbijczykiem - po prostu nie było na niego chętnych za pieniądze, które byśmy chcieli dostać. Jak wynika z ostatnich wypowiedzi i działań F&M, nie puszczają oni za damkę niechcianych zawodników, tylko twardo negocjują.

Okazuje się, w kwestii transferów przychodzących okienko można było podsumowywać praktycznie w lipcu, choć na jego całokształt rzutuje wczorajsza sprzedaż Nianga. Do 4-3-3 trochę brakuje nam głębi składu, bo nie ma co się łudzić, że praktycznie to my w kadrze mamy tylko jednego nominalnego skrzydłowego (Borini). To, co mamy grać, to chyba bardziej wariacja tradycyjnej choinki, bo Suso zawsze łamie do środka i przecież taką samą rolę z reguły pełni Bonaventura po drugiej stronie. W tym ustawieniu nie widzę trochę nominalnej pozycji dla Calhanoglu (trochę się boję niewykorzystania jego potencjału jak np. Hondy), no i powstaje pytanie jak pomieścić przede wszystkim Andre Silvę, pod którego nie ma pozycji podwieszonego napastnika, a jako zmiennika któregoś ze skrzydłowych też go na razie nie widzę.

Z kolei każda inna formacja będzie powodowała, że zdaje się, że Suso nie będzie w pełni wykorzystywany, a to wciąż jest piłkarz jednak dość jednowymiarowy (chyba, że rzucanie go w różnych wariantach taktycznych teraz uczyniłoby go lepszym piłkarzem, aczkolwiek dotychczasowe szukanie jemu miejsca na boiska na to nie wskazywało - jest jednak młody i dopiero teraz ustabilizował swoją formę sportową oraz w ogóle sytuację klubową).

Tak więc prawdopodobnie będziemy grali wyjściowo węższym 4-3-3, które może stanowić w praktyce 4-3-2-1 albo jakoś to modyfikować.

Jeżeli pozbędziemy się balastu w postaci Sosy (choć tutaj miałbym najmniejsze ciśnienie pod względem sportowym) oraz Paletty, to będzie już bardzo dobrze.
Awatar użytkownika
rangiz
Milanista
Milanista
Posty: 5395
Rejestracja: 13 maja 2009, 13:47

Post autor: rangiz »

Mirabelli rzekł:
"Zadowolony z mercato? W miarę. Przykro mi, że zawiedliśmy tych, którzy oczekiwali bomby na finał. Być może trzeba się do tego przyzwyczaić. My dokładnie planujemy nasze poczynania, nie czekamy na ostatni moment, by złapać byle okazję. Jeśli zabierasz się do roboty dopiero na końcu, to znaczy, że nie działasz według żadnego planu. Może się zdarzyć jakiś transfer w ostatniej chwili, ale ja nie wierzę w efekty specjalne 31 sierpnia. Kupowanie dla kupowania nas nie interesuje. Zastanawialiśmy się nad tym, czy zostawić coś na koniec, ale to nie w naszym stylu. Ani teraz, ani w kolejnych okienkach. Już jesteśmy opóźnieni z nową drużyną, choć zaczęliśmy w lipcu. Wyobraźcie sobie, co by było, gdybyśmy dopiero teraz zabrali się za kupowanie graczy...
Czy tylko ja odnoszę takie wrażenie, że to aluzja do chaotycznych okienek Milanu z ostatnich lat, gdzie nie działano wg żadnego planu i robiono wszystko na chaos, nawet wtedy, gdy Silvio wyłożył (po sezonie okazało się, że w zasadzie w błoto) prawie 100 mln euro? :P
VelenoRosso
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 2261
Rejestracja: 13 wrz 2011, 23:49
Lokalizacja: Pavia

Post autor: VelenoRosso »

Przeciez Montella juz pokazal jaki ma pomysl grania.Bedziemy miec asymetryczne skrzydla, z Calhanoglu schodzacym na pozycje treq, Borinim?Bonaventura ciagnacym bocznego za soba by Rodriquez mial autostrade na skrzydle,z drugiej strony Kessie,Suso i Conti beda robic wiatr na obiegniecia.
Samo mercato najlepsze w naszej historii, poniewaz kupilismy graczy z glowa i pomyslem.
Kazda formacja dostala po jednym,doswiadczonym i ogranym w serie A (Bonucci,Biglia,Kalinic) i po prospekcie z potencjalem duzym (Conti,Kessie,Silva).Od razu widac kontrast z tak np zachwalanym mercato 2002, gdzie Nesta przyszedl tylko dlatego ze byl od krok od Juve i ruch ten mial ich przede wszystkim oslabic (wywiad z Gallianim),czy Seedorf, ktory byl w promocji bo musial odejsc z Interu po tym jak wydupczyl nieswoja panne i szatnia sie na niego wypiela(znow wywiad z Gallianim).Gdyby nie przypadek, zaden z nich do nas by nie zawital...
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5489
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Ale z takich przypadków też trzeba umieć korzystać i trzeba oddać Gallianiemu, że akurat w tym się sprawdzał.
VelenoRosso
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 2261
Rejestracja: 13 wrz 2011, 23:49
Lokalizacja: Pavia

Post autor: VelenoRosso »

Oczywiscie.Ale to zawsze cechowalo jego ruchy, losowosc, brak jakiejkolwiek wizji.Dlatego tez uwazam ze obecne mercato to najlepsze w naszej histori bo jest i jakosc i pomyslunek.
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
Awatar użytkownika
carlos
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4450
Rejestracja: 08 sie 2006, 11:01
Lokalizacja: Mazury

Post autor: carlos »

Bonucci to też taki przypadek, ale czy to cokolwiek zmienia? I chociaż szanuję różne opinie, to sam z pewnością tego mercato najlepszym w historii nie nazwę. Przynajmniej nie do chwili, gdy przynajmniej kilku z nich nie zagra w naszych barwach w przynajmniej 2-3 finałach LM. Wtedy tak. Może.

Mercato ciężko ocenić, bo sam życzyłem sobie 6-8 transferów, a nie liczyłem na nikogo z topu, a zawitał do nas Leo czy podejmowaliśmy rozmowy z takimi napastnikami. Dostałem więc więcej niż chciałem, ale jednak ideałem tego nie nazwę. Gdybyście spytali kibica Interu na idealne okienko zaraz po zakończeniu tamtego sezonu i dziś, to dostalibyście dwie skrajnie różne wersje. Wtedy nie pytano czy przyjdzie gwiazda, tylko ile ich będzie, a teraz wystarczyłby średnio rozgarnięty stoper czy dwóch, jakieś solidne strzały na bok obrony, a o żadnych gwiazdach nikt by nawet nie pisnął słowa. Perspektywa się zmienia. ;)
Renesco pisze:Cieszę się też, że nie wydaliśmy kwoty bliskich 100 mln euro na jednego gracza.
Mi też się wydaje, że to nie czas i miejsce na takie fanaberie. Cieszę się oczywiście, że taki Auba był wyraźnie zainteresowany, ale czas na takie kwoty przyjdzie później, już z biletem do LM w ręku. I będzie nam wtedy rozmawiać dużo łatwiej, chociaż wyraźnie widać, że bój o gorące nazwiska jest straszny.
rafal996 pisze:Druga rzecz, która trochę mnie studzi, to pojawiające się w wypowiedziach Fassone i Mirabellego zapowiedzi, że takie mercato już się nie powtórzy, że trzeba się przyzwyczaić, że "bomb" nie będzie. Może to celowe studzenie emocji, a może zapowiedź tego, że wcale nie planujemy jakiejś mocarstwowej polityki.
Nie ma sobie co brać tego za bardzo do głowy, chociaż sam wciąż niekoniecznie chcę tu widzieć rozmach szejków. Jeśli wrócimy do LM to kwestią czasu jest tylko, gdy położymy ponad 100 mln na stół za kogoś. obecnie robimy przeskok na wyższy szczebel, który wymagał po prostu wylania solidnych fundamentów, ale w poszukiwaniu przeskoczenia kolejnego szczebla, będziemy szukać już konkretnych punktowych wzmocnień. Przynajmniej ja tak to widzę.
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
Awatar użytkownika
Horrorist
Milanista
Milanista
Posty: 766
Rejestracja: 10 lip 2006, 19:46
Lokalizacja: zza winkla

Post autor: Horrorist »

Sprzedając Nianga nie pozyskaliśmy skrzydłowego, dlatego nasuwa się myśl że raczej nie będziemy grali często trójką z przodu, no bo Borini w pierwszym składzie za często grać raczej nie może o czym każdy z nas tu wie. Biorąc pod uwagę fakt iż został Paletta oraz Zapata, to mamy idealny skład na grę trójką w obronie, czyli 352 czy też 3412, ewentualnie 4312.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5489
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Mnie to ustawienie z trójką w obronie w ogóle nie przekonuje. Nie wiem, może wyjdzie w praniu że się sprawdza, ale na razie kojarzy mi się z chaosem i marnowaniem potencjału większości ofensywnych zawodników, którzy grają na nienaturalnych dla siebie pozycjach.

Borini pod względem fizycznym czy taktycznym może grać tak naprawdę wszystkie mecze po 90 minut. Rzecz w tym, że niewiele jest w stanie dać od siebie, bo wymuszanie fauli to trochę mało.
Awatar użytkownika
maslok
Milanista
Milanista
Posty: 2621
Rejestracja: 21 lut 2008, 19:07
Lokalizacja: Kalisz / Poznań

Post autor: maslok »

Horrorist pisze:Sprzedając Nianga nie pozyskaliśmy skrzydłowego, dlatego nasuwa się myśl że raczej nie będziemy grali często trójką z przodu, no bo Borini w pierwszym składzie za często grać raczej nie może o czym każdy z nas tu wie. Biorąc pod uwagę fakt iż został Paletta oraz Zapata, to mamy idealny skład na grę trójką w obronie, czyli 352 czy też 3412, ewentualnie 4312.
Ja z kolei jestem pewien, że będziemy znacznie częściej oglądać 4-3-3 niż jakieś 4-3-1-2, bo fragment Twojego posta, który pogrubiłem jest raczej Twoją opinią a nie faktem. Borini nie dość, że będzie grał, to pewnie będzie grał dość dużo. Co więcej: jeśli Bonaventura teraz byłby zdrowy, to raczej Calhanoglu by usiadł na ławce niż Borini. ;) Muszę powiedzieć, że pamiętając go z czasów gry we Włoszech, to zawsze myślałem o nim jako o "9". No i nie mogłem się bardziej mylić. Borini to żelazne płuca i odpowiedzialność taktyczna. Spokój, którego na razie nie daje Calhanoglu.

Także radziłbym się przyzwyczajać do jego obecności i nauczyć się doceniać jego pracę. :)
Awatar użytkownika
Novantadue
Milanista
Milanista
Posty: 871
Rejestracja: 27 wrz 2013, 11:35

Post autor: Novantadue »

A ja pewien nie jestem ani jednego ani drugiego. Myślę że dużo będzie zależeć od jego dyspozycji w dłuższej perspektywie, i tego czy Calhanoglu złapie formę, może też być tak że przyjdzie seria słabszych meczów, Montella spróbuje czegoś innego bez Boriniego (może właśnie 4-3-1-2) i będziemy grać znacznie lepiej, w takim wypadku nie byłoby sensu trzymać się 4-3-3 z Borinim.
Marco7
Milanista
Milanista
Posty: 859
Rejestracja: 09 gru 2004, 13:07
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Marco7 »

VelenoRosso pisze: Samo mercato najlepsze w naszej historii, poniewaz kupilismy graczy z glowa i pomyslem.
Kazda formacja dostala po jednym,doswiadczonym i ogranym w serie A (Bonucci,Biglia,Kalinic) i po prospekcie z potencjalem duzym (Conti,Kessie,Silva).Od razu widac kontrast z tak np zachwalanym mercato 2002, gdzie Nesta przyszedl tylko dlatego ze byl od krok od Juve i ruch ten mial ich przede wszystkim oslabic (wywiad z Gallianim),czy Seedorf, ktory byl w promocji bo musial odejsc z Interu po tym jak wydupczyl nieswoja panne i szatnia sie na niego wypiela(znow wywiad z Gallianim).Gdyby nie przypadek, zaden z nich do nas by nie zawital...
VelenoRosso ale masz ¶wiadomo¶æ, ¿e mo¿na napisaæ, ¿e mercato 2002 by³o lepsze ni¿ minione mercato u¿ywaj±c dok³±dnie tych samych argumentów ;)?
No wiêc w 2002 roku kupowali¶my z g³ow±, bo ka¿da formacja zosta³a wzmocniona: do obrony przyszed³ Nesta, do pomocy Seedorf i Rivaldo a w ataku Tomasson. Z kolei mercato 2017 by³o pe³ne przypadków, bo Bonucci przyszed³ do nas tylko dlatego, ze ostro pok³óci³ siê ze swoim trenerem i nazwymy¶la³ czê¶ci kolegów, a z kolei poza W³ochy wyje¿d¿aæ nie chcia³ ze wzglêdu na syna. A Calhanoglu sci±gnêli¶my tylko dlatego, ¿e mia³ pó³ roku bana za grê na zerwanie kontraktu.

A ju¿ powa¿nie to Nestê ¶ci±gnêli¶my jak mia³ 26 lat i mo¿e moja pamiêæ jest ju¿ zawodna (w koñcu minê³o 15 lat), ale on by³ wtedy do¶æ powszechnie uwa¿any za najlepszego obroñcê na ¶wiecie. Ten transfer mimo wszystko stawiam wy¿ej nawet ni¿ ¶ci±gniêcie Bonucciego. Rivaldo to te¿ by³a wtedy absolutna ¶wiatowa gwiazda. Seedorf by³ jednym z najlepszych pomocników, a z tym romansem z Milene Domingues to siê zastanawiam na ile to by³a prawda,a na ile wymys³ prasy. Pamiêtam jak prasa pisa³a, ¿e Ronaldo odchodzi z Interu w³a¶nie z tego powodu, podczas gdy 5 lat pó¼niej nie mia³ najmniejszego problemu, ¿eby przej¶æ do Milanu by graæ z tym samym Seedorfem.

Dodam te¿, ¿e ze wspomnianej przeze mnie czwórki zap³acili¶my jedynie za Nestê. Rivaldo i Tomasson przyszli za darmo, a Seedorfa wymienili¶my bodaj¿e za Coco. Zachowuj±c dzisiejsze proporcje to tak jak gdyby¶my Bonuca wymienili za De Scuglio nic do tego interesu nie dop³acaj±c.

No i ostatni argument: za pi³karzami z mercato 2002 przemawiaj± trofea i setki rozegranych meczów w naszych barwach. Sporo wody up³ynie, zanim o pi³karzach sci±gniêtych tego lata bêdzie mo¿na mówiæ, ¿e dorównuj± legendzie Nesty czy Seedorfa. Choæ bardzo im tego ¿yczê.
"History will be kind to me... for I intend to write it"
Awatar użytkownika
pepe
Milanista
Milanista
Posty: 1674
Rejestracja: 12 gru 2003, 22:39

Post autor: pepe »

Ale cały czas miej na uwadze, że ci piłkarze przychodzili do już ukształtowanej drużyny. To były tylko uzupełnienia. Jak jest teraz - przecież wszyscy wiemy. Tyle wielu doświadczonych użytkowników pisało tu, że mają świadomość, że budowanie drużyny potrwać może 2-3 lata. Mamy dopiero początek. To oczywiste, że z tego będzie parę (brzydko mówiąc) odrzutów. Kilku jednak stanie się fundamentem, przyjdzie wymiana pozostałych i na tej podstawie będzie można wtedy stwierdzić, że ma się pakę. Nasze nadzieje zostały rozbudzone, jednak nie spinałbym się tak bardzo z porównaniami. To są zupełnie inne etapy tworzenia boiskowej paki.

PS-tak, Nesta już wtedy prezentował światowy poziom. Jednak prawdziwą gwiazdą stał się w Milanie. Bonucci natomiast przyszedł jako gwiazda i obiera kierunek zupełnie odwrotny - z klubu silniejszego do słabszego.
Marco7
Milanista
Milanista
Posty: 859
Rejestracja: 09 gru 2004, 13:07
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Marco7 »

To co piszesz pepe te¿ moim zdaniem stanowi argument za mercato 2002. Przez ostatnie lata osi±gnêli¶my takie kadrowe dno, ¿e w zasadzie kogo by¶my tego lata nie kupili i tak stanowiliby wzmocnienie dru¿yny. Z tego wzglêdu bie¿±ce mercato by³o wed³ug mnie technicznie du¿o prostsze ni¿ te z 2002 roku. Dostali¶my zastrzyk gotówki i w zasadzie nawet na konkretne pozycje na boisku nie musieli¶my polowaæ, bo i tak wszystkie by³y potencjalnie do wymiany. 2002 rok bardziej przypomina³ chirurgiczny skalpel. Zrêb dru¿yny ju¿ istnia³, nie ka¿dy by do niego pasowa³, jeszcze mniej osób realnie wp³ywa³oby na podniesienie jako¶ci, a mimo wszystko siê uda³o znale¼æ zawodników, którzy wynie¶li zespó³ na jeszcze wy¿szy poziom. ¯eby nie by³o, bardzo dobrze oceniam zakoñczone mercato, ale nazywanie go ju¿ teraz najlepszym w historii jest wed³ug mnie mocno na wyrost i chyba wynika z nisko zawieszonych oczekiwañ po latach degrengolady. Nikomu pó³ roku temu przez my¶l by nie przesz³o, ¿e wydamy w ci±gu jednego okienka transferowego ponad 200 mln EUR na pi³karzy i chyba to powoduje ten obecny huraoptymizm. Tym bardziej, ¿e t± kasê wydali¶my ca³kiem m±drze.
"History will be kind to me... for I intend to write it"
MK92

Post autor: MK92 »

Wszystko zależy od tego, pod jakim kątem na tę sprawę spojrzymy :ok:

Marco7, zgadzam się w zasadzie z Twoimi ciekawymi spostrzeżeniami. W 2002 roku potrzeba było tylko uzupełnić kadrę kilkoma zawodnikami wysokiej klasy, ale musieli oni jednocześnie pasować do założeń Ancelottiego, wypracowanych już na trzonie zespołu, który objął w listopadzie 2001 roku. Pod tym względem była to rzeczywiście trudniejsza misja niż po prostu wymiana prawie całej pierwszej jedenastki, co miało u nas miejsce tego lata. A jesteśmy o tyle mądrzejsi, że wiemy, iż była to operacja bardzo udana, która pozwoliła wskoczyć Milanowi o poziom wyżej - na europejski tron w 2003 roku. Natomiast w tej chwili nie możemy się podjąć tego rodzaju oceny minionego mercato, gdyż możliwe to będzie najwcześniej w maju 2018 roku.

Z drugiej strony, minione okienko transferowe można uznać za najlepsze w XXI wieku uwzględniając degradację jakości naszego zespołu, która nastąpiła po 2012 roku. Najlepsze dlatego, że najbardziej rewolucyjne, a ta rewolucja była absolutnie konieczna, by postawić jakikolwiek krok w odbudowie dawnej potęgi Milanu.

W następnych okienkach będzie można już tylko nanosić poprawki na materiale stworzonym tego lata. Oby były to poprawki na miarę tych z 2002 roku ;)
Ostatnio zmieniony 07 wrz 2017, 14:10 przez MK92, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
carlos
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4450
Rejestracja: 08 sie 2006, 11:01
Lokalizacja: Mazury

Post autor: carlos »

Dlatego też uważam, że pewne rzeczy ocenimy tylko z perspektywy czasu. Pomocnik z takim cv jakie miał już wtedy Seedorf byłby teraz tu mega gwiazdą, nie wspominając już o jego klasie. Z perspektywy 15 lat pewne nazwiska stały się synonimem wtopy lub po prostu nie pamiętamy ich renomy. Teraz z tych 11 nazwisk też nam kilka ubędzie, część się nie sprawdzi, część zastąpią inni. I za lat 3 uznamy za wartościowe już tylko 4-6 nazwisk.
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
Awatar użytkownika
pepe
Milanista
Milanista
Posty: 1674
Rejestracja: 12 gru 2003, 22:39

Post autor: pepe »

Masz rację. No bo w życiu wszystko lepiej oceniać z perspektywy czasu. Niestety decyzje podejmuje się na "tu i teraz". Ze wszelkimi tego konsekwencjami - tymi na + i tymi na -.
Swoją drogą - z perspektywy czasu :brew: - jak oceniać Seedorfa? Mistrz precyzji czy człapiący po boisku leń? Tu też, mimo niebagatelnego wkładu tego gracza w sukcesy Milanu, można byłoby uczepić się jednej jak i drugiej wersji. Punkt widzenia...
ODPOWIEDZ