Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Lecce - Milan

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4008
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Lecce - Milan

Post autor: Renesco »

Już dziś pierwsze spotkanie ligowe Milanu po wznowieniu rozgrywek.

Do 40 pkt uznawanych powszechnie za gwarancję utrzymania brakuje już tylko 4 oczek :)

Na poważnie - liczę na 3 pkt i przyzwoitą kulturę gry. Chciałbym zobaczyć Calhanoglu za kierownicą na "10", Rebicia na skrzydle i Leao na szpicy, bo nie jestem wielkim fanem mieszania ustawienia graczom, którzy ledwo odnajdują się na swoich nominalnych pozycjach.
Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3084
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Post autor: kamilus »

Ja niestety mam złe przeczucia, zarówno co do tego meczu, jak i reszty pozostałych do końca sezonu. Cóż, chciałbym się mylić. :P
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Renesco pisze:

Na poważnie - liczę na 3 pkt i przyzwoitą kulturę gry.
Marzyciel :P
To pierwsze jest całkiem możliwe. To drugie nie, zwłaszcza jeżeli przewidywane ustawienie graczy się potwierdzi. Gdy wszyscy byli na swoich miejscach, a Ibra z przodu, to i tak byliśmy drużyną z kompletnego przypadku. Teraz jak słusznie zauważyłeś, trener zamieszał graczy i jeszcze chce dać Hakana na skrzydło, pomimo tego że mamy w końcu w Milanie pierwszego poważnego lewo-skrzydłowego od czasu Deulofeu. :help:
Jest szansa że w tym sezonie jeszcze będzie dało się ten Milan oglądać, ale musi wrócić prawdziwy lider i kierownik tego bajzlu. Ten przed którym nawet wielki CEO musi się tłumaczyć :)
Jednakże słabo w to wierzę. Tak jak pisałem w osobnym wątku - Pioli kręcił najgorszy sezon XXI wieku i nie zanosi się na to by zmienił zdanie.
Judge not lest ye be judged yourself
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5468
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Typowy Milan. Duża przewaga, ale blisko remisu i milimetry zadecydowały.

Kultura gry przyzwoita, kilka fajnych rozegrań było. Jest też niestety wakacyjne tempo, wiele przestojów i złych decyzji. Nie wymagam jednak od nich wiele w tych warunkach.

Coś tam gramy, ale bez historii kompletnie.
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5631
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

Dokładnie typowy Milan. Ogromna przewagą przez większość pierwszej połowy, w której Lecce wyglądało jak pogodzony ze spadkiem zespół. Im jednak bliżej końca połowy tym byliśmy coraz słabsi i gospodarze mieli swoje 2 szanse. Jak zwykle nie zamknęliśmy meczu i zaprosiliśmy Lecce pod naszą bramkę.

Wakacyjny mecz ale jak nie wywieziemy 3 punktów to będzie to komedia.

Edit... Szkoda pisać
Edit 2... Jack
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4440
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Bubu »

BLM sędziemu wszedł za mocno.
Dobrze, że wyprowadziliśmy dwa ciosy.
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Gra jak zawsze. Kilku zdolnych i przypadkowo zebranych graczy coś tam umie zagrać z przodu i wygenerować okazje przeciwko najgorszej defensywie ligi. Koniec końców coś wpadnie po wstrzeleniu piłki w pole karne.
Gdy jednak trzeba reagować jak drużyna, ogarnąć tyły i konsekwentnie grać na podwyższenie wyniku, to jest problem. Brak lidera, brak pomysłu, brak rozmysłu. Po prostu to jest od miesięcy drużyna z przypadku i bez jedynej osoby, która umie ogarnąć ten zespół lepiej grać nie będzie. Na słaby zespół jak Lecce powinno to jednak wystarczyć.

Oczywiście trzeba być też uczciwym i uznać, że zbyt wiele nie powinniśmy oczekiwać. Warunki są niecodzienne, nawet jak są chęci i wola, to może zabraknąć sił i/lub ogrania. Tutaj właśnie jedyne zalety Pioliego, czyli prostota i motywacja, mogą się okazać bardzo przydatne. Sam trener zresztą dołącza jako kolejny do grupy tych, którym szefowie klubu chcą utrudnić zadanie problemami korporacyjnymi.
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4008
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

Trudno oceniać takie spotkania.

Wynik jest na pewno satysfakcjonujący, ale nie ukrywajmy - Lecce grało tak jakby Liverani zjadał swoim piłkarzom obiady od kilku tygodni i zamiast głodni zwycięstwa to wyszli apatyczni i niemrawi, bez sił.

Niemniej nie sposób nie wziąć poprawki na okoliczności tego spotkania i w związku z tym wymagać od piłkarzy tego samego co przed pandemią.

Lada moment spotkania z bardziej wymagającymi rywalami i wtedy zobaczymy, kto jest jest najlepszy z najsłabszych.

Cieszy podkręcenie ofensywnych statystyk, które w tym sezonie są słabe.

Indywidualnie wyróżnię Hakana - gra na "10" ewidentnie mu służy i oby nikt nie wpadł już na głupi pomysł szukania mu innej pozycji na skrzydle.
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5631
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

Mógł Pioli dać więcej minut Paquecie. On i Biglia dostali trochę ochłapy, te kilka minut. Pozytyw zdecydowanie Calhanoglu, strzelcy bramek zrobili swoje. Conti zaliczył fajną asystę. Małym minusem na pewno postawa Gabbi ale pewnie przez to, że musiał wejść na boisko z nienacka i trochę nie ogarniał.
Wygraliśmy z ładnym wynikiem ale musieliśmy przez kilka minut odegrać swoje "typowy MILAN". Chyba nie za bardzo się zmęczyliśmy przed mega trudnymi spotkaniami.
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4008
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

Swoją drogą Kjaer kontuzjowany, dołączył do Musacchio i Duarte. Wygląda na to, że Gabbia sporo pogra do końca sezonu.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5468
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Duarte chyba ma wrócić od następnego meczu. A i Kjaer nie wiadomo ile będzie pauzował. Chociaż patrząc na rodzaj kontuzji, nie wygląda to najlepiej.

Nie wyciągałbym żadnych wniosków z tego meczu. Nawet jak byśmy grali genialnie i wygrali 7:0. To jest jak początek sezonu, a nawet gorzej, bo nie było swobody treningów i przemyślanego cyklu treningowego. Formy drużyn są z przypadku i gra też jest trochę z przypadku.

Trudno marudzić, wygrywając 4:1. Mecz był słaby, jednak przez przytłaczającą większość czasu pod nasze dyktando. Trudno wymagać, żeby grali na 150% po przerwie, z outsiderem i mając przed sobą maraton trudnych meczów. Nie było dobrze, ale zdecydowanie nie było też źle. Było średnio ;)

Tak patrzę na tabelę, bo dawno nie patrzyłem. W sumie jest zabawnie. Wygląda na to, że jedyna szansa na puchary to 7 miejsce, o które powalczymy z Hellasem, Parmą i Bolonią. Grubo.
Awatar użytkownika
theoden92
Milanista
Milanista
Posty: 654
Rejestracja: 18 maja 2014, 16:49
Lokalizacja: Slupsk/Gdansk

Post autor: theoden92 »

Czesc, macie moze jakis skrot? albo podpowiedz gdzie szukac? kilkuminutowy bedzie w sam raz
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Renesco pisze:
Indywidualnie wyróżnię Hakana - gra na "10" ewidentnie mu służy i oby nikt nie wpadł już na głupi pomysł szukania mu innej pozycji na skrzydle.
+1

Tak jak pisałem wcześniej- w tych czasach jedyne zalety Pioliego mogą się okazać bardzo przydatne, zwłaszcza po takim meczu. Przez 5 dni będzie mówił chłopakom, że są najlepsi i zdolni do gry o scudetto, dołączy Ibra podkręcajac śrubę na treningu i Milan zaliczy wiosnę jak w 2018 :P
Będąc bardziej na ziemi, równie dobrze po 30 minutach z Lazio nie będzie co zbierać...Tak jak piszecie, ciężko tu cokolwiek wyrokować.
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4008
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

rafal996 pisze:Tak patrzę na tabelę, bo dawno nie patrzyłem. W sumie jest zabawnie. Wygląda na to, że jedyna szansa na puchary to 7 miejsce, o które powalczymy z Hellasem, Parmą i Bolonią. Grubo.
7 miejsce mamy teraz, więc utrzymując aktualne, niezbyt imponujące tempo moglibyśmy je nawet zająć. Nie nazwałbym tego "walką" ;-)

Jak Pioli i piłkarze chcą coś udowodnić to muszą do końca sezonu poprawić pozycję w tabeli.

Najlepsza okazja do tego będzie w niedzielę, bo Roma i jej 5 miejsce to sufit w tym sezonie.

My, Napoli i Roma zmagamy się w tym sezonie z wieloma problemami. Aktualne miejsce w tabeli słusznie wskazuje, że nasz kryzys jest najgłębszy, ale nie zwalnia to naszej kadry z posiadania ambicji.

Z resztą mecz z Romą uważam za kluczowy, jest to tak naprawdę ostatni moment, gdzie możemy pokazać, że o coś jeszcze walczymy. Jak dostaniemy od Rzymian bęcki to mam przeczucie, że ta drużyna zatonie w marazmie.
Ostatnio zmieniony 23 cze 2020, 0:58 przez Renesco, łącznie zmieniany 1 raz.
MK92

Post autor: MK92 »

Po dzisiejszym spotkaniu z Lecce jestem przede wszystkim szczęśliwy z tego powodu, że po raz pierwszy od jesieni 2018 roku udało nam się strzelić przynajmniej cztery bramki w meczu. Fatalny w tym sezonie bilans bramkowy wygląda już ciut lepiej.

Co do naszej gry mam jednak mieszane uczucia. Z jednej strony bardzo doceniam intensywny wysoki pressing przez sporą część spotkania, przez co mieliśmy okazję zbudować wiele ataków, ale właśnie po odebraniu piłki zbyt często brakowało ciekawego pomysłu na wykańczanie akcji, a prawda jest taka, że Lecce w defensywie było wyjątkowo pasywne i mogliśmy tych bramek strzelić znacznie więcej. No, ale jakoś specjalnie po takim wyniku narzekać nie wypada. Warto pochwalić Hakana za naprawdę w miarę udany występ. Potencjał w nim drzemie, tylko za rzadko eksploduje na murawie.

Dodam jeszcze, że dość niepewnie z mojej perspektywy wyglądała defensywa Milanu, zwłaszcza po kontuzji i zejściu z boiska Kjaera. Gdyby rywal był silniejszy, to skrzętnie wykorzystałby błędy Contiego czy Gabbii. Na szczęście Lecce nie zawiesiło poprzeczki zbyt wysoko i nie chciało skorzystać z kilku prezentów gości.
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2397
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Majkel »

Lecce było wczoraj tak słabe, że trudno piać z zachwytu, a z drugiej strony, człowiek pamięta, że już gubiliśmy w tym sezonie punkty z drużynami, które były właśnie tak słabe... choćby z tym samym Lecce ;-)

Muszę przyznać, że po zdobyciu gola byłem przerażony, że po tych ponad trzech miesiącach przerwy nic się nie zmieniło i ja wciąż widzę #TypowyMilan, który grając z czerwoną latarnią po golu się cofa coraz bardziej i bardziej, zaczyna robić farfocle (podanie Bennacera głową, bodaj do wychodzącego sam na sam Lapaduli, gol ze spalonego) i wreszcie w kompletnie idiotycznej sytuacji traci gola z niczego. Widziałem już jak się męczymy do końca meczu i ostatecznie wywozimy punkt. Na szczęście tym razem było inaczej. Ile w tym zasługi Milanu, a ile słabego rywala? Nie umiem ocenić. Czekam jednak na przyjście trenera, który wreszcie wypleni to podejście, bo nawet grając tak jak graliśmy cały sezon (w sensie kultury gry, schematów, etc.), ale pozbywając się tego fatalnego nastawienia po zdobyciu gola, mielibyśmy pewnie dość punktów, żeby bić się o LM.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Majkel pisze: Ile w tym zasługi Milanu, a ile słabego rywala? Nie umiem ocenić
Można też się zastanowić ile w tym zasługi pustego stadionu ;)
Judge not lest ye be judged yourself
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 926
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Post autor: plakat33 »

miszcz pisze:Można też się zastanowić ile w tym zasługi pustego stadionu
Idzie dobrze to słychać, że kibice pomagają i są przy drużynie oraz dopingują i cały stadion dodaje mocy.
Idzie źle to słychać, że presja kibiców, że oczekiwania i ciężka koszulka przez to się robi, a pełne San Siro to jak worek cementu z którym trzeba biegać na plecach.

Jak jest mała frekwencja kibiców na meczu to słychać, że brak dopingu, grobowa atmosfera i to nie pomaga, bo lepiej jak jest ''atmosfera'', a nie sparing.

Jak jest atmosfera to zbyt duża presja, która zawodnikom nogi plącze.

I tak w kółko Macieju od lat. Jasne, że to wszystko ma znaczenie i nie umniejszam, ale w przypadku Milanu to tylko coś pobocznego czym zawsze się można tłumaczyć w zasadzie w każdej sytuacji...

To tylko moja obserwacja, którą mam od dawna.
Ostatnio zmieniony 23 cze 2020, 15:18 przez plakat33, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Chodziło mi o Lecce, o czym komentatorzy wspominali w trakcie meczu. Po karnym Lecce mogłoby być niesione dopingiem i narobić kłopotów jak z Napoli.

Co do karnego:
https://twitter.com/MilanGifs/status/12 ... 32577?s=09
Nie zwróciłem wczoraj uwagi na powtórki. Być może w realnej prędkości wyglądało to inaczej, ale z tej perspektywy ciężko mi mówić o przewinieniu Gabbii. Raczej w drugą stronę.
Judge not lest ye be judged yourself
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5468
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Z tego ujęcia to faktycznie nie ma karnego. Ale sędziowie oglądali też z innych kamer i widocznie musiało być gdzieś widać, że go Gabbia zgarnął nogami w którymś momencie.
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4440
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Bubu »

rafal996 pisze:i widocznie musiało być gdzieś widać, że go Gabbia zgarnął nogami w którymś momencie.
Może i go gdzie zagarnął, ale to zawodnik Lecce wpadł w naszego obrońce w pierwszej chwili.
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4008
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

Specjalistą od przepisów nie jestem, więc chętnie przeczytam komentarz TomkaW do tej sytuacji natomiast, jeśli sędzia nie popełnił błędu i przepisy są takie, że za takie zachowania dyktuje się karnego to sugeruję trening tego rodzaju zagrań. Z perspektywy powyższej animacji to jeśli był jakiś ruch lewej ręki Gabbi to raczej w reakcji na wpadnięcie na niego zawodnika Lecce.
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4440
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Bubu »

Najgorsze jest to, że często decyzje są zgodne z przepisami, a nie logiką danego zdarzenia.
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5468
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Pokazywałem to koledze, który jest sędzią. Nie chodzi o rękę, tylko ewentualne podcięcie w końcowej fazie. Powiedział, że po tej powtórce by nie gwizdnął, bo dla niego to normalna walka o piłkę, ale liczy się dużo zmiennych, np. impet, jak to wyglądało w pełnej szybkości i jak pracowały nogi obrońcy. Jeśli zrobił ruch nogą i go podciął, to karny można gwizdnąć, chociaż on mówi, że by raczej nie gwizdał, przynajmniej po tej powtórce. Nie wiem, jak to wygląda w detalach włoskich przepisów.
Awatar użytkownika
TomekW
Administrator
Administrator
Posty: 3360
Rejestracja: 02 lip 2003, 15:43
Lokalizacja: Tullamore
Kontakt:

Post autor: TomekW »

Tu się nie ma nawet nad czym zastanawiać. Normalna walka o piłkę zakończona szopką Babacara, na którą dał się nabrać sędzia. Varowy nie mógł interweniować bez złamania protokołu (co zrobił jego kolega po fachu dwie godziny później w Bolonii), dlatego nie było OFR.

W pierwszym kwadransie meczu był też faul w polu karnym na Theo i również wtedy Var nie mógł interweniować.
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
ODPOWIEDZ