Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Juventus- Milan (Rewanż PW)

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4440
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Bubu »

bounty_fire, dzięki.
Jak na granie w 10 przez 80% spotkania to występ poprawny +. Kondycyjnie wydajemy się dobrze przygotowani.
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

W drugiej połowie nawet dało się przez kilka minut to oglądać, jak nam wyszły więcej niż 2 celne podania.
Juventus nawet nie udawał, że się nami przejmuje. Stwierdzili w pewnym momencie, że nie ma sensu dalej grać na wysokich obrotach i urządzali sobie gierkę treningową pod naszym polem karnym. No ale Pioli wyjdzie po meczu i powie, że graliśmy jak równy z równym :)
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4008
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

Początek był bardzo zły, potem było lepiej.

Grając w 10 i potrzebując jednej bramki nie było innego sposobu niż grać właśnie tak. Można było liczyć na maksymalnie 2-3 okazje i coś tam udało się stworzyć, po wrzutkach.

Jeśli ktoś narzeka, że Pioli nie "natchnął" Milanu do bardziej ofensywnej gry to ogarnia mnie tylko pusty śmiech. Mając do dyspozycji tych piłkarzy, co w dniu dzisiejszym, kiedy wykluczony był Theo, a Rebić sam się wyrzucił, Ibra kontuzjowany to nie wiem czego oczekiwaliście. Mówimy o grze przeciwko jednej z najlepszych linii obron na świecie.

Indywidualnie to na plus jak dla mnie Kjaer, Romagnoli i Gigio. Na minus - boki obrony. Reszta miała swoje momenty, lepsze i gorsze.

Niestety, prawie cała ławka Juve mogłaby grać dzisiaj w Milanie pierwsze skrzypce, trudno było to przeskoczyć. Wiedzieliśmy o tym już przed meczem.
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4440
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Bubu »

Ma ktoś powtórkę z 40 minuty gdy Kjaer pada w polu karnym? (wygrywał wtedy pozycję chyba z Bonuccim)
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
Awatar użytkownika
bounty_fire
Milanista
Milanista
Posty: 2333
Rejestracja: 18 paź 2008, 10:17

Post autor: bounty_fire »

Bubu pisze:Ma ktoś powtórkę z 40 minuty gdy Kjaer pada w polu karnym? (wygrywał wtedy pozycję chyba z Bonuccim)
tam i chyba tak odgwizdano spalonego, bo Buffon rozpoczął grę wyżej niż powinien
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Renesco pisze:Jeśli ktoś narzeka, że Pioli nie "natchnął" Milanu do bardziej ofensywnej gry to ogarnia mnie tylko pusty śmiech.
Dosłownie nikt nigdzie nic takiego nie napisał.

EDIT. A jednak. To tylko jedna osoba coś takiego napisała :D
Ja generalnie chciałem zobaczyć drużynę piłkarską grającą w piłkę nożną na profesjonalnym poziomie. Okazało się, że taką drużyną był tylko Juventus, ale tylko przez 20-30 minut, bo zauważyli, że nie ma sensu dłużej się przemęczać. Finał już za kilka dni. :)
Ostatnio zmieniony 12 cze 2020, 23:32 przez miszcz, łącznie zmieniany 1 raz.
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4008
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

uderz w stół a nożyce się odezwą
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Nie podoba mi się to co implikujesz. W ten sposób nie prowadzi się merytorycznej dyskusji.
Dodając do tego co napisałem wyżej, ja nie mam nic przeciwko catenaccio, autokarom w bramce, grze na kontratak, wyczekiwaniu itd. Chcę zobaczyć grę w piłkę, w dowolnym ale PROFESJONALNYM stylu.
To był najgorszy zbiór piłkarzy i zagrań jaki kiedykolwiek widziałem w ten koszulce. To był poziom poniżej jakiejkolwiek krytyki. Gdyby to nie był cyniczny Juventus, który mądrze i szybko skalkulował sprawę, a np. Atalanta czy Lazio, to byśmy mówili o kolejnej historycznej kompromitacji.
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4440
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Bubu »

bounty_fire pisze:tam i chyba tak odgwizdano spalonego
Możliwe. Ale jak ktoś znajdzie powtórkę to poproszę o link.
miszcz pisze:Okazało się, że taką drużyną był tylko Juventus, ale tylko przez 20-30 minut, bo zauważyli, że nie ma sensu dłużej się przemęczać.
A co Milan miał robić? Garda w dół i wymiana ciosów?
Jak na okoliczności zgotowane przez Rebica mecz wyglądał bardzo poprawnie.
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Bubu, ale ja nigdzie ani razu nie napisałem nic o nastawieniu mentalnym drużyny. Sugerujesz się tym co mylnie i bezczelnie implikuje Renesco.
Ja miałem na myśli tylko poziom piłkarski, o niczym innym nie pisałem. My w niemal każdym elemencie gry byliśmy dziś absolutnie tragiczni. Ten napór na początku spotkania pokazywał to dobitnie. To że nie trwał całe spotkanie i pozwalali nam wymienić kilka podań, to tylko zasługa Juve. Oni ten mecz potraktowali jak trening, w ogóle nas nie traktując poważnie.
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4440
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Bubu »

Tak, Juve przycisneło od pierwszej minuty (mają lepszą kadrę, szerszą ławkę i pajac z gwizdkiem nie wykartkował im najlepszych zawodników), ale jak było widać sił im brakło nawet przeciwko 10 graczom Milanu. Dlatego uważam, że mimo wszystkich przeciwności, od kartki Rebica było poprawnie/mocno poprawnie mając na uwadze powyższe okoliczności.
A Renesco nic bezczelnie nie implikuje. Proponuje nie być aż takim wrażliwym. To forum piłkarskie, a nie opera czy teatr.
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Tak samo jak nigdzie nie napisałem, że powinniśmy atakować, tak samo również nie napisałem, że czuje się urażony.
Chciałbym jednak bronić się w dyskusji na podstawie tego co napisałem, a nie co mi się implikuje. Proste, w końcu to forum. Emocje nie mają tu nic do rzeczy.

Argument kadrowy jest nawet dość słuszny. Tylko, że niemal ci sami gracze nie tak dawno umieli jeszcze okazjonalnie zagrać w piłkę całkiem nieźle, nawet grając w osłabieniu.
Dopuszczałem też argument o braku gry 3 miesiące. Tylko że widziałem wczoraj La ligę, wcześniej z braku laku niemiecką i jakoś aż takiej tragedii nie widziałem. Wiele rzeczy wszędzie szwankuje po tej przerwie, ale takiej skali jeszcze nie widziałem.

Może faktycznie się trochę czepiam tej jakości, ale ja od kilku dni czytam, że Paqueta czy Jack świetnie wyglądają na treningach. :dunno:
Ostatnio zmieniony 13 cze 2020, 0:17 przez miszcz, łącznie zmieniany 1 raz.
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4440
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Bubu »

miszcz pisze:Chciałbym jednak bronić się w dyskusji na podstawie tego co napisałem, a nie co mi się implikuje.
miszcz pisze:My w niemal każdym elemencie gry byliśmy dziś absolutnie tragiczni.
No to słucham. Na początku Juve się na nas rzuciło (lepsza kadra, nie wykartkowana, u siebie) później Rebic bawi się w Mirko Cro Copa i gramy w osłabieniu. Umiejętnie się bronimy i o dziwo dochodzimy do 3-4 sytuacji gdzie można było strzelić bramkę. To ta "absolutna tragiczność"?
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Bubu pisze:dochodzimy do 3-4 sytuacji
Oprócz tej szczęśliwej akcji na początku pierwszej połowy, po kiksie Alexa Sandro, gdzie Hakan był nawet blisko, nie widziałem żadnej, nawet w 1/10 poważnej sytuacji.
To co mi się najmniej podobało, to że nie umieliśmy wymienić nawet kilku podań, w celu rozpoczęcia akcji, dopóki Juve nie włączyło trybu EKO i samo nam na to nie pozwoliło.

Edit. Wypowiedzi pomeczowe to komedia. Już nawet nie chce mi się tego komentować.
Judge not lest ye be judged yourself
Yahoo323
Milanista
Milanista
Posty: 1796
Rejestracja: 21 sie 2006, 21:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Yahoo323 »

Chyba głównym problemem, niezmiennie od wymiany trenera na Pioliego, jest to, że gołym okiem widać, że ten Milan nie zmierza dokądś. Wcześniej też nie zmierzał, ale to było inne niezmierzanie, bo za Pioliego tylko naiwni mogli sądzić, że per saldo będzie inaczej. Szacunek za walkę w "10" przez 70 minut, ale to jedyny pozytyw tego meczu, że biegaliśmy do końca i pewnie dlatego, na tle stojącego Juventusu, nie przegraliśmy.

Z półproduktami typu Calabria czy Conti daleko nie zajedziemy. Rebić ma mistrza (powinien za to dostać dwie czerwone w komplecie, a nie jedną), takiego gamonia dawno nie widziałem. Bennacer błąd na błędzie. Ten remis to żaden powiew optymizmu, niestety.
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5631
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

No właśnie o tym mowa. Już od samego początku do karnego wyglądaliśmy wręcz komicznie na tle Juventusu. Myślałem, że ta zmarnowana jedenastka da nam jakiś powiew... Czynu Rebicia nie ma co komentować. Dwie czerwone to mało, powinien być za to ukarany kilkoma meczami na trybunie w maseczce.
Wracając jeszcze do meczu to na pewno KjAr i Romek zagrali bardzo poprawnie, nie mam też nic do Kessiego i Hakana, chyba najjaśniejszej postaci w ofensywie. Oczywiście Gigio klasa. Niestety reszta to jawna kpina. Błąd za błędem Benbacera, karykaturalne boki obrony, Paqueta kiepski jak zwykle, ale najgorsze jest to, że drużyna nie ma charyzmy. W końcówce kiedy trzeba było rzucić wszystko na szalę nie widziałem żadnej reakcji. Żadnej złości, żeby nawet kosztem kontry ruszyć na bardzo przeciętnego mistrza Włoch. Kiepski Juventus, kiepski Milan, fatalny mecz dla widza. Restart był okropny.
MK92

Post autor: MK92 »

carlos pisze:Twarde z was chłopy, szacun. Wytrzymałem 17 minut, bo aż do zejścia Rebica.
Ja akurat na wejście taekwondo Rebicia włączyłem telewizor i od razu parsknąłem śmiechem, widząc jeszcze przy okazji powtórkę pudła Ronaldo z karnego, po którym zyskalibyśmy dodatkową wiarę w powodzenie naszej sprawy. Tak komplikować sobie życie to tylko Milan chyba potrafi ;) Może gdybyśmy grali w jedenastu, to chociaż jeden z tych naszych kontrataków nie skończyłby się z piłką w rękach Buffona lub za linią końcową boiska. Ogółem trochę życia z przodu tchnął w drugiej połowie Leao. Hakan bardzo się starał i całkiem dużo dawał w kreacji, ale jak to zwykle u niego bywa, finalizacja pozostawiała wiele do życzenia. Świetni na treningach Jack i Paqueta w meczu już się nie sprawdzili.
miszcz pisze:Juventus nawet nie udawał, że się nami przejmuje. Stwierdzili w pewnym momencie, że nie ma sensu dalej grać na wysokich obrotach i urządzali sobie gierkę treningową pod naszym polem karnym.
To już kwestia interpretacji, ale zdaje mi się, że to nie brak woli Juve w ofensywie, tylko brak rytmu meczowego był kluczowy. Tym niemniej trzeba pochwalić parę naszych stoperów - Kjaera i Romagnolego. Zwłaszcza kapitan dał pokaz gry obronnej, choć oczywiście gospodarze jakoś wysoko poprzeczki nie zawiesili, rozgrywając piłkę w ofensywie dość przewidywalnie.

Ogółem, jak na grę przez sporą część dwumeczu w osłabieniu, to Milan wstydu nie przyniósł. Mam wrażenie, że tegoroczny Juventus "Arrigo Sarriego" był do przejścia nawet dla tak ułomnego zespołu Piolego. Zaważyły błędy sędziowskie na San Siro i głupota Rebicia w starciu rewanżowym. W meczach z Juve nigdy nie mamy szczęścia.
Ostatnio zmieniony 22 cze 2020, 13:35 przez MK92, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
TomekW
Administrator
Administrator
Posty: 3360
Rejestracja: 02 lip 2003, 15:43
Lokalizacja: Tullamore
Kontakt:

Post autor: TomekW »

Qnen pisze:Czynu Rebicia nie ma co komentować. Dwie czerwone to mało, powinien być za to ukarany kilkoma meczami na trybunie w maseczce.
Ale masz ku temu jakieś racjonalne przesłanki, czy po prostu jest Ci smutno i chcesz się na kimś wyżyć?
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5631
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

Już mi przeszło bo Ante przeprosił :ok:
Wciąż jednak jestem zdziwiony tylko jednym meczem kary.
Awatar użytkownika
Venomik
Juventino z Klasą
Juventino z Klasą
Posty: 4397
Rejestracja: 16 sie 2005, 17:26
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Venomik »

Chciałem też napisać, że podwójna czerwona to przesadzona retoryka, przecież nie było tak brutalnie ani recydywy - ale najpierw musiałem sprawdzić ile czerwonych kartek dostał. Okazuje się, że to jest jego ósma czerwona kartka, w tym piąta bezpośrednia.
To bardzo dużo jak na wiek i pozycję na jakiej gra, a przecież też nie grał w swojej karierze przesadnie regularnie. Ma na swoim koncie ledwie 180 meczów w wyjściowym składzie w karierze. Starszy o kilka miesięcy Calhanoglu ma ich 360 (chociaż 50 z tego to gra w 2 i 3 lidze niemieckiej na początku kariery).
Yahoo323
Milanista
Milanista
Posty: 1796
Rejestracja: 21 sie 2006, 21:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Yahoo323 »

Ja pisałem o "podwójnej czerwonej", bo faul był wyjątkowo brutalny, niebezpieczny i bezmyślny; nie wiem co on chciał tym wejściem osiągnąć, jeżeli chodzi o grę w piłkę. Faul mógł się zakończyć ciężką kontuzją. Może wciąż nie ta półka, co wejście Schumachera w Battistiona, ale również nie ma z czego być dumnym. Drugi Mandżukić.
Awatar użytkownika
carlos
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4450
Rejestracja: 08 sie 2006, 11:01
Lokalizacja: Mazury

Post autor: carlos »

Rebic oprócz gorącej głowy ma także głupi nawyk machania rękami na wysokości twarzy rywala, statystyka mnie więc nie dziwi.
A mecz nie zmęczył mnie iście wakacyjną oprawą, a raczej tym, że nie zbudowany Milan jest przed kolejną rewolucją, więc ten etap jego życia ma zapewne zerowy wpływ na cokolwiek. Ciężko mi będzie to oglądać.
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
Awatar użytkownika
TomekW
Administrator
Administrator
Posty: 3360
Rejestracja: 02 lip 2003, 15:43
Lokalizacja: Tullamore
Kontakt:

Post autor: TomekW »

Qnen pisze:Wciąż jednak jestem zdziwiony tylko jednym meczem kary.
A ja ani trochę. Rebić atakował piłkę. Bez użycia mózgu - to fakt, ale jednak piłkę. Przepisy są w tej kwestii dość jasne. Tak zwane "poważne, rażące faule" (serious faul play) są karane czerwoną kartką i automatycznym jednomeczowym zawieszeniem. Dodatkowe zawieszenie jest nakładane w przypadku "gwałtownego, rażącego zachowania" (violent conduct), ale to ma miejsce przy atakach bez piłki i świadomych próbach zrobienia krzywdy rywalowi.
Venomik pisze:przecież nie było tak brutalnie ani recydywy
Akurat w tym przypadku ewentualna recydywa nie ma znaczenia, bo zawieszenie następuje automatycznie ze względu na rodzaj faulu. Co innego, gdyby Rebić "wszedł z karata" bez piłki z zamiarem zrobienia Fatality. Wtedy na bank wzięliby pod uwagę poprzednie kary przy wymierzaniu długości zawieszenia.
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5631
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

Można mimo wszystko zauważyć, że mozna było w tym finale zagrać i ten finał nawet wygrać. Sprzyjały ku temu warunki, długa przerwa w grze i marna forma Mistrza Włoch. Ubolewam, że nie wyszliśmy dzisiaj na finał po kontrowersyjnym karnym w pierwszym meczu i głupocie Rebicia w drugim. W sumie jednak... szczęście sprzyja ponoć lepszym. Rino z pierwszym tryumfem w swoje karierze trenerskiej. Brawo.
ODPOWIEDZ