Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Milan - Torino

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Nie pasuje mi to do retoryki już :P
Z tego co kojarzę to już za Giampaolo dobrze w niej wypadaliśmy. Gigio z kolei miał być chyba najskuteczniejszym bramkarzem ligi w 2019. Nie dam sobie jednak ręki uciąć.

Co do obrony, to chyba pierwszy mecz w którym się nie bałem ataków przeciwnika. Może to być kwestia słabości Torino lub tego, że to ostatnie ustawienie w końcu nadało nam jakiś balans.

Paolo#3, oj pytań to ja mam całkiem sporo jeszcze do ludzi, którym przeszkadzała przeciętność za Gattuso, ale kompletny marazm za Pioliego już nie :) No ale nie ma to sensu, bo tabele wywieszone w Milanello mówią same za siebie. Ja tu tylko uskuteczniam metody Mistera. :dunno:

Całe szczęście, mamy na forum prawdziwego mężczyznę, samca :)
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5631
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

Ważne 3 punkty, debiut Gabbi i kolejny gol Rebicia. Po tej męczarni z Juventusem widać było odcięcie prądu i wyraźne opadnięcie z sił ale nie przeniosło się to na strzały Torino i jakiekolwiek zagrożenie z ich strony. Strasznie kiepsko wypadli, szkoda, że ich nie dobiliśmy ale w sumie u nas to norma. Pudła Ibry a przede wszystkim Castillejo mogły być brzemienne w skutkach. Dobry występ Gabbi, Kjaera, fenomenalny Romagnolego. Chaotyczny Theo, znowu elektryczny Bennacer i morderczy Rebic. Co za historia tego zawodnika! Byliśmy w tym meczu -w pewnym momencie 2 połowy - bardzo niechlujni, niedokładni i prosiliśmy się o jakiegoś niespodziewanego gonga ale przeciwnik był naprawdę słaby. Także łapiemy oddech, trzeba trochę odsapnąć i wygrać w Violi a tam łatwo nie będzie.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5468
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Bardzo słaby mecz, ale liczą się punkty.

Inaczej byśmy się czuli, gdyby nie fatalna skuteczność. Zlatan i Samu dostali patelnie, setki, obowiązek wykorzystania. 3:0 by inaczej wyglądało.

Zamiast tego odcinka prądu koło 60 minuty. Przeciwnik daremny plus chyba jednak poprawiająca się obrona dały czyste konto. Z tyłu raczej wszystko dziś zrobili dobrze.

Skąd info o urazie Musacchio? To by wiele wyjaśniało. Ale Gabbia raczej solidny występ. Ciekawe co z Kjaerem.

O dziwo dużo błędów Zlatana. Dostrzegam zmianę zachowania u niego - już nie głaszcze po główce, nie klaszcze po słabych zagraniach. Zaczął krzyczeć i wymagać.

Paqueta jakieś tam przebłyski, ale nadal słabo. Kiepsko dziś też Theo. Rebic skuteczny, ale przeplatał fajne zagrania bardzo słabymi.

Wydaje mi się, że poprzednie dwa mecze bardzo wiele ich kosztowały. Punkty ważne, styl do zapomnienia.
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5631
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

Rafale widać było wycisk po Coppa Italia, cięzkie nogi i spuchnięcie ekipy w trakcie 2 połowy. Tradycyjnie nie zamknęliśmy sobie tego meczu wcześniej i było trochę problemów. Ze Zlatanem masz rację, to nie było klaskanie i głaskanie a dość często było widać na jego ustach jakiś gniew i pretensje. Może chodziło własnie o to, że nie udaje się dobić przeciwnika choć Zlatan sam miał swój udział w tym, że nie graliśmy ostatnich minut ze spokojem w głowach. Przeciętny Ibra dzisiaj.
Ostatnio zmieniony 18 lut 2020, 0:04 przez Qnen, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Była chyba mała kontrowersja przy naszym golu. Czy Kessie tam czasem nie faulował?
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2569
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Post autor: bogiel »

Z powtórek, ktore przedstawił realizator - Kessie nie faulował.

Musacchio miał na rozgrzewce problem miesniowy.
MK92

Post autor: MK92 »

Odkąd mamy Ibrę, przynajmniej wiem, że w meczu Milanu będzie ciekawie i nikt z naszych nie odda punktów za darmo. Wczoraj Szwed zagrał rzeczywiście dość słabo, a szczególnie kiepsko wykańczał akcje, ale to jego wojownicze spojrzenie jest być może więcej warte niż bramki, bo rezonuje mocno w głowach pozostałej dziesiątki.

Najlepszym naszym piłkarzem był chyba Romagnoli. To być może najpiękniejszy w tym sezonie występ naszego kapitana. Pełne gracji wślizgi obrońcy z trzynastką na plecach przywoływały piękne wspomnienia.

Od jakiegoś czasu zaczynają mi się też podobać występy Bennacera i Kessie. Algierczyk posiada niezwykłą zdolność krótkiego prowadzenia piłki oraz rozsądnie ją rozprowadza. Z kolei Iworyjczyk gra dość pewnie jak na niego - zalicza sporo przechwytów i nie gubi już chwilę później w głupi sposób futbolówki, tylko wie, do kogo ma ją adresować. To jest naprawdę duży skok jakościowy wobec totalnej amatorszczyzny, którą zaprezentował na przykład dwa miesiące temu w Bergamo.

Jeszcze odniosę się do powrotu Paquety do wyjściowego składu - widać, że posiada nieprzeciętne zdolności techniczne, a także szeroki przegląd pola. Brakuje mu jednak ciągłości w grze i po paru przyjemnych epizodach dość szybko zgasł w tym meczu. Ja ogółem nie mam nic przeciwko sztuczkom technicznym, o ile pozwalają one zyskać dla zespołu w szybki sposób przestrzeń, a nie kończą się stratą piłki na rzecz rywala. Fajnie by było, gdyby docelowo Lucas choć w jakiejś części wykorzystywał ten swój brazylijski polot tak jak dekadę temu w naszych barwach robił to Ronaldinho.
rafal996 pisze:Inaczej byśmy się czuli, gdyby nie fatalna skuteczność. Zlatan i Samu dostali patelnie, setki, obowiązek wykorzystania. 3:0 by inaczej wyglądało.
Brak precyzji w kluczowych momentach to grzech główny Milanu od bardzo długiego czasu, ale wystarczy cofnąć się do derbów z Interem czy meczu z Juve - mogliśmy zamknąć sprawę wygranej w obu przypadkach na wczesnym etapie tych spotkań, ale zawsze coś było na finiszu akcji wykonane źle. W pojedynku z kuzynami powinno było być nie 2:0, a 4:0 do przerwy dla nas. Ze Starą Damą też ten kontrowersyjny karny dla gości to powinien był być jedynie gol honorowy dla nich. Przynajmniej tak wynikało z przebiegu gry. Na szczęście Torino to nie tej klasy rywal i jakoś to zwycięstwo byliśmy w stanie do ostatniego gwizdka dowieźć.
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4008
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

Najważniejsze są 3 pkt, ładna gra była z Juventusem, w pierwszej połowie z Interem, teraz też przyzwoicie przynajmniej długimi fragmentami, ale to co się liczy to zwycięstwo.

Indywidualnie nie będę nikogo oceniał, ale wreszcie system w jakim gramy wydaje się właściwie dobrany do naszego składu. Nawet pomimo kontuzji/absencji niektórych piłkarzy jesteśmy w stanie wystawić jedenastkę, która komfortowo czuje się na swoich pozycjach, a i piłkarze wchodzący z ławki rezerwowych są wartością dodaną na boisku. Czasem te najprostsze rozwiązania okazują się najlepsze, bo to 4-4-1-1, czy raczej 4-2-3-1 to chyba najbardziej pożądana formacja przez nas, forumowiczów w przeciągu ostatniej dekady.

Jesteśmy ex aequo na 6 miejscu z dwoma innymi ekipami i teraz krótkoterminowym celem powinno być jak najszybsze "usamodzielnienie" na tym miejscu w tabeli. Rzut oka do przodu i widzimy, że do piątej Romy tracimy tylko i aż 4 pkt. Gramy z nimi za 4 kolejki i byłoby świetnie mieć ich w swoim zasięgu podczas tego spotkania. Mamy co prawda przed sobą wyjazd do Fiorentiny, który zawsze traktuję jako mecz wysokiego ryzyka straty punktów, ale Viola nie radzi sobie w tym sezonie specjalnie dobrze, dość powiedzieć że w meczach domowych zdobyła zaledwie 13 pkt w 12 spotkaniach. Niemniej to drużyna chimeryczna i zdarza im się nawet rozbić rywala jak w ostatniej kolejce Sampdorię 5:1 także nie nastawiam się na żaden konkretny rezultat.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5468
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Jeśli marzymy o LE, nie ma wątpliwości że trzeba wygrać trzy następne mecze. Oczywiście będzie o to bardzo trudno przy naszym braku stabilności, ale Fiorentina, Genoa i Lecce są w zasięgu i trzeba zrobić wszystko, co możliwe. Tabela wcale nie wygląda tak pięknie. Pierwsza czwórka uciekła i szczerze to nie widzę za dużych szans na odrobienie 10 punktów do Atalanty, nie traktuję tego w ogóle serio. Za to fajnie by było odciąć się od grupy pościgowej, a tu wciąż jest płasko. Jedna porażka może nas zepchnąć na 11 miejsce. Punkty teraz są superważne, bo przy zwycięstwach już za dwie kolejki możemy mieć pewien komfort punktowy.

W każdym razie, wyżej niż na 6 miejsce w tej chwili nie patrzę.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Tabela jest wręcz żenująca i to jest jeden z głównych powodów dla których co tydzień piszę o tych wstydliwych statystykach. Naszym zasmarkanym obowiązkiem jest to poprawić, tymczasem od niemal 20 kolejek się to nie udaje, a wręcz pogarsza, bo dostajemy historyczne baty w Bergamo. Dopóki się to nie zmieni, będę pisał o tym wciąż, bo to zwyczajny i cholerny wstyd.
Jedne wspaniałe 45 minut na cały sezon, a tak to wymęczone jednobramkowe zwycięstwa i ciągłe łudzenie się, że mamy jakiś tam kontakt z czołówką. W tym sezonie wygraliśmy tylko RAZ wyżej niż jedną bramką! :help:

Teraz pytanie, czy ktoś czuje się na siłach by dopisać nam 7-9 pkt z kolejnych trzech spotkań? Ja szczerze mówiąc nie. A później przecież później jest seria spotkań z czołówką - Roma, Lazio, Juve, Napoli.
Dlatego nie nastawiam się nawet na LE. Te rozgrywki zresztą i tak nie są naszym marzeniem, więc nie musimy się o nie zabijać. Możemy zrobić jak Inter w sezonie 16/17... za Pioliego :) Oby tylko nie skończyło się jak w Fiorentinie... za Pioliego :)
Na szczęście mamy Ibrahimovicia, który będzie wymagał od wszystkich poświęcenia i walki, nawet o niemożliwe. Tylko dzięki niemu łudzę się resztkami sił, że w tym sezonie jednak przyjdzie nam się z czegoś cieszyć.
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4008
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

@miszcz
przytaczasz te statystyki, ale w zasadzie co chcesz przez to przekazać? Czy chodzi Tobie o to, że Pioli słabym trenerem jest?

Ja byłem bardzo sceptyczny co do jego "kandydatury", ale na ten moment uważam, że wykonał co najmniej przyzwoitą robotę. Przychodził w diablo trudnym momencie, mając przed sobą serię bardzo trudnych spotkań, a mimo to udało mu się znacząco zwiększyć średnią zdobycz punktową. Co jest niezmiernie istotne to dokonał tego obejmując drużynę bardzo źle przygotowaną do sezonu. Zadanie miał więc znacznie utrudnione, bo na starcie otrzymał ekipę mentalnie rozbitą, którą biły zespoły z dołu tabeli.

Piszesz o zwycięstwach jedną bramką, słabych statystykach, ale szczerze mówiąc to jest to dla mnie niezrozumiałe, bo wygląda to tak, jakby Milan w ostatnich latach przyzwyczaił nas do jakkolwiek atrakcyjnej dla oka gry. Tymczasem dla mnie, choć poprzeczka była ustawiona nisko to spotkania Milanu w tym momencie nie wywołują takich negatywnych uczuć jak za kilku poprzednich trenerów. Od czasów Maxa to na pewno umieściłbym Milan Piolego w górnej połowie "Milanów" poszczególnych trenerów, jeżeli chodzi o przyjemność z oglądania. Zaznaczę na końcu bardzo wyraźnie, że ja tu sobie relatywizuję i mówiąc o przyjemności mam bardziej na myśli to, który Milan był mniej/bardziej nieprzyjemny w odbiorze.

Na końcu weźmy jeszcze pod uwagę poszczególnych piłkarzy. Ja wiem, że Calhanoglu, Castillejo, czy Kessie nie rozgrywają co tydzień porywających zawodów, ale obiektywnie grają najlepiej od ponad roku. Z łatwością mogę sobie wyobrazić, że przy słabszym szkoleniowcu popadli by tylko w większy marazm.

Ciekawostka - jeśli Milan wygra 3 kolejne starcia to... Pioli będzie miał najwyższą średnią punktową od czasów Ancelottiego (wyprzedzi nawet minimalnie Allegriego).

Podsumowując podkreślę - zwolennikiem Piolego nie byłem, ale Włoch moim zdaniem wykonuje przyzwoitą pracę. Z chęcią powitam od nowego sezonu fachowca z konkretnym CV, ale to musi być ktoś lepszy od Stefano, bezdyskusyjnie lepszy.
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2569
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Post autor: bogiel »

rafal996 pisze: Oczywiście będzie o to bardzo trudno przy naszym braku stabilności, ale Fiorentina, Genoa i Lecce są w zasięgu i trzeba zrobić wszystko, co możliwe.
Nie ma szans, bo wtedy w rundzie reważnowej mamy 19 pkt / 24 pkt. Za dużo na Milan :P
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1439
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Post autor: pandoktor »

rafal996 pisze: Pierwsza czwórka uciekła i szczerze to nie widzę za dużych szans na odrobienie 10 punktów do Atalanty, nie traktuję tego w ogóle serio. [...]

W każdym razie, wyżej niż na 6 miejsce w tej chwili nie patrzę.
Ja patrzę jeszcze na piąte, ale na pewno nie wyżej. Żeby myśleć o czwartym miejscu, musielibyśmy pewnie zdobyć z 35 punktów w ostatnich 14 meczach: średnia 2,5. Zapomnijmy :-)
W tym sezonie mamy średnią 1,46. Pioli ma 1,53.
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Renesco pisze:przytaczasz te statystyki, ale w zasadzie co chcesz przez to przekazać? Czy chodzi Tobie o to, że Pioli słabym trenerem jest?
Nie wiem po co sugerujesz mi odpowiedź, skoro napisałem wyżej moje powody i pisałem o tym wiele razy wcześniej.
A poza tym to jest co najwyżej przeciętnym trenerem z nielicznymi zaletami (jak prostota, która nam się przydała), ale to nie jest jego wina. Winny jest Maldini i spółka, którzy się oszukiwali, że on nam uratuje sezon i zdobędzie 4 miejsce. Podobną naiwnością wykazali się w Interze w 2016. Mam nadzieję, że powtarzamy ich drogę :)
Renesco pisze:Piszesz o zwycięstwach jedną bramką, słabych statystykach, ale szczerze mówiąc to jest to dla mnie niezrozumiałe, bo wygląda to tak, jakby Milan w ostatnich latach przyzwyczaił nas do jakkolwiek atrakcyjnej dla oka gry.
Czy to źle, że wymagam pozytywnego bilansu i choć JEDNEGO dobre meczu w całym sezonie, gdzie wygramy zdecydowanie, chociaż 3:0? Mam być zadowolony z tego, że zagraliśmy tylko 45 minut na poziomie przez cały sezon?
Renesco pisze:Tymczasem dla mnie, choć poprzeczka była ustawiona nisko to spotkania Milanu w tym momencie nie wywołują takich negatywnych uczuć jak za kilku poprzednich trenerów.
Za Montelli, Gattuso, Sinisy potrafiliśmy choć w kilku spotkaniach mocno zaznaczyć swoją dominację, wygrywając zdecydowanie, pokazująć skutecznosć i kończąc sezon z pozytywnym bilansem. Dwóch trenerów dotarło do finału CI, a jeden wygrał trofeum.
W którym miejscu Mlan za Pioliego* przeskakuje tę "nisko zawieszoną" poprzeczkę?

Wczorajsza druga połowa nie wywołała w Tobie negatywnych uczuć? Przecież to było jak za najgorszych spotkań Gattuso, a nawet gorsze. Co z batami w Bergamo, męczarniami z Sampdorią, Sassuolo, Parmą, Veroną** itd?
Przypominam, że w tym sezonie nie gramy w LE, mamy szerszą i lepszą kadrę, więc nie jest tak jak rok temu, gdy ograniczony materiał był wyczerpany grą na 3 frontach czy kompromitacją w Pireusie.

Renesco pisze:ja tu sobie relatywizuję i mówiąc o przyjemności mam bardziej na myśli to, który Milan był mniej/bardziej nieprzyjemny w odbiorze.
Ok spoko, rozumiem. Przyznam, że w kilku meczach (a raczej mam na myśli momenty w kilku spotkaniach) oglądało się to fajnie i człowiek się momentami zastanawiał, jak to jest możliwe grać tak szybko. No ale trwało to czasami tylko kilka minut i w sumie sobie przypomniałem, że nawet atak Hakan-Castillejo-Suso (bez 9-tki) potrafił rozjechać Sassuolo na wyjeździe, grając przyjemnie dla oka. Słynne H-P-S potrafiło rozjechać Empoli czy Cagliari.
Jeżeli mamy te momenty, to według mnie są one zasługą tylko i wyłącznie takich nowych graczy jak Rebic czy Theo, którym udaje się szarpnąć ten zespół. Zadaniem trenera jest to by te momenty przekuć na ciągłość. A jak jest z tą ciągłością? Odpowiedź znasz - tylko 45 minut na poziomie przez cały sezon :)
Renesco pisze:Ciekawostka - jeśli Milan wygra 3 kolejne starcia
Serio? Może najpierw wygrajmy. Jak wygramy, zdecydowanie, w niezłym stylu, to przyznam że Pioli robi dobra robotę. Ok?
Jak na razie to ja widzę tylko robotę Ibry i nieliczne zasługi Pioliego, jak ostatnie ustawienie z Rebiciem na lewym skrzydle. Szkoda, że znalazł je tak późno, bo wcześniejsza gra w obronie wołała o pomstę do nieba.
Renesco pisze:Z chęcią powitam od nowego sezonu fachowca z konkretnym CV, ale to musi być ktoś lepszy od Stefano, bezdyskusyjnie lepszy.
Zgoda. To samo mówiłem rok temu :)[center][/center]

* Wcześniej pisałem Milan Pioliego, ale uważam że to nie jest jego Milan, tylko po prostu Milan za jego pracy.
** Tak wiem, oni super są. Mają lepsze wyniki, miejsce w tabeli i nawet bilans... z Borinim w ataku. :help:
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4008
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

miszcz pisze:
Renesco pisze:przytaczasz te statystyki, ale w zasadzie co chcesz przez to przekazać? Czy chodzi Tobie o to, że Pioli słabym trenerem jest?
Nie wiem po co sugerujesz mi odpowiedź, skoro napisałem wyżej moje powody i pisałem o tym wiele razy wcześniej.
Zadałem Ci pytanie najnormalniej na świecie, a Ty od razu się burzysz. Szczerze to nadal nie wiem w kogo wycelowane jest to przywoływanie statystyk, co ono ma nam uzmysłowić? To może zadam pytanie inaczej, czego w takim razie oczekiwałbyś od zarządu/trenera tu i teraz, żeby przestać te statystyki przytaczać? Jeżeli efektywnej i efektownej gry to co miałoby się zmienić? Piłkarzy do lata nie zmienimy. Zwolnić trenera? Zwolnić zarząd?
miszcz pisze:Wczorajsza druga połowa nie wywołała w Tobie negatywnych uczuć? Przecież to było jak za najgorszych spotkań Gattuso, a nawet gorsze.
tak jak nie wyciągam połówki meczu z Interem, czy spotkania z Juventusem, tak też nie rozdzielam poszczególnych spotkań na połowy/kwadransy - Pioli trenuje Milan przez 20 spotkań i jedyną sensowną oceną jest spojrzenie na to jako całość. Mamy punkt wyjścia, czyli Milan po Giampaolo, mam punkt aktualny, czyli tu i teraz oraz czas pomiędzy. Postęp dobrze widać po zdobyczy punktowej. Ta jasno wskazuje, że Stefano dźwignął tą drużynę z przepotężnego kryzysu.
miszcz pisze:Przypominam, że w tym sezonie nie gramy w LE, mamy szerszą i lepszą kadrę
Ja bym spekulował, czy lepszą, bo jestem zdania że po utracie Bakayoko straciliśmy cały wypracowany balans, do tego odpadł Cutrone, ale zostawmy to, nie musimy się tu zgadzać, bo to czysto subiektywna ocena. Z tym, że mamy szerszą kadrę nie sposób się natomiast zgodzić, bo nie pamiętam kiedy ta kadra była węższa. I o tym świadczą suche liczby. Aktualnie mamy 21 piłkarzy z pola.
miszcz pisze:
Renesco pisze:Ciekawostka - jeśli Milan wygra 3 kolejne starcia
Serio? Może najpierw wygrajmy. Jak wygramy, zdecydowanie, w niezłym stylu, to przyznam że Pioli robi dobra robotę. Ok?
dla mnie możesz nie przyznać tego nawet jak zakwalifikujemy się do TOP4, to w końcu może być zasługa Ibry, bo...
miszcz pisze:Jak na razie to ja widzę tylko robotę Ibry i nieliczne zasługi Pioliego, jak ostatnie ustawienie z Rebiciem na lewym skrzydle. Szkoda, że znalazł je tak późno, bo wcześniejsza gra w obronie wołała o pomstę do nieba.
Niezmiernie mnie to bawi - wcześniej przez kilka sezonów robotę robił Suso i to była jego zasługa, że ciągnął nas za uszy. Jak się popsuł to już wina trenera. I nie, nie chodzi mi o Ciebie personalnie, że tak pisałeś o Hiszpanie tylko o taki sposób traktowania formy piłkarzy. Jak Ibra/Rebić/Hernandez gra dobrze to jest to "robota" zawodnika, kiedy w takim razie można powiedzieć, że to jednak zasługa trenera?

Pioli oczywiste ograniczenia ma, może przegrać nawet kolejne 3 spotkania i wylecieć, nie rozumiem natomiast po co hejtować Milan za "tu i teraz", jak po paśmie beznadziejnych decyzji w presezonie i na jego początku coś tam udało się wreszcie wypracować, a nie zniszczyć do czego byliśmy wcześniej przyzwyczajani.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Renesco pisze:Zadałem Ci pytanie najnormalniej na świecie, a Ty od razu się burzysz.
Post nad Twoim wyjaśniłem dlaczego podaje te statystyki. Wystarczyło doczytać, zamiast w moim imieniu odpowiadać sobie na pytania, o moje motywacje czy wnioski.
Renesco pisze:czego w takim razie oczekiwałbyś od zarządu/trenera tu i teraz, żeby przestać te statystyki przytaczać?
Na początek wyników, braku kompromitacji jak w Bergamo i choć nikłego kontaktu z czołówką? Skoro uważam, że kadrowo nastąpił progres, to oczekuje progresu w wynikach, a nie najbardziej żenujących wyników od... szczerze mówiąc nie pamiętam takiego sezonu. Ktoś kojarzy kiedy ostatnio mogliśmy się pochwalić tak "cudownym" bilansem?
Renesco pisze:Aktualnie mamy 21 piłkarzy z pola.
Teraz tak. Szkoda że rok temu po odpadnięciu z LE nie udało się tak odchudzić kadry. Po co nam był Mauri, Bertolacci, Montolivo, Strinic, 4 bramkarzy? Chyba nie muszę pytać czy wolisz jakość od ilości, prawda? :)
"Szersza" kadra oznacza też, że w razie potrzeby trener np. na lewe skrzydło ma wybór z pośród dwóch prawdziwych skrzydłowych, a nie Hakana czy Boriniego. W pomocy może przywołać Paquete, Krunicia czy Biglie, a nie wcześniej wspomnianych pomocników.
Przypominam, że jeden znalazł pracę dopiero w lidze argentyńskiej, kolejny grzeje ławę w Sampdorii, a trzeci skończył karierę :)
Był też jeszcze taki gracz jak Halilović. Jak tu nie kochać "szerokiej" kadry :)
Renesco pisze:wcześniej przez kilka sezonów robotę robił Suso i to była jego zasługa, że ciągnął nas za uszy. Jak się popsuł to już wina trenera. I nie, nie chodzi mi o Ciebie personalnie
Dobrze, że to dodałeś :) Mam też nadzieję, że rozumiesz różnicę między zespołowym rozegraniem piłki, którego finałem jest strzał/dośrodkowanie Suso, a 80 metrowym rajdem Theo od pola karnego do pola karnego. :)
Umiem docenić zasługę trenera, dlatego nie hejtowałem nigdy żadnego trenera, ani Montelli ani nawet Brocchiego. Jednak samotne rajdy przebojowego piłkarza, to indywidualny zryw, nic więcej.

Renesco pisze:nie rozumiem natomiast po co hejtować Milan za "tu i teraz", jak po paśmie beznadziejnych decyzji w presezonie i na jego początku coś tam udało się wreszcie wypracować, a nie zniszczyć do czego byliśmy wcześniej przyzwyczajani.
Tak jak wyżej, ja nikogo nie hejtuje i jeżeli porównujemy to co wypracował Pioli w stosunku do początku sezonu, to możemy mówić jak najbardziej o progresie. Nie wmówi mi jednak nikt, że to progres, z którego powinienem być zadowolony. A dlaczego, to już przypominam co tydzień :)
Zaznaczyłem jednak, ze według mnie obecny kształt wygląda całkiem całkiem i z chęcią za kilka tygodni napiszę, że Pioli nas odmienił :)
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4008
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

miszcz pisze:
Renesco pisze:czego w takim razie oczekiwałbyś od zarządu/trenera tu i teraz, żeby przestać te statystyki przytaczać?
Na początek wyników, braku kompromitacji jak w Bergamo i choć nikłego kontaktu z czołówką?
Tak też zakładałem, stąd moje zdziwienie, bo jednak wynik wczoraj był. W zasadzie od początku roku pod względem wyników jest ok. Z taką średnią TOP4 nie byłoby problemem.
miszcz pisze:Mam też nadzieję, że rozumiesz różnicę między zespołowym rozegraniem piłki, którego finałem jest strzał/dośrodkowanie Suso, a 80 metrowym rajdem Theo od pola karnego do pola karnego. :) (...) Jednak samotne rajdy przebojowego piłkarza, to indywidualny zryw, nic więcej.
Rozumiem różnicę, tak samo mam nadzieję, że Ty rozumiesz, że dany trener może założyć taktyczny "kaganiec" obrońcy i ze znanego z ofensywnego usposobienia Rodrigueza zrobić piłkarza o którym nawet trudno powiedzieć, skąd brały się jego bramki/asysty w poprzednim zespole, bo nigdy nie pokazał u nas swoich atutów w ataku ;-) jestem przekonany, że Theo grzałby ławkę u bardziej konserwatywnego szkoleniowca i na lewej stronie grałby "pewny w obronie" Szwajcar.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Z tym RR to chyba mit był, bo podobno już jakiś czas przed przyjściem do Milanu grał jako defensywny obrońca, w 3 osobowym bloku. Ligi niemieckiej za bardzo nie oglądałem, to też nigdy nie widziałem tego "ofensywnego " nastawienia Ricardo.

Myślę, że każdy trener byłby szczęśliwy posiadając takiego obrońcę. Bardziej betonowi by trochę mocniej po prostu temperowali jego zapędy.
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4008
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

miszcz pisze:Z tym RR to chyba mit był
zdecydowanie nie.

RR w Bundeslidze - 149 spotkań / 15 bramek / 26 asyst - średnia 0,28 gola/asysty na mecz

w reprezentacji (łącznie z czasem, kiedy był już u nas) - 71 spotkań / 8 bramek / 8 asyst - 0,23 gola/asysty na mecz

w Serie A - 74 spotkania / 1 bramka / 2 asysty - 0,04 gola/asysty na mecz...
miszcz pisze:podobno już jakiś czas przed przyjściem do Milanu grał jako defensywny obrońca, w 3 osobowym bloku
konkretnie w ostatnim sezonie tak grał - 24 spotkania / 2 bramki / 3 asysty - średnia 0,21

liczby jasno pokazują, że to nie był mit. Ba, Rodriguez to nie była anonimowa postać i to nie przypadek, że wiele osób, które go kojarzy oczekiwały właśnie rozruszania przez niego lewej strony. On to po prostu kiedyś potrafił to robić.

z kolei Theo w lidze hiszpańskiej miał - 69 spotkań / 2 gole / 7 asyst, czyli średnią 0,13, a w Serie A odpowiednio 20/5/2, czyli 0,35.

Na papierze zatem nie mieliśmy prawa oczekiwać aż tak efektywnej gry Francuza.

Co do stawiania na Theo to szczerze wątpię, czy Gattuso posadziłby Szwajcara na ławce i postawił od początku sezonu na Hernandeza, gdyby wciąż nas trenował. Ale tego już się nie dowiemy.

Naprawdę nie deprecjonowałbym roli trenera w "zbudowaniu" Theo, nawet jeśli wciąż uważam, że jest to piłkarz, który ma sporo mankamentów do poprawienia i spora w tym rola szkoleniowca, żeby wspomóc jego rozwój.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Rino nie ma problemu z Mario Ruim, więc wątpię by miał z Theo :)

Theo to idealny wahadłowy jak dla mnie i tak bym go chciał kiedyś oglądać.
Judge not lest ye be judged yourself
Paolo#3
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 5329
Rejestracja: 21 gru 2006, 16:30

Post autor: Paolo#3 »

miszcz pisze:którym przeszkadzała przeciętność za Gattuso, ale kompletny marazm za Pioliego już nie
Ciężko porównać. Gattuso po tym jak przejął drużynę od Montelli, dostał jeszcze szansę prowadzenia Milanu od początku sezonu 2018/19. Pioli przejmując drużynę od Giampaolo był chyba w jeszcze gorszej sytuacji. I raczej nie dostanie szansy prowadzenia drużyny od początku przyszłego sezonu.

Zwróć uwagę, że praktycznie nie ma trenerów gwarantujących dobry wynik. Gdybym przed sezonem prosił Cię o wybranie na trenera Milanu jednego z czwórki: S.Inzaghi, Gasperini, Ancelotti i Sarri, to pewnie zastanawiałbyś się nad dwoma ostatnimi. Tymczasem Ancelottiego w Napoli już nie ma, a Juventus Sarriego, mimo prowadzenia w lidze, jakoś nie wygląda lepiej niż w erze Maxa. Simone Inzaghi stworzył świetną ekipę, która naciska na Juventus i Inter, a Atalanta Gasperiniego udowadnia, że poprzedni sezon, to nie był przypadek.

Serie A jest cholernie specyficzna. Często pada tutaj słowo "schematy", ale takie mecze jak wczorajszy z Torino, zdarzają się też Juventusowi, Interowi czy reszcie. I to dosyć często. Czasem schematy nie mają racji bytu, bo przeciwnik nie pozwala, bo dyspozycja dnia trochę gorsza i ważne są wtedy indywidualności. Taki Inter - warsztatu Conte nie można podważać, ale w porównaniu ze Spalettim, Antonio dostał Barellę, Sensiego czy teraz Eriksena, linia pomocy wygląda u nich naprawdę fajnie. A jak ważna jest pomoc i defensywa pokazał Juventus przy swoim pierwszym scudetto po powrocie do Serie A.

Sam Pioli nie wzbudza we mnie większych emocji, ale jeśli jego następcą ma być np. Shevchenko czy Donadoni i pojawią się głosy, że "gorzej niż za Piolego" być nie może... Tak samo było po odejściu Gattuso.


Jest kilka rzeczy, za które Piolego można pochwalić. To chyba pierwszy trener, który posadził na ławce Suso. Miał tylko Samu jako alternatywę, ale ten Samu robi naprawdę dobrą robotę. Nie spodziewałem się takiej dyspozycji Castillejo. Zmiana ustawienia, lepsza dyspozycja (choć daleko od ideału) Hakana czy Kessie. Nie wszystko można tłumaczyć efektem Zlatana. Wiadomo, że Szwed wniósł dużo dobrego, ale to już nie ten sam Ibra co dekadę temu. Nie przesadzajmy ;)
miszcz pisze:Theo to idealny wahadłowy jak dla mnie i tak bym go chciał kiedyś oglądać.
Ja też. Ogólnie chciałbym trenera, który rotowałby ustawieniami z trójką obrońców i obecnym 4-2-3-1 (czy tam 4-4-1-1) :)



Zmieniając temat - zobaczymy jak potoczą się dalsze losy Gabbi. Chciałbym, żeby chłopakowi się udało, podobnie jak Plizzariemu i Brescianiniemu. Zwłaszcza, że Donnarumma i Romagnoli wiecznie na LM czekać nie będą, a linia pomocy wygląda w tej chwili tak, że dla dwójki Bennacer - Kessie nie ma alternatyw. Biglia i Krunić kontuzjowani, a nawet jak są na boisku, to ich forma nie powala.
Awatar użytkownika
bounty_fire
Milanista
Milanista
Posty: 2333
Rejestracja: 18 paź 2008, 10:17

Post autor: bounty_fire »

Paolo#3 pisze:
miszcz pisze:którym przeszkadzała przeciętność za Gattuso, ale kompletny marazm za Pioliego już nie
C
miszcz pisze:Theo to idealny wahadłowy jak dla mnie i tak bym go chciał kiedyś oglądać.
Ja też. Ogólnie chciałbym trenera, który rotowałby ustawieniami z trójką obrońców i obecnym 4-2-3-1 (czy tam 4-4-1-1) :)
wypisz wymaluj Pocchettino. Ewentualnie Spaletti ;]

a tak serio to przyszłość w nowym sezonie pewnie się ukształtuje czy swoje posady utrzyma Maldini z Bobanem czy jednak Eliott znów da sygnał, że robimy rewoltę latem z innymi ludźmi
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3795
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Futbol to generalnie emocje, które czujemy pod wpływem chwili i wyników. Niestety nic nie poradzę na to, że nie czuję by ten Milan za obecnego trenera gdzieś zmierzał. Rok temu to czułem, gdy wygrywaliśmy z Lazio lub gdy gole w ostatnich akcjach strzelali Cutrone czy Romagnoli. Po porażkach czułem smutek. Dziś czuję jedynie zrezygnowanie i zażenowanie.
Jednakże, to wszystko może się zmienić, a Milan może mnie znów poderwać. Bardzo bym tego chciał.
Paolo#3 pisze:Gdybym przed sezonem prosił Cię o wybranie na trenera Milanu jednego z czwórki: S.Inzaghi, Gasperini, Ancelotti i Sarri, to pewnie zastanawiałbyś się nad dwoma ostatnimi.
Ja już sobie daruję te dywagacje. Przed sezonem szczerze wierzyłem, że Giampaolo to dobry wybór, a Inzaghi zdecydowanie byłby tym złym.
Paolo#3 pisze:Jest kilka rzeczy, za które Piolego można pochwalić
Jest jest, to też zaznaczyłem. Tak naprawdę żaden z ostatnich kilku trenerów nie był całkowicie zły lub czemukolwiek winny.
Można się nie nadawać, być słabym i podejmować złe decyzję, ale i tak pozostawić po sobie coś pozytywnego. Mam nadzieję, że Pioli nie zostawi przy okazji historycznego dla Milanu ujemnego bilansu. :)
Judge not lest ye be judged yourself
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2397
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Majkel »

Tymczasem pojawiają się kolejne głosy, że Musacchio nie miał żadnej kontuzji, tylko po prostu odmówił wejścia na boisko. Tak twierdzi Peppe di Stefano.
ODPOWIEDZ