Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Milan - Verona

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5631
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

Strasznie gorzki remis a mogło być jeszcze gorzej bo mieliśmy dwa razy duzego farta. Nasze ataki to farsa ale najlepsza była ostatnia akcja meczu i strzał Calhanoglu z 40 metrów gdzie w polu karnym było chyba z 5 naszych zawodników. W sumie remis dwóch równorzędnych drużyn, które dzieli 2 punkty w tabeli i było to bardzo widoczne. Momentami kultura gry była nawet po stronie Hellasa. Nam się skończyło szczęście, bramki w 90 minucie i zawiedliśmy po raz kolejny kibiców na San Siro.
Bilans meczów u siebie:
11 spotkań 3 (!!!!) zwycięstwa, 5 remisów, 3 porażki 11 (!!!!) bramek zdobytych.
To jest kompromitacja.
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2569
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Post autor: bogiel »

Ten Milan cechuje chaos, ale również wiara w zwycięstwo. Dlatego czasem uda się wygrać.

Leao jest utalentowany, ale z takim podejściem, to on wyladuje w jakiejs lidze tureckiej.
Paolo#3
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 5329
Rejestracja: 21 gru 2006, 16:30

Post autor: Paolo#3 »

Pioli się nie nadaje, ale powraca pytanie kto z tych co się nadają będzie chciał się babrać w naszym bagnie?
Kolejne podejście po Spalettiego? Allegri?

Do końca na rozkładzie Inter, Roma, Lazio, Juventus, Napoli, Atalanta i po drodze sporo klubów, które lubią się "odgryźć", m.in. Viola, Parma, Torino czy Doria. Komuś naprawdę chce się liczyć punkty do Atalanty i Romy? Dla mnie sama LE, to już będzie sukces.

Leao dziś nie błysnął, ale lepiej, żeby popełniał błędy w tym sezonie i wyciągał jakieś wnioski, aniżeli denerwował na początku sezonu 2020/21, gdzie Milan rozpocznie z czystą kartą.

Rebić najlepsze mecze gra z ławki.

Szkoda, że Maldini zaliczył tylko symboliczny debiut, ale liczę, że w tym sezonie będzie go więcej, podobnie jak Gabbi, Brescianiniego czy Alexisa. Bo skoro będzie latem rewolucja, szans na LM praktycznie już nie ma, a LE jest chyba obojętna, to lepiej ogrywać młodych, niż np. takiego Kjaera, który jest solidny, ale możliwe, że latem już go nie będzie...

To co spotkało Gabbię, to też pokazuje włoską mentalność. Ok., z Romagnolim nie ma szans, Musacchio też jakiś solidny poziom prezentuje ( i doświadczenie), ale przychodzi nikomu nieznany Brazylijczyk, z ligi gdzie raczej nie kładzie się nacisku na obronę i do kontuzji dostał więcej minut, niż Gabbia, który wyróżniał się na turnieju młodzieżowym, potem w sparingach. Cudze chwalicie...
kamilus pisze:tylko z 1 graczem, który wie o co chodzi w graniu na tej pozycji.
Może warto latem zakręcić się wokół graczy Sassuolo. Poza skrzydłowymi (Boga i Berrardi) mają jeszcze takiego młodego napastnika - Gianluca Scamacca. Gość ma świetne warunki fizyczne, ale też całkiem niezłą technikę. Teraz ogrywa się w Ascoli.

Przecież żaden gwiazdor i tak tutaj nie przyjdzie...

Pan Pioli niech rozmyśla nad defensywą w meczu z Interem. W praktyce Milan gra dwoma obrońcami. duet C-C jest po prostu żałosny w defensywie, a Theo swoje braki w obronie maskuje grą w przodzie.
MK92

Post autor: MK92 »

Jakie to było oczywiste, że akurat gdy los nam daruje korzystne rozstrzygnięcia spotkań w kolejce, to my tego nie wykorzystamy... Strasznie się ten Milan oglądało. Całkowity bałagan, zero jakiejkolwiek myśli przewodniej w bronieniu czy atakowaniu. Można powiedzieć, że obydwie ekipy miały farta lub niefarta i swoje niewykorzystane okazje, więc podział punktów jak najbardziej oddaje to, co się działo przez 90 minut. Tym niemniej osłabienie siły rywala o jednego piłkarza po prostu trzeba wykorzystać.

Słabo zagrał dziś Hernandez. To, że jest elektryczny w obronie, wiadomo nie od dziś, ale aż takiego niechlujstwa w rozegraniu piłki to jeszcze u Theo chyba nie widziałem. Rebić w pierwszej połowie miło dla oka szarpał i kręcił obrońcami Hellasu, ale niestety nie starczyło mu pary na całe spotkanie. Tak że ta lewa strona, która ostatnio dawała nam wygrane, dziś raczej mnie rozczarowała.

Debiut Saelemaekersa średni. Trochę niepewności przy wznowieniach gry oraz samolubstwa pod polem karnym gości. Wejście Paquety niczego nie poprawiło. Brazylijczyk jest po prostu słabiusieńki od początku rozgrywek - sprezentował niebezpieczną kontrę dla rywali. Lucas nie jest sobą, łatwo dostrzec jakąś taką anemiczność w jego zachowaniach na murawie. Odnotować też trzeba debiut trzeciego pokolenia Maldinich w oficjalnym spotkaniu Rossonerich. Daniel mógł w te kilka minut zostać nawet bohaterem, ale niestety wszedł pod piłkę przy dośrodkowaniu z rożnego i nie był w stanie skierować jej w światło bramki.

Jeżeli za tydzień tak samo zaprezentujemy się w derbach, to Inter nas zje i jeszcze zdąży przetrawić.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3796
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Jesteśmy drużyną z totalnego przypadku. Wróć...nie ma tu żadnej drużyny, tylko indywidualności. Jeżeli one czegoś nie zrobią(Theo, Rebić, Ibra, fartowny rykoszet Hakana etc), to nic nie wychodzi.
Nie ma żadnego progresu i ten trener nie wymyślił niczego lepszego niż poprzednicy. Nie wierzę w żadne szansę na LM. Może uda nam się zdobyć 6-7 miejsce rzutem na taśmę.

Mamy wciąż ujemny bilans bramkowy, a Ciro Immobile ma więcej bramek niż Milan, pomimo jednego rozegranego spotkania mniej.
Najlepszym strzelcem jest obrońca, a cała ta mizeria istnieje pomimo dużo lepszej kadry i głębi składu.

Naprawdę nie miałbym nic przeciwko gdyby ten sezon poświęcono na budowę faktycznego stylu czy jakiejś idei gry. Można by też było ogrywać trochę tych zdolniejszych z Primavery.
Nawet mogłoby to być z Giampaolo. Po co się teraz karmić złudzeniami? Wszystkiego nam Ibra nie uratuje.
Ostatnio zmieniony 02 lut 2020, 18:11 przez miszcz, łącznie zmieniany 1 raz.
Judge not lest ye be judged yourself
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2397
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Majkel »

Rozegraliśmy kilka spotkań z rzędu z ogórkami i nawet tych w komplecie nie pokonaliśmy. Teraz czeka nas trudniejszy maraton i on ostatecznie nas zweryfikuje. Przestańcie śnić o LM, bo z taką grą, to cud byłby potrzebny. Awans do LE po tym sezonie, ja odbiorę jako dobry rezultat, zwłaszcza w relacji do postawy prezentowanej na boisku. Wciąż jestem przekonany, że wybór Piolego był bardzo, bardzo zły.
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5631
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

No co Ty, przecież Święcicki z Kapicą mówią, że wybór Poliego był dobry i Milan pod jego wodzą notuje wyraźny postęp...

W dzisiejszym meczu brakło mi przede wszystkim Bennacera, jego obecność posadziłaby Jacka na ławie. Straszny zjazd notuje Boanventura, który od momentu powrotu do gry po kontuzji jest cieniem samego siebie. Myślę, że to kolejna postać, która od lipca będzie już poza Milanello. Paqueta? Miał kilka celnych podań ale im był dłuzej na boisku tym szybciej brakowało mu chęci, aż w końcu zaliczył w swoim stylu stratę piłki wykonując bezsensowne kółeczko.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3796
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Majkel, bardzo zły. Jeden z najgorszych możliwych.
Na szczęście później podjęli już dobrą decyzję :)

Obrazek
Judge not lest ye be judged yourself
Jay-Jay Okocha
Milanista
Milanista
Posty: 754
Rejestracja: 15 gru 2017, 22:21

Post autor: Jay-Jay Okocha »

Tutaj nic nie gra i trudno widzieć światełko w tunelu. Dzisiejszy mecz był koszmarny, a strata punktów tylko potęguje wkurzenie kibica.

Nie mamy prawej obrony, za odbieranie piłki odpowiedzialny jest niezbyt inteligentny człapak i leń, rozgrywają ludzie, którzy mają problem z przetrzymaniem piłki i regulowanien tempa gry, a pod nieobecność Ibrahimovicia za strzelanie goli odpowiedzialny jest nowy Niang oraz sprawdzający się póki co tylko w roli dżokera chaotyczny Rebic.

Trener to człowiek 'mamałyga', bez wizji, charyzmy i właściwego warsztatu. Dziś spóźnił się ze wszystkimi zmianami i w momencie czerwonej kartki dla przeciwnika nie miał za grosz pomysłu, jak przechylić szalę zeycięstwa na swoją stronę.

Zdaję sobie sprawę, że przy presji i wymaganiach środowiska nie da się wprowadzać polityki jak w Lipsku, Leicester czy Lyonie, ale wizja klubu forsowana przez właścicieli nie jest spójna, o ile takowa na poważnie w ogóle istnieje. Bo, albo gramy młokosami i sprowadzamy na ławkę kogoś takiego jak Jardim albo kupujemy kilku doświadczonych graczy na newralgiczne pozycje, zatrudniamy konkrentego trenera i powoli ogrywamy młode talenty. Inna sprawa, że jakość za wydane sumy nakazuje sądzić, że lepiej było kupić 3-4 zawodników za 50-70 mln, by zbudować szkielet drużyny i sukcesywnie budować dalej. Po tych kilku latach, stwierdzam jednoznacznie, że naszym największym transferem powinien być sowicie opłacany fachowiec. Taki Inter wciąż ma braki na kilku pozycjach, a jednak człowiek na ławce o konkretnej renomie jest w stanie wyciągąć z zawodników maksimum i tuszować ich niedociągnięcia.

Staram się być cierpliwy, ale rozum podpowiada, że na wyjście z tej ciemnej groty przyjdzie poczekać kolejne pięć lat. Wielokrotnie rzuca się na usta sławetne 'wszyscy won', od czasu do czasu pojawia się iskierka nadziei, ale to, summa summarum, rollercoaster, który człowieka może przyprawić o psychiatryk...
Pele: God sent me to earth to show how to play real football.
Maradona: I didn't send anyone...
Awatar użytkownika
carlos
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4450
Rejestracja: 08 sie 2006, 11:01
Lokalizacja: Mazury

Post autor: carlos »

bogiel pisze:Leao jest utalentowany, ale z takim podejściem, to on wyladuje w jakiejs lidze tureckiej.
To kolejny piłkarz, którego oskarżamy o brak odpowiedniego podejścia, a skoro kolejny (bo i Pio i Paqueta też) z nowego zaciągu, to problem jest głębszy niż sam Leao.

Co do Leao to jak chyba każdy widzę talent, ale byłem jednym z pierwszych, który wytykał mu boiskowy nieogar i porównywał do Nianga (z tym, że Niang często bardzo ładnie pracował na lewej stronie). Tu nie można kręcić nosem, że to nie jest gotowy produkt, tylko tak jak w przypadku Isamela, Theo, Paquety (czy nawet powinno być z Pio) trzeba im poświęcić czas i uczyć, uczyć, uczyć.
Majkel pisze:Rozegraliśmy kilka spotkań z rzędu z ogórkami i nawet tych w komplecie nie pokonaliśmy.
Ciężko wymagać zwycięskich maratonów, bo potykać się o takich przeciwników potrafi każdy. To nie jest aż taki wielki problem. Problem to gra, a właściwie jej brak, bo walka o życie w praktycznie każdym meczu nie wróży nic dobrego. Ba, organizacyjnie wyglądamy blado przy każdym, bo nie może być inaczej, gdy organizacji gry po prostu brak.
miszcz pisze:a cała ta mizeria istnieje pomimo dużo lepszej kadry i głębi składu.
Głębia składu? W którym miejscu?
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3796
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

carlos, nie miałem na myśli dzisiejszego meczu, w którym akurat absencje się nawarstwiły, tylko cały sezon.
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2569
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Post autor: bogiel »

Nie no, przykładowo pressing Pio a Leao, to dwa inne światy. Pazerność na gole rownież. Walka o gorną piłką? Leao często odpuszcza.
Awatar użytkownika
b4ry
Milanista
Milanista
Posty: 204
Rejestracja: 19 gru 2017, 14:48

Post autor: b4ry »

No kurde, szkoda tego meczu. Nie widac było tego, że gramy w przewadze.

Paqueta do klubu kokosa się nadaje. Chłop jak wszedł na boisko to miał na grę wywalone. O połowę wolniejszy, bezsensowne podania, po stracie nawet nie bardzo mu się chciało gonić za piłką. Po tym meczu trzeba go zamknąć w lochu.

W mojej opinii mecze nie został wygrany przez Antka Rebicia. W I połowie w polu karnym aż się prosiło żeby huknąć na bramkę, a on się wdawał w niepotrzebne zabawy.
Bardziej niż brak Ibry udczuwałem brak Bennacera.

Ten trener Juric wykonuje kawał niezłej roboty. Drużyna, patrząc na nazwiska, dla mnie anonimowa, a na boisku prezentowali się kapitalnie. Oczywiście zachowując proporcję. Zapisał bym nazwisko Jurica w notesie
Użytkownik zastrzega sobie prawo do zmiany pogladów bez podania przyczyny
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2397
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Majkel »

carlos pisze:
Majkel pisze:Rozegraliśmy kilka spotkań z rzędu z ogórkami i nawet tych w komplecie nie pokonaliśmy.
Ciężko wymagać zwycięskich maratonów, bo potykać się o takich przeciwników potrafi każdy. To nie jest aż taki wielki problem. Problem to gra, a właściwie jej brak, bo walka o życie w praktycznie każdym meczu nie wróży nic dobrego. Ba, organizacyjnie wyglądamy blado przy każdym, bo nie może być inaczej, gdy organizacji gry po prostu brak.
Zgodziłbym się drogi carlosie, że potknąć mógłby się również Inter czy Juventus. Problem polega raczej na tym, że oglądając te spotkania trudno jednoznacznie wskazać, czy to my się potknęliśmy z Veroną, czy np. Brescia potknęła się z nami.

Mam też taką ogólną myśl, że zatraciliśmy charakter z zeszłego sezonu, bo po prostu nie mamy już graczy, którzy mają DNA Milanu. W składzie nie ma praktycznie Włochów, a i piłkarzy otrzaskanych w SA jest bardzo mało. Jednego z ostatnich gryzących trawę gości z czerwono czarnym sercem wypchnęliśmy za drobniaki do Wolves. Na ich miejsce przychodzą Salemakersy i Begovicie. Tylko ten Ibra ratuje sprawę, no ale to emeryt.
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4008
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

Szkoda tego remisu, bo można było zniwelować stratę do TOP4 do 5 pkt. Różnicy, która na tym etapie sezonu pozwala marzyć o końcowym sukcesie. Niemniej - powiedzmy sobie szczerze, piłkarze mają obowiązek grać do końca, póki matematyka daje im jakiekolwiek szanse na zrealizowanie tego celu, ale chyba nikt z nas specjalnie nie wierzy w to, że ta LM jest możliwa, ba - czy ona jest właściwa dla Milanu, bo jednak jedną z naszych specjalności jest bardzo szybkie odzyskiwanie wiary we własną wielkość, nawet jeśli ewidentnie sprzyja nam fart, a nie wypracowany schemat gry. Stąd wniosek, że może w dłuższej perspektywie taki awans okazałby się kolejną warstwą pudru kładzioną na obumierającą tkankę, a nie elementem procesu powrotu do czołówki na stałe.

Szkoda 2 pkt, ale szukając na siłę pozytywów to dzięki temu nie stajemy do derbów po kosmicznej jak na nasze możliwości serii, znowu wszyscy spodziewają się porażki to może to okaże się receptą na końcowy sukces? ;-)
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5468
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Jestem trochę zdziwiony tym lamentem na forum. Naprawdę spodziewaliście się stabilności po tej drużynie? Przecież obecna seria bez porażki i tak jest jak na obecny Milan pozytywna. Graliśmy z bezpośrednim sąsiadem z tabeli, co się dziwić że był to wyrównany mecz... Przy tym mając spore problemy kadrowe. Zmiennikami było dwóch młodych debiutantów i jeden piłkarz, który od dawna jest poza grą. Mnie obraz tego meczu nie dziwi ani trochę. I uważam, że w normalnym składzie byśmy to wygrali.

Nie będę się rozwodzić nad jakością gry. Było słabo, chociaż nie beznadziejnie. Na pewno wygląda to lepiej, niż w grudniu, bo z dużo większą ambicją i wiarą gramy. Nie bardzo wierzę, że możemy liczyć na więcej w tym momencie.

Mimo wszystko dość fajnie zagrał Rebic. Lubię takich zawodników, jest przebojowy, odważny, błyskawicznie podejmuje decyzje, zanim dostanie piłkę już wie, co z nią zrobi. Nie ma wielkiej techniki, ale potrafi korzystać z tego co ma, oszukać na zamach, przyjąć kierunkowo, robić szybkie zwroty itd. Niektóre decyzje ma złe, jak wtedy kiedy niepotrzebnie kładł bramkarza, ale i tak cieszy mnie taki piłkarz w kadrze. Ostatnio w Milanie grali głównie zawodnicy, którym każda decyzja zajmowała wieki.

Jedyny pozytyw widzę w tym, że drużyna wyraźnie ma więcej życia i więcej wiary, a co za tym idzie więcej wychodzi indywidualnie.

A liczenie punktów do LM? Dobry żart ;)
Jay-Jay Okocha
Milanista
Milanista
Posty: 754
Rejestracja: 15 gru 2017, 22:21

Post autor: Jay-Jay Okocha »

Czy aby Rebic w sytuacji 'sam na sam' nie myślał wieki? Już w pierwszej chwili nie wiedział, co z tym fantem zrobić, następnie źle się zabrał z piłką, by ostatecznie próbować wtmanewrować bramkarza na stronę, gdzie kąt był za duży. Dla mnie zagrał słabe zawody na poziomie oceny 5,5 i w tym meczu był o nutę lepszy jedynie od Bonaventury, Calabrii, Theo, Leao i Kessiego.
Pele: God sent me to earth to show how to play real football.
Maradona: I didn't send anyone...
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5468
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

No w tej sytuacji zagrał źle, ale moim zdaniem od razu wiedział, że będzie chciał położyć bramkarza. Ja nie mówię, że on podejmuje zawsze dobre decyzje, tylko że robi to szybko ;)
Jay-Jay Okocha pisze:w tym meczu był o nutę lepszy jedynie od Bonaventury, Calabrii, Theo, Leao i Kessiego
Czyli od połowy drużyny ;)
Jay-Jay Okocha
Milanista
Milanista
Posty: 754
Rejestracja: 15 gru 2017, 22:21

Post autor: Jay-Jay Okocha »

Tak, dokładnie znalazł się w środku, przy czym dałbym mu 5,5, gdzie Bonaventura to 4, a reszta po "piątce". Raczej ciężko tu szukać pozytywu...
Pele: God sent me to earth to show how to play real football.
Maradona: I didn't send anyone...
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5468
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

To jest dla mnie taki "życzeniowy" pozytyw. Pierwsze miesiące w Milanie to była tragedia i nie liczyłem, że Rebic cokolwiek pozytywnego wniesie. A jednak zaczął pokazywać, że może dać coś pozytywnego. W tym kontekście napisałem, że "mimo wszystko dość fajnie". Daleko od dobrze, jak i cała drużyna, ale akurat w nim obecnie widzę nadzieję na przyszłość.
Awatar użytkownika
carlos
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4450
Rejestracja: 08 sie 2006, 11:01
Lokalizacja: Mazury

Post autor: carlos »

Majkel pisze:Zgodziłbym się drogi carlosie, że potknąć mógłby się również Inter czy Juventus. Problem polega raczej na tym, że oglądając te spotkania trudno jednoznacznie wskazać, czy to my się potknęliśmy z Veroną, czy np. Brescia potknęła się z nami.
Zdaje się, że mniej więcej podobny sens miały moje słowa. Problemem nie jest ten wynik, ale gra powodująca że takie wyniki wiszą ciągle w powietrzu.
rafal996 pisze:Jestem trochę zdziwiony tym lamentem na forum. Naprawdę spodziewaliście się stabilności po tej drużynie? Przecież obecna seria bez porażki i tak jest jak na obecny Milan pozytywna. Graliśmy z bezpośrednim sąsiadem z tabeli, co się dziwić że był to wyrównany mecz... Przy tym mając spore problemy kadrowe. Zmiennikami było dwóch młodych debiutantów i jeden piłkarz, który od dawna jest poza grą. Mnie obraz tego meczu nie dziwi ani trochę. I uważam, że w normalnym składzie byśmy to wygrali.
Ja się dziwię, że można się dziwić. Bo "lamenty" nie są nad tym meczem, ale nad całokształtem. Czy spodziewaliśmy się stabilności po tej drużynie? Hmm, a czy Ty rok temu spodziewałeś się takiego...regresu? Uważam też, że jak wygląda drużyna z problemami kadrowymi pokazał nam Roma w bezpośrednim spotkaniu.
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
Wiktor94
Milanista
Milanista
Posty: 27
Rejestracja: 06 sty 2020, 13:58

Post autor: Wiktor94 »

Najgorzej, że nie udało się wykorzystać ponad 20 minut gry w przewadze u siebie... a zwycięstwo przed derbami z Interem byłoby bardzo cenne. No cóż, to już historia.
https://www.meczyki.pl/bukmacherzy/sts- ... ashback/73
Ostatnio zmieniony 19 mar 2020, 14:18 przez Wiktor94, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Janusz Cebula
Milanista
Milanista
Posty: 115
Rejestracja: 03 lut 2019, 22:38

Post autor: Janusz Cebula »

b4ry pisze:Paqueta do klubu kokosa się nadaje. Chłop jak wszedł na boisko to miał na grę wywalone. O połowę wolniejszy, bezsensowne podania, po stracie nawet nie bardzo mu się chciało gonić za piłką. Po tym meczu trzeba go zamknąć w lochu.
Mam odmienne zdanie, bo dla mnie wejście Brazylijczyka było bardzo dobre, próbował rozruszać co nieco nasz atak i miał kilka niezłych prostopadłych podań. Zaliczył też straty, ale moim zdaniem wniósł więcej dobrego niż złego.

Nie wiem jak was, ale mnie strasznie irytuje Leao gdy rywale mają piłkę - kiedy jakiś obrońca albo pomocnik ma piłkę zaraz obok Portugalczyka, mogą po prostu "przez niego" przebiec, on nawet ich nie zaatakuje ani nie pobiegnie za nimi, tylko będzie dreptał w miejscu. Technika i szybkość to chyba jedyne jego atuty, bo on w ogóle nie pracuje na boisku, jeśli chodzi o taką typową pracę napastnika dla drużyny. Już wyżej wspomniany Niang czy Balotelli robili więcej na boisku.


Saelemaekers o debiucie:
Obrazek
ODPOWIEDZ