Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Milan - Sampdoria

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

Awatar użytkownika
carlos
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4450
Rejestracja: 08 sie 2006, 11:01
Lokalizacja: Mazury

Post autor: carlos »

Renesco, bardzo trafny post. Mimo rozgoryczenia i wielkiego rozczarowania sezonem nie można widzieć wyjścia w wymianie większości kadry, a także trenera, zarządu i właściciela, bo wszyscy są źli i przeraźliwie słabi. Chciałoby się, bo gdy się ogląda mecze to naprawdę ciężko od tych myśli uciec, ale się nie da. I się nie da także wtedy, gdy przejmie nas Arnault lub nawet dwóch Arnaultów.
Renesco pisze:Przekrzykiwanie się, który z naszych piłkarzy jest gorszy nie ma sensu. Jestem pewien, że w dobrze działającym zespole odnalazłby się i Suso i Paqueta i Piątek, a może nawet Kessie i Calhanoglu.
Porządki należy zacząć od ustalenia, kto i na jakich pozycjach jest potrzebny, a eliminacji zbędnych elementów. I się tego trzymać, aż się nie zbuduje kadry pod system.
Renesco pisze:Nie wiem szczerze mówiąc jakie rozwiązanie może sprawić, żeby Milan zaczął grać jak należy. Gdybym to ja o tym decydował zacząłbym od poszukania nowego registy. Potrzeba kogoś kto poukłada grę w środku pola, ale przede wszystkim zabezpieczy tyły. Defensywna gra jest mało efektowna, ale czuję że znowu musimy zacząć od 0 i przede wszystkim zadbać o szczelną obronę - bez niej punktów nie będzie. Pół żartem, pół serio jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że nie odczujemy dzięki takiej grze spadku jakości gry w ofensywie, bo ta i tak jest na dnie...
Dokładnie tak. Skoro mamy takich bocznych obrońców, to naprawdę warto mieć po prostu DMa przed stoperami, który potrafiłby kasować zagrożenie. Bo sorry, ale Bennacer dokłada jeszcze do pieca swoimi zagraniami.
Qba69 pisze:A kto wspominał coś o lecie? :hmm:
Sądziłem, że Ty.
Qba69 pisze:Przecież to są jaja że oni nie widzą że potrzeba skrzydłowych i kreatywnych pomocników już od x lat...
I znów powtórzę to samo - skoro już mamy wahadłowych, to po co dublować ich skrzydłowymi?
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
Awatar użytkownika
pepe
Milanista
Milanista
Posty: 1674
Rejestracja: 12 gru 2003, 22:39

Post autor: pepe »

Qnen pisze:Toniemy.
No co Ty. Spadek do Serie B, a jak wiadomo nie od dziś, taki czeka Milan finał w tym sezonie.
Mam pytanie - czemu w obecnym Milanie nie można zastosować taktyki z dwoma napastnikami? Co jest barierą do takiego rozwiązania? Nie ukrywam, że bardzo chciałbym zobaczyć Piątka z Ibrahimovicem, ale czytając Was dochodzę do wniosku, że to siebie wyklucza. Jednak nie rozumiem - dlaczego?
Myślę, że dobrze się stało, że efekt Ibry nie zadziałał, bo zamydliłoby to znów obraz na parę meczów. A jednocześnie pokazało też, że brak bramek Piątka nie bierze się z sufitu. Tej nieporadności nie dało się na trzeźwo oglądać. Już odkładając na bok zwycięstwo, punkty itp. Styl gry był istnym kabaretem. A ostatnie 15 minut to tylko wrzutki.w pole karne w ewidentnym liczeniu na wzrost Ibry. Na serio tak ma wyglądać zbawienie Milanu?
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4020
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

pepe pisze:Mam pytanie - czemu w obecnym Milanie nie można zastosować taktyki z dwoma napastnikami? Co jest barierą do takiego rozwiązania? Nie ukrywam, że bardzo chciałbym zobaczyć Piątka z Ibrahimovicem, ale czytając Was dochodzę do wniosku, że to siebie wyklucza. Jednak nie rozumiem - dlaczego?
Moim zdaniem jak najbardziej można zastosować, natomiast trudno było oczekiwać tego już dzisiaj kiedy Zlatan nie był gotowy na rozegranie 90 minut. Bo, gdyby był to raczej oczywiste, że zagrałby od pierwszej minuty z Piątkiem, czy bez niego.

W obliczu tego co zobaczyliśmy dzisiaj nie zdziwię się jak zobaczymy taki skład już w kolejnym spotkaniu.

Pisałem z resztą o tym niedawno, fanem 4-3-1-2 nie jestem, przez ostatnią dekadę kojarzy mi się z przedsezonowym rozregulowaniem składu i powrotem z podkulonym ogonem do 4-3-3, jednak w tym momencie wobec braku zagrożenia stwarzanego przez naszych skrzydłowych i posiadaniu bocznych obrońców zdecydowanie mocniejszych w ofensywie niż defensywie 4-3-1-2 jest najbardziej optymalnym rozwiązaniem, choć wcale nie optymalnym. Brak klasowego trequaritsty do gry tą formacją nigdy nie był jednak tak "małym" problemem jak w tym momencie, kiedy wszystko funkcjonuje po prostu źle.
Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3098
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Post autor: kamilus »

A mnie się wydaje, że spokojnie da się Milan i naszych piłkarzy odczarować, ale na to jest jeden warunek - prawdziwy trener. Taki, który ma swój własny "warsztat" i przede wszystkim ponadprzeciętne umiejętności. Taki, który w kółko będzie wpajał piłkarzom schematy gry (u nas wygląda to tak, jak na lekcjach wf w podstawówce - macie piłkę i grajcie). Taki, który ma udokumentowane sukcesy (co niekoniecznie znaczy trofea), dzięki czemu piłkarze będą wiedzieć, że naprawdę coś umie (i nie jest tylko strażakiem). I że może im przekazać swoją wiedzę. I który swoim autorytetem i osobą będzie sprawiał, że to piłkarzom będzie zależeć, by grać lepiej (a nie na odwal się, jak to wygląda obecnie).

Niestety Maldini z Bobanem w lecie postawili na kogoś, kto nigdy w karierze nie awansował do jakiegokolwiek europejskiego pucharu, więc nic dziwnego, że pod jego wodzą zespół grał tak słabo (swoją drogą widziałem dziś gdzieś informację, że Giampaolo miał zdobyć chyba 4 punkty mniej w cztery mniej mecze niż Pioli, więc nasz "strażak" prowadzi zespół równie, jeśli nie bardziej, tragicznie). Jeżeli ktoś cały czas ma bardzo przeciętne wyniki, to szansa na to, że raptem będą one ponadprzeciętne, jest bardzo mała. I u nas się sprawdziło.

Cóż, ja mam tylko nadzieję na dogranie sezonu do końca, próbę powalczenia o europejskie puchary i masowe odejścia w lecie (poczynając od zarządu) oraz sprzedaż klubu. Przestałem już wierzyć w projekt amerykański, szczególnie gdy widzę, że władze powierzono niekompetentnym osobom.
Awatar użytkownika
pepe
Milanista
Milanista
Posty: 1674
Rejestracja: 12 gru 2003, 22:39

Post autor: pepe »

kamilus pisze:A mnie się wydaje, że spokojnie da się Milan i naszych piłkarzy odczarować, ale na to jest jeden warunek - prawdziwy trener. Taki, który ma swój własny "warsztat" i przede wszystkim ponadprzeciętne umiejętności. Taki, który w kółko będzie wpajał piłkarzom schematy gry (u nas wygląda to tak, jak na lekcjach wf w podstawówce - macie piłkę i grajcie). Taki, który ma udokumentowane sukcesy (co niekoniecznie znaczy trofea), dzięki czemu piłkarze będą wiedzieć, że naprawdę coś umie (i nie jest tylko strażakiem). I że może im przekazać swoją wiedzę. I który swoim autorytetem i osobą będzie sprawiał, że to piłkarzom będzie zależeć, by grać lepiej (a nie na odwal się, jak to wygląda obecnie).
Człowieku, wałkowaliśmy tu ten temat w lato od prawa do lewa. W skrócie. Żaden trenejro z topu (bo tylko taki spełnia twoje kryteria) nie przyjdzie do klubu z takim ryzykiem jak Milan. Jakim łbem trzeba być, by nie docierało, że ci ludzie przeżyją bez 5 czy 10 milionów euro za sezon, bo top trenejro bardziej od kasy ceni komfort pracy i utrzymania swojego flow. Wejdzie ci taki top trenejro do Milanu i może sobie w pół roku spieprzyć cały dorobek. Naprawdę tego nie widzisz? No i podstawa - trenejro z topu wchodzi do klubu i mówi na dzień dobry - chcę tego, tego i tego. I ich dostaje, bo taki był warunek w ogóle podjęcia przez niego pracy. Milan tego komfortu finansowego w transferach nie jest w stanie dać żadnemu top trenejro na świecie. Kapiszi? Czy trzeba coś jaśniej?
Yahoo323
Milanista
Milanista
Posty: 1814
Rejestracja: 21 sie 2006, 21:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Yahoo323 »

@pepe

Co do systemu z dwoma napastnikami powstaje zasadniczy problem (półtora problemu) - co zrobić z Suso i Hakanem? Od długiego czasu, w zasadzie od czterech trenerów, są nietykalni, a pod Hiszpana układa się cały zespół. Zgadzam się z renesco, że wszyscy nasi piłkarze grają znacznie poniżej swojego nominalnego poziomu.

Co do trenera - dlatego byłem w takiej rozpaczy, że Rino zabrakło tak niewiele do Ligi Mistrzów. To zmieniłoby wszystko - mniej więcej tyle, ile teraz dzieli naszą ławkę od ławki Interu, który przecież tkwił w tym samym syfie, co my. Inter borykał się z takimi samymi problemami, co Milan i jedno/dwa wejścia do Ligi Mistrzów przy dalej beznadziejnej grze i stylu odmieniło całą rzeczywistość.

Jakoś tak nie mam stuprocentowego przekonania, że nikt wartościowy do nas by nie przyszedł na ławkę trenerską. Z tych informacji, które wychodzą na zewnątrz wynika, że tak naprawdę nigdy nie próbowaliśmy trenera z prawdziwego topu przytulić. Mi też się zdawało, że Giampaolo może wypalić, ale ja go nie znam osobiście, jestem kibicem obserwującym sytuację z odległości 1.200 km, nie znam niuansów jego warsztatu i sądząc po tym, jak zniszczył to, co Rino zbudował, ten pomysł od początku musiał być dla bardziej wtajemniczonych bardzo ryzykowny.
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4020
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

Yahoo323 pisze:Co do systemu z dwoma napastnikami powstaje zasadniczy problem (półtora problemu) - co zrobić z Suso i Hakanem? Od długiego czasu, w zasadzie od czterech trenerów, są nietykalni, a pod Hiszpana układa się cały zespół.
Kosztem Suso wchodzi drugi napastnik, a Hakan może grać za napastnikami. Cudów po nim na tej pozycji nie ma co się spodziewać, ale tak samo niczego specjalnego po nim nie oczekujemy kiedy gra na lewym skrzydle. Hiszpan natomiast jest aktualnie w tak niskiej formie, że gra 2 napastnikami jest rozwiązaniem problemu jego obecności w składzie.

Co do kwestii trenera to moim zdaniem wybór Giampaolo był całkowicie chybionym strzałem i niestety fundamenty wylane przez Gattuso (tak, dokładnie - fundamenty, bo jak widać po aktualnym sezonie, Gennaro całkiem sporo, przynajmniej w fazie defensywnej, z tą drużyną wypracował) zostały zmiecione z powierzchni ziemi. Inna sprawa, że zarząd nie odpowiedział kompletnie na rynku transferowym na potrzeby jakie miał nowy trener przez co ten nie mógł z powodzeniem wdrażać tego z czego był do tej pory znany. Nie trzeba nam było trenera z TOPu, ale kogoś kto z powodzeniem potrafił wprowadzić zespół do LM. Po czasie łatwo mówić o S. Inzaghim, ale wracając do samego wyboru Giampaolo to trzeba jednak skierować pytanie do zarządu, czego oczekiwali zatrudniając kogoś, kogo największym sukcesem było zajęcie 9 miejsca w lidze i to mając do dyspozycji naprawdę niezłych piłkarzy.

Teraz to już jednak przeszłość, bo gadanie o zmianie trenera nie ma najmniejszego sensu. To nie ten sam moment co początkiem lata i zgadzam się z twierdzeniami, że nie ma szans na kogoś kto mógłby uzdrowić tą sytuację magicznymi sztuczkami. Bo tutaj MOŻE pomógłby ktoś z TOP3/TOP5 najlepszych trenerów świata, skrzyżowanie szarlatana ze szkoleniowcem, ale równie dobrze to kibice SPAL na swoim forum mogą pisać o tym, że trzeba było zastawić klub pod zatrudnienie Mourinho i liczyć, że to pomoże im się utrzymać. Na jedno i drugie nie było/nie ma szans. A w tym momencie trenerzy o jakich mogliśmy myśleć latem ominą nas szerokim łukiem, bo taki Inzaghi popatrzy na Milan, na swojego brata i zrozumie że Lazio może ma mniejszy budżet i globalną rozpoznawalność, ale jest stokroć lepszym wyborem dla jego kariery w perspektywie kilku lat.
Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3098
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Post autor: kamilus »

pepe pisze:Człowieku, wałkowaliśmy tu ten temat w lato od prawa do lewa. W skrócie. Żaden trenejro z topu (bo tylko taki spełnia twoje kryteria) nie przyjdzie do klubu z takim ryzykiem jak Milan. Jakim łbem trzeba być, by nie docierało, że ci ludzie przeżyją bez 5 czy 10 milionów euro za sezon, bo top trenejro bardziej od kasy ceni komfort pracy i utrzymania swojego flow. Wejdzie ci taki top trenejro do Milanu i może sobie w pół roku spieprzyć cały dorobek. Naprawdę tego nie widzisz? No i podstawa - trenejro z topu wchodzi do klubu i mówi na dzień dobry - chcę tego, tego i tego. I ich dostaje, bo taki był warunek w ogóle podjęcia przez niego pracy. Milan tego komfortu finansowego w transferach nie jest w stanie dać żadnemu top trenejro na świecie. Kapiszi? Czy trzeba coś jaśniej?
Widzę, że powinienem napisać jaśniej swoją wypowiedź, bo czytając ją w obecnej formie nie do końca oddany jest sens, który chciałem przekazać. Moim zdaniem trener z topu (a co za tym idzie, "odnowa" Milanu), jest w pełni możliwy, ale nie teraz, nie z tym zarządem i prawdopodobnie z tym właścicielem. Tyle.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5497
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Dodam tylko jedną uwagę - Rino sam zrezygnował. Tutaj już parę razy padły zarzuty pod adresem zarządu, że trzeba było nie zmieniać, że jednak nie był zły itd. - jak nie wprost, to między wierszami. Tymczasem zmiana była konieczna, bo sam Gattuso chciał odejść. Nie sądzę, żeby kłamał pod tym względem. Ponoć decyzję podjął na długo przed końcem sezonu.

Zgadzam się co do zdecydowanej większości tego, co napisaliście.

Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że obecnie Milan gra najbrzydszą i najgorszą piłkę w lidze. Parę spotkań temu było inaczej, ale obecnie nasza kultura gry jest zerowa i niemal każdy przeciwnik potrafi nas zawstydzić jakimś rozegraniem czy akcją. Nie potrafimy grać pozycyjnie, nie potrafimy z kontry, nie potrafimy ze stałych fragmentów. To, co się dzieje z piłkarzami jest przerażające. Taki Calabria, który jeszcze niedawno potrafił posłać naprawdę przytomną, precyzyjną piłkę w pole karne, dziś zagrywa w ciemno w gąszcz, z nadzieją że może gdzieś coś przejdzie i się uda. I tak każdy po kolei.

Gramy żenująco słabą piłkę, posiadając jednocześnie - co dalej twierdzę niezmiennie - na papierze kadrę na czołową 4.

Dlaczego tak się dzieje, to już też wyjaśniono.

Nie wiem, czy musimy na pewno zmieniać cały zarząd i właściciela. Nie wierzę w to, że oni tego nie widzą. Za to wiem, że należałoby z pokorą zacząć budowę od zera. Przestać wierzyć, że tutaj da się przeskakiwać jakieś stopnie rozwoju. Mamy przynajmniej kilka znakomitych przykładów w lidze, przykładów na zbudowanie lub odbudowanie klubu. Może zamiast wywarzać otwarte drzwi, trzeba zacząć korzystać z ich doświadczeń?

W kwestii tej kadry i mitycznej jakości, tak jak już było pisane w innym temacie, znakomitym przykładem jest Inter. W ich drużynie biega przynajmniej kilku zawodników, których prawdopodobnie byśmy nie chcieli przed sezonem za żadne pieniądze. A oni tam grają i grają dobrze. U nas z kolei potencjalnie bardzo dobrzy piłkarze grają jak amatorzy. Magia.
Kzr
Milanista
Milanista
Posty: 956
Rejestracja: 18 sty 2012, 20:49

Post autor: Kzr »

rafal996 pisze:Nie wiem, czy musimy na pewno zmieniać cały zarząd i właściciela. Nie wierzę w to, że oni tego nie widzą. Za to wiem, że należałoby z pokorą zacząć budowę od zera. Przestać wierzyć, że tutaj da się przeskakiwać jakieś stopnie rozwoju. Mamy przynajmniej kilka znakomitych przykładów w lidze, przykładów na zbudowanie lub odbudowanie klubu. Może zamiast wywarzać otwarte drzwi, trzeba zacząć korzystać z ich doświadczeń?
Niby widzą, a jednak zatrudniają Ibrahimovicia, który ma być plasterkiem przyklejanym na dziurę w głowie. Za max 1,5 sezonu odejdzie i będziemy mieli dziurę w napadzie, będzie trzeba ofensywę organizować od nowa bo zabraknie jedynego punktu odniesienia. Chyba że okaże się, że powrót Ibry będzie flopem, to już w ogóle będzie wesoło.

Żeby nie było, nie oceniam ściągnięcia Ibry jakoś negatywnie, pewnie nam to przysporzy punktów raczej niż ujmie. Ale jest to rozwiązanie krótkoterminowe i tyle.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5497
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

W obecnej sytuacji ja bym się czepiał jakiegokolwiek pomysłu. W środku sezonu trudno o jakiś wielki plan.

Druga sprawa, że nadal pozostaję przy opinii, że być może kwestią jednego bodźca lub całkowitego przypadku jest to, żeby drużyna "zaskoczyła" i zaczęła grać dużo lepiej. Nie mówię że super, ale po prostu stabilnie. Może Zlatan będzie takim bodźcem. W każdym razie nic nie tracimy na zatrudnieniu go. Jak się nie sprawdzi, to za pół roku go tu nie będzie.

... albo zostanie kolejnym trenerem :rotfl:
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4020
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

Akurat zatrudnienie Ibry odczytuję jako rozpaczliwą, ale rozsądną opcję ratunku.

Co by nie mówić, taktyka "laga na Ibrę" ma swoje wady i zalety o których możemy dyskutować jeśli klub ją wdrażający walczy o mistrzostwo czy Ligę Mistrzów, ale w porównaniu do tego co widzimy dzisiaj to i tak byłby gigantyczny skok jakościowy, gdyby udało się ją wdrożyć. A da się ją wdrożyć bez posiadania wizjonera na ławce trenerskiej, czy błyskotliwych zawodników w polu. I tu upatruję naszą szansę ;-)

Niektórym się wydaje, że jeśli nie będzie LM to bez różnicy czy skończymy na 5 czy 17 miejscu w tabeli. Moim zdaniem ma to bardzo duże znaczenie, bo znacznie łatwiej przyciągnąć dobrych zawodników, sponsorów, czy nawet trenera, jeśli jest się o włos od satysfakcjonującej pozycji aniżeli wtedy kiedy patrzysz na klub i widzisz jeden wielki chaos poparty adekwatną do tego obrazu grą i pozycją w tabeli.

Trzeba zatem zrobić wszystko, żeby skończyć jak najwyżej i w tym właśnie celu przychodzi do nas Zlatan.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5497
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Jak już przy nim jesteśmy, to muszę powiedzieć że zaliczył bardzo obiecujący występ.

Nie zrobił cudów i jeśli ktoś się spodziewał, że z marszu będzie nam wygrywać mecze, to się spóźnił o dekadę. Ale nawet w tym wieku i nawet po długiej przerwie w grze wyraźnie widać, że Zlatan ma to coś i że przerasta o głowę naszych zawodników. Nawet dosłownie, bo jego warunki fizyczne wciąż robią wrażenie, przez cały występ wygrał chyba wszystkie pojedynki główkowe, przynajmniej dwa razy bardzo dobrze zgrywając do partnerów. Oddał kilka strzałów, w tym jeden może mógłby być lepszy (z tej wysoko zawieszonej piłki od Suso). Zagrał znakomitą piłkę do Krunica. Generalnie, w te pół godziny z hakiem zrobił trzy razy tyle, co wcześniej Piątek.

Z minusów, raz za lekko podał do Leao, a to była potencjalnie sytuacja na bardzo groźny strzał. Grał też bardzo statycznie, wręcz do przesady. Rozumiem, że nie robi sprintów co chwilę, bo nigdy tego nie robił, ale nawet podążając za akcją zostawał mocno z tyłu, przez co wyraźnie tworzyła się dziura w przodzie na środku. Co w sumie tworzy idealną przestrzeń dla Piątka...
Adin
Milanista
Milanista
Posty: 1824
Rejestracja: 15 mar 2010, 14:28
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Adin »

Ale Napastnik w taktyce 4-3-3 nie jest rozgrywania. Jest to plus, ale nie najważniejsza rzecz. Od rozgrywania jest pomoc, skrzydła i boki obrony. Moim zdaniem Piatek lepiej gra teraz niż na poczatku. Jest ponekąd bez formy, ale jak ma ją osiągniąc jak nie dostaje kluczowych podan od kogokolwiek. Szczerze gdyby Ibra podawał do Piątka prędzej uwierze że będzie gol niż w innych przypadkach.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5497
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

No dlatego nie mówię o 4-3-3, tylko o jakiejś taktyce z dwoma napastnikami.
Awatar użytkownika
pepe
Milanista
Milanista
Posty: 1674
Rejestracja: 12 gru 2003, 22:39

Post autor: pepe »

A czy da się ustawić Ibrahimovica za Piątkiem, a nie obok? Jaka wtedy to byłaby pozycja dla Ibry? Piątek to typowy sęp. Musi dostaeać świetne podania i będzie robił robotę. Nie ma podań, nie ma Piątka. Gość nie ma predyspozycji, by to zmienić. Ktoś od Pippo wymagałby kiedykolwiek rozgrywania piłki? To absurd, a słyszałem, że nasz trenejro tego właśnie od Piątka wymaga. Tak sobie marzę, by Ibra właśnie pięknie rozgrywał piłeczki, a Piątek kończył temat. Tylko czy to jest w ogóle możliwe? Wiecie - ja to bym w jednym zestawieniu wypuścił Ibrę, Piątka i Leao, dlatego pytam, bo się nie znam.
Jay-Jay Okocha
Milanista
Milanista
Posty: 756
Rejestracja: 15 gru 2017, 22:21

Post autor: Jay-Jay Okocha »

W 'choince' mogło by wypalić. Nawet z Suso obok Zlatana. Przy obecnej kadrze trzeba jak najszybciej odejść od 4-3-3.
Pele: God sent me to earth to show how to play real football.
Maradona: I didn't send anyone...
Yahoo323
Milanista
Milanista
Posty: 1814
Rejestracja: 21 sie 2006, 21:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Yahoo323 »

Już to widzę, jak ktokolwiek odchodzi od Suso. Chyba Rino posadził go na chwilę na ławkę i dopiero była nędza. Jakkolwiek śmiesznie to nie brzmi, Suso to nasz talizman i przekleństwo, z nim tragedia, ale bez niego jeszcze gorzej. A skoro nikt go nie chce kupić, a my nie możemy kupić mu solidnej konkurencji, to jesteśmy w zamkniętym kręgu i tak w kółko.

Pewnie, że oczami wyobraźni widzimy 3-5-2 albo 4-3-1-2 lub 4-3-2-1, ale warunkiem jest upchnięcie gdzieś Suso. Gdzie?
Jay-Jay Okocha
Milanista
Milanista
Posty: 756
Rejestracja: 15 gru 2017, 22:21

Post autor: Jay-Jay Okocha »

Widzę go jedynie w 'choince' za plecami Piątka i obok Ibry po prawej. Ale, gdyby miał siedzieć na ławce kosztem Leao czy Paquety, to chyba nikt by nie płakał. Po przyjściu Zlatana i odejściu od 4-3-3 da się zmienić środek ciężkości w ofensywie. Wbrew pozorom, w 4-3-2-1 jest wiele opcji i pograją wszyscy, tyle, że poza Szwedem wszyscy będą musieć walczyć o skład. Widzę tu plusy, bo konkurencja zwykle takie przynosi. Jedno jest pewne - trzeba coś zmienić.
Pele: God sent me to earth to show how to play real football.
Maradona: I didn't send anyone...
Awatar użytkownika
carlos
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4450
Rejestracja: 08 sie 2006, 11:01
Lokalizacja: Mazury

Post autor: carlos »

kamilus pisze:A mnie się wydaje, że spokojnie da się Milan i naszych piłkarzy odczarować, ale na to jest jeden warunek - prawdziwy trener. Taki, który ma swój własny "warsztat" i przede wszystkim ponadprzeciętne umiejętności. Taki, który w kółko będzie wpajał piłkarzom schematy gry (u nas wygląda to tak, jak na lekcjach wf w podstawówce - macie piłkę i grajcie). Taki, który ma udokumentowane sukcesy (co niekoniecznie znaczy trofea), dzięki czemu piłkarze będą wiedzieć, że naprawdę coś umie (i nie jest tylko strażakiem). I że może im przekazać swoją wiedzę. I który swoim autorytetem i osobą będzie sprawiał, że to piłkarzom będzie zależeć, by grać lepiej (a nie na odwal się, jak to wygląda obecnie).
Zgadzam się z tym, ale tylko częściowo. W obecnych realiach o trenerskim topie naprawdę nie ma co marzyć, ale zatrudnienie trenera z dobrym cv jest jak najbardziej możliwe. Im lepsze cv, im lepsze nazwisko, tym klub więcej musiałby poświęcić, żeby je pozyskać. Dobry i długi kontrakt dla niego i jego sztabu, moc sprawczą czyli wpływ na decyzje, itp. Ale nikt tej drużyny nie "odczaruje" tak po prostu. Fachowiec rzuci okiem, oceni stan posiadania, a następnie da nazwiska do odstrzału oraz te do nabycia. I generalnie tkwi cały sekret w tym właśnie, żeby nadać temu ram oraz boiskowego sensu. Bez ofiar się nie obędzie, bo kadra po prostu jest źle dobra. Ciężko byłoby grać naprawdę dobrze w defensywie, bo brakuje elementów do tego, a na ofensywę w ogóle pomysłu brak.
rafal996 pisze:Dodam tylko jedną uwagę - Rino sam zrezygnował. Tutaj już parę razy padły zarzuty pod adresem zarządu, że trzeba było nie zmieniać, że jednak nie był zły itd. - jak nie wprost, to między wierszami. Tymczasem zmiana była konieczna, bo sam Gattuso chciał odejść. Nie sądzę, żeby kłamał pod tym względem. Ponoć decyzję podjął na długo przed końcem sezonu.
Pytać można o powody tej decyzji, skoro wszedł w buty Carlo w Neapolu. Wyzwań się nie boi, więc czego tu zabrakło? Może wsparcia klubu?
pepe pisze:A czy da się ustawić Ibrahimovica za Piątkiem, a nie obok? Jaka wtedy to byłaby pozycja dla Ibry? Piątek to typowy sęp. Musi dostaeać świetne podania i będzie robił robotę. Nie ma podań, nie ma Piątka. Gość nie ma predyspozycji, by to zmienić. Ktoś od Pippo wymagałby kiedykolwiek rozgrywania piłki? To absurd, a słyszałem, że nasz trenejro tego właśnie od Piątka wymaga. Tak sobie marzę, by Ibra właśnie pięknie rozgrywał piłeczki, a Piątek kończył temat. Tylko czy to jest w ogóle możliwe? Wiecie - ja to bym w jednym zestawieniu wypuścił Ibrę, Piątka i Leao, dlatego pytam, bo się nie znam.
W teorii bez problemu da się, oczywiście nie licząc na jakąś wielką grę Milanu - tzn. Liverpoolu to z tego nie będzie, ani żadnej z innych 20 drużyn, zaliczanych do top. ;) Kwestia tego, jak ustawić całą resztę, żeby miało to ręce i nogi. Ja tu bym widział wrzucenie Jacka, Suso i Paquety do walki o ofensywną trójkę, no, może jedynie Jack ogarnąłby grę w pomocy, co dałoby wakaty w pomocy, która musiałaby być bardziej zbalansowana. O ile wierzę w Ismaela na boku pomocy, tak zupełnie nie podoba mi się tam elektryczny ma maksa Paqueta.
Yahoo323 pisze:Już to widzę, jak ktokolwiek odchodzi od Suso. Chyba Rino posadził go na chwilę na ławkę i dopiero była nędza. Jakkolwiek śmiesznie to nie brzmi, Suso to nasz talizman i przekleństwo, z nim tragedia, ale bez niego jeszcze gorzej. A skoro nikt go nie chce kupić, a my nie możemy kupić mu solidnej konkurencji, to jesteśmy w zamkniętym kręgu i tak w kółko.
Do tego dochodzi jeszcze aspekt finansowy, bo klub na pewno liczy na to, że Suso wygeneruje kasę na swojego, lepiej dobranego, następcę. Zapędziliśmy się w kozi róg.

Widzę, że już większość oprzytomniała w ocenie Milanu, chyba tylko rafal996 wciąż widzi to zbyt optymistycznie. Sorry, rafal996, ale:
rafal996 pisze:Gramy żenująco słabą piłkę, posiadając jednocześnie - co dalej twierdzę niezmiennie - na papierze kadrę na czołową 4.
Posiadamy kadrę do walki o 4 miejsce, jeśli wprowadzi się do niej kilka korekt. Nikt mi nie wmówi, że mamy kadrę lepszą niż Roma czy Napoli, a wypracowanymi schematami i doborem zawodników Lazio i Atalanta wyprzedzają nas o kilka lat - tzn. one teraz grają to, co my możemy osiągnąć przy dobrych wiatrach w sezonie 21/22, bo na pewno nie w przyszłym sezonie.
rafal996 pisze:W kwestii tej kadry i mitycznej jakości, tak jak już było pisane w innym temacie, znakomitym przykładem jest Inter. W ich drużynie biega przynajmniej kilku zawodników, których prawdopodobnie byśmy nie chcieli przed sezonem za żadne pieniądze.
W innym temacie było
pandoktor pisze:W pierwszej 11 takie "tuzy" jak Gagliardini, Vecino czy Biraghi. Można?
Że niby my mielibyśmy ich nie chcieć za żadne pieniądze? Serio? No sorry, ale kupiliśmy do pomocy Krunica, którego ciężko postawić ponad któregoś z tamtych pomocników. Wolisz Biglie, niż Vecino? Na Biraghiego też bym nie narzekał, skoro byłby lepszy jako backu up dla Theo niż RR.

Mnie smuci jedna rzecz, mianowicie to, że my nie możemy olać tego sezonu i zgrywać się oraz budować pod kolejny. A nie możemy, bo nie mamy elementów do żadnego systemu, w którym moglibyśmy grać za rok. Te 2-3 sensowne transfery trzeba byłoby przeprowadzić, żeby sobie otworzyć drzwi do tego, ale nie wiem czy do tego dojdzie.
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5642
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

pepe pisze:A czy da się ustawić Ibrahimovica za Piątkiem, a nie obok? Jaka wtedy to byłaby pozycja dla Ibry? Piątek to typowy sęp. Musi dostaeać świetne podania i będzie robił robotę. Nie ma podań, nie ma Piątka. Gość nie ma predyspozycji, by to zmienić. Ktoś od Pippo wymagałby kiedykolwiek rozgrywania piłki? To absurd, a słyszałem, że nasz trenejro tego właśnie od Piątka wymaga. Tak sobie marzę, by Ibra właśnie pięknie rozgrywał piłeczki, a Piątek kończył temat. Tylko czy to jest w ogóle możliwe? Wiecie - ja to bym w jednym zestawieniu wypuścił Ibrę, Piątka i Leao, dlatego pytam, bo się nie znam.
Chyba sie tego tercetu nie doczekasz bo jak się okazuje Piątek jest naszym największym problemem i wisi nad nim groźba sprzedaży. Aston Villa jest skłonna zapłacić za niego 30 mln Euro a nasi mistrzowie na stołkach się nad tym zastanawiają. Jakoś ponad rok temu przeciętna Genoa potrafiła tworzyć sytuacje Krzyśkowi a ten z miejsca stał się objawieniem sezonu. Strzelał na zawołanie, strzelał z każdej pozycji bo miał z czego. A teraz zrobili z niego kozła ofiarnego. Niesamowite jakie dzbany pracują w AC Milan.
Awatar użytkownika
mms
Milanista
Milanista
Posty: 405
Rejestracja: 17 kwie 2006, 16:05

Post autor: mms »

Dla Polski to nie byłoby złe rozwiązanie. Sprzedaż Piątka i jego możliwa odbudowa psychiczna przed Euro. Nie mówię, że Piątek ma słaby mental, ale jednak brak goli u napastnika, to problem, który ciąży samemu zainteresowanemu. Obecny Milan jest w stanie zrobić z każdego przeciętniaka. Fakt, podpatrywanie na treningach i meczach Ibry dałoby mu dużo, jednak nie do końca o to chodzi na 6 miesięcy przed dużą imprezą. O ile jest szansa na to, że odejdzie Kessie, tak na odejście patałacha (który wykreował drugą największą liczbę sytuacji w poprzednim sezonie!!!!) z prawego skrzydła nie ma co liczyć, a tym samym i sytuacja Piątka nie ulegnie zmianie.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5497
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

carlos,

To był skrót myślowy, ale faktycznie mógł nie zostać zrozumiany. Chodziło mi bardziej o zdanie kibiców, skoro teraz też rozmawiamy o ich opinii. Jak był z nami łączony Sensi, to długo było kręcenie nosem i mówienie że taki transfer to eee bez sensu, za słaby. Tak samo by nie chcieli Gagliardiniego czy Biraghiego. Tak samo nie chcą i nie doceniają piłkarzy, których mamy, chociaż w rzeczywistości są lepsi niż wyglądają.
Awatar użytkownika
Szybki
Milanista
Milanista
Posty: 1850
Rejestracja: 20 gru 2009, 20:33
Lokalizacja: Górny Śląsk

Post autor: Szybki »

Renesco pisze:Nie wiem szczerze mówiąc jakie rozwiązanie może sprawić, żeby Milan zaczął grać jak należy. Gdybym to ja o tym decydował zacząłbym od poszukania nowego registy. Potrzeba kogoś kto poukłada grę w środku pola, ale przede wszystkim zabezpieczy tyły.
To już stało się moją obsesją! stawianie się na miejscu włodarzy, próbując myśleć jak oni i zgadując czym się kierują, każdy z kibiców to widzi że w środku pola biegają pozoranci natomiast od dobrych kilku sezonów ta pozycja jest najbardziej pomijana ze wszystkich w kwestii wzmocnień, pytam się jakim cudem kibice dostrzegają to od razu a ludzie którzy stoją na czele legendarnego klubu którzy grali wielką piłkę przez LATA tego nie potrafią? niech mi to ktoś wytłumaczy!? uwielbiam piłkę ale nie znam się na niej jak Maldini czy Boban ale do ciężkiej cholery każdy głupi widzi jak temu zespołowi jest potrzebny regista i porządny DM! a mimo wszystko wciąż Milan zmienia napastników jak rękawiczki...
Qnen pisze:Masz rację Renesco. Od pewnego czasu każdy kto przychodzi do czerwono-czarnej części Mediolanu po kilku miesiącach dostraja się do marnego poziomu kolegów. Aż dziw bierze, że Gigio nadal prezentuje klasową formę... Jednakże zjazd zalicza Romagnoli, wybrany najlepszym zawodnikiem PNA - Bennacer również zalicza katastrofalne błędy ale może to wina pozycji na boisku. Piątek? Ogromny zjazd. Suso dramatyczna forma, nie wspominając o Calabrii... Nie wiem gdzie leży lekarstwo. Mam wrażenie, że osiągnęliśmy pułap, którego nie sposób pokonać. To tak jakbyśmy ugrzęźli w błocie i nie mamy konara, żeby się z tego wygrzebać. Toniemy.
Wydaje mi się że to już jest spowodowane brakiem celów na ten sezon, zawodnicy widzą że już nie mają najmniejszych szans na dogonienie czołówki, już nawet liga europejska nam odjeżdża coraz mocniej, zawodnicy widzą że trenuje ich (z całym szacunkiem) facet który co najwyżej nadaje się do klubów pokroju Torino czy Bolonii, widzą że im dalej w sezon tym gorzej więc każdy mecz to dla nich i dla nas męczenie buły więc zarówno my jak i oni chyba z niecierpliwością czekamy na maj i zakończenie sezonu.
#10 Rui Costa per sempre!
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1459
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Post autor: pandoktor »

carlos pisze:
rafal996 pisze:W kwestii tej kadry i mitycznej jakości, tak jak już było pisane w innym temacie, znakomitym przykładem jest Inter. W ich drużynie biega przynajmniej kilku zawodników, których prawdopodobnie byśmy nie chcieli przed sezonem za żadne pieniądze.
W innym temacie było
pandoktor pisze:W pierwszej 11 takie "tuzy" jak Gagliardini, Vecino czy Biraghi. Można?
Że niby my mielibyśmy ich nie chcieć za żadne pieniądze? Serio? No sorry, ale kupiliśmy do pomocy Krunica, którego ciężko postawić ponad któregoś z tamtych pomocników. Wolisz Biglie, niż Vecino? Na Biraghiego też bym nie narzekał, skoro byłby lepszy jako backu up dla Theo niż RR.
rafal996 pisze:carlos,

To był skrót myślowy, ale faktycznie mógł nie zostać zrozumiany. Chodziło mi bardziej o zdanie kibiców, skoro teraz też rozmawiamy o ich opinii. Jak był z nami łączony Sensi, to długo było kręcenie nosem i mówienie że taki transfer to eee bez sensu, za słaby. Tak samo by nie chcieli Gagliardiniego czy Biraghiego. Tak samo nie chcą i nie doceniają piłkarzy, których mamy, chociaż w rzeczywistości są lepsi niż wyglądają.
A mnie chodzi o coś zupełnie innego. Biglia, gdy do nas przychodził był słabszy niż Vecino? Przez te dwa lata stracił na wartości kilkanaście milionów. Vecino tę wartość podwoił.
Po co piszesz o Krunicu? Weźmy Kessiego - czy on jest słabszy / ma mniejszy potencjał od Gagliardiniego? Dalej, o Biraghim piszesz tylko o jako ewentualnym zastępstwie dla Theo.

W Interze w pierwszej jedenastce też nie grają zawodnicy, którzy indywidualnie rzucają na kolana. Ale tworzą zespół, są brakującym elementem mądrze pomyślanej układanki. To raz. A dwa, powtórzę, jak to się dzieje, że prawie wszyscy zawodnicy u nas zawodzą? Przecież Sensi pewnie zostałby drugim Berto.
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
ODPOWIEDZ