Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

FC Porto - MILAN

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

Awatar użytkownika
Fruki
Milanista
Milanista
Posty: 116
Rejestracja: 05 sty 2005, 18:56
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: Fruki »

Porto zagrało świetny mecz. Zdecydowanie brakuje nam doświadczenia, nie potrafimy grać z zespołami które 90min grają pressingiem. To samo było z Liverpoolem. W Serie A takiej gry nie doświadczymy. Chłopaki niech się uczą, taki jest cel w tym roku (jeśli chodzi o ligę mistrzów).
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1661
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: pandoktor »

Jestem strasznie zły bo przypomniał mi się zeszły rok i mecze z Atalanta (0:3) czy Juve (1:3). Ten mecz wyglądałby pewnie zupełnie inaczej, gdyby był Diaz. Albo Theo. Albo Kessie (obaj środkowi pomocnicy zagrali slabo). Albo Rebic (w 2. połowie nie było Leao). Albo może nawet Messias za beznadziejnego dzis Saelemakersa.
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 4048
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: miszcz »

To była w ogóle pierwsza bramka Porto w tej edycji LM.
Judge not lest ye be judged yourself

Obrazek
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5797
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: rafal996 »

Mecz fatalny i przegrany w głowach. Tego się bałem kiedy mówiło się, że z Porto musimy wygrać łatwo. A to jednak dobra drużyna i to zobaczyliśmy. Wyszli pewni łatwych punktów, dostali srogą europejską lekcję.

Niemniej jednak to jest drugi ukradziony punkt. Pojedynek bez piłki, przewrócenie rywala. Takie faule są gwizdane rutynowo na środku boiska, wystarczy że ktoś się na kimś opiera. Dla mnie skandal.

Faul Kalulu w polu karnym też był ewidentny, ale karny to nie gol i nie wiadomo czy do tej akcji by doszło przy innym wyniku.

Szkoda sędziowania. Powinniśmy mieć dwa punkty. Ale spodziewałem się tego, liga ważniejsza. Byle to nie siadło w końcu na psychice.
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2718
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: bogiel »

plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 1093
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: plakat33 »

Wydaje się, że sędzia nie powinien uznać gola dla Porto, dać czerwo Ibrze ( chociaż pewnie przepisy mówią inaczej ) i podyktować karnego po faulu Kalulu, a jeszcze chyba była sytuacja z Giroud. Dużo tego mając VAR, niezrozumiałe. Fajnie by było żeby Uefa oficjalnie te decyzje tłumaczyła. Nie po to żeby piętnować sędziów, ale żeby kibice zaczęli rozumieć dlaczego te decyzje były podejmowane albo przyznawać się do błędów... Te przepisy o varze też nie dojeżdżają, a osoby go obsługujące widzą albo coś innego albo nie potrafią tego robić.

Porto zagrało dobrze, ale na tle bardzo słabego Milanu. Gdybyśmy zagrali w pełnym składzie i dobrze to było spokojnie do ogrania.

Ze wszystkich zawodników z pola tylko Kjaer cały mecz zagrał na wysokim poziomie.
Środek przegrany, obrona dziurawa, atak poza zrywami Leao też słaby. Do tego zostawialiśmy dużo miejsca pod naszą bramką. Poza tym niesamowicie dużo niechlujstwa, niecelnych podań i strasznie długi proces myślenia czego przykładem było chociażby podanie Krunica. Mógłbym się poznęcać oraz jakieś pojedyńcze akcje pochwalić, ale nie ma to większego sensu. Ibra też był bez formy w tym meczu.

Najbardziej zabrakło nam Theo, Diaza, Rebicia, Kessiego i jakiś klasowych piłkarzy na zmianę, bo ci zmiennicy nie dali rady.
Poza tym miałem wrażenie, że motorycznie nie wytrzymaliśmy. Nie mieliśmy żadnych atutów by coś w tym meczu zrobić. To co wystarczyło na słabą Venezię, Spezię czy Hellas kompletnie nie wystarczyło na Porto.

Szkoda, że nie udało się chociaż 1 pkt wywalczyć, żeby nie było tak łyso w Lidze Mistrzów. Najbardziej się boję utraty punktów z Bologną i Torino, ponieważ to one bardzo ważne.
STARY TIROWIEC
Milanista
Milanista
Posty: 2075
Rejestracja: 14 kwie 2007, 19:53
Lokalizacja: JASTRZĘBIE ZDRÓJ

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: STARY TIROWIEC »

Za takie samo zagranie jak Ibra ( korkami po głowie przeciwnika) Griezman wyleciał wczoraj z boiska w meczu Atletico - Liverpool.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 4048
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: miszcz »

Popatrzyłem sobie na pierwszy sezon Atalanty w LM i oni nawet nie wygrali meczu do 5 kolejki.
Patrzę na nasza grupę i przy dobrych wiatrach starczy nawet 6-7 pkt do awansu. Warunek to wygrać kolejny mecz z Porto i liczyć brak zwycięstwa Atletico z Liverpoolem. Wtedy wszystko zostaje w naszych nogach. Ja wierzę, że jeszcze będziemy walczyć. Tylko nie chcę wracać do LE :) Lepiej odpaść z 4 miejsca.
Judge not lest ye be judged yourself

Obrazek
zino
Milanista
Milanista
Posty: 1906
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: zino »

miszczu naprawdę podziwiam optymizm, albo fajną kawę pijesz z rana ;)
Gdyby nas nie podrukowali z Atletico, chociaż przy remisie jeszcze może bym wierzył w awans. Na teraz jednak trudno o jakikolwiek optymizm. Płakać nie będę, ale fajnie by jednak było wygrać chociaż z Porto w domu i może jakieś punkty urwać na Atletico czy z Lpoolem.
Ostatnio zmieniony 20 paź 2021, 9:18 przez zino, łącznie zmieniany 1 raz.
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
Awatar użytkownika
b4ry
Milanista
Milanista
Posty: 242
Rejestracja: 19 gru 2017, 14:48

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: b4ry »

Wydaje mi się, że my pojechaliśmy do Porto z nastawieniem "nie przegrać" zamiast "wygrać". Nie będę się rozpisywał czy to źle czy dobrze. atakowaliśmy 2-3 zawodnikami. W drugiej połowie nawet była sytuacja kiedy Ibra dostał piłke i nie zobaczył nikogo kto by szedł za akcją. Porto szybko wyszło z założenia, że nic im nie grozi więc siedli jak młody byk na jałówkę.
Nie ma się co absencjami tutaj zasłaniać. Brakowało tylko dwóch piłkarzy, GK nie liczę. Od 70 minuty była panika na boisku i wybicia piłki na oślep w sytuacjach, gdzie w lidze byśmy wyprowadzali piłkę. Jak tylko rywal zastosuje na nas pressing, to kwiczymy.
Tego właśnie w tym sezonie mają się nasi zawodnicy nauczyć. Ta runda od samego początku miała byc poligonem jedynie i dalej podtrzymuje. uważam wręcz, że wyjście z grupy jest nam wybitnie nie na rękę, bo ważniejsza jest serie A i miejscde w TOP 4 na koniec.
Przychylam się też do słów miszcza żeby przypadkiem nie zajmować 3 miejsca bo nam to potrzebne jak świni siodło. Co najwyżej postarać się wygrać z Porto żeby jakieś pkt wpadły do rankingu.
Poza tym to kolejny mecz kiedy z obrzydzeniem patrzę na sędziego. kartki dla naszych za stemple gdzie Porto w podobnych sytuacjach nic nie dostało, faul przy bramce, ewidentny karny dla Porto i czerwona dla Ibry z miejsca.
Użytkownik zastrzega sobie prawo do zmiany pogladów bez podania przyczyny
zino
Milanista
Milanista
Posty: 1906
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: zino »

b4ry pisze: 20 paź 2021, 9:10 Nie ma się co absencjami tutaj zasłaniać. Brakowało tylko dwóch piłkarzy, GK nie liczę.
Nawet jeśli GK nie liczysz, to Theo, Brahim, Kessie, Rebić. To więcej niż dwóch :) Co oczywiście nie usprawiedliwia aż tak słabego meczu.
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1661
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: pandoktor »

Wypowiedź Piolego po meczu była mało optymistyczna. Jak na niego, to bym powiedział, że nawet wyjątkowo. Zresztą po meczu z Liverpoolem też podkreślał, że ten mecz to było coś zupełnie innego niż znamy z Serie A.

A co do brakow - nie chodzi o to, że brakowało po prostu czterech, tylko czterech kluczowych graczy. Dwóch z nich grałoby na pewno w pierwszej 11. Dwóch stanowiłoby mocna zmianę ok. 60 minuty.

Zwróćcie uwagę, że pierwsze 20 minut wyglądało całkiem nieźle. Jestem przekonany, że pełnym składem, a przynajmniej z Theo i Diazem, mecz wygladalby zupełnie inaczej.
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 1093
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: plakat33 »

b4ry brakowało 3-4 piłkarzy podstawowego składu.

Hernandeza dla którego nie ma jakościowego zastępstwa więc lewa obrona leżała i atak znacząco ucierpiał.
Diaza czyli naszego rozgrywającego. Więc nie było komu kreować, napędzać akcji i kiwać. Do tego Hiszpana jest zawsze wszędzie pełno w środku pola, a do tego pracował często skutecznie w odbiorze.
Rebicia, który mógłby wejść za zmęczonego Leao i dać nowy impuls w ataku, stwarzać sytuacje sobie i kolegom, strzelić gola czy kiwnąć kogoś.
Kessiego, który przytrzymałby piłkę w środku pola i tak samo mógłby dać zmianę 1:1 albo lepiej.
To już jest 4 kluczowych zawodników z podstawy albo takich którzy realnie mogliby wnieść jakość na boisko i zmienić jego oblicze.

Jak dołożymy Ibrę, po którym gołym okiem widać, że potrzebuje jeszcze mecze na rozegranie i któremu starcza sił na 15 minut ( a i to bez biegania ) i Giroud, który jeszcze po covidzie do końca nie wrócił, a jest piłkarzem który potrzebuje dogrania i on za piłką biegać nie będzie oraz resztę kadry, która poziomem odstaje/jest kontuzjowana albo jedno i drugie to ubytki są mega duże jeśli mamy grać z Porto a nie Venezią, Spezią czy innym Hellasem.

Nie mamy lewej obrony i połowy ataku na tej flance, do silnika nie możemy dolać oleju ani wymienić części, kierownicy i mózgu nie mamy, a atak to zużyte części zamienne, które w dodatku były naprawiane ostatnio i są za słabe żeby cokolwiek samemu dać bez dobrze działającej reszty maszyny.

Tak to dla mnie wyglądało w tym meczu. Natomiast niechlujstwo w zagraniach, niedokładność, długi proces myślowy i słaba forma fizyczna to już są moje zarzuty.

Błędy sędziowskie się zdarzają niestety i nie powinno ich być, ale wczoraj za przegraną powinniśmy mieć pretensje tylko do siebie bo po prostu bardzo słabo zagraliśmy. Takie mecze pokazują gdzie mamy braki i ile nam jeszcze zostało do nadgonienia.

Edit: jeśli chodzi o sędziego to zgadzam się, że uznanie bramki, a później nie przyznanie karnego dla Porto i czerwa dla Ibry to nie to samo bo nie wiadomo jak by się mecz toczył i zakończył bez tej 1 bramki strzelonej. Z drugiej strony pisanie, że zostaliśmy przekręceni to jednak nadużycie.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 4048
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: miszcz »

zino pisze: 20 paź 2021, 9:02 miszczu naprawdę podziwiam optymizm, albo fajną kawę pijesz z rana ;)
Nowy ekspres w biurze, ale nic szczególnego. :mrgreen:
To nie optymizm zresztą. Popatrz sobie na hipotetyczną sytuacje gdy w 4 kolejce wygrywamy z Porto więcej niż 1:0, a Atletico przegrywa z Liverpoolem. Aż takie to nierealne? Przecież wszystkie scenariusze się wtedy otwierają. Ja wierzę, że spokojnie możemy w ostatniej kolejce grać o awans. Ciężko i małe szanse, ale da się.
Przypominam, Atalanta przed 5 kolejką w sezonie 19/20 miała 1 pkt tylko. W naszej grupie naprawdę może wystarczyć 7 pkt. Dwa zwycięstwa z Porto i Atletico, lepszy bilans z tymi ekipami i nawet porażka z Liverpoolem przy dobrym wyniku w meczu Porto-Atletico daje awans.
Judge not lest ye be judged yourself

Obrazek
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5797
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: rafal996 »

pisanie, że zostaliśmy przekręceni to jednak nadużycie.
Moim zdaniem nie nadużycie. Fakty są takie, że po błędzie padł jedyny gol. Tyle w temacie. Reszta to jest gdybanie. Może by było tak, może inaczej. Ale ten gol zadecydował.

Mam kaca po tym meczu, bo był mega słaby i ten punkt się nam nie należał. W żaden sposób to jednak nie broni kolejnego poważnego błędu sędziego.

Z jednej strony szukamy wymówki. Z drugiej, naprawdę brak kluczowych graczy był bardzo widoczny. Theo, Brahim i Ante potrafią zrobić coś, co poza nimi umie tylko Leao - minąć przeciwnika lub przeciwników, poprzestawiać figury na szachownicy i zmienić sytuację. Porto było dobrze ustawione i trzeba było ich wytrącić z równowagi, a nie miał tego kto zrobić. Naprawdę wierzę, że z brakującymi piłkarzami wyglądałoby to inaczej.

Nic jednak nie usprawiedliwia prostych błędów, które popełnialiśmy. Dlatego uważam, że mecz przegrany był w głowach. Albo przycisnęła ich świadomość, że muszą wygrać po dwóch porażkach, albo za lekko podeszli i wierzyli, że wygrają łatwo, skoro Atletico tak gnietli w 11 na 11. No i odbili się od ściany. Kolejna lekcja.

Nastrój mam gorszy niż po poprzednich meczach, bo rywal był słabszy niż tamci, a gra gorsza. Nic strasznego się oczywiście nie dzieje, mieliśmy się uczyć i uczymy, a i tak najważniejsza jest liga. Ale niesmak pozostaje.

W żaden awans nie wierzę i nie wierzyłem już przed tym meczem. Oczywiście z punktów jest to możliwe, ale myślę że to nie ta para kaloszy. Musiałaby się dokonać potężna zmiana mentalna, a to raczej dopiero za rok.
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 1093
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: plakat33 »

rafal996 pisze: 20 paź 2021, 10:35 Moim zdaniem nie nadużycie. Fakty są takie, że po błędzie padł jedyny gol. Tyle w temacie. Reszta to jest gdybanie. Może by było tak, może inaczej. Ale ten gol zadecydował.
Fakty są takie, że jak sam napisałeś padł gol po błędzie sędziego i zostaliśmy skrzywdzeni, ale fakty są również takie, że nie został podyktowany karny dla Porto i nie zostało pokazane czerwo dla Ibry. Sędziowie popełnili błędy. Nie nazwałbym tego jednak przekręceniem meczu czy naszej drużyny. Przekręcił nas Cakir, ponieważ sędziował jednostronnie. Gdyby ten gol dla Porto nie padł również nie wiesz jak by się mecz potoczył. Porto grało swoje cały czas, my cały czas graliśmy bardzo słabo. Równie dobrze można napisać, że sędzia gola by nie uznał, a później prawidłowo powinien podyktować rzut karny i wywalić Zlatana z boiska. Jak by się potoczyły losy meczu bez tej bramki nie wiemy, ale nie mam po tym meczu żadnych przesłanek do tego by twierdzić, że coś by to w naszej grze zmieniło, a Porto jednak miałoby 100% szansę na gola ( lepszej wymarzyć sobie trudno ) i grało w przewadze i jak by się to skończyło oraz jaki mogłoby mieć wpływ na kolejny mecz ;)

Jak byśmy byli kibicami Porto to może byśmy pisali, że mieliśmy dużo szczęścia bo został uznany nieprawidłowo zdobyty gol, ale byliśmy dużo lepsi, cały czas śmierdziało kolejną bramką, dobrze graliśmy, a w drugiej połowie powinniśmy grać w przewadze i do tego nie podyktowano karnego dla nas. I nikt by nie mówił, że sędzia przekręcił Milan, tylko co najwyżej że słabo sędziował i mieliśmy szczęście, że nam uznał gola.
Awatar użytkownika
b4ry
Milanista
Milanista
Posty: 242
Rejestracja: 19 gru 2017, 14:48

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: b4ry »

zino pisze: 20 paź 2021, 9:21
b4ry pisze: 20 paź 2021, 9:10 Nie ma się co absencjami tutaj zasłaniać. Brakowało tylko dwóch piłkarzy, GK nie liczę.
Nawet jeśli GK nie liczysz, to Theo, Brahim, Kessie, Rebić. To więcej niż dwóch :) Co oczywiście nie usprawiedliwia aż tak słabego meczu.
Dla mnie Kessie i Rebić to nie są obecnie piłkarze podstawowego składu. A brak rezerwowego na ławce rezerwowych nie jest wytłumaczeniem.
Piszecie, że byli potrzebni bo mogli właśnie wejść z ławki. Ale weszli za to Ibra, Romagnoli, Bakayoko. Czyli tacy co też mogą się ocierać o pierwszy skład.
Jak pomyślę, to nawet się cieszę, z takiego obrotu spraw. Im więcej piłkarzy sobie zagra tym lepiej. Wpiszą sobie w CV wystepy w LM, może niektórym cena wzrośnie. Trochę doświadczenia złapią. Taki młody Maldini się dowie, że w takich meczach trzeba biegac dwa razy więcej niż serie a. Im szybciej odpadniemy tym lepiej.
Użytkownik zastrzega sobie prawo do zmiany pogladów bez podania przyczyny
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5797
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: rafal996 »

Ok - sędzia słabo sędziował i po jego błędzie padł jedyny gol, decydujący o wyniku. "Przekręcenie" sugerowałoby celowe działanie, a to był po prostu jeden z kilku błędów, z tym że decydujący. Zmieniam określenie, nie zmieniam zdania ;) Sędzia zadecydował, nawet jeśli z gry wynikało, że Porto zasługuje na wygraną. Tego im nikt nie odbiera. Byli lepsi. Ale wiele razy się zdarzało, że lepsza drużyna nie potrafiła udokumentować swojej przewagi bramkami.

Różnica pomiędzy tym błędem a tamtymi pozostałymi jest taka, że w pozostałych chodzi tylko o domniemanie (gola z karnego, przewagi przy czerwieni), a tutaj mowa o bezpośrednim wpłynięciu na wynik.

Ale zostawmy już tę sprawę. Przegraliśmy i tyle, trzeba grać dalej.
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 1093
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: plakat33 »

rafal996 pisze: 20 paź 2021, 12:11 Przekręcenie" sugerowałoby celowe działanie
Bardziej mi chodzi o to, że sędzia popełnił kilka błędów, ale w gruncie rzeczy były one duże i w obie strony. Jedna z nich bezpośrednio zadecydowała o wyniku, ale nie danie karnego to nie to samo co nie odgwizdanie wolnego w środku pola albo nie danie żółtej kartki. Wiem, że mogli nie strzelić, a nawet w przewadze zacząć grać słabiej. Tylko w większości przypadków jest na odwrót albo ma to odbicie w wyniku ;)
rafal996 pisze: 20 paź 2021, 12:11 Ale zostawmy już tę sprawę. Przegraliśmy i tyle, trzeba grać dalej.
Masz rację. Myślę, że w gruncie rzeczy się rozumiemy. Myślę też, że jesteśmy wszyscy sfrustrowani i wkurzeni, ponieważ decyzji na naszą niekorzyść jest za dużo i do tego mamy VAR co tylko potęguje skumulowane negatywne odczucia na ten temat.
b4ry pisze: 20 paź 2021, 12:02 Dla mnie Kessie i Rebić to nie są obecnie piłkarze podstawowego składu. A brak rezerwowego na ławce rezerwowych nie jest wytłumaczeniem.
Piszecie, że byli potrzebni bo mogli właśnie wejść z ławki. Ale weszli za to Ibra, Romagnoli, Bakayoko.
Jeśli Rebic nie jest graczem podstawowego składu to kto grał w ostatnich miesiącach? Zarówno on i Leao są graczami podstawowego składu. W dodatku Chorwat gra na dwóch pozycjach w tym sezonie, strzela i kreuje.
Kessie to również gracz podstawowego składu, podobnie jak Bennacer i Tonali. Pioli stosuje rotację w tym przypadku, podobnie zresztą jak w przypadku Leao i Rebicia.
Brak rezerwowego na ławce to jest wytłumaczenie. Gdyby w meczu z nami Atletico wpuściło z ławki graczy pokroju Krunicia, Maldiniego, Bakayoko, czy Kalulu to pewnie by ten mecz przegrali.
Weszli: Bakayoko, który zeszły sezon miał przeciętny/słaby a u nas rozegrał 1 słaby mecz, złapał kontuzję i to był jego 1 mecz po kontuzji i widać gołym okiem, że jest jeszcze nieprzygotowany do gry pod wieloma względami. Ibra, który ma 40 lat, nie biega i wrócił po kontuzji mając siłę na 15 minut, gdzie sam powiedział, że potrzebuje jeszcze minut na boisku żeby wrócić do optymalnej formy i Romagnoli, który jest gorszy zarówno od Kjaera jak i Tomoriego. Dla Ciebie nie ma to znaczenia? Jak dodamy, że Ci zawodnicy albo są starzy, albo bez doświadczenia, albo po kontuzji, albo bez formy, albo wszystko razem to uważam, że ma to kolosalne znaczenie.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5797
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: rafal996 »

Nie można patrzeć na pierwszy skład w ten sposób, że liczy 11 zawodników. Na szczęście już nie. W klasowej drużynie powinni być równorzędni piłkarze pierwszego składu na daną pozycję i mamy ten komfort w przypadku pary Leao-Rebic czy tria Kessie-Bennacer-Tonali. Myślę, że też Romagnoli może spokojnie aspirować do takiego miana. Zlatan i Giroud także.
Awatar użytkownika
b4ry
Milanista
Milanista
Posty: 242
Rejestracja: 19 gru 2017, 14:48

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: b4ry »

Rebic jest rezerwowym lewoskrzydłowym i rezerwowym napastnikiem. grał bo kontuzjowany był Giroud.
Licząc linie pomocy i ataku, Benek, Tonali, Krunic, Leao, Snickers i Giroud to mamy na 6 zawodników jednego, który jest rezerwą. 5/6 to podstawa na chwile obecną. I Ci zawodnicy stworzyli chyba 3 okazje do gola. Więc brak jednego zawodnika nie powinien być aż tak widoczny w klasowej drużynie. To nie Kaka jeszcze.
Cała rozmowa sprowadza się do tego, żeby nie zasłaniać się kontuzjami. Byliśmy po prostu słabsi i tyle. Takiej sytuacji jak wczoraj jeszcze nie raz doświadczymy. Wolę przegrać z Porto po takim meczu niż z Bologna. Może to była dyspozycja dnia, może oznaka po prostu słbszego okresu na najbliższe tygodnie.
Czy wejście Rebica albo Kessiego by coś zmienił ? Nie wiem. Mają takie samo doświadczenie w LM jak Benek czy Tonali. Czy Kjaer albo Romagnoli nagle by celniej zaczęli podawać przy wyprowadzaniu piłki ? Nie wiem.
Na boisku przez większość meczu było 9/11 zawodników z pierwszego składu. Dla Porto byliśmy tłem. Taka jest nasza aktualna dyspozycja i tyle. Może u siebie wyjdą z całkiem innym nastawieniem i będzie dużo lepiej. Ale ten mecz to nie jest brak dwóch zawodników czy gwizdania sędziego. Chociaż ten mógł lepiej gwizdać. Forma słaba i tyle
Użytkownik zastrzega sobie prawo do zmiany pogladów bez podania przyczyny
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 1093
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: FC Porto - MILAN

Post autor: plakat33 »

Byliśmy słabsi i nikt tego nie neguje, ale ta słabość wynikała w dużej mierze z tego, że klasową drużyną z szeroką, wyrównaną kadrą, która jest na wysokim poziomie nie jesteśmy. Jak są kontuzje, covid i spadek formy to zaczynają się problemy, które można przezwyciężyć ze słabszym rywalem, ale z mocniejszym już niekoniecznie.

Ja również wolę zbierać punkty w lidze, bo ciężary możemy mieć jeszcze nie raz i zapas punktowy jak pokazał zeszły sezon jest niezbędny.

Chyba się nie dogadamy w pewnych kwestiach. Za Theo nie mamy nikogo. Za Diaza nie mamy nikogo. Pierwszy napędza nam akcje lewą stroną i jeszcze przy okazji potrafi coś strzelić. Drugi kreuje, napędza akcje, jest dynamiczny, strzela i walczy w środku pola. Naszym środkowym napastnikiem jest wiekowy piłkarz po covidzie i kontuzji pleców, który nie biega i jak wody na pustyni potrzebuje dograń. Do tego jak sam wspomniałeś reszta zagrała poniżej oczekiwań z wyjątkiem Kjaera. Jak jest taka sytuacja to trzeba wpuszczasz ludzi na zmianę, gdzie powinni dać lepszą grę. My nie mieliśmy nikogo gotowego lub na poziomie albo jedno i drugie! Twierdzisz, że nie ma to różnicy? Atletico wpuściło z ławki rezerwowych i różnicę to zrobiło od razu. Ludzi których my wpuściliśmy byli tak samo słabi albo jeszcze gorsi!

Jak już wspomniałeś Kakę to pamiętam sezon, że mając wciąż znakomitych zawodników jak nam Kaka wypadł ze składu to był piach. A to w końcu był zespół klasowy więc jeden zawodnik różnicy nie powinien robić, a robił i to niekoniecznie w meczach z Realami czy Manchesterami. Tutaj wypadło i pochorowało się kilku kluczowych, a rezerwowych było brak. Więc mam inną optykę na tą naszą słabą grę z Porto. I owszem słabo zagraliśmy, ale inaczej by to wyglądało jakby takiego szpitala nie było i kadra byłaby lepsza.
ODPOWIEDZ