Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Quo vadis, Diavolo?

Po obowiązkowej lekturze newsów zamieszczonych na stronie, tu możemy je skomentować.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1664
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: pandoktor »

Wszedłem wlasnie żeby to napisać. To jest jakiś niewyobrażalny pech...
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 4048
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: miszcz »

Bez przesady. To częste kontuzje wśród bramkarzy. O pechu to mogą mówić Meret, Ospina czy Perin.
Judge not lest ye be judged yourself

Obrazek
Adin
Milanista
Milanista
Posty: 1924
Rejestracja: 15 mar 2010, 14:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Adin »

pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1664
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: pandoktor »

miszcz pisze: 12 paź 2021, 20:07 Bez przesady. To częste kontuzje wśród bramkarzy. O pechu to mogą mówić Meret, Ospina czy Perin.
Przeciez nie chodzi mi o MM, tylko o to, że od początku sezonu gramy beż Ibry, szybko wypada Krunic i Bakayoko, potem kontuzji dostaje Giroud, ostatnio Florenzi, na zgrupowaniu Italii na bol narzeka Calabria, wczoraj wypada Messias, zaraz później Maldini, a teraz Maignan.
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Awatar użytkownika
bounty_fire
Milanista
Milanista
Posty: 2346
Rejestracja: 18 paź 2008, 10:17

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: bounty_fire »

tylko niektóre to kontuzje mechaniczne gdzie nic nie można zrobić (Mike, Plizzari) inne mieśniowe i tutaj bardziej można pochylić, ale nie na MilanLab, a przygotowanie fizyczne, za które odpowiadają współpracownicy trenera, którzy przyszli z nim do klubu

z drugiej strony przy tej intensywności pressingu to raczej trudno unikać tego typu urazów (vide Liverpool w zeszłym sezonie), ale jakieś rozwiązanie na marginalizację tego trzeba znaleźć

ile będzie pauzował Mike to jutro się pewnie dowiemy, bo to jest inwazyjny zabieg, więc mogą jeszcze coś znaleźć
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5746
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Qnen »

Czy ktoś wreszcie poniesie odpowiedzialność za te kontuzje? Jestem wściekły 😡
zino
Milanista
Milanista
Posty: 1909
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: zino »

Jesteście pewni, że bierzemy Mirrante na "drugiego" bramkarza teraz i bronić będzie Tataruszanu? Ja bym głowy nie dał, choć logika na to wskazuje. Niestety mam bardzo duże obawy co do najbliższych meczów z Rumunem w bramce. Jego dotychczasowe występy przyprawiały mnie o palpitacje serca, mam poważne obawy, że może nas to kosztować punkty. Dobrze, że w najbliższym czasie mamy Hellas, Bologne, Torino, dopiero potem Romę (niestety prawdopodobnie z Tataruszanu w bramce - zaraz przypomina mi się zeszłoroczny mecz właśnie z nim...)

Btw jestem nieco zaskoczony a bardziej wkurzony - z tego co kojarzę, to MM na uraz narzekał już wcześniej. Teraz była "przerwa" reprezentacyjna i nie lepiej było od razu poddać się zabiegowi? Przecież wiadomo było, że w kadrze pierwszym wyborem jest Lloris (nie wiem nawet czy Mike był ewentualnie nr 2 czy 3). Dla mnie to jednak błąd i strata tych bezcennych 10-12 dni...
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 4048
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: miszcz »

Często najpierw próbuje się bezinwazyjnych środków, dopiero później decyduje się na operacje. To samo było przecież z Calabrią, Florenzim czy Ibrą.
Pech i tyle.
Żaden MilanLab, a odpowiedzialność możecie zrzucać co najwyżej na niską umiejętność szczęścia jak w Heroes 3. Wtedy wystarczy odwiedzić grobowiec lub przez artefakt przeciwnika nieszczęścia są gotowe :P
Judge not lest ye be judged yourself

Obrazek
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 1093
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: plakat33 »

Z tym Milan Lab to żyjemy w dużej mierze przeszłością. Cały czas nam się wydaje, że mamy jakieś super laboratorium, którego inni nie mają, bóg jeden wie z jaką innowacyjną technologią, specjalistami planami leczeń i bez mała przyszłość możemy przewidywać i życie wydłużać.
Poniekąd tak było jak ono powstało. Mieliśmy też wtedy grupę profesjonalistów dbających o siebie, tak na marginesie. W tej chwili na takim samym poziomie opiekę nad piłkarzami mają też inne czołowe kluby.
Ja na dobrą sprawę nie wiem ja w rzeczywistości wyglądają te wszystkie dodatkowe cuda wianki o których co jakiś czas słyszymy, albo jakie mają realne przełożenie na dyspozycję psychiczno fizyczną.
Nie wiemy również jak się układa współpraca osób odpowiadających za przygotowanie fizyczne z pracownikami Milan Lab oraz jaki jest podział kompetencji. W sumie to chętnie bym o tym poczytał z wiarygodnego źródła jak to wszystko wygląda.
zino
Milanista
Milanista
Posty: 1909
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: zino »

La Gazzetta pisze o nawet 2 miesiącach przerwy Maniana. To jest jakiś koszmar z tymi kontuzjami...
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 4048
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: miszcz »

Milan Lab to analitycy, nic czego inne topowe kluby by teraz nie miały. Od trenerów zależy jak i czy z tych analiz korzystają.

W społeczności Milanistów Milan Lab to teraz jak ten mem "wina Tuska". Wszyscy to powtarzają bezrefleksyjnie.
Judge not lest ye be judged yourself

Obrazek
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 4048
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: miszcz »

Tak jak mówiłem. Naszą sytuację obrazuje poniższy obrazek. W tym momencie jesteśmy na etapie -3 :P

Obrazek
Judge not lest ye be judged yourself

Obrazek
zino
Milanista
Milanista
Posty: 1909
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: zino »

"AC Milan w komunikacie poinformował, iż Theo Hernández, który powrócił do klubu po przerwie spowodowanej występami w reprezentacji narodowej Francji otrzymał pozytywny wynik testu na SARS-CoV-2."

Ręce opadają...
Jestem ciekaw ile razy przez ostanie dwa sezony mieliśmy dostępnych nawet nie wszystkich,ale chociaż 90% piłkarzy.
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4183
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Renesco »

Tatarusanu jak się rozegra to da radę, w zeszłym sezonie początek miał niepewny, ale potem zaprezentował się przyzwoicie.

Szkoda Theo, bo jego rajdy często decydowały o zwycięstwach w meczach, gdzie po prostu nie szło nam strzelanie bramek. Jest to jednak szansa dla Ballo-Toure niemniej Senegalczyk na ten moment nie pokazuje się z najlepszej strony.

Liczę w tym momencie na Giroud i jego dobrą grę w napadzie, jak pokaże się z takiej strony jak na początku sezonu to razem z Brahimem, Leao/Rebiciem i Saelemaekersem powinni pociągnąć naszą ofensywę.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 4048
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: miszcz »

Judge not lest ye be judged yourself

Obrazek
Jay-Jay Okocha
Milanista
Milanista
Posty: 795
Rejestracja: 15 gru 2017, 22:21

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Jay-Jay Okocha »

Obawiam się, że czasy dostępnych przez dłuższy czas niemal wszystkich piłkarzy minęły bezpowrotnie, a coraz większą przewagę (zwłaszcza w świetle możliwości dokonywania większej ilości zmian) będą miały kluby z szeroką i jakościową ławką. U nas z tym nie jest najgorzej, więc osobiście nie panikuję. Oczywiście, że wieloletni problem kontuzji mięśniowych w Milanie przybrał charakter niemal patologiczny i trzeba coś z tym wreszcie zrobić. Jednakowoż jestem pewien, że największą patologią dotycząca wszystkich jest liczba meczów, które zawodnicy w dzisiejszych czasach rozgrywają. Dokładając do tego intensywność, mamy to, co mamy. No i covid na dokładkę. W sumie dobrze, że to akurat teraz się skumulowało (teoretycznie łatwiejszy terminarz), a i tak jestem pewien, że Kalulu, Krunic, Ballo-Toure, czy Gabbia zaliczą sporo minut w tym sezonie. Sprawa kontuzji i pozytywnych testów na covid będzie dotyczyć wszystkich - jednych prędzej, drugich później.
Pele: God sent me to earth to show how to play real football.
Maradona: I didn't send anyone...
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5797
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: rafal996 »

Nasz pech jest po prostu kosmiczny :D
Mecze niby teoretycznie prostsze, ale w takich dość łatwo stracić punkty przez właśnie brak jakiegoś błysku. Taki błysk zapewniał Theo (ostatnio mega forma), taki zapewniał Maignan w defensywie...
zino
Milanista
Milanista
Posty: 1909
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: zino »

Manian poza grą do końca roku. Powiem tak, moim zdaniem to największa strata dotychczas. Patrząc jak bronił i uratował nas nie raz, mam obawy że w styczniu możemy być koło 3-5 miejsca ze sporą stratą do lidera. Oby mój pesymizm znów się nie sprawdził :)
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5746
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Qnen »

Diaz Covid
Rebic z jakimś urazem kończy trening.

Czy to są piłkarskie jaja? Czy w Europie jest jakiś topowy klub z taką śmieszną statystyką urazów i nieszczęść? To naprawdę niebywałe.
Adin
Milanista
Milanista
Posty: 1924
Rejestracja: 15 mar 2010, 14:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Adin »

zino
Milanista
Milanista
Posty: 1909
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: zino »

Qnen pisze: 15 paź 2021, 22:12 Diaz Covid
Rebic z jakimś urazem kończy trening.

Czy to są piłkarskie jaja? Czy w Europie jest jakiś topowy klub z taką śmieszną statystyką urazów i nieszczęść? To naprawdę niebywałe.
Odpowiadam:
Od 1.5 sezonu nie ma.

Ja już nawet się nie wkurzam jak na początku. Po prostu jest śmiech przez łzy.
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
Adin
Milanista
Milanista
Posty: 1924
Rejestracja: 15 mar 2010, 14:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Adin »

Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3185
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: kamilus »

Ponoć Theo i Bennacer chcą 6 mln pensji w nowej umowie, a Milan nie chce przekroczyć 4 mln: https://sempremilan.com/gds-milan-face- ... the-latest

Jeśli te pogłoski mają w sobie trochę prawdy, to trochę dziwne, że w Milanie póki co nie ma ani 1 gracza, który po osiągnięciu bdb formy i statusu "mini gwiazdy" nie zgadza się na proponowane przez klub warunki...
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4183
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Renesco »

Nie jestem przekonany co do wartości tych newsów, dziwi mnie to, że i Theo i Bennacer mają rzekomo podobne oczekiwania na poziomie 6 mln euro. Jak dla mnie Hernandez jest zawodnikiem o wyższym statusie w porównaniu do Algierczyka i chyba sam o tym wie.

Druga sprawa to rzucone na "odczepne" w newsie, że jeden i drugi zarabia w okolicy 2 mln euro netto, co z tego co pamiętam nie jest zgodne z prawdą, bo ich zarobki to okolice 1,5 mln. W przypadku Francuza była mowa o tym, że zgodził się na obniżkę wynagrodzenia w stosunku do tego co inkasował w Realu.

A co do oczekiwań naszych piłkarzy i propozycji Milanu to zakładając, że wspomniane oczekiwania zawodników są prawdziwe dążyłbym do osiągnięcia kompromisu z Theo i liczyłbym na zaakceptowanie oferty w granicach 5 mln euro (pamiętajmy, że przysługuje mu ulga podatkowa) natomiast w przypadku Ismaela uważam, że 4 mln euro są bardzo rozsądną propozycją. Lubię Bennacera, ale dość sporo czasu spędza na leczeniu urazów, mam obawy co do tego jak ułoży się jego kariera w ciągu kilku następnych lat, jeśli urazy będzie łapał z podobną częstotliwością co w ubiegłym sezonie.
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1664
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: pandoktor »

Ja po ciągnącej się sprawie (nie)przedłużenia Francka nie lekceważyłbym takich wiadomości.
Warunki o których piszesz są ok. Ale w razie niedogadania się do końca sezonu, zakładałbym sprzedaż obu graczy.
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
ODPOWIEDZ