Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Quo vadis, Diavolo?

Po obowiązkowej lekturze newsów zamieszczonych na stronie, tu możemy je skomentować.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

ODPOWIEDZ
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2447
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Majkel »

Na zakończenie sezonu filmik ze wszystkimi naszymi golami z kampanii 2020/21 :)

https://www.youtube.com/watch?v=yisXeN86KJ4
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3871
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: miszcz »

Te gole po 90 minucie to chyba były jedne z istotniejszych składowych tego sukcesu. Gole Theo, Kessiego, Hauge i Ibry, które dały nam sporo kluczowych punktów. Liczę na taką grę do upadłego w każdym kolejnym sezonie.
Judge not lest ye be judged yourself
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5623
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: rafal996 »

Obejrzałem i zwróciłem uwagę na Leao. Większość kibiców chce się go pozbyć i już go skreślili. Tymczasem chłopak strzelił 7 bramek i zaliczył 6 asyst nie grając przecież w każdym meczu. Trudno to uznać za wspaniałe statystyki, ale też nie jest to żadna tragedia jak na młodego chłopaka, który wcale nie jest pierwszym wyborem.

Mam z nim problem. Potencjał zdecydowanie ma, przy wielu akcjach potrafił zaimponować umiejętnościami. Jednocześnie jest strasznie nierówny, znika podczas meczów, brakuje mu regularności. Pytanie, czy Pioli ma na niego pomysł, bo moim zdaniem to jest materiał na poważnego grajka i szkoda się go pozbyć.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3871
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: miszcz »

Bez dobrej oferty bym go nie oddawał. On, Rebić i Hauge to dobry pakiet na lewe skrzydło. Ewentualnie dokupić kogoś wszechstronnego (na prawe i lewe) i oddać Hauge na wypożyczenie.

Też mam z nim problem, bo był tu inny Portugalczyk którego w ogóle nie było widać na boisku, dawał zespołowi jedno wielkie nic, ale kibice go głaskali ciągle po pupci, jaki to on biedny i szans nie dostaje. Leao zrobił od niego o wiele więcej, ale wciąż zasługuje na krytykę, zwłaszcza w ostatnich miesiącach. Jego występy na 9-tce okazały się porażką niestety. Niektóre występy były wręcz żenujące. Tak jak napisałeś, kluczowa jest odpowiedź na pytanie czy Pioli ma jakiś pomysł na niego.
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4122
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Renesco »

Ja jestem ciekawy, czy Leao ma już rozwiązany konflikt ze Sportingiem. Pamiętajmy, że w pewnym momencie nad chłopakiem wisiało widmo kary rzędu 20 mln euro. Wydaje mi się, że Rafael był jedynym piłkarzem z pamiętanego rozbioru lizbońskiej ekipy za którego nowy klub (Lille) nie zapłacił żadnych pieniędzy. Jak patrzyłem czasem na jego rozkojarzanie to zastanawiałem się, czy on po prostu nie jest mentalnie rozbity z tego powodu.

Co do jego talentu to nie mam wątpliwości. Jestem uczulony na nazywanie go drugim Niangiem, bo jest to bezsensowne porównanie z uwagi na ich talent i technikę, jedynie przyczynia się do durnego przypinania łatki. Nie wiem, czy w Milanie odpali, nie wiem czy odpali w innym klubie, ale potencjał ma, wciąż jest młody. Jeśli do Milanu wpłynie jakaś bardzo dobra oferta za niego to pewnie warto się nad nią pochylić, ale to nie jest dajmy na to Castillejo, którego trzeba po prostu sprzedać gdzieś, bo nie rokuje.

No i te liczby. Ta liczba bramek i asyst jest naprawdę imponująca jak na kogoś, kto według znacznej części kibiców jest irytujący i do odstrzału. Gdyby wraz z delikatną poprawą formy przyszły jeszcze lepsze liczby to kręciłby się w okolicy double-double w liczbie goli i asyst.
Kzr
Milanista
Milanista
Posty: 984
Rejestracja: 18 sty 2012, 20:49

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Kzr »

Z Leao ewidentnie jest problem w przodzie gdzie był wystawiany niejako z przymusu, ale może też taki jest plan Mistera na jego rozwój. Chłopak ma warunki fizyczne i potencjał żeby zostać świetnym napastnikiem będąc wcześniej skrzydłowym, taki manewr a'la Thierry Henry. Problem w tym, że głowa i pracowitość póki co za tym planem nie nadąża. Myślę że zostawienie go na lewym skrzydle byłoby dla niego i dla nas bardziej znośne, lecz wtedy grałby mało, a minut też mu trzeba. Na lewej nie wygryzie Rebicia, a jako samodzielnego napastnika po prostu nie możemy już go dalej wystawiać. Może jakby Pioli zdecydował się na zmianę ustawienia na grę dwoma napastnikami i wtedy Rafael grałby jako SS, to wtedy by to grało elegancko. W sumie jeśli ma odejść Hakan to byłoby to spoko rozwiązanie, nie trzeba by było wydawać góry pieniędzy na nową 10-tkę, napastnika i tak będziemy kupować, wtedy na wysuniętym napadziorze grałby Zlatan i nowy napastnik, na SS Leao/Rebić/Diaz a na lewej Rebić/Leao/Hauge.

W sprzedaż Rafy nie wierzę ani trochę, przyszedł za niemało pieniędzy, a nie spodziewam się kolosalnych ofert za niego w lecie. Pioli też zdaje się wciąż mieć wobec niego plany.
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 1021
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: plakat33 »

Pomysł na Leao jest jasny. Jest skrzydłowym lub być może SS. Sam jasno mówił gdzie się dobrze czuje na boisku i do jakiej gry jest predysponowany więc albo trzeba go tam wystawiać regularnie i ocenić czy będzie przydatny albo sprzedać za rok czy dwa. Ten sezon w jego przypadku był naznaczony kontuzją, covidem i występami na nie swojej pozycji, nie w swojej roli i wymaganiami w dużej mierze wynikającymi z pobożnych życzeń, również naszych. To co można wrzucić do jego ogródka to jest postawa na boisku, gdzie potrafił przechodzić koło meczu, stać i razić nieskutecznością w najprostszych sytuacjach - wystarczy te elementy porównać z postawą Rebicia, któremu nie szło i nie wychodziło. Efekt mógł być ten sam, ale samo zaangażowanie, chęci i mowa ciała była u Chorwata na zupełnie innym levelu.
Plusem jest niewątpliwie talent i młody wiek oraz możliwość rozwoju. Liczby też jakieś notuje.
On zostaje, ponieważ byłoby bez sensu go teraz sprzedawać.
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4122
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Renesco »

plakat33 pisze: 25 maja 2021, 12:18Pomysł na Leao jest jasny. Jest skrzydłowym lub być może SS.
ale on w Lille grał jako środkowy (jedyny) napastnik w taktyce jaką aktualnie stosuje Pioli.

Ja myślę, że nie ma co ferować wyroków odnośnie jedynej, słusznej pozycji Leao. Kzr wspomniał Henry'ego, oczywiście zachowując proporcje, ale na papierze Leao ma predyspozycje, żeby być świetnym napastnikiem o zbliżonej charakterystyce do Thieriego. Bliższy przykład to Aubameyang - również grał i na boku napadu i na środku. Nie ma co zamykać Portugalczykowi drogi do występów na tej czy innej pozycji.

No i SS to jednak nie trequartista, aktualnie nie ma w naszej taktyce pozycji second strikera. Może jak przyjdzie nowy napastnik to Pioli zacznie pracować nad alternatywnymi schematami i wtedy Leao zagra jako podwieszony napastnik.
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 1021
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: plakat33 »

Jak dla mnie to on może grać na środku ataku, ale przez cały sezon się tam nie sprawdził ani trochę. Dodatkowo sam mówił, że ta pozycja i sposób grania tam mu nie leży. Nie wiem jak grał w Lille i jak samo Lille grało więc się nie będę wypowiadał. Jesteś pewien, że we Francji Lille grało dwoma skrzydłowymi i on jako środkowy napastnik? Bo to jednak różnica niż gra dwójką napastników. Tylko się pytam, ponieważ jak wspomniałem nie orientuję się :)
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4122
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Renesco »

plakat33 pisze: 25 maja 2021, 13:32Jesteś pewien, że we Francji Lille grało dwoma skrzydłowymi i on jako środkowy napastnik?
tak, oni grali wtedy 4-2-3-1 z Bambą, Ikone i Pepe za plecami Leao.
plakat33 pisze: 25 maja 2021, 13:32Jak dla mnie to on może grać na środku ataku, ale przez cały sezon się tam nie sprawdził ani trochę.
miał dobry moment, na przełomie roku. Strzelił wtedy pod nieobecność Ibry 3 gole w lidze w 5 spotkaniach (jako środkowy napastnik) w okresie niecałych 3 tygodni.

Moim zdaniem w minionym sezonie Leao jak zawodził to w zasadzie niezależnie gdzie grając. Po prostu jak był na lewym skrzydle i w napadzie był Zlatan to nie oczekiwaliśmy od niego tak bardzo bramek jak wtedy, kiedy miał wchodzić w buty w Ibry.
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2607
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: bogiel »

https://twitter.com/i/status/1396834271537553411

Fajne podsumowanie lat 2013-2020.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3871
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: miszcz »

Tu też fajna nitka o piłkarzach :)
https://twitter.com/semo33xx/status/1399627076077039616

Przyznam, że z rozbawieniem czytam pieśni pochwalne ogromnej ilości kibiców w internecie pod kątem Maldiniego. Naprawdę kibice jako masa to taka chorągiewka trzepocząca na wietrze. :)
Po pierwsze, oznaki tego że to zmierza w dobrą stronę były już w 2019, poza tym nieszczęsnym Giampaolo oczywiście :) Pisałem zresztą o tym wiele razy i musiałem swoje stanowisko tłumaczyć jeszcze więcej razy. To co się teraz dzieje to żadna niespodzianka, nie rozumiem zaskoczenia. Widać było już wtedy większy rozsądek w budowanie zespołu, wydatkach na pensje i jakiś zamysł. Ciężko było tego według mnie nie dostrzec, zwłaszcza mając kontrast z poprzednimi dyrektorami.
Po drugie, nie tak dawno był mieszany z błotem za dosłownie wszystko, nawet za błędy poprzedników (Mirabelli, Leonardo). Używanie miały też fake newsy o pensji dla syna. Modły były zaś wznoszone do ciągle bezrobotnego dyrektora z Niemiec, który od roku jest odrzucany przez każdy kolejny potencjalny projekt. Po trzecie, Paolo teraz jest chwalony za coś co nawet nie jest jego robotą! On nie jest księgowym Milanu przecież. Jest tylko i aż szefem pionu sportowego. Zaraz będą go chwalić za doskonałą Carbonarę w Milanello :|
Doprawy rozbawiony jestem i trochę zażenowany. Chyba jednak wole stać po tej stronie mniej docenianej, człowiek czuje jakieś wyzwanie w dyskusji, a nie to co teraz :)

Rozbawienie moje będzie tym większe jak przy pierwszej lepszej okazji ta chorągiewka zacznie wiać w inną stronę. Coś przeczuwam, że frustracja może narastać już w trakcie mercato, jak to zwykle bywa gdy kibice napalają się na coś przez doniesienia medialne.
Judge not lest ye be judged yourself
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 1021
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: plakat33 »

Wiesz jak jest. Doszedł sukces i entuzjazm po zakończeniu ostatniej kolejki. Gdyby Napoli zagrało w dobrym stylu i wygrało tak jak to robiło w ostatnich kolejkach, a Milan by przegrał to mogę się założyć, że nastroje by były zgoła odmienne. Pewnie by było dużo kibiców z perspektywą podobną do twojej czy mojej, ale generalnie raczej łapalibyśmy się za głowę od ilości hejtu, frustracji, rozczarowania i pomyj wylewanych na głowę Pioliego i Maldiniego.

Swoją drogą myślę, że bardzo wielu może być rozczarowanych mercato, patrząc na oczekiwania i zupełnie nie biorących pod uwagę realia orraz rzeczywisty projekt.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5623
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: rafal996 »

Przesadzasz w kwestii tego zażenowania. Taka jest po prostu rzeczywistość. Pamiętaj, że większość kibiców nie ma pojęcia o funkcjonowaniu klubu, nie zagłębia się w to, kto za co odpowiada i dlaczego coś się dzieje. Widzą tylko efekty i po tym oceniają. I trudno ich za to winić, nie każdy musi być ekspertem.

Myślałem dziś o tym samym. Czytałem pochwały dla Maldiniego za to, że prawdopodobnie za Tomoriego zapłacimy w ratach. Nie mówię, że to nie jego zasługa, ale zwróćmy uwagę, że to jednak wszystko są naczynia połączone. Jak klubowi żre, to łatwiej jest np. coś wynegocjować. Właściwa praca rozpoczęła się kilka lat temu, wtedy kiedy jeszcze niewiele było wiadomo. Była to praca w ciszy i w ciężkich warunkach. Z Milanem się nie rozmawiało jak z partnerem, bo przez lata to był klub, w którym był ogromny bałagan i niestabilność. Trzeba było prostować sprawę po sprawie i nie wszystko od razu dało się wyprostować.

Efektem tej pracy, a także - nie ukrywajmy tego - różnych szczęśliwych wydarzeń, bo szczęście też jest potrzebne, stał się obecny mały sukces. Milan nic nie wygrał, ale zdobył wicemistrzostwo, wrócił do LM, pokazał dobrą piłkę, wygrał z wieloma silnymi rywalami. To buduje zaufanie do projektu i nagle zaczyna "żreć". Piłkarze mają spokojne głowy i więcej wiary, więc grają lepiej. Działacze mogą więcej wynegocjować, bo i potencjalni partnerzy (piłkarze, agenci, kluby, sponsorzy) patrzą łaskawszym okiem na cały projekt.

Jak idzie, to działacz taki jak Maldini spija śmietankę, także za to, czego nie zrobił. Ale to słuszne, bo tak samo taki działacz zbiera baty nawet za to, czego nie zrobił wtedy, kiedy nie idzie.

A co do piłkarzy, kiedyś sobie nawet zrobiłem taką listę piłkarskich niewypałów, jakie tu ostatnio mieliśmy. Lista miała chyba ze 30 pozycji ;)
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 1021
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: plakat33 »

rafal996 pisze: 01 cze 2021, 11:22 A co do piłkarzy, kiedyś sobie nawet zrobiłem taką listę piłkarskich niewypałów, jakie tu ostatnio mieliśmy. Lista miała chyba ze 30 pozycji
Hahaha, ja poszedłem krok dalej i zrobiłem kiedyś listę niewypałów, przeciętniaków i piłkarzy no name/eksperyment. było grubo i szeroko. Tacy piłkarze byli również za czasów Berlusconiego ( i to również całkiem dużo ), ale różnica jest taka, że tamci zazwyczaj nie grali lub od razu znikali. Ci z ostatnich lat grali często regularnie, a co niektórzy siedzieli w klubie latami...

Co jakiś czas rzucają mi się również w oczy piłkarze ( młode obiecujące talenty ), z których Kondor robił przyszłe gwiazdy. Prawie żadna nie wypaliła nawet na poziomie dobrego ligowca Serie A...
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1517
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: pandoktor »

rafal996 pisze: 01 cze 2021, 11:22 Działacze mogą więcej wynegocjować, bo i potencjalni partnerzy (piłkarze, agenci, kluby, sponsorzy) patrzą łaskawszym okiem na cały projekt.
Z wyjątkiem dwóch panów ;-)
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3871
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: miszcz »

Rafale, nie przesadzam :) Czytałem gdzieś dzisiaj faktyczną pieśń pochwalną na cześć Paolo :) Z kolei 2 lata temu czytałem, że po co nam kolejny lewy obrońca jak mamy Rodrigueza, Strinicia i Laxalta. Po co nam pomocnik z Empoli czy jakiś Kjaer.
Rok temu czytałem "przyjdź Ralfie zbawco, zbaw nas itd".
Lekkie zażenowanie czuje zawsze jak czytam takie rzeczy. Podobnie jak np. "dopóki nie przyjdzie trener z topu..." :P

Wiadomo, że wielu kibiców nie ogarnia podstawowych struktur, ale mimo wszystko, jest to trochę zabawne. Weź też inny przykład po uwagę - Kessie. Dzisiaj to Prezydent, lider, gość któremu kibice chcą dawać kontrakt którego Milan odmówił Donnarummie. Wcześniej przez 2 lata wyrzucali go z klubu, bo to kolejny "****** bez mózgu". Nie powiem co się kryje pod gwiazdkami bo podobno już nie wolno tak pisać :) Tymczasem my tutaj raczej docenialiśmy Kessiego, ale też bez przesady. Po prostu widzieliśmy że jest to jakiś materiał na solidnego gracza.
Więc to nie tyle kwestia braku znajomości co po prostu tego, że to zwykłe chorągiewy i tyle. To nie obraza tylko rzeczywistość. Pioli sam o tym mówił. Jesteś albo gwiazdą albo "uomo di merda".
Dlatego piłkarze, trenerzy i działacze muszą mieć jaja i by odporni. Być może tacy piłkarze jak Gigio czy Hakan takiej siły mentalnej nie mają i nawet LM w tych barwach nie wystarcza?

Z tym Gigio może być właśnie tak, że dalej ma flashbacki z Krakowa i po prostu już dawno zdecydował się zakończyć z nami przygodę? :) Te wymagania kontraktowe to tylko taki pretekst. Albo faktycznie ma coś nie tak w głowie i sobie na własne życzenie psuje karierę.
Judge not lest ye be judged yourself
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 1021
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: plakat33 »

miszcz pisze: 01 cze 2021, 12:35 Z tym Gigio może być właśnie tak, że dalej ma flashbacki z Krakowa i po prostu już dawno zdecydował się zakończyć z nami przygodę? :) Te wymagania kontraktowe to tylko taki pretekst.
O ile z wcześniejszą całą wypowiedzią się w zasadzie zgadzam to tutaj wydaje mi się, że poszedłeś stanowczo za daleko. Każdy może sobie wybierać miejsce pracy. Donnarumma również. Czy to się nam podoba czy nie. I ja to szanuję. Natomiast z miejscem pracy można się rozstać w rozmaity sposób. Jeśli już dawno zadecydował, że ma inne plany to w takim razie jego postępowanie względem klubu i kibiców świadczyłoby jak najgorzej o nim.
Poza tym jeśli mówiło się chociażby przez ostatnie lata, że presja w Milanie jest wielka i zjada piłkarzy, to gwarantuję, że w takich klubach jak Real czy Juventus jest ona nieporównywalnie większa. Za akcję z dolarami może być wdzięczny tylko i wyłącznie swojemu agentowi. I jeśli za takie sytuacje winiłby klub czy kibiców to sorry, ale znaczy że się nie nadaje do poważnego grania, a do tego faktycznie nadaje się tylko do grania, a od myślenia ma świniaka. Miał cieplarniane i idealne warunki rozwoju w klubie. Klub go wielokrotnie bronił, promował i z tymi kibicami też nie przesadzajmy. Gdyby zarabiał 4-5mln i sytuacja kontraktowa ostatnim razem załatwiona by była w normalnych warunkach to również oczekiwania, presja i wytykanie błędów byłoby znacznie mniejsze. Natomiast jeśli na głos w każdej gazecie mówisz, że jesteś jednym z najlepszych i chcesz tak zarabiać to i wymagania są proporcjonalne do takich deklaracji.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3871
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: miszcz »

Ja lubię brać pod uwagę wiele możliwości. Jedną z nich jest to, że Gigio nie jest zbyt fajnym chłopakiem, tylko chciwym głupcem. Może też nie mieć Milanu w sercu i stąd bezproblemowo próbował doić razem z rodziną klub jak się da. Może być zwyczajnie kibicem Barcelony czy Juventusu, a przez lata udawał Milanistę. Może chciałby już grać w najlepszym klubie, a nie tworzyć legendę w innym?
My możemy zgadywać tak naprawdę, bo nawet nie wiemy czy on był lubiany w szatni. Sam się w ogóle nie odzywał w mediach, a jak już to lakonicznie.
Agenta mogłem demonizować w 2017, teraz to moim zdaniem 100% wina piłkarza i tyle. Nie zasłoni się już agentem.
Na szczęście, to już nie nasz problem :)
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4122
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Renesco »

miszcz pisze: 01 cze 2021, 13:29bo nawet nie wiemy czy on był lubiany w szatni.
jak zobaczyłem wzrok Kessiego skierowany na Donnarummę po tym pustym przelocie z Juventusem to właśnie o tym pomyślałem.

Czysto teoretycznie, wyobraźcie sobie, że codziennie patrzycie na treningu na najlepiej zarabiającego piłkarza w drużynie (Ibrę pomijam, inna bajka), który wspólnie z bratem urządza sobie folwark z klubu. Wasza ciężka praca jest w cieniu sagi kontraktowej bramkarza, gdzie ewentualne fiasko może być spowodowane tym, że jako drużyna nie osiągnęliście wyznaczonego celu (niejako pracujecie na jego nowy, tłustszy kontrakt).

Nie jestem specem od mediów społecznościowych i nie obserwuję naszych piłkarzy na nich, ale czy ktoś z Was, kto to robi, widział żeby po oficjalnym rozstaniu z Gigio (czyli wywiadzie z Maldinim potwierdzającym, że drogi Milanu i Donka się rozchodzą) którykolwiek z nich wstawiał jakieś ckliwe foty z Donnarummą, że będzie mu go brakowało? Ja śledzę na twitterze jeden kanał - MilanEye, który podaje często takie rzeczy i nic podobnego nie zauważyłem.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5623
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: rafal996 »

Myślę że wywiad Maldiniego to za mało, musi być oficjalny komunikat. Formalnie on jest piłkarzem Milanu jeszcze przez miesiąc i wszystko się tu może zdarzyć, teoretycznie.
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2607
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: bogiel »

Odnośnie Maldiniego. To tylko moje domysły, ale uważam, że niesamowitą robotę robi szef skautingu czyli Geoffrey Moncada, a Maldini spija śmietankę z jego pracy. Ale nie jest to zarzut wobec Maldinigo. Można nawet podciągnąc to pod zaletę, że umie dobrać sobie odpowiednich pracownikow.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3871
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: miszcz »

To jest raczej fakt. Gość zbiera dane, a Maldini i Massara z nich korzystają. Nie tyle umiejętność doboru pracowników, bo Moncande zatrudnił chyba Gazidis, co umiejętność analizy tego co ma pod ręką.
Judge not lest ye be judged yourself
ODPOWIEDZ