![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Opis meczu zaczerpnięty z portalu gazzetta.it: Milan wygrywa, ale zagra w Pucharze UEFA Nie wystarcza 4:1 z Udinese. Wygrana Fiorentiny w Turynie kieruje rossonerich do drugiego z europejskich pucharów. Zespół z Friuli wychodzi na prowadzenie w pierwszej połowie za sprawą Mesto. Po przerwie wspaniała reakcja z golami Pato, Inzaghiego, Cafu i Seedorfa. Prezentu od Torino nie było. Milan pokonuje Udinese 4:1, ale musi zmienić horyzonty i pomyśleć o Pucharze UEFA. Zwycięstwo wywalczone po pierwszej, granej pod presją połowie, w której gola strzela Mesto. Po przerwie ma miejsce reakcja z bramkami Pato, Inzaghiego, Cafu (jego pożegnalna) i Seedorfa. Dużo, ale jednak za mało wobec trafienia Osvaldo. Wygrać i już. A potem, kto wie? Ale pierwsza połowa meczu Milan – Udinese nie trafi z pewnością do kronik jako wielki występ rossonerich. Widać to od samego początku. Już wtedy Di Natale marnuje okazję bramkową, przegrywając z refleksem Kalaca. Milan odpowiada dwiema zaskakującymi okazjami – obiema zmarnowanymi przez Kakę. A poza tym niepokój i absurd. Jest ewidentne, że Kaká gra jak natchniony. Ale tylko on. Inni wydają się być w mocy jakiegoś uroku: powolni, pozbawieni werwy, sflaczali. I to w momencie, w którym potrzeba sportowej złości. Pomimo wolnych przestrzeni pozostawionych przez Udinese, Milan nie daje rady objąć prowadzenia. Rossoneri nie podnoszą tempa, co mogłoby być dodatkowym atutem do zaskoczenia frulijskiej drużyny. Ale nastawienie mistrzów świata jest bulwersujące. Mieli spróbować podbić Europę, a zamiast tego truchtają sobie. Bianconeri grają na przechwyty, wykorzystując skrzydła i godną pozazdroszczenia szybkość. To ona wyprowadza na prowadzenie zespół Marino. Gola strzela Mesto: piękny - w sam raz do oprawienia w ramki - strzał lewą nogą w długi róg. Bramka podarowana przez nieudolną obronę rossonerich, która ryzykuje jeszcze dwa razy po drzemkach nierozpoznawalnego Kaladze. W rzeczywistości Milan już nie wierzy. Tak jakby oczekiwał dobijającego ciosu, bramki fioletowych w Turynie. Ancelotti próbuje więc ożywić zespół, wprowadzając dwóch Brazylijczyków od początku drugiej połowy: Pato za Brocchiego i Cafu za Oddo. Połączenie werwy i fantazji działa. Milan rusza gniewnie i wyrównuje w 3’ za sprawą Pato, który wbija piłkę z bliska po asyście z prawej strony Kaki. To zupełnie inny zespół: bardziej zdecydowany i zwarty. Zespół, który atakuje i wpędza w kłopoty frulijską obronę. Zaczyna się festiwal okazji, takich jak ta Inzaghiego, który nie trafia w piłkę metr przed bramką, czy Kaki, który psuje proste podanie do Pato. Ale Pippo to tykająca bomba. On prędzej czy później zawsze trafia. Ma to miejsce w 14’, kiedy napastnik otrzymuje piłkę w środku pola karnego i wbija ją do bramki z całą złością, którą ma w sobie. Udinese się przegrupowuje, ale furia rossonerich bierze górę. Lecz poprzeczka nie pozwala podwyższyć. Najpierw po karnym Kaki, odbitym przez Handanovica, trafia w nią Inzaghi, a potem to samo robi Pato, który gdyby trafił, rzuciłby na kolana San Siro. Ale gol Osvaldo gasi ogień i światło. Również wtedy, gdy Cafu trafia na 3:1 w dniu swego pożegnania, a Serginho zastępuje Inzaghiego, wychodząc ostatni raz na murawę w koszulce rossonerich. Pada też gol Seedorfa, wisienka na niestrawnym torcie. Chociaż, jak mawiał często Holender, Puchar UEFA to nie koniec świata. |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
© Copyright 2002-2012 by ACMilan.PL :: Wszelkie prawa zastrzeżone |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||