19.03.2008, godz. 20:30, San Siro, Mediolan
29. kolejka Serie A 2007/08
       
Milan 1 : 2 Sampdoria
Maggio 12', Delvecchio 25', Paloschi 71'
 
Kalac Castellazzi
Oddo 91'   Lucchini
Nesta Gastaldello
Kaladze Accardi
Jankulovski (55' Favalli ) Maggio
Gattuso Sammarco
Pirlo Volpi
Ambrosini (46' Gilardino) Palombo
Seedorf (74' Zenoni)  Pieri
Kaká (10' Paloschi) (88' Ziegler)  Delvecchio
Pato (76' Bellucci) Bonazzoli
   
Ławka Ławka
Fiori Mirante
Simic Sala
Brocchi Miglionico
Emerson Kalu
   
   
Trener Trener
Ancelotti Mazzarri
 
4 4
10 3
9 1
13 17
1 3
66% 34%
1 4
0 0 (1)
 
sędziował: Banti (Livorno), widzów: 52 477


Opis meczu zaczerpnięty z portalu alice.it:

Milan budzi się za późno, Sampdoria łupi San Siro

Będący w letargu przez pierwszą połowę Milan przegrywa 2-1 na San Siro z Sampdorią i musi odłożyć marzenia o zbliżeniu się do Fiorentiny, która poległa 2-0 z Napoli i wciąż ma 4 punkty przewagi nad Diavolo.

Zmarnowana okazja rossonerich, którzy odpuszczają pierwsze 45 minut i pozwalają rywalom na podwójne prowadzenie, którego nie są w stanie odrobić nawet po szaleńczym pościgu po przerwie przeciwko dobrze nastawionej Sampdorii.

Ancelotti odzyskuje wszystkich kontuzjowanych, w tym Nestę i Jankulovskiego i potwierdza 4-3-2-1 z Rzymu z Kaką i Seedorfem za plecami Pato. Po drugiej stronie Mazzari wystawia 3-5-2 z Delvecchio wycofanym za Bonazzoliego oraz Belluccim na ławce.

Że nie jest to ten właściwy wieczór Milanu, widać już w 3’, kiedy Samp próbuje diagonalnego uderzenia Bonazzoliego z ostrego kąta, wybronionego na raty przez Kalaca, a także w 9’, kiedy Kaká musi zejść z powodu rwy kulszowej, która dopadła go także w niedzielę w Rzymie. Wchodzi Paloschi, co jest kolejnym policzkiem dla Gilardino.

Paskudny początek gospodarzy przekłada się na wynik w 13’: Delvecchio zagrywa przewrotką, Sammarco wystawia, a Maggio trafia z paru metrów na 1-0. Milan jest w stanie odpowiedzieć jedynie protestami Ambrosiniego, domagającego się odgwizdania faulu Maggio w polu karnym Sampdorii i niecelnym strzałem Paloschiego.

Ze swojej strony Samp stwarza zagrożenie przy każdym wyjściu i w 25’ podwyższa. Volpi odbiera piłkę po tym, jak Kaladze uprzedza Delvecchio, i podaje właśnie do kolegi z zespołu, który uwalnia się bez problemu od Jankulovskiego i Nesty, by pokonać Kalaca.

Z dwoma bramkami straty Milan jest daleko w polu, a w 30’ Volpi prawie trafia po raz trzeci po rzucie wolnym. Z drugiej strony Castellazzi radzi sobie bez problemów ze strzałami Nesty, Jankulovskiego i Pato. W 41’ Samp znów marnuje okazję na 3-0 po kolejnym kontrataku Maggio, który będąc sam w polu karnym strzela nad bramką. To, że o pierwszej połowie Milan chciałby jak najszybciej zapomnieć, podkreśla także fakt, że chwilę później liniowy bezpodstawnie wskazuje spalonego i zatrzymuje Seedorfa w sytuacji sam na sam z Castellazzim.

Po przerwie Ancelotti natychmiast zagrywa kartą Gilardino za Ambrosiniego, przechodząc na hiperofensywne 4-3-3. To posunięcie „zmusza” Milan do podniesienia środka ciężkości i – nareszcie dzięki odrobinie sportowej złości – zespół daje radę zamknąć blucerchiati na ich połowie.

W 8’ Gilardino próbuje strzałem głową, po którym piłka przelatuje nad poprzeczką. Ale dopiero po wejściu Favalliego za Jankulovskiego Pirlo stwarza prawdziwe zagrożenie, kiedy Castellazzi paruje jego strzał z wolnego na słupek. Wtedy już gra się tylko na jedną bramkę i w 26’ pada gol: dośrodkowanie z lewej i zwycięska główka najlepszego na boisku Paloschiego.

Mazzarri wprowadza świeże siły, wpuszczając kolejno Zenoniego, Bellucciego i Zieglera za Pieriego, Bonazzoliego i Delvecchio. A Milan próbuje wszystkimi sposobami, choć bardziej sercem niż dobrą organizacją, również protestując po kontrowersyjnym przewróceniu Kaladze w polu karnym gości.

Szansa przytrafia się dopiero w doliczonym czasie za sprawą Gattuso, którego strzał prawą nogą zza pola karnego Castellazzi cudem wybija nad poprzeczką, podpisując się pod sukcesem Sampdorii.


Oceny zawodników Milanu wg portalu datasport.it:

Kalac 6 - W ostatniej chwili doprowadzony do stanu umożliwiającego występ, australijski bramkarz wydaje się bez winy przy bramce Maggio. Nie był w stanie wybronić strzał z dystansu Delvecchio. Na początku meczu udanie interweniował przy akcji Bonazzoliego.
Oddo 6 - Jeden z niewielu, który wybronił się swoją postawą. Uważny z tyłu, widoczny również w ofensywie.
Nesta 5 - Podzielił się z Kaladze sporą częścią odpowiedzialności przy drugiej bramce Delvecchio. Próbował zrehabilitować się w 32’ oddając groźny strzał z dystansu.
Kaladze 4.5 - Ponosi dużą winę przy obu bramkach, a przecież dotychczasowe występy Gruzina w tym sezonie były w komplecie pozytywne. Być może należałoby przeanalizować oceny jego występów.
Jankulovski 4.5 - Nie znajduje się w najlepszej dyspozycji, przez co Maggio w niejednej sytuacji sprawił mu nie lada trudności. W 34’ postawił w stan gotowości Castelazziego. Na początku drugiej połowy, zapewne ze względu na problemy związane z niedostatecznym przygotowaniem atletycznym, ustąpił miejsca Favalliemu.
Gattuso 5.5 - Po przerwie nieco lepszy, w pierwszej odsłonie miał ewidentne trudności z odnalezieniem się na boisku. W samej końcówce bliski wyrównania po świetnym strzale zza linii pola karnego, który Castelazzi efektownie sparował na rzut rożny.
Pirlo 5 - Nie można mu było odmówić zaangażowania, jednak zmęczenie, które zgłaszał w ostatnich dniach, nie ustąpiło i miało wpływ na jego występ. Stałe fragmenty gry w jego wykonaniu jak zwykle budziły zachwyt, jak choćby w 60’, gdy z rzutu wolnego trafił w słupek.
Ambrosini 4.5 - Najwyraźniej nie był przygotowany do tego meczu atletycznie, ruchliwość i dynamika rywali w środku pola sprawiały mu duże problemy. Ancelotti, także ze względów taktycznych, zmienił go w przerwie na Gilardino.
Seedorf 4.5 - Na Olimpico sięgnął szczytu, w meczu z Sampdorią dna. Drobna kontuzja i siły, które kosztowało go sobotnie spotkanie, miały zapewne wpływ na jego postawę. Trener Ancelotti nie zdecydował się jednak na wpuszczenia zmiennika, już przed meczem rezygnując z usług Gourcuffa.
Kaká nk - Problem z mięśniami zmusił go do opuszczenia boiska już po dziesięciu minutach gry. Ustąpił miejsca Paloschiemu.
Pato 6 - Lepszy po przerwie, po przeciętnej pierwszej połowie. Kilka razy błysnął ładnymi akcjami po prawej stronie boiska, dograniem przy bramce Paloschiego, wreszcie próbami strzałów z dystansu.
Paloschi 7 - Pojawił się na boisku w 10’ meczu w miejsce Kaki. W 21’ stworzył jedno z nielicznych zagrożeń pod bramką Sampdorii, minimalnie chybiając. Po przerwie atakował każdą jedną piłkę, wreszcie w 71’ strzałem głową trafił do bramki rywali, przywracając Milanowi nadzieje.
Gilardino 5.5 - W 46’ zmienił Ambrosiniego. Miał niewiele i na dodatek zbyt niedokładnych podań, by móc zagrozić bramce rywali.
Favalli 6.5 - Jeden z pozytywów tego wieczoru. Zmienił Jankulovskiego, poprawnie wywiązywał się ze swoich zadań w defensywie, dodatkowo dogrywając kilka interesujących piłek w pole karne rywali. W jednym przypadku bliski szczęścia przy strzale z dystansu.





© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone