24.04.2007, godz. 20:45, Old Trafford, Manchester
1/2 Ligi Mistrzów 2006/07
       
Manchester Utd 3 : 2 Milan
C. Ronaldo 5', Kaká 22', Kaká 37', Rooney 59', Rooney 91'+
 
Van der Sar Dida
O'Shea Oddo
Brown Nesta
Heinze (46' Bonera ) Maldini
Evra  Jankulovski
Fletcher (53' Brocchi) Gattuso
Carrick Pirlo
Scholes Ambrosini
C. Ronaldo Seedorf
Rooney  Kaká
Giggs  (84' Gourcuff) Gilardino
   
Ławka Ławka
Kuszczak Kalac
Lee Cafu
Richardson Favalli
Eagles Inzaghi
Smith  
Solskjaer  
Dong  
Trener Trener
Ferguson Ancelotti
 
12 8
9 5
10 2
16 14
2 2
51% 49%
2 2
0 0
 
sędziował: Vassaras (Grecja), widzów: 73 820


Opis meczu zaczerpnięty z portalu tgcom.it:

Kaká nie wystarcza, Milan załatwiony 3-2
Liga Mistrzów, Manchester wygrywa w 91’


Bolesna porażka Milanu 3-2 z Manchesterem United w pierwszym półfinale Ligi Mistrzów. Na Old Trafford Anglicy szybko zdobywają prowadzenie za sprawą Cristiano Ronaldo w 5’ przy współudziale Didy. Potem Kaká prowadzi rossonerich za rękę, wyrównując w 22’ i zdobywając prowadzenie w 37’. Po przerwie United wyrównują po trafieniu Rooneya w 59’, który po kolejnych próbach trafia również w 91’.

Szkoda, wielka szkoda. Na zakończenie tego angielskiego wieczoru z Ligą Mistrzów Milan schodzi z boiska pokonany po pozytywnym występie, w czasie którego Kaká świecił światłem własnym, a cała drużyna pokazała osobowość na arenie europejskiej. Jednak na koniec tej sportowej batalii – bo widzieliśmy wspaniały pojedynek do ostatniej sekundy – to Manchester Utd cieszy się z wyniku 3-2, który w pewnym momencie wydawał się nie do osiągnięcia. Początek Czerwonych Diabłów jest naprawdę spektakularny. Cristiano Ronaldo ma bardzo udany wieczór (ostatnio to żadna nowość), Scholes i Giggs prą jak szaleni, Rooney drąży między Nestą i Maldinim. W 5’ Manchester obejmuje prowadzenie po niepewnym wyjściu Didy, które otwiera drogę do bramki dla strzału głową Ronaldo. Jeszcze 10 minut na załapanie, o co chodzi, i wreszcie Milan zaczyna grać, próbując utrzymywać się przy piłce i stwarzać zagrożenie. Gattuso jest wszechobecny, ale to Kaká okazuje się prawdziwym asem z rękawa Ancelottiego. To właśnie on wyrównuje, pokonując obronę - bardzo niepewną i przerażoną z powodu fantastycznej postawy Brazylijczyka. Gospodarze odczuwają cios, a Milan w najlepszym momencie swojej gry dokumentuje to majstersztykiem Kaki, który unika dwóch rywali i po raz drugi żądli Van der Sara.

Milan w cyniczny sposób schodzi na przerwę prowadząc, ale druga połowa zapowiada się nieciekawie z powodu zejścia najpierw Maldiniego – za niego Bonera – przez jego tradycyjne kłopoty zdrowotne, a potem także kontuzjowanego Gattuso, zmienionego przez Brocchiego. Manchester Utd zdobywa kolejne metry, wpędzając Milan w kłopoty. Do powstrzymania Ronaldo i Rooneya potrzebne są faule, podczas gdy Gilardino nie pokazuje nic i kończy swój występ gorzką, ale zasłużoną zmianą. W międzyczasie ekipa Fergusona marnuje kilka niesamowitych okazji za sprawą Carricka i Fletchera: w tym drugim przypadku Dida wspina się na wyżyny, rehabilitując się za pierwszą bramkę. W 59’ Rooney wyrównuje po sztuczce Scholesa. Milan próbuje zagrażać obronie rywala z kontry, ale Manchester nie pozwala mu już na zbyt wiele, a wręcz wierzy w zwycięskiego gola, który pada w 91’ za sprawą Rooneya, gdy Brocchi traci piłkę i umożliwia Giggsowi wyprowadzenie kontrataku. Tego mistrzowskiego wieczoru wielu błyszczało, ale świętować mogą tylko bohaterowie z Old Trafford. Jednak za tydzień Milanowi wystarczy jeden gol do awansu. A to na pewno nie jest niewykonalne.





© Copyright 2002-2010 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone