06.11.2005, godz. 15:00, San Siro, Mediolan
11. kolejka Serie A 2005/06
       
Milan 5 : 1 Udinese
Gilardino 25', Seedorf 37', Pirlo 45', Gilardino 53',
Iaquinta 60'k, Kaká 77'
 
Dida Paoletti
Cafu Bertotto
Nesta Sensini
Maldini Felipe
Serginho Candela
Gattuso  Pinzi
Pirlo (14' Motta) Obodo
Seedorf (65' Jankulovski) Mauri
Kaká (80' Vogel) (51' Di Michele) Muntari
Inzaghi (70' Rui Costa) Iaquinta
Gilardino Di Natale
   
Ławka Ławka
Kalac Sciarrone
Costacurta Juarez
Kaladze Zapata
Shevchenko Zenoni
  Rossini
   
Trener Trener
Ancelotti Cosmi
 
14 5
8 3
8 3
18 20
4 5
64% 36%
0 1
0 0
 
sędziował: Pieri (Lucca), widzów 57 942
W 11. kolejce Serie A Milan zagrał na San Siro z Udinese. Po wtorkowej porażce w Lidze Mistrzów z PSV Eindhoven "rossoneri" pałali chęcią zwycięstwa. Dlatego też przystąpili do tego meczu bardzo skoncentrowani i - pomimo że zagrali osłabieni brakiem Shevchenki - pewnie pokonali gości 5:1.
Milan od początku rzucił się do natarcia, spychając Udinese do głębokiej defensywy. Już w 1. minucie bramkę po podaniu Gattuso mógł zdobyć Inzaghi, ale uderzył minimalnie niecelnie. Chwilę później kontuzji doznał pomocnik gości - Obodo i został zastąpiony przez Mottę. W 23. minucie bramkę strzelił Gilardino, ale arbiter słusznie nie uznał jej, gdyż napastnik Milanu znajdował się na minimalnym spalonym. Dwie minuty potem Gilardino miał więcej szczęścia. Po zagraniu Inzaghiego z lewej strony pola karnego Gilardino okazał się sprytniejszy od pilnującego go obrońcy i wpakował piłkę do siatki obok bezradnego Paolettiego (mecz z Milanem był dla bramkarza Udinese debiutem w Serie A). Milan nadal atakował. Po jednej dobrej okazji zaprzepaścili Kaka i Serginho. W miarę upływu czasu podopieczni Ancelottiego grali coraz lepiej i szybciej. Niepodzielnie panowali na boisku, nie dając Udinese szans nawet na przeprowadzenie kontrataku. W pierwszej połowie Dida praktycznie nie musiał interweniować - strzały z dystansu Sensiniego i Di Natale nie sprawiły mu żadnych problemów. W 37. minucie mediolańczycy prowadzili już 2:0. Kaka podał do Inzaghiego, ten odegrał do wbiegającego Seedorfa, a Holender silnym strzałem obok słupka zaskoczył Paolettiego. Następnie bliski podwyższenia wyniku był Kaka, ale bramkarz gości zdołał wybić piłkę na róg. Gdy wydawało się, że część meczu zakończy się dwubramkowym zwycięstwem gospodarzy, sędzia podyktował dla nich rzut wolny. Wykonawcą wolnego był jak zwykle Pirlo. Po jego uderzeniu nie popisał się Paoletti i Milan prowadził już 3:0. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Po przerwie Milan zaprezentował się z równie dobrej strony. Przyniosło to efekt już w 53. minucie. Wtedy to Serginho świetnie podał do Gilardino, a ten pewnie wpakował piłkę do bramki. Milan - Udinese 4:0. W tym momencie pewne się stało, że trzy punkty pozostaną na San Siro. Jedyną niewiadomą pozostawały rozmiary porażki gości. Sześć minut później Gattuso sfaulował w polu karnym Iaqunitę, a sam poszkodowany zdobył honorowego gola dla swojego zespołu. To było wszystko na co było stać tego dnia Udinese. Ancelotti dokonał dwóch zmian: za świetnie grającego Seedorfa wszedł Jankulovski, zaś za Inzaghiego (który zaliczył dwie asysty) na boisku pojawił się Rui Costa. W 77. minucie przepiękną akcją popisał się Serginho. Minął kilku rywali po czym oddał strzał na bramkę Udinese. Paoletti wybił piłkę, ale wprost pod nogi Kaki. Młody Brazylijczyk z zimną krwią dobił futbolówkę i Milan prowadził już 5:1. Ostatecznie "rossoneri" - po świetnej grze - rozgromili Udinese 5:1.
Milan odniósł ósme zwycięstwo z rzędu i umocnił się na drugiej pozycji w tabeli. Prowadzi wciąż Juventus, z dwupunktową przewagą nad Milanem.



© Copyright 2002-2010 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone