Ja, Ibra - zamów przed premierą!
 
16.10.2005, godz. 20:30, stadion Sant'Elia, Cagliari
5. kolejka Serie A 2005/06
       
Cagliari 0 : 2 Milan
Gilardino 1', Shevchenko 27'
 
Carini Dida
Lopez  (66' Pisano) Stam
Canini Costacurta
Bega Maldini
Agostini  Serginho
Conticchio (31' Cossu) Gattuso
Abeijon (31' Langella) Vogel
Budel Seedorf
Gobbi (67' Kaká) Rui Costa
Esposito (82' Inzaghi) Shevchenko
Suazo (78' Jankulovski) Gilardino
   
Ławka Ławka
Campagnolo Kalac
Vignati Kaladze
Pani Simic
Capone Pirlo
   
   
Trener Trener
Ballardini Ancelotti
 
5 4
5 5
6 3
15 16
5 3
45% 55%
1 1
0 0
 
sędziował: Messina (Bergamo), widzów 18 000
Po dwutygodniowej przerwie, rozgrywki wznowiła Serie A. Ostatnim spotkaniem 7. kolejki było spotkanie Cagliari z Milanem. Trener Ancelotti, mając na uwadze że w najbliższą środę jego drużyna zagra w Lidze Mistrzów z PSV Eindhoven, dał odpocząć kilku podstawowym piłkarzom. Z powodu kontuzji do gry nie był zdolny Alessandro Nesta. Szansę występu od pierwszej minuty dostali między innymi Costacurta, Rui Costa, Serginho i Vogel.
Samo spotkanie rozpoczęło się dla Milanu w najlepszy z możliwych sposobów. W 24. sekundzie - po serii fatalnych błędów defensywy gospodarzy - piłka trafiła do Gilardino, a ten nie zmarnował okazji, posyłając ją do bramki. Był to trzeci gol młodego włoskiego napastnika w czerwono-czarnej koszulce. Chwilę potem nie popisała się obrona Milanu - na szczęście strzał Suazo okazał się minimalnie niecelny. W 12. minucie tylko interwencja Didy zapobiegła strzeleniu gola przez Begę. Po chwilowym przestoju Milan ponownie opanował boisko. W 23. minucie dobrym strzałem z dystansu popisał się Shevchenko - futbolówka przeleciała kilka centymetrów od słupka bramki Cariniego. Pięć minut potem ukraiński napastnik miał więcej szczęścia. Piłka po jego uderzeniu z dystansu znalazła drogę do siatki. Cagliari - Milan 0:2. Po utracie drugiego gola piłkarze Cagliari załamali się i przestali wierzyć w możliwość osiągnięcia korzystnego rezultatu. Gracze Milanu grali zaś w swoim stylu - opanowali boisko i spokojnie kontrolowali wydarzenia, starając się przy tym nie tracić zbyt wielu sił. Do przerwy Milan prowadził na wyjeździe z Cagliari 2:0.
Druga połowa meczu nie była ciekawym widowiskiem. Milan grał nieco sennie, piłkarze Cagliari nie byli w stanie podjąć walki. W 58. minucie dobrą okazję miał ponownie Suazo, ale Dida zdołał wybronić jego strzał. Dziewięć minut potem mało brakowało, a samobójczą bramkę zdobyłby Maldini. Na szczęście Dida był na posterunku. Pod koniec spotkania trener Ancelotti wprowadził na murawę dwóch rekonwalescentów. Najpierw na boisku pojawił się Jankulovski, zaś chwilę później kibicom pokazał się Filippo Inzaghi. Wynik nie uległ już jednak zmianie i w 7. kolejce Serie A Milan pokonał Cagliari 2:0.
Tym samym mediolańczycy wciąż tracą pięć punktów do liderującego Juventusu Turyn. W najbliższą środę ekipę Ancelottiego czeka ważny mecz z PSV Eindhoven, zaś w niedzielę (23. października) zagrają z Palermo w ramach 8. kolejki ligi włoskiej.



© Copyright 2002-2012 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone