26.01.2005, godz. 21:00, stadion San Siro, Mediolan
1/4 Pucharu Włoch 2004/05
       
Milan 3 : 2 Udinese
Ambrosini 17', Di Michele 21', Di Michele 37',
Ambrosini 68', Serginho 84'
 
Abbiati De Sanctis
Pancaro Belleri
Coloccini  (46' Nesta) Sensini
Costacurta Kroldrup
Kaladze  (65' Inzaghi ) (66' Alberto)  Jankulovski
Brocchi   Pazienza
Ambrosini Muntari
Seedorf  (78' Kaká) Pieri
Rui Costa Mauri
Serginho (74' Di Natale)  Di Michele
Tomasson (83' Iaquinta)  Fava
   
Ławka Ławka
Dida Handanovic
Stam Devaca
Gattuso Pizarro
Crespo Felipe
   
   
Trener Trener
Ancelotti Spalletti
 
sędziował: Gabriele (Frosinone), widzów 2 170
Komentarz:
Pierwszy ćwierćfinałowy pojedynek Pucharu Włoch pomiędzy Milanem a Udinese zakończył się zwycięstwem mediolańczyków 3:2. Obie drużyny spotkały się dziesięć dni temu w Serie A, wówczas również lepszy okazał się Milan, pokonując rywali 3:1. Oba zespoły nie wystąpiły dziś w najsilniejszych składach. Trener Ancelotti dał szansę gry wielu piłkarzom, którzy do tej pory grali najmniej. Na boisku pojawili się więc: Abbiati, Ambrosini, Brocchi, Coloccini, Costacurta, Rui Costa, Serginho i Tomasson.
Od początku spotkania lepsze wrażenie sprawiali "rossoneri", jednak Udinese nie zamierzało tanio sprzedać skóry. Pierwszy kwadrans spotkania nie obfitował w sytuacje podbramkowe. Niecelnymi strzałami popisali się Mauri i Rui Costa. W 17. minucie podopieczni Ancelottiego objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu Serginho najwyżej do piłki wyskoczył Ambrosini i ładną główką nie dał De Sanctisowi najmniejszych szans na skuteczną interwencję. Milan niezbyt długo cieszył się z jednobramkowej zaliczki. Niespełna cztery minuty później - po rzucie rożnym Jankulovskiego - niepilnowany Di Michele precyzyjnym strzałem na krótki słupek doprowadził do wyrównania. Milan odpowiedział minimalnie niecelnym uderzeniem Rui Costy. W 37. minucie fatalny błąd popełnił Coloccini. Młody Argentyńczyk nie zauważył wychodzącego Favy, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Abbiatim. Bramkarz Milanu zdołał wprawdzie obronić strzał Favy, ale był bezradny wobec dobitki Di Michele. Milan - Udinese 1:2. Na San Siro zapachniało niespodzianką. W końcówce pierwszej połowy dwie okazje do wyrównania miał Serginho, ale dwukrotnie zabrakło mu precyzji. Po pierwszych czterdziestu pięciu minutach Udinese prowadziło w Mediolanie z Milanem 2:1.
W przerwie Ancelotti dokonał zmiany. Zagubionego Colocciniego zastąpił Alessandro Nesta. Zmiana ta wprowadziła uspokojenie w liniach obronnych Milanu. W 51. minucie dobrą okazję miał Di Michele, ale przesadził z dryblingiem i z akcji nic nie wyszło. Osiem minut później ładnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Serginho, lecz bramkarz gości zdołał wybić piłkę na róg. W 65. minucie na boisku pojawił się powracający po kontuzji Inzaghi, który zastąpił Kakhe Kaladze. Moment potem na tablicy wyników było już 2:2. Po centrze Serginho ponownie główkował Ambrosini i De Sanctis musiał wyciągać piłkę z siatki. Ancelotti dokonał ostatniej zmiany, wprowadzając na murawę Kakę (za Seedorfa). Milan rzucił się do ataków, spychając Udinese do obrony. Taka postawa szybko przyniosła efekty. W 84. minucie pięknym strzałem z rzutu wolnego gola na 3:2 zdobył Serginho; De Sanctis był bezradny. Niewiele brakowało, a dwie minuty później byłoby już 4:2. Niestety "główka" Ambrosiniego zatrzymała się na słupku bramki Udinese. Do końca spotkania wynik już nie uległ zmianie i w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Coppa Italia "rossoneri" wygrali z przybyszami z Udine 3:2.
Rewanż odbędzie się 16 marca w Udine.



© Copyright 2002-2010 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone