Ja, Ibra - zamów przed premierą!
 
17.10.2004, godz. 15:00, stadion Sant'Elia, Cagliari
6. kolejka Serie A 2004/05
       
Cagliari 0 : 1 Milan
Pirlo 20'
 
Katergiannakis Dida
Lopez   Costacurta
Maltagliati Nesta
Bega   Maldini
Agostini   Kaladze
Abeijon Brocchi
Brambilla  (61' Conti) Pirlo
Gobbi  (79' Peralta)   Seedorf
Langella (89' Gattuso)  Rui Costa
Bianchi  (61' Albino) (70' Inzaghi)  Shevchenko
Zola (70' Kaká)  Tomasson
   
Ławka Ławka
Iezzo Abbiati
Loria Pancaro
Pisano Dhorasoo
Delnevo Serginho
   
   
Trener Trener
Arrigoni Ancelotti
 
3 5
5 4
3 10
18 20
1 4
46% 54%
2 2
0 0
 
sędziował: Rodomonti (Teramo), widzów 20 000
Dzisiejszym przeciwnikiem Milanu był beniaminek z Cagliari, który w tym sezonie jeszcze nie stracił punktów na własnym stadionie. Trener Ancelotti zdecydował się dać w tym spotkaniu szansę kilku zmiennikom, mając na uwadze zbliżające się mecze z Barceloną i Interem. Na murawie pojawili się między innymi Costacurta, Kaladze, Brocchi i Rui Costa. Cagliari wystąpiło w praktycznie najsilniejszym składzie, mimo to nie było oczywiście faworytem rywalizacji.
Początkowe minuty meczu należały do zdecydowanie grających gospodarzy. W 3. minucie - po kombinacyjnej akcji piłkarzy Cagliari - piłkę w polu karnym dostał Langella - ale strzelił obok słupka. Milan powoli zaczął przejmować kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Po rzucie rożnym niewiele brakowało, a bardzo ładną bramkę głową zdobyłby Maldini. Niestety piłkę z linii bramkowej wybił Brambilla. "Rossoneri" osiągnęli przewagę i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 20. minucie indywidualną akcją popisał się Pirlo. Pomocnik Milanu minął dwóch graczy Cagliari i mocnym strzałem z dystansu nie dał szans Katergiannakisowi na skuteczną interwencję. Cagliari - Milan 0:1. Dziesięć minut później na bramkę Cagliari znów uderzał Maldini; mocno, ale niecelnie. W 37. minucie miała miejsce kontrowersyjna sytuacja. Alessandro Costacurta przewrócił wychodzącego na czystą pozycję Langellę, gospodarze domagali się czerwonej kartki dla defensora ACM, jednak arbiter uznał że nie było faulu. W 42. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Bianchi, ale strzelił zbyt lekko i Dida pewnie złapał futbolówkę w ręce. Tuż przed końcem pierwszej połowy Rui Costa znakomicie odegrał piłkę do Seedorfa, ten jednak posłał ją obok słupka. Do przerwy Milan prowadził z Cagliari 1:0.
Rozpoczęła się druga połowa meczu. Oba zespoły przystąpiły do niej bez zmian w składach. Milan osiągnął przewagę, piłkarzom Cagliari z rzadka udawało się konstruuować akcje ofensywne. Po kilku minutach drugiej części spotkania pięknym strzałem z dystansu popisał się Shevchenko. Szczęście nie dopisało jednak Ukraińcowi i piłka minęła słupek bramki Katergiannakisa. "Rossoneri" wciąż atakowali, usilnie starając się zdobyć drugą bramkę, która przybliżyłaby ich do wywiezienia z Sardynii trzech punktów. W 66. minucie dobrą okazję - po podaniu Shevchenki - zmarnował Tomasson, który zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału. Cagliari odpowiedziało uderzeniem Zoli, które bez problemów obronił Dida. Mecz powoli zbliżał się ku końcowi, a wynik nie ulegał zmianie mimo że na bramkę Katergiannakisa dwukrotnie strzelał wprowadzony w 70. minucie Kaka, zaś w 84. minucie niewiele brakowało by gola zdobył Inzaghi (golkiper Cagliari obronił jednak jego główkę). Na trzy minuty przed końcem spotkania podopieczni Ancelottiego przeprowadzili szybką kontrę, zakończoną fatalnym strzałem Inzaghiego. Mecz zakończył się skromnym, lecz całkowicie zasłużonym zwycięstwem Milanu 1:0.
Tym samym piłkarze Milanu awansowali na drugie miejsce w tabeli. Pierwszą lokatę utrzymał Juventus, który wczoraj pokonał beniaminka z Messiny 2:1. Już za tydzień odbędą się derby Mediolanu, na które od dawna czekają wszyscy kibice Milanu i Interu. Wcześniej, bo w środę, Milan rozegra inny równie ważny mecz - z FC Barceloną w Lidze Mistrzów.



© Copyright 2002-2012 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone