26.01.2003, godz. 20:30, stadion Friuli, Udine
18. kolejka Serie A 2002/03
       
Udinese 1 : 0 Milan
Pizarro 37'k
 
De Sanctis Dida
Kroldrup (63' Brocchi ) Simic
Sensini  47' Nesta
Bertotto   Maldini
Pieri  (41' Gemiti) Kaladze
Rossitto Ambrosini
Pizarro (46' Gattuso ) Pirlo
Pinzi Seedorf
Jankulovski Rui Costa
Jorgensen  (49' Sottil) (46' Shevchenko) Rivaldo
Muzzi  (78' Warley) Inzaghi
   
Ławka Ławka
Renard Abbiati
Manfredini Costacurta
Da Silva Roque Junior
Muntari Tomasson
   
   
Trener Trener
Spaletti Ancelotti
3 4
2 6
2 11
15 18
6 3
45% 55%
1 2
0 1
 
sędziował: Paparesta (Bari), widzów 28 000
ACMPL:
W pierwszej kolejce rundy rewanżowej Milan pojechał do Udine. Gospodarze tego meczu nie zaznali jeszcze w tym sezonie ligowej porażki na Stadio Friuli, ale wydawało się, że Milan może zakończyć ich dobrą passę, tak jak to zrobił z Bologną. Podstawą takich sądów był wspaniały występ w Weronie i rozgromienie Chievo 5:2. Jednak każdy mecz jest inny i boleśnie przekonali się o tym gracze Milanu. Ancelotti postawił na ustawienie 4-3-2-1 z samotnym Inzaghim z przodu, wspieranym przez duet Rivaldo - Rui Costa. Zamiast Gattuso zagrał od początku Ambrosini.
Udinese od razu zaatakowało i Milan miał wielkie problemy. Dida świetnie wykazał się przy akcji Muzziego. Gospodarze nie rezygnowali i obrońcy Milanu mieli dużo pracy. Dopiero w 16' pierwszą okazję miał Milan. Inzaghi wybiegł sam na sam z bramkarzem i mógł zrobić z piłką co chciał, ale trafił prosto w golkipera Udinese. Gospodarze nadal atakowali i Milan miał dużo szczęścia po tym jak Jankulovski minimalnie chybił z dystansu. W 35' w zamieszaniu podbramkowym Maldini upadając przypadkowo dotknął piłkę ręką i sędzia słusznie podyktował rzut karny. David Pizarro nie dał szans Didzie i Udinese objęło prowadzenie. Przed przerwą jeszcze szansę miał Inzaghi, ale Koldrup zablokował jego strzał. Drugą połowę Milan rozpoczął z dwiema zmianami. Na boisku pojawili się Shevchenko i Gattuso. Już pierwszy atak Milanu przyniósł dość istotne skutki. Inzaghi próbował minąć Sensiniego, który nie mogąc sobie inaczej poradzić faulował. Pippo wychodził na czystą pozycję, więc sędzia podyktował rzut wolny i usunął obrońcę Udinese za faul taktyczny. Rui Costa podszedł do tego rzutu wolnego i De Sanctis musiał piąstkować silny strzał Portugalczyka. Milan próbował wyrównać i prawie się to udało, gdy Pizarro skiksował próbując wybić piłkę i omal nie pokonał własnego bramkarza. Po chwili strzał Brocchiego z linii bramkowej wybił Bertotto. Natychmiast Udinese wyprowadziło kontrę i Brocchi musiał faulować Jankulovskiego. Gospodarze domagali się czerwonej kartki za faul przy wyjściu na czystą pozycję, ale sędzia pokazał żółtą, bo ostatnim obrońcą był w tej sytuacji Maldini. W 70' Inzaghi zdobył gola. Niestety najlepszy snajper Milanu był w tej sytuacji na minimalnym spalonym i sędzia słusznie anulował bramkę. W końcówce Udinese postawiło na zmasowaną obronę i akcje Milanu przypominały bicie głową w mur. W doliczonym czasie gry przy rzucie rożnym w polu karnym pojawił się również Dida, ale nie przyniosło to wyrównania.
Milan zagrał bardzo słabo. Seedorf, Rui Costa i Rivaldo byli tylko cieniami samych siebie. Udinese pokazało wielką wolę walki i włożyło wiele serca w grę i za to zostali nagrodzeni kompletem punktów. Agresywny pressing spowodował, że Milan nie miał czasu i miejsca na rozwinięcie skrzydel. W końcówce niektórzy gracze z Udine (m.in. Muzzi) byli tak zmęczeni, że po upadku nie mieli sił się podnieść. Dobra postawa obrońców ACM i dobre chęci Shevchenki nie wystarczyły. Milan pozostał liderem, ale z pierwszą pozycją musi dzielić się z Interem.

MO-L:
W ostatnim meczu 18. kolejki Serie A Udinese pokonało Milan 1:0, dzięki czemu pozostało niepokonane u siebie w tym sezonie. Gospodarze mieli o tyle utrudnione zadanie, iż prawie przez całą drugą połowę grali w dziesiątkę po tym, jak czerwoną kartkę ujrzał Nestor Sensini. Mediolańczycy utrzymali pierwszą lokatę, ale tyle samo punktów ma ich lokalny rywal - Inter.
Udinese rozpoczęło mecz odważnie - atakowało od pierwszych minut i to się opłaciło w 37 minucie. Po przypadkowym zagraniu ręką Maldiniego w polu karnym arbiter podyktował jedenastkę, którą na bramkę zamienił David Pizarro.
Dwie minuty po przerwie za brutalny faul na Inzaghim czerwoną kartkę ujrzał Sensini. Milan przejął inicjatywę, ale był bezradny pod bramką gospodarzy, którzy bronili się bardzo dzielnie. Inzaghi strzelił co prawda bramkę, ale sędzia Paparesta uznał, iż był on na spalonym.
Za tydzień Milan zmierzy się na San Siro z beniaminkiem z Modeny.


© Copyright 2002-2010 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone