22.01.2003, godz. 21:00, stadion Marc'Antonio Bentegodi, Werona
1/4 Pucharu Włoch 2002/03
       
Chievo 2 : 5 Milan
Kaladze 1', Seedorf 43', Tomasson 45', Seedorf 64',
Beghetto 69', Franceschini 80', Dalla Bona 84'
 
Ambrosio Abbiati
Mensah (21' Roque Junior)  Helveg
Lorenzi Laursen
D'Anna Nesta
Pesaresi Kaladze
Nalis Gattuso
Andersson Redondo
Passoni  (40' Beghetto) Brocchi
Latetic  (66' Della Morte) (66' Dalla Bona)  Seedorf
Pellissier (70' Borriello)  Rui Costa
Bierhoff  (46' Franceschini) Tomasson
   
Ławka Ławka
Lupatelli Fiori
Longo Costacurta
Aquaro Ambrosini
De Paula Shevchenko
   
   
Trener Trener
Del Neri Ancelotti
 
sędziował: Messina (Bergamo), widzów 7 350


Komentarz:
Po bezbramkowym remisie w Mediolanie gracze Chievo liczyli na dobry występ u siebie i awans do półfinału Coppa Italia. Zwłaszcza, że Milan ostatnio nie zachwycał i zwycięstwa nie przychodziły mu łatwo. Kibice obawiali się, że Rossoneri mogą zagrać na dający awans bramkowy remis... Carlo Ancelotti zaskoczył obserwatorów i w obronie wystawił duet Laursen - Nesta. Linię obronną uzupełnili Helveg i Kaladze. W pomocy zgodnie z oczekiwaniami zagrali Redondo, Gattuso i Brocchi. Niespodziewanie jednak czwartym pomocnikiem był Seedorf. Z przodu Rui Costa jako wysunięty pomocnik i jedyny napastnik Tomasson.
Milan rozpoczął od mocnego akcentu. Błąd popełnił Oliver Bierhoff i Kakha Kaladze przewrotką pokonał bramkarza Chievo. A nie minęła nawet minuta! Zszokowani gospodarze nie potrafili zareagować i Milan dominował na całym boisku. Znakomitą sytuację na strzelenie gola zmarnował Tomasson, który trafił w bramkarza Ambrosio. W 20' kontuzji doznał Helveg i musiał opuścić boisko. W jego miejsce Ancelotti desygnował Roque Juniora. Dla Brazylijczyka był to pierwszy mecz po kontuzji, której doznał w sierpniowym meczu ze Slovanem. Kiedy wydawało się, że do przerwy wynik nie ulegnie zmianie Milan zapunktował podwójnie. Najpierw Mansah stracił piłkę w środku pola i wspaniałą trójkową akcję Tomasson - Rui Costa - Seedorf wykończył ten ostatni. Po chwili genialna akcja Rui Costy. Portugalczyk oszukał obrońcę w narożniku pola karnego i zagrał do Brocchiego, który następnie podał do Tomassona. Duńczyk wbił piłkę do bramki i było 0:3. Po przerwie po raz kolejny błysnął Rui Costa. Wspaniałym zagraniem piętą obsłużył Tomassona, który jednak przestrzelił. W 64' Rui pięknie uderzył na bramkę a Ambrosio sparował piłkę, ale ta spadła prosto pod nogi Seedorfa, który dopełnił formalności. Milan odpuścił trochę, Ancelotti zdjął Seedorfa i Rui Costę, a Chievo zaczęło strzelać gole. Padły one po akcjach rezerwowych. Najpierw Beghetto ograł Nestę i strzelił w krótki róg, a później po centrze Della Morte pięknym strzałem z woleja Abbiatiego pokonał Franceschini. Jednak ostatnie słowo należało do Milanu. Po rzucie wolnym piłkę do bramki skierował Sam Dalla Bona, dla którego był to pierwszy gol w barwach Milanu.
Milan wygrał zasłużenie - to nie ulega wątpliwości. Rossoneri dali wszystkim do zrozumienia, że Coppa Italia nie jest dla nich tylko pobocznymi rozgrywkami, ale jednym z głównych, obok Scudetto i LM, celów w tym sezonie. Wspaniałe zawody rozegrał Rui Costa. Świetny Seedorf. Chievo musiało przełknąć drugą bardzo gorzką pigułkę. Po porażce w niedziele z Juventusem 1:4 przyszło 2:5 z Milanem. I to na własnym stadionie. Milan oczekuje teraz na swojego półfinałowego rywala, którego poznamy po czwartkowym nokturnie Perugia - Juventus. Podopieczni Cosmiego wywieźli z Turynu cenne zwycięstwo 2:1 i po tym, jak rozgromili Inter 4:1 wydaje się, że mogą wyeliminować Starą Damę.




© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone