01.12.2002, godz. 15:00, stadion Carlo Castellani w Empoli
12. kolejka Serie A 2002/03
       
Empoli 1 : 1 Milan
Rocchi 42', Shevchenko 52'
 
Berti Dida
Belleri  Simic
Cribari Nesta
Pratali  Costacurta
Cupi Maldini
Ficini  (76' Tavano) (19' Seedorf) Gattuso
Giampieretti   Pirlo
Busce  Ambrosini
Grella (90' Lucchini) (70' Serginho) Rui Costa
Greco (51' Vannucchi) Shevchenko
Rocchi Inzaghi
   
Ławka Ławka
Cassano Abbiati
Agostini Chamot
Mirri Helveg
Cappellini Brocchi
  Tomasson
   
Trener Trener
Baldini Ancelotti
5 3
2 5
2 4
21 24
1 2
46% 54%
3 3
0 0
 
sędziował: De Sanctis (Tivoli), widzów 17 600
ACMPL:
Po zwycięstwie z Realem Milan w Lidze Mistrzów Milan powrócił do ligowej rzeczywistości. Kolejnym rywalem w Serie A był beniaminek z Empoli. Gospodarze nie mogli liczyć na swą gwiazdę - świeżo upieczonego reprezentanta Włoch Antonio Di Natale. Ancelotti natomiast nie mógł wystawić kontuzjowanych Rivaldo i Kaladze. W ataku wybiegli Shevchenko z Inzaghim, na środku defensywy zagrał Costacurta, a na lewej obronie Maldini. Tym razem na ławce zasiadł również Seedorf, a w podstawowej jedenastce pojawił się Ambrosini. Boisko w Empoli pozstawiało wiele do życzenia, gdyż było nasiąknięte wodą.
Empoli nie wystraszyło się Milanu i od początku spotkania nastawiło się na groźne w ich wykonaniu kontrataki. Rossoneri dominowali w środku pola, ale nie potraili tej przewagi spożytkować. W 18' Gattuso doznał urazu uda i musiał opuścić boisko. Zastąpił go Seedorf. Milan nie mógł rozwinąć skrzydeł gdyż gospodarze skutecznie neutralizowali poczynania Pirlo. Jedyne szanse dla Milanu to strzały z dystansu Rui Costy. Paradoksalnie to najlepszy w pierwszej połowie w Milanie Rui Costa przyczynił się do utraty gola. Jego nieporozumienie z Maldinim wykorzystali gospodarze, którzy wyprowadzili szybki kontratak. Rocchi nie dał się dogonić Nescie i bez trudu pokonał Didę. Milan w dalszym ciągu dominował, ale nic z tego nie wynikało. Na drugą połowę Rossoneri wybiegli zdeterminowani i już w 47' Sheva miał znakomitą okazję na wyrównanie. Jednak na gola przyszło czekać jeszcze kilka minut. Wówczas Ambrosini znakomicie uwolnił się od opiekującego się nim rywala i znakomicie dośrodkował na pole karne. Piłka przeleciała nad głowami obrońców o trafiła do Shevchenki, który główką w długi róg pokonał bramkarza gospodarzy. Milan starał się przychylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale wynik się już nie zmienił. Duży wpływ miało śliskie boisko, które uniemożliwiało normalną grę.
Milan został niejako sprowadzony na ziemię przez dzielny zespół beniaminka. Widać było zmęczenie ciężkim spotkaniem z Realem. Dobrze zagrali Rui Costa i Ambrosini oraz strzelec gola Shevchenko. Natomiast Inzaghi znów przeszedł obok meczu. Czy to nie czas dać szansę Tomassonowi? W sobotę trudny mecz z Romą. A wcześniej wyjazd do Ancony na mecz pucharowy.

MO-L:
Milan zremisował z Empoli 1:1. Mecz toczył się na rozmokłej murawie, mocno utrudniającej grę obu drużyn. Już w 19. minucie kontuzji nabawił się Gattuso i został zmieniony przez Seedorfa. Gospodarze objęli prowadzenie po akcji Rocchiego, który oszukał Nestę i mierzonym strzałem pokonał Didę. Do przerwy Empoli prowadziło z Milanem 1:0. Na początku drugiej połowy Ambrosini wrzucił piłkę w pole karne, a Andrij Szewczenko ładnym strzałem głową na długi słupek ustalił wynik meczu. Mecz zakończył się sprawiedliwym remisem 1:1.


© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone