26.11.2002, godz. 20:45, San Siro, Mediolan
1. kolejka Grupy C 2. fazy Ligi Mistrzów 2002/03
       
Milan 1 : 0 Real
Shevchenko 40'
 
Dida Casillas
Simic  (90' Chamot) Salgado
Costacurta   Helguera
Maldini   Pavon
Kaladze Roberto Carlos
Gattuso   (76' Solari)  Cambiasso
Seedorf Celades
Ambrosini Figo
Rui Costa  (76' Serginho) Zidane
Rivaldo Raul
Shevchenko  (82' Tomasson) (60' Portillo)  Morientes
   
Ławka Ławka
Abbiati Cesar
Helveg Minanbres
Pirlo Gonzalez Rocha
Inzaghi Tote
  McManaman
   
Trener Trener
Ancelotti Del Bosque
5 5
8 4
5 5
19 13
3 2
54% 46%
1 2
0 0
 
sędziował: Urs Meier (Szwajcaria), widzów 75 777
ACMPL:
Po ciężkim meczu derbowym Milan czekał kolejny bardzo wymagający rywal. Na San Siro przybył Real Madryt. Hiszpanie również mieli za sobą trudny mecz z Barceloną. Ancelotti posadził na ławce Pirlo i Inzaghiego a w wyjściowej jedenastce zagrali Ambrosini i Shevchenko. Serginho zaczął na ławce a do składu wrócił Rui Costa. Real musiał poradzić sobie bez Makelele, Gutiego, Hierro i Ronaldo.
Milan od samego początku dał rywalom do zrozumienia, że będzie walczył o zwycięstwo. Już pierwsza akcja Rossonerich mogła przynieść gola. Seedorf oszukał obronę Realu i technicznym strzałem starał się pokonać Casillasa. W 17' Gattuso dośrodkował na pole karne do Shevchenki. Ukrainiec pięknie przyjął piłkę i z trudnej sytuacji, z półobrotu uderzył na bramkę Realu - minimalnie chybił. W 25' pierwszą dogpdną okazję miał Real. Zidane sprytnie wypuścił Morientesa, ale napastnik Realu źle uderzył i Dida odbił piłkę. Real nie rezygnował. Zidane strzelał groźnie zza pola karnego ale Dida wybił na rzut rożny. Obrona Realu grała niepewnie i Milan to wykorzystał. Rui Costa otrzymał piłkę na połowie Milanu i wspaniale przez pół boiska zagrał do Shevchenki. Sheva wyprzedził obrońców i w sytuacji sam na sam pokonał Casillasa. Po przerwie wszyscy spodziewali się sztrumu Realu. Nic z tego. Milan grał jeszcze lepiej. Casillas musiał udowodnić swoje umiejętności kilkukrotnie po strzałach Rui Costy. Milan mógł podwyższyć prowadzenie za sprawą Seedorfa, który przelobował wychodzącego bramkarza, ale Cambiasso zdążył wybić piłkę lecącą do pustej bramki. Kolejne okazje mieli Sheva i znów Seedorf. Ancelotti zaczął wprowadzać zmienników. Za Rui Costę wszedł szybki Serginho. Chwilę po tym Pavon w ostatniej chwili zablokował strzał Rivaldo. Niedługo potem Casillas łądnie obronił groźny strzał Kaladze. W odpowiedzi Dida dobrze łapał piłkę po strzałach Zidane'a. W 82' kontrowersyjna sytuacja. Po dośrodkowaniu Zidane zgrał piłkę głową do Raula, który mimo interwencji Serginho umieścił piłkę w bramce. Piłkarze Milanu sygnalizowali zagranie ręką, ale sędzia ogdwizdał... spalownego. W momencie gdy Zidane podawał, Raul miał przed sobą tylko Serginho - więc był na ofsajdzie. Real próbował do końca wyrównać, ale Milan grał mądrze taktycznie i nie pozwolił już Królewskim zagrozić bramce Didy.
Rossoneri odnieśli zasłużone zwycięstwo w meczu z Realem. Kolejny kapitalny występ zanotowała obrona, zwłaszcza Maldini, który całkowicie wyłączył z gry Luisa Figo. Rui Costa był najlepszy na boisku, a jego asysta przy golu Shevy była najwyższej klasy. Shevchenko udowodnił, że wrócił do wysokiej formy. Był bardzo aktywny i sprawiał ogromne problemy defensywie Realu. Dida po raz kolejny stanął na wysokości zadania. Jeżeli Milan utrzyma taką formę to fani mogą być spokojni o wyjście z grupy. Miejmy nadzieję, że za dwa tygodnie, po meczu z Borussią, będziemy mieli takie same powody do zadowolenia.

MO-L:
Mecz Milanu z Realem był wspaniałym widowiskiem. "Rossoneri" już na początku spotkania mogli objąć prowadzenie, ale Cassilas wybronił groźne uderzenie Seedorfa. Real swą najlepszą okazję strzelecką stworzył za sprawą Zidane'a, który wspaniale zagrał do Morientesa, strzał napastnika Realu obronił jednak Dida. Milan był jednak groźniejszy. Po podaniu Gattuso bliski zdobycia bramki był Szewczenko. Chwilę później Rui Costa świetnie podał przez pół boiska do Andrija Szewczenki, a ukraiński napastnik wykorzystał sytuację sam na sam z Cassilasem. Milan prowadził z Realem 1:0, pierwsza połowa zakończyła się właśnie takim wynikiem.
W drugiej połowie dominował Milan. Kilkoma udanymi interwencjami popisał się Cassilas (m.in. obronił przepiękne uderzenie Rui Costy z 25 metrów). Goście z Madrytu praktycznie nie stwarzali zagrożenia pod bramką Didy, pomimo tego w 78. minucie gola zdobył Raul. Arbiter słusznie nie uznał tej bramki, odgwizdując pozycję spaloną Hiszpana. Tuż przed końcem spotkania Gattuso świetnie podał do Kaładze, jednak Cassilas instynktownie obronił uderzenie Gruzina. Milan zasłużenie pokonał Real Madryt 1:0, będąc zespołem zdecydowanie lepszym.


© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone