06.11.2002, godz. 20:30, stadion San Siro, Mediolan.
1. kolejka Serie A 2002/03
Mecz planowany pierwotnie na 01.09.2002. Przełożony ze względu na protest klubów Serie A.
       
Milan 1 : 0 Udinese
Rivaldo 89'
 
Dida De Sanctis
Simic Kroldrup
Nesta Sensini
Maldini   Manfredini
Kaladze  Alberto
Gattuso  (71' Serginho) Rossitto
Pirlo  Pizarro
Seedorf (75' Bertotto)  Pieri
Rui Costa  (71' Rivaldo) Jorgensen
Inzaghi (59' Muntari)  Jancker
Shevchenko  (85' Tomasson) (83' Iaquinta)  Muzzi
   
Ławka Ławka
Fiori Renard
Helveg Caballero
Costacurta Gemiti
Ambrosini Martinez
   
   
Trener Trener
Ancelotti Spalletti
5 3
6 3
6 7
18 28
2 5
56% 44%
2 2
0 0
 
94'+ - Inzaghi przestrzelił rzut karny
sędziował: Bertini (Arezzo), widzów 45 000
ACMPL:
To spotkanie było zaplanowane na 1. września, ale ze względu na problemy na linii kluby - zarząd ligi odnośnie praw telewizyjnych zostało przełożone, podobnie jak cała pierwsza kolejka. Do Mediolanu przyjechało Udinese, które dotąd na wyjeździe nie potrafiło zdobyć choćby punktu. Ancelotti postanowił dać odpocząć Rivaldo i partnerem Inzaghiego został Shevchenko.
Niespodziewanie Udinese od początku przejęło inicjatywę i Milan nie potrafił narzucić gościom swojego stylu gry. Zespół z Udine kilka razy zaatakował groźnie bramkę bronioną przez Didę. Milan nie mógł odnaleźć dyspozycji z początku sezonu i akcje rossonerich należały do rzadkości. Filippo Inzaghi pokazał się właściwie tylko raz, kiedy zdobył gola z ewidentnego spalonego. Jednak Milan to zespół, który nawet grając słabiej jest bardzo groźny. Udowodnił to Clarence Seedorf potężnym strzałem zza pola karnego i De Sanctisa uratowała poprzeczka. Jednak minutę później gorąco było pod bramką Milanu i tym razem to Didę uratowała poprzeczka po strzale Joergensena. W drugiej połowie obraz gry nie uległ znacznym zmianom. Ancelotti wprowadzał kolejnych zawodników: Rivaldo, Serginho i Tomassona. I te zmiany w końcu przyniosły skutek. W 89' Milan wywalczył rzut wolny z prawej strony pola karnego. Odległość była spora i nikt nie spodziewał się, że Rivaldo może uderzać bezpośrednio na bramkę. I rzeczywiście Brazylijczyk chciał dośrodkować. Jednak piłka, ku uciesze kibiców Milanu, otarła się o głowę Sensiniego i wpadła do siatki! Goście rzucili się do ataku... Zapomnieli jednak o obronie. W 95' Serginho wdarł się w pole karne Udinese i został sfaulowany. Sędzia wskazał na "wapno". Do wykonywania 'jedenastki' szykował się Pirlo, jednak Inzaghi uprosił go i to Pippo stanął oko w oko z De Sanctisem. Najlepszy strzelec Milanu podszedł do piłki i posłał ją... nad poprzeczką. To była ostatnia akcja meczu.
Milan wymęczył zwycięstwo. Jednak ważne są 3 punkty, a nie styl, o który za kilka dni nikt nie będzie już pamiętał. Rui Costa nie potrafił znaleźć sobie miejsca na boisku, a Shevchenko był cieniem samego siebie. Ale teraz najważniejszy jest niedzielny szlagier na Delle Alpi.

MO-L:
Milan musiał się bardzo namęczyć by pokonać Udinese. W pierwszej połowie Seedorf strzelił w poprzeczkę, takim samym wyczynem popisał się chwilę później Jorgensen. W 88. minucie zwycięską bramkę z rzutu wolnego (przy wydatnej pomocy obrońcy Udinese - Sensiniego) zdobył Rivaldo. Dwie minuty później w polu karnym sfaulowany został Serginho i sędzia Bertini podyktował "jedenastkę". Rzutu karnego nie wykorzystał jednak Inzaghi i ostatecznie Milan pokonał Udinese 1:0.


© Copyright 2002-2010 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone