24.09.2002, godz. 20:45, stadion El Riazor, La Coruna
2. kolejka Grupy C 1. fazy Ligi Mistrzów 2002/03
       
Deportivo 0 : 4 Milan
Seedorf 17', Inzaghi 33', Inzaghi 54', Inzaghi 66'
 
Juanmi Dida
Scaloni Simic
Naybet   Nesta
Cesar Maldini
Romero Kaladze
Victor Gattuso
Acuna  (64' Duscher) (64' Ambrosini)     Pirlo
Sergio Seedorf
Mauro Silva    (78' Donato) (82' Dalla Bona)  Rui Costa
Fran  (64' Tristan) (78' Tomasson)  Inzaghi
Makaay Rivaldo
   
Ławka Ławka
Dani Mallo Abbiati
Capdevila Costacurta
Hector Laursen
Luque Serginho
   
   
Trener Trener
Irureta Ancelotti
5 7
7 7
3 2
17 11
2 8
52% 48%
2 1
0 0
 
sędziował: Kim Milton Nielsen (Dania), widzów 28 000
ACMPL:
Po dwóch efektownych zwycięstwach w lidze nad słabszymi zespołami mecz z Deportivo La Coruna miał zweryfikować faktyczną klasę zespołu Milanu. Gospodarze przystąpili do spotkania bez kontuzjowanego Juana Valerona, który w ostatnim meczu ligowym złamał kość strzałkową i będzie pauzował co najmniej dwa miesiące. Carlo Ancelotti też nie mógł skorzystać z jednej ze swoich perełek, Andrija Shevchenki, którego kuracja niespodziewanie komplikuje się i zamiast planowanego powrotu w połowie października napastnik Milanu zagra nie wcześniej jak w listopadzie. Pierwsze minuty meczu przebiegały pod dyktando gospodarzy, jednak z ich optycznej przewagi niewiele wynikało. W 6 minucie Andrea Pirlo ujrzał żółtą kartkę za utrudnianie wykonania rzutu wolnego Depor. W pierwszym kwadransie meczu kilka akcji Deportivo, które jednak rozbijały się na obronie Milanu, bądź kończyły niecelnymi strzałami z dystansu. 17 minuta meczu: fantastyczne zagranie Rui Costy, który między nogami zawodnika Deportivo zagrywa do Seedorfa, ten biegnie z piłką wzdłuż pola karnego, Rivaldo rezygnuje z przejęcia od niego piłki i słusznie, bo w chwilę później Holender decyduje się na strzał i precyzyjnie uderzona piłka ląduje w lewym rogu bramki Juanmiego! 1:0. Sześć minut później z dobrej strony pokazuje się Rivaldo (o wiele lepszy występ Brazylijczyka niż przed tygodniem, choć wciąż daleko mu do szczytowej formy) zagrywa piętą do Gattuso, ten balastem ciała wywodzi w pole defensora gospodarzy uderza na bramkę, ale niestety niecelnie. W 26 minucie Kim Milton Nielsen pokazuje kartkę Mauro Silvie za brutalny faul na Rino Gattuso. 33 minuta: Seedorf do Rui Costy, ten pociągnął kilka metrów po lewej flance, wrzuca piłkę na pole karne, kardynalny błąd popełnia jeden z obrońców Deportivo, który odbija piłkę wprost pod nogi Pippo Inzaghiego (znów ustawił się dokładnie tam, gdzie wylądowała piłka!), napastnik Milanu strzela prawą nogą z 5 metrów, Juanmi broni, ale wobec dobitki Superpippo lewą nogą jest już bezradny. 2:0. W 40 minucie rzut wolny dla Milanu po faulu na Rui Coście. Do piłki ustawionej 23 metry przed bramka Juanmiego podchodzą Pirlo i Rivaldo, uderza ten drugi, ale wysoko nad bramką. Do przerwy zasłużone prowadzenie rossonerich, pogromca Bayernu Roy Makaay zupełnie niewidoczny. W 50 minucie fatalny błąd Didy. Brazylijski bramkarz wypuścił przed siebie piłkę, a następnie ponownie chwycił ją w rękawice. Duński arbiter słusznie dyktuje rzut wolny w obrębie pola karnego Milanu. Fran ustawia piłkę 15 metrów od naszej bramki, mocno uderza, ale na szczęście Gattuso ofiarnie blokuje głową strzał Hiszpana, a Kaladze ekspediując piłkę na aut wyjaśnia sytuację. 53 minuta: bodaj najgroźniejsza akcja Deportivo: silne uderzenia głową Naybeta, Dida fantastycznie broni, chwilę później jeszcze Nesta efektownie wybija piłkę niebezpiecznie zmierzającą w kierunku dwóch zawodników Deportivo. Publiczność na El Riazor nie ochłonęła jeszcze po tej akcji, kiedy szeroko otwierała oczy ze zdumienia po kolejnej pięknej akcji Manuela Rui Costy (kolejny wielki mecz Portugalczyka, warto było czekać rok dla takich momentów). Sprytnym zwodem wywodzi w pole defensora La Coruny, zagrywa do Inzaghiego, a temu nie pozostaje nic innego jak umieścić piłkę w bramce zastępującego Molinę Juanmiego. Tym samym Filippo Inzaghi,z 39 trafieniami, zrównuje się z Altobellim pod względem ilości bramek zdobytych w europejskich rozgrywkach. 3:0 dla Milanu. Gospodarze niesłusznie protestują, ich zdaniem Inzaghi znajdował się na spalonym, ale pretensje powinni kierować nie do sędziego, a do samych siebie, bo jeden z defensorów Depor ewidentnie zaspał przy tej akcji. Naybet zostaje ukarany żółtą kartką za zbyt impulsywne protestowanie. 22:02 (60 minuta meczu): historyczna chwila dla włoskiego calcio. Pippo Inzaghi zdobywa swoją trzecia bramkę tego wieczoru i samodzielnie obejmuje prowadzenie wśród najskuteczniejszych Włochów w Europie. Milan przeprowadził piękną kontrę, Inzaghi znalazł się w sytuacji sam na sam z Juanmim i strzałem w krotki róg dopełnił dzieła. Nokaut podopiecznych Irurety na El Riazor!!! Chwile później zdenerwowany trener gospodarzy przeprowadza dwie zmiany: w miejsce Acuny i Frana pojawiają się Tristan i Duscher. W 64 minucie na boisku pojawia się Ambro zastępując Pirlo. 74 minuta: trwa spektakl w wykonaniu Milanu, Rivaldo sunie lewą flanką, pięknie podaje w pole karne do Inzaghiego, a ten nie wykorzystuje o wiele łatwiejszą od poprzednich okazję, trafiając z 3 metrów w poprzeczkę. Wielkie zasługi przy tej akcji Brazylijczyka. Mija kilkadziesiąt sekund i Pippo znów staje sam na sam z byłym bramkarzem Realu Saragossa. Mija go zwodem i....strzela obok bramki. Tego nie można było nie trafić. Ale po tym co Pippo zrobił w poprzednich minutach wszystkie grzechy zostają mu wybaczone. Mijają kolejne sekundy i Inzaghi znów niebezpiecznie strzela na bramkę Deportivo, ale tym razem podanie Rui Costy znajduje Inzaghiego na spalonym. W 78 minuta zmiana seniorów hiszpańskiego teamu: 39-letni Donati w miejsce 33-letniego Mauro Silvy. Zmian dokonuje też Ancelotti dając odpocząć bohaterom tego meczu. W 80 minucie wśród aplauzów nielicznej grupki kibiców z Mediolanu schodzi Inzaghi (w jego miejsce Tomasson), a trzy minuty później Rui Costa ustępuje miejsce Dalla Bonie. Na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry przed szansą na podwyższenie wyniku staje Rivaldo, ale jego mocny strzał po rękawicach Juanmiego szybuje tuż nad poprzeczką. Ale to jeszcze nie koniec popisu rossonerich. Mijają kolejne sekundy, a bramkarz Deportivo uwija się jak w ukropie. Najpierw po wrzutce Rivaldo Seedorf soczyście uderza głową, ale golkiper La Coruny wyraźnie rozgrzany przez Inzaghiego nie daje się zaskoczyć, a tuż przed końcem stuprocentowej sytuacji nie wykorzystuje Duńczyk Tomasson. Głową przenosi piłkę nad bramką Juanmiego. I to już koniec jego koszmaru. AC Milan zwyciężą Deportivo na El Riazor 4:0, a mogło (i powinno) być równie dobrze 8:0!!!! 19.04.1988 Milan 5:0 pokonał na San Siro Real Madryt w półfinale Pucharu Mistrzów i narodził się wielki zespół Arrigo Sacchiego. Kto wie, czy we wtorkowy wieczór 24.09.2002 nie byliśmy świadkami narodzin wielkiego zespołu Carlo Ancelottiego?!!

MO-L:
Milan rozpoczął mecz w składzie: Dida - Simic, Nesta, Maldini, Kaładze - Gattuso, Pirlo, Seedorf - Rui Costa - F.Inzaghi, Rivaldo. Już początek spotkania pokazał, że Milan przyjechał do La Coruny po zwycięstwo. W 17. minucie Seedorf technicznie uderzył zza pola karnego i Milan prowadził 1:0. Chwilę później strzał Gattuso przeleciał nad poprzeczką bramki Juanmiego. Następnie podobną sytuację po przeciwnej stronie boiska zmarnował Sergio; strzał tego zawodnika przeleciał wysoko nad bramką Didy. Milan grał bardzo dobrze i w 33. minucie zdobył drugiego gola. Simic dośrodkował w pole karne, błąd popełnił jeden z hiszpańskich obrońców, a Filippo Inzaghi na raty pokonał bramkarza. Deportivo - Milan 0:2. W końcówce pierwszej połowy Deportivo miało szansę na kontaktowego gola; w zamieszaniu pod bramką ACM dwa groźne strzały oddał Scaloni, ale włoscy obrońcy zdołali je zablokować. Do przerwy Milan prowadził z Deportivo 2:0.
Na początku drugiej części meczu znakomitą interwencją (po główce jednego z graczy La Coruny) popisał się Dida. W 54. minucie Rui Costa podał do Inzaghiego, a ten strzałem z bliska pokonał golkipera Deportivo. 3:0!!! Siedem minut później Inzaghi wykorzystał sytuację sam na sam z Juanmim (po doskonałym podaniu Rui Costy) i było już 4:0 dla Milanu. Zdobywając tego gola, Inzaghi pobił rekord Altobellego pod względem ilości bramek zdobytych w europejskich pucharach. W 64. minucie na boisku pojawił się Ambrosini, który zmienił Pirlo. Następnie Inzaghi (po ładnej akcji Rivaldo) znalazł się sam na sam z pustą bramką, ale zmarnował tą sytuację, strzelając w poprzeczkę. Chwilę potem Inzaghi po raz kolejny zmarnował idealną sytuację. Powinno być 6:0, a Inzaghi powinien mieć już na koncie pięć goli... Trener Ancelotti dokonał kolejnych zmian: Tomasson zmienił Inzaghiego, zaś cztery minuty później Dalla Bona wszedł w miejsce Rui Costy. Następnie Rivaldo (w sytuacji sam na sam z golkiperem Deportivo) strzelił ponad poprzeczką, zaś chwilę później groźnie główkował Tomasson. Strzał duńskiego napastnika przeleciał jednak nad poprzeczką bramki gospodarzy. Milan pokonał Deportivo 4:0.
W następnej kolejce (1 października) Milan zmierzy się w Monachium z miejscowym Bayernem, który dziś zremisował z Racingiem Lens 1:1.


© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone