14.08.2002, godz. 20:00, San Siro, Mediolan
3. faza eliminacyjna Ligi Mistrzów 2002/03
       
Milan 1 : 0 Slovan
Inzaghi 68'
 
Abbiati  (46' Dida) Hauzr
Contra   Pilny
Roque Junior  (25' Laursen) Johana
Maldini Holenak
Kaladze Janu
Gattuso   (69' Papousek)  Capek
Ambrosini Langer
Rui Costa Hodur
Serginho    (61' Seedorf) Zboncak
Inzaghi (90' Ancic)  Slepicka
Shevchenko (84' Blaha)  Nezmar
   
Ławka Ławka
Simic Machacek
Brocchi Gyan
Pirlo Zapotovski
Tomasson Koci
   
   
Trener Trener
Ancelotti Skorpil-Csaplar
? ?
? ?
? ?
? ?
? ?
?% ?%
2 1
0 0
 
sędziował: Konrad Plautz (Austria), widzów 30 064
ACMPL:
Milan odniósł dziś zwycięstwo, choć jest ono bardzo wymęczone i szczęśliwe. Pierwszą okazję miał Milan, ale strzał głową Ambrosiniego minął bliższy słupek. Następne minuty należały jednak do Czechów i to oni mogli objąć prowadzenie. Najpierw strzał Netzmara odbił Roque Junior, poczym piłka trafiła w słupek i wpadła prosto w ręce Abbiatiego. Następnie po błędzie Contry napastnik Slovana znalazł się w dogodnej sytuacji, ale źle złożył się do strzału. Więcej niebezpieczeństw pod obiema bramkami w pierwszej połowie nie było. Niestety, w 26 minucie Roque Junior tak nieszczęśliwie upadł, że musiał opuścić boisku, na które za niego wszedł Laursen. Jednakże to nie był koniec pecha rossonerich. Na drugą połowę nie wyszedł Abbiati z powodu na razie niewiadomego urazu uda. Zastąpił go Dida.
W drugiej połowie Milan końcu zaczął stwarzać okazje strzeleckie. Pierwszą zmarnował Serginho, który otrzymał dobre podanie od Rui Costy. Najsłabszego chyba na boisku Brazylijczyka wkrótce po tym zmienił Seedorf i ataki Milanu nabrały rumieńców. Groźny strzał z rogu pola karnego oddał właśnie Holender. Napór był coraz mocniejszy, aż w 67 munucie po krosie Seedorfa i fatalnym błędzie Hauzara, Inzaghi wyprowadził Milan na prowadzenie. Następne okazje też miał Superpippo, ale na drodze najpierw stanął bramkarz swoją odważną i ryzykowną interwencją a później obrońca wybijając piłkę z linii bramkowej. Prawie cały mecz niewidoczny był Shevchenko, ale w 90 minucie w imponujący sposób minął kilku zawodników Slovana a jego strzał wylądował na poprzeczce.
Podsumowując Milan rozegrał słabe spotkanie. Widać było u poszczególnych rossonerich różny etap przygotowań do sezonu, gdy tymczasem Slovan jest już po kilku kolejkach ligowych. Należy też pamiętać o braku jeszcze nie przygotowanego do sezonu Rivaldo. Cieszy bardzo dobra forma Rui i Seedorf, a przecież w obwodzie jest niegorszy Pirlo. W ataku brylował Inzaghi. Martwią kontuzje (oby nie powtórzył się zeszły sezon) Roque i Abbiatiego oraz słaba forma Serginho i Shevy. W rewanżu Czesi mogą być groźni, ale należy sądzić, że z każdym dniem Milan powinien grać lepiej i Slovan nie będzie w stanie zagrodzić rossonerim drogi do Ligi Mistrzów. Takie przesłanki można dziś było zauważyć.

MO-L:
"Rossoneri" pokonali dziś Slovan 1:0, ale nie dokonali tego w stylu wartym zapamiętania. Trener Ancelotti miał przed meczem kilka dylematów: wystawić Simica czy Contrę, Rui Costę czy Pirlo. W końcu szkoleniowiec Milanu zdecydował się na skład: Abbiati - Contra, Maldini, Roque Junior, Kaładze - Gattuso, Ambrosini, Serginho - Rui Costa - Szewczenko, Inzaghi.
Spotkanie rozpoczęło się od groźnego strzału głową Massimo Ambrosiniego. Potem zaatakowali Czesi. Niewiele brakowało, aby prowadzenie dla Slovanu uzyskał Nezmar - po jego strzale piłka odbiła się od Roque Juniora i trafiła w słupek bramki Abbiatiego. Kilka minut później - po błędzie Contry - Slovan miał kolejną dogodną sytuację strzelecką. W 26. minucie kontuzji nabawił się Roque Junior i musiał zostać zastąpiony przez Laursena. W pierwszej połowie więcej sytuacji strzeleckich już nie było.
W drugiej części meczu na boisku nie pojawił się już Abbiati (jakaś kontuzja), a jego miejsce pomiędzy słupkami zajął Dida. Milan wreszcie zaczął atakować. Po podaniu Rui Costy dobrą okazję zaprzepaścił Serginho. Trener Ancelotti podjął dobrą decyzję zmieniając Brazylijczyka na Seedorfa, który pokazał się z dobrej strony w towarzyskich meczach Milanu. I tym razem holenderski pomocnik nie zawiódł kibiców ACM. W 68. minucie to właśnie Seedorf przeprowadził akcję po której Inzaghi zdobył zwycięskiego gola dla Milanu. Sporą winę za utratę tej bramki ponosi jeden z czeskich obrońców. Potem Inzaghi zmarnował dwie kolejne sytuacje. W ostatniej minucie meczu bardzo ładną akcję przeprowadził Szewczenko. Ukraiński napastnik, wcześniej praktycznie niewidoczny, minął kilku graczy Slovanu i oddał strzał w poprzeczkę. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Milanu 1:0. Rewanż za dwa tygodnie w Czechach.


© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone