22.11.2001, godz. 20:45, stadion San Siro, Mediolan
1/16 Pucharu Włoch 2001/02
       
Milan 2 : 0 Sporting
Shevchenko 36', Inzaghi 76'
 
Abbiati Tiago
Helveg Beto
Laursen André Cruz
Costacurta Babb
Kaladze Casar Prates
Gattuso    (92' Brocchi)   Paulo Bento
Albertini (81' Pedro Barbosa)  Rui Jorge
Serginho    (85' Contra) (81' Tello)  Hugo Vieira
Rui Costa (88' Luis Felipe)  Joao Pinto
Inzaghi  (79' Donati) Jardel
Shevchenko Niculae
   
Ławka Ławka
Rossi Nelson
Sarr Quiroga
Chamot Dimas
Pirlo Diogo
   
   
Trener Trener
Ancelotti Bölöni
 
sędziował: Fernandez Marin (Hiszpania), widzów: 10 132


Komentarz:
Milan wygrał ze Sportingiem i bardzo przybliżył się do 1/8 Pucharu UEFA. A Ancelotti miał problemy... Kontuzjowani są Ambrosini, Redondo, Maldini, José Mari, Roque Junior, Mohammed i Javi Moreno a Umit, Simone i Kutuzov nie zostali zgłoszeni do rozgrywek. Ancelotti miał więc ograniczone pole manewru. Trener postanowił dać odpocząć Contrze i na prawej obronie zagrał Helveg. Ancelotti postawił też na będącego ostatnio w słabej formie Rui Costę i się nie zawiódł. Oba zespoły od początku próbowały ruszyć do przodu ale akcje kończyły się na obrońcach drużyny przeciwnej. W 14' Beto wykonywał rzut wolny. Abbiati odbił piłkę a Helveg uprzedził Jardela czakającego na dobitkę. Wtedy ruszył Milan. Najpierw Inzaghi strzelał niecelnie głową. Chwilę później Rui Costa świetnie uderzył z rzutu wolnego i Tiago odbił piłkę na róg. Nastąpiła seria rzutów roźnych. Najpierw po strzale Rui Costy piłka odbiła się od obrońców i opuściła boisko, potem Laursen strzelał głową i Hugo wybił piłkę. Kolejny rzut rożny przyniósł kolejną główkę Laursena ale piłka przeszłą nad poprzeczką. W odpowiedzi Niculae strzalał głową po dośrodkowaniu Cesara Pratesa ale również za wysoko. W 26' Sheva odegrał piłkę do Rui Costy, który uderzył minimalnie niecelnie. W 32' Helveg oszukał dwóch obrońców i dośrodkował z prawej strony. Serginho uderzył głową i piłka trafiła w poprzeczkę! Po pięciu minutach było jednak 1:0 dla Milanu. Albertini doskonale podał z połowy boiska do wybiegającego Shevchenki a Ukrainiec przyjmując piłkę zgubił obrońcę i pięknym, technicznym uderzeniem pokonał bramkarza Sportingu. Sporting próbował szybko odpowiedzieć ale próby André Cruza i Jardela nie przyniosły rezultatu. Po przerwie Milan nie zamierzał bronić prowadzenia. Jednak obrońcy Sportingu radzili sobie dobrze z próbami rossonerich. W 56' Serginho zdecydował się na strzał z dystansu. Tiago zdołał jednak odbić piłkę ręką, tak, że trafiła w poprzeczkę i wyszła na rzut rożny. Sporting próbował atakował ale Abbiati nie miał problemów ze strzałami Jardela i Joao Pinto. Milan wciąż atakował a bardzo aktywny był Inzaghi. W 76' było 2:0. Serginho ośmieszył na lewej stronie Bento i Hugo, pobiegł kilka metrów i dośrodkował. Inzaghi przy asyscie obrońcy w pełnym biegu strzelił w długi róg i Tiago mógł tylko odprowadzić piłkę wzrokiem do siatki. Ancelotti mając na uwadze niedzielny mecz z Parmą zdjął z boiska Pippo i wprowadził Donatiego. Sporting jeszcze do końca walczył o gola na wyjeździe ale nawet dwie straty Costacurty nie pomogły Portugalczykom. Na 4 minuty przed końcem Contra zastąpił Serginho a w doliczonym czasie za Gattuso wszedł Brocchi. Po chwili sędzia zakończył mecz.
Milan podtrzymał dobrą passę i zanotował piąte zwycięstwo w piątym meczu w tej edycji Pucharu UEFA. Mało tego - rossoneri nie stracili jeszcze gola w tych rozgrywkach. Nie stracili też gola pod wodzą Ancelottiego. Najlepszym graczem był bezsprzecznie Serginho, który wypracował gola Inzaghiemu i dwa razy trafił w poprzeczkę. Dobre występy zanotowali też Rui Costa, Albertini i obaj napastnicy. Teraz wystarczy strzelić gola w Lizbonie by Sporting musiał odpowiedzieć czterema... Trener Sportingu zapowiadał, że jego podopieczni rozgromią Milan na San Siro 6:0. Jak łatwo było przewidzieć, ośmieszył się...




© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone