01.11.2001, godz. 17:45, stadion Bulgarska Armiya, Sofia
1/32 Pucharu UEFA 2001/02
       
CSKA Sofia 0 : 1 Milan
Inzaghi 62'
 
Lukic   Abbiati
Gueye Helveg
G.Ivanov  (46' Petrov ) Roque Junior
Tomash Laursen
Valkanov   Kaladze
Yanchev (73' Brocchi)  Contra
Letchkov    92'+ Gattuso
Penev Donati
Vranjes  (82' Georgiev) Serginho
Manchev (67' Pirlo)  Rui Costa
Bucarev  (68' Yanev) (76' Javi Moreno)  Inzaghi
   
Ławka Ławka
I.Ivanov Rossi
Moke Costacurta
Simonovic Chamot
Zafirov Sarr
   
   
Trener Trener
Nikodimov Terim
 
sędziował: Gallagher (Anglia), widzów: 22 000


Komentarz:
Milan w trzeciej rundzie Pucharu UEFA. Innego rozwiązania być zresztą nie mogło. Awans nie był ani przez moment zagrożony. Milan zagrał osłabiony brakiem kontuzjowanych w niedzielnym meczu z Bologną Shevchenki i Maldiniego. Do Sofii nie poleciał również Albertini. Po zwycięstwie 2:0 na San Siro Terim zdecydował, że w rewanżu nie zlekceważy rywala. Dlatego też na boisku zobaczyliśmy od pierwszych minut i Rui Costę i Inzaghiego. Milan zaczął bardzo spokojnie a Bułgarzy próbowali narzucić swój styl gry. Jednak nie mieli pomysłu na grę i obrońcy Milanu nie mieli problemów z przerywaniem akcji gospodarzy. W pierwszej połowie Abbiati poza złapaniem kilku dośrodkowań nie musiał się zbytnio wykazywać. Milan nastawił się na kontry. Dwa razy Serginho ładnie wypuszczał Inzaghiego ale obrońcom za każdym razem udawało się wybić mu piłkę. Dopiero po około 30 minutach Milan zaatakował bardziej zdecydowanie. Rui Costa wykorzystał błąd obrońcy i odebrał mu piłkę w polu karnym. Dośrodkował ale piłkę najpierw trącił bramkarz a po chwili wybili ją obrońcy. Chwilę później szarżujący Inzaghi został sfaulowany 20 metrów przed bramką. Z wolnego uderzył Serginho ale minimalnie chybił. W doliczonym czasie gry gospodarze mieli jeszcze szansę ale strzał z rzutu wolnego Abbiati sparował na róg. W drugiej połowie Milan ruszył odważniej i już w 48' stworzył świetną sytuację do strzelenia gola. Rui Costa dośrodkował z prawej strony a Inzaghi z dwóch metrów próbował uderzyć głową. Niestety piłka leciała trochę za nisko i Pippo nie trafił jej czysto. Ale co się odwlecze to nie uciecze. Cztery minuty później Pippo świetnie wykończył dośrodkowanie Serginho i Milan prowadził 1:0. Ta bramka - zdobyta głową - była 31 golem Inzaghiego w rozgrywkach o Europejskie Puchary. Po chwili świetna kombinacyjna akcja trójki Inzaghi - Donati - Rui Costa o mało nie zakończyła się golem Portugalczyka. W 66' rzut wolny wykonywali gracze CSKA. Piłka odbiła się od stojącego w murze Serginho i całkowicie zmyliła Abbiatiego. Na szczęście przeszła obok słupka. Po chwili Letchkov ujrzał żółty kartonik za brutalny faul na Roque Juniorze. W 69' Terim zdjął z boiska Rui Costę i wprowadził Pirlo. Już minutę później Inzaghi zdobył gola. Dostał świetne podanie od Serginho i z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce. Niestety sędzia odgwizdał spalonego. Podobnie jak w niedzielnym meczu z Bologną, również i teraz gol Pippo był prawidłowy. Terim przeprowadził kolejną zmianę: Brocchi za Contrę. Po chwili znów było groźnie pod bramką Milanu. Abbiati musiał interweniować poza polem karnym i faulował przy tym zawodnika gospodarzy. Sędzia ukarał bramkarza Milanu żółtą kartką. Bułgarzy próbowali wykorzystać rzut wolny ale strzelili zbyt wysoko. Tymczasem Terim dał odpocząć Inzaghiemu i wpuścił na boisko Javi Moreno. W końcówce gospodarze chcieli koniecznie strzelić choć jednego gola. Yanev strzelał z woleja sprzed pola karnego ale Abbiati popisał się świetną interwencją i czubkami palców wybił piłkę na rzut rożny. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry jeszcze jedną szansę mieli rossoneri. Javi Moreno świetnie uwolnił się spod opieki obrońców i z prawej strony wrzucił piłkę na pole karne. Donati strzelił głową - niecelnie. W doliczonym czasie Letchkov brzydkim faulem od tyłu powalił na ziemię Brocchiego. Ujrzał za to drugą żółtą kartkę i opuścił boisko. Po chwili sędzia zakończył zawody.
Milan wygrał zasłużenie choć nie zachwycił. Po meczu Terim nie chciał nikogo wyróżniać, mówił, że to zasługa całej drużyny. Ataki gospodarzy, zwłaszcza w pierwszej części meczu, kończyły się na dobrze dysponowanych Helvegu (pod nieobecność Maldiniego nosił opaskę kapitana), Laursenie i Roque Juniorze. Kolejny dobry mecz Serginho. Z kompletem zwycięstw i z bilansem bramek 9:0 czekamy na kolejnego rywala.




© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone