![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
||||
![]() |
||||
RONALDINHO DLA CORRIERE DELLA SERA Asysty, błyskotliwe podania, próba strzelenia gola przewrotką. Po meczu ze Sieną kibice Milanu pytają: czy Ronaldinho powrócił? W porównaniu z zeszłym rokiem jestem szczęśliwszym człowiekiem. Gram 90 minut, wszyscy mi ufają i czuję się dobrze. Radość przekłada się na postawę na boisku. Czy Berlusconi miał rację stawiając na Ciebie? Mam nadzieję, że tak. Prezydent prosił Cię, byś został liderem Milanu. Taka odpowiedzialność zaszczyca Cię czy przeraża? Jestem bardzo szczęśliwy. Ten trener we mnie wierzy, prezydent we mnie wierzy, zespół we mnie wierzy. To najpiękniejsze chwile od kiedy jestem w Milanie. A który z momentów był najbardziej krępujący? Wejście na stół, by przyrzec przed zespołem, że będziesz się zachowywał jak na profesjonalistę przystało? To nieprawda. Nigdy czegoś takiego nie było. Jak to? Nie było słynnego paktu stolikowego? Widzisz? To jest kolejne kłamstwo, które o mnie krąży. Ja, w przeciwieństwie do innych, nie rozpowiadam spraw Milanu. To, co dzieje się w szatni, nie może z niej wyjść: w całej mojej karierze nie zdarzyło się ani razu, abym rozpowiadał historie z szatni. Ale ja się już nie denerwuję. Postanowiłem odpowiedzieć na boisku. Za 48 godzin będziesz miał świetną okazję: derby. Pomylę się, jeśli powiem, że Twój pierwszy mecz z Interem był szczytowym punktem zeszłego sezonu? Ta noc to był dla mnie decydujący moment. Strzeliłem mojego pierwszego gola w koszulce Milanu i to w derby! Pamiętasz coś szczególnego? Pamiętam wszystko: mecz, radość po golu, świętowanie zespołu. To był 28 września. Od tego czasu wydawało się, że Twoja ścieżka prowadzi już na dół. Co się stało? Przydarzyły mi się różne kontuzje, a trener odsunął mnie, stawiając na innych graczy. Musiałem się przyzwyczaić do nowego typu futbolu i do nowego kraju. Teraz jestem innym człowiekiem: przede wszystkim rozumiem po włosku. Na początku miałem problemy, bo nie rozumiałem, co do mnie mówiono. Teraz mam już instrukcję obsługi włoskiej ligi. To przypadek, że po tym, jak Kaká w listopadzie powiedział, że go ograniczasz na lewej stronie, poszedłeś w odstawkę? Skład ustalał Ancelotti… Ale jednak, mówiąc złośliwie, potem coraz mniej się przykładałeś… Trener uznał, że będzie lepiej dla zespołu, jeśli będą grać inni. Który z frazesów zranił Cię najbardziej? Krąży o mnie nieskończenie wiele kłamstw, ale jestem na to przygotowany. Punktualność nie jest Twoją mocną stroną: nawet dziś nie można powiedzieć, że przyszedłeś na czas na ten wywiad… To nie moja wina. Miałem inne spotkania. O, widzisz. To też był frazes. Barcelona pozwala Ci bardziej żyć? Nie, w Mediolanie jest tak samo. Mieszkałem w Castelldelfels, małej wiosce nad morzem. Kiedy jechałem na kolację do miasta, na drugi dzień wszyscy wiedzieli. To samo tutaj: mieszkam w małym miasteczku niedaleko Milanello, ale przy okazji kolacji w Mediolanie nazajutrz jest pełno plotek. Dlatego wolę mieszkać z dala od centrum: można robić wszystko i nikt nie gada. Do Mediolanu przeniósł się Twój były kolega z drużyny Eto'o. Zdzwoniliście się już? Nie. Często dzwonię do Maicona, ale nie rozmawiamy o piłce. W Katalonii mówiło się, że Samuel był zazdrosny o Twoje przywództwo w Barcelonie. Ależ nie, to przyjaciel. Nigdy nie było między nami problemów. Ale wszędzie jest tak, że złe rzeczy bardziej widać. Chcesz mu coś przekazać przed derby? Samuelu, powodzenia we wszystkich meczach w Interze począwszy od trzeciej kolejki… Czy życie w jednym klubie z mistrzami pokroju Messiego czy Kaki ograniczyło Cię trochę? Nigdy nie miałem problemu z grą z mistrzami. Grałem z Ronaldo, Romario… Wielki mistrz u boku ułatwia sprawę, a nie komplikuje. Barcelona jest najlepszym klubem Europy? W tej chwili tak. Wszyscy chcą ją zdetronizować. Jak daleko może dojść Milan w Lidze Mistrzów? Do samego końca. Może ją wygrać dzięki doświadczonym graczom, jakich ma w kadrze. Co Ci się nie podoba we włoskim calcio? Na początku nie mogłem się przyzwyczaić do odmiennej taktyki, ale kiedy zaczyna się mecz, to przestaje mieć znaczenie: piłka nożna jest wszędzie piłką nożną. Prezydent Berlusconi chce Cię widzieć na boisku bardziej z przodu. W mojej karierze zawsze grałem jako trequartista. Ale właściwe jest to, bym grał tam, gdzie mnie wystawi trener. Oczywiście: im bliżej bramki rywala, tym lepiej. Za rok Mistrzostwa Świata. Bardzo brakuje Ci reprezentacji? Bardzo. Chcę polecieć do RPA i zostać mistrzem świata. Powołanie od Dungi jest dla mnie dodatkowym bodźcem. Cel na ten początek sezonu? Przybyłem do Milanu, aby wygrywać. Myślę, że nadszedł moment, by to zrobić. tłumaczenie: TomekW
|
||||
|
||||
|
© Copyright 2002-2010 by ACMilan.PL :: Wszelkie prawa zastrzeżone |