ALEXANDRE PATO DLA LA STAMPA


Pato, jakie były pierwsze Święta po ślubie?
Cudowne i bardzo wyczekiwane. Moja żona rozpoczęła przedświąteczne dekorowanie już pod koniec października.

W wieku dwudziestu lat masz już spory bagaż doświadczeń.
Tak, moje życie zawsze toczyło się bardzo szybko. W wieku jedenastu lat opuściłem rodzinę, by grać w piłkę w miejscu, które od mego domu dzieliło dwanaście godzin jazdy autokarem. Wciąż pamiętam zaniepokojoną twarz matki i tę uspokajającą ojca. Bez niego nie spełniłbym swego marzenia.

Jak to znieśli Twój brat i Twoja siostra?
Bardzo źle. Odległość była potworna, ale teraz są mi wdzięczni. Z moim zawodem wszystko się zmieniło. Kiedyś nie było pieniędzy na nic, a teraz mogłem opłacić ich studia i zdobyli dyplomy.

Twój rok 2009 kończy się z 19 golami w Pucharze UEFA, Serie A, Lidze Mistrzów i reprezentacji. Bilans?
To niezły dorobek, ale chcę zdecydowanie zrobić jeszcze więcej.

Wybierz najważniejszego gola tego roku.
Trzeci w meczu z Realem. Zapisałem się w historii: wcześniej Milan nigdy nie wygrał na Bernabeu.

Najbardziej zaskakujące pudło w stuprocentowej sytuacji?
Wybiorę z niedawnych wspomnień: to w końcówce z Palermo.

List do Mikołaja: spraw, by w nowym roku obrońcy mniej mnie kopali.
Tego listu nigdy nie wyślę. Kiedy mnie przewracają, to wiem, że są źli, bo nie mają innych sposobów, by mnie zatrzymać. To mnie cieszy.

Inny list: spraw, bym pojechał na Mundial.
Jeśli nie będę się dobrze spisywał w Milanie, będę mógł zapomnieć o Mistrzostwach Świata. Muszę więc myśleć przede wszystkim o klubie, a potem się okaże, czy zostanę usatysfakcjonowany.

W Brazylii wiele osób popiera Twoją kandydaturę. Falcao był jednym z pierwszych, którzy Cię odkryli i określili mianem przeznaczonego do wielkich rzeczy.
Tak, dobrze pamiętam jego słowa. To on doradził Ancelottiemu, by ściągnąć mnie do Włoch.

Rok 2010 będzie rokiem Pato-ojca?
To będzie rok, który przyniesie wiele nowych rzeczy.

Wiesz, że Ronaldinho jest gotowy stać się głównym asystującym, by wykreować Cię na króla strzelców Serie A?
Wciąż mi to powtarza i jestem tym zaszczycony. Uważam go za jednego z najlepszych na świecie.

Kto jeszcze jest na tej liście?
Messi, któremu dałbym Oskara za rok 2009 oraz Ronaldo, który na zawsze pozostanie moim idolem.

Tego lata Milan przeszedł rewolucję. Odszedł Ancelotti, przyszedł Leonardo.
To był ważny moment, ale nie proście mnie o porównania, bo jestem bardzo związany z obydwoma.

Leonardo jest Brazylijczykiem, jak Ty.
Leonardo to osoba o bardzo wyraźnych pomysłach. Pierwszy raz spotkaliśmy się na lotnisku. Miałem 16 lat i leciałem do Japonii z reprezentacją do lat 17. On podszedł do mnie, spytał o samopoczucie i dał mi radę, którą pamiętam do dziś: "nie odchodź ze swojego klubu, czekaj, bo jeszcze za wcześnie na wielki skok". Dwa lata później zgłosił się Milan, a on był działaczem. Czasem się zastanawiam, czy już wtedy nie myślał o ściągnięciu mnie.

Pamiętasz moment, w którym dowiedziałeś się, że przechodzisz do Milanu?
Oczywiście. Uprzedził mnie mój agent. Od razu chwyciłem za telefon i zadzwoniłem do Emersona i Serginho. Zapewnili mnie: "witaj w swojej nowej rodzinie".

Założyłbyś się rok temu, że Leonardo zostanie trenerem?
Jestem w piłce nożnej zbyt krótko, by wygłaszać pewne opinie.

Leo zmienił Milan. Lubisz grać trójką napastników?
Bardzo, mamy wiele możliwości. Kiedy nie ma mnie i Ronaldinho, Leo może wprowadzić Beckhama, Abate albo Di Gennaro.

A propos Beckhama: przybywa, by pomóc Wam sięgnąć po scudetto.
Będzie nam wielce pomocny. I ja w to wierzę. Mamy potencjał, by wygrać również Ligę Mistrzów.

Ale Inter wciąż pozostaje niezagrożony na górze. Wciąż ciąży wspomnienie meczu derbowego z początku sezonu?
Ten mecz graliśmy w złym momencie. Gdybyśmy zagrali teraz, skończyłoby się w inny sposób. Za miesiąc znów się spotkamy i będzie się zupełnie inaczej.

Byłeś jednym z niewielu, którzy przyznali, że brakuje Kaki. Czy teraz, kiedy Milan znów wygrywa, minęła tęsknota?
Kaká jest i pozostanie moim wielkim przyjacielem. Jego pożegnanie było traumą dla wszystkich, nie tylko dla mnie. To był wybór dokonany dla dobra i jego i Milanu. Ja i cała reszta nauczyliśmy się patrzeć się przed siebie. Spisujemy się dobrze i byłoby absurdem myśleć o przeszłości.


tłumaczenie: TomekW
 


© Copyright 2002-2010 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone