![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
||||
![]() |
||||
PAOLO MALDINI DLA SKY Co robi dziś Paolo Maldini? ”To pytanie, które wszyscy mi zadają, ponieważ po 25 latach kariery jest czymś normalnym pytać o to. Odpowiedź jest prosta. Zajmuję się dziećmi, dbam o swoje interesy, zajmuję się sobą, poświęcam ten czas na kontakty z przyjaciółmi i na sprawy, którymi nie dawałem rady zająć się podczas gry w piłkę. Zdecydowałem się na długie wakacje, żeby oderwać się całkowicie od świata, który dużo mi dał. I aby się zrelaksować, ponieważ było to 25 bardzo intensywnych lat.” Jesteś jeszcze zmęczony 25 latami kariery? ”Nie, gdy zakończyłem karierę byłem naprawdę wykończony, przede wszystkim mentalnie. Kiedy wróciłem z wakacji, przyzwyczaiłem się do innych rytmów, do tego, że sam sobie organizuję plan dnia i to mi pomogło dostosować się do całkiem innego życia i zapomnieć o tym, co było w ubiegłych latach.” Czy był taki moment, w którym pomyślałeś, że mógłbyś kontynuować karierę? ”Nie, szczerze mówiąc, nie. Nie mogę niczego żałować. Zakończyłem karierę w wieku 41 lat i sądzę, że był to właściwy moment. I nie dałem się namówić przyjaciołom i kolegom z drużyny, którzy przekonywali mnie, bym jeszcze pograł. Mimo że fizycznie czułem się bardzo dobrze, miał to być mój ostatni sezon.” Teraz uprawiasz inne sporty, poczynając od boksu? ”Dwa razy w tygodniu trenuję boks, bardzo mi się to podoba. To sport i środowisko zupełnie inne od piłki, na początku nie miałem z tym światem nic wspólnego, ale teraz dobrze się w tym odnajduję. Poza tym, co jakiś czas gram w tenisa, a w sobotę rano odbywa się klasyczny mecz z przyjaciółmi w piłkę nożną 7-osobową.” Czy kiedy uprawiasz boks, na tym worku widzisz czyjąś twarz? ”Nie, chociaż ostatnie dni były trochę ciężkie, zakończyłem karierę w sposób bardzo pogodny. Nadszedł moment, żeby skończyć z piłką, ten sport dał mi bardzo dużo. Niczego nie żałuję.” Jak długo będzie trwać Twoja przerwa od piłki nożnej? ”Tego nie wiem. Nie zależy to tylko ode mnie. Nie oczekuję niczego, również dlatego, że zawsze próbowałem przygotować się na tę sytuację tak, bym nie musiał czekać na niczyją pomoc. Mam swoje interesy, swoje hobby, nie brakuje mi codziennej pracy. W przyszłości zobaczymy. Propozycji związanych z piłką nożną było dużo. Po dziesięciu dniach pojechałem rozmawiać z Chelsea. Wtedy było trochę za wcześnie, ale miałem też dużo innych propozycji.” Zdradzisz nam parę z nich? ”Był pomysł, abym pracował dla reprezentacji, która pojedzie na Mistrzostwa Świata i która chciała mnie i inną osobę jako trenera. Również z Federacją co jakiś czas rozmawiamy. Chciałem na rok oddalić się od świata piłki, więc przystopowałem trochę te propozycje.” Dlaczego Maldini nie pracuje teraz w Milanie? ”Przede wszystkim dlatego, że niczego mi nie zaproponowano, taka jest prawda. Być może mój wybór, by oddalić się, przynajmniej fizycznie, od środowiska, w którym przeżyłem tak wiele lat, wpłynął na ten brak propozycji ze strony klubu. Oczywiście oddalenie się od klubu jest tylko fizyczne, ponieważ z Leonardo i wieloma piłkarzami bardzo często rozmawiam. Odwiedziłem ich tylko raz, przed meczem z Realem Madryt, właśnie z wyboru, nie dlatego, że nie chciałem zrobić tego wcześniej. Oni zawsze mnie zapraszają i muszę powiedzieć, że pod tym względem byli zawsze bardzo mili i serdeczni wobec mnie.” Spodziewałeś się propozycji ze strony klubu? ”Nie, właśnie dlatego prowadzę moje życie w sposób niezależny i mogę z tego typu pracy zrezygnować, również ze względu na to, co zarobiłem i stworzyłem w moim życiu równoległym do świata piłki nożnej.” Powiedziałeś, że często rozmawiasz z Federacją? ”Tak, nie było nic konkretnego, ale wielokrotnie mówili mi, bym myślał o przyszłości w tym kierunku.” Podobałby Ci się Prandelli jako następny trener reprezentacji? ”Tak, ze względu na to, czego dokonał, jaki jest i jak przekazuje swoje idee, jak wypowiada się w telewizji. Podobają mi się takie postaci.” Fiorentina – Milan z ubiegłego roku była meczem pożegnalnym. Opowiesz nam o tym pokrótce? ”To był ciężki tydzień, pełen polemik. Wszyscy mieli nadzieję, że będziemy świętować już niedzielę wcześniej awans do Ligi Mistrzów. Był to natomiast tydzień pełen napięć, a jednak widocznie los chciał, by tak było. Zawsze marzyłem, by moim ostatnim meczem nie był mecz pożegnalny, ale spotkanie, które będzie się liczyło. I pod tym względem miałem szczęście, tak się stało, wygraliśmy i miała miejsce również manifestacja uczuć ze strony publiczności, która nie zawsze była do nas przyjaźnie nastawiona, przynajmniej jeśli chodzi o barwy. Również prezydent Della Valle wykazał się całkowitą dyspozycyjnością wobec mojej rodziny. Konsekwencją tego było piękne zakończenie kariery. Cieszyło mnie to, ponieważ sądzę, że to normalne mieć po swojej stronie kibiców własnej drużyny, a trochę rzadsze jest otrzymać tego typu hołd od stadionu drużyny przeciwnej.” To był mecz pożegnań, nie tylko Twojego, ale również Ancelottiego i Kaki. Opowiesz nam o łzach w szatni? ”To normalne, rozpadła się grupa, która dużo wygrała i była bardzo zjednoczona. Było więc poczucie, że coś się skończyło. To naturalne. Są to małe zmiany wewnątrz szatni i środowiska, które było czymś niepowtarzalnym.” Kiedy dowiedziałeś się o Ancelottim? ”Trochę wcześniej.” Co sobie powiedzieliście? ”Według mnie, nadszedł dla niego właściwy moment, by odejść. Miał okazję przejść do dwóch wielkich klubów: Chelsea i Realu Madryt. I wybrał Chelsea. Powiedziałem mu: "Być może, jeśli pozostaniesz tutaj, za rok nie będziesz miał takiego wyboru, ponieważ zatrudnią trenera, który będzie sobie świetnie radził i nie będzie już takich możliwości." Sądzę, że również rok wcześniej były jakieś kontakty, ale wtedy poprosiłem go: "Carlo, ja muszę grać jeszcze rok. Proszę, zostań ze mną." W tym roku również on był zdecydowany na ten krok, chociaż to nigdy nie jest łatwy wybór, zostawić swój kraj i zdecydować się na nowe, owszem piękne, doświadczenie, ale w skomplikowanym i na pewno zupełnie innym świecie.” Jak oceniasz dotychczasową pracę Leonardo? ”Wspaniała. Zaczynając, znalazł się w niekorzystnej sytuacji, nie tylko ze względu na brak Kaki, ale też ze względu na fakt, że rozpoczął zupełnie nową karierę. Do tego tournée – nie sądzę, żeby był to dobry wybór ze strony klubu. Dlatego na początku poszło źle i był taki moment, kiedy wszyscy obawiali się najgorszego. Potem okazało się, że ma wielką siłę i udowodnił, że cała drużyna jest po jego stronie. Nie wygrywa się tylu meczów z rzędu bez grupy, która za tobą podąża.” Co zmieniło się w Ronaldinho od ubiegłego roku? ”Ronaldinho w pierwszej części ubiegłego sezonu odegrał dużą rolę. Potem doznał kontuzji i miał trudności z powrotem do grupy, tym bardziej, że w tym czasie drużyna miała niewiarygodną serię pozytywnych wyników. Być może również pozycja, na której gra teraz, to jego pozycja, ta sama co w Barcelonie. Jego zdolność do asystowania jest naprawdę niesamowita.” Gattuso zrobił dobrze, że został? Inzaghi zrobi dobrze, jeśli zostanie w Milanie na kolejny sezon? ”Oni wiedzą, czym jest Milan i co by zostawili, odchodząc. Nie wiedzą natomiast, co by znaleźli gdzie indziej. Piłkarzom, którzy mają takie doświadczenie i wygrali tyle co oni, ciężko jest opuścić taką drużynę jak Milan.” Jest ktoś, kto prosi Cię o rady? ”Nie, opowiadają mi jedynie o niektórych rzeczach. Z Leonardo na początku skonfrontowaliśmy się. Dla niego to nie było nowe środowisko, ale czym innym była praca w zarządzie, a czym innym jest praca z drużyną. Bardzo często postrzegaliśmy coś w ten sam sposób, ale równie często nasz punkt widzenia różnił się. On znalazł się po drugiej stronie i wiele spraw chciał przedyskutować. Jako jego przyjaciel, byłem do jego dyspozycji.” Czy Milan może mieć nadzieję na scudetto? ”Nadzieję tak, absolutnie. Inter jest bez wątpienia faworytem, ze względu na pozycję w tabeli i piłkarzy, jakich ma do dyspozycji.” Czy istnieje jakiś nowy Maldini? ”Sądzę, że będzie coraz trudniej znaleźć piłkarzy, którzy zaczynają w sektorze młodzieżowym i w wieku 41 lat kończą karierę w tej samej drużynie. Nie wiem, czy istnieje. Mam nadzieję, że tak, ponieważ ludziom podobają się takie sytuacje, mogą one dużo nauczyć. Sądzę, że to piękna historia do opowiedzenia, a dla kogoś, kto dopiero ma zostać piłkarzem, może to być jak bajka.” Na co liczysz w przypadku swoich dzieci? ”Mam nadzieję, że będą się dobrze bawić. Piłka nożna to zabawa. Ja miałem szczęście, że wykorzystałem cechy, które dała mi matka natura, i mogłem uprawiać najpiękniejszy sport świata. Móc wybrać swój zawód to już wielkie szczęście. Życzę im, żeby byli szczęśliwi i dobrze się bawili. Jeśli to szczęście mieliby odnaleźć w piłce, byłbym podwójnie zadowolony.” Thiago Silva jest do Ciebie podobny? ”Nie, ale to wielki piłkarz. Nie sądzę, żeby był do mnie podobny pod względem struktury fizycznej czy też pod względem sposobu gry. Jest jednak znakomitym zawodnikiem i udowodnił to. Moje przewidywania co do niego w pełni się sprawdziły.” Braku Kaki już się nie zauważa? ”Takiego piłkarza jest ciężko zastąpić. W tym drużyna okazała się jednak znakomita. Mogli się załamać, a jednak zareagowali wspaniale.” Wy wiedzieliście, jak skończy się historia z Kaką? ”Ja nie, można było coś przeczuwać, ale nie było nic postanowionego wcześniej, przynajmniej z tego, co ja wiedziałem.” Mourinho wydaje Ci się sympatyczny? ”Tak, czasami tylko trochę przesadza. Nie można zawsze być na ustach wszystkich, ale każdy ma swój charakter i wydaje mi się, że jeśli on coś robi, to potem odpowiada za to osobiście, własną twarzą, ponosząc wszelkie konsekwencje. Nie boi się tego i pod tym względem jest absolutnie godzien podziwu.” Czego brakuje Milanowi, by stać się znów taką drużyną jak kiedyś? ”Sądzę, że brakuje trochę odnowy drużyny i planowania przyszłości. Często myślano wyłącznie o teraźniejszości, przede wszystkim po wygraniu Ligi Mistrzów w 2007 roku. Byliśmy na szczycie Europy, potem świata, ale wszyscy wiedzieliśmy, i mówiliśmy to sobie wielokrotnie, że nie jesteśmy najsilniejszą drużyną ze wszystkich. Jeśli chcieliśmy dalej wygrywać, to był moment, by inwestować, naturalnie zatrzymując najsilniejszych zawodników, jakich mieliśmy. Wtedy być może można by było zainwestować mniej niż potrzeba, aby odnowić całkowicie zespół.” Berlusconi zmienił się w stosunku do drużyny? ”Ostatnio jego obecność ograniczała się do kilku okazji. Myślę, że również nie zajmował się za bardzo zakupami. Chociaż to normalne, że to on ostatecznie mówił “tak” lub “nie”. Jednak sądzę, że na początku to on wybierał bezpośrednio piłkarzy za pomocą innych kryteriów. Czasy się zmieniły i sądzę, że normalne jest to, co się wydarzyło.” Przyjąłbyś Złotą Piłkę za całokształt kariery czy też dokuczałoby Ci to, że nie wygrałeś jej wcześniej? ”Nie, to sytuacja, którą zaakceptowałem. Wygrałem tak dużo, że nie mogę żałować czegoś, co jest na pewno ważne, ale dla mnie pozostaje nagrodą za osobiste zasługi. W moim piłkarskim życiu zawsze próbowałem myśleć o drużynie. Zwycięstwa z drużyną nie można porównać do nagrody indywidualnej.” Jest coś, czego zabrakło w Twojej karierze? ”Jeśli mówimy o zwycięstwach, z Milanem wygrałem dużo, z reprezentacją natomiast wygrana nigdy nie nadeszła, pomimo rozegrania czterech mundiali. Tego mogę żałować. Pod względem gry, myślę, że w wielu sytuacjach, przede wszystkim gdy byłem młody i kiedy grałem jako boczny obrońca, nie pokazałem tego, co umiałem robić z piłką. Wielokrotnie się ograniczałem, próbując powstrzymać swój instynkt w kierunku dryblingu i oddawania strzałów.” tłumaczenie: biedronka
|
||||
|
||||
|
© Copyright 2002-2010 by ACMilan.PL :: Wszelkie prawa zastrzeżone |