![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
||||
![]() |
||||
ALBERTO GILARDINO DLA 'FORZA MILAN!' Dlaczego zdecydowałeś się na grę w piłkę? Gdyż umieszczanie piłki w bramce, czy nawet czymś tylko ją imitującym, bez względu na to, czy masz 3, czy 60 lat, sprawia wielką przyjemność. Ponadto gra w piłkę, jak i uprawianie każdego innego sportu drużynowego, pozwala ci poznawać nowych ludzi, mających takie same ambicje, jak ty. Pamiętasz swoją pierwszą bramkę i radość z jej zdobycia? Przypominam sobie piękną bramkę, jaką zdobyłem w jednym z ważniejszych turniejów, jakie rozgrywałem jeszcze w Bielli, przeciwko zespołowi Vilaggio Lamarmora. Jakiego zalecenia starałeś się przestrzegać gdy stawiałeś pierwsze piłkarskie kroki? By angażować się każdego dnia, w sposób ciągły, z poświęceniem. Pomimo młodego wieku starałem się w trakcie spotkań, jak i treningów pracować jak najciężej. Który mecz obejrzany z perspektywy kibica wspominasz w sposób szczególny? Emocjonowałem się, gdy ojciec pokazał mi nagranie finałowego spotkania Mundialu '82 pomiędzy Włochami, a Niemcami. Z kolei pierwszy ważny mecz obejrzałem na własne oczy w wieku 9 lat, gdy ojciec zabrał mnie do Turynu. Milan pokonał wówczas Juventus 3:0. Kto był twoim pierwszym idolem? Zawsze ceniłem Van Bastena i Batistutę, dwóch wielkich snajperów. Powróćmy do twojego życia prywatnego. Twoi pierwsi prawdziwi przyjaciele? Massimiliano i Simone, przeżyłem z nimi wspaniałe chwile. Mam to szczęście, że nasza przyjaźń trwa nadal, nie przerwała jej moja kariera piłkarska. Jak lubiłeś spędzać czas wolny, oczywiście poza grą w piłkę? Jeździłem na nartach, grałem w tenisa, nurkowałem. Zawsze lubiłem uprawiać sport. O czym marzyłeś jako mały chłopiec? Aż tak daleko nie sięgam pamięcią. Przypominam sobie jednak, że w czasach szkolnych chciałem zostać biologiem i pracować w laboratorium. Biologia i chemia były moimi ulubionymi przedmiotami. Pamiętasz swój pierwszy dzień w szkole? Nawet nieźle, a to za sprawą emocji, jakie mi wówczas towarzyszyły. Byłem nieco przestraszony poznając nowych kolegów i nauczycieli w klasie. Jakie były twoje ulubione przedmioty w nauczaniu początkowym? Włoski i historia. Zupełnie natomiast nie pasjonowała mnie matematyka. Wspominasz szczególnie jakiegoś nauczyciela? W Piacenzy, dokąd szybko się przeniosłem, miałem świetną nauczycielkę, profesor Faustę Cattivelli. Miała niemały wkład w moje wychowanie. Twój największy sukces naukowy? Sam fakt, iż udało mi się skończyć szkołę pomimo zaangażowania w treningi piłkarskie. To było moje wielkie zwycięstwo. Zdobyłem w ten sposób niezwykle ważną, niezapomnianą bramkę. Które potrawy są twoimi ulubionymi od małego, jakich z kolei nie znosiłeś? Zawsze uwielbiałem pastę. W szczególności lasagnę. Ze wszystkich sił starałem się z kolei unikać zup, w szczególności tych warzywnych. Pierwsza domowa wpadka? Grając w piłkę stłukłem w domu kilka lamp. Wszystko jednak skończyło się dobrze, gdyż moi rodzice zamiast kar preferowali rozmowy i wskazówki, w którym miejscu popełniłem błąd. Zawsze miałeś dobre kontakty z rodzicami? Jasne! Jestem jedynakiem, jednak nigdy nie byłem przesadnie rozpieszczany. Być może po części dlatego, że rodzice nie mieli na to zbyt wiele czasu. W wieku 12 lat wyprowadziłem się z domu i przeniosłem do Piacenzy, gdzie na dobre rozpoczęła się moja kariera piłkarska. Pierwsza książka? "Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków". Pamiętam ją, gdyż była to pierwsza książka, którą przeczytałem osobiście. W sensie takim, iż dopiero co nauczyłem się czytać i porwałem się na taką lekturę. Jakie filmy oglądałeś? Pierwszy, który pamiętam, to "Mary Poppins", bardzo śmieszny. Kiedy tylko puszczają go w telewizji, chętnie do niego powracam. tłumaczenie: dezali
|
||||
|
||||
|
© Copyright 2002-2010 by ACMilan.PL :: Wszelkie prawa zastrzeżone |