![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
||||
![]() |
||||
|
03.08.2004 Siedem życzeń W ostatnim swoim felietonie zawarłem pewno życzenie dotyczące zestawienia oraz postawy naszego ataku w nowym, nadchodzącym cyklu rozgrywkowym. Życzenie, by nowy nabytek - Crespo okazał się jeszcze lepszy niż Tomasson czy Inzaghi. Życzenie, jakich każdy kibic przed rozpoczęciem nowego sezonu ma wiele. Dlatego dziś pełny zestaw takich życzeń. Zestaw małych marzeń niżej podpisanego. 1. Najważniejsze - wygrać, wygrać i jeszcze raz wygrać. Wygrać Champions League, wygrać Serie A i Coppa Italia. A najlepiej zacząć już od wygrania meczu o Superpuchar Włoch. Łatwo powiedzieć(8.), prawda? Wykonać o wiele trudniej, ale do jakichś ideałów dążyć trzeba. Życzenie w zasadzie oczywiste, dlatego stawiane na pierwszym miejscu. Nic też w nim specjalnie oryginalnego czy odkrywczego, każdy sympatyk dowolnej drużyny marzy o wygraniu wszystkiego. 2.. Życzyłbym również sobie, abyśmy w nowym sezonie uniknęli brutalnego ciosu, podobnego do tego, jakim była klęska z Deportivo w minionych rozgrywkach. Zdaję sobie sprawę z tego, że kilka założeń zawartych w pierwszym punkcie, może nie znaleźć potwierdzenia w rzeczywistości. Jednak jakkolwiek każdą porażkę przyjąć należy z podniesionym czołem, tak lepiej uniknąć rozpaczy i wstydu. 3. Marzę o tym, by w zespole utrzymała się rodzinna atmosfera i wysokie morale nie opuściło piłkarzy ACM. Wiem, jak silna i wyrównana kadra kandyduje do miejsc w wyjściowym ustawieniu, dlatego jeszcze bardziej podziwiam takich zawodników jak Abbiati, Serginho czy Ambrosini. Oby Carletto zaś, miał pewną i szczęśliwą rękę przy ustalaniu składu. 4. Chciałbym, aby nowy sezon wolny był od wydarzeń takich jak te, które miały miejsce podczas ostatnich derby Rzymu. Niech nie będzie także innych niezdrowych sytuacji znanych nam z zeszłych rozgrywek Serie A; oskarżeń o wyniki uzyskane wbrew zasadzie fair play, o nierzetelność sędziów czy o wpływy możnych właścicieli wielkich klubów rzekomo rzutujące na rezultaty meczów. 5. Nadzieja, że po straconym przez kontuzję roku, powróci Kaladze. Powróci w dobrym stylu, tym, do którego zdążył nas już przyzwyczaić. Jest tu trochę mojej prywaty, bo darzę ogromną sympatią tego zawodnika i cieszyłbym się niezmiernie, gdyby Kala powtórnie wywalczył miejsce w pierwszej jedenastce. 6. Patrz: powyższy wstęp. 7. Ostatnie (ale wcale nie najmniej ważne) życzenie dotyczy nas, sympatyków Milanu. Niech nowy rok piłkarski, który właśnie nastaje, okaże się udany na wielu płaszczyznach. Niech kibic-szarak znajdzie w telewizyjnej ofercie jak najwięcej okazji do obserwowania popisów swoich pupili. Niech przybędzie nowych wybrańców, którzy dostąpią zaszczytu przebywania w świątyni futbolu - San Siro. My wszyscy zaś pokażmy, że jesteśmy NIEPODZIELNI w doli i niedoli; bądźmy wyrozumiali, ale i wymagający dla zawodników ukochanego klubu, a nasz doping niech nigdy nie słabnie! Radosław Juszczuk |
||||
![]()
|
||||
|
© Copyright 2002-2012 by ACMilan.PL :: Wszelkie prawa zastrzeżone |