![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
||||
![]() |
||||
|
09.08.2004 Nuda, czyli oblicze ogórka Motto: "Herbata stygnie, zapada mrok a pod piórem ciągle nic..." Hey - Teksański Letnia kanikuła w pełni - na plażach tłok, w górach tłumy, nad jeziorami mnóstwo ludzi. Słodka żądza nicnierobienia wprost rozpiera wszystkich (no, może nie do końca wszystkich, w końcu jeszcze "pracować ktoś musi, by odpoczywać mógł ktoś"). Nie ma wakacji tylko redakcyjny chochlik, który ostatnio namieszał (zdołałem go dojrzeć, gdy wychylał się zza biurka - cwaniaczek miał czarno-niebieską koszulkę). Nadchodzi taka pora roku, kiedy nawet w futbolu pojawia się zastój. Zwany sezonem ogórkowym czas, nie jest przez wszystkich kibiców wielbiony. Niby można się ekscytować transferami, nowymi stylizacjami trykotów klubowych, czy nawet od biedy perypetiami rodzinno-towarzyskimi swoich ulubieńców, ale sprawę trzeba stawiać jasno: nuuudyyy. Jak długo biedny dziennikarz sportowy (tu: piłkarski) musi informować o głodzie sukcesów Tomassona, zapewnieniach o cudowności Milanu i o dokonaniu dobrego wyboru, czynionych przez Stama czy Crespo, zapowiedziach walki o miejsce w jedenastce zawodników ostatnio tylko rezerwowych? Ileż można pisać o przedsezonowych przewidywaniach lub składać urodzinowe życzenia? Cierpliwości zaczyna brakować, a i wena gdzieś znika. Ale już wkrótce, już za chwilę, orzeźwiający zastrzyk esencji futbolu. Bo to i Pirlo wraz z olimpijską Italią być może dostarczy nam emocji i rossoneri zainaugurują (nareszcie!) sezon tradycyjnym (oczywiście dla Serie A, nie dla ACM) meczem o superpuchar, a jakiś czas później zacznie kręcić się ten cały włoski kołowrotek. Będzie wreszcie o czym pisać, będzie się czym emocjonować, będzie się znowu żyło, że tak filozoficznie rzeknę. Ale do tego jeszcze chwila. Ja zaś kończę, już nie zatrzymuję. Jazda na plażę, póki jeszcze lato! Radosław Juszczuk |
||||
![]()
|
||||
|
© Copyright 2002-2012 by ACMilan.PL :: Wszelkie prawa zastrzeżone |