![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
||||
![]() |
||||
|
07.06.2004 MilannicA W ostatnim tygodniu byliśmy świadkami muzycznego wydarzenia roku w Polsce. Mam na myśli oczywiście zeszłotygodniowy koncert na Stadionie Śląskim, jaki dała legendarna już amerykańska grupa Metallica. Jak się okazuje nie tylko miejsce koncertu ma związek z piłką nożną. Zwłaszcza gdy ktoś (tak jak skromny autor tegoż tekstu) jest jednocześnie fanem dobrej muzyki w ich wykonaniu i kibicem Milanu. Dlatego będąc ciągle pod wpływem tego wydarzenia, postanowiłem zrobić ciekawy eksperyment. Otóż powołując się na tytuły utworów zagranych w zeszły poniedziałek w Chorzowie, chciałbym nawiązać do tego, co wiąże się ze współczesnym Milanem. Skojarzenia są bardzo luźne i nie oddają treści utworu, a jedynie jego tytuł. A więc (kolejność według uznania autora): One (Jeden) - czyli Silvio Berlusconi. To on jest tym "jednym" który tutaj rządzi. Teraz pełni funkcję premiera Włoch i w Milanie rządzi jego prawa ręka - Adriano Galliani, ale decydujące zdanie należy do niego. Poza tym ma ogromny autorytet, nie tylko dlatego, że jest właścicielem klubu, ale i dlatego, że tak wiele zrobił dla drużyny od momentu przejęcia jej 18 lat temu (z tym faktem włącznie). Master of Puppets (Władca marionetek) - Carlo Ancelotti. Człowiek od poruszania za sznurki. W przerwie letniej 2002, kiedy przychodzili Nesta, Rivaldo czy Seedorf, mówiono o nim, że będzie tylko dodatkiem do wielkiej ekipy gwiazd (podobnie do Del Bosque w Realu). Okazał się wielkim strategiem, umiał poukładać wszystkie elementy, a i pokazał twardą rękę kiedy trzeba było (patrz - Rivaldo). Sad But True (Smutne ale prawdziwe) - porażka z Deportivo w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Milaniści zagrali najgorszy mecz w sezonie, ich przeciwnicy - najlepszy. Czy to pewność siebie ich zgubiła, czy to był pech, że akurat tego dnia, na tym stadionie, zaprezentowali taką formę? Niewątpliwie wyglądało to tak, jakby jeden zawodnik oglądał się na drugiego. Niby gra zespołowa, ale nie na tym polega... Saint Anger (Święty gniew) - to, co czuli fani Milanu na całym świecie, po wyżej przytoczonym spotkaniu. Nie tylko gniew (gniew skierowany bardziej do losu niż do zawodników), ale i ból oraz rozgoryczenie. Wbrew pozorom, sytuacja ta wzmocniła i kibiców i drużynę, przed którą była jeszcze walka o mistrzostwo kraju. Nie było niezdrowej atmosfery, nie było rozbicia. Była żądza sportowej zemsty. Nothing Else Matters (Nic innego się nie liczy) - scudetto. Po odpadnięciu z Pucharu Włoch, czy z Ligi Mistrzów nadszedł oczekiwany moment ekstazy wywołanej wielkim sukcesem. I rzeczywiście nic innego się wtedy nie liczyło, żadne złe wspomnienie z przeszłości. Była zasłużona upojna radość z zasłużonego zwycięstwa. Seek and Destroy (Szukaj i niszcz) - cała drużyna. Czerwono-czarni mogą używać tego sformułowania zamiennie z słynnym już "Meravigliosi". Przez cały sezon piłkarze AC Milan byli znani w całej Europie ze świetnej gry, do której to określenie pasuje jak ulał. Uważnie w obronie, a przede wszystkim groźnie w ataku, z swoimi "żądłami" na czele - Kaką i Shevchenko. I jeszcze jedno. Metallica zawitała w tym roku do Polski. Może, jeśli się wszystko odpowiednio ułoży, na jesieni powitamy w naszym kraju również ekipę ACM? Wtedy o kolejny świetny koncert (tym razem futbolu na najwyższym poziomie) możemy być spokojni. Radosław Juszczuk |
||||
![]()
|
||||
|
© Copyright 2002-2012 by ACMilan.PL :: Wszelkie prawa zastrzeżone |