![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
||||
![]() |
||||
|
19.03.2005 Strach ma czarno-niebieskie oczy No i doczekaliśmy się! Los nakazał powtórzyć nam półfinał Ligi Mistrzów z 2003 roku. Na szczęście nie anulował tamtego rezultatu. Milan nadal ma Puchar Mistrzów, Milan nadal kontynuuje swoją zwycięską drogę. Teraz stanął na niej nasz odwieczny rywal. Pisałem już, że Inter w tym sezonie sprawia na mnie spore wrażenie. Wspomniałem, że trzeba czegoś więcej, aby go pokonać. W Serie A się udało. Jak będzie w Champions League? Francesco Toldo grozi, że mamy się ich bać, Massimo Moratti płonie żądzą rewanżu. Inni nie są gorsi... Strach ma czarno-niebieskie oczy chciałoby się rzec. Zawsze w takich chwilach zastanawiam się, czemu reakcją wielu ludzi na lęki jest atak na przeciwnika? Spojrzałem więc na odpowiedź czerwono-czarnych: Clarence Seedorf mówi o koncentracji, Adriano Galliani o kłopotach sercowych, a Paolo Maldini i Massimo Ambrosini... przedłużają kontrakty! Czy trzeba więcej się denerwować? Po północy z ciemności wychodzą przeróżne stwory – trzeba ich unikać więc i wcześniej chodzić spać. Chyba że mają dziwne barwy i nie da się ich uniknąć – niedługo czeka nas takie podwójne, przymuszone starcie. Nie sądzę, bym uniknął stresu, który towarzyszył mi dwa lata temu. Ba, jestem prawie pewny, że będzie on kilkakrotnie większy! Jednak wiem już, jak zacząć z nim walczyć – spojrzeć w oczy ludzi Interu i poczytać w ich myślach. Będzie z czego się pośmiać... Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni – powiedzą rywale zza miedzy. I mają rację. A że atutów boiskowych ostatnio mają sporo, być może nawet będą w stanie wyczarować na zielonej murawie coś ciekawego. Jednak poza nią? Pozostaje więc przyszykować kilka talizmanów: Alessandro Nesta nie przegrał jeszcze z Interem od kiedy trafił do stajni Carlo Ancelottiego, Andrij Szewczenko ma zawsze patent na Toldo i innych bramkarzy Interu, Maldini widział już wszystko, Hernan Crespo dwa lata temu grał po drugiej stronie barykady i postanowił nie powtarzać tego więcej, Seedorf też mógłby coś na ten temat powiedzieć, Gennaro Gattuso już ładuje akumulatory, a i pozostali też są na swoim miejscu. No i dołączył jeszcze Kaka, który uwielbia atmosferę derbowych potyczek. Uzbierało się tego trochę... Dwa lata temu mieliśmy dwa remisy – najpierw bezbramkowy w domu, potem 1:1 „na wyjeździe”. Jeśli wierzyć w fatum, jakie wisi w tym sezonie nad Interem, takie wyniki są bardzo prawdopodobne. A jednak postawiłbym na spokojniejszy przebieg wypadków. Choć z jednym remisem. W końcu i u nas jest Adriano... Marcin Lepa |
||||
![]()
|
||||
|
© Copyright 2002-2012 by ACMilan.PL :: Wszelkie prawa zastrzeżone |