03.07.2004
Rui Costa - zbawca futbolu!
Człowiek wyszedł na plac gry na miękkich nogach! Wiedział, że mecz ten jest być może najważniejszym w jego karierze. Walczył ile mu tylko dane było, lecz na koniec nic z tego nie wyniknęło. Tak jak cały jego naród poległ po słabym boju. Później przeszły dni weselsze w których i on miał znaczny udział. Nie raz nawet decydujący!
Nikt jednak nie spodziewał się, że w jego nogach, a może co najwyżej jego i współtowarzyszy z drużyny, pozostanie uratowanie futbolu europejskiego. Bo grozi nam totalna katastrofa!
W niedzielę nasz magiczny Rui Costa może nie zagrać ani minuty, ale wierzę, że choć na chwilę wbiegnie na boisko i dołoży swoją cegiełkę do zwycięstwa Portugalczyków w mistrzostwach Europy. Dlaczego życzę mu, by po raz kolejny w ten niecodzienny sposób rozsławił imię Milanu? Dlaczego nie kibicuję Grecji?
- Bo kocham futbol i nawet w doskonałej grze taktycznej widzę piękno piłki nożnej, ale Grecja nie zadziwiła mnie ponad miarę swoją żelazną konsekwencją.
- Bo oprócz myśli trenerskiej cenię w drużynach piłkarskich także nutkę fałszu zawodniczego - improwizację, artyzm nie zaplanowany przez stratega wojennego.
- Bo nie lubię niemieckiej konsekwencji w brzydocie gry?
- Bo nie ma lepszych dryblerów na tych mistrzostwach niż Cristiano Ronaldo i Luis Figo
- Bo sprawiedliwość musi być i skoro nie Czesi - najpiękniej grająca drużyna Euro 2004, to niech chociaż mieszkańcy Półwyspu Iberyjskiego zdobędą ten puchar.
- Bo wolę Rui Costę i Deco, niż Karagounisa i Tsartasa.
- Bo chciałbym zapamiętać te mistrzostwa jako zwycięstwo pięknej zabawy, a nie kolejny triumf machiny futbolowej.
- Bo skoro odpadły kolejno wszystkie drużyny, którym kibicowałem, to niech chociaż na końcu wygra ta jedna, którą preferuję.
- Bo ten rok powinien być rokiem triumfu piłki portugalskiej - FC Porto i w końcu reprezentacji. Za długo musieli na to czekać rodacy Eusebio...
- Bo nie muszę znajdywać 10 powodów, a po prostu mogę mieć swoje zdanie, swój punkt widzenia na subiektywne pojęcie artyzmu piłkarskiego.
Marcin Lepa
|