![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
||||
![]() |
||||
|
23.04.2005 Najważniejszy mecz w sezonie!!! Tak właśnie – przed nami najważniejszy mecz w tym sezonie. Dlaczego? Czemu spotkanie z Parmą będzie bardziej istotne niż półfinałowe starcia z PSV Eindhoven? Czemu jest ono więcej warte niż ewentualny finał – dajcie nam tę szansę – Ligi Mistrzów? Nawet więcej niż starcie z samym Juventusem? A no dlatego... Pisałem już wcześniej o moich czysto wirtualnych meczach i punktach rozdanych dla Juve i Milanu do końca obecnego sezonu. Wedle moich obliczeń obie drużyny winny mieć teraz po 69 „oczek”. Mają po jednym punkcie więcej, więc nie pomyliłem się zbytnio. Zaznaczyłem jednak, że na koniec, w ligowej tabeli na czele będą według mnie... pasiaki z Turynu. Niestety... Tak się w dodatku złożyło, że odpadnięcie Starej Damy z Champions League może jeszcze bardziej zmienić końcówkę rywalizacji w Serie A. Nasi najwięksi rywale będą mieli przecież co najmniej dwa – miejmy nadzieje, że trzy – mecze mniej do rozegrania. I właśnie po najbliższej kolejce, w której zmierzymy się na San Siro z Parmą, nastąpi pierwszy epizod Gwiezdnych Wojen, Mistrzowskich Wojen. A Juventus będzie odpoczywał... Tak więc do następnej kolejki turyńczycy przystępować będą znacznie bardziej wypoczęci. A wyniki ostatnich rund pokazują, że świeżość ma na końcu tak długiego sezonu istotne znaczenie. Z Parmą trzeba więc wygrać. Tym bardziej, że „bianconeri” z Lazio mogą się potknąć. I kto wie, czy nie będzie to właśnie ta decydująca strata punktów? Później – poza bezpośrednim starciem – odskoczyć będzie niezwykle ciężko. A ostatnie dwie kolejki wydają się wręcz mordercze dla podopiecznych Carlo Ancelottiego. Palermo i Udinese walczą przecież o czwarte miejsce w tabeli i możliwość gry w eliminacjach Ligi Mistrzów. Zresztą gdzieś głęboko pod skórą czuję – i obawiam się tego szczerze – że milaniści gotowi są odpuścić Serie A dla wygrania europejskiego pucharu. A przecież tam zostały co najwyżej trzy mecze, z których każdy może okazać się podobny do loterii. Tak więc przy moim głębokim optymizmie gdzieś głęboko trzymam myśl – nie możemy przecież skończyć tego sezonu z pustymi rękoma!!! Finał Ligi Mistrzów może być nad wymiar trudny i nie wolno ryzykować – liga włoska jest chyba prostszym zadaniem wobec średniej dyspozycji zawodników Fabio Capello. A więc kochani magowie w czerwono-czarnych strojach: zaufajcie moim obliczeniom i pokonajcie Parmę. O resztę powinien zadbać dobry los i wasza spokojna, pewna gra... Marcin Lepa |
||||
![]()
|
||||
|
© Copyright 2002-2012 by ACMilan.PL :: Wszelkie prawa zastrzeżone |