![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
||||
![]() |
||||
|
08.01.2006 43 miliony powodów Wrzuciłem w wyszukiwarkę słowo „Milan”. Wyskoczyły ponad 43 miliony haseł. Zapewne większość nie ma nic wspólnego z nazwą naszego ukochanego klubu, ale… Na drugim miejsce znalazła się strona acmilan.pl. Dopiero na szóstym – inter.it. Ale akurat z innych powodów. Niemniej przyjmijmy, że wszystkie hasła z internetu dotyczą „rossonerich”. Wtedy mamy kolejne 43 miliony powodów do kibicowania piłkarzom z Milanello. I jak wtedy mają się te powody, które przychodzą do nas w czasie sezonu i podpowiadają załamanie: „Już nie mają przecież szans na mistrzostwo”, albo: „Ich forma w Lidze Mistrzów jest wielką zagadką”? To dwa. A niech będzie ich 10, 100, albo i 1000. Przecież na duchu podbudowuje nas 43 miliony. Czytałem, że Corinthians mają ponad 25 milionów kibiców w samej Brazylii. To więcej zapewne niż nasza reprezentacja. To więcej niż Polaków głosujących w wyborach parlamentarnych lub prezydenckich. A przecież to obowiązek i honor. Tak jak kibicowanie Milanowi. Przynajmniej dla tych, którzy raz się w nim zakochali. Zastanawiam się, co Milan może wygrać w tym sezonie? I optymizm nie jest zbyt wielki. Święta wcale nie wpłynęły na mnie mobilizująco. Nie chodzi nawet o formę „czerwono-czarnych”, ale o szybkość Juventusu, poezję gry Ronaldinho i pewność siebie Mourinho. Będzie ciężko. Ale kto mówił, że ma być łatwo. Serce czerwone, a wysiłek i poświęcenie w czarnych barwach – tak ma wyglądać nasze kibicowanie. Potem i tak boisko pokaże prawdę. A choćby Stambuł zademonstrował, że do końca niczego nie można być pewnym. Choć teraz to raczej my musimy szukać cudów znad Bosforu. Zaczął się nowy rok i podsumowując poprzedni, snujemy plany na ten obecny. Chcemy wszystkiego najlepszego, chcemy szczęścia, radości, zdrowia, a na boisku zwycięstw. I to piękne, i to słuszne. Ale pomyślmy też o roku niespodzianek. Mamy 43 miliony powodów, żeby nie snuć wielkich planów, a pozwolić sobie na kompletną improwizację. Niczym większość akcji Kaki, niczym gra techniczna Christiana Vierego – niby to futbol, a jednak wielka zagadka… Marcin Lepa |
||||
![]()
|
||||
|
© Copyright 2002-2012 by ACMilan.PL :: Wszelkie prawa zastrzeżone |