![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Piłka Nożna, nr. 47, 19.XI.02 Autor: Tomasz Lipiński |
|||
|
||||
|
Gra którego piłkarza Serie A robi na panu największe wrażenie? - spytali Brazylijczyka Rivaldo dziennikarze. Odpowiedź nowego człowieka w AC Milan brzmiała: - Andrei Pirlo i to zdecydowanie ponad wszystkich. Znakomity w każdym sensie. Zanim przybyłem do Milanu, nawet nie wiedziałem, że taki ktoś istnieje. Potem, już na boisku, zobaczyłem, że za moimi plecami biega ktoś znaczący. On ma Brazylijki talent. Kto wie, może nawet urodził się w Brazylii i jest jednym z moich rodaków?! Żarty jednak na bok. On prezentuje klasę, która pozwala mu grać w każdej drużynie na świecie, także Brazylii. W tym sezonie kariera Pirlo wreszcie nabrał rozpędu, co więcej - układa się lepiej, niż mógł on sobie wymarzyć. A jeszcze latem wydawało się, że znów będzie miał duże problemy z miejscem w składzie Milanu. Pozyskanie Holendra Clarence'a Seedorfa oraz wspomnianego Rivaldo zaostrzyło rywalizację w linii pomocy. Decydująca okazała się rozmowa, jaką Pirlo odbył z Carlo Ancelottim. - Podpowiedziałem trenerowi, że mógłbym spróbować gry jako ten pomocnik, który znajduje się tuż przed obrońcami - wyjawił Pirlo - Na takiej pozycji grałem podczas sezonu 2000-01 w Brescii, kiedy trener Carlo Mazzone starał się znaleźć i znalazł miejsce w składzie dla mnie i Roberto Baggio. Jak młody piłkarz zasugerował, tak trener zrobił. I wszyscy są zadowoleni. Nie tak dawno w Milanie na pozycji cofniętego pomocnika grał Demetrio Albertini (obecnie wypożyczony do Atletico Madryt). Pirlo, podobnie jak jego poprzednik, świetnie wykonuje stałe fragmenty gry: rzuty karne, wolne i rożne, ale przewyższa go fantazją i pomysłowością. Gra Milanu w Serie A i Lidze Mistrzów zyskała więc na jakości. Pierwsze w tym sezonie występy były dla Pirlo na tyle udane, że otrzymał on powołanie do dorosłej reprezentacji Włoch. Selekcjoner Giovanni Trapattoni był pełen uznania dla 23-letniego pomocnika, który zadebiutował 7 września, meczem z Azerbejdżanem. - Pirlo to wielka niespodzianka. Gra cały czas z podniesioną głową i dlatego przypomina mi Gianniego Riverę - oceniał słynny "Trap". Andrea Pirlo od kilku lat uchodzi za największy talent, jaki ostatnio objawił się we włoskim futbolu. Jest wychowankiem szkółki piłkarskiej Brescii (podobnie jak Bonazzoli i Diana z Parmy oraz Baronio z Perugii). Z Serie A przywitał się 21 maja 1995, stało się to dwa dni po jego zaledwie szesnastych urodzinach. Brescia przegrała z Reginą 0:2, ale najważniejsze było, że Pirlo wszedł do klubowej historii jako najmłodszy debiutant w ekstraklasie Italii. Razem z Markiem Koźmińskim grał w sezonie 1997-98, następnie został sprzedany do Interu Mediolan. Sześć milionów dolarów uczyniło go najdroższym piłkarzem kiedykolwiek sprzedanym przez Brescię. W Interze trafił na trudny okres. Najpierw trenerzy zmieniali się jak rękawiczki, potem przyszedł Marcello Lippi i zaproponował mu wypożyczenie do Regginy, na co Andrea chętnie przystał. Tam grał regularnie, dzięki czemu solidnie przygotował się do najważniejszej - jak na razie - imprezy w swojej karierze. W 2000 roku Włosi przystąpili do finałowego turnieju młodzieżowych mistrzostw Europy w roli faworytów. W drużynie prowadzonej przez Marco Tardellego grali między innymi Abbiati, Gattuso, Zambrotta, Coco, a najmłodszy w ówczesnej kadrze U-21 był Pirlo. I… najmłodszy okazał się najlepszym! Dzięki jego dwóm golom Włosi pokonali w finale Czechów 2:1. Wydawało się, że Pirlo wreszcie na dobre zaistnieje w Interze. Również z tego powodu, że prace tam rozpoczął Marco Tardelli. Nic z tego. Musiał zgodzić się na kolejne wypożyczenie, tym razem do Brescii, gdzie spotkał się z Roberto Baggio. W ten sposób bezbarwnie minął mu kolejny ligowy sezon. Jedną z większych niespodzianek letniego okresu transferowego w 2001 roku było odejście Pirlo do Milanu. Inter od lokalnego rywala otrzymał 17 milionów dolarów. Bilans sezonu 2001-02 nie był porywający: w 18 występach nasz bohater strzelił tylko dwa gole. Ancelotti wówczas z całym przekonaniem mówił: - Pirlo i Rui Costa mogą grać razem tylko wówczas, kiedy pozwolą byśmy na boisku przebywali dwunastkę. Minęło dwanaście miesięcy i trener Milanu zmienił zdanie. Także na swoje szczęście. | ||||
![]()
|
||||
|
© Copyright 2002-2012 by ACMilan.PL :: Wszelkie prawa zastrzeżone |