Ja, Ibra - zamów przed premierą!
 


Forza Milan!, 09/2006
Ringhio wystąpił ostatnio w nowej reklamie i dzięki temu stał się propagatorem historii włoskiej literatury. Podoba się ludziom dlatego, że jest szczery - komentują Dolce i Gabbana, którzy zaproponowali dla niego i dla Pirlo role w swojej kolejnej reklamie.

Podoba się ludziom dlatego, że jest szczery. Tak twierdzą dwaj potentaci włoskiego stylu. Domenico Dolce i Stefano Gabbana, którzy w prosty sposób opisują nieodpartą wspinaczkę Rino Gattuso do świata mody. Wszyscy go poszukują, a w pierwszej kolejności wielcy profesjonaliści zajmujący się reklamą, modą czy komunikacją. Odkrywcami talentu, który Ringhio do niedawna ukrywał byli miedzy innymi Dolce i Gabbana. Było wielu ludzi, którzy podczas emisji spotu reklamowego unosili ze zdziwienia do góry brwi, gdy widzieli Gattuso (ale także Pirlo) reklamującego bieliznę wielkich stylistów u boku sławnych i przystojnych piłkarzy jak Cannavaro, Zambrotta i Blasi, muskularnych, nasmarowanych olejkiem i ze spojrzeniem zawodowego modela. Zaczęło się o tym dużo mówić, koledzy w szatni robili sobie żarty, ale Monice (żonie Gattuso) nie było do śmiechu. A to był tylko początek. Mistrzostwa Świata rozsławiły go na cały świat jako wojownika ostrego, ale lojalnego i uczciwego. Przedstawiły go jako piłkarza, który twardo stąpa po ziemi i mimo sławy w wywiadach pokazuje, że jest nadal otwartym i szczerym chłopakiem. Poszukiwany jest do reklam jako "sex symbol" i jako intelektualista, czego dowodem jest ostatnia, bardzo głośna reklama encyklopedii. Poza tym Ringhio przedstawił nam w kilku "cięciach" swoje całkiem niezłe zdolności aktorskie. Jego charakter twardziela sprawia, że gdyby Al Pacino zdecydował się ponownie nakręcić Serpico, mógłby spokojnie powierzyć mu główną rolę. Na razie jednak Rino będzie musiał się zadowolić rolą policjanta w nowej reklamie Vodafone, gdzie razem z Francesco Tottim będzie tworzył parę wzorowaną na Starskim i Hutchu. Biorąc pod uwagę renomę firmy i przede wszystkim głównych bohaterów reklamy, zapowiada się ona na wielki sukces. Do tego wszystkiego dodajmy jeszcze angielski sondaż, który ogłosił go najpiękniejszym piłkarzem Mistrzostw Świata. Jego nowa fryzura, którą zrobił sobie po zwycięstwie w Berlinie sprawia, że Gattuso jest teraz postrzegany przez kobiety jako prawdziwy maczo. Na koniec dodajmy jeszcze pozowanie na okładkach takich magazynów, jak "Vanity Fair", które z piłką nożną nie mają nic wspólnego. Pomijając już masę zdjęć w pozach, których nie powstydziłby się zawodowy model, jest tam także krótka wypowiedź, której udzielił Ringhio. "Nie rozumiem tego całego zamieszania wokół mojej osoby. Z całym szacunkiem, nie czuję się jakimś symbolem. Po prostu zachowuje się spontanicznie i mówię zawsze to co myślę. Taki już jestem".

Taki już jest Ringhio: nie ma nic do ukrycia, może pozostać nawet w samej bieliźnie. Bez różnicy czy to w roli piłkarza, czy modela. Może być najlepszy w obu przypadkach.


tłumaczenie: Sonar



© Copyright 2002-2012 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone