![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Forza Milan!, 07/2006 |
|||
![]() |
||||
|
Niedoszły tenisista, młody pomocnik ujawnił swój talent w centrum treningowym Ploufragan, by później zadebiutować w pierwszej lidze francuskiej w barwach Rennes. Ojciec Christian, niezły piłkarz, a następnie trener zespołów młodzieżowych, bezskutecznie namawiał go do gry w Nantes. Milan wygrał konkurencję z Chelsea, Lyonem i Arsenalem. 20-letni Yoann Gourcuff jest jedną z nadziei francuskiej piłki. Był jednym z wyróżniających się piłkarzy reprezentacji Francji U-21 na ostatnich mistrzostwach Europy, w barwach Rennes rozegrał ponad 60 spotkań w Ligue 1. Nowy nabytek czerwono-czarnych ma już na swoim koncie mistrzostwo Europy: to zdobyte w kategorii U-19, po finałowym spotkaniu z Anglią rozegranym w Belfaście. Gourcuff dowodził zespołem pełnym talentów. Wymienić wystarczy obrońcę Auxerre Younesa Kaboula, pomocnika Lille Yohana Cabaye'a, czy też Vassirikiego Abou Diaby'ego z Auxerre, który następnie przeniósł się do Arsenalu. Yoann pochodzi z rodziny z tradycjami. Jego ojciec Christian zapisał się złotymi zgłoskami w historii FC Lorient: najpierw jako piłkarz, a następnie jako trener. Dla syna pozostaje wzorem do naśladowania. "Korzystam z jego rad, by uniknąć błędnych decyzji." Na świat przyszedł w lipcu 1986 roku w miejscowości Ploemeur. Zanim w pełni poświęcił się piłce był obiecującym tenisistą. Po dwóch latach praktyki w szkółce piłkarskiej w Ploufragan w Bretanii był już obserwowany przez licznych wysłanników innych klubów. Tym sposobem, gdy jego ojciec w 2001 roku został trenerem Rennes i poprosił swoich przełożonych o sprowadzenie syna, spotkał się z entuzjastyczną odpowiedzią: "Oczywiście! To piłkarz o ponadprzeciętnych umiejętnościach, potrafiący pokierować grą zespołu, obdarzony wielką umiejętnością kreowania gry." To słowa Patricka Rampillona, jednego z jego mentorów. Pierwszy sukces osiągnął w maju 2003 roku, w wieku 17 lat. W zakończonym zwycięstwem 4:1 finale Pucharu Gambardella rozgrywanym przeciwko Strasbourgowi zdobył bramkę dla Rennes, zapisując się tym samym w historii turnieju. W listopadzie tego samego roku podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt, na trzy i pół roku. Mniej szczęśliwy był jego debiut w Ligue 1 w marcu 2004 roku przeciwko Auxerre. Dwie minuty po wejściu na boisko doznał urazu kostki, jednak musiał kontynuować grę, gdyż trener dokonał już kompletu zmian. Kontuzja doznana w debiucie nie przeszkodziła mu w zrobieniu kariery. W wieku niespełna 20 lat miał już na koncie ponad 60 występów w Ligue 1 i w marcu otrzymał nagrodę UNFP-Canal+ przyznawaną najlepszemu piłkarzowi miesiąca. Rennes chciało budować wokół niego zespół, jednak upływający kontrakt (jego ważność wygasała w czerwcu 2007 roku) i ambicje chłopaka zmusiły działaczy do zmiany planów. Tym bardziej, że nie brakowało chętnych na piłkarza: Lyon, Chelsea, Arsenal i Milan od jakiegoś czasu śledziły jego poczynania. Nie bez powodu, gdyż Rennes znany jest z pracy z młodzieżą. Wystarczy wymienić nazwiska Didota, Brianda, czy Faty'ego. I pomyśleć, że mógłby skończyć jako tenisista, o czym wspominaliśmy wcześniej. "W pewnym momencie musiałem podjąć decyzję i postawiłem na piłkę" - wspomina. Być może przeważyła chęć podążania śladem ojca, który zresztą był jego pierwszym trenerem w Lorient. Gdy ojciec przeniósł się do Rennes, Yoann podążył za nim, choć ten wolał, by grał w Nantes. Patrick Rampillon, dyrektor centrum szkoleniowego Rennes, tak to wspomina: "Christian przechodząc do nas zapytał, czy nie interesowałby nas także jego syn. Odpowiedziałem mu, że gdyby zaszła taka potrzeba, mógłbym się po niego wybrać nawet na kolanach. Już wówczas miał bardzo dobrą reputację." Yoann Gourcuff co najmniej nie zawiódł. Do Serie A wypromował go Laszlo Boloni, rumuński trener, który zwiedził całą Europę. Po debiucie z Auxerre, który miał miejsce 7 lutego 2004 roku, w kolejnym sezonie na stałe zagościł w kadrze zespołu. Swoją pierwszą bramkę zdobył w ostatnim sezonie. "Zdobycie miejsca w pierwszym składzie dodało mu pewności siebie. Ta bramka (zdobyta w meczu z Monaco) była ważna, gdyż pozwoliła mu się odblokować" - wspomina Christian Gourcuff w wywiadzie udzielonym Le Foot. Zdobył jeszcze dwie kolejne, tą drugą w meczu z Toulouse, szczególnie efektowną. Strzałem z woleja pokonał bramkarza Revaulta. Wcześniej ustrzelił także hattricka w meczu z Norwegią podczas mistrzostw Europy U-19. "Rozwinął się bardzo pod względem taktycznym. Wcześniej zbyt długo przetrzymywał piłkę", zauważa ojciec Christian Gourcuff, po czym kontynuuje: "Nie jest numerem 10 niczym Zidane, ani też defensywnym pomocnikiem w stylu Vieiry. Yoann jest cofniętym rozgrywającym, inicjuje większość akcji. Jeśli jest ktoś, do kogo może zostać porównany, do głowy przychodzi mi nazwisko Redondo." No proszę, kolejny ex milanista. Inteligentny, elegancki, przystojny. Pomocnik z Bretanii posiada ponadprzeciętne umiejętności jak na swój wiek. Patrick Rampillon nie żałuje pochwał swojemu pupilowi: "Na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z nieprzeciętnym piłkarzem, potrafi bowiem wszystko: gra zespołowo, jest dobrze wyszkolony technicznie, a do tego inteligentny pod względem taktycznym. Jest wyjątkowo kreatywny, stworzony do wielkich celów, tak jak jego poprzednicy: Dabo, Silvestre, Wiltord." W przeciwieństwie do tego ostatniego jest jednak spokojnym człowiekiem. "Gourcuff nigdy nie rozlał jogurtu na drzwi" - wspomina rozbawiony jego stary mistrz. tłumaczenie: dezali |
||||
![]()
|
||||
|
© Copyright 2002-2012 by ACMilan.PL :: Wszelkie prawa zastrzeżone |