Ja, Ibra - zamów przed premierą!
 


La Gazzetta dello Sport (04.10.2011)
autor: Alessandra Bocci
 
MROK: MEDIOLAN W KRYZYSIE. MILAN MINUS SZEŚĆ.

Brakuje zmienników, Allegri oczekuje Robinho i Mexesa.
Brazylijczycy dodadzą dynamizmu, ciężko teraz zmieniać ustawienie.

Pięć punktów w pięciu meczach, szokujący początek i kilku fanów płaczących za Ancelottim. Od miłości do antypatii droga jest krótka, powiedziałby ktoś: Curva śpiewała na cześć Massimiliano Allegriego kilka dni temu, a wczoraj na paru kibicowskich stronach niewdzięcznicy futbolu domagali się jego dymisji. Nerwowość osiadła niczym mgła nad Milanello, a Allegri pojechał do Livorno, by rozjaśnić swoje myśli na słońcu. Wie, że musi odzyskać dystans i spokój, a przede wszystkim wie, że musi coś wymyślić. Bo jeśli zaczął tak źle, to powód musi być, a winy spadają jak zawsze na plecy trenera.

1. Co się dzieje z zespołem?
Milan jest zmęczony, to jest ewidentne. Seria kontuzji zredukowała do minimum energię tych, którzy grali zawsze, a także przeszkodziła w stopniowym wprowadzaniu nowych. Widać to na przykładzie Nocerino, który przybywając z Palermo nie był przyzwyczajony do tak częstej gry. Mecz z Interem w Pekinie zmodyfikował przygotowania atletyczne. Te szczegóły nie miałyby wpływu na zespół cieszący się dobrym zdrowiem, ale ciążą ogromnie na okrojonej grupie.

2. Czy to wszystko wina wieku?
Prawdopodobnie nie: Ryan Giggs nadal jest cudownym piłkarzem, a ma o kilka lat więcej niż Seedorf i Van Bommel - dwójka, która w ostatnich meczach dawała Milanowi jakość i ilość, ale na dłuższą metę odczuła, grając na kluczowych pozycjach, niemożliwość dokonywania rotacji. Wiek nie jest czynnikiem, który tłumaczy wszystko, ale jedno jest pewne: Milan ma więcej niż jednego Giggsa w pierwszym składzie i przy wysokim tempie ma trudności. Allegri musi nad tym popracować, ale nie ma zbyt wielkiego pola manewru. Milanowi pozostaje liczyć na postępy rezerw, które zagwarantowałyby pewność rotacji, a więc i odpoczynek dla starszych graczy.

3. Czy Emanuelson i inni zmiennicy są naprawdę tak katastrofalni?
Emanuelson okazał się przydatny taktycznie w kilku meczach, ale na dłuższym dystansie męczył się, również dlatego, że gra na różnych pozycjach. Aquilani musi poprawić fazę defensywną (choć być może przeciwko Juve byłby przydatny), a Nocerino grał za dużo. Taiwo ma problemy z przyzwyczajeniem się do włoskiego futbolu, zwłaszcza z taktycznego punktu widzenia, i potrzebuje czasu, a ten jest rzadkością w drużynie mającej kłopoty. El Shaarawy jest niedojrzały: Allegri bardzo na niego liczy w perspektywnie nadchodzących miesięcy. Innym, którego trzeba mieć na oku, jest De Sciglio: możliwe, że będzie promowany w najbliższych meczach.

4. Czy Allegri popełnia błąd, upierając się przy 4-3-1-2?
Nie ma zbyt wielu alternatyw. Nie dysponuje piłkarzami przyzwyczajonymi do 4-4-2, ustawienia porzuconego przez Milan ponad 10 lat temu i używanego rzadko także w klubach, z których przychodzili nowi zawodnicy. Przejście na 4-5-1, idealne rozwiązanie w okresie dołka fizycznego, byłoby jeszcze bardziej skomplikowane, bo podniosłoby naciski ze strony władz. Wreszcie jedna uwaga: w takim okresie lepiej nie pozbawiać drużyny pewników.

5. Jak bardzo ciąży nieobecność Gattuso? Czy motywacja drużyny nadal jest silna?
Brak Gattuso jest bardzo odczuwalny, niezależnie od występów Nocerino i kontuzji Flaminiego, która komplikuje sprawy. Gattuso jest kluczowy dla grupy z punktu widzenia psychologicznego, a także taktycznego, bo wspiera Van Bommela znacznie lepiej niż jakikolwiek inny pomocnik Milanu. Problem polega na tym, że kontuzja Gattuso nie jest urazem piłkarskim: to problem z nerwem wzrokowym, a prognozy wciąż nie są ostatecznie zdefiniowane. Jeśli chodzi o motywację, to momentami naprawdę wydaje się być mniejsza. I jest to kolejna rzecz, nad którą Allegri będzie musiał popracować, by wrócić do gry.

6. Jak wznowić grę? Czy powrót Robinho wystarczy do tego, by wrócić na tor?
Jest oczywiste, że żaden zawodnik nie tworzy w pojedynkę całego zespołu. Sytuacja jest krytyczna, a trener jest tego świadomy, lecz jest też prawdą to, że Robinho może zmienić równowagę. Spośród napastników Milanu jest tym, który pokazał największą zdolność regularnego poświęcania się. Ibrahimović pracuje bardzo dużo dla drużyny, ale nie z taką stałością, jaką Robinho pokazywał przy czarnej robocie. Ważne będzie też pełne wyleczenie Mexesa, który oferuje Allegriemu alternatywę: kiedy będzie mógł liczyć na Francuza, trener będzie miał możliwość wystawienia go u boku Nesty i przesunięcia Thiago Silvy do pomocy. To byłaby solidna alternatywa dla niemal nieodzownego Van Bommela w środku pola. Nie zapominajmy też o powrocie Pato i jego szybkości, której Milanowi tak brakowało w ostatnich meczach.






tłumaczenie: TomekW

 


© Copyright 2002-2012 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone