|
By uczcić 105. urodziny, rozpoczynamy powieść w odcinkach o rossonerich. Pierwsza część jest poświęcona początkom i pierwszym sukcesom w mistrzostwach oraz idących z nimi w parze tryumfom w tak prestiżowych turniejach, jak La Palla Dapples (Piłka Dapplesa) i La Medaglia del Re (Medal Króla).
W roku 1861 Vittorio Emanuele II proklamuje w Turynie narodziny Królestwa Italii. W tym samym okresie w Anglii rodzi się futbol. W roku 1870 odbywa się pierwszy mecz Anglia - Szkocja, matka wszystkich spotkań międzynarodowych, pieczęć dla co najmniej dekady pierwotnej działalności pionierów zabawy z piłką. Po przyjęciu się na północy Europy i - przede wszystkim - we Francji i Szwajcarii, futbol przybija do wybrzeży Włoch w ostatniej dekadzie dziewiętnastego wieku. "Przybija do wybrzeży" jest określeniem jak najbardziej trafnym, bo pierwsze spotkania "futbolistów" odbywają się właśnie w miastach nadmorskich, w Genui i Palermo, w okolicach roku 1890.
Udany początek powoduje powstanie pierwszych drużyn lokalnych, gotowych rzucić wyzwanie "futbolistom" przybyłym z daleka. W roku 1893 powstaje Genoa - pierwszy prawdziwy klub piłkarski we Włoszech. Zakładają ją Anglicy wraz z grupką miejscowych entuzjastów nowej gry. W 1897 przychodzi czas na powstanie Juventusu z inicjatywy licealistów (świadectwem tego jest łacińskie słowo 'młodość' w nazwie). W 1898 ruszają pierwsze włoskie mistrzostwa, aż wreszcie pod koniec roku 1899 przychodzi kolej na Mediolan. Powstaje Milan Cricket And Football Club.
POWSTANIE
Ojcem Milanu jest Herbert Kilpin. Urodzony w roku 1870 w Nottingham (Anglia), najmłodszy z dziewięciorga rodzeństwa, w dzieciństwie opływa w dostatek, mogąc poświęcić się również grze w piłkę. W szczytowym momencie rewolucji przemysłowej (1891) przenosi się jako doświadczony włókiennik do Turynu, by wdrażać mechaniczne krosna. Tam, razem ze swymi rodakami, bierze też udział w rozpowszechnianiu nowej gry, wchodząc w skład pionierskich drużyn, jak International Torino i Torinese. Przenosząc się do Mediolanu, zobowiązuje się utworzyć nowy klub, który - jak obiecał niepokonanym dotąd genueńczykom - będzie w stanie w krótkim czasie pokonać każdego. Prawdę mówiąc w stolicy Lombardii istniało już Mediolanum, lecz - wywodząc się ze środowiska atletów zebranych wokół Federacji Gimnastycznej - nie stosowało się do ortodoksyjnych angielskich zasad.
Nowy klub - znany jako Milan (angielski odpowiednik Mediolanu, podobnie jak Genoa była brytyjską wersją Genui) - ma sekcję futbolu i krykieta. Powiedzmy od razu, że ta druga sekcja nie przetrwa długo, upadnie w ciągu zaledwie 5 - 6 lat. Milan zostaje założony prawdopodobnie w sobotę 16. grudnia 1899 w jednej z sal Hotel du Nord, w okolicach starego Dworca Centralnego, zburzonego po I Wojnie Światowej. W miejscu Hotel du Nord stoi teraz Hotel Principe di Savoia na dzisiejszym Piazza della Repubblica. Tak oto nowopowstała La Gazzetta dello Sport wspomina to wydarzenie w poniedziałkowym wydaniu z dnia 18. grudnia 1899 w rubryce "Gry sportowe - futbol": "Nareszcie! Po tylu bezowocnych próbach w końcu i Mediolan będzie miał stowarzyszenie futbolowe. I choć w tej chwili nie można jeszcze przewidzieć przyszłych korzyści, to możemy już teraz zapewnić, że członków jest prawie pięćdziesiątka, a kolejnych próśb o przyjęcie całe mnóstwo. Cel tego stowarzyszenia sportowego jest szlachetny - stworzyć mediolańską drużynę, która na wiosnę przystąpi do walki o włoski puchar. Kierownictwo już zadziałało i otrzymało do treningów rozległe obszary lokalnego Trottera. (...) Nowe stowarzyszenie informuje, że każdy, kto chciałby się uczyć futbolu, powinien udać się na Trotter w wyznaczonych dniach, gdzie spotka instruktorów i kompanów do gry."
PIERWSZE AKTY STOWARZYSZENIA
W skład pierwszego zarządu klubu wchodzą:
Alfred Edwards, wicekonsul brytyjski w Mediolanie, prezydent,
Edward Nathan Berra, wiceprezydent, kapitan drużyny krykieta,
David Allison, kapitan drużyny futbolowej,
Samuel Richard Davies, sekretarz.
Doradcy: Barnett, Saint John i Piero Pirelli (który później przez niemal dwie dekady będzie prezydentem klubu).
Członkowie założyciele: Angeloni, Camperio, Dubini, Valerio i Kilpin, który uprzejmie odstępuje funkcję kapitana starszemu od siebie Allisonowi.
Uzgodniono również statut stowarzyszenia, mówiący, że:
"Niżej podpisani członkowie, którzy składają podpis na potwierdzenie tego, co ustalono, stwierdzają założenie Stowarzyszenia Sportowego, które przyjmuje nazwę MILAN CRICKET AND FOOTBALL CLUB, a celem którego będzie krzewienie gry w futbol i uprawianie krykieta w jak najszerszym zakresie."
Siedzibą klubu będzie Fiaschetteria Toscana przy ulicy Berchet 1 (dziś zajmowana przez agencję Narodowego Banku Pracy), na rogu z ulicą Foscolo, obok Galerii Vittorio Emanuela. Boisko do gry, jak podaje Gazzetta, będzie na Trotterze. Zostaje też ustalone, że klubowa koszula będzie miała czerwono-czarne pionowe pasy. Kilpin chce w ten sposób uczcić barwy klubowe Nottingham Forest - drużyny ze swego rodzinnego miasta, noszącej czerwone koszulki z czarnymi wykończeniami - oraz nadać natychmiast mediolańskim "futbolistom" diabelską kolorystykę, do czego przyzna się wkrótce.
Poza angielskimi pionierami i mediolańczykami z Piero Pirellim na czele, dołączają do drużyny w pierwszych tygodniach niektórzy gracze Mediolanum i wielu studentów Istituto Cattaneo. Teraz rossoneri są gotowi wejść na scenę.
GRAJĄ!
Założenie futbolowego stowarzyszenia wzbudza wyraźne zainteresowanie młodzieży z mediolańskiej burżuazji. Kto przybiega zobaczyć w akcji "futbolistów", często staje się też członkiem klubu. W krótkim czasie założyciele mogą liczyć na sporą liczbę adeptów, z których wybierze się zespół. Po zapisaniu się 15. stycznia 1900 roku w FIF (Włoska Federacja Futbolu) i wypróbowaniu przez zimę wszystkich chętnych, milaniści są gotowi na pierwsze pojedynki. Niecałe trzy miesiące po utworzeniu Milan wychodzi na boisko na pierwszy prawdziwy mecz: 11. marca 1900 na boisku wytyczonym na Trotterze spotyka się z Mediolanum w prehistorycznych derby Mediolanu. Wygrywa "angielska drużyna" (tak właśnie nazywała jedenastkę rossonerich ówczesna prasa) w stosunku 2:0. Boisko na Trotterze mieści się tam, gdzie dziś znajduje się Dworzec Centralny, którego budowa rozpocznie się dopiero w latach dwudziestych. Tu, na łąkach ówczesnych północnych peryferii (mającej rozległe tereny używane do przejażdżek konnych i zabaw na otwartym powietrzu), Milan umiejscawia swoje boisko. To obszar obramowany liniami z kredy, z bramkami z nieociosanego drewna, bez żadnej infrastruktury. Publiczność - a raczej po prostu przechodnie - mogła obserwować zmagania graczy tuż zza linii boiska.
TURNIEJ NARODOWY
W roku 1900 rossoneri przystępują wraz z czterema innymi drużynami do swych pierwszych mistrzostw. Nowopowstały Milan musi udać się do Turynu, by rozegrać swój pierwszy oficjalny mecz, eliminacje z Torinese: jest 15. kwietnia i nasi rywale wygrywają w imponującym stosunku 3:0. Ów pierwszy oficjalny skład tworzą: Hood; Cignaghi, Torretta, Lies, Kilpin, Valerio; Dubini, Davies, Neville, Allison, Formenti. Serce drużyny ma brytyjski rdzeń (pięciu Anglików i Walijczyk), uzupełniony piątką Włochów. Milan odbija to sobie kilka tygodni później, wygrywając pierwszą edycję Medalu Króla (ufundowanego przez Umberto I na krótko przed jego zamordowaniem w Monzie w lipcu tegoż samego roku), pokonując w finale Juventus 2:0.
MISTRZOWIE WŁOCH!
Rok 1901 ukazuje zarówno klub, jak i zespół, zaangażowany w zniwelowanie luki, która dzieli Milan od jego genueńskich i turyńskich odpowiedników. W oficjalny futbol (ten związany z FIF) gra się wyłącznie w przemysłowym trójkącie Genua - Mediolan - Turyn (w skrócie GE-MI-TO). Na innych terenach istnieje wprawdzie ruch piłkarski, ale jest albo słabo zorganizowany, albo - przede wszystkim w północno-wschodnich Włoszech - związany wciąż ze stowarzyszeniami gimnastycznymi, a co za tym idzie niezwiązanym z FIF. W rozgrywkach roku 1901 zespół walczy bardzo dobrze, pokonując w eliminacjach Mediolanum (2:0) i Juventus (3:2 w Turynie) i w końcu dochodząc do finału z Genoą - zawsze zwycięską w trzech poprzednich turniejach. Rozegrany na genueńskim boisku Ponte Carrega mecz, którego stawką jest Puchar Fawcusa, kończy się sensacyjnym wynikiem 3:0 dla Milanu. Oto jak genueńczycy wspominają spotkanie na łamach swego magazynu w roku 1922: "5. maja 1901 rozegrał się finał Mistrzostw Włoch: nasz zespół spotkał się z silną drużyną Milan Club i uległ boleśnie 0:3. To czarny dzień, jako że rzeczywista różnica między obiema drużynami nie była tak wyraźna, jak wynik." Dodajmy, że jeden z goli był bramką samobójczą, inny był autorstwa Kilpina, a trzeci wpadł po trąceniu piłki przez jednego z rossonerich w zamieszaniu podbramkowym. Oto zespół Milanu, który - z Kilpinem jako kapitanem - po raz pierwszy został Mistrzem Włoch: Hood; Sutter, Gadda; Lies, Kilpin, Angeloni; Recalcati, Davies, Negretti; Alisson, G. Colombo.
Sportowy sukces z roku 1901 odbija się szerokim echem. Wygrać na wyjeździe jest niesamowicie trudno. Wygranie na boisku Genoy, hegemona włoskiej piłki w owych latach, jest praktycznie niemożliwe. Boiska są pełne pułapek, znanych tylko miejscowym graczom, a do tego wszystkiego dochodzi też zmęczenie podróżą. Jedzie się pociągiem, a dostanie się do Genui czy Turynu z Mediolanu zajmuje około 4 - 5 godzin. Wyjeżdża się w sobotę, nocuje się i je gdziekolwiek; w końcu w niedzielę jest mecz, a potem (przeważnie smutny) powrót do domu. Wzmocnieni dopiero co zdobytym tytułem rossoneri bronią Medalu Króla, pokonując ponownie Genoę i podkreślając swoją wyższość w owym roku.
MEDAL KRÓLA
W roku 1902 Milan czeka na wynik eliminacji, by poznać pretendenta. Bo finał Mistrzostw Włoch, przynajmniej w pierwszych latach, odbywa się na zasadzie turnieju typu "challenge", czyli na własnym boisku obrońca tytułu podejmuje w jednym spotkaniu zwycięzcę eliminacji. I tu ma miejsce dziwne zdarzenie. Finał, stawką jest puchar, nie grają w Mediolanie, lecz w Genui. Dlaczego? Nie istnieją żadne dokumenty argumentujące tę decyzję. Powstały dwie hipotezy. Według pierwszej z nich bogata Genoa, podrażniona zeszłoroczną porażką i pałająca chęcią odzyskania tytułu, oferuje Milanowi pieniądze za zgodę na zmianę gospodarza (regulamin dopuszczał taką możliwość), druga wskazuje właśnie Trotter jako przyczynę zmiany miejsca spotkania. Boisko, i tak bardzo już liche, było w minionych miesiącach miejscem występów cyrków konnych, a nawet rodeo i pokazów Buffalo Billa (właśnie jego: Williama Cody'ego, bohatera Dzikiego Zachodu we własnej osobie), odbywającego właśnie tournee po Europie. W związku z tym Trotter podczas deszczu zamieniał się w wielką błotną kałużę. Finał rozgrywek roku 1902 odbywa się więc na Ponte Carrega i Genoa bierze rewanż, odzyskując tytuł 13. kwietnia. W trakcie sezonu rossonerim udaje się zdobyć po raz trzeci Medal Króla (który przechodzi tym samym na własność klubu) po wygranej w rozegranym na Trotterze finale Torinese 7:0. Wygrywają również w turnieju zorganizowanym przez Federację Gimnastyczną, skupiającą głównie "futbolistów" z Wenecji i Friuli.
W nadchodzących latach Milan zdobędzie jeszcze cztery tytuły futbolowego Mistrza Włoch "gimnastyków": po sukcesie z roku 1902 wygra również turnieje z lat 1904, 1905, 1906 i 1907 (tytuły te, będąc przyznane przez inną federację, nie mogą być wliczane do oficjalnych sukcesów, ale mają pewną wartość historyczno-sportową).
ACQUABELLA
W roku 1903 Milan przenosi się na boisko Acquabella, położone na wschodnich peryferiach miasta, zwane tak dzięki mnogości fontann w tych okolicach. Teren ten znajduje się wówczas mniej więcej tam, gdzie dziś jest Piazzale Susa. Obok boiska znajduje się nasyp ziemny, po którym jeżdżą pociągi relacji Mediolan - Wenecja: tu, na wyżej położonych miejscach, zawsze zbierają się jacyś kibice. Rozgrywki ponownie wygrywa Genoa, a Milan zostaje wyeliminowany przez Juventus.
Liguryjczycy zdobywają tytuł także w 1904: jest to dla nich szósty tryumf w siedmiu edycjach turnieju. Milan gra w kwalifikacjach: wygrywa 1:0 z Andrea Dorią, lecz odpada po dwóch meczach z Juventusem. Nie powodzi się naszym również w turnieju roku 1906. Zwycięża Juventus - po raz pierwszy w swej historii. Milan gra w lombardzkich eliminacjach z sąsiadami zza miedzy z US Milanese, przegrywając po dwóch pełnych walki spotkaniach derbowych i niesamowitych wynikach (3:3 i 6:7). Wielkie powody do satysfakcji przynosi natomiast "Piłka Dapplesa": to trofeum, będące srebrną kulą imitującą piłkę, zostaje ufundowane przez prezydenta genueńczyków Henry'ego Dapplesa. Mecze odbywają się na boisku obrońcy "Piłki" i pretendent musi koniecznie wygrać, gdyż w przypadku remisu trofeum pozostaje tam, gdzie było przed meczem. Milan przejmuje "Piłkę" w kwietniu 1905 i nie oddaje jej nikomu aż do grudnia 1907, a potem jest jej właścicielem jeszcze przez dwa okresy roku 1908. Prostota zasad i brak konieczności śledzenia tabel i grup sprawiają, że "Piłka Dapplesa" przypada do gustu nowym kibicom i staje się bardzo popularna (zwłaszcza w Mediolanie), a dla wielu nawet ważniejsza i bardziej prestiżowa niż same Mistrzostwa Włoch. W odpowiednich porach roku mecze są rozgrywane nawet co tydzień. Łącznie dochodzi do 42 edycji "Piłki Dapplesa", a Milan staje się prawdziwym monopolistą rozgrywek, wygrywając aż 22 razy. Aż w końcu Genoa, odzyskując trofeum w roku 1909, decyduje się już więcej o nie nie grać. Wróćmy jeszcze jednak do roku 1905. Podczas przerwy wielkanocnej nasz zespół debiutuje na arenie międzynarodowej w meczach ze Szwajcarami z Lugano (wygrana 3:0) i San Gallen (porażka 2:4).
DWA KOLEJNE TYTUŁY
Rok 1906 przynosi Kilpinowi i spółce kolejną przeprowadzkę. Niezbyt daleko od boiska Acquabella Milan lokalizuje swój pierwszy prawdziwy "stadionik" z dobudowaną drewnianą trybuną na sześćset miejsc, kasą biletową i - po raz pierwszy we Włoszech - siatkami przywiązanymi do słupków bramek. Jest to boisko przy ulicy Fratelli Bronzetti, zwane także Porta Monforte, umiejscowione w pobliżu osiedlowego cmentarzyka (dziś przeniesionego w inne miejsce), za kościołem Santa Maria del Suffragio. Tu właśnie Milan rozpoczyna sezon, który zakończy drugim w historii tytułem Mistrza Włoch.
Mistrzostwa roku 1906 przynoszą również pierwszą "sprawę" włoskiej piłki. Po kwalifikacjach do grupy finałowej awansują Milan, Juventus i Genoa: na koniec rozgrywek rossoneri i bianconeri zajmują wspólnie pierwsze miejsce z 5 punktami, wyprzedzając mających 2 punkty genueńczyków. By przyznać tytuł, potrzebny jest mecz barażowy między pierwszą dwójką. Federacja uznaje bilans bramkowy Juventusu za lepszy, ustalając - co uznane jest za dziwaczny pomysł - że nie liczą się dwa gole, przyznane Milanowi przez Trybunał Sportowy za niestawienie się Genoy. Federacja, w związku z korzystnym dla Juve bilansem, decyduje, że baraż zostanie rozegrany na boisku Juventusu: Velodromo Umberto I w Turynie. Mecz, pomimo dogrywki, kończy się bezbramkowym remisem. Według Federacji taki wynik oznacza dla bianconerich stratę bonusa w postaci atutu własnego boiska. Zostaje podjęta decyzja, że zostanie rozegrany kolejny baraż, tym razem na neutralnym terenie: niespodziewanie Federacja wybiera boisko US Milanese, co powoduje protesty bianconerich, którzy ostatecznie nie stawiają się na mecz. Milan wygrywa więc 2:0 walkowerem i zostaje uznany Mistrzem Włoch. Oto podstawowa jedenastka: At. Treré; Kilpin, Moda; Bosshard, Giger, Heuberger; G. Pedroni, Rizzi, Widmer, A. Colombo (Al. Treré), Malvano.
Rok 1907 przynosi potwierdzenie klasy Milanu. Po eliminacjach do grupy finałowej awansują wraz z Milanem Torino i Andrea Doria. Tabela końcowa jest następująca: Milan 6, Torino 5, Andrea Doria 1. Znów rossoneri zdobywają tytuł tak, jak w roku 1901 - w Genui - pokonując w ostatnim meczu dorian 2:0 w dniu 7. kwietnia 1907. Ale mecz, który rozstrzyga o tytule, odbywa się 15 dni wcześniej na mediolańskim Porta Monforte. Wywalczony w wielkich trudach remis (2:2) z Torino okazuje się być decydujący. Prowadzeni przez Kilpina rossoneri - w składzie: Radice; Meschia, Moda; Bosshard, At. Treré, Piazza; Al. Treré, Kilpin, Widmer, Imhoff, Mädler - zostają po raz trzeci w historii Mistrzem Włoch. Poza zawsze obecnym kapitanem wśród stranierich jest Niemiec i trzech Szwajcarów: futbol z pobliskiej Konfederacji, a przede wszystkim z Kantonu Ticino zaczyna przenikać do Mediolanu, wnosząc ze sobą wielki bagaż doświadczeń.
"Angielski Milan" ustępuje tym samym "szwajcarskiemu Milanowi". Specjalizacja na poszczególnych pozycjach jest jeszcze bardzo skąpa; przeglądając trzy zwycięskie składy zauważamy, że Kilpin jest środkowym pomocnikiem w 1901, bocznym obrońcą w 1906 i półskrzydłowym w 1907, natomiast Attilio Treré jest bramkarzem w 1906, a w 1907 nawet środkowym pomocnikiem. Pomimo wielkiej wagi, jaką dziś przykładamy do tych odległych zdarzeń, nie można sztucznie powiększać ich znaczenia. Publiczność na meczach w Mediolanie, Genui i Turynie liczy maksymalnie kilkaset osób, a wspieranie działalności sportowej interesuje nielicznych. Kluby utrzymują się same ze składek członkowskich (także piłkarze płacili za grę), wpływy z najważniejszych meczów oscylują w granicach 200 - 250 lirów, bilety wstępu na mecz kosztuje jednego lira. Gracze muszą sami zatroszczyć się o swój strój meczowy, co powoduje, że koszulki drużyny - pomimo uszanowania kolorów klubowych - prezentują dość fantazyjny styl: każda jest inna. Mimo trudności ekonomicznych, braku doświadczenia organizacyjnego, przeraźliwego stanu boisk i męczących podróży, futbol rośnie w siłę.
Część druga: "Od rozłamu do Wielkiej Wojny".
tłumaczenie: TomekW |