![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
"Piłka Nożna", nr. 30, 1999 |
|||
![]() |
||||
|
Szefowie AC Milan zarzucili na niego sieci jużw minionym roku. Początkowo jednak ani sternicy ukraińskiego futbolu, ani działącze Dynama Kijów nie chcieli słyszeć o tym, by ANDRIJ SZEWCZENKO mógł zmienić barwy, ale podjęli rozmowy z nadzieją, że zaproponowana cena zniechęci Włochów. Z drugiej strony, ochotę wyłożenia wielkich pieniędzy, aby tylko gwiazdor został w Kijowie, zgłaszali ponoć tamtejsi biznesmeni-kibice... Widocznie oferowali zbyt mało, chcąc zażegnać kiepską kondycję finansową klubu, skoro 22 grudnia minionego roku piłkarz poleciał do Mediolanu. Towarzyszył mu Rezo Czokolidze - człowiek, który finalizował włoskie kontrakty Koływanowa, Michajliczenki, Szalimowa czy Zawarowa i bywał niesłychanie twardy w pertraktacjach z Bolonią, Foggią, Sampdorią i Udinese. Nim jednak przystąpiono do dialogów, Szewczenko musiał poddać się szczegółowym badaniom w klinice "Le Betulle". Widać wypadły pomyślnie, bowiem wkrótce odbyła się sesja zdjęciowa zawodnika, w stroju rosso-nerich, a on sam dla czytelników "Forza Milan" (klubowy periodyk) mógł napisać: "Bolszoj priwiet bolelszczikom Milana. Wstertimsja skoro" (Serdeczne pozdrowienia dla kibiców Milanu. Zobaczymy się wkróce). Bo niezależnie od astronomicznej sumy transferu - prawie 23 miliony dolarów, rekordowej jeśli idzie o zawodnika pochodzącego z krajów byłego Związku Radzieckiego i w ogóle "bloku wschodniego", ustalono, iż Szewczenko przeniesie się do Mediolanu dopiero po zakończeniu sezonu na Ukrainie. Ten ostatni zapis miał kapitalne znaczenie, gdyż Dynamo, niezależnie od walki o krajowy prymat, z powodzeniem startowało w Lidze Mistrzów 1998-99. Jesienią, po przebrnięciu eliminacji, w stawce grupy E nie miało sobie równych, zostawiając w pobitym polu tak renomowane firmy jak RC Lens, Arsenal Londyn i Panathinaikos Ateny. W tej fazie konkurencji kijowianie odnieśli trzy zwycięstwa, dwakroć remisowali, a jedynej porażki doznali w premierowym spotkaniu, z Panathinaikosem na wyjeździe. Autorem trzech z jedenastu goli Dynama był jego kluczowy zawodnik, właśnie Szewczenko. Ponadto nikt, w perspektywie ćwierćfinałowego dwumeczu z Realem Madryt, nie odważyłby się na rozbicie znakomitego duetu: Siergij rebrow (4 bramki w rywalizacji grupowej) - Andrij Szewczenko. Zatrzymanie Andrija jeszcze na kilka miesięcy w Kijowie okazało się genialnym pociągnięciem. 17 marca 1999, na Estadio Santiago Bernabeu w Madrycie, Dynamo zremisowało 1:1, a gola dla gości strzelił oczywiście Szewczenko. Po tym niespodziewanym rozstrzygnięciu ciągle nie dowierzano, że obrońca trofeum może znaleźć się za burtą Ligi Mistrzów. A jednak! Na stadionie w stolicy Ukrainy, w obecności 82 tysięcy widzów, Dynamo pokonało sławny zespół z Hiszpanii 2:0, a "katem Realu" stał się Szewczenko, zdobywca obu bramek. "Nie byliśmy gorsi od przeciwników, lecz oni mieli w swoich szeregach superasa, Szewczenkę" - powiedział po spotkaniu w Kijowie trener Realu, Walijczyk John Toshack. Konfrontacje z Realem nie stanowiły bynajmniej kresu snajperskich popisów Szewczenki w Champions League. Niebawem po jego uderzeniach dwukrotnie wyjmował piłkę z siatki - rzecz działa się w Kijowie - znakomity Oliver Kahn z Bayernu Monachium, ale drużyna Dynama, mimo prowadzenia 2:0 oraz 3:1, zremisowała 3:3 i została wyeliminowana z turnieju po porażce 0:1 w rewanżu. Tak czy inaczej, ulubieniec Ukrainy należał do pierwszoplanowych postaci Ligi Mistrzów 1998-99. O roli, jaką odgrywa w drużynie narodowej, mającej realne szanse na pojechanie na Euro 2000, długo by się rozwodzić. Gdy u schyłku czerwca Andrij Szewczenko - Włosi preferują pisownię Andrij Szewczenko, przyleciał do Mediolanu, długo zadręczany był pytaniami przez dziennikarzy. Prezentujemy krótki wyciąg z tych wywiadów: Kiedy postanowiłeś zostać piłkarskim profesjonalistą?
Mecz, który zapamiętasz na zawsze?
Jak wyobrażasz sobie życie samotnego kawalera w obcym kraju?
Nostalgia?
Jaka jest największa wada Andrija Szewczenki?
Cecha, której nie znosisz u ludzi?
A najbardziej cenisz?
Co robiłbyś, gdybyś nie uprawił piłki nożnej?
Niczym Ronaldo lub Vieri... Ariedo Braida (dyrektor generalny AC Milan): "Jest cudowny. Miałem okazję poznać setki zawodników, ale pod wzglęem charakteru trudno z nim porównywać kogokolwiek." Adriano Galliani (wiceprezydent AC Milan): "To prawdziwy mistrz. Niczym Ronaldo lub Vieri." Lubow Szewczenko (matka Andrija): "Zawsze był chłopakiem żywotnym, dynamicznym, pełnym pomysłów. Czasami wynikały z tego niewielkie kłopoty, lecz przecież matka zawsze kocha swoje dziecko." Walerij Łobanowski (trener Dynama Kijów): "Wbrew prasowym insynuacjom, nie twierdziłem nigdy, że Szewczenko jest lepszy od Ronaldo, ale pozostaje bez wątpienia piłkarzem uniwersalnym. Brazylijczyk jeszcze nie." Z ankiety personalnej |
||||
![]()
|
||||
| © Copyright 2002-2012 by ACMilan.PL :: Wszelkie prawa zastrzeżone |