Dídac Vilá: Od początku nie było dla mnie miejsca w planach Allegriego
Dídac Vilá udzielił wywiadu dla Sport.es. Obrońca Milanu, przebywający obecnie na wypożyczeniu w Espanyolu Barcelona, opowiadał o swoich wrażeniach z okresu spędzonego w Mediolanie. Hiszpan nie ukrywa, że nie czuł wsparcia ze strony Massimiliano Allegriego: "Moje pierwsza przygoda z Włochami nie potoczyła się zbyt dobrze. Problemem było to, że nie grałem. Trener nie obdarzył mnie zaufaniem. Od początku nie było dla mnie miejsca w jego planach, co nie jest rzeczą normalną".

Młody gracz wypowiadał się natomiast w samych superlatywach na temat Adriano Gallianiego: "Galliani to legenda, osoba bardzo spokojna, która obdarzyła mnie wielkim zaufaniem. Zawsze powtarzał, abym był cierpliwy, a moje relacje z nim i jego synem były bardzo dobre. Cała rodzina przyjęła mnie bardzo dobrze".

Hiszpan nie zdołał przekonać do siebie Allegriego, ale nie martwi się o swoją ewentualną przyszłość w Milanie: "Jestem spokojny, bo klub mnie chce. Po dobrych mistrzostwach Europy gratulowali mi i powiedzieli, że mnie obserwowali. Byli zadowoleni z mojej decyzji o powrocie do Espanyolu. Zobaczymy, co się stanie w przyszłości".

Dídac mówił również o niektórych kolegach z szatni Milanu: "Lepiej odnajdywałem się wśród zawodników, którzy mówili po hiszpańsku. We Włoszech trenuje się i gra na ograniczonej przestrzeni i myślę, że to uczyniło mnie szybszym piłkarzem. Prawda jest taka, że byli tam fantastyczni gracze. Seedorf jest nadal cudem, Pirlo niemal nie dało się odebrać piłki, a Gattuso jest niesamowity - on jest wszędzie".

Piłkarz nie ukrywa, że chciałby wrócić pewnego dnia do Milanu i udowodnić swoją wartość: "Od dziecka moim marzeniem było odnoszenie sukcesów w futbolu i miałem taki cel, kiedy przeszedłem do Milanu. Na razie się nie udało, ale myślę, że któregoś dnia się uda".

autor: TomekW (31-07-2011)


Galliani: Pan X nie będzie graczem, który już jest na topie
Trwa dochodzenie mediów w kwestii tego, kim jest poszukiwany przez Milan tajemniczy Pan X. W ostatnich dniach dziennikarze zdawali się być coraz bardziej utwierdzeni w przekonaniu, że może chodzić o Cesca Fabregasa. Dziś jednak do akcji wkroczył Adriano Galliani, który dał do zrozumienia, że nie należy szukać Pana X wśród głośnych nazwisk: "Pan X nie będzie graczem, który już jest na topie. Zobaczymy, co się wydarzy. Mamy absolutnie konkurencyjny zespół i możemy zacząć sezon w takim kształcie. Jeśli potem będzie jakaś okazja, to zobaczymy. Kiedy czytam niektóre nazwiska łączone z nami, mówię, że to niemożliwe. Nie mamy już takiego wymiaru jako klub. Nie mamy siły przebicia klubów angielskich czy hiszpańskich. Niestety przewidziałem, że wyprzedzą nas Niemcy i tak się stało. Milan zarabia 73 miliony euro za prawa telewizyjne, podczas gdy Barcelona 153 miliony. To właśnie jest problem".

autor: TomekW (31-07-2011)


Andrea Pazzagli nie żyje
Środowisko Milanu opłakuje Andreę Pazzagliego, który zmarł dziś rano na atak serca w miejscowości Punta Ala, gdzie przebywał z rodziną na wakacjach. Miał 51 lat.

Pazzagli urodził się 18 stycznia 1960 we Florencji. Podstaw piłkarskiego rzemiosła uczył się w Primaverze Fiorentiny, skąd trafił do Immolese. Potem bez większych sukcesów reprezentował Bolognę, Udinese i Catanię. W 1983 trafił do Rondinelli i był to początek jego drogi na szczyt. Dobrą postawą na trzecioligowych boiskach przyciągnął zainteresowanie Perugii, do której przeniósł się na początku sezonu 84/85. Po dwóch udanych sezonach w Umbrii przyszły trzy kolejne w bramce Ascoli, skąd Pazzagli trafił latem 1989 do Milanu. Dwa lata spędzone w Mediolanie były najważniejszymi w piłkarskiej karierze Andrei. Ku zaskoczeniu wszystkich Pazzagli wygryzł z bramki Giovanniego Gallego i stał się jedną z kluczowych postaci ekipy Arrigo Sacchiego, z którą sięgnął po Puchar Mistrzów, dwa Puchary Interkontynentalne, Superpuchar Włoch i dwa Superpuchary Europy. Przygodę z Milanem zakończył z dorobkiem 56 oficjalnych występów. Potem bronił jeszcze bramki Bologni, Romy i Prato.

Po zakończeniu kariery zajął się szkoleniem bramkarzy Fiorentiny, a w roku 2001 przez kilka miesięcy opiekował się też golkiperami Milanu jako członek sztabu szkoleniowego Fatiha Terima. Po zwolnieniu Turka przez rossonerich Pazzagli podjął pracę w roli trenera bramkarzy włoskich reprezentacji młodzieżowych. Swoich sił próbował również na scenie: parał się piosenką autorską i miał na koncie dwa albumy. W ostatnich latach pracował jako ekspert dla Rai Sport.

Niech spoczywa w spokoju.

autor: TomekW (31-07-2011)


Palibrk w Esperii Viareggio
Esperia Viareggio poinformowała za pośrednictwem swojej oficjalnej strony internetowej, że pozyskała z Milanu Urosa Palibrka. 19-letni napastnik ze Słowenii przenosi się do klubu z Toskanii na zasadzie rocznego wypożyczenia.

autor: TomekW (30-07-2011)


Primavera: Milan poznał rywali
Wczoraj ogłoszono oficjalnie podział na grupy w nowym sezonie Campionato Primavera oraz tegorocznej edycji Coppa Italia Primavera. Milan poznał więc rywali ligowych, a także grupę zespołów, spośród których wyłoni się przeciwnik w krajowym pucharze.

Rozgrywki Campionato Primavera rozpoczną się 10 września i podobnie jak w minionych latach sezon zasadniczy odbywać się będzie w trzech grupach. Milan pozostał w grupie B, gdzie rywalizować będzie z Albinoleffe, Atalantą, Bologną, Brescią, Ceseną, Chievo, Cittadellą, Interem, Padovą, Udinese, Varese, Veroną i Vicenzą. Dwie najlepsze drużyny awansują bezpośrednio do fazy finałowej, podczas gdy dwa kolejne zespoły i ewentualnie drużyna z miejsca piątego (zadecyduje bilans drużyn z piątych miejsc w trzech grupach) będą walczyć w barażach.

Coppa Italia Primavera wznowi rozgrywki 14 września, ale drużyna Aldo Dolcettiego jest rozstawiona i wybiegnie na pucharowe boiska dopiero w listopadzie. Wcześniej odbędą się jeszcze dwie rundy eliminacyjne, których uczestnicy będą walczyć o prawo gry z klubami rozstawionymi, które włączą się do rywalizacji w 1/8 finału. Potencjalni rywale rossonerich to Albinoleffe, Brescia, Cagliari, Modena, Novara, Sassuolo, Udinese i Vinceza. Losowanie ustali dwie pary konkurentów, spośród których wyłoni się przeciwnik rossonerich. Pozostała czwórka zostanie przypisana do Atalanty Bergamo, która jest rozstawiona w tej samej części pucharowej drabinki.

autor: TomekW (30-07-2011)


Galliani: Pastore nie był naszym celem
Adriano Galliani rozmawiał z dziennikarzami Sky Sport 24. Pytano go o Javiera Pastore, którym Milan interesował się w przeszłości, a który jest teraz o krok od przejścia do PSG: "Pastore podobał nam się, ale mieliśmy już Kakę. Kiedy Ricky został sprzedany, poprosiliśmy Simoniana o informacje, ale wtedy było już Palermo i się nie wtrącaliśmy. W tym roku nie był naszym celem, bo kosztował zbyt wiele".

Potem dziennikarze pytali o ewentualne cele transferowe: "Powrót Kaki? To niemożliwa operacja. Fabregas lub jakiś czołowy piłkarz w naszej lidze? Włoska piłka nie może pozwolić sobie na transfery za 50 milionów. Dopóki nie będzie stadionów, nasze kluby nie będą w stanie zarabiac tyle co Hiszpanie czy Anglicy. Do tego są prawa telewizyjne. Pan X? Jest albo go nie ma. Zobaczymy, co się wydarzy do końca mercato, ale zespół jest już silny w obecnej postaci".

Następnie Galliani mówił o obecnych graczach rossonerich: "Ibra jest według mnie najlepszym napastnikiem na świecie i jest absolutnie nie na sprzedaż. Cassano? On też jest potwierdzony. Jeśli nie poprosi o transfer, zostanie w Milanie. Dotychczas jego agent Bozzo o nim mnie nie prosił. Mexes i Taiwo? Francuz jest cztery miesiące po kontuzji i za miesiąc powinien być gotowy. W przypadku Taiwo widziałem skąpą ocenę w La Gazzetta dello Sport, która dała mu 4,5. Miał przed sobą Robbena, którego uważam za najlepszego prawoskrzydłowego w Europie. Męczył się, ale każdy obrońca miałby problemy. Myślę, że sprawi, że wszyscy zmienią o nim zdanie. El Shaarawy? Wykryliśmy pewne zaburzenia równowagi pomiędzy górnymi i dolnymi partiami jego ciała. Pracuje nad tym z MilanLab. Jest młody i trzeba go uformować".

autor: TomekW (30-07-2011)


Ganz: Superpuchar to przede wszystkim mecz do wygrania
Maurizio Ganz analizował dla Milan Channel sytuację rossonerich między Audi Cup a Superpucharem Włoch. Były napastnik Milanu powiedział: "W Monachium było widać kilka ważnych rzeczy - Ibrę w wielkiej formie, Pato w dobrej dyspozycji. Jest rzeczą normalną, że w czasie przygotowań obciążenia są duże, więc nie każdy jest w stanie od razu przełożyć to na warunki meczowe. Superpuchar? To przede wszystkim mecz do wygrania. Milan to takich spotkań podchodzi zawsze z właściwą mentalnością i przekonaniem, że jest silniejszy. Na pewno zobaczymy inny stan formy i obejrzymy mecz o stawkę. Pan X? Jak już mówiłem, podoba mi się Hamsik. Myślę, że jest idealny dla Milanu, ale zobaczymy - ja też jestem ciekaw, kim może być Pan X. Najważniejsze, aby był graczem na miarę Milanu".

autor: TomekW (30-07-2011)


Coco: Derby to zawsze derby
Milan Channel zaprezentował rozmowę z Francesco Coco. Były gracz Milanu i Interu mówił o sytuacji rossonerich przed zbliżającym się spotkaniem o Superpuchar Włoch: "Uważam, że na dzień dzisiejszy zespół można określić jako kompletny i zwarty. Milan zdobył scudetto, co daje większą pewność, więc musi tylko spokojnie przygotowywać sie do Superpucharu. Kondycja mentalna wydaje mi się być dobra. Milan i Inter nie mają za sobą nawet miesiąca przygotowań. Ciężko jest przygotować taki mecz tak szybko, więc kluczowy będzie akpekt psychologiczny i mentalny. Treningi są ciężkie, więc istnieje ryzyko, że w Pekinie będzie się ociężałym, więc ważne jest postawienie na przygotowanie psychologiczne, aby jak najlepiej podejść do tego spotkania. Oba zespoły widzę mniej więcej na tym samym poziomie. Oczywiście zdobycie scudetto może gwarantować większą wiarę we własne siły, ale derby to zawsze derby i oba zespoły mają podobne szanse na trofeum. Kto wygra? Mam nadzieję, że Milan - w końcu jestem milanistą..."

autor: TomekW (30-07-2011)


Ielpo: Kadrze Milanu brakuje pana X
Drugim milanistą, który analizował sytuację Milanu dla programu Top Calcio 24, był Mario Ielpo. Były bramkarz rossonerich podsumował występ zespołu Allegriego podczas Audi Cup: "Przeciwko Bayernowi Diavolo zaprezentował kondycję, której na pewno nie można było nazwać błyskotliwą. Jedynymi naprawdę w formie byli Ibrahimović i Abbiati. Jednak to wszystko jest w normie. W tym okresie obciążenia treningowe są ciężkie, więc trudno jest dotrzymać kroku rywalom, którzy przygotowania zaczęli wcześniej i są już w rytmie meczowym. Takie sparingi zawsze trudno oceniać obiektywnie. Były to jednak wymagające spotkania, w których można było ocenić również poziom zawodników, którzy dopiero dołączyli do grupy po Copa America. Ale trzeba jeszcze trochę poczekać, aby móc dokonywać głębszych ocen. Jednak ze względu na zbliżający się mecz z Interem w Pekinie, forma atletyczna i intensywność muszą się poprawić".

Mario mówił także o kadrze Milanu i tajemniczym panu X: "Czego brakuje kadrze rossonerich? Trochę więcej umiejętności w środku pola. Gracza, który mógłby być rozgrywającym i umiał kierować grą. Słowem - pana X. Ciężko o Fabregasa? Uwaga, bo Milan rok temu zaskoczył wszystkich, dokonując dwóch wielkich transferów w ostatnich dniach mercato, a biorąc pod uwagę umiejętności tych graczy, były to operacje przeprowadzone niskim kosztem. Zwykle przejście piłkarza do Milanu jest utrudnione, kiedy jest zbyt duża konkurencja lub krąży zbyt wiele głosów odnośnie przyszłości takiego zawodnika. Gdyby doszło do licytacji, Milanowi byłoby ciężko rywalizować z klubami mocniejszymi ekonomicznie. Jednak w przypadku Hiszpana mówi się tylko o Barcelonie i Milanie. Jeśli Katalończycy się wycofają, transfer będzie wykonalny".

Nie jest tajemnicą, że każdy kolejny transfer do Milanu będzie oznaczał również odejście kogoś innego. Media wskazują Antonio Cassano jako tego, który miałby minąć się w bramie Milanello z następnym wzmocnieniem rossonerich. Ielpo mówił o sytuacji napastnika: "Cassano potrzebuje środowiska, które sprawi, że poczuje się numerem jeden. W obfitującej w wielkich mistrzów czerwono-czarnej rzeczywistości były gracz Realu Madryt nie potrafi się w pełni wyrazić. FantAntonio zawsze był na bakier z kondycją - już od momentu przybycia do Milanello. Wówczas było to usprawiedliwione, bo przechodził do Milanu po okresie nieaktywności, ale już w trakcie minionego sezonu powinien pokazać większą intensywność na placu gry. Według mnie powinien pracować także w czasie wakacji, by przygotowania do sezonu zacząć w dostatecznie dobrej formie. W Milanie jest konkurencja i wielki profesjonalizm. Cassano będzie musiał angażować się całkowicie, aby wywalczyć swoje miejsce. W przeciwnym razie nie zdoła nadrobić strat względem kolegów".

Na koniec były bramkarz Milanu pokusił się o prognozę na nowy sezon ligowy: "Milan faworytem do scudetto? Jest wielka równowaga. W fazie ofensywnej Inter ma być może coś więcej niż rossonerich, ale myślę, że tytuł rozstrzygną między sobą właśnie dwa mediolańskie kluby, zaraz za którymi będą Napoli i Juventus - potencjalne czarne konie rozgrywek".

autor: TomekW (30-07-2011)


Ruiu: Kaká za Cassano
W trakcie programu Top Calcio 24 Cristiano Ruiu - znany dziennikarz-milanista komentujący wydarzenia związane z ACM na antenie stacji Telelombardia - analizował obecną sytuację Antonio Cassano: "W momencie przybycia Cassano miał świetne zetknięcie z grupą, ale te relacje nie umocniły się z upływem czasu, a FantAntonio nie wtopił się całkowicie w grupę. Jest też sprawą ewidentną, że jego kontycja wzbudza niepokój. Razem z Ibrahimovicem cieszyli się dodatkowym tygodniem wakacji, ale w tej chwili forma obu jest diametralnie różna. Dodatkowy tydzień odpoczynku dla Szweda był uzasadniony, bo klub ma zamiar lepiej gospodarować jego siłami w trakcie sezonu. Ibra jest już w formie pozwalającej grać w oficjalnych meczach, podczas gdy Cassano jest daleko w tyle. Być może baryjczyk nie ma mentalności do gry w Milanie, gdzie miejsce w składzie nie jest zapewnione, a konkurencja jest ogromna. Zdecydowanie będzie musiał poprawić swoją kondycję przed meczem o Superpuchar Włoch 6 sierpnia przeciwko Interowi. Po tym spotkaniu przesądzi się jego przyszłość, która według mnie rysuje się coraz bardziej z dala od Milanu".

Ruiu jest przekonany, że Antonio Cassano wkrótce opuści Milan, a na jego miejsce rossoneri sprowadzą Kakę: "Myślę, że Cassano nie pozostanie w Milanello, bo wykazuje niepokojące problemy z formą, a do tego chciałby mieć zagwarantowane miejsce w wyjściowym składzie, by nie wypaść z reprezentacji. Tego u rossonerich nie można się domagać. Dlatego szykuje się zmiana w kadrze mistrzów Włoch: tak jak w styczniu FantAntonio zajął miejsce Ronaldinho, tak teraz Kaká miałby zastąpić utalentowanego baryjczyka. Moim zdaniem Brazylijczyk na pewno przejdzie do Milanu i najprawdopodobniej zostanie zaprezentowany przy specjalnej okazji - 21 sierpnia, kiedy na San Siro odbędzie się 21. edycja Trofeo Berlusconi. 29-letni reprezentant Brazylii wróciłby do Diavolo na takich samych zasadach, na jakich Chelsea przysłała rossonerim Shevchenkę latem 2008: darmowe wypożyczenie z prawem wykupienia i połową pensji opłacaną przez klub posiadający prawa do karty, czyli Real Madryt. Na takich warunkach transfer naprawdę mógłby zostać przeprowadzony".

autor: TomekW (30-07-2011)


Galliani: Pan X zostanie ujawniony 29 sierpnia
Od kilku dobrych tygodni w mediach trwa czerwono-czarna telenowela pod tytułem "Kim jest Pan X?". Adriano Galliani i Massimiliano Allegri zdają się świetnie bawić, wodząc dziennikarzy za nos i ujawniając kolejne wskazówki odnośnie tożsamości tajemniczego celu transferowego Milanu. Problemy w negocjacjach pomiędzy Alberto Aquilanim a Fiorentiną sprawiły, że wysłannicy mediów od razu zaczęli wypytywać wiceprezydenta rossonerich, czy to właśnie były pomocnik Juventusu mógłby być Panem X. "O tak, to da się zrobić" - odpowiedział z uśmiechem Galliani, po czym zwrócił się do Massimiliano Allegriego z pytaniem: "Da się zrobić? Aquilani ma niebieskie oczy?" Potem jednak sternik Milanu mówił już bardziej poważnym tonem: "Pan X zostanie ujawniony dopiero 29 sierpnia. Kojarzycie Maspesa i Gaiardoniego? Rywalizowali ze sobą na torze i stosowali taktykę stójki: wyczekiwali się długimi minutami, pozostając w bezruchu, aby wypuścić rywala przodem, a potem go wyprzedzić. Tak trzeba działać podczas mercato: przepuścić przeciwnika, a potem go zaskoczyć".

autor: TomekW (29-07-2011)


Porozwodowe perypetie Pato
Podczas gdy włoska prasa plotkarska raczy czytelników zdjęciami Pato z wakacji spędzonych w towarzystwie Barbary Berlusconi, w Brazylii powraca temat byłej żony napastnika Milanu. La Gazzetta dello Sport donosi dziś, że w tamtejszych mediach pojawiły się wypowiedzi prawniczki reprezentującej Stephany Brito. Gisela Pazini zarzuca Brazylijczykowi uchylanie się od płacenia zasądzonych alimentów i informuje: "Pato nie zapłacił ani grosza od czasu rozstania i pracujemy nad tym, by doprowadzić do jego aresztowania". Tymczasem adwokaci piłkarza odpierają zarzuty, utrzymując, że zawodnik płaci regularnie, a jego była żona - była gwiazda brazylijskich telenoweli - próbuje po prostu zwrócić na siebie uwagę mediów.

autor: TomekW (29-07-2011)


Allegri: Cassano może być na równi z innymi
La Gazzetta dello Sport prezentuje dziś rozmowę z Massimiliano Allegrim. Trener Milanu mówi o swoich odczuciach po pierwszych tygodniach przygotowań do sezonu, poświęcając sporo miejsca osobom Antonio Cassano i Zlatana Ibrahimovica. Poniżej prezentujemy zapis rozmowy:

Allegri, również Galliani przyznał, że Cassano powinien schudnąć.
"Ma kilka zbędnych kilogramów, ale spali je podczas treningów. Aby prezentować się optymalnie, musi zbić wagę, choć nie tylko on. Rozmawiałem z nim od razu - drugiego dnia w Milanello. Powiedziałem mu: 'To bardzo ważny sezon dla ciebie i Milanu. Do ciebie należy decyzja, co chcesz zrobić'. Staram się uświadamiać graczy, z którymi pracuję, o ciążącej na nich odpowiedzialności. W życiu każdy odpowiada za to, co robi".

Myśli pan, że pojął to?
"Nie wiem. Wiem, że chce zostać w Milanie, a jego umiejętności nie podlegają dyskusji. Teraz Cassano robi to, co może zrobić przy obecnej kondycji fizycznej. Ma przed sobą Ibrę, Pato i Robinho, ale ma umiejętności konieczne do tego, by być z nimi na równi. To jego sprawa - podobnie jak w przypadku Ibry - by pojawić się w takiej dyspozycji, w jakiej się pojawił".

Jest czymś niezywkłym, by zawodnik o takich warunkach fizycznych tak szybko osiągał formę.
"Ibra jest niezwykły pod każdym względem. Biegnąc ciągnie za sobą sto kilo, ale ma szybkie nogi i przede wszystkim niesamowity umysł oraz wyborną technikę".

Można powiedzieć, że Cassano jest w takiej sytuacji, jak rok temu Ronaldinho?
"Można porównywać jedynie umiejętności techniczne. Było mi przykro, że ktoś taki jak Ronaldinho zdecydował się w wieku 30 lat na powrót do Brazylii, bo nie chciało mu się już tyle trenować. Szkoda, bo wielu piłkarzy określanych mianem mistrzów ma zaledwie ćwierć jego umiejętności".

Jest pan zadowolony z ogółu pracy wykonanej w tych dniach?
"Po tych dwóch meczach Audi Cup powiedziałem chłopcom: 'słowa zabiera wiatr, a rowery livornijczycy'. W futbolu liczą się fakty".

Nie obawia się pan, że ktoś może być syty po scudetto?
"Nie, bo to nie pasuje do DNA Milanu, ale lepiej postawić sprawy jasno. Mamy tu przykład graczy, którzy wygrali wiele, a rok temu wrócili do gry. Trzeba wznowić tak, jak zaczęliśmy".

Zmarnowane karne nie są oznaką koncentracji...
(śmiech) "Zrobiliśmy to celowo. Interiści byliby zbyt skoncentrowani, a tak w przypadku karnych będą przekonani, że już wygrali. Ale żarty na bok: miejmy nadzieję, że w Superpucharze karne nie będą konieczne".

Pana idealna linia pomocy jest bliższe tej fizycznej z meczu z Bayernem czy jednak bardziej technicznej?
"Powiedzmy, że jest pomiędzy. Musi mieć dynamikę i umiejętności".

Ile miejsca w tym Milanie będzie miał Seedorf?
"Jeśli ktoś gra w 30 meczach i nie czuje się podstawowym zawodnikiem... Seedorf jest ważnym piłkarzem, ale - podobnie jak w przypadku innych - zdarzało się, że nie grał. Tak samo będzie w tym sezonie. Seedorf, Nesta, Ambrosini i inni nadal mają wiele do zaoferowania, ale trzeba gospodarować ich siłami. Między meczami trzeba odpocząć, zwłaszcza kiedy gra się w klubie o wyzwaniach i ambicjach Milanu".

Ibrahimović też podlega zasadzie kontrolowanego gospodarowania?
"Rok temu niósł zespół na plecach przez 6 miesięcy, ale nawet on nie jest w stanie wytrzymać pewnego rytmu od początku do końca sezonu. W tym roku sprawia wrażenie lżejszego - fizycznie i mentalnie - bardziej się bawi. I będzie miał czas na złapanie oddechu".

Będzie w tym Milanie ktoś, kto nas zaskoczy?
"Pato. A za 6-7 miesięcy jeszcze ktoś, ale na razie nie powiem wam kto".

autor: TomekW (29-07-2011)


Tognaccini: Teraz popracujemy nad szybkością
Daniele Tognaccini skomentował przed kamerami Milan Channel postawę rossonerich podczas Audi Cup: "Ciężko ocenić aktualny stan formy, bo mamy za sobą okres pracy oparty na systemach gimnastycznych, co nie sprzyja natychmiastowym dobrym występom w meczach. Zespół trzymał się jedna dobrze, choć nie był błyskotliwy. Nie było kontuzji, co jest pozytywną wiadomością. Mecze były prowadzone dobrze z pewnego punktu widzenia, biorąc pod uwagę fakt, że graliśmy z rywalami wyprzedzającymi nas w przygotowaniach. Minuty na boisku zostały dobrze rozdzielone pomiędzy wszystkich członków kadry. Oczywiście byłoby lepiej, gdybyśmy wygrali karne, ale nie można mieć wszystkiego. ".

Szef sztabu trenerów od przygotowania atletycznego wyjaśniał też, na czym będzie polegała praca przed meczem o Superpuchar Włoch: "W Milanello nie zrobimy wiele. Pierwszego sierpnia przeprowadzimy sesję mięśniową i poświęconą szybkości, a potem będziemy kontynuować to w Chinach głównie po to, by poprawić ten aspekt, którego siłą rzeczy zabrakło nam w Niemczech".

Tognaccini oceniał też postawę poszczególnych zawodników: "Gracze z Ameryki Południowej spisali się całkiem dobrze. Nie będziemy robić z nimi nic specjalnego, lecz wykorzystamy pracę, jaką wykonali podczas Copa America. Ibra? Jest niesamowity sam w sobie: wystarczają mu dwa dni, by się doprowadzić do formy. Kontuzjowani? Zostali w Milanello, aby pracować i prawdopodobnie nie będą w kadrze na wyjazd do Chin. Wyleczą urazy i wrócą na przygotowanie do zbliżającej się ligi i Ligi Mistrzów".

autor: TomekW (28-07-2011)


Novinić w Virtusie Lanciano
Virtus Lanciano poinformował w oficjalnym komunikacie, że pozyskał z Milanu Mitję Novinica. 20-letni Słoweniec przenosi się do klubu z Abruzji na zasadzie rocznego wypożyczenia.

autor: TomekW (28-07-2011)


Milan - Internacional: noty LGdS
Na łamach La Gazzetta dello Sport można dziś znaleźć noty za wczorajszy mecz Milanu z Internacionalem Porto Alegre. Wśród rossonerich najwięcej pochwał zebrali Ibrahimović, Robinho i Seedorf, natomiast na cenzurowanym znaleźli się Ambrosini, Yepes i przede wszystkim nieskuteczny Pato. Graczem meczu wybrano bramkarza Internacionalu - Renana, który obronił 3 karne. Oto komplet not:

MILAN: Abbiati 6 (Roma 6,5); Zambrotta 6, Thiago Silva 6, Yepes 5, Antonini 6 (De Sciglio nk); Gattuso 6 (Boateng 5,5), Ambrosini 5,5 (Emanuelson nk), Seedorf 7; Robinho 7 (Valoti 5,5); Ibrahimović 7 (Cassano 6), Pato 4,5. Trener: Allegri 6.

INTERNACIONAL: Renan 7,5; Glaydson 5, Bolivar 5,5, Dalton 5, Fabricio 5,5 (Kleber nk); Elton 6 (Nei 6), Matias 6; Gilberto 6,5 (Roggia 6), Joao Paulo 5,5 (Ricardo Goulart 6), Ze Mario 6 (Andrezinho 6); Damiao 6 (D’Alessandro 7). Trener: Loss 6.

autor: TomekW (28-07-2011)


Pato: Liczę na rok pełen zdrowia
Po wczorajszym meczu z Internacionalem Porto Alegre przed kamerami Mediaset Sport stanął Pato. Napastnik Milanu mówił o swoich oczekiwaniach względem nowego sezonu: "Liczę na rok pełen zdrowia. Chcę tylko tego - sezonu bez kontuzji. Idziemy we właściwym kierunku: wygraliśmy ligę, a teraz chcemy dojść do końca także w Lidze Mistrzów. Dokonalśmy świetnych wzmocnień".

autor: TomekW (28-07-2011)


Galliani: Taiwo nie spisał się źle
Po niezbyt przekonującym występie przeciwko Bayernowi Monachium Taye Taiwo zebrał sporo negatywnych opinii od włoskiej prasy. W obronie obrońcy Milanu stanął jednak Adriano Galliani, który powiedział dla Sky Sport 24: "Nie podzielam bardzo negatywnych opinii prasy. Każdy ma prawo do własnej opinii, ale według mnie Taiwo nie spisał się źle. Pamiętajmy, że miał przed sobą Robbena, który jest według mnie najlepszym prawoskrzydłowym w Europie".

autor: TomekW (28-07-2011)


Pasini w Carrarese
Zgodnie z przewidywaniami Nicola Pasini nie pozostanie w tym sezonie w Genui. Młody obrońca Milanu, który kilka dni temu przeniósł się na zasadzie współwłasności do Genoy, został wypożyczony do drużyny Carrarese.

autor: TomekW (28-07-2011)


Z Cagliari w sobotę
Lega Serie A opublikowała dziś szczegółowy program pierwszej kolejki ligowej, która odbędzie się w weekend 27-28 sierpnia. Milan rozpocznie obronę scudetto w sobotni wieczór o godzinie 20:45. Wyjazdowym przeciwnikiem rossonerich będzie wówczas Cagliari.

autor: TomekW (28-07-2011)


Allegri: Pekin? Jestem spokojny
W dzisiejszym wydaniu La Gazzetta dello Sport ukazał się wywiad z Massimiliano Allegrim. W obliczu przeciętnych występów na Audi Cup, dziennikarze zastanawiają się czy rossoneri poradzą sobie z Interem w Pekinie podczas Superpucharu Włoch, trener Milanu wydaje się być jednak bardzo spokojny: "Na mecz w Pekinie przygotujemy się dobrze, to nasz pierwszy cel w sezonie i opuścimy Chińską Republikę usatysfakcjonowani. Nie martwię się o Pekin, ponieważ znam wartość zespołu".

Następnie rozwinął się temat udziału Milanu w Audi Cup: "Milan dojrzał od spotkania z Bayernem. Zagraliśmy dobre pierwsze piętnaście minut, a potem, być może moi zawodnicy trochę się rozluźnili, bo wszystko wydawało się iść dość łatwo. W drugiej połowie stworzyliśmy wiele sytuacji, a Internacional nie miał żadnych okazji bramkowych do czasu zdobycia gola. Błędy w obronie? Obydwa gole straciliśmy w dziwnych sytuacjach: drugi padł po odbiciu piłki od obrońcy. Było też troszkę zmęczenia. Musimy kontynuować naszą pracę, poprawić się w fazie defensywnej i w całości jako zespół również. Te spotkania pokazały, że mecze trwają po sto minut i nie można pozwolić sobie na rozluźnienie i grę w takim rytmie, jaki nam pasuje. Musimy dokonać skoku mentalnego i grać najlepiej jak się da przez całe spotkanie. Teraz jednak pomiędzy nami a Pekinem są już tylko treningi. Ważne było by dojrzeć i unikać kontuzji, których na szczęście nie było".

Trener rossonerich skomentował też wyniki losowania rozgrywek Włoskiej Serie A: "Początek terminarza jest bardzo trudny, ponieważ zmierzymy się od razu z Cagliari, które bardzo szanuje, w mieście gdzie nigdy nie było nam łatwo wygrać. Potem zagramy z Lazio, Napoli i Udinese, które w zeszłym sezonie zajęły wysokie pozycje w Serie A. Musimy zachować maksymalną koncentrację od samego początku, bo ważne bezpośrednie spotkania odbędą się już w pierwszych kolejkach".

Dziennikarze po raz kolejny próbowali wypytać o słynnego „Pana X“, a oprócz tego padły również pytania o inne nazwiska, łączone z przeprowadzką do Milanu: "Czy wiem kto jest Panem X? Nie wiem, być może, ale dość już o tym Panu X. Jeśli przybędzie, zostanie zaprezentowany pod koniec sierpnia. Czy rozmawiałem o Fabregasie z Barceloną? Fabregas to zawodnik Arsenalu i Barcelonie nic do tego. Jego koszt to astronomiczne cyfry i w tym momencie nie jest naszym celem. Gattuso chciałby Kakę? To kolejna bardzo trudna operacja, ze względu na problemy natury ekonomicznej".

W jednym z wywiadów Adriano Galliani publicznie oświadczył, że Antonio Cassano musi schudnąć. Media doszukują się zatem możliwości rychłego pożegnania byłego zawodnika Sampdorii z Milanem. Allegri potwierdza słowa swojego zwierzchnika, wydaje się być jednak zwolennikiem umiejętności krnąbrnego Włocha: "Cassano musi ciężko pracować i stracić na wadze, ale to ogromny talent".

autor: Camill (28-07-2011)


C. Maldini: Czas wrócić na szczyt
Portal calcionews24.com skontaktował się z Cesare Maldinim, aby porozmawiać o sprawach Milanu. Były kapitan i trener rossonerich stwierdził: "Milan przygotowuje się dobrze do meczu o Superpuchar przeciwko Interowi. To normalne, że ma się trudności w pierwszych testach, bo nadal jest się w pełni okresu przygotowawczego, w związku z czym niektórzy gracze nie spisują się jeszcze tak, jak powinni. Kadra, jaką ma do dyspozycji Allegri, jest doskonała na każdej pozycji. Nadal brakuje tego słynnego lewego półskrzydłowego, ale przybędzie. W każdym razie Milan jest już świetnym zespołem. Myślę, że tym razem celem będzie zajście dalej w Lidze Mistrzów. Rossoneri nie są jeszcze na równi z drużynami kalibru Barcelony czy Manchesteru United, ale taki musi być ich wymiar. Milan miał trudne sezony, a teraz czas wrócić na szczyt".

autor: TomekW (28-07-2011)


Komentarze pomeczowe
Massimiliano Allegri: "Spisaliśmy się dobrze w pierwszym kwadransie, a potem trochę opadliśmy z sił i nie zdołaliśmy utrzymać prowadzenia. Weźmiemy się za drugą część przygotowań, by 6 sierpnia stawić się w Pekinie w jak najlepszej dyspozycji. Musimy uszanować Cagliari, bo w pierwszej kolejce sezonu okaże się trudnym rywalem. Tam nigdy nie gra się łatwo".

Gianluca Zambrotta: "Na pewno nie poszło nam dobrze w karnych, ale ogólnie był to dobry mecz. Wiemy, że mamy braki w porównaniu z innymi zespołami, ale wynika to jedynie z tego, że później zaczęliśmy przygotowania. Dziś graliśmy inaczej, wykorzystując bardziej prostopadłe piłki. Zrozumieliśmy błędy, oglądając ponownie wczorajsze spotkanie i to pomogło nam zagrać lepiej. Będziemy w takiej samej dyspozycji jak Inter. Terminarz ligowy jest pobudzający, bo na początku spotkamy się z wszystkimi zespołami aspirującymi do gry w Lidze Mistrzów, a i rozpocząć w Cagliari nie będzie łatwo".

autor: TomekW (27-07-2011)


Braida o losowaniu terminarza
Dyrektor sportowy Milanu Ariedo Braida był obecny na dzisiejszym losowaniu terminarza Serie A. Oto, co powiedział jeszcze przed ogłoszeniem kalendarza spotkań, kiedy zaprezentowano materiał przedstawiający rossonerich świętujących scudetto: "Jasne, że pięknie oglądać ponownie te ujęcia. Od dość dawna nam się to nie udawało, a teraz musimy podjąć próbę obrony tego tytułu. Pan X na Ligę Mistrzów? Mówi się o tym przez całe lato, ale uważam, że będziemy konkurencyjni także w Lidze Mistrzów. Milan będzie próbował jak zawsze i mam nadzieję, że zajdzie do samego końca. Kaká? Wszyscy kochamy Kakę, a on kocha nas, ale wydaje mi się to nieprawdopodobne, choć w futbolu wszystko jest możliwe..."

Po rozlosowaniu terminarza Braida skomentował wyniki, a zwłaszcza fakt rozgrywania derbów w przedostatniej kolejce: "Wszystkie mecze są trudne. Nie jestem dobrym prorokiem, ale zagrać trzeba z każdym. Oczywiście jest czymś szczególnym, że po raz pierwszy derby będą w przedostatniej kolejce, ale takie jest piękno futbolu i tej ligi, która będzie bardzo konkurencyjna. To może być kluczowy mecz dla całego sezonu, ale teraz możemy wiele mówić, lecz nie wiemy, jak się wszystko ułoży. Życzyłbym sobie, by Milan spisał się dobrze i we Włoszech i w Europie. Mercato? W przeszłości ostatnie dni zawsze stały pod znakiem odrobiny suspensu i wielkich transferów Milanu. Miejmy nadzieję, że da się to powtórzyć, ale zespół będzie konkurencyjny w obecnym składzie i z dotychczasowymi wzmocnieniami".

autor: TomekW (27-07-2011)


Rozlosowano terminarz Serie A 2011/12
Dziś w Mediolanie miało miejsce losowanie terminarza Serie A na sezon 2011/12. Fortuna zgotowała Milanowi trudny początek rozgrywek: rossoneri zaczną od wyjazdu z Cagliari, a następnie spotkają się kolejno z Lazio, Napoli i Udinese. Po teoretycznie łatwiejszym meczu z Ceseną, na zespół Allegriego czekać będą kolejni niezbyt wygodni rywale w postaci Juventusu i Palermo. W dziesiątej kolejce rossoneri pojadą na Olimpico zagrać z Romą, a w dwunastej rundzie spotkań czeka ich wizyta na Artemio Franchi we Florencji. Potem będzie kilku teoretycznie łatwiejszych rywali, aż w końcu przedostatnia kolejka przyniesie wielkie derby Mediolanu. Ostatnim rywalem ACM będzie zaś beniaminek z Novary. Pełen kalendarz Milanu prezentujemy tutaj.

Poniżej prezentujemy natomiast program pierwszej kolejki, która zaplanowana jest na 27 i 28 sierpnia:
Atalanta - Cesena
Bologna - Roma
Cagliari - Milan
Inter - Lecce
Lazio - Chievo
Napoli - Genoa
Novara - Palermo
Parma - Catania
Siena - Fiorentina
Udinese - Juventus

autor: TomekW (27-07-2011)


Milan czwarty w Audi Cup
W meczu o trzecie miejsce Audi Cup 2011 Milan zremisował 2:2 z Internacionalem Porto Alegre. Rzuty karne lepiej egzekwowali piłkarze z Brazylii i to oni stanęli na najniższym stopniu podium monachijskiego turnieju. W regulaminowym czasie gry do siatki trafiali kolejno Ibrahimović, Damiao, Pato i D'Alessandro.

Początek meczu należał do Milanu, który od razu przypieczętował swoją przewagę szybko zdobytym golem. Już w 3' po rzucie rożnym Robinho wymienił piłkę z Seedorfem i zagrał do Ibrahimovica, który pokonał Renana strzałem w długi róg. Zespół z Brazylii długo nie mógł stworzyć zagrożenia pod bramką Abbiatiego, ale kiedy już zdołał, to od razu wyrównał. W 23' szybka akcja Internacionalu zakończyła się dośrodkowaniem Gilberto do Damiao, który uprzedził Thiago Silvę i pokonał Abbiatiego. W kolejnych minutach przewaga nadal należała do Milanu, podczas gdy rywale próbowali kontrować, wykorzystując szybkość swoich graczy. W 32' sytuację dla rossonerich ratował Yepes, który po groźnej kontrze wybił piłkę na rzut rożny. Milan odpowiedział niecelnymi uderzeniami Robinho i Thiago Silvy, a do przerwy goli już nie było.

Na drugą połowę Milan wyszedł z Romą zamiast Abbiatiego. Po wznowieniu nieznaczną przewagę osiągnęli Brazylijczycy, którzy rozgrywali atak pozycyjny, podczas gdy Milan czekał na swoje szanse i skutecznie się bronił. W 53' przebudził się Pato, który po podaniu od Robinho w świetnej sytuacji trafił w słupek. Od tego momentu znów zaczęła się zarysowywać przewaga rossonerich, a rywale sprawiali wrażenie, jakby opadli nagle z sił. W 60' Milan ponownie prowadził: wspaniałą kombinacyjną akcję Ibrahimovica z Robinho wykończył skutecznie Pato, który dostawił nogę i wbił piłkę do bramki swojego byłego klubu. Trzy minuty później napastnik rossonerich mógł podwyższyć, ale po skutecznym wyjściu sam na sam z Renanem trafił wprost w bramkarza. Potem nastąpiła seria zmian w obu zespołach, a Internacional w pełni wykorzystał spadek koncentracji rossonerich wywołany przetasowaniami w zespole. W 80' Brazylijczycy wyrównali, gdy po dość szczęśliwym rykoszecie od Thiago Silvy D'Alessandro przepchnął Yepesa i lewą nogą umieścił piłkę w bramce Flavio Romy. W samej końcówce świetne okazje mieli jeszcze Valoti, którego strzał instynktownie odbył Renan, a także Boateng, który będąc oko w oko z bramkarzem nie zdołał wykończyć dośrodkowania Cassano.

Konkurs jedenastek ponownie okazał się pechowy dla Milanu. Valoti i Cassano uderzyli całkiem dobrze, ale Renan wyczuł ich intencje i odbił oba strzały, podczas gdy swoich szans nie zmarnowali D'Alessandro i Nei. Potem Oddo trafił w słupek, a Roma obronił karnego Glaydsona, co przedłużyło na moment nadzieje Milanu. Zgasły one jednak po tym, jak Renan błysnął po raz kolejny, odbijając strzał Pato.

Rossoneri zakończyli Audi Cup z dwoma remisami i dwoma przegranymi seriami rzutów karnych, ale przed zbliżającym się meczem o Superpuchar Włoch mogą być względnie spokojni. Drużyna zaprezentowała się znacznie lepiej niż przeciwko Bayernowi, a wyjściowy tercet napastników z Ibrahimovicem na czele pokazał dobrą formę.

MILAN - INTERNACIONAL PORTO ALEGRE 2:2, karne 0:2
Gole: Ibrahimović 3', Damiao 23', Pato 60', D'Alessandro 80'.
Karne: Valoti (obroniony), D'Alessandro (gol), Cassano (obroniony), Nei (gol), Oddo (słupek), Glaydson (obroniony), Pato (obroniony).

MILAN: Abbiati (46' Roma); Zambrotta (79' De Sciglio), Thiago Silva, Yepes, Antonini (79' Oddo); Gattuso (67' Boateng), Ambrosini (79' Emanuelson), Seedorf; Robinho (67' Valoti); Pato, Ibrahimović (67' Cassano).

INTERNACIONAL: Renan; Glaydson, Bolivar, Dalton, Fabricio (86' Kleber); Wilson Matias, Elton, Ze Mario (46' Andrezinho), Joao Paulo (68' Ricardo Goulart); Gilberto (29' Roggia); Leandro Damiao (68' D'Alessandro).

autor: TomekW (27-07-2011)


Galliani: Pan X pod koniec mercato, Cassano musi schudnąć
Tuż przed meczem z Internacionalem Porto Alegre Adriano Galliani wypowiedział się dla Sky Sport 24 na tematy bieżące. Oto, co powiedział: "Jeśli Pan X w ogóle przyjdzie, nastąpi to pod koniec mercato. Fabregas? Przesadzone liczby... Schweinsteiger? Jest symbolem Bayernu. Kaká? To bardzo trudna i kosztowna operacja. Montolivo? Milan nie ma nic wspólnego z tą sprawą. Nie chcemy stwarzać problemów rodzinie Della Valle. Porażka z Bayernem nie martwi nas w perspektywie spotkania o Superpuchar. Cassano? To wielki gracz, ale musi schudnąć".

autor: TomekW (27-07-2011)


Milan - Internacional: oficjalny skład rossonerich
Prezentujemy oficjalną wyjściową jedenastkę Milanu na dzisiejszy mecz o 3. miejsce w Audi Cup przeciwko Internacionalowi Porto Alegre: Abbiati; Zambrotta, Thiago Silva, Yepes, Antonini; Gattuso, Ambrosini, Seedorf; Robinho; Pato, Ibrahimović.

autor: TomekW (27-07-2011)


Rozlosowano Puchar Włoch 2011/12
Dziś w Mediolanie rozlosowano układ gier Coppa Italia 2011/12. Podobnie jak w zeszłym roku terminarz został ustalony w formie drabinki typowej dla turniejów tenisowych. Milan, który zmagania rozpocznie od 1/8 finału, poznał więc już nie tylko potencjalnych rywali na tę fazę rywalizacji, ale również ewentualnych przeciwników na kolejnych szczeblach. O możliwość zagrania z ekipą Maxa Allegriego rywalizować będzie osiem zespołów: Latina, L'Aquila, Triestina, Voghera, Brescia, Pescara, Novara i Catania. Poniżej prezentujemy terminarz zmagań:

Pierwsza runda eliminacyjna (7 sierpnia):
1. Latina - L'Aquila
2. Triestina - Voghera

Druga runda eliminacyjna (14 sierpnia):
3. Brescia - zwycięzca meczu nr 1
4. Pescara - zwycięzca meczu nr 2

Trzecia runda eliminacyjna (21 sierpnia):
5. Catania - zwycięzca meczu nr 3
6. Novara - zwycięzca meczu nr 4

Czwarta runda eliminacyjna (24 i 28 listopada):
7. zwycięzca meczu nr 5 - zwycięzca meczu nr 6

Drużyna, która rozstrzygnie na swoją korzyść spotkanie czwartej rundy eliminacyjnej, zmierzy się z Milanem na San Siro. Mecz odbędzie się 8 grudnia, 13 grudnia lub 11 stycznia - termin będzie zależał od terminarza zainteresowanych zespołów.

Warto również przedstawić dalszą część pucharowej drabinki. W przypadku awansu do ćwierćfinału (25 stycznia) Milan może zmierzyć się między innymi z Lazio lub Parmą. Potencjalnymi przeciwnikami w ewentualnym półfinale (dwumecz 8 lutego i 21 marca) są między innymi Juventus, Roma i Fiorentina. Do spotkania rossonerich z takimi rywalami jak Inter, Napoli, Palermo i Udinese mogłoby dojść dopiero w finale, który odbędzie się 20 maja 2012.

autor: TomekW (27-07-2011)


Dolcetti prezentuje Primaverę 2011/12
Wczoraj rozpoczął się oficjalnie nowy sezon dla Primavery Milanu. Drużyna udała się do Pinzolo, gdzie pod okiem nowego trenera Aldo Dolcettiego przygotowuje się do tegorocznych rozgrywek. Młodzi rossoneri mają w planach sparingi z reprezentacją Pinzolo (30.07), jednym z lokalnych klubów grającym w lidze Eccellenza (03.08) oraz z Primaverą Napoli (04.08), a następnie udadzą się do Budapesztu, gdzie wezmą udział w towarzyskim turnieju międzynarodowym. Portal MilanNews zaprezentował dziś wywiad z Aldo Dolcettim, który mówił o nowym sezonie. Oto zapis rozmowy:

Trenerze, sezon zaczął się od złej wiadomości, ale jakie są ogólne wrażenia i odczucia?
"Wrażenia są pozytywne, grupa podchodzi do tej przygody z wielkim entuzjazmem i chęciami. Sezon nie zaczął się najlepiej w związku ze śmiercią Giovanniego, ale przyjechaliśmy tu do Pinzolo i przed treningiem rozmawiałem z piłkarzami i sztabem: przypomniałem im, że teraz mamy dodatkowy powód, aby dobrze się spisać. Jeśli chodzi o sprawy boiskowe, dzień był pozytywny. Spotkałem grupę, która chce pracować i dobrze się spisywać".

W kadrze, jaką ma pan do dyspozycji, jest wiele roczników. Znacząca mieszanka, aby razem dojrzewać.
"Tak, to prawda. Jest kilku członków zeszłorocznej Primavery, do których dołączyli chłopcy z kadry Berretti oraz grupa z rocznika '94, która wygrała scudetto pod wodzą trenera Beggiego. Zabrałem również dwóch zawodników z rocznika '95, aby osiągnąć globalne postępy całej kadry i poszczególnych chłopców".

Mając na uwadze letnie składy, Ely i Ferreira zdają się być duetem środkowych obrońców. To dwaj znaczący gracze, których zamierza pan obarczyć większą odpowiedzialnością?
"To dwaj gracze, który muszą dobrze się spisać. Mówiąc ogólnie, uważam, że zespół ma znaczną wartość i umiejętności. Primavera pracuje również, by być do dyspozycji pierwszego zespołu i chcemy współpracować ze sztabem Allegriego. Rodrigo Ely i Riccardo Ferreira muszą zrobić postępy, ale również muszą prowadzić kolegów, bo są tymi, którzy mają większe doświadczenie na płaszczyźnie międzynarodowej".

Zaczyna się nowy cykl i trzeba będzie wybrać kapitana. Jakieś pomysły w tej kwestii?
"Dokonałem pewnych przemyśleń w tej sprawie, ale decyzje jeszcze nie zapadły. W tym okresie ważne jest stworzenie grupy, która będzie się uczyć i poznawać. Z tego punktu widzenia wszyscy - od najbardziej doświadczonych do tych najmłodszych - muszą czuć się jak ktoś ważny i jak kapitan".

Skoro mowa o roczniku 1995, przybył Krisztian Tomas. Będzie częścią kadry, jaką będzie pan miał do dyspozycji?
"Nie, Tamas zacznie w Allievi Nazionali, ale będzie obserwowany, a mamy zamiar ściśle współpracować z trenerem Danesim. Fulvio Florin będzie łącznikiem między trenerami sektora młodzieżowego, a - wracając do gracza - Tamas na pewno będzie obserwowany z wielką uwagą".

Spodziewa się pan jakichś nowych nabytków przed 31 sierpnia?
"Zaczynam z jednym przeświadczeniem: nie prowadzę pierwszego zespołu, choć pracuję z piłkarzami, którzy za 7-8 miesięcy lub za rok będą musieli grać w prawdziwym zespole. Nie będąc trenerem pierwszeo zespołu pracuję z młodzieżą Milanu i pracuję z entuzjazmem z tymi, których mam do dyspozycji. Z Gallim i Pecinim dokonamy oceny pod kątem kształtu kadry. Primavera jest do dyspozycji pierwszego zespołu, czego dowodem jest obecność w Niemczech Valotiego, De Sciglio i Piscitellego. Do końca sierpnia jest sporo czasu - zobaczymy".

Jakie są cele tego nowego cyklu?
"Nadać ciągłość pracy wykonanej przez dwa ostatnie lata. Sprawić, by gracze byli maksymalnie przygotowani na pierwszy zespół. Rozwinąć wszystkich i wygrywać. Zwycięstwa są potwierdzeniem wykonanej pracy. Trzeba wygrywać i przekonywać piękną grą. Chęci są wielkie, ale to wygrane są najbardziej widoczną rzeczą, na podstawie której dokonuje się ocen. Dwa lata ze Stroppą zostały docenione i trzeba wyjść od tego i nadal spisywać się dobrze".

autor: TomekW (27-07-2011)


Bayern - Milan: noty LGdS
Prezentujemy noty, jakie La Gazzetta dello Sport wystawiła piłkarzom Milanu i Bayernu za wczorajszy występ w półfinale Audi Cup. Miano najlepszych w swoich zespołach zebrali Abbiati i Robben. Najsłabiej w oczach mediolańskich dziennikarzy wypadli Taiwo i Cassano. Oto komplet not:

BAYERN: Neuer 6; Rafinha 6,5 (J. Boateng 5,5), Van Buyten 5, Badstuber 5, Lahm 6,5; Tymoshchuk 6 (Gustavo 5,5), Schweinsteiger 6,5; Robben 7,5 (Alaba 5,5), Kroos 7, Müller 5,5; Gomez 5. Trener: Heynckes 6.

MILAN: Abbiati 7,5; Abate 6 (Antonini 6), Nesta 6,5 (Thiago Silva 6), Bonera 5,5, Taiwo 4,5 (Oddo nk); Gattuso 6 (Ambrosini 6), Van Bommel 6, Emanuelson 5,5 (Pato nk); K.P. Boateng 5,5 (Valoti 6); Ibrahimović 7,5 (Paloschi 5), Cassano 4,5 (Robinho 6). Trener: Allegri 6.

autor: TomekW (27-07-2011)


Przed losowaniem terminarza Serie A
Dziś o godzinie 20:00 w mediolańskim studio telewizyjnym Interactive Group odbędzie się losowanie terminarza Serie A na sezon 2011/12. Jak zwykle proces ustalania kolejności gier obłożony będzie wieloma kryteriami. Poniżej prezentujemy oficjalne zasady, jakie Lega Serie A będzie brała pod uwagę przy kompilacji terminarza.

1. Dla sekwencji spotkań u siebie i na wyjeździe:
a) w ostatnich czterech kolejkach mecze u siebie odbywają się dokładnie na zmianę z meczami na wyjeździe;
b) nie może być więcej niż dwie pary następujących po sobie meczów u siebie i/lub na wyjeździe w jednej rundzie;
c) w przypadku, w którym będą dwie pary następujących po sobie meczów u siebie i/lub na wyjeździe w jednej rundzie, jedna z par musi koniecznie odbyć się u siebie, a druga na wyjeździe;
d) jest przewidziana bezwzględna wymienność spotkań u siebie i na wyjeździe w przypadku następujących par klubów: Bologna - Cesena, Inter - Milan, Lazio - Roma;
e) we wszystkich przypadkach, w których było to możliwe, wzięto pod uwagę możliwość niedostępności obiektu lub kolidowania z innymi wydarzeniami w mieście, w którym gra dany klub;
f) w miastach, które mają dwa zespoły w Serie A (Mediolan i Rzym), kolejność debiutu sezonowego u siebie została odwrócona w porównaniu z sezonem 2010/11;
g) kluby, które w sezonie 2010/11 Serie A grały w ostatniej kolejce na wyjeździe, rozegrają ostatni mecz sezonu 2011/12 u siebie.

2. Dla rozstawień klubów przy ustalaniu poszczególnych spotkań:
a) w rundach rozgrywanych w środku tygodnia nie są możliwe bezpośrednie mecze pomiędzy Interem, Juventusem, Milanem, Napoli i Romą, jak również derby Rzymu;
b) derby Mediolanu i Rzymu nie mogą odbywać się w pierwszej ani ostatniej kolejce i muszą odbyć się w dwóch różnych kolejkach;
c) poza warunkami z dwóch poprzednich punktów, nie są przewidziane "kluby rozstawione", w związku z czym wszystkie kluby mogą zagrać ze sobą również w pierwszej i ostatniej kolejce;
d) nie może być żadnego meczu powtórzonego (taki sam mecz w tej samej kolejce) w stosunku do terminarza 2010/11;
e) w pierwszej kolejce nie mogą zagrać ze sobą kluby, które spotkały się ze sobą - niezależnie od tego, czy w domu czy na wyjeździe - w pierwszej kolejce sezonu 2009/10 lub 2010/11;
f) w ostatniej kolejce nie mogą zagrać ze sobą kluby, które spotkały się ze sobą - niezależnie od tego, czy w domu czy na wyjeździe - w ostatniej kolejce sezonu 2009/10 lub 2010/11;
g) kluby uczestniczące w Lidze Mistrzów (Milan, Inter, Napoli i Udinese) nie spotykają się z klubami uczestniczącymi w Lidze Europejskiej w kolejkach zaplanowanych pomiędzy czwartkową turą LE i kolejnym spotkaniem LM (5., 8., 11., 14. i 15. kolejka).

autor: TomekW (27-07-2011)


Wypowiedzi pomeczowe
Alessandro Nesta: "Spotkaliśmy Bayern, który bardzo nas wyprzedza. Są od nas lepsi i lepiej przygotowani, nam brakuje szybkości. Szkoda, że nie zdobyliśmy tego gola na 2:0. Takie mecze pomagają poprawić szybkość i przywrócić rytm meczowy. Kolejny okres przygotowań będzie służył poprawie właśnie tego aspektu".

Daniele Bonera: "Żałujemy, że nie wyszliśmy poza remis. Znamy nasz stopień przygotowania, a Bayern aspiruje do wygrania Ligi Mistrzów. Nie ma niepokoju w związku z szóstym sierpnia, będziemy gotowi".

autor: Camill (27-07-2011)


Allegri: Schodzimy z podniesioną głową
Po meczu z Bayernem Massimiliano Allegri skomentował występ Milanu: "To był nasz pierwszy międzynarodowy mecz w tym sezonie. Namęczyliśmy się sporo, ale mieliśmy również kilka dogodnych okazji. Jak na ten etap przygotowań, jestem nawet zadowolony. Karne są zawsze loterią. Szkoda Paloschiego, który popełnił błąd: odczuł ciężar międzynarodowego klimatu. Zespół zrobił trochę pozytywnych rzeczy i trochę tych mniej pozytywnych, ale to było do przewidzenia, bo to był dopiero nasz drugi sparing po dwóch tygodniach przygotowań. Schodzimy z podniesioną głową przeciwko rywalowi bardziej krzepkiemu niż my".

autor: TomekW (26-07-2011)


Porażka w karnych z Bayernem
W rozgranym dziś półfinałowym meczu towarzyskiego turnieju Audi Cup Milan przegrał z Bayernem Monachium 3:5 po rzutach karnych. W regulaminowym czasie padł remis 1:1 po golach Ibrahimovica i Kroosa. W jutrzejszym finale rywalem Niemców będzie Barcelona, podczas gdy Milan zagra o trzecie miejsce z Internacionalem Porto Alegre.

Gospodarze od początku ruszyli do ataku i już w 2' Nesta w ostatniej chwili zablokował strzał Gomeza. Riposta Milanu była piorunująca, bo już przy pierwszej okazji rossoneri wyszli na prowadzenie. W 4' po długiej piłce od Bonery Zlatan Ibrahimović uniknął pułapki ofsajdowej, wpadł w pole karne i uderzeniem prawą nogą w długi róg pokonał Neuera. Bayern odpowiedział trzy minuty później za sprawą Schweinsteigera, którego groźny strzał Abbiati sparował na rzut rożny. Przez kolejnych kilka minut gospodarze próbowali atakować, ale ich wysiłki przełożyły się tylko na dwa kornery. Milan z kolei cierpliwe czekał na kolejną szansę, by ukąsić rywala. W 12' fantastyczną okazję miał Cassano, który po świetnym podaniu od Ibrahimovica w sytuacji sam na sam trafił wprost w Neuera. Wraz z upływem minut narastała jednak przewaga będących na dalszym etapie przygotowań Niemców. W 21' groźnie uderzał Rafinha, ale po jego diagonalnym strzale piłka minęła dalszy słupek bramki Abbiatiego. Trzy minuty później Gomez ograł Nestę i Taiwo, ale mając przed sobą tylko golkipera rossonerich posłał piłkę w trybuny. W 34' starania gospodarzy przyniosły wreszcie skutek: Toni Kroos uderzył po ziemi sprzed pola karnego i piłka wpadła do bramki tuż przy słupku. W 41' z dystansu kropnął Rafinha, lecz Abbiati zdołał sparować uderzenie na poprzeczkę. Tuż przed gwizdkiem na przerwę niespodziewanego prezentu nie wykorzystał Müller, który po ryzykowanym podaniu Boatenga do Abbiatiego nie zdołał pokonać bramkarza rossonerich.

Po przerwie na murawę nie wrócili już Ibrahimović i Gattuso, za których weszli Paloschi i Ambrosini. Druga połowa rozpoczęła się od okazji Kroosa, którego groźne uderzenie Abbiati odbił na róg. W 52' z dystansu próbował także Robben, ale bramkarz Milanu znów stanął na wysokości zadania. Dwie minuty później Włoch zaliczył kolejną świetną interwencję, odbijając piłkę dobrze uderzoną przez Lahma. W 67' znów było groźnie pod bramką Milanu: Bonera źle przyjął piłkę i Gomez stanąłby przed stuprocentową szansą, gdyby nie desperacka interwencja wprowadzonego chwilę wcześniej Thiago Silvy, która wybiła napastnika rywali z rytmu i pozwoliła na skuteczne wyjście Abbiatiego. W 79' znów próbował Gomez, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. Dwie minuty później technicznym strzałem popisał się Gustavo, jednak i on chybił. Wynik nie uległ już zmianie i do wyłonienia zwycięzcy spotkania konieczny był konkurs rzutów karnych. Jedenastki lepiej egzekwowali Niemcy, a o porażce rossonerich zadecydował błąd Paloschiego i trafienie Schweinsteigera.

Milan zaprezentował się dość blado na tle Bayernu, który wykorzystał przewagę wynikającą z wcześniejszego rozpoczęcia przygotowań do sezonu i opanował środek pola, sprawiając zespołowi Allegriego sporo problemów. Rossoneri dopuszczali do zbyt wielu sytuacji podbramkowych, pozostawiając też rywalom dużo miejsca i czasu na strzały z dystansu. Najkorzystniej zaprezentował się z pewnością Christian Abbiati, którego interwencje pozwoliły mistrzom Włoch dotrwać do rzutów karnych. Słabo wypadła linia pomocy, a także Taye Taiwo - niepewny i regularnie ogrywany przez szybkiego i zwrotnego Robbena.

W pierwszym półfinale Barcelona pokonała Internacional Porto Alegre po rzutach karnych. Jutro o 18:15 rossoneri zagrają z Brazylijczykami o trzecie miejsce, a o 20:45 Bayern zmierzy się w finale z Katalończykami.

BAYERN - MILAN 1:1, 5:3k
Gole: Ibrahimović 4', Kroos 34'
Rzuty karne: Alaba (gol), Robinho (gol), Gomez (gol), Oddo (gol), Müller (gol), Thiago Silva (gol), Kroos (gol), Paloschi (niecelnie), Schweinsteiger (gol).

BAYERN: Neuer; Rafinha (71' J. Boateng), Van Buyten, Badstuber, Lahm; Schweinsteiger, Tymoshchuk (63' Gustavo); Robben (63' Alaba), Müller, Kroos; Gomez.

MILAN: Abbiati; Abate (63' Antonini), Nesta (63' Thiago Silva), Bonera, Taiwo (85' Oddo); Gattuso (46' Ambrosini), Van Bommel, Emanuelson (89' Pato); K.P. Boateng (63' Valoti); Ibrahimović (46' Paloschi), Cassano (63' Robinho).

autor: TomekW (26-07-2011)


Bayern - Milan: oficjalne składy
Prezentujemy oficjalne składy Bayernu i Milanu na dzisiejszy mecz półfinałowy towarzyskiego turnieju Audi Cup. Oto wyjściowe jedenastki:

BAYERN: Neuer; Rafinha, Van Buyten, Badstuber, Lahm; Schweinsteiger, Tymoshchuk; Robben. Müller, Kroos; Gomez.

MILAN: Abbiati; Abate, Nesta, Bonera, Taiwo; Gattuso, Van Bommel, Emanuelson; Boateng; Ibrahimović, Cassano.

Portal MilanNews donosi, że rossoneri zagrają z czarnymi opaskami na znak żałoby z powodu odejścia Giovanniego Carbonoliego - wieloletniego pracownika Milanello, który zmarł wczoraj. Spotkanie poprzedzi minuta ciszy dla upamiętnienia ofiar ostatnich wydarzeń w Oslo.

autor: TomekW (26-07-2011)


Tassotti: Możliwość trenowania w Milanello była korzystna
Milan Channel zaprezentował wypowiedź, jakiej Mauro Tassotti udzielił jeszcze przed wylotem drużyny do Monachium. Asystent trenera Allegriego podsumował pierwszą część przygotowań do nowego sezonu: "Pracowaliśmy dobrze i nie mieliśmy jakichś poważniejszych kłopotów. Flamini ma drobny problem, ale reszta czuje się dobrze. Zatrzymaliśmy El Shaarawy'ego ze względu na problem, o którym wiedzieliśmy, aby zrobił pewne postępy i by nie skracać za bardzo leczenia. Okres przygotowań dobiegł niemal do końca, a teraz zaczniemy rozgrywać mecze i przyszykujemy się do spotkania w Pekinie. Możliwość pozostania w Milanello i trenowania dwa razy dziennie bez konieczności jeżdżenia po świecie była na pewno korzystna. Ta decyzja została podjęta ze względu na ważny mecz z Interem. W puli jest trofeum i trzeba przygotować się z wielką uwagą".

autor: TomekW (26-07-2011)


Van Bommel: Cieszę się z powrotu do domu
Z Niemiec docierają do nas wypowiedzi Marka Van Bommela, który pierwszy raz po pół roku wraca do Monachium, by zagrać przeciwko swojej byłej drużynie. Były kapitan Bayernu wspominał swój były klub i mówił o rozpoczynającym się dzisiaj turnieju Audi Cup: "Grałem tu w Monachium przez cztery i pół roku, a przez dwa i pół byłem kapitanem. To bardzo piękny okres, spędziłem go wśród fantastycznych ludzi, z którymi miałem wspaniałe relacje. Nie miałem możliwości pożegnać się z moimi fanami gdy odchodziłem, ale teraz będzie ku temu okazja. Oczywiście będą pewne emocje, ale cieszę się bardzo z powrotu do domu. Dwa lata temu wygrałem Audi Cup z Bayernem. Graliśmy wtedy przeciwko Boca Juniors, Manchesterowi United i Milanowi. To ważne by wygrać to trofeum, ponieważ odnoszenie dobrych rezultatów jest zawsze z pożytkiem dla własnego klubu i podnosi jego prestiż".

autor: Camill (26-07-2011)


Trzech rossonerich w kadrze Brazylii
Trzech piłkarzy Milanu znalazło się wśród powołanych do reprezentacji Brazylii na towarzyski mecz z Niemcami. Selekcjoner Mano Menezes wezwał Thiago Silvę, Pato i Robinho. Spotkanie odbędzie się 10 sierpnia w Stuttgarcie.

autor: TomekW (25-07-2011)


Konferencja prasowa Allegriego
W Monachium, gdzie Milan rozegra swoje pierwsze spotkanie w ramach turnieju Audi Cup, odbyła się konferencja prasowa z udziałem Massimiliano Allegriego. Trener rossonerich zaczął od tego, że rozgrywki te będą pierwszym poważnym testem dla jego podopiecznych przed rozpoczęciem nowego sezonu: "To pierwsze oficjalne wyjście w sezonie jest ważnym sprawdzianem w obliczu 6 sierpnia. Oczekuję, że rozegramy dwa spotkania z dobrą intensywnością, by poprawić kondycję fizyczną i złapać rytm meczowy. Porównując z zeszłorocznym Emirates Cup, jesteśmy o wiele dalej jeśli chodzi o przygotowania. Audi Cup to ważny turniej, ale to wciąż zaledwie turniej, który odbywa się podczas letnich przygotowań".

Pytany o priorytety klubu na nadchodzący sezon wyjaśnił, że zespół skupia się tylko na najbliższych wyzwaniach: "Celami do osiągnięcia powinny być bieżące mecze, ten turniej jest pierwszy w chronologicznym porządku, a potem będziemy myśleć o sierpniowych derbach".

Wszyscy zastanawiają się również, czy po słabszych występach w zeszłorocznej Champions League, Milan jest gotowy by w tym roku podpić Europę: "Zeszłoroczna Liga Mistrzów była dla nas pechowa ponieważ mieliśmy wiele kontuzji i z Tottnehamem odpadliśmy niezasłużenie".

Allegri bardzo zachwalał Marka Van Bommela, którego transfer do Milanu okazał się dużym wzmocnieniem zespołu: "Van Bommel był pięknym prezentem ponieważ klub dał nam bardzo ważnego zawodnika. Jest z nami drugi sezon i pokazuje całą swoją wartość, którą demonstrował w trakcie całej swojej kariery".

W związku z obietnicami sprowadzenia kolejnego mistrza na San Siro, media wciąż spekulują nad wieloma nazwiskami, wśród których dość często pojawia się Schweinsteiger i Fabregas: "Latem pojawia się wiele plotek transferowych, ale przez wzgląd na poprawność nie będę rozmawiał na temat Schweinsteigera, a jedynie o zawodnikach Milanu. Fabregas? Musiałbym zapytać Wengera, a nie Guardiolę, jednakże mam już i tak dobry zespół".

autor: Camill (25-07-2011)


Drobny uraz Amelii
Portal MilanNews przytacza informacje, które wyjaśniają nieobecność Marco Amelii wśród powołanych na turniej Audi Cup. Okazuje się, że bramkarz rossonerich boryka się z niegroźnym, lecz dość uciążliwym urazem podeszwy prawej stopy. Miejsce Amelii w kadrze udającej się do Monachium zajął golkiper Primavery Riccardo Piscitelli.

autor: TomekW (25-07-2011)


Lazzari: Był kontakt z Milanem w styczniu
Andrea Lazzari był w styczniu łączony przez media z Milanem, który szukał wzmocnień w obliczu plagi kontuzji, jaka nawiedziła Milanello. Ostatecznie pupil Massimiliano Allegriego pozostał w Cagliari, a rossoneri sięgnęli po Van Bommela i Emanuelsona. Teraz Lazzari przeniósł się do Fiorentiny, ale nie ukrywa, że styczniowe plotki miały w sobie ziarno prawdy: "Był kontakt z Milanem w styczniu, ale potem nic z tego nie wyszło. Wiedziałem, że Allegri naciska na Cagliari, ale wiem też, że klub nie chciał mnie sprzedać".

Mimo transferu do Fiorentiny Lazzari pozostaje obecny w plotkach związanych z Milanem. Media utrzymują, że jego przybycie do Florencji jest równoznacznie z zielonym światłem na odejście łączonego z ACM Riccardo Montolivo. Andrea woli jednak nie komentować tych głosów i wybiera drogę dyplomatyczną: "Mam nadzieję, że Riccardo zostanie tu, bo to mój drogi przyjaciel i wielki gracz, który w rozmowach ze mną zawsze zachwalał Florencję. Zobaczymy, czy zostanie, ale tymi sprawami zajmuje się klub. Mi pozostaje mieć nadzieję".

autor: TomekW (25-07-2011)


"Trzej synowie swoich ojców w przyszłości Milanu"
La Gazzetta dello Sport prezentuje dziś materiał dotyczący trzech młodych zawodników Milanu: Comiego, Valotiego i Ganza, których łaczy to, że ich ojcowie byli znanymi piłkarzami. Bycie "figlio d'arte" - jak Włosi określają odziedziczenie profesji po rodzicach - to nie tylko sławne nazwisko, ale także presja i oczekiwania. Poniżej przytaczamy artykuł i zawarte w nim wypowiedzi młodych rossonerich:

"Trzej synowie swoich ojców w przyszłości Milanu"

Łączy ich fakt posiadania znaczącego nazwiska oraz wola pójścia w ślady taty. Gianmario Comi, Mattia Valoti i Simone Andrea Ganz są trzema synami piłkarzy wśród rossonerich. Comi i Valoti przybyli tego lata. Allegri dołączył ich do pierwszego zespołu i obaj strzelili po golu w pierwszym teście. Ganz jest jedną z perełek Primavery Milanu. Cała trójka gra na tej samej pozycji, co ich ojcowie.

GRANATOWE SERCE. Gianmario jest synem Antonio Comiego, napastnika z lat 80-tych, wychowanego w Filadelfii, a obecnie szefa sektora młodzieżowego Granata. Jedenaście lat w szkółce Toro, a potem wezwanie z Milanu, na które nie można odpowiedzieć przecząco: "To była trudna decyzja. Jestem kibicem Torino i zawsze będę nosił ten klub w sercu. Związek uczuciowy jest bardzo mocny, ale kiedy dowiedziałem się o Milanie, decyzję podjąłem instynktownie: to zaszczyt być tu. Mój ojciec pozostawił mi swobodę wyboru. Kiedy masz znane nazwisko, musisz mieć osobowość, by wytrzymać porównania". Gianmario jest klasycznym napastnikiem, który kocha żyć w polu karnym i wyróżnia się grą w powietrzu: "Od dziecka miałem dwa wzory - Inzaghiego i Puliciego. Pippo jest przykładem, on i Gattuso udzielają mi wielu rad. Przybyłem tu zagrać o wszystko, a jeśli chodzi o przyszłość, to zobaczymy. Dziwnie było trafić w barwach innych niż Toro. Gola z Solbiatese obejrzałem raz i wystarczy - zawsze trzeba patrzeć przed siebie. Moja zaleta jest też moją wadą: na boisku nigdy nie odpuszczam. Muszę nauczyć się lepiej gospodarować siłami".

RUCHY PASTORE. Mattia jest synem Aladino Valotiego, byłego pomocnika Atalanty i Piacenzy, a obecnie dyrektora sportowego Albinoleffe. Z Solbiatese zagrał od początku i od razu zebrał burę od Ibrahimovica: "Nawet nie zdawałem sobie z tego sprawy, wyczytałem to w prasie. Tylko raz powiedział mi, że powinienem podać mu piłkę. W każdym razie jest czymś właściwym to, by koledzy przywoływali mnie do porządku. To sposób na umotywowanie mnie. Ja i mój ojciec bardzo się różnimy. On był bardziej graczem siłowym, ja jestem bardziej techniczny. Ale nauczył mnie, by nigdy nie odpuszczać. Urodziłem się środkowym pomocnikiem, w reprezentacji występuję jako lewy półskrzydłowy, ale w Albinoleffe grałem w roli trequartisty. Mondonico porównywał mnie do Pastore. Mówią mi, że przypominam go pod względem sposobu poruszania się. Allegri bardzo śledzi nasze poczynania. Któregoś dnia został ze mną przez dodatkowy kwadrans, by wyjaśnić mi pewne boiskowe pozycje. Seedorf wziął mnie pod swoje skrzydła i pomaga mi się wdrożyć".

MARZENIE O SCUDETTO. Simone Andrea jest synem Maurizio Ganza, bohatera czerwono-czarnego scudetto '99. W 2008 chciały go i Milan i Inter, ale chłopak - kibic rossonerich - wybrał sercem: "Bycie synem Ganza to wielka odpowiedzialność. Mój ojciec jest bardzo lubiany przez kibiców, a ja marzę o tym, by jak on wygrać scudetto z Milanem. Po tacie mam instynkt strzelecki, ale bardziej lubię grać z piłką, tworzyć. Porównują mnie do Milito, ale nigdy nie miałem swojego wzoru. W zeszłym sezonie trenowałem czasem z pierwszym zespołem: Pato jest niezwykły, robi niesamowite rzeczy. Tata, kiedy przychodzi mnie pooglądać, mówi mi, gdzie popełniam błędy, ale nigdy nie był dla mnie ciężarem. Jest dla mnie punktem odniesienia. A tym, którzy myślą, że jestem protegowanym, zawsze odpowiadałem golami".

autor: TomekW (25-07-2011)


Pato i Yepes wrócili do Milanello
Oficjalna strona Milanu poinformowała, że Pato i Mario Yepes zameldowali się dziś w Milanello, skąd udadzą się z resztą zespołu na Audi Cup. Dwaj pozostali uczestnicy Copa America - Thiago Silva i Robinho - polecą prosto do Monachium, gdzie dołączą do drużyny.

autor: TomekW (25-07-2011)


Taiwo nie zagra w meczu o Superpuchar Włoch
Lega Serie A ogłosiła dziś oficjalnie, że Taye Taiwo nie będzie mógł wystąpić w spotkaniu o Superpuchar Włoch. Wynika to z międzynarodowych przepisów dyscyplinarnych, zgodnie z którymi Nigeryjczyk będzie musiał pauzować w pierwszym oficjalnym meczu nowego sezonu w związku z zawieszeniem za kartki, nałożonym na niego po ostatnim występie w barwach Olympique Marsylia.

autor: TomekW (25-07-2011)


Kadra na Audi Cup
Massimiliano Allegri ogłosił 25 osobową kadrę, która wyjedzie do Niemiec na jutrzejszy turniej Audi Cup. Wśród powołanych zabrakło miejsca między innymi dla Amelii i Inzaghiego. Na liście nie znalazło się też nazwisko El Shaarawy'ego, który nabawił się kontuzji kolana, ani Flaminiego, który boryka się z problemami mięśniowymi. Allegri zabierze ze sobą z kolei trzech zawodników primavery: De Sciglio, Valotiego i Piscitellego. Oto komplet powołanych:

bramkarze: Abbiati, Roma, Piscitelli (nr 51);
obrońcy: Abate, Antonini, Bonera, Nesta, Oddo, Taiwo, Thiago Silva, Zambrotta, Yepes, De Sciglio (nr 52);
pomocnicy: Ambrosini, Boateng, Emanuelson, Gattuso, Seedorf, Van Bommel, Valoti (nr 57);
napastnicy: Cassano, Ibrahimovic, Pato, Robinho, Paloschi.

autor: Camill (25-07-2011)


Przed turniejem Audi Cup
Już jutro rozpocznie się II edycja dwudniowego turnieju Audi Cup, którego gospodarzem będzie Bayern Monachium. Turniej znany również pod nazwą Trofeum Franza Beckenbauera rozegrany zostanie na stadionie Alianz Arena w Monachium, a oprócz Bawarczyków udział w nim wezmą jeszcze trzy klasowe marki światowego futbolu: AC Milan, FC Barcelona i SC Internacional de Porto Alegre. Kluby z Niemiec, Hiszpanii i Włoch są członkami międzynarodowej rodziny piłkarskiej Audi, z kolei zespół z Brazylii – zwycięzca Copa Libertadores w 2010r. - stanowi doskonałą domieszkę futbolu z Ameryki Południowej.

Pierwsza edycja, której patronował koncern Audi AG w związku ze stuletnią rocznicą jego powstania, odbyła się w 2009 r. z udziałem Bayernu Monachium, Manchesteru United, AC Milanu i Boca Juniors Buenos Aires, a zwycięzcą został wówczas zespół gospodarzy, który pokonał w finale ekipę Czerwonych Diabłów. Rossoneri ulegli wówczas w półfinale Bayernowi Monachium i przegrali mecz o trzecie miejsce z Boca Juniors po rzutach karnych. Oto końcowe rozstawienie zespołów:

1. Bayern Monachium
2. Manchester United
3. Boca Juniors
4. AC Milan

W tym roku zespoły Bayernu i Barcelony były rozstawione, a ich przeciwników wybierali kibice głosując na oficjalnej stronie Audi Cup. W pierwszym z półfinałów finezyjny futbol hiszpański skonfrontuje się z brazylijską fantazją, natomiast w drugim spotkaniu, podobnie jak w roku 2009, zmierzą się twarde ekipy z Niemiec i Włoch.

Zgodnie z zasadami tych rozgrywek zwycięzcy wspomnianych półfinałów zagrają przeciwko sobie w finale, natomiast przegrani zagrają o trzecie miejsce. W przypadku remisu po 90 minutach o losach spotkania rozstrzygają rzuty karne. Oto kompletny program rozgrywek:

26.07.2011 r.
I półfinał: FC Barcelona – SC Internacional, godz. 18:15
II półfinał: Bayern Monachium – AC Milan, godz. 20:45

27.07.2011 r.
mecz o trzecie miejsce: przegrany I półfinału – przegrany II półfinału, godz. 18:15
finał: zwycięzca I półfinału - zwycięzca II półfinału, godz. 20:45

Ciekawostką Audi Cup jest niewątpliwie wybór zawodnika turnieju. Instytut Audi Sport Communications we współpracy z Impire Sports and Facts opracował unikalny w skali światowej system oceny i wyboru najbardziej wartościowego zawodnika turnieju. Uznani eksperci oceniają wszystkich piłkarzy biorących udział w turnieju w oparciu o kryteria ilościowe techniki, dynamiki i efektywności, a także o czynniki jakościowe kreatywności, osobowości i gry fair-play. Oznacza to, że zawodnikiem turnieju niekoniecznie musi zostać zdobywca hattricka, ale piłkarz, który poczynił największy wkład w grę swojego zespołu, oceniany na podstawie wszystkich kryteriów łącznie.

W 2009 r. miano MVP turnieju przyznano młodemu i mało znanemu wówczas zawodnikowi Bayernu Monachium – Thomasowi Müllerowi, który zabłysnął w meczu przeciwko Milanowi, zdobywając samodzielnie dwie bramki i asystując przy kolejnej. Oprócz tego piłkarz zasłużył również na uznanie swoja walecznością. Młoda niemiecka gwiazda została zauważona właśnie dzięki świetnej postawie w Audi Cup, a rok później Müller dostał nagrodę Złotego Buta Mundialu w RPA i został uhonorowany przez FIFA tytułem Najlepszego Młodego Piłkarza.

autor: Camill (25-07-2011)


Kontuzja Flaminiego
Oficjalna strona Milanu podała w oficjalnym komunikacie, że Mathieu Flamini doznał urazu mięśni podczas wczorajszego treningu. Pomocnik rossonerich przeszedł już również badania w instytucie Galeazzi, które wykazały niewielkie uszkodzenie. Przewiduje się wstępnie, że zawodnik będzie odpoczywał przez piętnaście dni, jeśli nie dojdzie do żadnych powikłań.

autor: Camill (24-07-2011)


Gattuso dla CdS
Gennaro Gattuso udzielił wywiadu dla Corriere dello Sport. Pomocnik rossonerich wyjawił, że jego typem "Pana X" jest były gwiazdor Milanu - Ricardo Kaká: "Kogo chciałbym jako Pana X? Na pewno Kakę. Poszedłbym po niego na piechotę. To mój idol i ulubiony mistrz".

Adriano Galliani często jednak wykluczał opcję powtórnego sprowadzenia Brazylijczyka, wskazując na jego wysokie zarobki w Realu Madryt. Mówi się również, że Kaká nie jest już tym zawodnikiem, który swego czasu podbił serca czerwono-czarnej części Mediolanu. Gattuso nie widzi jednak w niczym problemu: "Mourinho nie będzie chciał za niego dużo... Zarobki? To można załatwić. Ricky i Milan z pewnością doszliby do porozumienia. Kaká nie jest już mistrzem? Oczywiście, ale posłuchajcie: w rękach Tognacciniego znowu zacząłby latać. Tutaj w Milanello pozostaje wciąż wiele jego rekordów: szybkość, siła, wszystko... Wierzcie mi, jeśli Kaka wróci do Milanu, będzie taki jak kiedyś, a nawet silniejszy".

Mistrz Włoch jest przekonany, że klub dokona kolejnego wielkiego transferu: "Mam nadzieję, że Kaka jest Panem X" - powtórzył po raz kolejny - "Jestem pewny, że tak jak w tamtym roku, klub przeprowadzi wielki transfer, choć i tak już dobrze sobie radzi. Gdyby Mexes i Taiwo zostali ogłoszeni dwa tygodnie temu, a nie z dużym wyprzedzeniem, Milan już zdobyłby złoty medal letniego mercato".

Wspominając swojego byłego kolegę z zespołu - Andreę Pirlo, Rino przyznał, że niewielu jest piłkarzy takiego formatu: "Pirlo był i nadal jest wielkim zawodnikiem. To, co mówią o nim w Juventusie, również to potwierdza. Niewielu jest mistrzów jego kalibru. Fabregas? Być może - to zawodnik, który ma umiejętności i doświadczenie".

Gattuso bronił również Silvio Berlusconiego i oświadczył, że nie wierzy w pomysł sprzedaży Milanu: "Jedyną osobą, która jest naprawdę istotna dla Milanu, jest prezydent. Jest ważniejszy niż Ibra czy Fabregas. Berlusconi chce sprzedać Milan? Teraz w klubie jest również Barbara, gdyby miał zamiar sprzedać Milan zrobiłby to już dawno temu".

Zapytano też o cele, jakie postawił sobie klub na nadchodzący sezon: "Na początek chcemy pokonać Inter w Supercoppa. Przygotowujemy się najlepiej jak się da. Inter jest wciąż silny. Gasperini również nie jest złym trenerem, jest dobrze przygotowany. Inter to nie jedyny zespół w lidze. Jest również Juve, Napoli i Roma. Jestem ciekawy jak poradzi sobie Luis Enrique".

Dziennikarze poprosili zawodnika o wyjaśnienie przyczyn sporu z Leonardo: Znacie mnie: futbol stanowi osiemdziesiąt procent mojego życia, mam bzika na punkcie piłki. Starałem się dojść do siebie, ale to nie byłem ja, miałem zapalenie kolana. Nie narzekałem przez 11 lat. Nie nadawałem na Leonardo dlatego, że nie grałem, ale dlatego, że zrobił mnie w konia. Powiedział mi, że ma mnie na uwadze, że będę miał miejsce w składzie w następnym spotkaniu i nic. On tylko bawił się ze mną. Jako trener Interu powiedział mi, bym wyszedł i powiedział otwarcie co myślę, ale przysięgam, że nigdy nie narzekałem podczas tamtego sezonu. Wolałbym jednak, by powiedział mi wprost, że nie chce na mnie stawiać, zamiast traktować mnie jak dzieciaka z Allievi Nazionali".

Waleczny zawodnik Milanu oświadczył, że nie ma z kolei problemów w relacjach z obecnym trenerem - Massimiliano Allegrim: "Z trenerem łatwo jest się dogadać. Po prostu jedziesz i tyle. Graliśmy razem w Perugii od 1995 do 1997 i nie był tak twardym zawodnikiem, jakim teraz jest trenerem. Gdyby był, to bez wątpienia zdobyłby przynajmniej kilka Złotych Piłek".

Gattuso chwalił bardzo Zlatana Ibrahimovica, który w zeszłym sezonie bardzo pomógł drużynie osiągnąć końcowy sukces: "Ibra jest nieodzowny dla tego zespołu, nigdy nie chce przegrywać. Jeśli ktoś robi dziesięć pompek, on robi dwanaście. W Milanello wręcz powiedzieli, że jest silniejszy i potężniejszy niż najlepszy Gullit".

autor: Camill (24-07-2011)


Flamini dla Milan Channel
Mathieu Flamini spędził tydzień w Myanmarze (obecna nazwa Birmy) - kraju dotkniętym na dużą skalę przez AIDS. Francuz przebywał tam razem z Fundacją Milanu i Lekarzy Bez Granic, by pomagać ludziom w potrzebie. Pomocnik rossonerich rozmawiał na ten temat z Milan Channel: "Razem z Fundacją Milanu i Lekarzy Bez Granic miałem możliwość wyjechania i pomocy tym ludziom w potrzebie. Chciałem to zrobić już od jakiegoś czasu i zrobiłem to z przyjemnością. W Myanmarze jest tyle biedy, ale ludzie wstają codziennie z uśmiechem na ustach, nawet chorzy, którzy poddawani są leczeniu. To jest to, co bardzo mnie uderzyło podczas tej podróży". "Każdego roku milion ludzi umiera na AIDS, ale razem możemy temu zapobiegać. Problem polega na tym, że lekarstwa są bardzo drogie, ale każdy z nas może pomóc i mieć swój wkład. Ja dokonałem tego z Fundacją Milanu i Lekarzy Bez Granic, ale my wszyscy możemy wykonać taki gest i poświęcić trochę czasu tym ludziom w potrzebie. Musimy być zjednoczeni w walce z tą chorobą, bo razem możemy ją pokonać".

Następnie dziennikarze przeszli do tematów związanych z Milanem. Flamini mówił o przygotowaniach do nowego sezonu: "Czuję się dobrze po pierwszym tygodniu pracy. Dużo trenowaliśmy i mamy nadzieję dobrze zacząć ligę. Podczas sparingu widziałem dobry zespół, zdobyliśmy wiele goli, ale to dopiero pierwszy mecz. Ważne jest by kontynuować ciężką pracę i być gotowym na początek rozgrywek ligowych".

Następnie zapytano, czy rossoneri będą walczyli w tym roku o puchar Europy: "Milan myśli o Lidze Mistrzów, to oczywiste. To ważny cel dla klubu i dla drużyny. Musimy spróbować zajść tak daleko, jak tylko się da w tych rozgrywkach".

Francuz zaznaczył na koniec, że scudetto jest w dalszym ciągu priorytetem klubu: "Ważne jest by wygrywać każdego roku. W poprzednim sezonie wygraliśmy scudetto, musimy wygrać również następne i zawsze iść w tym kierunku".

autor: Camill (24-07-2011)


Konferencja prasowa Seedorfa
Dzisiaj w Milanello odbyła się konferencja prasowa z udziałem Clarenca Seedorfa. Pomocnik rossonerich rozpoczął od omawiania celów klubu na nadchodzący sezon: "Mam dobre przeczucia w związku z nowym sezonem. Mamy za sobą dobrze przepracowane tygodnie. Jest entuzjazm i chęć natychmiastowego wystartowania. Milan musi wierzyć, że jest w stanie wygrać Ligę Mistrzów i powtórzyć mistrzostwo. Champions League to cel, który jest zawsze aktualny. Rozumiem, że Barcelona jest solą w oku, ale rozmawiamy o futbolu i tu nie ma czegoś takiego jak niepokonany zespół. Z naszymi cechami, mentalnością i mistrzostwem, które zdobyliśmy w zeszłym sezonie powinniśmy mieć jeszcze więcej wiary we własne siły i celować w Ligę Mistrzów, ale także w pozostałe rozgrywki, których będziemy uczestniczyć w tym sezonie".

Następnie Holender zapewniał o swojej gotowości do gry i stwierdził, że nie obawia się konkurencji ze strony ewentualnego "Pana X": "Jestem zawsze do dyspozycji trenera, gotowy do gry na każdej pozycji. Dla mnie nie ma żadnego Pana X czy innych tego typu rzeczy. Mam nadzieję, że Milan sprowadzi wspaniałych zawodników, nawet na moją pozycję, ponieważ im więcej dobrych zawodników jest do dyspozycji zespołu, tym większą mamy jakość, jesteśmy bardziej konkurencyjni i możemy wygrywać".

Dziennikarze pytali również Seedorfa o jego gole, ale ten dał do zrozumienia, że wszystko zależy od pozycji na boisku. Podkreślił również, że najważniejsze jest dobro całego zespołu: "Chciałbym zdobywać minimum dziesięć goli na sezon, ale to pozycja na boisku ma na to duży wpływ. Gdy gra się bardziej z tyłu, ciężko jest to osiągnąć, tak jak to miało miejsce w poprzednim sezonie. Cieszę się jednak z tego czego dokonałem, moich asyst i tego, że potrafiłem być decydujący. Dziesięć goli w sezonie zdobyłem grając na pozycji treuartisty, aczkolwiek zwycięstwo całego zespołu liczy się o wiele bardziej niż indywidualne gole. Wygranie ligi to dla zespołu punkt wyjścia. Ważne jest by wyznaczyć sobie cele i je osiągnąć. Spodziewamy się ciężkiej przeprawy. Powtórzenie mistrzostwa będzie trudne i będzie wymagało ciężkiej pracy, poświęcenia i ciągłości, ale jesteśmy tego świadomi".

Holender stwierdził, że doświadczeni zawodnicy Milanu pokazali zespołowi już na początku sezonu jak powinna wyglądać walka Milanu o najwyższe cele: "Zaangażowanie, które okazali senatorzy na początku tego sezonu było sygnałem dla całego zespołu, by pracował z motywacją i poświęceniem. To byłby bardzo poważny błąd gdybyśmy uważali się za kogoś więcej niż naprawdę jesteśmy. Musimy mieć dużą pewność siebie, ale również świadomość własnych umiejętności. Na poziomie indywidualnym nie jesteśmy Barceloną, ale to nie znaczy, że nie jesteśmy w stanie wygrać Ligi Mistrzów. Z tą drużyną i talentami możemy uczynić różnicę, co pokazaliśmy w poprzednim sezonie w trudnych momentach".

Dziennikarze wypytywali również o Ibrahimovica, który w drugiej połowie poprzedniego sezonu narzekał często na zmęczenie:
"Widziałem Zlatana w dobrej formie, bardzo zmotywowanego, wypoczętego i aktywnego w ostatnim, środowym sparingu. Cassano męczył się trochę bardziej, ale on jest inaczej zbudowany i wkrótce osiągnie odpowiednią kondycję. Pokazał chęć do zabawy i dobrej pracy".


Nie zabrakło również tematu Antonio Cassano, którego media łączą z odejściem z Milanu, z powodu braku regularnej gry: "W futbolu są zawodnicy, którzy są niezbędni i tacy, którzy tacy nie są... dlatego myślę, że Cassano powinien wziąć to pod rozwagę i spróbować zrozumieć swoje miejsce tutaj. Oczywiście byłoby wspaniale gdyby został w Milanie, ale jeśli uważa, że nie ma tutaj wystarczającego pola, by sprostać wymaganiom trenera reprezentacji Prandelliego, powinien zastanowić się co jest dla niego najlepsze. Z tego co widziałem Cassano postanowił wypracować sobie miejsce w składzie".

Wciąż nie znamy nazwiska sławnego "Pana X". Media spekulują, że jednym z kandydatów jest Cesc Fabregas. Seedorfa zapytano czy widzi Hiszpana w koszulce rossonerich: "Fabregasa nie znam osobiście, więc nie mogę oceniać czy pasowałby do zespołu. W stosunku do niego jasne zamiary ma chyba tylko Arsenal".

Reprezentant Holandii wypowiadał się również na temat relacji z Novakiem Djokovicem - tenisistą nr 1 w rankingu ATP - który odwiedził Milanello: "Pomiędzy wielkimi mistrzami istnieje zawsze wzajemny szacunek. Djokovic to bardzo sympatyczny chłopak i bawiliśmy się z nim bardzo dobrze w Milanello. Zaprosiłem go na tenisa, jeśli chce zobaczyć jak wygląda backhand (śmiech). Zawsze tak jest: tenisiści chcą grać w piłkę nożną, piłkarze grają w tenisa, to ciekawe. Nole jest sympatyczny i gratuluję mu tego co zrobił w tym roku".

Kolejnym tematem była walka o scudetto w nadchodzącym sezonie. Seedorf wskazał swoich faworytów: "Na nowy sezon widzę bardzo, bardzo umotywowany Juventus, którego otoczenie będzie pełne entuzjazmu. Inter sprowadził wielkiego trenera, który pokazał już, że potrafi sobie radzić nawet wtedy, gdy ma mniejsze środki do dyspozycji. A w tym roku będzie miał środki. Spodziewam się silnego Interu, podobnie jak Napoli. Spodziewam się, że lepiej spiszą się też zespoły, które rok temu prezentowały się jako tako. W tym roku wszyscy będą obecni".

Wielkimi krokami zbliżają się pierwsze w tym sezonie wielkie derby, które rozegrane zostaną w ramach Superpucharu Włoch pomiędzy Milanem i Interem. Pomocnik Milanu został zapytany o możliwy przebieg tego spotkania: "Nie wiem, jakim meczem będą derby o Superpuchar. Wiem, że w Pekinie jest bardzo gorąco i będziemy musieli przygotować się mentalnie. To będzie wyrównany mecz. Uważam, że różnicę zrobią osoby odpowiedzialne za przygotowanie fizyczne. Wygra ten, kto będzie bardziej gotowy do tego, by zagrać jak najlepiej".

autor: Camill (23-07-2011)


Fascetti: Cassano powinien odejść do Fiorentiny
Eugenio Fascetti, trener Antonio Cassano z czasów jego występów w Bari, udzielił wywiadu Il Giornale. Szkoleniowiec odpowiadał dziennikarzom na pytania związane z FantAntonio.

Fascetti uważa, że jego wychowanek powinien zdecydować się na transfer do Fiorentiny, o którym głośno jest w mediach.
”Mówię, że powinien odejść z Milanu i dołączyć do Fiorentiny. To jedyny sposób, by utrzymać się w składzie reprezentacji. Prandelli mówił już, że Antonio musi zacząć grać, albo pożegna się z koszulką Azzurri".

Ekspert w telewizyjnym programie 90º minuto twierdzi również, że doskonale zna hierarchię wśród napastników w Milanie na nachodzący sezon.
”Na jego miejscu podjąłbym już tą decyzję. Czytałem kilka felietonów dziennikarzy bliskich środowisku rossonerich i dowiedziałem się, że Cassano jest szóstym napastnikiem Milanu, nawet Alberto Paloschi jest przed nim. Czy to jest do zaakceptowania? Nie, nie jest.”

autor: topek (23-07-2011)


Adiyiah w Karsiyace
Karşıyaka Spor Kulübü będzie kolejnym przystankiem w karierze Dominica Adiyiaha. Klub z drugiej ligi tureckiej pozyskał Ghańczyka z Milanu na zasadzie wypożyczenia. Informację tę podał portal GhanaWeb, a potwierdził prezydent klubu z Izmiru - Nazim Torbaoglu, który powiedział: "W przeprowadzeniu tego transferu pomógł nam bardzo nasz drogi przyjaciel Adriano Galliani".

Ghańczyk został powitany na lotnisku w Izmirze jak prawdziwy bohater: kibice śpiewali i tańczyli, a przybycie zawodnika okraszono pokazem sztucznych ogni. Tymczasem media donoszą, że młody napastnik podpisał kontrakt z Karşıyaką bez wiedzy swoich agentów, którzy próbowali znaleźć mu klub w Niemczech lub Francji.

Adiyiah został wykupiony przed Milan w zimowym okienku sezonu 2009/10 z norweskiego Fredrikstad po tym, jak napastnik błysnął podczas rozgrywanych w Egipcie mistrzostw świata do lat 20. Młody Ghańczyk nie zrobił jednak furory w Milanello i bez oficjalnych występów na koncie został odesłany na wypożyczenie najpierw do Regginy, a potem do Partizana Belgrad.

autor: TomekW (23-07-2011)


Galliani: Calciopoli? Wątpliwości są całkowicie uzasadnione
We Włoszech nie cichnie temat afery Calciopoli, która pięć lat temu wywróciła do góry nogami świat calcio. Po poniedziałkowej decyzji FIGC, by nie anulować scudetto przyznanego przy zielonym stoliku Interowi, patron Fiorentiny Diego Della Valle wezwał Massimo Morattiego, by publicznie i bez chowania się za przedawnienia i pamięć po zmarłym Giacinto Facchettim wyjaśnił wszystkim, co tak naprawdę wydarzyło się latem 2006 i dlaczego niektóre kluby poniosły dotkliwe konsekwencje za coś, za co inni otrzymali tytuł mistrzowski i wolną drogę do absolutnej hegemonii na krajowym podwórku. La Gazzetta dello Sport przytacza dziś słowa Adriano Gallianiego, który skomentował ostatnie wydarzenia w następujący sposób: "To pytanie, które zadaję sobie od pięciu lat. Dlaczego niektóre rozmowy, w tym kilka moich, były rozpatrywane, a inne nie? Nie chcę wchodzić w polemikę, ale myślę, że wątpliwości są całkowicie uzasadnione. Kto powinien udzielić odpowiedzi? Tego nie wiem".

autor: TomekW (22-07-2011)


Schenetti w Sudtirol
Giovanni Stroppa sięgnął po kolejnego piłkarza, którego prowadził jako trener Primavery Milanu. Śladem Luki Santanocito podążył dziś Andrea Schenetti, który dołączył do FC Sudtirol Alto Adige na zasadzie wypożyczenia. 20-letni napastnik, który z drużyną Stroppy wywalczył Puchar Włoch w kategorii Primavera, reprezentował w zeszłym sezonie barwy Lucchese i Prato.

autor: TomekW (21-07-2011)


Ustalono datę losowania terminarza Serie A
Lega Serie A poinformowała o terminie losowania terminarza ligowego na nowy sezon. Ceremonia odbędzie się w Mediolanie w środę 27 lipca o godzinie 20:00.

autor: TomekW (21-07-2011)


Komentarze pomeczowe cz. II
Adriano Galliani: "Milan ma się znakomicie w takim kształcie. Zespół jest na 99% w komplecie, a na rynku transferowym panuje spokój. Jeśli miałby ktoś przyjść, to na pewno ktoś również odejdzie. Kibiców zapewniam, że Silvio Berlusconi jest rozkochany w Milanie tak samo jak pierwszego dnia. Nic się nie zmieniło i nie zmieni. Rozłączenie z Fininvestem nie istnieje ani w niebie, ani na ziemi. Spotkanie z prezydentem dotyczyło po prostu ustalenia budżetu na 2011. Pirlo? Myślę, że może być godnie zastąpiony przez pomocników, których już mamy w kadrze, ale jeśli miałby ktoś przyjść, to byłby to właśnie pomocnik. W sprawie Montolivo nie ma żadnych negocjacji: nie przeszkadzamy rodzinie Delle Valle. W sprawie Hamsika nie tylko nie negocjowaliśmy, ale nawet nie pytaliśmy o niego. Milan ma jedno miejsce dla gracza spoza Unii, ale nie jest nim Ganso".

Massimiliano Allegri: "Ibra i Cassano potrzebowali treningu, więc zdecydowałem się ich wystawić razem od pierwszej minuty. Zagrali dobrze i zinterpretowali mecz w najlepszy z możliwych sposobów. Fakt, że Ibra się złości na boisku jest czymś normalnym. To część jego charakteru: zawsze daje z siebie wszystko i tego samego wymaga od kolegów. Taiwo? Jest z nami dopiero od 9 dni, pracował ciężko i nadal nie mówi zbyt dobrze po włosku. Będzie musiał się przestawić na włoskie calcio. Teraz będę pracował z piłkarzami, których mam do dyspozycji: kadra jest kompletna. Odszedł Pirlo i trzeba go będzie zastąpić znaczącym nazwiskiem. El Shaarawy ma zapalenie więzadła rzepki. Cassano jest piłkarzem Milanu, który wrócił z wielkim entuzjazmem i chęciami".

Filippo Inzaghi: "Ludzie wiedzą, co przeszedłem, kiedy uszkodziłem sobie kolano i dlatego mnie wspierają. Będzie potrzeba czasu, by znów ujrzeć typowego Inzaghiego, ale kolano jest stabilne i dziś rozegrałem pierwsze 45' od ośmiu miesięcy. Scudetto wniosło entuzjazm i będziemy musieli to wykorzystać jak najlepiej do wygrania Superpucharu przeciwko Interowi. Paloschi? To już wielki chłopak, zrobi karierę. Życzę mu, aby nosił koszulkę z numerem 9, bo na pewno będzie umiał ją nosić z honorem".

autor: TomekW (20-07-2011)


Pasini w Genoi
Lega Serie A potwierdziła dziś kolejną operację transferową na linii Milan - Genoa. Obrońca Primavery rossonerich Nicola Pasini przenosi się do klubu z Ligurii na zasadzie współwłasności. Należy się jednak spodziewać, że młody piłkarz nie zagrzeje długo miejsca w szeregach rossoblu' i wkrótce zostanie wypożyczony do jednego z klubów Serie B.

autor: TomekW (20-07-2011)


Komentarze pomeczowe
Massimiliano Allegri: "To był dobry trening. Zespół zinterpretował mecz z dobrym nastawieniem i ochotą, próbując dać z siebie wszystko. Takie spotkania pomagają zwiększyć zrozumienie. Ibra i Cassano dobrze się spisali, są bardzo zaangażowani, choć to normalne, że kondycja fizyczna nie jest jeszcze najlepsza. Taiwo jest z nami od dziewięciu dni i potrzebuje trochę czasu żeby się nauczyć naszych schematów. Ma w nogach całkiem spory ładunek wykonanej pracy i potrzeba czasu, by się wdrożył. Audi Cup z Bayernem? Postaramy się poprawić kondycję i rozegrać dwa dobre sparingi przed Superpucharem".

Clarence Seedorf: "Pracowaliśmy sporo, a nastawienie i interpretacja były właściwe. Wybieganie jest znakiem szczególnym gry Allegriego i od razu powróciły nam dobre nawyki".

Alberto Paloschi: "Spisujemy się dobrze, a dla takich młodych jak ja piękną sprawą jest zagranie tych 10-15 minut. Inzaghi? Od kogoś takiego zawsze się można czegoś nauczyć. Moja przyszłość? Teraz myślę o zgrupowaniu, a potem zobaczymy".

autor: TomekW (20-07-2011)


Galliani: Pan X? Może przyjść lub nie
Adriano Galliani rozmawiał z dziennikarzami przy okazji wygranego 12:0 sparingu z Solbiatese Arno. Wiceprezydent Milanu pierwszych komentarzy udzielił w przerwie, mówiąc: "Siedem goli jak nigdy? Dobrze, a koszulka ze scudetto jest piękna. To dopiero pierwsze kroki, ale skoro dobry dzień widać już o poranku, to tylko się cieszyć. Ośmiu młodych graczy? Valoti to rocznik '93 i pokazał się dobrze, a innych zobaczymy po przerwie. Młodzi spisują się dobrze razem z mniej młodymi mistrzami. Stworzymy piękną mieszankę. Taiwo? To jego pierwszy występ i jeszcze musi nauczyć się naszych mechanizmów. Przyglądam mu się z wielką uwagą, podobnie jak Valotiemu. Fininvest i Milan? To pytanie nie do mnie, lecz do Fininvestu. Mogę tylko uspokoić naszych kibiców: pasja prezydenta jest wciąż taka sama. Spotkanie z Branchinim? Spotkaliśmy się w sprawie kilku graczy Primavery. Nie rozmawialiśmy o Montolivo. W tej chwili nie ma żadnych operacji zarówno kupna, jak i sprzedaży. Mercato kończy się 31 sierpnia i wszystko może się zdarzyć. Pan X? Nie powiedziałem, że przybędzie. Może przyjść lub nie, ale jest konkretnie zidentyfikowany. Czy jego transfer jest odległy? Któż to wie: może bliski, a może daleki..."

autor: TomekW (20-07-2011)


12 goli z Solbiatese Arno
Tuzin bramek zaserwował Milan kibicom, którzy pojawili się na trybunach stadionu Felice Chinetti w Solbiate Arno. W pierwszym sparingu nowego sezonu rossoneri wygrali 12:0 z amatorską drużyną Solbiatese Arno. Wielkie strzelanie rozpoczął już w 3' Clarence Seedorf, który pokonał bramkarza rywali uderzeniem w krótki róg. Minutę później piłkę do własnej bramki po strzale Zlatana Ibrahimovica wbił Viscomi, a po kolejnych sześćdziesięciu sekundach wynik podwyższył Antonio Cassano. Potem na listę strzelców wpisali się również Mattia Valoti w 11' i Mathieu Flamini w 13', a na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 7:0 dla Milanu, bo w 29' i 40' swoje gole dołożył Ibrahimović. Po przerwie rossoneri strzelili jeszcze pięć bramek: zaczął Alberto Paloschi w 49', a potem trafiali także Gianluca Zambrotta w 59', Urby Emanuelson w 69', Filippo Inzaghi w 76' i Gianmario Comi w 84'. Warto zauważyć, że trener Massimiliano Allegri dał pograć wszystkim zawodnikom, których powołał do kadry meczowej: zabrakło tylko narzekających na drobne urazy El Shaarawy'ego, Calvano i Ely'ego. Następny sparing rossoneri rozegrają w przyszły wtorek w Monachium, gdzie w ramach Audi Cup zmierzą się z Bayernem.

Milan zagrał w składzie: Abbiati (31' Amelia, 60' Roma); Antonini (46' Abate), Oddo (46' Ferreira, 74' De Sciglio), Nesta (46' Bonera), Taiwo (46' Zambrotta, 82' Fossati); Flamini (46' Gattuso), Van Bommel (46' Ambrosini), Seedorf (46' Emanuelson); Valoti (46' Boateng); Cassano (46' Paloschi, 82' Comi), Ibrahimović (46' Inzaghi).

autor: TomekW (20-07-2011)


Strasser: W Lecce nabiorę doświadczenia
Rodney Strasser, który został właśnie wypożyczony do Lecce rozmawiał z dziennikarzami Sky. Reprezentant Sierra Leone zapewniał o swym przywiazaniu do Milanu i wyraził nadzieję, że Lecce pomoże mu rozwinąć skrzydła: "Milan to drużyna mojego serca i mam nadzieję, że wrócę tam tak szybko jak to tylko będzie możliwe. Ten rok w Lecce będzie dla mnie bardzo ważny, by mieć ciągłość gry, dojrzeć i wrócić silniejszym do czerwono - czarnych".

autor: Camill (20-07-2011)


Fininvest: Milan nie zostanie sprzedany
Fininvest wystosował dziś krótki komunikat, w którym oświadczono, że informacje o chęci sprzedaży Milanu są zmyślone i pozbawione jakichkolwiek podstaw. Jest to odpowiedź holdingu na dzisiejsze doniesienia mediów, według których najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na przyszłość klubu miałoby być odsprzedanie części udziałów zagranicznym inwestorom.

Tymczasem La Gazzetta dello Sport sugeruje, że rozważane jest również wprowadzenie Milanu na giełdę w Hong Kongu.

autor: TomekW (20-07-2011)


Konferencja prasowa Zambrotty
Gianluca Zambrotta wypowiadał się na dzisiejszej konferencji prasowej, Milanu i Nutrilite. Obrońca rossonerich bardzo chwalił sobie współpracę Milan Lab i koncernu witaminowego: "Mając już 34 lata miałem okazje grać w wielkich klubach, również w Barcelonie, ale muszę powiedzieć, że nigdy nie miałem do czynienia z taką konstrukcją jak Milan Lab połączony z Nutrilite, która prowadzi piłkarza od A do Z w powrocie do zdrowia po każdej kontuzji, czy w związku z niedoborem minerałów i jedzenia, takich jak żelazo, owoce i warzywa. Myślę, że kombinacja Milan Lab z Nutrilite to perfekcyjne połączenie i nie tylko ja tak uważam: wszyscy moi koledzy są zadowoleni z dotychczasowej współpracy".

Następnie Zambro mówił o celach na kolejny sezon, rywalizacji w Lidze Mistrzów i Barcelonie: "Nic się nie zmieniło w porównaniu z poprzednim sezonem: jest ta sama determinacja i wola zwycięstwa. Nie możemy się teraz zatrzymać i pomimo zdobytego scudetto musimy mieć wolę zwycięstwa w Europie jak również we Włoszech. To także przesłanie trenera. Byliśmy zawsze głodni zwycięstw i to normalne, że zawodnicy grający w Milanie zawsze chcą wygrywać. Taka postawę musimy prezentować zawsze: zwycięska mentalność jest kluczowa. Muszę powiedzieć, że w Lidze Mistrzów ciężko będzie wygrać ponieważ Barcelona była najsilniejszym zespołem w ostatnich latach i prezentowała najlepszy futbol w ciągu dwudziestu ostatnich lat. My możemy mierzyć się z każdym i przy odrobinie szczęścia dostaniemy się do ćwierćfinałów, a potem spróbujemy osiągnąć więcej. To dziwne, że Barca nie była w stanie wygrywać pomimo tego, że miała zawsze wyjątkową drużynę. Myślę, że to galaktyczny zespół pod każdym względem".

Dziennikarze pytali również o Messiego i różnice pomiędzy jego grą w kadrze narodowej i Barcelonie: "Myślę, że inaczej gra się w Barcelonie, a inaczej w reprezentacji. Messi gra określonym już schematem, polegającym na tym, że wszyscy grają na niego, podczas gdy w Argentynie rzecz ma się nieco inaczej".

Następnie podjęty został temat Copa America i odpadnięcia z tych rozgrywek dwóch największych faworytów: "Brazylia i Argentyna odpadły? To może przytrafić się również innym reprezentacjom: podobnie było z Italią w 2010, która również odpadła w pierwszej rundzie. Ja miałem to nieszczęście w 2000 r. stracić mistrzostwo w ostatniej kolejce i również w ostatniej rundzie zacząłem o tym zapominać. Jesteśmy przyzwyczajeni zarówno do wyjątkowych sezonów jak i do tych, które sprawiają zawód, ale taki jest futbol".

Wczoraj zadecydowano ostatecznie, by zostawić Interowi scudetto z 2006 r., które odebrano swego czasu Juventusowi w związku z aferą calciopoli. Zambrotta został poproszony o komentarz: "Zawsze powtarzałem: ci którzy grali ze mną w Juventusie przez te dwa lata zdobyli scudetto na boisku i już zawsze będę czuł, że to mistrzostwo jest moje".

Wiadomo również, że do Milanello wrócił Ibrahimovic i Cassano. Obrońca Milanu stwierdził, że widział swoich kolegów z zespołu w dobrej formie: "Rano widziałem Cassano i Ibrahimovica, którzy maja się dobrze. Ciężko trenowali, chcą już zaczynać i mają wielką wolę. Widziałem, że mają właściwe nastawienie".

Zapytano też o przygotowania do Superpucharu Włoch, który rozegrany zostanie w Pekinie: "Na derby w Pekinie przygotowujemy się z Tognaccinim i Milan Lab. Oni wiedzą jak nas najlepiej poprowadzić i jak poradzić sobie z tak delikatnym przygotowaniem. Mamy wielkie zaufanie do ich pracy".

Na koniec kilka słów o konkurencji w związku z przybyciem do Milanu nowego bocznego obrońcy: "Wraz z przybyciem Taiwo wzrosła konkurencja. Rywalizacja nie stanowi dla mnie problemu, ani dla żadnego z zawodników Milanu. Pozytywne współzawodnictwo jest ważne w grupie i pozwala być ciągle zmotywowanym: trzeba być zawsze gotowym".

autor: Camill (19-07-2011)


Strasser w Lecce
Milan poinformował w oficjalnym komunikacie, że Rodney Strasser będzie w nowym sezonie reprezentował barwy Lecce. Reprezentant Sierra Leone przenosi się do Apulii na zasadzie wypożyczenia. Nieoficjalnie mówi się również o tym, że młody pomocnik przedłużył kontrakt z Milanem do czerwca 2015.

autor: TomekW (19-07-2011)


LGdS: Berlusconi rozważa scenariusze na przyszłość Milanu
La Gazzetta dello Sport donosi dziś o spotkaniu na szczycie w Milanie, które odbyło się wczoraj w Arcore. W Villa San Martino rozmawiano o problemach Fininvestu wynikających z wyroku w sprawie Mondadori oraz ich wpływie na przyszłość klubu. Holding, do którego należy Milan, będzie musiał zapłacić grupie Cir 560 milionów euro odszkodowania, co siłą rzeczy stawia pod znakiem zapytania klubowe projekty. Nad perspektywami Milanu debatowali patron rossonerich Silvio Berlusconi, jego córka Marina, która zarządza Fininvestem, oraz wiceprezydent ACM Adriano Galliani. Gazzetta sugeruje, że pod uwagę brane są dwie opcje i żadna z nich nie przewiduje rozstania rodziny Berlusconich z klubem. Pierwszy scenariusz to uniezależnienie Milanu od Fininvestu i nowy projekt skupiający się wokół osoby pnącej się w klubowej hierarchii Barbary Berlusconi, która nie ukrywa chęci utrzymania rossonerich na najwyższym sportowym poziomie. Alternatywę stanowi pomysł sprzedaży pakietu mniejszościowego partnerom biznesowym rodziny Berlusconich, co pozwoliłoby premierowi na utrzymanie władzy w klubie i ograniczyłoby w pewnym stopniu wydatki Fininvestu. Mediolański dziennik donosi, że po spotkaniu z zadowolonej miny Gallianiego nie było trudno wyczytać, iż najbardziej prawdopodobna wydaje się pierwsza opcja.

autor: TomekW (19-07-2011)


Robinho: Przegraliśmy po walce i dobrej grze
Po wczorajszym meczu Brazylii z Paragwajem Robinho analizował przyczyny niepowodzenia swojego zespołu. Napastnik rossonerich wskazywał na problemy ze skutecznością, ale usprawiedliwienia szukał także w kiepskim stanie murawy: "Graliśmy dobrze, ale nie udało nam się wykorzystać karnych. Myślę, że w sumie rozagraliśmy dobry turniej, ale niestety - pomimo dobrej gry - nie strzelaliśmy goli. Czy to było nasze najlepsze spotkanie? Myślę, że tak. Przegraliśmy ten mecz po walce. Dla drużyny, która gra w piłkę tak jak my, stan boiska był wielkim problemem. Teraz liczy się dla nas zdobycie Pucharu Świata w naszym kraju".

autor: TomekW (18-07-2011)


Nesta: Dam z siebie wszystko
Alessandro Nesta udzielił dziś wywiadu dla stacji Sky Sport 24. Obrońca Milanu mówił o swoich planach na przyszłość, Barcelonie, Andrei Pirlo i Panu X. Oto zapis rozmowy:

Czy ten sezon, nie jest tym ostatnim, w którym chciałbyś zakończyć karierę?
"Dam z siebie wszystko jak co roku. Gdybym nie miał już bodźców, zakończyłbym karierę, a tymczasem mam wciąż wielkie chęci. Jestem do dyspozycji trenera i dam z siebie wszystko, próbując spisywać sie jak najlepiej. Róbmy krok po kroku. Zaczęliśmy dopiero tydzień temu, a już rozmawiamy o przyszłości. Moim zamiarem jest to, by zakończyć karierę tak późno, jak się tylko da, ale również w dobrym stylu".

Co chciałbyś wygrać po raz kolejny?
"Kiedy grasz w takim klubie jak Milan, musisz wygrywać, albo przynajmniej próbować. Dlatego również w tym roku postaramy się zwyciężyć: w ostatnich latach się nie układało, ale w minionym roku poszło po naszej myśli. W tym roku wszyscy mówią to samo. Zobaczymy, co wydarzy się w Lidze Mistrzów. Jeśli chodzi o mnie, to z całą pewnością wybrałbym Champions League, ale trzeba będzie zobaczyć, czy będziemy w stanie rywalizować z Barceloną, która na razie pokazywała, że jest z innej planety. Nie wiem, czy jesteśmy na odpowiednim poziomie, ale bierzemy udział w turnieju i spróbujemy go wygrać. Zobaczymy, co się stanie".

Bycie na odpowiednim poziomie zależy od kwestii mentalnych, pomysłu na grę, piłkarzy?
"Myślę, że od każdego z tych elementów, ale przede wszystkim od piłkarzy. To nie jest tak, że Milan nie chce sprowadzać wielkich zawodników. Takich ma jednak Barcelona i nie chce ich sprzedać, a podobnych nie ma. W tej chwili zebrali się w jednej drużynie: mają najlepszych niemal na każdej pozycji, więc wygrywają".

Robi wrażenie to, że po 10 latach w drużynie nie ma już Pirlo?
"O tak, robi wrażenie. Cieszę się z powodu Andrei, bo poszedł do ważnego klubu, ma nowe bodźce i czuje się tam dobrze. Rozmawiałem z nim o tym. Przykro mi jednak, że nie widzę go tu każdego dnia, ale taki jest futbol, a każdy idzie swoją drogą. Ważne, by każdy spisywał się dobrze, był zdrowy i pogodny".

Mówi się o Panu X. Czy to właśnie w środku pola potrzeba czegoś nowego Milanowi?
"Klub dał tak do zrozumienia. Oszedł Andrea, być może będą musieli poszukać kogoś o takich charakterystykach. Ja myślę, że kadra jest konkurencyjna, a obrona bardzo się wzmocniła. Nie wiem, kogo szukają".

Hamsika i Montolivo.
"Pada wiele nazwisk, ale trzeba zobaczyć, co zrobi klub i kto będzie chciał sprzedać piłkarza. Kluby, które nie mają problemów ekonomicznych, nie wypuszczają dobrych graczy".

Jaki to będzie sezon ligowy?
"Myślę, że liga będzie lepsza niż przed rokiem, bo wzmocniły się takie kluby jak Napoli czy Lazio. Roma zmieniła się bardzo - klub, trener - będzie entuzjazm. Juventus kupił wielu zawodników. Jesteśmy też my i Inter. To będzie znacznie bardziej konkruencyjna liga".

autor: TomekW (18-07-2011)


Amelia: Chcemy zdobyć Superpuchar
Marco Amelia pojawił się dziś przed kamerami Milan Channel. Golkiper rossonerich mówił o trwających przygotowaniach do sezonu: "Zgrupowanie przebiega dobrze. Pracujemy tak, jak należy to robić w tym okresie, by uzupełnić paliwo w nogach i zbudować odpowiednią kondycję. Pomaga nam też umiarkowana pogoda z ostatnich dni: brak upałów sprzyja pracy z właściwą intensywnością. Przygotowujemy się do pierwszych meczów, które pokażą w pewnym stopniu, jak będzie wyglądać nasza droga do Superpucharu, który jest ważnym celem. Trener i klub pomyśleli o tym, byśmy przygotowywali się do tego w czasie sparingów, zaczynając w Solbiate, a kończąc turniejem w Monachium. Mecz towarzyskie pomogą nam przygotować się odpowiednio do spotkania z Interem, które chcemy absolutnie wygrać, bo zależy nam przedłużeniu zwycięskiej passy w derbach".

Marco skomentował też powrót z wakacji Ibrahimovica i Cassano: "Cieszymy się, że Ibra i Antonio wrócili do Milanello. Oni też mieli swoje zasłużone wakacje, a teraz zaczną pracę z nami i pomogą nam przygotować się do Superpucharu. Mają wielką ochotę na to, by dobrze się spisywać. Antonio był dziś rano bardzo entuzjastycznie usposobiony, co jest rzeczą pozytywną. Teraz pracujemy i koncentrujemy się na Pekinie".

Amelia mówił również o niespodziankach na Copa America, po których do domu wracają między innymi czterej rossoneri: "Przykro mi z powodu Thiago, Robiego, Pato i Mario, którzy chcieli dotrzeć do końca tego turnieju. Wszyscy wiemy, jak poszło Kolumbii, a mecz Brazylii był dziwny. Mieli ponad 10 okazji bramkowych, mogli wygrać spotkanie znacznie wcześniej niż w karnych, które zawsze są loterią. Dziwne jest to, że na cztery jedenastki przestrzelili 4, a jeszcze dziwniejsze, że spudłował Thiago, który zwykle jest jednym z najlepszych podczas treningów w Milanello. W futbolu mogą zdarzyć się również takie rzeczy, których na papierze nie sposób przewidzieć. Żal mi ich, ale teraz wrócą, by pomóc nam w Superpucharze i lidze, która rozpocznie się za jakiś czas. Nie jest łatwo odpaść w ten sposób, zwłaszcza po takim meczu, jaki rozegrała Brazylia. Może im się teraz przytrafić dołek mentalny, ale jestem przekonany, że kiedy przekroczą bramy Milanello, będą to już mieli za sobą i będą myśleć tylko o Milanie. To jest właśnie piękno tego klubu: w momencie, w którym stajesz się jego częścią, od razu chcesz się pokazać i wygrywać".

autor: TomekW (18-07-2011)


Van Bommel: Milan będzie faworytem
Przytaczamy kolejne wypowiedzi Marka van Bommela z wywiadu, jakiego udzielił dla Corriere dello Sport. Holender jest przekonany, że to właśnie Milan będzie faworytem w walce o scudetto: "Nie mam wątpliwości, że to my będziemy zespołem, którego każdy będzie chciał pokonać. Jesteśmy mistrzem Włoch i straciliśmy tylko jednego wielkiego gracza w osobie Pirlo. Mamy piękny zespół, który w zeszłym sezonie spisał się dobrze we Włoszech przeciwko wielkim rywalom z Interu i Napoli. A jeśli będziemy tak grać, jak graliśmy w lidze, możemy wygrać też w Europie".

Mark wyjawił też, że zawsze chciał grać w czerwono-czarnej koszulce: "W mojej karierze miałem jeszcze jedno wyzwanie do wygrania: zagrać w Milanie. Byłem fanem Rijkaarda, Van Bastena i Gullita. Kontrakt? Wierzę w swoje siły: wywalczyłem kolejny rok i znów wszystko będzie zależało od mojej gry".

Nie zabrakło też pytania o Antonio Cassano: "To wielki talent, który dużo gada - za dużo, ale to świetny gracz. Ma wielkie umiejętności i musi wierzyć w siebie".

autor: TomekW (18-07-2011)


Ibrahimović i Cassano w Milanello
Zgodnie z zapowiedziami dziś w Milanello pojawili się Zlatan Ibrahimović i Antonio Cassano. Dwaj napastnicy rossonerich mogli się cieszyć dodatkowym tygodniem urlopu ze względu na udział w czerwcowych zgrupowaniach swoich reprezentacji narodowych. Obaj gracze dołączą do reszty zespołu podczas popołudniowego treningu.

Tymczasem stacja Sky Sport 24 poinformowała, że czterej uczestnicy Copa America wrócą do Milanello już w przyszły poniedziałek - 25 lipca.

autor: TomekW (18-07-2011)


Copa America: Brazylia wyeliminowana
Niedziela przyniosła kolejną niespodziankę na Copa America: po Kolumbii i Argentynie z turniejem pożegnała się również Brazylia. W dzisiejszym ćwierćfinale Canarinhos przegrali z Paragwajem po rzutach karnych. W regulaminowym czasie gry gole nie padły, choć Brazylijczycy mieli olbrzymią przewagę i wiele dogodnych sytuacji. Drużyna Mano Menezesa nie przełamała niemocy nawet w konkursie jedenastek, pudłując czterokrotnie i Paragwajczycy wygrali 2:0. Wśród pechowych wykonawców rzutów karnych znalazł się również Thiago Silva, który podobnie jak Robinho zagrał przez pełne 120 minut. Pato został zmieniony w 111'.

Dzisiejsza porażka Brazylii oznacza, że wszyscy piłkarze Milanu, którzy pojechali na Copa America, są już poza burtą tegorocznego turnieju.

autor: TomekW (17-07-2011)


Boateng dla LGdS
Wysłanniczka La Gazzetta dello Sport Alessandra Bocci spotkała się w Milanello z Kevinem Princem Boatengiem. Rozmowę prezentujemy poniżej:

Osiągnął pan olbrzymi sukces już w pierwszym roku gry w Milanie. Stał się pan ważnym piłkarzem, ikoną. Zdaje pan sobie z tego sprawę?
"Gdyby rok temu ktoś mi powiedział 'przejdziesz do Milanu, zdobędziesz scudetto i staniesz się idolem', zapytałbym go, co bierze. A tymczasem to właśnie mi się przytrafiło i zdałem sobie z tego sprawę na wakacjach, kiedy miałem czas na refleksje. Wciąż mówiłem do żony: 'osiągnęliśmy to'. Wspaniale jest być idolem dzieci. Kiedyś być może rodzice powiedzieliby: 'Narobił w życiu głupot, wytatuował się, ma szorstką powierzchowność - nie powinien być dla ciebie wzorem". Ale ludzie zobaczyli, jaki jestem. Widzieli mój pozytywny ładunek. Zrozumieli, że jestem tym, który walczy i żyje swym marzeniem.

Marzeniem był też Mundial w RPA przed rokiem?
"To był pierwszy krok do tej - mam nadzieję - wielkiej kariery, a także wielka okazja dla Afryki. Myślę, że teraz ludzie patrzą na ten kontynent trochę inaczej: myśleli, że wszyscy żyją tam w szałasach, a tymczasem Afryka zbudowała cudowne stadiony i udźwignęła ciężar wielkiej imprezy".

Czytaj dalej w dziale Wywiady.

autor: TomekW (17-07-2011)


Pato: Wiemy, że nie będzie łatwo
Przed dzisiejszym meczem ćwierćfinałowym Copa America, w którym Brazylia zmierzy się z Paragwajem, kilka słów powiedział Pato. Napastnik Milanu zdaje sobie sprawę z tego, że rywale nie odpuszczą: "Wiemy, że nie będzie łatwo, również dlatego, że Paragwaj spotkaliśmy już w grupie eliminacyjnej i przysporzyli nam trudności. Ale to była inna Brazylia. Teraz jesteśmy silniejsi i nabraliśmy wiary w swoje możliwości. Nie popełnimy już tych samych błędów i pokażemy, że zasługujemy na dalszą walkę. Mam nadzieję, że Thiago da radę zagrać".

Alexandre bronił również Robinho, którego brazylijskie media atakują za to, że nie strzela goli. Pato stwierdził: "Jestem pewien, że żaden napastnik nie martwi tym, że musi koniecznie strzelić gola i nikt nie popada w desperację, kiedy nie trafia. Ważne jest to, by Brazylia wygrywała i dlatego staramy się pomagać sobie nawzajem, aby te zwycięstwa przychodziły. Jeśli goli nie strzelą napastnicy, strzeli je ktoś inny, a najważniejsze jest wygrywanie. Strzelaniem zajmę się, bo jestem z przodu i muszę wypełniać swoją powinność. Nie ma zbyt wielu okazji strzeleckich, więc muszę spisywać się jak najlepiej. Jeśli mam szansę, muszę zrobić to, co umiem robić - uderzać. A jeśli piłka wpadnie, to tym lepiej".

autor: TomekW (17-07-2011)


Van Bommel: Wszyscy pytają mnie o Milan
Mark van Bommel udzielił wywiadu dla Corriere dello Sport. Pomocnika Milanu pytano między innymi o to, kogo z trójki Hamsik - Schweinsteiger - Robben poleciłby Milanowi. Holender odpowiedział: "Podejmowanie pewnych decyzji nie leży w zakresie moich kompetencji. To zadanie klubu i trenera. Z pewnością jest wielu dobrych piłkarzy, którzy chcieliby przejść do Milanu. Rozmawiam często z Bastianem i Arjenem... Ale nie o mercato. Wszyscy pytają mnie o Milan. Na pewno nie jeden przyszedłby tu bez problemu".

autor: TomekW (17-07-2011)


Copa America: Kolumbia wyeliminowana
Na ćwierćfinale zakończyła się przygoda reprezentacji Kolumbii z tegoroczną edycją Copa America. Mario Yepes i spółka przegrali 0:2 z Peru i pożegnali się z imprezą. W regulaminowym czasie był bezbramkowy remis, a Kolumbijczycy w 66' zmarnowali rzut karny za sprawą Falcao. W dogrywce Peru zadało dwa skuteczne ciosy: najpierw w 101' przy współudziale obrońcy Milanu do siatki trafił Lobaton, a w 112' wynik ustalił Vargas.

autor: TomekW (17-07-2011)


Beretta w Ascoli
Giacomo Beretta nie zagrzał długo miejsca w ekipie Genoy. 19-letni napastnik, który przeniósł się niedawno z Mediolanu do stolicy Ligruii na zasadzie współwłasności, został dziś wypożyczony do Ascoli, gdzie z pewnością będzie miał większe szanse na regularne występy. Informację tę potwierdziła oficjalna strona klubu z Marchii.

autor: TomekW (16-07-2011)


Mexes zagra z numerem 5
Jak podał portal Milannews.it Philippe Mexes oświadczył na wczorajszej konferencji prasowej, że w barwach rossonerich będzie grał z numerem 5. Nie jest to niespodzianką, ponieważ ten numer towarzyszył Francuzowi od początków jego kariery w Auxerre jak również w Romie. W Milanie z kolei piątkę nosił jeden z najlepszych czerwono - czarnych obrońców: Alessandro Costacurta.

autor: Camill (16-07-2011)


Osti: Rozmawialiśmy z Braidą o Strasserze
Choć Rodney Strasser rozpoczął zgrupowanie wraz z Milanem, nie jest tajemnicą to, że ten sezon spędzi z dala od Milanello. Pomocnikiem rodem ze Sierra Leone interesuje się kilka drużyn Serie A i już wkrótce młody piłkarz zmieni barwy klubowe. Jednym z zespołów zainteresowanych zatrudnieniem Strassera jest Lecce, którego dyrektor sportowy Carlo Osti potwierdził, że rozmawiał już o zawodniku z Ariedo Braidą: "Tak, rozmawialiśmy o Strasserze. Jesteśmy zainteresowani tym zawodnikiem, ale wygląda na to, że musimy poczekać jeszcze na jego decyzję. Formuła transferu? Myślę, że wypożyczenie, ale jeszcze będziemy o tym rozmawiać".

Osti odniósł się również do doniesień na temat zainteresowania osobą Nicoli Legrottaglie, którego kontrakt z Milanem wygasł kilka tygodni temu: "Właśnie sprowadziliśmy Carrozzieriego, a wciąż mamy Diamoutene. W tej chwili chcemy postawić na młodszego gracza, o ile nie dojdzie do jakiegoś odejścia z naszego zespołu".

autor: TomekW (16-07-2011)


Konferencja prasowa Paloschiego i El Shaarawy'ego
Bohaterami sobotniej konferencji prasowej w Milanello byli Alberto Paloschi i Stephan El Shaarawy. Młodzi napastnicy Milanu mówili o swoich wrażeniach z pierwszych dni zgrupowania, nadziejach na grę, a także swoich idolach. Oto, co powiedzieli:

Alberto Paloschi: "Wszyscy przyjęli mnie znakomicie w Milanello i od razu sprawili, że znów poczułem się tu jak u siebie. Praca w Genui posłużyła mi do rozwoju, ale jestem bardzo młody i nadal mam naprawdę wiele do nauki. Mam nadzieję, że będę miał regularność fizyczną i nie będzie już więcej nawrotów urazów. Kontuzje są małymi przeszkodami w piłce, a mi przydarzyły się wszystkie jednocześnie, lecz miałem okazję wyleczyć się porządnie w Milanello. Teraz jest to zamknięty i zapomniany rozdział. Mam nadzieję, że będę już zdrowy. Okazje do gry? Myślę tylko o tym, by spisać się dobrze podczas tego zgrupowania i dać z siebie wszystko, a co będzie potem, to będzie. Praca z trenerem jest ciężka, ale tak właśnie powinno być. Aby być gotowym na mecze, trzeba się dobrze przygotować - również po to, by nie odnosić kontuzji. Inzaghi? Pippo jest nie tylko kolegą z zespołu, ale przede wszystkim przyjacielem. Daje mi rady, pomaga mi się rozwijać i był blisko mnie także w trudnych momentach. Mam nadzieję, że będę w jego pobliżu i będę miał możliwość obserwowania go, a może nawet podkradnięcia czegoś z jego repertuaru".

Stephan El Shaarawy: "Te pierwsze dni w Milanello były bardzo emocjonujące, bo mogłem poznać z bliska wielkich mistrzów, którzy są niezwykłymi osobami. Tu w Milanie uderzyła mnie organizacja, która jest niesamowita, a także dyspozycyjność całego sztabu. Zetknięcie z wszystkimi kolegami było bardzo dobre: ci wielcy gracze sami podchodzili do mnie, by udzielać mi wielu rad. Powiedzieli mi, aby zawsze się angażować i ciężko pracować. Najzabawniejszy komentarz odnośnie mojej fryzury wygłosił Gattuso, który powiedział, że zrobi wślizg i mi ją przytnie. Moim celem na ten sezon jest to, by nauczyć się i rozwinąć jak tylko się da, bo wciąż jestem bardzo młody i muszę dojrzeć. Potrzeba wielkiego zaangażowania i chcę je pokazać. Mam nadzieję, że spiszę się dobrze - to mój cel. Jest tu wielu wielkich mistrzów i nie będzie łatwo o wywalczenie sobie miejsca. Postaram się angażować i dać z siebie wszystko, a sparingi będą okazją, by zrobić odpowiednie wrażenie na trenerze. Wolę grać jako trequartista, ale mogę występować również jako cofnięty napastnik. To żaden problem: mogą grać na tej pozycji i trener już próbował mnie jako drugiego atakującego obok Alberto. Moje korzenie? Jestem bardzo związany z ojczyzną mojego taty - Egiptem. Ale czuję się Włochem, bo urodziłem się i dorastałem we Włoszech. Powiedzmy, że czuję się trochę Egipcjaninem i trochę Włochem. Kaká? Zawsze był moim idolem, zawsze kochałem jego grę. Często mnie do niego porównywano ze względu na sposób przemieszczania się z piłką przy nodze. Jest wielkim piłkarzem i wielką osobą. Pato? Podoba mi się bardzo, a jego postępy zrobiły na mnie wrażenie. Mam nadzieję, że przejdę podobną drogę w Milanie. Zgrupowanie? W tych dniach praca jest dość ciężka. Z Alberto odnalazłem wspólny język i mam nadzieję, że pogramy razem już w tym sezonie. Milan? Jestem fanem rossonerich i od dziecka chodziłem na stadion, by oglądać mecze. To zawsze był zespół mojego serca".

autor: TomekW (16-07-2011)


Mexes: Robię wszystko by wrócić na boisko
Po wczorajszej konferencji prasowej w Milanello dziennikarze nie dali odetchnąć Philipe Mexesowi i chwile później pojawiły się kolejne pytania. Wywiad z Francuzem przeprowadzili tym razem korespondenci Milan Channel, którzy nie mogą doczekać się powrotu obrońcy na boisko: "Ja gotowy już na 6 sierpnia? Mam nadzieje, ale byłbym zarozumiały gdybym powiedział, że wrócę do tego czasu. W tym momencie daje z siebie maksimum, by wrócić na boisko ze spokojna głową, bez męczarni czy problemów, ponieważ nawroty mogą być fatalne w skutkach. Chcę odzyskać sto procent swoich możliwości".

Dobre występy w Milanie mogą umożliwić Mexesowi powrót do kadry narodowej, jednakże sam piłkarz skupia się jak na razie tylko i wyłącznie na sprawach bieżących: Euro 2012? To następny cel, ale wciąż odległy. Na razie myślę tylko o najbliższej przyszłości, związanej z Milanem".

Milan będzie w tym sezonie obrońcą tytułu mistrza Włoch i dzięki wzmocnieniom ma również szansę zajść dalej niż poprzednio w innych rozgrywkach. Francuz jest przekonany, że jego nowy zespół może powalczyć na wszystkich frontach: "Które trofeum bym wybrał? Każde, które możemy wygrać. Mamy potencjał i grupę, by tego dokonać i nie możemy skupiać się tylko na jednej rzeczy. Musimy pracować dzień po dniu i możemy spisać się dobrze w każdych rozgrywkach".

Standardowo nie mogło również zabraknąć pytań dotyczących mercato Milanu i legendarnego Pana X. Dziennikarze zapytali czy Daniele De Rossi może być jednym z kandydatów: "De Rossi wśród nazwisk kandydujących do miana Pana X? Szanuję Daniele bardzo i byłby to świetny zawodnik, ale takie gierki zostawiam prasie i kibicom, bo to klub i trener będą zastanawiali się nad wyborami dotyczącymi mercato. Jeśli przybędzie sławny Pan X, wtedy powitamy go z radością".

autor: Camill (16-07-2011)


Ultrasi bojkotują mecz o Superpuchar Włoch
La Gazzetta dello Sport donosi dziś, że mecz o Superpuchar Włoch odbędzie się bez udziału grup zasiadających na łukach San Siro. Mediolański dziennik informuje, że na pekińskim stadionie Bird's Nest zabraknie zarówno ultrasów z czerwono-czarnej Curva Sud, jak i tych z czarno-niebieskiej Curva Nord. Jest to odpowiedź kibiców Milanu i Interu na decyzję Lega Serie A o tym, by spotkanie odbyło się w Chinach, a nie w Mediolanie. Na oficjalnej stronie Curva Nord pojawił się komunikat następującej treści: "Jak to jest? Przez cały rok dumnie powiewają flagi z okazji 150-lecia zjednoczenia Włoch, a potem wystarcza garść pieniędzy, by bez zażenowania przenieść nasze tradycyjne wydarzenie na drugą stronę świata właśnie w roku jubileuszu naszego kraju? Idąc tym tropem, niedługo finał Pucharu Włoch będziemy oglądali w Szwecji, albo ostatnią kolejkę ligi rozegramy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich o godzinie 23:30!" Swoje niezadowolenie wyrazili też fani Milanu, którzy swoją decyzję ogłosili bez odwoływania się do ironii: "Oczywiście nie mamy pretensji do Milanu. Uważamy po prostu za skandaliczne to, że kibic będzie musiał wydać tysiąc euro - w najlepszym przypadku - aby dotrzeć do Chin i zobaczyć derby Mediolanu. Również nasze sekcje nie wezmą udziału w tym absurdalnym i kosztownym wyjeździe. Ponieważ - niech to będzie jasne - nam biletów nikt nie daje w prezencie".

autor: TomekW (16-07-2011)


Antonini: Nie było kontaktów z PSG
Luca Antonini zaprzeczył na łamach Speciale Calciomercato Sportitalia spekulacjom na temat jego domniemanych kontaktów z Paris Saint Germain: Nie miałem żadnego telefonu z PSG i chcę z całą pewnością pozostać w Milanie".

Obrońcę rossonerich zapytano również o mercato Milanu i potencjalne dalsze wzmocnienia: "El Shaarawy i Taiwo to dobre nabytki. Pan X? Nie rozmawiamy na ten temat w zespole. Jesteśmy już mocni. Cassano zostaje gdyż Allegri uważa go za ważny element naszego zespołu".

autor: Camill (16-07-2011)


Uraz Thiago Silvy
Thiago Silva doznał urazu prawego uda i może nie zagrać w meczu ćwierćfinałowym Copa America przeciwko Paragwajowi. Wiadomość tę podał rzecznik reprezentacji Brazylii Rodrigo Paiva, który dodał: "Thiago dziś nie trenuje, a jutro przejdzie testy i wtedy zobaczymy, czy będzie w stanie zagrać".

autor: TomekW (15-07-2011)


Konferencja prasowa Mexesa
Dzisiaj odbyła się w Milanello kolejna konferencja prasowa. Tym razem dziennikarze rozmawiali z Philippe Mexesem. Francuz zaczął od wspomnień, związanych ze swoim byłym klubem - Romą: "Wszyscy koledzy z zespołu pozostaną w moim sercu. Brakuje mi ich, są moimi przyjaciółmi. Nigdy nie zapomnę Romy i kibiców: to co dla mnie zrobili było czymś czego oczekiwałem, choć nie przypuszczałem, że zrobią tak wiele. Życzę im wszystkiego najlepszego. Całemu klubowi i kibicom również, ale muszę teraz myśleć o sobie i o Milanie. Powiedzieli mi, że będzie im brakowało mnie do gry w karty (śmiech). To duża zmiana dla wszystkich. Nie mogę zapomnieć o Sensich, Tottim i De Rossim. Będzie mi bardzo brakowało Romy, jej szatni, w której grywaliśmy w karty i fanów, którzy są niesamowici. De Rossi? Podziwiam go. To wielki mistrz we wszystkim co robi i życzę mu wszystkiego najlepszego. Myślę o tym często, ale obecnie jestem w stu procentach milanistą. Przeżyłem 7 wyjątkowych lat, które będę już zawsze wspominał".

Następnie Mexes opowiadał o przenosinach do Milanu i pierwszych wrażeniach z pobytu w Milanello: "To marzenie, któremu hołdowałem od dziecka. To dobrze zorganizowany klub, który daje swoim zawodnikom wszystko, by stawali się jeszcze lepsi. To czy będę grał i czy zostanę będzie zależało tylko ode mnie. Zobaczymy też czy będę w stanie wywalczyć miejsce w reprezentacji. Uderzyło mnie tu wszystko: otoczenie, ale również koledzy z drużyny. Dzięki językowi zaprzyjaźniłem się z Flaminim i Taiwo, ale także z Ambrosinim, Nestą i Gattuso. Aczkolwiek wszyscy sprawili, że poczułem się komfortowo. Dokucza mi z kolei brak możliwości gry na boisku".

Dziennikarze pytali również o różnice pomiędzy jakie obrońca widzi pomiędzy Romą i Milanem: "Nie ma różnicy pomiędzy fanami Romy i Milanu. Tifosi Romy są wspaniali, ale kibice Milanu nie różnią się od nich pod tym względem. Na przykład pierwszy dzień, kiedy nas witali. Wsparcie fanów jest najpiękniejsze gdy jest szczere. To urzekło mnie w Romie i będzie mi tego brakowało. To było siedem wyjątkowych lat".

Nie zabrakło również rozważań na temat kontuzji Mexesa. Defensor rosonerich wrócił myślami do całej sytuacji: "W tamtym momencie byłem rozbity. Pomyślałem sobie, że to mój ostatni mecz na Olimpico, przed moimi fanami i z moimi kolegami z zespołu. Szczególnie martwiłem się tym, że będę musiał pojawić się w Milanello i podjąć nową przygodę z kontuzją. Że trzeba będzie ciężko pracować, by dorównać innym. Teraz jednak najgorsze już za mną".

Zapytany o możliwy termin powrotu na boisko odpowiedział: Czuję się dobrze i pewnie. Pracuję jak szalony, by wyzdrowieć tak szybko jak to tylko możliwe, ale nie jestem w stanie podać daty".

Mexes stwierdził, że obecny skład Milanu jest odpowiedni, ale wszelkie wszelkie dalsze wzmocnienia będą mile widziane: "Dobrze jeśli nadejdą wzmocnienia, ale myślę, że zespół jest już w porządku. Klub razem z trenerem będzie musiał dokonać oceny: my jesteśmy tutaj by pracować i robić to co do nas należy. Pan X? Hamsik, Pastore i Kaka mają wielki umiejętności. Tutaj jest już również wielu dobrych zawodników. Rozglądam się dookoła i widzę, że nawet jeśli brakuje kilku osób to wciąż mamy bardzo dobrych zawodników".

Nie zabrakło również pochwał pod adresem dwóch najlepszych obrońców Milanu - Nesty i Thiago Silvy. Dziennikarze pytali się także czy zawodnik nie obawia się konkurencji : "Nesta to wielki mistrz i wzór dla wszystkich. Wiem, że grał w Lazio. To zaszczyt móc z nim grać. Szanuję go i zawsze będę szanował. On i Thiago Silva są najlepsi, to wiemy. Konkurencja będzie, ale dam z siebie wszystko".

O stosunkach z Ibrahimovicem: "Ukradłem mu miejsce przy stole... (śmiech). Teraz siedzę z Zambrottą, Bonerą i Amelią. W końcu kiedyś byliśmy rywalami. Jest twardy i bardzo wysoki. Po wielu bitwach teraz będę mógł z grać z tak wielkim mistrzem jak on i jestem o wiele spokojniejszy mając go po swojej stronie".

Na koniec Mexes wyjaśnił dlaczego wybrał Milan, a nie Real: "Milan to Milan. Nie da się robić takich porównań. Ja mam inny charakter. Wybrałem Milan ponieważ myślę, że ten klub pozwoli mi się rozwijać i da mi wszystko czego potrzebuję. Miałem wybór i wybrałem".

autor: Camill (15-07-2011)


Galliani o Calciopoli: Auricchio musi udzielić wyjaśnień!
Calciopoli - skandal który wybuchł w świecie calcio latem 2006 - zdaje się nie mieć końca. Wydarzenia ostatnich dni doprowadziły do tego, że nawet Adriano Galliani, którzy dotychczas konsekwentnie milczał w tej sprawie, podniósł głos i wypowiedział się w imieniu Milanu. Wiceprezydent rossonerich powiedział wczoraj: "Myślę, że to właściwy moment, by oczyścić włoskie calcio. Jednak by tak się stało, pułkownik Auricchio musi nam wyjaśnić, dlaczego w jego dochodzeniu uwzględniono tylko określone nagrania. A inne nie. Jeśli nie zostanie to wyjaśnione, wszystko może pozostać takie, jakie jest. Odpowiada nam propozycja rodziny Della Valle odnośnie stołu rozmów pokojowych. Milan jest gotowy uczestniczyć i deklaruje maksymalną współpracę. Wcześniej jednak kluczową sprawą jest wyjaśnienie kwestii transkrypcji. Tak nakazuje zdrowy rozsądek, bo dochodzenie dotyczyło tylko określonych klubów. Efekty było widać w procesie sportowym, który nałożył kary. Jeszcze teraz kibice zatrzymują mnie na ulicy i pytają, dlaczego w 2006 dochodzenie było wybiórcze. A ja nie potrafię im udzielić odpowiedzi. Przekonajmy się: zdanie braci Della Valle na temat pracy Auricchio wzywa wszystkich. Kurtyna nie opadnie, dopóki nie uzyska się odpowiedzi na tę drażliwą kwestię".

Warto przypomnieć, że skandal Calciopoli wywrócił do góry nogami włoską scenę piłkarską. W procesie sportowym uznano, że w wyniku działań Luciano Moggiego i Antonio Giraudo Juventus zbudował siatkę powiązań, dzięki której mógł wpływać na wyznaczanie arbitrów i cieszyć się przyjaznym sędziowaniem. Bianconeri stracili dwa tytuły mistrzowskie i z punktami karnymi zdegradowano ich do Serie B. Kary nie ominęły też Milanu, Lazio i Fiorentiny, a w drugiej turze także Regginy, które według trybunału sportowego dopuściły się złamania zasad uczciwej rywalizacji, gdy próbowały przeciwstawić sie wpływom Juventusu. Nałożone kary punktowe zmieniły układ sił na włoskim podwórku, a skandal był preludium do absolutnej hegemonii Interu, który pozostał praktycznie bez poważnych rywali w lidze. Nerazzurrim przypadło również scudetto 2006, gdyż nadzwyczajny komisarz FIGC Guido Rossi uznał, że nie ma podstaw etycznych ku temu, by tytuł nie trafił w ręce Interu. Nerazzurri ogłosili się jedynymi sprawiedliwymi, podkreślając na każdym kroku swoją moralną wyższość.

Sytuacja zmieniła się jednak, gdy w czasie procesu karnego adwokaci Moggiego dokopali się do nagrań obciążająch Inter. Wszystko nabrało tempa, gdy 1 lipca bieżacego roku prokurator Stefano Palazzi wystąpił o umorzenie postępowania ze względu na przedawnienie. W swoim opublikowanym trzy dniu później raporcie zawarł jednak zarzuty, wobec których Inter musiałby pięć lat temu stanąć przed sądem sportowym, a ze względu na zamieszanie w aferę óczesnego prezydenta Giacinto Facchettiego nerazzurrim groziłyby sankcje poważniejsze od tych, które nałożono na Milan.

Pozostała więc kwestia scudetto 2006, która nie ulega przedawnieniu i tytuł mógłby być unieważniony przez FIGC lub przyznany Romie, której nowe władze od razu ogłosiły jednak, że interesują ich tylko trofea wywalczone na boisku. Media od kilku snuły przypuszczenia, że federacja umyje ręce, by nie ryzykować procesu wytoczonego przez jedną ze stron niezadowoloną z werdyktu. Wczoraj potwierdzono, że zdaniem prawników FIGC podjęcie takiej decyzji nie leży w kompetencjach piłkarskiej centrali. Kwestia scudetto 2006 zostanie ostatecznie rozstrzygnięta 18 lipca, ale wczorajsza informacja już wywołała ostrą reakcję ze strony Juventusu, którego prezydent Andrea Agnelli domaga się równego traktowania i grozi sprawą sądową. Z kolei Diego Della Valle z Fioretniny wezwał pułkownika Attilio Auricchio, który latem 2006 był jednym ze śledczych badających aferę, by wyjaśnił, dlaczego pominięto dowody obciążające Inter. Teraz głos zabrał również Galliani, który dotychczas milczał jak grób, gdy pytano go o tamte wydarzenia. Pikanterii dodaje fakt, że nagrania, na podstawie których skazano pięć klubów Serie A, dostarczyła firma Telecom, mająca przedstawiciela w zarządzie Interu, a kwestię scudetto 2006 rozstrzygał Rossi - były działacz nerazzurrich.

Tymczasem Massimo Moratti ogranicza się do wyrażania oburzenia w związku z zarzutami wobec nieżyjącego już Facchettiego. Mimo przedawnienia Inter mógłby dobrowolnie poddać się osądowi, ale obserwatorzy są absolutnie pewni, że tego nie zrobi, bo - mając w pamięci wyroki afery Calciopoli - próba oczyszczenia się z zarzutów stawianych przez Palazziego skończyłaby się dla nerazzurrich anulowaniem ostatniego, obfitującego w sukcesy pięciolecia. Nie sposób się oprzeć wrażeniu, że tytuł określany przez Inter jako "scudetto uczciwych", a przez innych jako "kartonowe scudetto", zapisze się w historii calcio raczej jako "scudetto hańby".

autor: TomekW (15-07-2011)


Pato: Te dwa gole dedykuję Barbarze Berlusconi
La Gazzetta dello Sport proponuje dziś wywiad z Pato, który wreszcie przełamał się i dwoma golami przeciwko Ekwadorowi przyczynił się walnie do tego, że Brazylia awansowała do ćwierćfinału Copa America. Poniżej prezentujemy rozmowę wysłannika mediolańskiego dziennika z napastnikiem Milanu:

Pato, komu dedykuje pan ten dublet?
"Mah, co mówicie? To były dwa ważne gole, więc dedykuję je Barbarze Berlusconi".

Podczas zgrupowania Milanu Barbara powiedziała, że pierwszym celem jest Liga Mistrzów.
"To myśl, która jednoczy rodzinę Berlusconich, zespół i wszystkich kibiców rossonerich. Od pierwszego do ostatniego".

Więc?
"Zrobimy wszystko, by wygrać Ligę Mistrzów. W ten sposób świat Milanu eksploduje radością. Wliczając w to mnie i Barbarę".

Te dwa gole kończą pańskie trudne chwile na początku tego turnieju.
"Brakowało mi gola. Przeciwko Wenezueli i Paragwajowi szukałem go zbyt ochoczo. Nie niepokoiła mnie jednak ta męcząca posucha. To dobry znak, bo pokazuje, że odnajduję właściwą równowagę".

Allegri chwalił "nowego Pato".
"Te słowa dotarły do mnie w delikatnym momencie, więc są tym bardziej mile odebrane. Allegri to świetny trener i bardzo wrażliwa osoba. Jego interwencja potwierdza, że Milan jest wielką rodziną".

Podoba się panu ten nowy zespół rossonerich?
"Tak".

Galliani wciąż bierze pod uwagę Ganso jako możliwe wzmocnienie.
"Musimy dać mu spokój. My Brazylijczycy mamy teraz w głowie tylko Selecao. Copa America znaczy wiele dla drużyny, która rodzi się i chce pozostawić po sobie znak. Po tej przygodzie będzie czas na rozmowy o mercato. I o przyszłości Ganso".

Dzień przed meczem Lucio wypowiadał się bardzo ciężko na temat was młodych.
"Słowa kapitana zawsze należy zaakceptować, ale..."

Ale?
"Mogliśmy zagrać źle, ale nasze zaangażowanie zawsze było całkowite. To zwarta drużyna narodowa. Wygrywamy i przegrywamy wszyscy razem".

Z tymi dwoma golami włącza się pan do walki o koronę króla strzelców.
"Nie podążam za indywidualnymi celami. Chcę spróbować wygrać Copa America".

Dwa gole w stylu prawdziwego środkowego napastnika.
"Selekcjoner Menezes jest przekonany, że mogę być użyteczny dla Brazylii na tej pozycji".

To obowiązuje też w przypadku Milanu?
"Nie chcę angażować się w tego rodzaju debaty. W Selecao odnajduje się cudownie z chłopakami takimi jak ja. Mówię o Neymarze i Ganso. Do tego jest Robinho. Ale jest mi bardzo dobrze również u boku Ibry".

Czy ta Brazylia jest gotowa na pokonanie faworyzowanej Argentyny?
"W tej chwili myślimy o Paragwaju. W grupie eliminacyjnej uratowaliśmy w końcówce wynik, a może i nasz dalszy udział w turnieju. Paragwaj jest groźny, bardziej jako zespół niż zbiór indywidualności, więc nie możemy pozwolić sobie na chwilę nieuwagi. Jeśli chodzi o Argentynę, to jeśli chcemy wygrać ten turniej, musimy jeszcze bardzo dojrzeć. Wszyscy".

autor: TomekW (15-07-2011)


Santonocito: Rozwinąć się, by móc wrócić do Milanu
Jak co roku latem następują zmiany w kadrze Primavery: piłkarze, którzy przekraczają limit wieku, opuszczają macierzysty klub i szukają szczęścia w drużynach występujących w 'dorosłych' ligach. Tego lata Milanello opuszczają gracze z rocznika '91. Jednym z ostatnich był Luca Santonocito, który dziś przeniósł się do FC Sudirol Alto Adige. Portal MilanNews skontaktował się z młodym pomocnikiem, aby porozmawiać o jego odczuciach w związku ze zmianą klubu. Luca jest zadowolony, ale nie ukrywa, że zamierza wrócić pewnego dnia do Milanu: "Byłem jednym z ostatnich, którzy nie znaleźli jeszcze zespołu, a wiek nie pozwalał mi na pozostanie w Primaverze. Jestem bardzo zadowolony z rozwiązania, które wybrałem, bo przenoszę się do prawdziwej ligi, gdzie będę mógł się rozwinąć, aby potem móc wrócić do Milanu. Obecność trenera Stroppy, którego znam z zeszłego roku, może nadać ciągłość mojemu dojrzewaniu. Muszę powiedzieć, że bardzo dobrze się u niego odnajdywałem i to on zadzwonił do mnie, by spytać, czy chciałbym podążyć za nim. Zeszłoroczne doświadczenie w Primaverze - i to Primaverze Milanu - było dla mnie bardzo kształtujące".

Santonocito skomentował też fakt, że jego koledzy z Primavery bez problemu znaleźli sobie kluby w Serie B i ligach podlegających Lega Pro: "To znaczy, że pracowaliśmy bardzo dobrze w zeszłym roku i pokazaliśmy się z jak najlepszej strony. Byliśmy bardzo silną grupą i cieszę się, że moi koledzy podobnie jak ja zdołali znaleźć zadowalające ich kierunki, które pozwolą nam wszystkim jeszcze bardziej się rozwinąć".

autor: TomekW (14-07-2011)


Ghiringhelli w Spal
Wszystko wskazuje na to, że Luca Ghiringhelli będzie w nowym sezonie reprezentował barwy Spal. Boczny obrońca Primavery Milanu znalazł się na liście powołanych na zgrupowanie zespołu z Ferrrary. Nie ujawniono na razie formy transferu, ale media sugerują, że Ghiringhelli został wypożyczony.

autor: TomekW (14-07-2011)


Bia: Albertazzi odmówił połowie Italii, by przejść do Getafe
Portal MilanNews skontaktował się z Giovannim Bią, aby porozmawiać o Michelangelo Albertazzim, który ku zaskoczeniu wszystkich przeniósł się do Getafe, choć nie narzekał na brak ofert z rodzimej ligi. Agent powiedział: "Michalengelo dokonał tego wyboru z własnej inicjatywy, choć w ciągu ostatnich dwóch lat miał wiele znaczących ofert. Decyzja o wyjeździe do ligi hiszpańskiej jest całkowicie jego decyzją i pozostaje mi mieć nadzieję, że się nie pomylił. Pytało o niego wiele klubów: od Genoy, aż po Sienę, Bari i Torino. Nie brakowało zainteresowanych nim w Serie A i B, ale odrzucał wszystkie oferty, podając czasem banalne wymówki. Mogę ujawnić, że ponieważ nie podzielałem jego wyboru sprzed paru dni, nie reprezentuję go już jako agent".

autor: TomekW (14-07-2011)


De Vito w Cittadelli, Santonocito w Sudtirol
W ostatnich godzinach zakomunikowano dwa kolejne transfery młodych milanistów. Potwierdziły się doniesienia o tym, że Andrea De Vito nie trafi wcale do Lecco, które jeszcze w czerwcu ogłosiło oficjalnie wypożyczenie gracza Primavery rossonerich. Ostatecznie młody obrońca, który zadebiutował w pierwszej drużynie Milanu za kadencji Leonardo, przeniósł się na zasadzie współwłasności do Cittadelli. Transfer ten potwierdziła Lega Serie B.

Tymczasem Luca Santonocito został wypożyczony do FC Sudtirol Alto Adige. Pomocnik Primavery będzie więc nadal pracował z Giovannim Stroppą, który został wczoraj oficjalnie mianowany nowym trenerem ekipy z Bressanone.

autor: TomekW (14-07-2011)


Konferencja prasowa Abbiatiego
Christian Abbiati rozmawiał dziś w Milanello z dziennikarzami podczas konferencji prasowej. Bramkarz Milanu rozpoczął od podzielenia się swoimi pierwszymi wrażeniami: "Zaczynamy na równi z innymi zespołami i musimy jak najszybciej zacząć się dobrze spisywać - od samego początku. Poznajemy nowych chłopaków i nie ma problemów. El Shaarawy? Jeszcze za wcześnie na ocenę, ale ma świetne umiejętności, a wiek jest po jego stronie. Nowe nabytki pomogą nam: siłą Milanu w zeszłym sezonie byli przede wszystkim zmiennicy".

Potem Christian mówił o celach na nowy sezon: "Musimy przygotować się teraz na Superpuchar - to pierwszy cel. Potem zacznie się liga, ruszy Ligi Mistrzów: będziemy podchodzić do celów po kolei. Zeszłoroczny tytuł był wielką radością, ale pierwszego scudetto się nie zapomina".

Dziennikarze pytali Abbiatiego o scudetto 2006, które zostało odebrane Juventusowi i przekazane Interowi, a teraz FIGC zastanawia się nad ewentualnym anulowaniem tego tytułu. Christian grał wówczas na wypożyczeniu w ekipie Starej Damy: "Nie ma żadnej szczególnej opinii na ten temat. Wiem tylko, że wygrałem je na boisku i traktuje je jako swoje. Kiedy ktoś pyta, ile tytułów mistrzowskich zdobyłem odpowiadam, że cztery..."

Bramkarz rossonerich mówił też o Andrei Pirlo, który na zasadzie wolnego transferu wzmocnił Juventus: "Już odczuwamy brak Pirlo, bo siedział z nami przy stole. To wielki mistrz i życzę mu wszystkiego najlepszego. Graliśmy razem przez wiele lat, również w reprezentacji Under 21. To wielki przyjaciel, a Juventus dokonał wielkiego transferu".

Abbiatiego pytano też o kwestie związane z mercato: "Milan w obecnym kształcie jest już bardzo konkurencyjny, a ja nie jestem od dawania wskazówek transferowych. Pojawiam się w Milanello, aby trenować, a mercato zajmuje się klub. Kim jest Pan X, wiedzą prezydent Berlusconi, wiceprezydent Galliani i nasz trener. Oni wiedzą, kogo szukają".

Potem Christian mówił o Lidze Mistrzów i Serie A: "Liga Mistrzów? Nie lubię mówić o szczęściu czy pechu, ale rok temu Tottenham strzelił nam gola po jedynym uderzeniu na bramkę, w rewanżu graliśmy dobrze, byliśmy konkurencyjni. Liga? Wszystkie zespoły się wzmocniły i zaczynamy z tej samej linii. Będzie ciężko obronić tytuł, bo zwykle trudno jest potwierdzić się. Najbardziej wzmocniło się Napoli".

Jakiś czas temu mówiło się, że derby o Superpuchar Włoch mogłyby być rozegrane w Mediolanie. Ostatecznie zdecydowano się nie zmieniać miejsca rozgrywania meczu i oba kluby polecą do Pekinu. Christian stwierdził: "Osobiście wolałbym grać o Superpuchar w Mediolanie. Derby dwóch klubów z Mediolanu pięknie grałoby się na San Siro".

Abbiati mówił też o postawie Brazylijczyków podczas Copa America: "Dwa gole Pato? To dobrze. Oglądam Copa America i widzę, że dobrze gra również Robinho. Za Pato przemawia jego niezwykła średnia zdobywanych goli. Nie mam żadnych rad, których mógłbym udzielić takiemu mistrzowi".

W kwestii reprezentacji golkiper rossonerich nie ma złudzeń: "Mam 34 lata... Jeśli dostanę powołanie, pójdę nawet na pieszo, ale rozumiem doskonale podejmowane decyzje".

Christian mówił także o młodych graczach rossonerich i włoskiej szkole bramkarzy: "W Milanie jest wielu mistrzów, a ja mam nadzieję, że któryś z naszych młodych zrobi piękny skok jakościowy. Rok temu widziałem Merkela. Jestem zadowolony, kiedy młody gracz się wybija. Mamy takich: Comi, Valoti, wszyscy są dobrzy. Cieszę się, kiedy jakiś młodzian udowadnia, że jest na miarę Milanu. Golkiperzy? Jest wielu dobrych, młodych bramkarzy. Włoska szkoła wciąż jest solidna. Również bramkarz naszej Primavery - Piscitelli - zdaje się mieć świetne umiejętności".

autor: TomekW (14-07-2011)


Pirlo: Galliani obawia się nowego Juve
Choć tego lata drogi Andrei Pirlo i Milanu rozeszły się, to z pewnością więź między klubem i zawodnikiem pozostanie już nienaruszona. Poza obustronną sympatią pojawiła się również chęć udowodnienia własnej wartości rossonerim przez ich niedawnego zawodnika. Na oficjalnej stronie internetowej Juventusu ukazał się wywiad z Andreą Pirlo, a jego fragmenty przedstawiamy poniżej.

Na początek Andrea odniósł się do niedawnej wypowiedzi Adriano Gallianiego na jego temat.
”Adriano Galliani powiedział, że powinienem prezentować koszulkę w biało-czarne pasy. To jak zwykle był żart, ale myślę że zrobił to również dlatego, że obawia się nowego Juve. Budujemy drużynę, która każdemu postawi twarde warunki.”

Szkoleniowiec Juventusu, Antonio Conte, stosuje inny system gry niż Massimiliano Allegri.
”Przystosowanie zajmie odrobinę czasu. Taktyka nie różni się od tej, którą graliśmy w Milanie dwa lata temu pod wodzą Leonardo.

autor: topek (14-07-2011)


Yepes: Jesteśmy zadowoleni
Przebywający obecnie z reprezentacją Kolumbii na Copa America Mario Yepes odpowiadał na pytania dziennikarzy. Obrońca Milanu nie ukrywa zadowolenia z postawy swojej drużyny w turnieju o mistrzostwo kontynentu.
”Mamy nadzieję przywrócić Kolumbii jej właściwe miejsce w międzynarodowej piłce. Chcemy zagrać na Mistrzostwach Świata, to jest nasz cel. Naszym pragnieniem było również przejście pierwszej fazy Copa America i teraz jesteśmy zadowoleni z tego powodu. Zagraliśmy trzy naprawdę dobre spotkania.”

autor: topek (14-07-2011)


Di Gennaro w Modenie
Davide Di Gennaro będzie w nowym sezonie reprezentował barwy Modeny. 23-letni wychowanek Milanu przenosi się do nowego klubu na zasadzie wypożyczenia. Di Gennaro uchodzi za jeden z największych talentów, które w ostatnich latach opuściły sektor młodzieżowy rossonerich, ale ze względu na notoryczne problemy z kontuzjami nie zdołał dotąd rozegrać ani jednego pełnego sezonu w dorosłej piłce.

autor: TomekW (14-07-2011)


Copa America: dublet Pato
Reprezentacja Brazylii awansowała do ćwierćfinału Copa America. W ostatnim meczu fazy grupowej Canarinhos pokonali Ekwador 4:2 i zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie B. Dwa gole strzelił Pato: napastnik Milanu trafiał do siatki rywali w 28' i 61'. Po dwie bramki zdobyli też Neymar i Felipe Caicedo. Całe spotkanie rozegrali Robinho i Thiago Silva, podczas gdy Pato został zmieniony w 85'.

Ćwierćfinałowym rywalem Brazylii będzie Paragwaj: mecz odbędzie się 17 lipca. Dzień wcześniej o półfinał rywalizować będzie Kolumbia Mario Yepesa, która zmierzy się z Peru.

autor: TomekW (14-07-2011)


D'Amico: Mercato? Wszystko w rękach Berlusconiego
Portal gazzetta.it przytacza słowa Andrei D'Amico, który mówił między innymi o przyszłości jednego ze swoich podopiecznych - Rodneya Strassera: "Kilka klubów interesuje się Rodneyem. Wśród niech takie zespoły jak Siena, Lecce i Novara, ale nie wykluczałbym również zagranicznych klubów z racji tego, że rynek transferowy jest teraz zglobalizowany. To co nas interesuje to zrozumienie projektu skupiającego się wokół zawodnika".

Agent został również zapytany o to jaki wpływ będzie miała tzw. sprawa Lodo Mondadori na polityke transferową Milanu: "To co zrobi Milan będzie zależało w olbrzymiej mierze od decyzji prezydenta, zwłaszcza w tej fazie po zakończeniu sprawy Lodo Mondadori. Mercato Milanu może w konsekwencji ucierpieć, choć niekoniecznie, ponieważ tylko oni wiedzą ile i czy w ogóle inwestować".

D'Amico skomentował jeszcze na koniec pomysł sprowadzenia Montolivo do Milanu: "Montolivo w Milanie to interesująca opcja, ale nie wiem czy jest to zawodnik, którego szuka Allegri. On różni się bardzo na przykład od Hamsika".

autor: Camill (14-07-2011)


Taiwo: Ronaldinho był moim idolem
W udzielonym wczoraj wywiadzie dla Sky Sport 24 Taye Taiwo zdradził dziennikarzom nazwisko swojego piłkarskiego idola: "Moim idolem był Ronaldinho. Szkoda, że nie będzie mi dane poznać go tutaj, w Milanie.

Nigeryjczyk został również zapytany o kontakty z Massimiliano Allegrim i zapewnił, że będzie walczył o miejsce w pierwszej jedenastce: "Allegri? Nie miałem jeszcze okazji z nim rozmawiać, ale wydaje mi się, że jest świetnym trenerem. Muszę zrobić wszystko, by zasłużyć na miejsce w wyjściowym składzie".

autor: Camill (13-07-2011)


Konferencja prasowa Allegriego
Massimiliano Allegri spotkał się dziś z dziennikarzami, aby porozmawiać o swoich odczuciach po pierwszym dniu treningów oraz o planach na nadchodzący sezon. Trener rozpoczął od wypowiedzi na temat nowych nabytków - Taye Taiwo i Stephana El Shaarawy'ego: "Taye zaliczył dobry trening. Musi poznać nasz system gry i realia włoskiej piłki, ale zaczął dobrze. Podobnie El Shaarawy, który ma dobre umiejętności techniczne. To dobry, pełen zapału chłopak".

Następnie Max mówił ogólnie o zespole: "Nie będzie wiele do wymyślania. Wczoraj rozmawialiśmy przed treningiem i chcemy wystartować z miejsca, w którym byliśmy. Zajmiemy się każdą indywidualnością, aby w ten sposób poprawić grę całego zespołu. Chłopcy zaczęli dobrze i widzę, że fizycznie są w dobrej kondycji".

Kolejnym tematem były plany na okres przygotowawczy: "Sposób przygotowań się zmienia, bo od razu mamy cel do osiągnięcia 6 sierpnia. Będziemy mieć 15 dni na dobrą pracę. Jeśli zaś chodzi o ligę, to będziemy musieli postarać się, by być gotowi od razu i uniknąć falstartu jaki zdarzył się nam przed rokiem".

Dziennikarze pytali o tajemniczego półskrzydłowego, którego zażyczył sobie Allegri. Trener odpowiedział: "Z pewnością przybycie zawodnika o wielkich umiejętnościach technicznych może poprawić zespół i kadrę, tym bardziej, że mamy nadzieję, iż czeka nas około 60 meczów do rozegrania. Kadra jest więc kluczowa. Naszą siłą przed rokiem było włąśnie to, że wszyscy potrafili być gotowi w trudnych momentach. Zwłaszcza ci, którzy grali mniej".

Dzisiejsze dzienniki donoszą, że Milan miał sprowadzić Riccardo Montolivo. Przedstawiciele mediów pytali więc Allegriego o piłkarza Fiorentiny: "To gracz reprezentacji, który we Florencji spisywał się bardzo dobrze. Ma świetne umiejętności techniczne i myślę, że jest jednym z najmocniejszych pomocników we Włoszech. To zawodnik na miarę wielkich klubów".

Montolivo jest jednak bardziej cofniętym rozgrywającym niż półskrzydłowym, a przed linią obrony Milan nie narzeka na brak piłkarzy. Allegri zauważył: "Na tej pozycji mamy Van Bommela, a także Ambrosiniego, który może też pełnić funkcję półskrzydłowego. Nie zapominajmy też, że Seedorf w Londynie zagrał wielki mecz na tej pozycji, a i latem dobrze się na niej spisywał".

Potem rozmowa zeszła na temat napastników. Allegri zaczął od Ibrahimovica, a następnie mówił o całej formacji: "Zlatan od razu był decydujący i ciągnął zespół. Oczywiście nie należało oczekiwać, że będzie mógł cały czas utrzymywać taki rytm. Pamiętajmy też, że był zawieszany, ale kiedy grał, miał wielki wpływ, bo zawsze jest ważny. Za dużo napastników? W tej chwili nikt nie odchodzi, ale od dziś do 31 sierpnia wiele może się zmienić. Ocenimy sytuację do zakończenia mercato".

Max odniósł się też do sugestii, że Milan mógłby grać trójką w obronie: "Myślę, że ciężko wprowadzić takie rozwiązanie. Być może w wyjątkowych sytuacjach w trakcie meczu, ale tradycją Milanu jest gra czwórką w obronie i będziemy się tego trzymać".

Media sugerowały też ostatnio, że Milan znów zaczął pracować nad sprowadzenien Bastiana Schweinsteigera. Trener rossonerich powiedział: "To piłkarz formatu europejskiego i światowego, obdarzony znaczącymi charakterystykami. Jednak są też inni, którzy byliby na miarę Milanu".

Nie mogło oczywiście zabraknąć pytania o rywali w walce o scudetto: "Juve porusza się dobrze po mercato. Myślę, że wylewają fundamenty pod powrót do walki o najwyższe cele. Roma, która już jest technicznie silna, również dobrze sobie poczyna na rynku. Inter jest tym samym zespołem, wzmocnionym Alvarezem i Jonathanem, ma wielkich mistrzów i będzie walczył z nami o tytuł. To samo dotyczy Napoli, które wzmacnia się, a do tego utrzymało najważniejszych graczy sprzed roku".

Następnie powrócił temat Pana X: "Wskazówki się skończyły. Nazwiska są wciąż te same i każde z nich jest bardzo znaczące. Ideałem byłby pomocnik, który umie się włączać. Hamsik? To świetny gracz, ale nie chcę nikogo denerwować, więc ograniczam się do oceny technicznej".

Allegri i Galliani nie ukrywali, że celem jest odchudzenie bardzo szerokiej kadry. Dziennikarze pytali więc, co będzie z liczącą dziesięciu graczy formacją obronną. Max odparł: "Mamy 10 obrońców, ale uważamy, że to odpowiednia liczba. Na razie jest dobrze, również ze względu na to, iż będzie sporo meczów, a zeszły sezon czegoś nas nauczył".

Na koniec trenera Milanu poproszono o wypowiedź na temat nowych szkoleniowców Interu i Juventusu: "To dwaj wielcy trenerzy. Gasperini zawsze spisywał się dobrze i zasłużył na pracę w Interze. Conte wygrał dwa razy Serie B, a Juve dokonało świetnego wyboru".

autor: TomekW (13-07-2011)


Mexes: Nie chcę ryzykować
Kontuzja kolana, której doznał Philippe Mexes podczas meczu z Juventusem wciąż wstrzymuje go od powrotu na boisku. W wywiadzie dla AFP Francuz przyznał, że nadal nie wie kiedy będzie do dyspozycji Massimiliano Allegriego: "Nie wiem czy wrócę w październiku. Chce wrócić najszybciej jak się da, ale nie mam ustalonej daty. Nie możemy ryzykować odnowienia kontuzji kolana. Podbiłem reprezentację dzięki moim przyjaciołom z Romy, a teraz zdarzył się ten wypadek, który znowu mnie blokuje".

autor: Camill (13-07-2011)


Darmian w Torino, Conti w Lecco
Lecco ogłosiło dziś kolejny transfer piłkarza Milanu. Po Filippo Perucchinim, również Gianmarco Conti przeniesie się do lombardzkiego klubu na zasadzie wypożyczenia. 19-letni pomocnik grał w ostatnim sezonie w Fano.

Tymczasem Torino pozyskało następnego wychowanka rossonerich. Mowa o Matteo Darmianie, który przeniesie się do Turynu na zasadzie wypożyczenia. Karta 22-letniego obrońcy jest współdzielona przez Milan i Palermo.

autor: TomekW (12-07-2011)


B. Berlusconi: Chcemy wygrać wszystko
Problemy Fininvestu w związku z wyrokiem w sprawie Mondadori nie odbija się negatywnie na Milanie. Ogłosił to dziś Adriano Galliani, a potem potwierdziła również Barbara Berlusconi. Córka właściciela klubu powiedziała w rozmowie z wysłannikiem SportMediaset: "Chcę zapewnić, że nie zabraknie zaangażowania grupy Fininvest w Milan, by osiągnąć prestiżowe cele, jakie sobie postawiliśmy. Jestem przekonana, że miłość mojego ojca do Milanu jest jeszcze większa. Przede wszystkim zaczynamy ze scudetto na koszulce, a to nie jest błaha sprawa. Nie ograniczamy się do jednego celu: chcemy wygrać wszystko. Jesteśmy odpowiednio wyposażeni, by walczyć na wszystkich frontach. Oczywiście moim marzeniem jest Liga Mistrzów. Mexes, Taiwo, Paloschi i El Shaarawy to świetne nabytki".

Barbara mówił też o meczu o Superpuchar Włoch oraz o wymaganiach stawianych trenerowi Allegriemu: "Będzie czymś ekscytującym wejść od razu w klimat sportowej rywalizacji przy okazji tak ważnego meczu. Mam nadzieję, że potwierdzimy przed naszymi kuzynami swoją wyższość, pokazaną tak wyraźnie w minionych rozgrywkach. Z trener już jakiś czas temu rozpoczęliśmy znaczącą dyskusję. Dotychczasowe wzmocnienia były dokonywane zgodnie z wytycznymi trenera i przeprowadziliśmy je po to, aby poprawić postawę i jakość całej drużyny. Allegri zna pragnienia klubu i pracuje z Gallianim, byśmy mogli osiągnąć wszystkie najważniejsze cele sezonowe".

autor: TomekW (12-07-2011)


Gattuso ukarany grzywną za przyśpiewki przeciwko Leonardo
Gennaro Gattuso nie zostanie zawieszony za wznoszenie obraźliwych haseł przeciwko Leonardo po spotkaniu z Romą. Jak informuje portal MilanNews pomocnik Milanu został ukarany grzywną wysokości 13 333,33 euro. Identyczną kwota ukarano klub z Via Turati.

autor: TomekW (12-07-2011)


Sztab szkoleniowy na sezon 2011/12
Oficjalna strona Milanu przedstawiła również skład sztabu szkoleniowego rossonerich na nowy sezon. Z trenerem Massimiliano Allegrim współpracować będzie ściśle jego asystent Mauro Tassotti. Szkoleniem bramkarzy zajmą się Valerio Fiori i Marco Landucci, a współpracownikiem technicznym będzie w dalszym ciągu Andrea Maldera.

Pełny skład sztabu szkoleniowego oraz wykaz głównych postaci sztabu medycznego można znaleźć w naszym dziale Sztab Szkoleniowy.

autor: TomekW (12-07-2011)


Kadra Milanu na sezon 2011/12
Oficjalna strona Milanu opublikowała dziś kadrę pierwszego zespołu na sezon 2011/12. Aktualnie liczy ona 29 nazwisk, choć już wiadomo, że niektórzy z piłkarzy - jak na przykład Strasser czy Zigoni - wkrótce będą musieli opuścić Milanello. Poniżej prezentujemy obecną kadrę:

bramkarze: Christian Abbiati, Marco Amelia, Flavio Roma;
obrońcy: Ignazio Abate, Luca Antonini, Daniele Bonera, Philippe Mexes, Alessandro Nesta, Massimo Oddo, Thiago Silva, Taye Taiwo, Mario Yepes, Gianluca Zambrotta;
pomocnicy: Massimo Ambrosini (kapitan), Kevin Prince Boateng, Urby Emanuelson, Mathieu Flamini, Gennaro Gattuso, Clarence Seedorf, Rodney Strasser, Mark van Bommel;
napastnicy: Antonio Cassano, Stephan El Shaarawy, Zlatan Ibrahimović, Filippo Inzaghi, Alberto Paloschi, Pato, Robinho, Gianmarco Zigoni.

Kadra Milanu będzie dostępna przez cały sezon również w naszym dziale Pierwszy Zespół. Warto zauważyć, że numery przypisane poszczególnym zawodnikom są w tej chwili wciąż nieoficjalne.

autor: TomekW (12-07-2011)


Letni terminarz Milanu
Oficjalna strona Milanu opublikował dziś oficjalny terminarz sparingów pierwszego zespołu. Rossoneri zaczną przygotowania od testu z Solbiatese, a potem udadzą się do Monachium na Audi Cup. Sierpień rozpocznie się w Pekinie meczem o Superpuchar Włoch, a po nim przyjdzie czas na spotkanie testowe przeciwko Malmoe, Trofeo TIM z Interem i Juventusem oraz letni klasyk Trofeo Luigi Berlusconi przeciwko Juve. Oto szczegółowy program, uwzględniający również oficjalny mecz o Superpuchar:

20.07.2011, godz. 18:00, Solbiate Arno, Solbiatese - Milan
26.07.2011, godz. 20:30, Monachium, Bayern - Milan
27.07.2011, Monachium, drugi mecz Audi Cup (Barcelona lub Internacional Porto Alegre)
06.08.2011, godz. 20:00 (14:00 czasu polskiego), Pekin, Superpuchar Włoch 2011, Milan - Inter
14.08.2011, godz. 18:30, Malmoe, Malmoe - Milan
18.08.2011, godz. 20:45, Bari, Trofeo TIM, Milan - Inter - Juventus
21.08.2011, godz. 20:30, Mediolan, Trofeo Luigi Berlusconi, Milan - Juventus

autor: TomekW (12-07-2011)


Wypowiedzi Ambrosiniego i nowych nabytków
Po Adriano Gallianim i Massimiliano Allegrim kilka słów podczas konferencji prasowej powiedział również kapitan Massimo Ambrosini. Po nim głos zabrali także nowi piłkarze rossonerich. Oto, co mieli do powiedzenia:

Massimo Ambrosini: "Milan mnie zna, a trener wie, że nie jest dla mnie problemem to, by zagrać jako lewy półskrzydłowy. Problemów nigdy z tym nie było i nigdy nie będzie. Rok temu odpadliśmy z Ligi Mistrzów w szczególnych okolicznościach. Można prowadzić tysiąc dyskusji na ten temat, a potem i tak może zdarzyć się coś nieprzewidzianego. Teraz musimy dotrzeć do tego momentu sezonu w jak najlepszej dyspozycji fizycznej i mentalnej. Aby wygrać Ligę Mistrzów, trzeba mieć też trochę szczęścia, ale ten zespół ma to, co trzeba, aby tryumfować. Za Barceloną jest 5-6 klubów, które mogą powalczyć i jest wśród nich Milan. Pirlo? Korzystając z okazji pozdrawiam go. Kiedy żegnaliśmy się na koniec zeszłego sezonu, emocje były wielkie. Straciliśmy punkt odniesienia ważny również dla naszej szatni".

Philippe Mexes: "Czuję się całkiem dobrze. Przechodzę leczenie i mam nadzieję, że wrócę na boisko tak szybko, jak się tylko da. Dziś ocenimy stan kolana i będziemy pracować, by wrócić szybko, lecz nie za szybko, bo kolano to zawsze ryzyko. Ta koszulka wiele dla mnie znaczy. Jestem radosny, mogąc tu być. Jestem szczęśliwy i dumny, że noszę te barwy. Liczę na to, że będę mógł uhonorować jak najszybciej, pokazując, ile jestem wart. Potrzebuję czasu, ale zrobię wszystko, by wrócić. Mam nadzieję, że dorównam kolegom, którzy wygrali scudetto w zeszłym sezonie".

Alberto Paloschi: "Jestem bardzo zadowolony. Dla kogoś takiego jak ja, kto przeszedł przez cały sektor młodzieżowy Milanu, pięknie jest być w pierwszym zespole. Jest dla mnie czymś pięknym już samo myślenie o treningach i dawaniu z siebie wszystkiego. Milan dał mi też możliwość leczenia się tu przed rokiem i dziękuję za to. Z Inzaghim widziałem się w czasie wakacji: zawsze był moim idolem".

Taye Taiwo: "Jestem zadowolony i szczęśliwy, że jestem w Milanie. Będę ciężko pracował i postaram się pokazać swoją wartość. Myślę, że mogę się przydać jako boczny obrońca. Od dłuższego czasu gram na tej pozycji i lubię to".

Stephan El Shaarawy: "Będzie bardzo ciężko znaleźć miejsce, bo wokół mnie znajdę wielkich mistrzów. Postaram się wykorzystać każdą najmniejszą okazję, by pokazać swoje umiejętności i sprawić w ten sposób problem z wyborem trenerowi Allegriemu".

autor: TomekW (12-07-2011)


Konferencja prasowa Allegriego
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej z dziennikarzami rozmawiał też Massimiliano Allegri. Trener Milanu powiedział: "Przystępujemy do nowego sezonu w najlepszy z możliwych sposobów. Klub od razu pokonał świetnych posunięć, sprowadzając 4 zawodników: trzech nowych oraz wracającego Paloschiego. Teraz musimy dobrze zacząć, aby natychmiast osiągnąć pierwszy cel, jakim będzie Superpuchar Włoch 6 sierpnia. W zeszłym sezonie, głównie z powodu kontuzji, zmieniałem Milan wielokrotnie. Zwłaszcza w linii pomocy. Robinho grał jako trequartista, podobnie jak Boateng, który pełnił też rolę półskrzydłowego. Mamy znaczące rozwiązania i mogę w tym momencie powiedzieć, że kadra jest kompletna wraz z przybyciem nowej czwórki. W tej chwili jesteśmy zadowoleni i musimy pracować, by poprawić niektóre elementy gry. Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że w zeszłym roku doszło do nas w kilku fazach 12 graczy, których umieliśmy sobie przyswoić i wygrywać z nimi. Musimy poprawić zarówno atak, jak i obronę, stałe fragmenty gry. Będziemy musieli popracować nad detalami i myślę, że w tym roku będziemy mogli zrobić to spokojnie. Mamy tę przewagę, że od samego początku mamy kompletny zespół i cztery nowe nabytki, które postaramy się od razu zintegrować z drużyną i wpoić im mentalność tej grupy. Rok temu mieliśmy wiele kontuzji na poziomie traumatycznym. Tych mięśniowych nie było zbyt wiele, z wyjątkiem kapitana, który pauzował wystarczająco długo, ale wiedzieliśmy, czym grozi wystawienie go w meczu z Catanią. Drugim wyjątkiem był Pirlo, który od października miał problemy z leczeniem. Pozostałe urazy były w sumie krótkotrwałe, a chłopcy spisali się świetnie zwłaszcza po świętach z Cagliari i Udinese".

Potem trener ogłosił: "Nasi gracze, którzy biorą udział w Copa America, wrócą 31 lipca i polecą z nami do Pekinu".

Maxa pytano o piłkarzy, którzy byli ostatnio łączeni z Milanem: "Ganso spisał się dobrze w ostatnim meczu. To młody gracz ze świetnymi umiejętnościami, ale trzeba go obserwować. Nie możemy oceniać go po pojedynczych występach. Danilo także jest dobrym piłkarzem".

Trener mówił też o napastnikach rossonerich: "El Shaarawy jest młodym piłkarzem, który musi dojrzeć. Mam dobre umiejętności techniczne i poznamy go w czasie treningów. Cassano? Myślę, że nikt nie może zagwarantować komukolwiek miejsca w wielkim klubie, ale Antonio jest ważny i będzie ważny także w przyszłości, podobnie jak miało to miejsce przez ostatnie sześć miesięcy. Co jeśli poprosi o transfer? Nie sądzę, by to uczynił, bo jest mu tu dobrze, a my jesteśmy z niego zadowoleni. Pato? Myślę, że bardzo się poprawił po kontuzjach, które zatrzymywały go przez niemal rok poza boiskiem. Jego stan był oceniany przez poprzedni sztab medyczny, a potem jeszcze w USA i od tego czasu nie miał kontuzji. Ze względu na budowę i sposób gry może być narażony na urazy, ale to już zostało rozwiązane".

Na koniec trener mówił o potencjalnych rywalach w walce o scudetto: "Musimy zacząć z taką samą motywacją i ochotą jak przed rokiem. Ciężko powiedzieć, kto będzie głównym rywalem Milanu. Myślę, że obok nas faworytem będzie Inter, ale Napoli również dokonało dobrych wzmocnień, a Juve i Roma dobrze się poruszają. Ale to my, jako aktualny mistrz Włoch, będziemy głównym faworytem".

autor: TomekW (12-07-2011)


Konferencja prasowa Gallianiego
Dziś w Milanello Milan rozpoczął przygotowania do nowego sezonu. Pod nieobecność Silvio Berlusconiego konferencję prasową otworzył Adriano Galliani, który powiedział: "Chcę podziękować trenerowi i Ambro za wygranie tego scudetto. Są z nami nowi gracze. Jest Paloschi, który wraca. Przy okazji gratuluję sektorowi młodzieżowemu Milanu. Jest też El Shaarawy - młodzian o znaczących umiejętnościach, Mexes, którego wszyscy znacie oraz Taiwo - bardzo silny i sympatyczny boczny obrońca, którego bardzo chcieliśmy. Pierwszą rzeczą, jaką chciałbym wam powiedzieć, jest to, że prezydenta nie ma dziś tu ze względu na siłę wyższą. Włoski żołnierz Roberto Marchini zginął w Afganistanie: gdyby nie to, prezydent byłby dziś tu z nami. Chcę jednak potwierdzić, że pozostanie on na czele tego klubu z pasją i determinacją. Jestem szczęśliwy, że jest tu z nami pani Barbara Berlusconi, której obecność potwierdza przywiązanie rodziny Berlusconich do Milanu. Prezydent nadal będzie z entuzjazmem dostarczał środków dla tej drużyny".

Dziennikarze pytali o wczorajsze spotkanie z Silvio Berlusconim, podczas którego prezydent rozmawiał z Gallianim o tym, jak kłopoty Fininvestu mogą przełożyć się na politykę transferową Milanu. Adriano powiedział: "Podczas spotkania z Berlusconim uderzyła mnie niezmienna siła, determinacja i pasja, jaką okazuje Milanowi od 25 lat. Dopóki Berlusconi będzie prezydentem, Milan będzie mógł spać spokojnie. Kto myślał, że ostatnie wydarzenia osłabiły Silvio Berlusconiego, ten bardzo się myli. Sprawa Mandadori jest oczywiście czymś bardzo poważnym, niewiarygodnym i niezrozumiałym, ale nie wpłynie na politykę Milanu. Milan nadal będzie wielkim Milanem Silvio Berlusconiego. Chcę uspokoić nie tylko kibiców, ale również trenera i zawodników. Bądźcie spokojni, Milan rozpoczyna marsz właściwą nogą. Zaczynamy z ochotą i koncentracją, sztab wznowił już pracę. Jesteśmy tu, by potwierdzić nasz prymat we Włoszech i spisać się jak najlepiej w Lidze Mistrzów. Uważamy, ze mamy zespół konkurencyjny w każdej formacji. Zobaczymy, jakie okazje przyniesie mercato, ale uważamy, że nasza kadra jest w jak najlepszym porządku. Doktor Tavana? Odejście z Milanu wiązało się z jego wyborem, ale relacje pozostały dobre. Kiedy postanowiłem wezwać go z powrotem, pytałem zawodników o zdanie i wszyscy byli zgodni".

Kilka dni temu Galliani stwierdził, że Milan nie boi się już Interu. Po drugiej stronie Navilgio odebrano to jako krytykę i pojawiły się zapowiedzi, że nerazzurri zrobią wszystko, by udowodnić wiceprezydentowi rossonerich, iż się myli. Galliani odparł: "Nie powiedziałem nigdy, że Inter się osłabił. Nie zamierzam polemizować. Powiedziałem tylko, że jesteśmy mistrzem Włoch i nie musimy bać się nikogo. Jesteśmy tu, aby spisać się dobrze, potwierdzając nasz prymat we Włoszech i osiągając ile się da w Europie".

Potem Galliani mówił o mercato i celach na nowy sezon: "Nie ma co mówić cały czas o mercato. Pomyślmy o aktualnym zespole, który jest bardzo silny i konkurencyjny. Jeśli będzie jakaś transferowa okazja, to jak zwykle ją wykorzystamy. Zespół jest bardzo konkurencyjny. Najpierw czeka nas Superpuchar, mamy też ważny turniej Audi Cup w Monachium. Myślmy o zawodnikach, których mamy: są silni i dadzą kibicom wiele powodów do satysfakcji. Nasze cele? Nigdy ich nie kryliśmy i trener je zna. W tym roku celem jest obrona tytułu mistrzowskiego i zajście dalej w Lidze Mistrzów".

Nie zabrakło analizy problemów, z jakimi boryka się Milan i inne włoskie kluby: "W Champions League życie stało się znacznie trudniejsze. Z Manchesterem United z ostatnich lat odpaść można, z Tottenhamem już nie bardzo. Wiedzieliśmy, że jesteśmy silniejsi, ale mieliśmy wiele kontuzji, Thiago musiał grać w pomocy, a trzech piłkarzy nie mogło zostać zgłoszonych. W zeszłym roku w półfinałach były trzy najlepiej zarabiające kluby. Finansowe fair play tylko to uwypukli. Wczoraj przedstawiliśmy nową politykę odnośnie stadionu, aby zwiększyć zyski. Musimy to zrobić i dziś w tym celu spotkaliśmy się ze sponsorami, którzy cieszą się, móc z nami współpracować. Aby pozostać na najwyższym poziomie, Milan musi powiększyć wpływy. Takie są prawdziwe problemy włoskiego calcio. Wpływy pochodzą z trzech źródeł: praw telewizyjnych - wiemy, jak wygląda sytuacja; ze sprzedaży biletów - też wiemy, jak wygląda sytuacja; ze źródeł komercyjnych - tu problemy sa tylko we Włoszech, choć z punktu widzenia sprzedaży koszulek sytuacja się poprawia. W królestwie Utopii byłoby pięknie, gdyby wszyscy mieli własne stadiony, a prawa telewizyjne byłyby takie same dla każdego. Szkoda, że w Unii Europejskiej nie ma spójnych przepisów podatkowych. Byłbym zadowolony, gdyby wreszcie można było budować stadiony, ale bez odpowiednich praw jest to niemożliwe. Juventus na pewno zyska na nowym stadionie i zbliży się do Milanu i Interu. To poprawi ich finanse, a w konsekwencji także wyniki sportowe. Nowy stadion poprawi ich miejsce w tabeli. Nie ma żadnych skarbców: wielkie kluby przynoszą straty. Są tylko właściciele i operacje, które trzeba analizować za każdym razem. Wydatki bieżące są większe od wpływów z praw telewizyjnych, które sprzedawane całościową są jeszcze mniej dochodowe. W Hiszpanii nie ma żadnej wspólnej sprzedaży, w Europie jest nieuczciwa konkurencja. Milan zakończy negocjacje z Legą na kwocie rzędu 71-73, może 75 milionów: w ostatnich latach to się nie zdarzało. To właśnie skutki uboczne prawa Melandriego. Nowy stadion? Milan i Inter zobowiązały się pozostać na San Siro do 2016: postaramy się sprawić, by San Siro było stadionem pięciogwiazdkowym".

Pytano także, kto będzie drugim po Taiwo piłkarzem bez unijnego paszportu: "Mamy do dyspozycji drugie miejsce dla gracza spoza Unii Europejskiej. Zobaczymy, co da się zrobić. Wielu zapomina, że można sprowadzić dwóch graczy, ale dwóch musi też odejść. Mamy czas do końca sierpnia, a potem jeszcze w styczniu. W Ameryce Południowej w niektórych przypadkach lepiej robić interesy zimą niż latem".

Galliani nie ukrywał, że kadrę trzeba będzie odchudzić: "Ktoś będzie musiał odejść. Idealna liczba piłkarzy to 25-26. Nie odejdzie nikt z postaci pierwszoplanowych. Cassano zostaje, bo jest jednym z tych wielkich. Mówiąc o odejściach, mam na myśli takich graczy jak na przykład Strasser".

Padły również pytania o Kakę, Fabregasa i Pastore, których media podają jako ewentualne wzmocnienia Milanu. Galliani powiedział: "Sprawa jest skomplikowana i trudna. Kaká pozostał w naszych sercach, ale tego typu operacja byłaby niezmiernie trudna. Fabregas? Nie mogę komentować słów Wengera. Pastore? To nie my jesteśmy tym włoskim zespołem, o którym Zamparini powiedział, że jest wśród potencjalnych kupców".

Galliani powiedział też kilka słów na temat Stephana El Shaarawy'ego: "To dobry chłopak. Wczoraj wieczorem odwiedziłem go podczas kolacji i widziałem, że jadł pierś z kurczaka i owoce, popijając to wodą. Ustaliliśmy też, że podejmie studia".

Wiceprezydent Milanu powiedział też o zmianie zasad odnośnie zachowania piłkarzy: "Przejrzeliśmy i zaostrzyliśmy niektóre zasady w kontraktach ekonomicznych. Zasady stały się surowsze. Myślę, że negatywnych reakcji i zdejmowania koszulek już nie będzie, bo podnieśliśmy kary".

Dziś kibice witali Gallianiego śpiewami, ale w przeszłości bywało różnie - w pewnym momencie działacz rossonerich musiał chodzić w towarzystwie ochroniarzy. Adriano skomentował: "W futbolu rzeczy się zmieniają. Było mi przykro, kiedy mieli do mnie pretensje".

Na koniec Galliani mówił o rozstaniu z Andreą Pirlo: "Postanowiliśmy rozstać się z Pirlo i powody znają wszyscy. Milan zdecydował się podpisywać roczne kontrakty z piłkarzami w pewnym wieku. Inni to zaakceptowali, podczas gdy Andrea - być może dlatego, że jest od nich trochę młodszy, a może z innych powodów - chciał trzyletnią umowę, czego Milan zrobić nie mógł. Mamy jednak z nim świetne relacje, ale przy całym szacunku dla niego, Milan nie mógł zaoferować trzyletniego kontraktu 32-letniemu piłkarzowi".

autor: TomekW (12-07-2011)


Amelia: Zależy nam na Superpucharze
Kolejnym graczem, który pojawił się przed kamerami Milan Channel, był Marco Amelia. Bramkarz rossonerich powiedział: "Po dwóch derbach wygranych przed rokiem wielką satysfakcję dałaby nam również wygrana w Superpucharze. Dodałaby nam morale na cały sezon. Program sparingów ułatwia wszystko sztabowi i zawodnikom: w Milanello mamy wszystko, czego nam trzeba. Bardzo zależy nam na Superpucharze, który jest nie tylko meczem o trofeum, ale również spotkaniem derbowym. El Shaarawy? Byliśmy razem w Genoi i już wtedy pokazywał swoje umiejętności techniczne. Cieszę się, że poradził sobie także w Serie B, która jest bardzo ciężką ligą dla młodych".

autor: TomekW (12-07-2011)


El Shaarawy: Wszyscy są sympatyczni i dyspozycyjni
Stephan El Shaarawy mówił przed kamerami Milan Channel o swoich wrażeniach po pierwszych godzinach spędzonych w Milanello: "Jestem bardzo zadowolony, że poznałem moich nowych kolegów. To prawda, że były docinki odnośnie mojej fryzury, ale już zapowiedziałem, że jej nie zetnę. Pierwszym, którego spotkałem, był wczoraj wieczorem Abate. Nocowaliśmy w ośrodku. Wszystkie osoby, które spotkałem w Milanello, są sympatyczne i dyspozycyjne".

autor: TomekW (12-07-2011)


Seedorf: Nowi wydają się być sympatyczni i dobrze wychowani
Clarence Seedorf rozmawiał z dziennikarzami Milan Channel o swoich pierwszych odczuciach odnośnie nowego sezonu. Holender powiedział: "Jest pięknie, wypoczęliśmy i jesteśmy gotowi, by dać z siebie wszystko. Zaczynamy 6 sierpnia w Pekinie, a skoro ruszamy tak wcześnie, to znaczy, że w zeszłym sezonie osiągnęliśmy coś ważnego. Szkoda tylko, że te derby nie będą rozgrywane na San Siro. Nowi? Wydają się być sympatyczni i dobrze wychowani. Prezydent Berlusconi? Zawdzięczamy mu wszystko, co mamy, więc wszystko, co robimy, robimy dla niego".

autor: TomekW (12-07-2011)


Sportmediaset: Milan ustalił terminy urlopów dla uczestników Copa America
SportMediaset donosi, że Milan ustalił plan urlopowy dla piłkarzy, którzy biorą udział w Copa America. Thiago Silva, Pato, Robinho i Yepes mogą liczyć na trzy tygodnie odpoczynku. W przypadku awansu do półfinału zawodnicy mieliby wolne od 24 do 31 lipca, po czym dołączyliby do drużyny udającej się do Pekinu na mecz o Superpuchar Włoch. Po powrocie z Chin uczestnicy Copa America mieliby odpoczywać przez kolejne 2 tygodnie i wrócić do Milanello w tygodniu poprzedzającym pierwszą kolejkę nowego sezonu ligowego.

autor: TomekW (12-07-2011)


El Shaarawy: Nie mogę się doczekać
Stephan El Shaarawy nie może w ostatnich dniach narzekać na brak emocji. Młody napastnik Milanu dowiedział się najpierw, że z wynikiem 60% zdał egzamin maturalny, a już dziś czeka go pierwszy dzień przygotowań w barwach rossonerich. W międzyczasie Stephan wziął udział w prezentacji nowego e-booka pt "Młoda Italia - jedenaście historii nowych włoskich piłkarzy". Przy okazji El92 mówił o swoich odczuciach przed wtorkową inauguracją przygotowań do nowego sezonu: "Towarzyszą mi emocje i wielka ciekawość. Milanello? Pierwszy kontakt - przy okazji badań lekarskich - był bardzo pozytywny. Nie mogę się doczekać rozpoczęcia. Przybycie do Milanu traktuję jako punkt wyjścia, a nie jako metę. Wciąż muszę się wiele nauczyć. Wiem też, że będzie wielka konkurencja i trudno będzie znaleźć sobie miejsce. Ale pokażę swoją wartość. Moja filozofią jest szanować kolegów, a nie bać się ich. Poza tym będzie tyle rozgrywek, że dla każdego znajdzie się trochę miejsca. Hamsik? Nie zmieniam zdania: to wielki gracz, ale jeśli przyjdzie, będzie kolejnym konkurentem".

autor: TomekW (12-07-2011)


Berlusconi nie pojawi się na otwarciu sezonu
Silvio Berlusconi nie pojawi się dziś w Milanello, gdzie Milan rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu. Właściciel klubu miał ogłosić, jak wyglądać będzie polityka transferowa rossonerich w świetle zasądzenia olbrzymiego odszkodowania przeciwko grupie Fininvest. Premier Italii zdecydował się nie brać udziału w inauguracji przygotowań do nowego sezonu ze względu na śmierć włoskiego żołnierza w Afganistanie.

autor: TomekW (12-07-2011)


Allegri: Dla trenera kluczowe znaczenia ma klub
Oficjalna strona Milanu zaprezentowała dziś wypowiedzi Massimiliano Allegriego. Trener rossonerich powiedział: "Wezmę sobie 33% zasług za zdobycie scudetto, jakie wskazuje Adriano Galliani, ale należy pamiętać o tym, że dla trenera kluczowe znaczenia ma klub. Mówiąc o trenerze, mam na myśli cały sztab atletyczny, medyczny i wszystkie osoby, które pracowały blisko mnie. Kiedy u podstaw jest silny i solidny w trudnych chwilach klub - a przez 25 lat prezydentury Berlusconiego Milan pokazywał zawsze tę siłę - wtedy jest niemal wszystko. W tym roku miałem spore szczęście, bo klub sprowadził znaczących graczy. Trener może być nie wiadomo jak dobry, ale bez znaczących graczy ciężko jest wygrywać... W minionym sezonie Milan zrobił wielką kampanię transferową w dwóch etapach: najpierw w sierpniu, a potem w styczniu, kiedy zostało nas naprawdę niewielu i mieliśmy problem z uzbieraniem 18 zawodników do kadry meczowej. Był również wkład ze strony młodych, gol Strassera w Cagliari dał nam trzy ważne punkty w trudnym momencie, w którym mieliśmy wielu kontuzjowanych. Potem klub dał mi do dyspozycji trzech piłkarzy w osobach Van Bommela, Emanuelsona oraz Cassano i dzięki dyspozycyjności chłopców wszyscy razem rozegraliśmy świetny sezon",

autor: TomekW (11-07-2011)


Galliani: Aby osiągnąć wielki cel, zasługi muszą rozłożyć się po równo
Oficjalna strona Milanu przytacza dziś kolejne wypowiedzi, jakich Adriano Galliani udzielił przy okazji Bolgheri Melody racconta. Wiceprezydent rossonerich nie chciał osądzać, kto miał największy wpływ na zdobycie scudetto: "Nie lubię rozbijać zasług na procenty, kiedy się wygrywa. Zawsze byłem przekonany, że aby osiągnąć wielki cel, zasługi muszą się rozkładać po równo między klub, trenera i piłkarzy. Kiedy stworzy się mistrzowski krąg między tymi trzema elementami, co przytrafiło się u nas w tym roku, wtedy się wygrywa. Żaden z tych elementów nie osiągnie niczego w pojedynkę".

Potem Galliani analizował zeszły sezon, podkreślając rolę, jaką odegrał Max Allegri: "Były dwa trudne momenty: w Cesenie i w Palermo. W tych chwilach nasz trener spisał się bardzo dobrze i utrzymywał kurs, choć morze było niespokojne. Sezon ligowy jest długi, trwa 9 miesięcy, składa się z 38 meczów, a forma graczy i drużyny jest zmienna. Dlatego właśnie nasz trener był świetny w interpretowaniu sytuacji w danych momentach".

autor: TomekW (11-07-2011)


Copa America: Kolumbia w ćwierćfinale
Reprezentacja Kolumbii awansowała do ćwierćfinału Copa America. W swoim ostatnim meczu fazy grupowej drużyna prowadzona przez Hernana Dario Gomeza pokonała Boliwię 2:0 po dwóch trafieniach Falcao i wygrała rozgrywki grupy A. Obrońca Milanu Mario Yepes zaliczył kolejny udany występ, skutecznie kapitanując swojej drużynie przez pełne 90 minut. Ćwierćfinałowym rywalem Kolumbii będzie zespół, który będzie miał najlepszy bilans spośród reprezentacji, które zajmą trzecie miejsca w swoich grupach. Mecz odbędzie się 16 lipca.

autor: TomekW (11-07-2011)


Galliani: Jesteśmy ultra konkurencyjni
W dzisiejszym wydaniu La Gazzetta dello Sport można również znaleźć wypowiedzi Adriano Gallianiego. Wiceprezydent Milanu gościł na imprezie Bolgheri Melody racconta i odniósł się do przedsezonowych zapowiedzi Allegriego: ”Ćwierćfinał Ligi Mistrzów? To minimum, które należy wykonać. Tym razem trener będzie miał bogactwo graczy, bo będą dostępni wszyscy, którzy przed rokiem grać nie mogli. To normalna rzecz, że wymaga się od niego pewnych rzeczy”.

Galliani mówił też o Silvio Berlusconim, który we wtorek ogłosi, jak będzie wyglądała polityka transferowa Milanu po wyroku przeciwko Fininvestowi w sprawie Mondadori: ”Ten wyrok to rzecz bardzo poważna, kompletne wariactwo. Jeszcze nigdy nie zasądzono takiego odszkodowania w Europie. To coś, co uderza bezpośrednio w właścicieli Milanu. Co się stanie? Nie jestem odpowiednią osobą, by o tym mówić: zrobi to prezydent, a wtorkowe zgrupowanie będzie ku temu najlepszą okazją. Byłem jednym z pierwszych, którzy rozmawiali z prezydentem w sobotni poranek. On jest silną osobą, zawsze reaguje i walczy. Reaguje również na te najmocniejsze ciosy. Milan wciąż jest w sercu prezydenta, który kocha to, co stworzył. Wyprowadził ten klub z sali sądowej i uczynił z niego najbardziej utytułowaną drużynę świata. Jestem absolutnie pewny tego, że zrobi wszystko, by utrzymać klub tam, gdzie jest”.

Wiceprezydent rossonerich wypowiedział się także na temat Interu, który w oczach mediów jawi się jako główny konkurent do mistrzowskiej korony: ”To prawda, że Inter się odnowił, począwszy od trenera. Jednak nie boję się go już tak, jak przed rokiem. Jesteśmy odpowiednio wyposażeni, by obronić to scudetto”.

Ostatni tydzień stał też pod znakiem kolejnego rozdziału afery Calciopoli: prokuratura sportowa ogłosiła, że Inter był zamieszany w skandal w stopniu nie mniej poważnym niż Milan, Fiorentina czy Lazio, ale sprawę nerazzurrich zamknięto z powodu przedawnienia. Wciąż może im jednak odebrane tzw "kartonowe scudetto". Galliani wolał nie komentować: ”W tamtym czasie poczułem się niesprawiedliwie dotknięty i przysiągłem sobie, że nie będę już o tym mówił. Mam w głowie swoje przemyślenia, ale zatrzymam je dla siebie”.

Nie mogło zabraknąć też tematu mercato. Galliani odniósł się do zarzutów wobec rzekomej nieaktywności Milanu: ”Ruszyliśmy się z wyprzedzeniem, przez co można odnieść wrażenie, że nikt jeszcze nie przyszedł. Chciałbym jednak przypomnieć, że przybyli Mexes, Taiwo, Paloschi i El Shaarawy. Już teraz jesteśmy ultra konkurencyjni. Hamsik? Wciąż żadnych szans: jakby miało być inaczej, skoro De Laurentiis stwierdził, iż 40 milionów pokryłoby jedynie dotychczasowe wydatki na Słowaka? Ganso? Zostawmy go w spokoju: miał dwie kontuzje, a do pewnych rzeczy potrzeba czasu. Danilo to świetny zawodnik, ale jest prawym obrońcą, a my mamy tak już Abate, który spisuje się bardzo dobrze. Pan X? Jest półskrzydłowym, bo o takiego gracza poprosił mnie Allegri. Oczywiście, gdyby poprosił o półnapastnika, byłbym bardziej zaintrygowany... Tak czy siak, widzę, że w Brazylii jest teraz moda na fryzurę na kształt grzebienia... Montolivo? Widzę go bardziej jako rozgrywającego ustawionego przed obroną, niż jako półskrzydłowego”.

Poruszono też temat Andrei Pirlo, który był jednym z graczy prezentujących nowe stroje Juventusu. Galliani powiedział: ”Widziałem Andreę w różowej koszulce. Ktoś taki jak on zasługiwałby na tę biało-czarną...”

autor: topek (10-07-2011)


Allegri: Chcemy znowu wygrać scudetto
La Gazzetta dello Sport przytacza wypowiedzi, jakich trener Massimiliano Allegri udzielił przy okazji imprezy Bolgheri Melody racconta. Szkoleniowiec Milanu ma zamiar w nowym sezonie co najmniej powtórzyć dotychczasowe sukcesy: ”Chcemy znowu wygrać scudetto i spisać się lepiej w Lidze Mistrzów. A to oznacza przebicie się dalej niż do 1/8 finału. Musimy absolutnie zajść dalej niż przed rokiem. Odpadliśmy za wcześnie. Być może niezasłużenie, ale wciąż zbyt wcześnie. Mam nadzieję, że w przeciwieństwie do zeszłego sezonu teraz w najważniejszych momentach będziemy mieli kadrę w komplecie”.

Allegri po raz kolejny dziękował klubowi i piłkarzom za udział w zdobyciu scudetto: ”Miałem szczęście, bo Milan dał mi znaczących graczy. Bez znaczących piłkarzy ciężko jest zwyciężać, nawet jeśli ktoś ma się za dobrego trenera. Muszę również podziękować wszystkim chłopakom za ich dyspozycyjność”.

Nie zabrakło również paru słów na temat rozgrywek ligowych, do których Milan przystąpi w roli obrońcy tytułu: ”To musi być punkt wyjścia dla zespołu, który przed rokiem doświadczył przybycia trzynastu nowych twarzy”.

Na koniec trener dodał: ”Cassano zostaje, a Inter będzie naszym największym rywalem w walce o scudetto”.

autor: topek (10-07-2011)


Copa America: drugi remis Brazylii
W swoim drugim meczu fazy grupowej Copa America Brazylia zremisowała z Paragwajem 2:2. Na prowadzenie drużynę Canarinhos wyprowadził Jadson, ale po przerwie rywale odwrócili wynik dzięki trafieniom Santa Cruza i Valdeza. W ostatniej minucie remis dla Brazylii uratował Fred. Thiago Silva i ukarany żółtą kartką Pato grali w pełnym wymiarze czasowym, podczas gdy Robinho całe spotkanie przesiedział na ławce. W ostatnim meczu grupy B Brazylia zmierzy się 14 lipca z Ekwadorem.

autor: TomekW (10-07-2011)


Galliani: Berlusconi nakreśli plan na mercato
To nie był szczęśliwy dzień dla rodziny Berlusconich. Mediolański sąd apelacyjny ogłosił dziś wyrok w głośnej sprawie dotyczącej nieprawidłowości przy przejęciu kontroli nad wydawnictwem Mondadori. Decyzją sądu należący do Berlusconich holding Fininvest będzie musiał zapłacić Grupie CIR Carlo De Benedettiego odszkodowanie rzędu 560 milionów euro. Wyrok ten może odbić się znacząco na sytuacji Milanu, którego pakiet kontrolny pozostaje w rękach Fininvestu.

Dzisiejszy wyrok w imieniu klubu skomentował Adriano Galliani, którego zapytano o to, co teraz zrobi Silvio Berlusconi. Wiceprezydent rossonerich powiedział dla Sky Sport 24: "Przemyślenia nad tym przypadają w udziale prezydentowi. To, co dziś się stało, jest czymś naprawdę szalonym. Prezydent jest osobą reagującą i we wtorek będzie w Milanello, aby nakreślić plan na mercato. Dostosujemy się do każdej jego decyzji. Z pewnością sytuacja nie jest łatwa, ale on zakomunikuje, co nastąpi".

Tymczasem portal gazzetta.it przytacza kolejną wypowiedź Gallianiego na temat tegorocznych planów transferowych: "Jeszcze za wcześnie na mercato. Zobaczymy, co się zdarzy, ale nie ma pośpiechu, bo Milan w tej postaci jest kompletny. Ganso i Danilo? Nie bądźcie tacy ciekawscy".

autor: TomekW (09-07-2011)


LGdS: Siedmiu juniorów powalczy o dwa miejsca w kadrze Milanu
Lato pod znakiem X w Milanie. Podczas gdy Adriano Galliani i Ariedo Braida pracują za kulisami nad transferem enigmatycznego Pana X, Massimiliano Allegri będzie oceniał uczestników - jak określa to dzisiejsza La Gazzetta dello Sport - czerwono-czarnej wersji X-Factor. Mediolański dziennik donosi, że o dwa miejsca w szerokiej kadrze Milanu walczyć będzie siedmiu młodych graczy. Od wtorku w Milanello swoje przysłowiowe pięć minut będą starali się wykorzystać Simone Calvano, Gianmario Comi, Mattia De Sciglio, Rodrigo Ely, Ricardo Ferreira, Marco Fossati i Mattia Valoti. Szef sektora młodzieżowego Milanu, Filippo Galli nie ukrywa: "Wydaje mi się, że i w tym roku mamy świetną grupę chłopców. Allegri zawsze z uwagą śledzi sektor młodzieżowy i zawsze udziela nam wskazówek. Teraz zależy już tylko od nich, by pokazać się jak najlepiej i wykorzystać dobrze swoją szansę".

autor: TomekW (09-07-2011)


Taiwo ofiarą oszustwa
La Gazzetta dello Sport donosi, powołując się na nigeryjskie media, że Taye Taiwo padł ofiarą oszustwa. Nowy nabytek Milanu postanowił zainwestować część swoich pieniędzy w rodzinnym Lagos i wykupić cenioną na lokalnym rynku piekarnię Wonder Loaf Bakery. Interesów piłkarza miał doglądać jego agent i przyjaciel, który jednak poważnie nadużył zaufania lewego obrońcy i zagarnął 50 tysięcy euro z zysków wypracowanych przez piekarnię. Przy okazji oszust przechwycił również 100 tysięcy euro od sponsora technicznego piłkarza.

autor: TomekW (09-07-2011)


Filkor w Livorno
Attila Filkor będzie w przyszłym sezonie reprezentował barwy Livorno. 23-letni Węgier, który w minionych rozgrywkach występował w Triestinie, przenosi się do klubu z Toskanii na zasadzie wypożyczenia. Warto przypomnieć, że Milan pozyskał Filkora rok temu z Interu w ramach transferu Marco Fossatiego.

autor: TomekW (08-07-2011)


Thiago Silva: Milan zrobił wszystko, by mnie zatrudnić
Oficjalna strona UEFA proponuje wywiad z Thiago Silvą. Brazylijczyk mówił między innymi o kulisach swojego transferu do Milanu: "Byłem w Rio i jechałem samochodem do domu moich rodziców, kiedy zadzwonił Leonardo, który zapytał, jak się mają sprawy. Zapytałem, co u niego, ale nie odpowiedział, tylko zapytał, czy chciałbym się przenieść do Mediolanu. Odparłem: 'jasne, że bym chciał'. Problemem było to, że Inter złożył mi już ofertę na ten sezon. Jednak tydzień lub dwa tygodnie później zainteresowanie ze strony Interu ochłodziło się, a Leonardo zadzwonił ponownie. Wtedy podjąłem decyzję o przenosinach do Mediolanu, bo Milan pokazał, że naprawdę chce mnie zatrudnić i zrobił wszystko, by tak się stało. Działacze dzwonili do mnie, aby potwierdzić chęć przeprowadzki do Mediolanu i szybko podjąłem decyzję. Powiedziałem Leonardo: 'chcę przejść', a on odparł: 'daj mi dwie minuty, porozmawiam z Gallianim i oddzwonię'. Ten telefon od Leonardo uczynił mnie naprawdę szczęśliwym".

autor: TomekW (08-07-2011)


Romagnoli w Pescarze
Simone Romagnoli będzie grał w przyszłym sezonie w drugoligowej Pescarze. Klub z Abruzji wykupił połowę karty wychowanka Milanu, a transfer został dziś zatwierdzony przez władze ligi. 21-letni obrońca występował w zeszłym sezonie w barwach Foggii, a jego trenerem był Zdenek Zeman, który od tego sezonu pracuje właśnie w Pescarze.

autor: TomekW (07-07-2011)


Gaeta w Renate
Występujący w 2. Divisione klub Renate poinformował, że na zasadzie wypożyczenia pozyskał z Milanu napastnika Marco Gaetę. 19-letni wychowanek rossonerich drugą część minionego sezonu spędził na wypożyczeniu w Primaverze Varese.

autor: TomekW (07-07-2011)


Thiago Silva broni Robinho
Po bezbramkowym remisie z Wenezuelą napastnicy reprezentacji Brazylii znaleźli się w ogniu krytyki. Szczególne pretensje obserwatorzy mieli do Robinho, którego media wskazują jako tego, który straci miejsce w składzie. W obronie swojego kolegi stanął Thiago Silva, który powiedział: "Wiem, jak ważny jest Robinho dla drużyny, bo gramy razem we Włoszech. Wszyscy jesteśmy winni remisu z Wenezuelą, nie tylko on".

autor: TomekW (07-07-2011)


Copa America: Remis Kolumbii
W swoim drugim meczu fazy grupowej Copa America Kolumbia zremisowała 0:0 z Argentyną. Obrońca Milanu Mario Yepes spędził na boisku pełne 90 minut i zebrał pochlebne oceny za swój występ. Kolumbijczycy prowadzą obecnie w tabeli grupy A z 4 punktami na koncie. W ostatnim spotkaniu fazy grupowej ich rywalem będzie Boliwia: mecz odbędzie się 10 lipca.

autor: TomekW (07-07-2011)


Paolo Maldini: Będę szczęśliwy mogąc wrócić do klubu
W rozmowie dla Il Giorno Paolo Maldini zdradził dziennikarzom swoje przemyślenia w kwestii powrotu do pracy.

Na początku wywiadu były kapitan rossonerich stwierdził, że pomimo dwuletniego rozbratu z piłką nie narzeka na brak zajęć.
”W tej chwili pracuję jako ojciec, to trudna praca. Gdybym jednak otrzymał interesujacą ofertę, to mógłbym wrócić do piłki.”

Paolo przyznaje, że najchętniej spróbowałby swoich sił w barwach, którym poświęcił swoją karierę.
”Futbol to moja pasja, moje życie. Znam Milan jak własną dłoń. Jeśli pojawią się odpowiednie warunki, to będę bardzo szczęśliwy mogąc wrócić do klubu. Kocham Milan i chciałbym oddać, choć częściowo, to co mi dał w trakcie kariery.

autor: topek (07-07-2011)


Dolcetti: Stawiamy na rozwój
Nowy trener Primavery Milanu Aldo Dolcetti udzielił wywiadu dla Milan Channel. Mówił o swoich odczuciach i celach na nadchodzące miesiące: "Mój entuzjazm jest ogromny, jestem bardzo szczęśliwy z powodu tej nowej czerwono-czarnej przygody. Jestem w Mediolanie od stycznia i pełniłem rolę współpracownika technicznego. Powrót do trenerki przyjąłem z entuzjazmem. Chciałbym kontynuować wszystkie dobrze rzeczy, które zrobiono przez ostatnie dwa lata. Chcę też przygotywać młodych sportowców do skoku do świata dorosłych. Stawiam na rozwój poprzez wygrywanie. Przez ostatnie półtora roku obserwowałem sektory młodzieżowe, a ostatnie pięć miesięcy pozwoliły mi poznać Milan, który na pewno ma elitarny sektor młodzieżowy. Aby szybko zebrać owoce, trzeba zasiać coś dobrego. Będziemy musieli być odpowiedzialni i dawać z siebie wszystko, aby wykrzesać z siebie to, co najlepsze. Moja odpowiedzialność jest spora, ale będę pracował spokojnie, by mieć funkcjonalne relacje z pierwszym zespołem i - w szczególności - z Massimiliano Allegrim. Taki związek jest ważny i stanowi konieczny punkt wyjścia. Będę rozumował przede wszystkim w kontekście rozwoju młodych graczy: chcę, by najlepsi z naszych piłkarzy trafili do pierwszej drużyny. Będę w stałym kontakcie z Filippo Gallim, który kieruje sektorem młodzieżowym Milanu. Ja i Allegri graliśmy razem przez jeden sezon w Pisie w Serie A. Również ówczesny prezydent Pisy był wielkim kibicem rossonerich, co w pewnym sensie jednoczy moją drogę z tą aktualnego trenera Milanu. 24 i 25 lipca spotkam się z chłopcami na testach fizycznych, a 26 lipca wyjedziemy na zgrupowanie. Postaramy się osiągnąć każdą możliwą wygraną, ale nasza uwaga będzie zwrócona przede wszystkim na jakość gry. Stawiamy na rozwój naszych graczy, na przyszłość ich i Milanu".

autor: TomekW (06-07-2011)


Początek przygotowań bez 6 piłkarzy
Oficjalna strona Milanu poinformowała, że drużyna rozpocznie przygotowania do nowego sezonu bez sześciu piłkarzy, którzy za zgodą klubu będą mieli dłuższe urlopy. 12 lipca w Milanello zabraknie więc Mario Yepesa, Thiago Silvy, Pato i Robinho, którzy biorą udział w Copa America, a termin ich powrotu zależy od tego, jak spiszą się ich reprezentacje. Dodatkowe dni urlopu otrzymali też Zlatan Ibrahimović i Antonio Cassano, którzy w czerwcu wypełniali reprezentacyjne obowiązki i w Milanello pojawią się 18 lipca.

autor: TomekW (06-07-2011)


Pato o współpracy z napastnikami
Stacja Sky Sport 24 przytacza wypowiedzi Pato, który mówił o swojej współpracy z napastnikami reprezentacji Brazylii i porównywał to do gry ze Zlatanem Ibrahimovicem: "Świetnie odnajduję się z Ganso, Robinho i Neymarem. To jak gra z nową generacją. Różnice w porównaniu z grą z Ibrą? Ibra jest centralnym punktem odniesienia, podczas gdy Robinho i Neyman ruszają bardziej z boków".

autor: TomekW (06-07-2011)


Thiago Silva: Pato nie zapomniał, jak strzela się gole
Po bezbramkowym remisie w pierwszym meczu Copa America napastnicy reprezentacji Brazylii stali się obiektem krytyki ze strony rodzimych mediów. Tymczasem Thiago Silva stanął w obronie Pato, mówiąc na temat swojego klubowego kolegi: "Znam Pato i spodziewam się po nim wielkiej reakcji. W tym roku strzelił 14 goli w Milanie i na pewno nie zapomniał, jak się to robi. Jestem pewien, że trafi do siatki już w sobotę z Paragwajem".

autor: TomekW (06-07-2011)


Perucchini w Lecco
Lecco poinformowało, że pozyskało z Milanu Filippo Perucchiniego. 20-letni bramkarz rossonerich przenosi się do drużyny grającej w 2. Divisione na zasadzie wypożyczenia. W minionych rozgrywkach Perucchini bronił bramki Almy Juventusu Fano, gdzie zaliczył 22 występy.

autor: TomekW (05-07-2011)


R. Ferreira oficjalnie w Milanie
Lega Serie A potwierdziła dziś wieczorem, że Milan zgłosił definitywny transfer Ricardo José Ferreiry Araujo z Porto. 19-letni Portugalczyk przechodzi do ACM na zasadzie wolnego transferu. Młody środkowy obrońca jest reprezentantem swojego kraju w kategorii wiekowej U-19.

autor: TomekW (05-07-2011)


FIGC wyraża zgodę na drugiego gracza spoza UE
W sezonie 2011/12 kluby Serie A będą znów mogły sprowadzić z lig zagranicznych po dwóch piłkarzy, którzy nie mają unijnych paszportów. Decyzję taką podjęła dziś Rada Federacyjna FIGC. W dalszym ciągu obowiazywać będzie zasada, w myśl której miejsce dla nowego gracza spoza Unii musi zrobić inny piłkarz o takim samym statusie. Decyzja FIGC otworzy z pewnością nowe scenariusze letniego mercato.

Warto przypomnieć, że Milan wykorzystał pierwsze miejsce dla graczy spoza Unii, zgłaszając już w maju transfer Taye Taiwo z Olympique Marsylia.

autor: TomekW (05-07-2011)


Pederzoli: Lamela? Wymieniałem opinie z Braidą, ale nic poza tym
Mauro Pederzoli był wczoraj gościem stacji SportItalia i mówił o zagadnieniach związanych z mercato. Byłego szefa obserwatorów sektora młodzieżowego Milanu pytano o to, czy rossoneri interesowali się Paulo Henrique Ganso i Erikiem Lamelą. Pederzoli stwierdził: "W klubie zawsze się rozmawia. Wartość Ganso nie podlega dyskusji, a niewiadomą jest tylko relacja między jego kondycją fizyczną a ceną. O Brazylijczyku nigdy nie rozmawiałem z działaczami Milanu, ale pamiętajmy, że zajmowałem się sektorem młodzieży. Przyznaję, że widziałem kilka razy Lamelę i wymieniałem opinie na jego temat z Ariedo Braidą. Ale nic poza tym. Obaj ci gracze są wielkimi talentami, ale dopiero muszą wykonać ten ostatni skok jakościowy, by przejść do wielkiego klubu".

Pederzoli podkreślał też, że pomimo rozstania pozostaje w świetnych relachach z Milanem: "Władze rossonerich pomogły mi podjąć decyzję i bez wahania poszły mi na rękę, pozwalając na rozwiązanie kontraktu. Jak już mówiłem przy okazji prezentacji, świetne relacje z Milanem nie oznaczają, że Novara będzie sprowadzać piłkarzy tylko od rossonerich. Związek z Via Turati będzie zawsze wyjątkowy niezależnie od liczby graczy, którzy przeniosą się stamtąd do Novary".

autor: TomekW (05-07-2011)


Media: Ricardo Ferreira w Milanie
Włoskie media informują o tym, że Milan pozyskał z Porto Ricardo Ferreirę. Wiadomość tę podała wczoraj wieczorem stacja Sky Sport 24, a dziś powtarza La Gazzetta dello Sport. 19-letni środkowy obrońca miał dołączyć do Milanu na zasadzie wolnego transferu. Dziennikarze utrzymują, że Portugalczyk weźmie udział w zgrupowaniu pierwszej drużyny, podczas którego trener Allegri zdecyduje, czy włączyć go do kadry, czy przesunąć do Primavery lub wypożyczyć.

Jak dotąd Milan nie skomentował oficjalnie tych doniesień.

autor: TomekW (05-07-2011)


Thiago Silva: Z Hamsikiem mercato na 10
Thiago Silva udzielił wywiadu dla La Gazzetta dello Sport. Brazylijczyk mówił o mercato Milanu: "Muszę pogratulować Gallianiemu. Milan porusza się znakomicie po rynku transferowym".

Wyjazd na Copa America spowodował, że Thiago mercato śledzi poprzez media. Nic dziwnego, że sam poruszył temat Marka Hamsika, pytając dziennikarza: "Hamsik wyszedł z ukrycia, prawda? Powiedział, że marzy o grze w Milanie. Pokazał odwagę. W futbolu zwykle myśli się pewne rzeczy, ale się o nich nie mówi. Milan musi mieć teraz taką samą odwagę jak Hamsik. Jeśli Słowak przyjdzie, kampania transferowa będzie zasługiwać na dziesiątkę. On ma klasę i osobowość. Jest tym numerem 10, którego Galliani wskazał jako główny cel. Hamsik jest perfekcyjny do gry Allegriego i byłby kluczowy do tego, by zajść bardzo daleko w następnej Lidze Mistrzów".

Wysłannik LGdS zasugerował, że ewentualny transfer Hamsika zamknąłby drogę do Milanu dla Ganso. Thiago jest innego zdania: "Nie, to zupełnie inni gracze. Hamsik jest niemal napastnikiem, Ganso organizuje grę. Santos nie chce sprzedawać? W Brazylii są teraz pieniądze: kluby nie muszą już sprzedawać, by przeżyć, a mecz Santosu z Barceloną będzie wydarzeniem na skalę światową. Ale Ganso chce przejść do Milanu. Mówił mi to również w ostatnich dniach. Zawiódł z Wenezuelą? Wymażcie z pamięci ten mecz. Nie dało się grać z zespołem, który myślał tylko o bronieniu się. A kiedy nie ma miejsca nawet na oddychanie, pierwszym, który się męczy, jest właśnie ten, który jak Ganso musi kreować grę".

Brazylijczyk mówił też o Danilo, którego media również przymierzają do Milanu: "Danilo był jedną z rewelacji Santosu. Jest jak Maicon. Prawy obrońca obdarzony siłą i z talentem w nogach. Przypomnijcie sobie jego gola z finału Copa Libertadores. Umieścił piłkę w bramce niczym napastnik po 50-metrowym rajdzie. To byłby wielki nabytek. Naymar i Ganso mówili mi, że poza wielkimi umiejętnościami, Danilo jest również gotowy mentalnie na wybicie się w Europie".

Dziennikarz zauważył, że Thiago z entuzjazmem mówi o sprawach związanych z Milanem. Zapytał, czy Brazylijczykowi przeszła już fascynacja Barceloną: "Nigdy nie czułem się daleki od barw rossonerich. Dowodzi tego długi kontrakt, który podpisałem niedawno".

Na koniec obrońca Milanu skomentował niedawną wypowiedź Pato, który stwierdził, że nigdzie się nie wybiera i chce zostać w Milanello tak długo, jak tylko się da: "Pato - tak samo jak ja - chce wygrać wszystko. W nadchodzącym sezonie głównym celem będzie Liga Mistrzów".

autor: TomekW (05-07-2011)


Ojciec Comiego: Gianmario to klasyczny wysunięty napastnik
Milan Channel skontaktował się z ojcem Gianmario Comiego, by porozmawiać o nowym nabytku Primavery Milanu. Antonio Comi powiedział: "Myślę, że Milan jest wiodącym zespołem na poziomie światowym, a dla chłopaka jawi się jako przygoda i szansa, której nie można przegapić. Gianmario jest piłkarzem, który bardzo się angażuje, walczy o każdą piłkę i myślę, że to dobry fundament pod grę na wysokim poziomie. Jest klasycznym wysuniętym napastnikiem, dobrze gra w powietrzu i daje odczuć swoją obecność w polu karnym".

Comi trafił do Milanu z Torino, a w przeciwnym kierunku powędrowali między innymi Verdi i Oduamadi. Antonio ocenia: "Dla obu klubów była to inteligentna i przyszłościowa operacja. Dla niektórych graczy szansa na grę w pierwszym zespole klubu klasy Torino może być doskonałą okazją na pokazanie się i powrót do Serie A. Z kolei Gianmario ma szansę grać w klubie z najwyższej półki, gdzie może powalczyć o swoje miejsce".

autor: TomekW (05-07-2011)


P. Maldini: Hamsika sprowadziłbym od ręki
Dziennik Il Giorno proponuje dziś swoim czytelnikom rozmowę z Paolo Maldinim. Były wielki gracz Milanu mówił o tym, że widzi swoich byłych kolegów z boiska w roli faworytów do zdobycia kolejnego tytułu mistrzowskiego: "Milan jest najbardziej kompletnym zespołem we włoskiej piłce. To drużyna, która po długim czasie wróciła do gry w sposób agresywny. Są faworytami do scudetto. Za nimi widzę kolejno Inter i Juve".

Paolo jest jednak nadal przekonany, że obecna kadra nie gwarantuje jeszcze rossonerim poważnej walki w Europie. Maldini stwierdził: "Aby odnosić sukcesy w Europie, Milan musi postawić na kolejnych znaczących młodych graczy. Hamsika sprowadziłbym od ręki, o ile Napoli zdecydowałoby się go sprzedać za rozsądną cenę. Jest młody i mocny, a także ma olbrzymie możliwości dalszego rozwoju".

autor: TomekW (05-07-2011)


Dolcetti o sobie i Primaverze
Oficjalna strona Milanu zaprezentowała dziś wywiad z Aldo Dolcettim, który od paru dni jest oficjalnie nowym trenerem Primavery. Następca Giovanniego Stroppy mówił o sobie, swoich związkach z Milanem oraz o planach i celach swojego zespołu. Oto zapis rozmowy:

Trenerze, zacznijmy od rozmowy o pańskich korzeniach i poczynaniach piłkarskich przed rozpoczęciem kariery trenerskiej.
"Urodziłem się w Salo', ale dorastałem w Trino Vercellese, gdzie rozpocząłem grę w piłkę w drużynach lokalnych. Właśnie tam zostałem zauważony przez różne kluby: w wieku 13 lat byłem na testach w Juventusie i w tym czasie wziąłem udział w turnieju w Mediolanie, gdzie rywalami był Milan, Aldini oraz inny zespół z mediolańskich przedmieść. Wówczas po raz pierwszy moje drogi przecięły się z tymi czerwono-czarnymi. Zdobyłem nagrodę dla najlepszego zawodnika turnieju i w następnym sezonie stałem się członkiem sektora młodzieżowego Juve, w którym pozostałem przez sześć lat, aż do wejścia do pierwszego zespołu. W barwach bianconerich nie miałem zbyt wiele miejsca ze względu na wielką liczbę mistrzów w kadrze. Zagrałem kilka razy w Coppa Italia, ale nie dane mi było zagrać w lidze. Debiut w Serie A przypadł dopiero w pierwszej kolejce sezonu 1987/88: grałem w Pisie, a rywalem był właśnie Milan. Po czterech latach przeniosłem się do Messiny, a potem do Lucchese. Cztery znaczące lata spędziłem też w Cesenia, a potem zakończyłem karierę w Cuneo w jednej z lig międzyregionalnych".

A kiedy i gdzie rozpoczęła się pańska kariera trenerska?
"Przed dwa lata uczyłem się w firmie analizującej zagadnienia piłkarskie. To były bardzo kształtujące lata, które dały mi możliwość poznania różnych trenerów, ich kulturę pracy oraz odmienne mentalności. Po tym okresie Cavasin zapragnął mnie w roli swojego asystenta w najpierw w 2003 roku w Fiorentinie, a rok później w Brescii. W 2005 otrzymałem szansę pracy poza granicami kraju - w słynnym węgierskim Honvedzie Budapeszt w tamtejszej pierwszej lidze. To było absolutnie pozytywne doświadczenie, dwa fantastyczne lata pełne zawodowej satysfakcji, nawet pomimo problemów związanych z barierą językową i rozłąką z domem. Pierwsze doświadczenie z prowadzeniem drużyny we Włoszech przypadło na rok 2008, kiedy prowadziłem Spal w Prima Divisione. Rozegraliśmy wielki sezon i zabrakło nam zaledwie punktu do miejsca barażowego. Kolejny rok był mniej pozytywny i w grudniu skończyła się moja przygoda. Od tego momentu zająłem się poznawaniem sektorów młodzieżowych i w styczniu bieżącego roku trafiłem do Milanu na wezwanie Gallego i Pederzoliego".

Nad czym pan pracował w tym czasie?
"Klub zaproponował mi pracę nad innowacyjnym projektem Generazione Milan, który zajmuje się rozwojem indywidualnych możliwości poszczególnych piłkarzy poprzez specyficzne programy, które idą obok tych prowadzonych przez trenerów z całym zespołem. Chodzi o stworzenie indywidualnych programów ukierunkowanych na aspekty techniczne, fizyczne i psychologiczne, dzięki którym piłkarze byliby formowani tak, aby byli gotowi na przejście do świata zawodowego futbolu. To rozległy i fascynujący projekt, który obejmuje cały sektor młodzieżowy: stworzyliśmy wiele programów, które zostaną wcielone w życie w nadchodzących miesiącach".

Wraz z przejściem do Primavery pańska rola się zmieni. To skok jakościowy, ale także wyzwanie... Jakie są cele do osiągnięcia?
"To wezwanie zostało przeze mnie przyjęte z odrobiną zaskoczenia i wielkim entuzjazmem. Od samego początku było jasne znaczenie tej oferty i wielki prestiż, który łączy się z odpowiedzialnością za osiągnięcie celów stawianych przez klub. Celami tymi jest taki rozwój chłopców, by stali się dobrymi ludźmi i piłkarzami. Aby umieli myśleć zarówno na, jak i poza boiskiem. Zamiar jest taki, by rozwinąć grę 'na tak' o odpowiednim poziomie, starając się jednocześnie odnosić zwycięstwa, bo wynik jest indywidualnym dowodem rozwoju wszystkich elementów zespołu. Uważam, że przez dwa ostatnie lata Primavera dokonała bardzo pozytywnych rzeczy. Celem jest to, by podążać wyznaczoną ścieżką i poprawiać wszystko to, co można poprawić".

autor: TomekW (04-07-2011)


Prandelli: Milan wzbogacił Cassano
Il Giornale przytacza dziś wypowiedzi Cesare Prandellego na temat Antonio Cassano. Selekcjoner reprezentacji Włoch powiedział: "W DNA Cassano jest absolutna potrzeba czucia się ważnym, decydującym i kochanym. Wydaje mi się, że Milan go wzbogacił: już przy pierwszym podejściu wygrał tu zasłużenie scudetto, którego wcześniej nie miał. Pokazał się też golami i asystami, które powiększyły jego dorobek techniczny. Allegri i Galliani przypominali mu ostatnio, że na miejsce w wyjściowym składzie trzeba zapracować: podpisuję się pod tą refleksją".

autor: TomekW (04-07-2011)


Indesit nowym sponsorem Milanu
Milan zyskał nowego sponsora. Do grupy Premium Sponsor dołączył dziś Indesit - lider na europejskim rynku producentów elektrycznego sprzętu AGD. Przy okazji ogłoszenia współpracy Adriano Galliani powiedział: "Umowa z Indesit Company jest kolejnym potwierdzeniem tego, jak postrzegany jest Milanu na poziomie światowym. Jesteśmy szczęśliwi, bo dołącza do nas lider swojej branży, z którym dzielimy wartości i wolę odnoszenia zwycięstw. Mam nadzieję, że z Indecitem wypracujemy relacje, które przyniosą satysfakcje obu stronom i pokażemy światu tak cenioną włoską perfekcję. Dziękuję oczywiście pracownikom Infrontu za ich cenny wkład w finalizację umowy z Indesitem".

autor: TomekW (04-07-2011)


Agent Amelii zaprzecza plotkom
Carlo Pallavicino, który reprezentuje interesy Marco Amelii, odpowiedział przed mikrofonami MilanNews na pogłoski odnośnie przyszłości bramkarza rossonerich. Agent zawodnika w krótkich słowach zdementował doniesia, według których Marco miałby wkrótce opuścić Milanello: "Amelia na pewno pozostanie w Milanie".

autor: TomekW (04-07-2011)


Orlando: Milan byłby niepokonany dzięki Hamsikowi
Massimo Orlando - była gwiazda Fiorentiny oraz zawodnik Milanu w sezonie 1994-95 udzielił wywiadu Radio Sportiva.

Rozmowa z dziennikarzami rozgłośni dotyczyła Marka Hamsika.
"Myślę, że jego ewentualny transfer byłby związany nie tylko z chęcią podniesienia wynagrodzenia przez zawodnika. Hamsik naprawdę dobrze wpasowałby się do zespołu jako trequartista albo trochę cofnięty wgłąb pomocnik."

Orlando stwierdził też, że Słowak pozwoliłby Milanowi na skok jakościowy.
"Jeżeli Milanowi udałoby się zatrudnić Hamsika, to moim zdaniem rossoneri staliby się niepokonani na włoskich boiskach."

autor: topek (04-07-2011)


Copa America: bezbramkowy remis Brazylii
Od bezbramkowego remisu z Wenezuelą rozpoczęła swój udział w tegorocznej edycji Copa America reprezentacja Brazylii. W wyjściowym składzie Canarinhos wybiegło trzech zawodników Milanu: Thiago Silva rozegrał pełne 90 minut, Robinho zszedł w 64', a Pato został zmieniony w 76'. Obaj napastnicy rossonerich mieli po jednej dobrej okazji: 'Kaczor' w 28' trafił w poprzeczkę, a w 39' bramkarz Vizcarrondo skutecznie zatrzymał uderzenie Binho. Kolejnym rywalem Brazylii będzie Paragwaj: mecz odbędzie się 9 lipca.

autor: TomekW (03-07-2011)


Roberto Mancini: Milan faworytem w przyszłym sezonie
Menedżer Manchesteru City, Roberto Mancini, udzielił krótkiego wywiadu La Gazzetta dello Sport. Dziennikarze pytali byłego trenera lokalnego rywala Milanu o przyszły sezon Serie A.
”Myślę, że Milan jest faworytem w nadchodzącym sezonie. Doceniam też starania Juventusu, który wchodzi na nową drogę. Jestem przekonany, że dadzą z siebie wszystko, co najlepsze, ale Milan i tak jest teraz przed nimi.”

autor: topek (03-07-2011)


Copa America: wygrana Kolumbii
Od zwycięstwa nad Kostaryką rozpoczęła swój udział w tegorocznej edycji Copa America reprezentacja Kolumbii. Spotkania zakończyło się wynikiem 1:0 i pozwoliło Kolumbijczykom na objęcie prowadzenia w tabeli grupy A. Obrońca Milanu Mario Yepes zagrał w pełnym wymiarze czasowym, dowodząc swoimi kolegami jako kapitan zespołu. W następnym meczu Kolumbia zmierzy się 7 lipca z Argentyną.

autor: TomekW (03-07-2011)


D'Amico o Strasserze, Antoninim i Abate
Andrea D'Amico mówił o swoich podpopiecznych w rozmowie z MilanNews. Agent rozpoczął od tematu Rodneya Strassera, potwierdzając zainteresowanie klubów wymienianych w ostatnich dniach przez media: "Novara i Torino są zainteresowane, ale mercato dopiero się rozpoczęło. Zobaczymy w najbliższych dniach, co się wydarzy. Rodney podoba się również Chievo".

Potem D'Amico powiedział słówko także o Luce Antoninim i Ignazio Abate: "W kwestii Antoniniego i Abate nie ma żadnych nowości. Pierwszy na pewno pozostanie w Milanie, drugi zasługiwałby bardzo na miejsce w reprezentacji..."

autor: TomekW (02-07-2011)


Donnarumma w Gubbio
Gubbio poinformowało w oficjalnym komunikacie, że pozyskało z Milanu Antonio Donnarummę. 21-letni bramkarz, który w zeszłym sezonie pełnił rolę rezerwowego w Piacenzie, przeniesie się do beniaminka Serie B na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupienia.

autor: TomekW (02-07-2011)


Pier Silvio Berlusconi: Moim marzeniem jest Iniesta
Il Corriere dello Sport publikuje krótką wypowiedź Pier Silvio Berlusconiego. Syn prezydenta Milanu został zapytany dziennikarzy o to, jakie ma marzenia związane z klubem.
"Jeśli mówimy o marzeniach, to ja nie mam problemu z ich ujawnieniem. Osobiście chciałbym, żeby Milan kupił Iniestę. To pomocnik zasługujący na Złotą Piłkę.”

autor: topek (01-07-2011)


Aldo Dolcetti trenerem Primavery
Aldo Dolcetti został potwierdzony w roli nowego trenera Primavery rossonerich. Wiadomość tę podała dziś oficjalna strona Milanu, przytaczając słowa Filippo Gallego wypowiedziane w wywiadzie, którzy ukaże się w całości w lipcowym wydaniu miesięcznika Forza Milan!. Kierownik sektora młodzieżowego Milanu powiedział: "Jeśli chodzi o kadrę, dokonamy kilku wzmocnień, a szkielet nowej Primavery utworzą chłopcy z roczników '93 i '94, grający dotychczas w kategoriach Berretti i Allievi Nazionali. Jeśli chodzi o ławkę trenerską, wybór padł na Aldo Dolcettiego, który już od sześciu miesięcy pracuje z nami, obserwując pod różnymi aspektami chłopców z sektora młodzieżowego. Zna więc środowisko i wie, jakie cele stawia klub i jakiej gry wymaga".

Młodzi rossoneri spotkają się w Milanello 24 lipca, a dwa dni później rozpoczną zgrupowanie w Pinzolo.

autor: TomekW (01-07-2011)


Osuji w Padovie
Milan poinformował w oficjalnym komunikacie, że Wilfred Osuji przeniósł się na zasadzie współwłasności do zespołu Padovy. 21-letni Nigeryjczyk grał w minionym sezonie jedną z głównych ról w ekipie Varese, a Milan kilka dni temu odkupił od tego klubu drugą połowę karty pomocnika.

Rossoneri potwierdzili też oficjalnie transfer definitywny Oguchiego Onyewu do Sportingu Lizbona.

autor: TomekW (01-07-2011)


Sezon 2011/12 rozpoczęty
W dniu dzisiejszym rozpoczął się oficjalnie sezon 2011/12. Rossoneri, którzy przystąpią do niego ze scudetto na koszulkach, spotkają się w Milanello 12 lipca. Osiem dni później Milan zagra pierwszy sparing z jedną z lokalnych drużyn. W dniach 26-27 lipca zespół Allegriego będzie gościł w Monachium, gdzie w ramach Audi Cup zmierzy się z Bayernem oraz - w zależności od wyników poszczególnych spotkań - z Barceloną lub Internacionalem Porto Alegre. 1 sierpnia Milan wyleci do Pekinu, gdzie dotrze nazajutrz, a 6 sierpnia wybiegnie na stadion Bird's Nest, by walczyć z Interem o Superpuchar Włoch. Po powrocie do Europy rossonerich czeka jeszcze sparing z Malmoe 14 sierpnia, a cztery dni później w Bari odbędzie się tradycyjny turniej pokazowy o Trofeo TIM z udziałem Interu i Juventusu. Ostatnim etapem przygotowań do rozgrywek będzie letni klasyk o Trofeo Luigi Berlusconi, zaplanowany na 21 sierpnia. Serie A rozpocznie rozgrywki tydzień później. Plan sparingów można znaleźć tutaj.

Dziś rozpoczyna się również oficjalnie letnie mercato, które potrwa do 31 sierpnia. Poczynania transferowe Milanu prezentujemy w odświeżonym dziale Transfery, w którym poza bieżącymi operacjami można znaleźć również podsumowanie czerwcowego mercato współwłasności.

autor: TomekW (01-07-2011)


Verdi, Oduamadi i Coppola w Torino
Torino poinformowało wczoraj tuż przed północą o transferach, jakie ustalono z Milanem. Klub z Turynu wypożyczył na rok 33-letniego bramkarza Ferdinando Coppolę, który miniony sezon spędził na wypożyczeniu w Sienie. Do stolicy Piemontu uda się również 21-letni Nnamdi Oduamadi, którego drugą połowę karty Milan odkupił niedawno od Genoi. Nigeryjski napastnik dołączy do Toro na zasadzie wypożyczenia z opcją współwłasności. W Turynie grać będzie także 19-letni Simone Verdi, którego Granata pozyskali na zasadzie współwłasności. W ramach tego transferu do Milanello przeniesie się 19-letni napastnik Gianmario Comi, który wzmocni Primaverę Milanu.

autor: TomekW (01-07-2011)