Mauro Tassotti udzielił także wywiadu Carlo Pellegattiemu dla programu Premium Football Club. Asystent Maxa Allegriego mówił między innymi o sytuacji związanej z kontuzjami: "To nie jest łatwa sytuacja, bo gramy co trzy dni. Wiedzieliśmy o tym, ale nie zdołaliśmy mieć wszystkich graczy do dyspozycji. Można sobie radzić bez wielkich piłkarzy przez jeden czy dwa mecze, ale kiedy absencje są dłuższe, robi się ciężko. Musimy przyczepić się do lidera i nie tracić punktów".
Tassotti mówił także o Ibrahimovicu: "Ibra żałował swojego gestu już minutę po nim, bo wiedział, jakie są konsekwencje. Nie zdołał się powstrzymać i musi nad sobą pracować, bo czasem mu się takie rzeczy zdarzały. Teraz nie pozostało nic innego, jak spróbować uzyskać złagodzenie kary do dwóch kolejek".
Mauro wyjaśnił sytuacje ataku bez Ibry: "Maxi Lopez jest z nami dopiero od paru dni. Niestety w ostatnich miesiącach nie grał zbyt wiele i być może jest trochę do tyłu z kondycją. Mamy wielu napastników do dyspozycji, a musimy grać i w środę i w sobotę. Nie wiem, czy Pato wróci na Arsenal. Dochodzi do siebie, wznowił bieganie, ale nie wiem, ile jeszcze dni potrzebuje. El Shaarawy jest wielką nadzieją włoskiej piłki. Jest teraz na równi z innymi członkami kadry i walczy o miejsce. Może też wejść w trakcie meczu. Dla nas jest dodatkowym zasobem".
autor: TomekW (07-02-2012)
PNA: Ghana w półfinale
Trwa Puchar Narodów Afryki w Gwinei Równikowej. W rozgrywkach uczestniczy jeden piłkarz Milanu - nowy nabytek, Sulley Ali Muntari. Ghańczyk na pewno pozostanie w Afryce do końca turnieju, bowiem jego zespół awansował wczoraj do półfinału po wygranej 2:1 po dogrywce z Tunezją. Ghańczyków czeka teraz środowe starcie z Zambią, a następnie mecz o trzecie miejsce w sobotę lub finał w niedzielę.
Jak dotąd Muntari wystąpił w trzech z czterech spotkań, jakie jego reprezentacja rozegrała w tegorocznej edycji Pucharu Narodów Afryki.
autor: TomekW (06-02-2012)
Inzaghi: Ibra wróci silniejszy i wygra dla nas ligę
Pippo Inzaghi gościł dziś na imprezie charytatywnej "Perkinson Friends" zorganizowanej przez Lukę Serafiniego. Napastnik Milanu rozmawiał przy okazji z Carlo Pellegattim oraz wysłannikami MilanNews. Oto co powiedział na temat swojego pozostania w Milanie: "Nie chcę już o tym mówić, wszyscy słyszeli moje słowa. Jest to decyzja, którą podjąłem. Nie zrobiłem niczego wyjątkowego. To było związane ze środowiskiem Milanu, które dało mi wiele przez te wszystkie lata. Tak należało skończyć i wybór nie był bolesny. Podziękowałem Sienie, która była wobec mnie fantastyczna. Będę trenował i postaram się dobrze spisywać. Spróbuję zagrać w kilku meczach, jeśli będę potrzebny. A co w przyszłym sezonie, to zobaczymy".
Inzaghi skomentował też sytuację Zlatana Ibrahimovica: "Z Ibrą łączy mnie wielka przyjaźń, a największy żal wzbudza to, że tak mało razem graliśmy. Za każdym razem, kiedy wychodziliśmy razem na boisko, spisywaliśmy się dobrze - pamiętam na przykład mecz z Realem. To wielki przyjaciel i przykro mi z powodu tego, co stało się wczoraj. Będzie nam brakowało wielkiego piłkarza i mam nadzieję, że podarują mu jeden mecz. Myślałem, że dadzą mu dwie kolejki zawieszenia: trzy to trochę za dużo, bo to nie był brutalny gest. Wiem, że bardzo zależy mu na Milanie. Kiedy grałem w Atalancie, zostałem wyrzucony z boiska na San Siro, być może za dwie żółte kartki. Czasem zdarza się to na boisku: instynkt góruje nad rozumem. Ibra spisze się dobrze w Coppa Italia i Lidze Mistrzów, a potem wróci, by wygrać dla nas ligę. Brak zawieszenia dla Aroniki? Jakoś mnie to nie interesuje - miałem nadzieję, że Ibra dostanie jedną, góra dwie kolejki. Liczyłem, że wróci szybko. Płaci za wykluczenia sprzed roku? Nie wiem, na pewno popełnił błąd, co zresztą sam przyznał. Prawdopodobnie jednak nie zasługiwał na trzy kolejki. Miejmy nadzieję, że teraz odpocznie i wróci z jeszcze większą siłą".
Dziennikarze pytali, czy wobec zawieszenia Ibry, Pippo otrzyma teraz więcej szans na grę. Inzaghi stwierdził: "To nie jest pytanie do mnie. Ja jestem gotowy, czuję się dobrze i mam nadzieję, że dobrze się spiszę. Dziękuję za ciepło, jakie wczoraj wyrażone wobec mnie na stadionie. Mam nadzieję, że będę jeszcze przydatny. Jest jasne, że są inni gracze: El Shaarawy spisuje się dobrze i jest młody, przyszedł też Maxi Lopez, który dobrze się wprowadził i miejmy nadzieję, że sprawi, iż nie odczujemy za bardzo nieobecności Ibry"
Na koniec padło jeszcze pytanie o walkę o scudetto. Pippo powiedział: "Skorzystam z okazji, by podziękować Juve. Byli jednymi z pierwszych, którzy gratulowali mi po mojej decyzji o pozostaniu w Milanie. Wiedziałem, że z takim prezydentem, z Marottą, Paraticim i trenerem w osobie Conte, który był też moim kolegą z zespołu, znów będą się dobrze spisywać. Są niepokonani i zasługują na fotel lidera - to będzie piękna walka. Jeśli mam być szczery, to myślę, że ostatecznie wygra ją Milan. Jesteśmy silniejsi, ale Juve spisuje się dobrze i mam przewagę wynikającą z tego, że nie gra w pucharach, podczas gdy my liczymy na to, że zajdziemy w nich jak najdalej".
autor: TomekW (06-02-2012)
A. Maldera: Ibra jest nie do zastąpienia, Pippo może się jeszcze przydać
Portal MilanNews przeprowadził wywiad z Andreą Malderą. Pomocnik trenera Allegriego mówił sytuacji drużyny. Oto zapis rozmowy:
Jakie są alternatywy przy sytuacji kryzysowej w linii pomocy? "Niestety niewielkie. Mamy nadzieję, że chociaż ci, których mamy, będą zdrowi. Jestem przekonany, że mogą sobie poradzić podczas nieobecności innych. To nie jest problem techniczno-taktyczny, lecz kwestia zmęczenia, bo przy tylu meczach w tak krótkim czasie od chłopców wymagany jest znaczący wysiłek. Oni to wiedzą, a my musimy umieć sprawić, by między poszczególnymi meczami mogli dobrze wypocząć fizycznie i mentalnie, mając jednocześnie nadzieję, że wytrzymają w oczekiwaniu na powrót pozostałych".
Jak sobie radzić z taką ścieżką zdrowia? "Zawodnikom należy przekazać koncepcję, że w danym momencie należy się przygotowywać tylko do najbliższego meczu. Muszą się właściwie przygotować, natomiast jest rzeczą normalną, że w sztabie trenerskim patrzymy na sytuację również w perspektywie średnio i długoterminowej, w związku z czym trzeba planować trochę dokładniej zarówno treningi, jak i sposób gospodarowania siłami kadry. Trener o tym wie, a my wykonujemy określoną pracę. Natomiast chłopcom nie trzeba dawać nadmiaru informacji o zbyt wielu meczach, bo oczywiście wszystkie są ważne i ryzykuje się marnowanie energii. Już środowe spotkanie z Juve jest pierwszym bardzo ważnym meczem i przekaz musi być właśnie taki, żeby potem podejść właściwie do kolejnych wyzwań".
Czy Mesbah może być wypróbowany w linii pomocy? "Potencjalnie tak, jednak szczerze mówiąc nie było to brane pod uwagę. Przynajmniej na razie. To zawodnik, który może być wystawiany wyżej w innym ustawieniu, ale nie grał jako półskrzydłowy w trzyosobowej pomocy, więc nie wiemy, czy mógłby to zrobić u nas prosto z marszu. Jeśli ten kryzys zmusi nas, aby o tym pomyśleć, to czemu nie? Mógłby to potencjalnie zrobić, ale jeszcze o tym nie myśleliśmy".
Jak będą przygotowywane mecze bez Ibrahimovica? "To nie jest łatwe, nawet jeśli Maxi ma cechy wysuniętego napastnika i w pewnym sensie może zastąpić Ibrę fizycznie. Pod innymi względami Zlatan jest nie do zastąpienia zarówno dla nas, jak i dla swoich kolegów. Trzeba będzie umieć natychmiast przestawić się na Maxiego, jeśli będzie grał jako wysunięty napastnik, bądź spróbować gry z Robinho i El Shaarawym, którzy są ruchliwymi napastnikami i dają mniej punktów odniesienia. Nad tymi kwestiami będziemy pracowali od jutra, bo dziś trening był nastawiony na pokonanie zmęczenia i nie cały zespół był do dyspozycji. Jutro trener na pewno czegoś spróbuje".
Inzaghi znów będzie przydatny? "Na pewno. Pippo jest profesjonalistą i zawodnikiem będącym częścią kadry. Jest jasne, że ma problemy, które nie są związane z chęciami - bo tu jest zawsze wzorem dla wszystkich - lecz z kondycją fizyczną wynikającą z wieku i wielu meczów, jakie już ma w nogach. Na pewno jednak jest zawodnikiem, który może wciąż wiele znaczyć ze względu na charyzmę, doświadczenie, a nawet wagę swego nazwiska".
autor: TomekW (06-02-2012)
Taibi: Ibra? Wyrok wprowadza zamęt
Massimo Taibi zabrał głos w sprawie zawieszenia Zlatana Ibrahimovica. W rozmowie z portalem TuttoMercatoWeb były bramkarz rossonerich stwierdził: "Ten wyrok wprowadza zamęt. Nie wiem, jak do tego doszło, ale mam wrażenie, że sprawy się pogarszają. Taka decyzja oznacza, że w pewnym momencie za naprawdę brzydkie wejścia trzeba będzie dawać 20 kolejek zawieszenia. Nie mówię, że powinien dostać jeden mecz, ale dwa by wystarczyły. Rozumiem zawód kibiców rossonerich. Nie mogą w to uwierzyć i mają pełną rację. W takiej sytuacji również Aronica powinien zostać ukarany za uderzenie Nocerino. Obrońcy Napoli trzeba jednak przyznać to, że przynajmniej nie symulował. Myślę, że odwołanie powinno przynieść zredukowanie kary o jeden mecz. Będzie grał Maxi Lopez? Oczywiście, ale - przy całym szacunku dla Argentyńczyka - Ibrahimović to jedno, a Maxi Lopez to zupełnie co innego. Nie ma drugiego takiego jak Szwed".
autor: TomekW (06-02-2012)
Savicević: Pippo zrobił dobrze, że został
Dejan Savicević udzielił długiego wywiadu dla RadioCalciomercato. Nie zabrakło również pytań o Milan, w których Czarnogórzec grał w latach dziewięćdziesiątych. Dziennikarze pytali między innymi o sytuację Filippo Inzaghiego, który pomimo niewielkich szans na grę zdecydował się pozostać w Milanie. Savicević stwierdził: "Byłem sześć lat w Mediolanie i wiem, że ciężko jest opuścić rossonerich, bo w tym klubie wszystko funkcjonuje idealnie. Mam na myśli relacje z działaczami i całym środowiskiem - Milan jest wielką rodziną. Pippo zrobił dobrze, że został".
Dejan mówił też na walki o scudetto: "Myślę, że Milan ma taką samą mentalność i stawia na wygranie wszystkiego. Juve ma nieznaczną przewagę, bo nie ma innych rozgrywek i może spokojnie przygotowywać mecze ligowe".
Na koniec jeszcze kilka słów na temat styczniowego mercato: "Wiedziałem, że Tévez nie przyjdzie, również ze względu na to, że wymagał sporego wysiłku ekonomicznego. Być może sprawy mogły się potoczyć inaczej, gdyby sprzedano Pato. W każdym razie nie lekceważyłbym wartości Maxi Lopeza".
autor: TomekW (06-02-2012)
Tassotti: Thiago w pomocy? Jest to jakiś pomysł
Mauro Tassotti rozmawiał z dziennikarzami MilanNews na temat spraw bieżących. Asystent trenera Allegriego zaczął od kwestii problemów w linii pomocy: "Zobaczymy, co zrobić. Za każdym razem trzeba będzie ocenić, kogo mamy do dyspozycji i czy należałoby dać komuś odpocząć. Trzeba będzie chronić przed kontuzjami tych czterech pomocników, którzy nam zostali, bo kiedy gra się tyle w takich warunkach i takich temperaturach, łatwiej zrobić sobie krzywdę. Tymczasem Van Bommel odpocznie w lidze, bo jest zawieszony, więc prawdopodobnie zagra w Pucharze Włoch, a potem się zobaczy. Thiago Silva w pomocy? Jest to jakiś pomysł i możemy wziąć to pod uwagę, jeśli wszyscy środkowi obrońcy będą do dyspozycji. Thiago jest jednak dla nas bardzo ważny i musimy uważać również na niego".
Potem zapytano Tassottiego o to, czy Zlatan Ibrahimović otrzymał trzy kolejki jako recydywista: "Nie mam pojęcia, nie znam zbyt dobrze tych przepisów i nie wiem, jaka jest różnica między tym, kiedy dają dwie lub trzy kolejki. Zaskakuje mnie to, że we Włoszech ciężko jest o wykluczenie gracza za brutalny faul lub faul od tyłu, co przecież było jednym z zaleceń danych sędziom. To nie zdarza się prawie nigdy, podczas gdy takie historie są co chwilę. Albo ktoś zostaje wyrzucony za brzydkie słowo albo klepnięcie po twarzy, ale nie za zagrania, które są niebezpieczne dla zawodników".
Tassotti przybliżył też temat ewentualnych powrotów kontuzjowanych: "Najbliżej jest chyba Pato, który dziś biegał i przyspieszał. Inni potrzebują jeszcze trochę czasu. Nie wiem, ile będzie jeszcze pauzował Boateng. Mamy nadzieję, że za jakieś dziesięć dnie będzie do naszej dyspozycji. Jednak przy problemach mięśniowych potrzeba trochę ostrożności".
autor: TomekW (06-02-2012)
Galliani: Ibra? To było tylko klepnięcie
Adriano Galliani skomentował w rozmowie z wysłannikami Sky decyzję Komisji Dyscyplinarnej o zawieszeniu Zlatana Ibrahimovica na trzy kolejki: "Przeglądałem nagranie z tą sytuacją i to było tylko klepnięcie. Mamy do czynienia z niesportowym zachowaniem, ale nie z brutalnym. Dla mnie to było na dwa mecze, ale niestety nie zasiadam w sądzie sportowym. Złożyliśmy odwołanie, zobaczymy. Rozmawiałem z Ibrą, ale nie zdradzę wam, czy dostał karę pieniężną".
Galliani wypowiedział się również krótko na temat ewentualnej próby sprowadzenia Carlosa Téveza w czasie letniego okienka transferowego: "Nie wiem, pewne rzeczy mijają i już nie wracają".
autor: TomekW (06-02-2012)
Ibrahimović: Popełniłem błąd
Po wczorajszym wybryku Zlatana Ibrahimovica było pewne nie tylko to, że Szwed zostanie zawieszony, ale również to, że satyryczny program Striscia la Notizia przyzna mu "Złotego Tapira". Odbierając "wyróżnienie" Ibra powiedział: "Zrobiłem coś niedorzecznego. Zdarza się, zdarza. Muszę uczyć się, kiedy popełniam błędy. Analiza nagrania? Tutaj nie potrzeba było kamer. Popełniłem błąd. Wierzę jednak w naszą drużynę. Spisze się dobrze również beze mnie. Co na to Cassano? Śmiał się".
autor: TomekW (06-02-2012)
Strasser: Jestem gotowy dać z siebie wszystko dla Milanu
Rodney Strasser, który w czasie styczniowego okienka transferowego wrócił do Milanu z wypożyczenia do Lecce, udzielił wywiadu dla Sierra Express Media. Waleczny pomocnik powiedział: "Jestem szczęśliwy, że jestem w Milanie. Byłem tu wystarczająco długo, by poznać dobrze ten wielki klub. Milan mnie chce, a jestem gotowy, by walczyć o miejsce. Najpierw jednak chcę odzyskać 100% kondycji. Zawsze jestem gotowy dać z siebie wszystko dla Milanu. Do pierwszego zespołu trafiłem z sektora młodzieżowego, więc mogę powiedzieć, że codzienne życie w Milanie nie jest dla mnie nowością".
Reprezentant Sierra Leone leczy obecnie kontuzję kostki. Jego powrót na boisko jest przewidywany na okolicę końcówki marca.
autor: TomekW (06-02-2012)
Agent Nocerino: Nie ma żadnych problemów z Aroniką
Marco Sommella był gościem programu Si sgonfia la rete nadawanego na antenie Radio Crc. Agent Antonio Nocerino mówił o swoim kliencie. Zaczął od tematu dwóch ciosów, jakie pomocnik Milanu przyjął wczoraj od Salvatore Aroniki: "Jak na poczciwego neapolitańczyka przystało, Nocerino dostał w Mediolanie po twarzy. Dziś rano dzwoniłem do niego i był pogodny. Żartowaliśmy z tej sytuacji. Kto gra w piłkę, ten wie, że w czasie meczu takie epizody zdarzają się często. Myślę, że Aronica nie zdawał sobie sprawy z tego, że uderzenie wyszło od Ibrahimovica i dlatego oddał Nocerino, ale powtarzam, że Antonio jest pogodny. Nie ma żadnego problemu pomiędzy Aroniką a Nocerino".
Potem Sommella mówił o postawie swojego klienta: "W pierwszych meczach w Milanie Nocerino grał z prawej strony, a kiedy przeniósł się na lewą, wszystko się zmieniło. Antonio, czując się tam jak u siebie, zaczął spisywać się dobrze, bo niezależnie od ilości goli jego występy były zawsze na wysokim poziomie".
Pytano również o szanse Nocerino na wyjazd na mistrzostwa Europy> Sommella stwierdził: "Liczby przemawiają za nim, ale Antonio zawsze stąpał twardo po ziemi. Tylko codzienną pracą może zdobyć miejsce dla siebie. Wyjazd na mistrzostwa będzie możliwy, jeśli nadal będzie się dobrze spisywał. Oczywiście Prandellemu może być trudno nie zabrać kogoś takiego jak Antonio, jeśli ten będzie pozostawał na takim poziomie. Nocerino, który strzela 10 goli, mógłby odebrać komuś miejsce w pierwszym składzie. Myślę, że ważne jest to, by być częścią grupy".
autor: TomekW (06-02-2012)
Oficjalny komunikat Milanu w sprawie zawieszenia Ibrahimovica
Kilka minut po ogłoszeniu decyzji Komisji Dyscyplinarnej Lega Serie A w sprawie Zlatana Ibrahimovica, Milan wystosował oficjalny komunikat w tej kwestii. Klub poinformował, że odwołą się do wyroku nałożonego przez sędziego Tosela. Jeśli odwołanie zostałoby uznane, kara zostałaby zredukowana do dwóch kolejek, a Szwed mógłby zagrać w meczu przeciwko Juventusowi.
autor: TomekW (06-02-2012)
Ibrahimović zawieszony na trzy mecze
Wydział Dyscypliny Lega Serie A ukarał Zlatana Ibrahimovica trzema meczami zawieszenia za czerwoną kartkę otrzymaną w trakcie wczorajszego spotkania z Napoli. Szwed został usunięty z boiska w 64' za uderzenie dłonią w twarz Aroniki. Obrońca Napoli, który w odpowiedzi spoliczkował Nocerino, nie poniesie odpowiedzialności za swoją reakcję.
Potwierdzono również zawieszenie na 1 mecz Marka van Bommela, który obejrzał wczoraj czwartą żółtą kartkę w tym sezonie. Natomiast Massimiliano Allegri, który w 88' spotkania z Napoli został odesłany na trybuny za wyjście ze strefy technicznej i niestosowną odzywkę pod adresem sędziego liniowego, będzie musiał zapłacić grzywnę w wysokości 3 tysięcy euro. Trener rossonerich nie będzie pauzował, ale ewentualne kolejne wykluczenie będzie oznaczało zawieszenie.
autor: TomekW (06-02-2012)
Muntari: Gra w Milanie to błogosławieństwo
Portal Milanlive.it przytoczył dzisiaj wypowiedź Muntariego, który został sprowadzony do Milanu podczas zimowej sesji mercato. Były zawodnik Interu reprezentuje obecnie Ghanę w rozgrywkach Pucharu Narodów Afryki, ale nie może się już doczekać debiutu w koszulce ropssonerich: "Jestem zmotywowany. To wspaniałe uczucie. Milan to zespół, który szanuję i podziwiam. Bycie częścią tej rodziny to błogosławieństwo i dziękuję Milanowi za to, że we mnie uwierzył. Nie mogę się doczekać momentu, w którym będę mógł wnieść swój wkład w zespół po Pucharze Narodów Afryki. Kocham grać w piłkę więc będę ciężko trenował, by zrobić wrażenie na trenerze, kolegach z zespołu i wszystkich kibicach Milanu".
autor: Camill (06-02-2012)
Po 22. kolejce Serie A
Pomimo zmian w rozkładzie 22. kolejki Serie A i tak nie wszystkie spotkania odbyły się zgodnie z planem. Mowa tu o sobotnim meczu Catanii z Ceseną, który został przełożony ze względu na grubą warstwę śniegu zalegającą na Angelo Massimino. Sycylijczycy mają już więc dwa zaległe spotkania do odrobienia i niedokończone spotkanie z Romą. W niedzielę również nie zabrakło niespodzianek: Lazio wróciło bez punktów z Genoi, słabo dysponowana ostatnio Roma rozgromiła na Stadio - Olimpico Inter, a Udinese pomimo wczesnego prowadzenia uległo ostatecznie Fiorentinie. W pozostałych pojedynkach Palermo wróciło do wygrywania pokonując na własnym stadionie Atalantę, z kolei Milan na San Siro zremisował bezbramkowo z Napoli. Siena zatrzymała w Turynie Juventus i było to drugie z czterech spotkań, w których kibice nie doczekali się goli. Oto komplet wyników:
Cesena - Catania, przełożony; Genoa - Lazio 3:2 Chievo - Parma 1:2 Fiorentina - Udinese 3:2 Juventus - Siena 0:0 Lecce - Bologna 0:0 Milan - Napoli 0:0 Novara - Cagliari 0:0 Palermo - Atalanta 2:1 Roma - Inter 4:0