Rami: Los derbów jest w naszych rękach
Adil Rami rozmawiał z wysłannikami Il Giorno. Francuz powiedział między innymi: "Los derbów jest w naszych rękach. To są prawdziwe derby Europy. Zmierzą się z sobą dwa z najbardziej prestiżowych klubów świata. I nie mówcie, że ten mecz ma teraz mniejszą wymowę. Kto będzie decydujący? Trener. Inzaghi przygotował ten mecz jak wielki trener. Pracowaliśmy nas sobą, nad swoją grą i nad swoją filozofią. Jestem optymistą, taka moja natura. Szanuję Inter i Manciniego, ale wierzę ślepo w swój zespół. Jakie to będą derby? Intensywne i ciężkie. Nikt nie będzie się oszczędzał. To będzie wyczerpujący mecz i będzie potrzeba wielkiego ducha poświęcenia. Czy zagram na prawej obronie? Wciąż mamy nadzieję, że Abate wyleczy się na czas. To na pewno nie jest moja naturalna pozycja, ale jestem do dyspozycji Inzaghiego. Liczy się występ, nawet jeśli na innej pozycji. Co może zaważyć na wyniku? Nasi kibice. Nawet nie musimy ich przywoływać. Są głodni futbolu i zawsze stoją u naszego boku. Mogą być dla nas dodatkową bronią. Mecz dwóch drużyn, które słabo bronią? Nam brakowało również szczęścia, ale na pewno z czasem będzie lepiej. Plotki o moim odejściu? To typowe dla prasy. Ja czuję się dobrze w Mediolanie i w Milanie. Chociaż wszyscy wiemy, jak to działa w piłce, więc zobaczymy, c przyniesie przyszłość. Montolivo? Jego powrót jest kluczowy dla Milanu i dla reprezentacji. Czekamy na niego. To piłkarz najwyższej klasy".

autor: TomekW (21-11-2014)

Bonaventura: El Shaarawy roztrzygnie derby
Dziennikarze Corriere della Sera rozmawiali z Giacomo Bonaventurą, który w barwach Atalanty strzelił cztery gole w meczach z Interem. Oto co pomocnik Milanu powiedział o zbliżających się derbach: "To przypadek, że trafiałem właśnie z Interem, ale byłoby pięknie strzelić gola w derbach. Derby o mniejszej wymowie niż dotąd? Pewnie tak, ale nie podoba mi się ten cały pesymizm. Mam 25 lat, dostałem powołanie do reprezentacji, gram w Milanie: nie mam powodu do tego, być być negatywnie nastawionym. Poza tym nie uważam, żeby taka mentalność mogła pomóc w ponownym osiąganiu sukcesów. Przybycie Manciniego jakoś szczególnie nas nie niepokoi. Być może zmieni coś w taktyce, ale na boisku wyczuwasz rywala w kilka minut. Gracze Interu będą mieli większy entuzjazm, będą chcieli się pokazać. Ale i z Mazzarrim byłoby trudno. Kto przesądzi o wyniku? Twierdzę, że El Shaarawy: zaczął trafiać i jest pełen wiary".

Jack mówił również o ostatnim dniu mercato, w którym zapadała decyzja o jego transferze do Milanu: "To był dzień pełen emocji. Miałem dołek psychofizyczny! Najpierw myślałem, że przejdę do Interu, potem wydawało się, że zostanę w Atalancie, aż w końcu zgłosił się Milan. Dla włoskiego piłkarza Milan jest szczytem. W Milanie uderzyły mnie umiejętności kolegów i znaczenia medialne. Ale również mentalność: to wielka drużyna, ale ma chęci typowe dla zespołów z prowincji. Chcę tu zostać jak najdłużej i wrócić z Milanem na szczyt włoskiej i europejskiej piłki".

Bonaventura powiedział także: "Co mnie uderzyło w Inzaghim? Jego pasja i dbałość o szczegóły. Trener niemal kocha swoich piłkarzy. Każdy wyczuwa jego przywiązanie i jest gotów rzucić się w ogień. Moja ulubiona pozycja? Teraz jestem już praktycznie 'całoboiskowcem'. W 4-3-3 gram na skrzydle lub na półskrzydle. Jako półskrzydłowy wracam do źródeł: mogę się podłączać i grać między liniami. Cele na ten sezon? Musimy mierzyć wysoko. Moim zdaniem wkrótce zaczniemy załazić za skórę również Juve i Romie. Liczymy też na to, że uplasujemy się wyżej niż Inter".

autor: TomekW (21-11-2014)

Menez: Derby? To my zasługujemy na wygraną
W dzisiejszym wydaniu TuttoSport ukazał się wywiad z Jeremym Menezem. Napastnik Milanu mówił między innymi o niedzielnych derbach Mediolanu: "Biorąc pod uwagę dotychczas wykonaną pracę, to właśnie my zasługujemy na wygraną. Nie zmienialiśmy nic w przygotowaniach, pracując dobrze również bez reprezentantów. Derby to nie mecz, który się gra, tylko który się wygrywa. W Rzymie przyzwyczaiłem się do pracy pod presją przed pewnymi spotkaniami. Kto będzie decydujący? Powiedziałbym, że trener. Musimy dać sygnał, a wygrywając oddalimy się od Interu".

Jeremy mówił również o sobie: "Chcę wrócić na poziom z początku sezonu, kiedy strzelałem więcej goli. Nie jestem napastnikiem, który może zdobyć 30 bramek w sezonie, ale muszą dawać więcej w ataku. Jestem do dyspozycji trenera, gdziekolwiek chciałby mnie wystawić. Ten tydzień zaczął się dla mnie dobrze narodzinami mojego drugiego dziecka. To było wielkie przeżycie. Kibicom obiecuję zaangażowanie i chęć wygrania derbów. Fani od samego początku dobrze mnie przyjęli".

Dziennikarze pytali również o ambicje Milanu. Francuz odparł: "Mecz w Genui przywrócił nam dobry humor. Pokazaliśmy, że możemy walczyć i grać dobrze. Pod względem fizycznym czujemy się dobrze, jesteśmy na dobrej drodze. Zwycięstwo w niedzielnych derbach byłoby dla nas niesamowitym zastrzykiem wiary. Moglibyśmy wówczas naprawdę mierzyć w znaczące cele, nawet jeśli na razie to Napoli jest trzecie".

autor: TomekW (21-11-2014)

Ancelotti: Perez o nic nie pyta, Berlusconi często chciał znać skład
Carlo Ancelotti udzielił wywiadu dla Radio Nacional de Espana. Szkoleniowiec Realu Madryt mówił o współpracy z Florentino Perezem, porównując ją z relacjami, jakie łączyły go z Silvio Berlusconim podczas lat spędzonych w Milanie. Carletto powiedział: "Myślę, że ciężko byłoby znaleźć lepszy klub. Nigdy nie miałem problemów z Perezem, który pozwalał mi pracować w spokoju również wtedy, kiedy nam się nie wiodło. Nigdy nie pytał mnie o skład, jaki miałem zamiast wystawić, podczas gdy w Milanie Berlusconi często chciał znać wyjściową jedenastkę. Z nim też nie miałem jednak problemów w trudnych momentach. Co najwyżej dolewał oliwy do ognia, domagając się jeszcze bardziej ofensywnej gry wtedy, kiedy wszystko szło po naszej myśli, ale nic poza tym".

autor: TomekW (21-11-2014)

Galliani proponuje rywalizację miast
Dzisiejsza La Gazzetta dello Sport przytacza wypowiedzi Adriano Gallianiego. Wiceprezes Milanu zasugerował powrót do tradycji rozgrywania międzynarodowych meczów pokazowych pomiędzy reprezentacjami poszczególnych miast. Galliani stwierdził: "Można pomyśleć o złożeniu czerwono-czarno-niebieskiej drużyny, by mierzyć się z reprezentacji innych miast, w których są derby. Zobaczymy... Mediolan kontra Madryt - co powiecie? Hmm, być może w tej chwili byłoby lepiej uniknąć mieszanki Realu i Atletico... Ale chcecie mieć spektakl na boisku? Barcelona? Cóż, Espanyol jest kilka szczebli niżej od Barcy, a może i więcej... Anglia? Gdyby United i City utworzyły wspólną reprezentację Manchesteru... Cóż, i w tym przypadku było ciężko nam mediolańczykom. Ale może jednak..."

W poprzednim stuleciu Milan i Inter kilkunastokrotnie łączyły swoje siły, by w różnych pokazowych meczach rywalizować z reprezentacjami innych miast lub drużynami klubowymi i narodowymi. Ostatni raz doszło do tego w roku 1982, gdy miks piłkarzy rossonerich i nerazzurrich zmierzył się w Mediolanie z Polską (1:2) i Peru (0:2).

autor: TomekW (20-11-2014)

Inzaghi: Berlusconi jest duszą naszego Milanu
Filippo Inzaghi był dziś wieczorem jednym z gości podczas imprezy zorganizowanej przez koncern Huawei. Przy okazji trener Milanu powiedział kilka słów dla dziennikarzy. Inzaghi stwierdził: "Mnie, klub i piłkarzy uszczęśliwiłoby wiele rzeczy, ale w tym sezonie chcemy uszczęśliwić kibiców. To najważniejsza rzecz, która byłaby dla nas powodem do dumy. Chcielibyśmy zrobić zdjęcie grupy wraz z naszym prezydentem, który jest duszą naszego Milanu. Z nim jesteśmy spokojniejsi. Swoją pasją i chęciami może zaprowadzić Milan tam, gdzie był przez długi czas. Jestem bardzo zadowolony z graczy, których mam do dyspozycji. To poważni chłopcy, którzy dobrze trenują. Nie zapomniałem moich goli w derbach. Miałem szczęście zdobyć bramkę w pierwszych derbach: wygraliśmy 4-2 i na zawsze zapamiętam ten obrazek. W moim sercu i w sercach wszystkich milanistów są i pozostaną derby w Lidze Mistrzów. Mancini? Spotkałem go w poniedziałek w siedzibie Gazzetty. Zawsze darzyliśmy się szacunkiem. W sobotę spotkamy się ponownie w wielkich derbach. Miejmy nadzieję, że to my je wygramy".

autor: TomekW (20-11-2014)

Abbiati: Derby to zawsze derby
Milan Channel przeprowadził dziś wywiad z Christianem Abbiatim. Bramkarz rossonerich mówił między innymi o niedzielnej potyczce z Interem: "Derby to zawsze derby. Mecz odbędzie się po przerwie na reprezentacje i w końcu będziemy w komplecie. Nie będzie łatwo, ale myślę, że to będzie wspaniałe spotkanie. Zespół jest spokojny i skoncentrowany, choć - zwłaszcza w tym tygodniu - zaczęliśmy odczuwać pewne napięcie. Inzaghi? Będzie przeżywał ten mecz inaczej niż wtedy, gdy był piłkarzem. Miejmy nadzieję, że to będzie dla niego udany debiut. Inter będzie uskrzydlony powrotem Manciniego? My też jesteśmy naładowani i chcemy powtórzyć występ z meczu z Samp, gdzie nie wygraliśmy, ale zagraliśmy świetne zawody. Jesteśmy na dobrej drodze, a trener nadaje nam właściwą mentalność. Kto może być bohaterem derbów? Kluczowi będą napastnicy. Mam nadzieję, że El Shaarawy będzie mógł być decydujący. Ale tak naprawdę nie ma znaczenia, kto z nas strzeli gola: może to zrobić nawet Diego Lopez".

Cristian powiedział również: "Bramkarze rossonerich? W Milanie prawie zawsze była zgoda między golkiperami. Rezerwowi bramkarze trzymają kciuki za podstawowego. Relacje z Inzaghim? Zawsze były świetne, choć oczywiście teraz jest trochę inaczej, kiedy on jest trenerem, a ja nadal piłkarzem. Reprezentacja? Wcześnie zacząłem, ale niestety zawsze miałem przed sobą wielkich bramkarzy, takich jak Toldo, Buffon czy Peruzzi. Często byłem numerem trzy, ale potem postanowiłem skupić się tylko na Milanie. Kibice? Mam świetne relacje z Curva Sud. Zawsze byli mi bliscy i zawsze wspierali zespół - zwłaszcza w zeszłym roku. Przyszłość? Jeszcze nie myślałem o tym, co zrobić. Zobaczymy po zakończeniu sezonu".

autor: TomekW (20-11-2014)

Maleją szanse na derbowy występ Abate i De Jonga
Szanse na to, że Ignazio Abate i Nigel de Jong zagrają w niedzielnych derbach, topnieją z godziny na godzinę. Dzisiejszy dzień miał rozjaśnić sytuację obu graczy i niestety nie przyniósł dobrych wieści, bo żaden z nich nie wziął udziału w treningu z resztą zespołu. Opuszczając Milanello Abate powiedział kibicom pytającym o to, czy zagra, że będzie o to "ciężko, ciężko, ciężko". Zdaniem mediów szanse na występ De Jonga są jeszcze mniejsze.

autor: TomekW (20-11-2014)

Diego Lopez: Należy się obawiać Interu
W dzisiejszym wydaniu Corriere dello Sport można znaleźć rozmowę z Diego Lopezem. Bramkarz Milanu mówił między innymi o zbliżających się derbach: "Należy się obawiać Interu jako całości. Będziemy musieli rozegrać wielkie zawody, grając agresywnie przez 90 minut. Wygranie tych derbów jest bardzo ważne. Nie chodzi tylko o trzy punkty, lecz również o zmianę oblicza tego sezonu. Powrót Manciniego może dodać spokoju rywalom. To doświadczony i zrównoważony trener. Diabeł zawsze tkwi w szczegółach. Dlatego właśnie myślę, że przeciwko nam Mancini może jeszcze nie zdołać wystawić zespołu ustawionego na jego podobieństwo. Milan musi umieć to wykorzystać".

Hiszpan mówił również o swoim transferze do Milanu i aklimatyzacji w zespole: "Czuję się tu bardzo dobrze. Trafiłem do świetnej grupy, w której panuje wielka przyjaźń. Zostałem bardzo dobrze przyjęty. Telefon od Milanu był dla mnie wielką okazją. Latem wszystko potoczyło się bardzo szybko. Pojąłem, że nadszedł czas na przygodę poza granicami Hiszpanii. Przybyłem tu, aby pomóc drużynie w tym, by ponownie osiągać wyniki sprzed kilku sezonów. Chcę ponownie wprowadzić Milan do Ligi Mistrzów. Czy Ancelotti miał wpływ na decyzję o transferze? Carlo zawsze wypowiadał się dobrze o Milanu, olbrzymiej charyzmie tego klubu. Mówił tak jeszcze zanim pojawił się temat mojego transferu. Potwierdzam to, co mówił: wszyscy traktują mnie tu z wielkim uczuciem. I pomyśleć, że w 2005 roku mogłem przejść z Villarreal do Milanu..."

Na koniec Lopez powiedział również: "Torres? W tej chwili ma problemy ze strzelaniem goli. Potrzebuje czasu, gra dla grupy i pod tym względem wykonuje świetną robotę. Taki już los napastników: są momenty, w których nie możesz trafić. Berlusconi? Na pewno ma na nas pozytywny wpływ. Milanello wydaje się być naszym domem, a on jest dla nas ojcem. Zawsze mówi do nas z uczuciem i zaraża nas entuzjamem".

autor: TomekW (20-11-2014)

Guida poprowadzi derby
Marco Guida z Torre Annunziata otrzymał zadanie poprowadzenia niedzielnych derbów Mediolanu. Na liniach asystować mu będą Andrea Nicoletti z Maceraty i Andrea Marzaloni z Rimini, a w okolicach bramek czuwać mają Luca Banti z Livorno i Paolo Valeri z Rzymu. Arbitrem technicznym będzie Filippo Meli z Parmy.

33-letni Guida pochodzi z Pompejów. Ma na swoim koncie 63 mecze w Serie A. Prowadził 8 spotkań z udziałem Milanu, w których rossoneri zanotowali 3 wygrane, 3 remisy i 2 porażki. Bilans Interu w meczach sędziowanych przez Guidę to 4-2-0.

autor: TomekW (20-11-2014)

CorSera: Czwartek decydującym dniem dla Abate i De Jonga
Trwa odliczanie do niedzielnych derbów Mediolanu. Filippo Inzaghi odzyskał już Sulleya Muntariego i Alexa, którzy wczoraj trenowali z resztą zespołu. Wciąż nie wiadomo jednak, czy przeciwko Interowi zagrają Ignazio Abate i Nigel de Jong. Corriere della Sera donosi w dzisiejszym wydaniu, że czwartek będzie decydującym dniem w kwestii ewentualnego występu obu graczy w derbach. Mediolański dziennik poinformował również, że podczas wczorajszych zajęć trener Inzaghi testował rozwiązania alternatywne: Ramiego na prawej obronie i Essiena przed defensywą.

autor: TomekW (19-11-2014)

Reprezentacje: grali rossoneri
Włochy pokonały Albanię 1:0 w sparingu rozegranym dziś w Genui. O wygranej drużyny Antonio Conte zadecydowało samobójcze trafienie Salihiego w 82'. W spotkaniu tym wystąpił Giacomo Bonaventura, który pojawił się na boisku w 70'. Andrea Poli spędził cały mecz na ławce.

Kilka godzin wcześniej w Lublanie Słowenia przegrała 0:1 z Kolumbią po golu Ramosa. Możliwość zaprezentowania swoich umiejętności otrzymali Pablo Armero i Cristian Zapata. Obaj obrońcy Milanu przebywali na boisku przez pełne 90 minut.

Trzech rossonerich wybiegło na murawę we Florencji, gdzie reprezentacja Włoch do lat 18 pokonała 3:1 Chorwację. Cały mecz rozegrał napastnik Andrea Vassallo, który najpierw asystował przy pierwszym golu, a w 86' ustalił wynik spotkania. W wyjściowej jedenastce znalazł się również obrońca Ivan De Santis, który grał do 61'. W rolę rezerwowego wcielił się pomocnik Gian Filippo Felicioli, który wszedł na boisko w 71' i asystował przy bramce Vassallo.

autor: TomekW (18-11-2014)

Lippi potwierdza: Galliani oferował mi pracę w Milanie
Media sugerowały to wielokrotnie, a zainteresowani wytrwale zaprzeczali, ale Marcelo Lippi wreszcie potwierdził, że miał propozycję zostania trenerem Milanu. Były selekcjoner reprezentacji Włoch powiedział wysłannikom La Gazzetta dello Sport: "To wszystko prawda. Zanim wróciłem do kadry narodowej, Galliani zaoferował mi ławkę Milanu, ale odpowiedziałem mu, że nie mogę. Pytał mnie dlaczego, ale powtarzałem, że nie mogę. Nawet teraz nie mogę wyjawić powodu".

autor: TomekW (18-11-2014)

Asysta Hondy w wygranym sparingu Japonii
Japonia pokonała dziś 2:1 Australię w meczu towarzyskim rozegranym w Osace. Całe spotkanie zaliczył Keisuke Honda. Napastnik Milanu asystował przy otwierającym wynik trafieniu Konno w 62'. Siedem minut później podwyższył Okazaki, a honorową bramkę dla gości zdobył w 90' Cahill.

autor: TomekW (18-11-2014)

Muntari: Brakuje mi gola w derbach, ale zwycięstwo jest ważniejsze
Po dzisiejszym treningu wywiadu dla Milan Channel udzielił Sulley Muntari. Ghańczyk powiedział: "Czuję się bardzo dobrze, trenowałem wczoraj i dzisiaj. Nie uważam, aby beze mnie brakowało równowagi. Koledzy spisują się dobrze także bez mnie. W tym sezonie wszyscy dobrze trenują. Nawet jeśli kogoś brakuje, to zawsze jest ktoś, kto może go dobrze zastąpić. Robimy postępy i musimy podążać tą drogą. Wierzymy w siebie. Derby znaczą wiele dla nas, dla sytuacji w tabeli, ale również dla naszej wiary w siebie. Musimy dać z siebie wszystko dla kibiców. To będzie bardzo ważny mecz. Zrobimy wszystko, aby go wygrać. To wyjątkowe spotkanie. Na pewno przez te dwa tygodnie byliśmy bardzo skupieni nad tym meczem. Musimy biegać i walczyć do samego końca. Nie możemy się zastanawiać, czego nam może lub nie może zabraknąć. Wychodzimy na boisko z prawidłową mentalnością i zamiarem dania z siebie wszystkiego".

"Mancini? To wspaniały trener, który wszędzie świetnie się spisywał. Zrobi swoje, ale na boisko nie wyjdzie. Wszystko zależy od piłkarzy, którzy zagrają. Trener Inzaghi jest taki sam jak zawsze, być może w niedzielę będzie inaczej. Zawsze jest pod napięciem, od poniedziałku do niedzieli czujemy jego oddech na karku. Jest naszym przewodnikiem i musimy za nim podążać. De Jong? Na pewno nieobecność Nigela może nam ciążyć, ale - jak już mówiłem - jeśli on nie zagra, to na jego miejsce wejdzie ktoś, kto spisze się równie dobrze. Jesteśmy wszyscy gotowi pomagać sobie nawzajem. Brakuje mi gola w derbach, ale najważniejsze jest to, by zespół spisał się dobrze i wygrał. Jeśli tak się stanie, to będę szczęśliwy nawet bez gola. El Niňo zasługuje na bramkę, bo jest wspaniałym napastnikiem. Ktokolwiek z nas strzeli, będziemy wszyscy zadowoleni"
.

autor: TomekW (18-11-2014)


Archiwum





© Copyright 2002-2014 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone