Wyniki sektora młodzieżowego
Zeszły tydzień był bardzo udany dla drużyn z sektora młodzieżowego Milanu. Na boiska wybiegło dziesięć ekip i aż osiem z nich zdobyło komplet punktów, a dwa pozostałe zespoły zanotowały remisy. Oto komplet wyników:

PRIMAVERA: 10. kolejka ligi, Virtus Lanciano - Milan 1:6 (Vido 2, Fabbro 2, De Santis, A. Modić)
BERRETTI: 10. kolejka ligi, Spal - Milan 1:2 (Casiraghi, Segre)
ALLIEVI NAZIONALI: zaległa 6. kolejka ligi, Milan - Carpi 3:0 (Locatelli, Agnero, Cutrone)
ALLIEVI LEGA PRO: 11. kolejka ligi, Milan - Inter 3:3 (Vigolo 2, Forte)
GIOVANISSIMI NAZIONALI: 11. kolejka ligi, Inter - Milan 0:1 (Pesenti)
GIOVANISSIMI REGIONALI A: 12. kolejka ligi, Monza - Milan 0:3 (De Palo, Navoni, Bruni)
GIOVANISSIMI REGIONALI B: 12. kolejka ligi, Albinoleffe - Milan 1:7 (Colombo, Cattaneo, Vimercati, Giosué, Palmieri, Capone, Dougboyou)
ESORDIENTI A: 8. kolejka ligi, Milan - Enotria 0:0
ESORDIENTI B: 8. kolejka ligi, Milan - Lombardia Uno 7:0 (Foglio 3, Boni, Pizzo, Incorvaia, Luscietti)
PULCINI A: 8. kolejka ligi, Milan - Accademia Inter 5:3 (Longhi 2, Cifuentes, Pittino, Flavio)

autor: TomekW (25-11-2014)

Bonaventura: Kiedy grasz w Milanie, musisz zwyciężać
Podczas wczorajszego wydania Studio Milan dziennikarze Milan Channel połączyli się telefonicznie z Giacomo Bonaventurą. Pomocnik rossonerich powiedział między innymi: "Staram się zawsze dawać z siebie wszystko. Jestem tu od niedawna i staram się być do dyspozycji i pomagać zespołowi. Na razie jestem zadowolony. Miałem pozytywny początek i myślę, że spisywałem się dobrze, ale jednocześnie uważam, że powinienem robić jeszcze więcej, bo grając w Milanie trzeba zwyciężać. Derby? Szkoda, że nie zdobyliśmy trzech punktów. Myślę, że zagraliśmy dobre zawody. Inter nie zamierzał się poddawać i momentami było ciężko. Najbardziej żal nam tego, że nie zdołaliśmy strzelić kolejnej bramki, choć mieliśmy znaczące okazje. Zaczęliśmy trochę spięci, ale poza sytuacją Icardiego nie dopuściliśmy do większego zagrożenia pod naszą bramką. Byłoby pięknie, gdybym strzelił gola, ale Ranocchia dobrze mnie zablokował i sprawił, że piłka przeszła tylko obok bramki. Sytuacja El Shaarawy'ego? Miałem nadzieję, że Stephan strzeli i wykorzysta moje zagranie. Ważne jest to, że znalazł się w odpowiednim momencie w odpowiednim miejscu, a gol jeszcze przyjdzie".

Jack mówił również o swojej pozycji na boisku: "Do gry na skrzydle trzeba mieć świetną kondycję, więc należy trenować regularnie i znać ruchy. Potrzebne jest zrozumienie z bocznym obrońcą lub pomocnikiem, żeby wiedzieć, jak się poruszać i móc sobie wzajemnie pomagać. Na razie spisywałem się bardzo dobrze, bo grałem koło bardzo mocnych kolegów, a to bardzo ułatwia sprawę. W 4-3-3 mogę grać zarówno na półskrzydle, jak i na skrzydle. W czasach gry w sektorze młodzieżowym grałem jako półskrzydłowy, a w pierwszej drużynie jako skrzydłowy, więc zgromadziłem trochę doświadczenia na tych pozycjach. Najważniejsze jest jednak to, żeby w ogóle grać, więc staram się dostosować. W Bergamo u Colantuono graliśmy przez wiele lat w systemie 4-4-2, więc znam dobrze ruchy wymagane w tym systemie. Różnica pomiędzy grą na prawej i lewej stronie jest widoczna przede wszystkim wtedy, gdy otrzymuje się piłkę: grając na lewej mogę schodzić do środka, a na prawej łatwiej mi biec aż do linii końcowej".

Bonaventura wypowiedział się również na temat Torresa i Ramiego: "Torres? Taki napastnik jak on musi być obsługiwany z głębi i dostawać piłkę w pole karne. Atak z głębi jest jego główną charakterystyką, ale Fernando jest też wielkim walczakiem i zawsze się stara, nawet jeśli nie ma wielu piłek. Rami? Rozegrał w niedzielę świetny mecz, nawet jeśli ze względu na moje powołanie do reprezentacji nie mieliśmy czasu na wypróbowanie wspólnych zagrań. Adil dobrze zinterpretował swoją rolę, bo zawsze był blisko ich skrzydłowego, dzięki czemu nie musiałem tyle się cofać. Kiedy natomiast ja byłem przy piłce, zawsze wychodził na pozycję i mogłem mu z łatwością podać. Jest dobry technicznie, a do tego ma dobre warunki fizyczne i jest dynamiczny".

autor: TomekW (25-11-2014)

Essien: Derby? Rozegraliśmy dobre zawody
Michael Essien rozmawiał dziś w Milanello z dziennikarzami Milan Channel. Ghańczyk powiedział: "Derby były trudnym meczem, ale rozegraliśmy dobre zawody. Mieliśmy też kilka okazji do osiągnięcia wygranej, ale niestety nam się to nie udało. Gol Meneza? Padł po pięknej akcji zespołowej, byłem bardzo zadowolony po tej bramce. Wyrównanie Obiego? Próbowałem zablokować jego strzał po złym wybiciu Zapaty, ale niestety nie zdołałem. El Shaarawy? Miał wspaniałą okazję do rozstrzygnięcia derbów, ale teraz musi myśleć już o następnym meczu. Montolivo? Jego powrót jest dla nas bardzo ważny. Jest naszym kapitanem i cieszymy się, że wraca na boisko. Udinese? Wszystkie mecze są trudne. Musimy spróbować wygrać i zdobyć trzy punkty. Początek sezonu w moim wykonaniu? Jestem całkiem zadowolony. Starałem się być gotowy na każde wezwanie trenera. Teraz musimy skupić się na meczach, które czekają nas aż do świąt".

autor: TomekW (25-11-2014)

Wspólny komunikat B. Berlusconi i F. Inzaghiego
We włoskich mediach pojawiły się dziś sensacyjne doniesienia na temat rzekomego romansu pomiędzy Barbarą Berlusconich i Filippo Inzaghim. Nie trzeba było czekać długo na reakcję głównych zainteresowanych, którzy we wspólnym oficjalnym komunikacie opublikowanym za pośrednictwem agencji prasowej Ansa określili te informacje jako fałszywe i zmyślone. Ponadto Lady B i SuperPippo oświadczyli, że upoważnili swoich prawników do wystąpienia na drogę sądową przeciwko mediom, które będą rozpowszechniały doniesienia o rzekomym romansie.

autor: TomekW (25-11-2014)

Po 12. kolejce Serie A
Za nami 12. kolejka Seria A. W sobotę grali uczestnicy tegorocznej Ligi Mistrzów: Roma i Juventus wygrały swoje mecze i powiększyły przewagę nad trzecim Napoli, które w niedzielę tylko zremisowało z Cagliari. Do podziału punktów doszło również w Cesenie i Udine. Cenne wyjazdowe zwycięstwo odniosły Sassuolo oraz Fiorentina, które wygrały odpowiednio z Torino i Hellasem. Trwa kryzys Parmy: ekipa Donadoniego uległa tym razem Empoli. Rozczarowały derby Mediolanu, w których padł remis po nie najlepszej grze. W ostatnim meczu weekendowych zmagań Genoa podzieliła się punktami z Palermo. Poniżej komplet wyników dwunastej kolejki:

Atalanta - Roma 1:2
Lazio - Juventus 0:3
Torino - Sassuolo 0:1
Cesena - Sampdoria 1:1
Parma - Empoli 0:2
Udinese - Chievo 1:1
Napoli - Cagliari 3:3
Hellas - Fiorentina 1:2
Milan - Inter 1:1
Genoa - Palermo 1:1

W klasyfikacji najlepszych strzelców na pierwszym miejscu z 9 trafieniami na koncie znajduje się Carlos Tevez (Juventus).

Aktualną tabelę Serie A prezentujemy tutaj.

autor: Binki (25-11-2014)

Ancelotti: Jeśli miałbym wrócić do Włoch, to tylko do Milanu
W dzisiejszym wydaniu La Repubblica można znaleźć rozmowę z Carlo Ancelottim. Były szkoleniowiec Milanu mówił między innymi o kryzysie mediolańskich klubów i o szansach na swój powrót do Włoch: "To sytuacja przejściowa. Milan znów będzie myślał wielkimi kategoriami. Przewaga Berlusconiego polega na tym, że - podobnie jak Perez w Realu - od dziecka był fanem swojej drużyny. Inni, jak Ambramovich w Chelsea czy Nasser w PSG, zaczęli kibicować dopiero wtedy, kiedy kupili klub. Mój powrót do Włoch? Jeśli doszłoby do tego, mógłbym wrócić tylko do Milanu. I tylko jako trener".

Carletto mówił również o swoich byłych piłkarzach, którzy niedawno rozpoczęli trenerską karierę: "Nigdy bym nie pomyślał, że Inzaghi, Gattuso i Seedorf zostaną trenerami. Będę się bardzo cieszył, jeśli udało mi się im coś przekazać i jeśli zrobią karierę. Seedorf w Milanie? Przejęcie zespołu w trakcie sezonu jest rzeczą najtrudniejszą. Doświadczyłem tego w Juve i w PSG. Clarence starał się wpłynąć na otoczenie, które miało trudności z zaakceptowaniem zmian. Jemu i innym życzę, aby przy dokonywaniu wyborów mieli takiego nosa jak ja. Gattuso? Osiągnąłem z nim najwyższy poziom zaufania. Rino był dla mnie jak brat, nawet jeśli byłem jego trenerem. Zwierzałem mu się z rzeczy, o których nie mówiłem nigdy nikomu innemu".

autor: TomekW (24-11-2014)

Diego Lopez: Szkoda wyniku, mogliśmy strzelić na 2:1
Diego Lopez wypowiedział się dla Onda Cero po wczorajszych derbach Mediolanu. Hiszpan stwierdził: "To był trudny mecz. Szkoda wyniku, który trochę nam przeszkadza, bo w końcówce mogliśmy strzelić na 2:1. Ogólnie jesteśmy jednak zadowoleni. Mój powrót po kontuzji był pozytywny, czuję się bardzo dobrze. Mam nadzieję, że pomogę Milanowi wrócić na należne mu miejsce. To taki trochę dziwny sezon, bo nie przegrywamy prawie wcale, ale jednocześnie nie umiemy wygrać 2-3 meczów pod rząd, dzięki którym moglibyśmy piąć się w górę tabeli. Jesteśmy jednak dobrym zespołem, mamy dobrą grupę i myślę, że na koniec będziemy wysoko. Torres? Napastnicy żyją z bramek. Myślę, że Fernando wykonuje świetną pracę, jest wielkim piłkarzem i prędzej czy później znów zacznie trafiać i mieć wydatny wkład w wyniki, bo jest dla nas bardzo ważnym graczem".

autor: TomekW (24-11-2014)

Milan - Inter: noty LGdS
Giacomo Bonaventura i Joel Obi zostali wybrani przez La Gazzetta dello Sport najlepszymi w swoich zespołach podczas wczorajszych derbów Mediolanu. Jack był zdaniem mediolańskiego dziennika najpożyteczniejszym i najrozsądniej grającym piłkarzem na murawie. Nigeryjczyk tymczasem na swoją notę zapracował golem, bo - jak zaznacza LGdS - przez pierwszą godzinę był jednym z kandydatów do tytułu najgorszego na boisku. Wyróżnienia otrzymali również Lopez, Rami, De Sciglio i Menez wśród rossonerich oraz Kuzmanović i Palacio wśród nerazzurrich. Największa krytyka spadła na odciętego od piłek Torresa, rozkojarzonego Muntariego oraz zagubionego Kovacicia. Oto komplet not:

MILAN 6: Lopez 6,5; Rami 6,5, Zapata 6, Mexes 6, De Sciglio 6,5; Bonaventura 6,5, Essien 5,5, Muntari 5 (Poli 6), El Shaarawy 5,5; Menez 6,5; Torres 5 (Honda 6). Trener: Inzaghi 6.

INTER 6: Handanović 6; Nagatomo 5,5, Ranocchia 5,5, Juan Jesus 6, Dodó 6; Guarin 6, Kuzmanović 6,5, Obi 6,5 (Hernanes 6); Kovacić 5 (M'Vila b.o.); Palacio 6,5, Icardi 5,5 (Osvaldo b.o.). Trener: Mancini 6.

Tym razem obyło się bez większych zastrzeżeń pod adresem sędziów. Głównemu można wytknąć jedynie brak reakcji przy faulu Mexesa na Icardim na samym początku spotkania. Później było jednak bardzo dobrze: Guida panował nad sytuacją, a jego asystenci byli praktycznie bezbłędni w ocenie spalonych. Oto noty sędziów: Guida 6; Nicoletti 6, Marzaloni 6; Banti 6, Valeri 6.

autor: TomekW (24-11-2014)

Komentarze po derbach Mediolanu
ADRIANO GALLIANI: "Gdyby Poli w końcówce kopnął lewą nogą, byłby gol. Do tego poprzeczka El Shaarawy'ego... Brakowało nam czterech ważnych graczy, którzy normalnie wyszliby w pierwszej jedenastce. Są silne emocje, ale patrzmy na pozytywy. Ja widzę szklanki do połowy pełne: widziałem bardzo dobrego Ramiego, rosnącą formę De Sciglio. Dobrze również Mexes, Zapata, Bonaventura i Honda, kiedy wszedł. Spoglądamy w przyszłość z wiarą. Gdybyśmy wygrali, mielibyśmy tylko dwa punkty straty do trzeciego miejsca, bo inni zanotowali remisy. To tylko pogłębia żal. Rozmawiałem z prezydentem: jest zadowolony. To był wyrównany mecz, ale to my mieliśmy bardziej klarowne okazje. Oni też mieli poprzeczkę po strzale Icardiego, ale poprzeczka El Shaarawy'ego była bardziej klarowna. Ale ja patrzę jako milanista, więc nie oceniam obiektywnie. Gol Meneza? Trzeba mieć odpowiednią technikę, aby tak uderzyć. El Shaarawy świetnie dośrodkował, ale trzeba też wiedzieć, jak ułożyć stopę, bo w przeciwnym razie piłka ląduje na trzecim kręgu trybun. Lopez? To wspaniały bramkarz, znakomicie grający nogami. Taki golkiper zawsze sprawia problem napastnikom. Jest bramkarzem klasy międzynarodowej".

"Milan nie umie utrzymać prowadzenia? Nie pozwoliliśmy rywalom na aż tak bardzo wiele. W obronie - porównując do początku sezonu - poczyniliśmy olbrzymie postępy. Jednak gole i tak się czasem traci. Wydaje mi się, że nasza forma rośnie. Analogie z sezonem 12/13? Niczego nie będę prognozował. Myślę, że zespół spisał się dobrze w tym ustawieniu, którego nauczyliśmy się w ciągu zaledwie jednego tygodnia. Teraz wrócą Abate, De Jong, a także Montolivo. Ten system nam pomoże. Czy jestem zawiedziony? Wciąż mam przed oczami poprzeczkę El Shaarawy'ego i sytuację Polego z końcówki. Na razie idę do domu z takim sobie humorem, ale jutro pewnie docenię ten punkt. W niedzielę czeka nas ważny mecz. Przed nami Udinese, a potem Genoa, Napoli i Roma. Czterech rywali z górnej części tabeli: trzeba uważać"
.


FILIPPO INZAGHI: "To był wyrównany mecz. Oczywiście jest żal, kiedy prowadzisz i dajesz się doścignąć, a potem marnujesz jeszcze dwie znakomite sytuacje. Szkoda tych dwóch ostatnich okazji, które troszkę wołają o pomstę do nieba. Akceptujemy jednak ten wynik. Mój zespół dał z siebie wszystko, nie mogłem wymagać czegoś więcej. Może powinniśmy lepiej administrować piłką, ale myślę, że rozegraliśmy dobre zawody. Wiedziałem, że Inter zareaguje po przerwie i uczuliłem na to zespół. Mieliśmy szukać drugiego gola, ale w piłce nie zawsze możesz zrobić to, co chciałbyś zrobić. Szkoda utraty tego w sumie dość przypadkowego gola w momencie, w którym napór Interu wydawał się już słabnąć. Po wyrównującej bramce zareagowaliśmy i mogliśmy zdobyć trzy punkty. Patrzymy przed siebie: w niedzielę czeka nas kolejny mecz na San Siro i musimy poszukać wygranej. Nie możemy patrzeć na tabelę. Potrzebujemy powrotu wszystkich. Z kadrą w komplecie będziemy bardzo konkurencyjni. Przed meczem powiedziałem chłopakom, że naszym celem jest to, by San Siro wyglądało właśnie tak przy okazji każdego spotkania".

"Torres? Jeśli wysyłam go na boisko, to znaczy, że wyglądał dobrze na treningach. Gdyby było inaczej, nie wystawiłbym, bo mam na ławce kogoś takiego jak Pazzini, którego dziś chciałem wpuścić za El Shaarawy'ego tuż przed tą świetną okazją. Nie jest powiedziane, że Pazzo nie zagra w następnej kolejce. Mam nadzieję, że Torres odblokuje się jak Crespo u Ancelottiego i wkrótce zacznie trafiać, bo potrzebujemy jego goli. Napastnik żyje z bramek. Próbowałem otoczyć go trzema ofensywnymi zawodnikami, aby szło mu jak najlepiej. Ogólnie rozegrał dobry mecz, bardzo się starał. Nie interesują mnie noty, myślę tylko o tym, by rozwijać swój zespół. Honda? Wrócił z Japonii dopiero w środę i uznałem, że po dwóch meczach w reprezentacji przyda mi się bardziej wchodząc z ławki. Dziś obrona spisała się dobrze. Rami zagrał znakomicie na nietypowej dla siebie pozycji. Mexes wziął się do pracy i udowodnił mi, że mogę na niego liczyć. W Genui spisał się dobrze i dziś ponownie na niego postawiłem".

"Znam charakterystyki moich graczy. Uznałem, że wystawiając większą liczbę piłkarzy ofensywnych, tchnę w drużynę przekonanie, że jesteśmy silni. Podoba mi się to ustawienie. Musimy szybko odnaleźć zwycięstwo, trzeba znów zacząć zdobywać komplety punktów. El Shaarawy? Myślę, że może grać zarówno skrzydłowego, jak i cofniętego napastnika. W drugiej połowie ustawiłem go za plecami Meneza, licząc na to, że znajdzie zwycięskie zagranie z wykorzystaniem swojej szybkości. Szkoda mi Stephana, bo mógł rozstrzygnąć derby po znakomitym podaniu Bonaventury, ale to się zdarza - ja też marnowałem czasem takie okazje. Widziałem, że jest trochę zdołowany, ale mam nadzieję, że odbije to sobie już w następnym meczu. Lopez? Wrócił dobrze po kontuzji, jestem bardzo zadowolony z jego występów. Bonaventura? Spisuje się dobrze, ale to nie jest dla mnie żadna niespodzianka. Milan to wielki klub, więc musi wrócić na szczyt. W futbolu istnieją cykle, a w tym momencie trzeba zacząć od podstaw. Musimy się doskonalić i mam nadzieję, że za kilka miesięcy będziemy mogli dostrzec olbrzymią poprawę. Udinese? Nie wiem, czy De Jong i Abate wrócą. Zobaczymy, co będzie z Montolivo. On czuje się dobrze, a moim zadaniem będzie znalezienie odpowiedniego momentu na to, by go wystawić"
.


MAURO TASSOTTI: "Daliśmy z siebie wszystko. Udało nam się objąć prowadzenie i mieliśmy kilka znaczących okazji. Mecz był wyrównany i nie można stwierdzić, kto zasługiwał na więcej. Oni też mieli kilka szans. Ustawienie? Biorąc pod uwagę to, że mieliśmy na przetrenowanie go zaledwie kilka treningów, zespół spisał się całkiem nieźle i jesteśmy względnie zadowoleni. Popełniliśmy jednak trochę za dużo błędów. Musimy zacząć kończyć więcej meczów bez utraty gola. Dziś męczyliśmy się w pierwszym kwadransie, a na początku drugiej połowy psuliśmy zbyt dużo przy wyprowadzaniu piłki. Kiedy byliśmy na prowadzeniu, mieliśmy problemy z utrzymaniem się przy piłce. W tym kontekście pomocni mogą być Bonaventura czy Honda. Musimy osiągnąć odpowiednią mieszankę piłkarzy, którzy utrzymują się przy piłce i takich, którzy ruszają na bramkę. Rami i Mexes spisali się dobrze. Mexes zagrał dobrze również w Genui. Wiedzieliśmy, że będzie gotowy. Ma charakter. Jeśli chodzi o Ramiego, to on dawał nam najwięcej gwarancji na tej pozycji i jesteśmy z niego zadowoleni. Powrót Montolivo jest ważny, bo Riccardo może grać na wielu pozycjach. Jest już bardzo blisko do tego, by zagrał. W środku tygodnia zorganizujemy mecz, by mógł wybiegać trochę minut".


PHILIPPE MEXES: "Mogliśmy wygrać, ale rywale też mieli swoje okazje bramkowe. Mogliśmy zrobić więcej, chcieliśmy zdobyć trzy punkty. W pierwszej połowie Inter był dobrze ustawiony i na początku sprawiał nam problemy, ale potem strzeliliśmy gola w ich najlepszym momencie. Po przerwie nie udało nam się podejść wyżej, choć mieliśmy dobre wypady. W drugiej połowie za bardzo ich wyczekiwaliśmy i to nie było dobre. Jesteśmy bardzo zwartą grupą. Najważniejsze jest to, by być drużyną i wierzyć w to, co robimy i w to, co każe nam trener. Postaramy się zajść jak najdalej, bo Milan musi być w czołówce. Moje wyjścia do przodu? Robię to, bo staram się szarpnąć trochę zespołem. Mam wielkie chęci i czasem zdarza mi się zgubić pozycję. Starcie z Icardim? Był drobny faul, tym razem to ja byłem górą. Okres bez gry? Mogę jedynie trenować, czekać na swoją szansę i być blisko drużyny. Wróciłem, bo były kontuzje i zawieszenia. Konkurencja jest duża i ciężko się pokazać, kiedy nie grasz. Byłem trochę odsunięty od zespołu, ale wiedziałem, że dostanę swoją szansę. To też jest część tego sportu, więc trzeba zawsze wierzyć. Z takimi kolegami z zespołu i takim trenerem jest to znacznie łatwiejsze. Derby niskiej jakości? Trzeba brać pod uwagę również moment, w jakim się odbyły. Inter właśnie zmienił trenera i przechodzi delikatny okres, a my mamy za sobą kilka remisów. Było trochę niepokoju, ale w sumie spisaliśmy się dobrze".


ADIL RAMI: "To był dla mnie trudny mecz i skupiałem się na swojej pozycji. Dopuściliśmy do kilku okazji, ale sami też mieliśmy kilka sytuacji. Popełniliśmy kilka błedów, ale zespół zdawał się być bardzo skoncentrowany. To był skomplikowany mecz, który mogliśmy nawet przegrać. Sprawiedliwy remis? Tego nie wiem, nie umiem analizować meczów. Moja historia jest taka, że byłem mechanikiem i nikt się nie spodziewał, że zostanę zawodowym piłkarzem. Kiedy mi powiedzieli, że mam zagrać na prawej obronie, wiedziałem od razu, że mogę się dobrze spisać. Daję z siebie wszystko niezależnie od pozycji, bo kocham Milan. Gdzie może zajść ten zespół? Nie wiem, nie jestem magiem. Postaramy się zakwalifikować do Ligi Mistrzów, ale wiemy, jakie to trudne. Chcemy zajść daleko i było ważną rzeczą zatrzymać Inter za naszymi plecami. Jednak już następny mecz musimy wygrać. Z Udinese nie będzie łatwo. Mają znaczące umiejętności oraz Di Natale, który dziś strzelił swojego dwusetnego gola w Serie A. Nie możemy zapominać o tym, co się stało przeciwko Palermo. Reprezentacja? Tak, brak mi jej. Nigdy nie dokonywałem wyborów z myślą o pieniądzach, ale zawsze dawałem priorytet drużynie narodowej i teraz cierpię. Nawet jeśli podczas mistrzostw Europy miałem pewne braki, to wynikało to prawdopodobnie z faktu, że byłem jeszcze młody. Myślę, że już za to odpokutowałem i zrobiłem wszystko, by móc wrócić. Czuję jednak, że będzie o to coraz trudniej, bo jest coś, co nie gra. Wiele osób pyta mnie o nowiny w tej kwestii, ale ja mam tylko pytania. Nie straciłem jednak nadziei".


CRISTIAN ZAPATA: "Na pewno jest to stracona okazja. Powinniśmy wygrać ten mecz, choć remis też nie jest zły. Powiedzmy, że Inter zepchnął nas trochę do obrony, kiedy szukał wyrównania. Musimy kontynuować pracę, by piąć się w tabeli. Zawsze dajemy z siebie wszystko dla tych barw. Torres? Wygląda dobrze, ale nie dostał zbyt wiele dobrych piłek i to na pewno nie pomogło mu w poszukiwaniu gola".

autor: TomekW (24-11-2014)

Podział punktów w 282. derbach della Madonnina
Remisem 1:1 zakończył się derbowy pojedynek Milanu z Interem Mediolan. W pierwszej połowie bramkę zdobył Jeremy Menez, a po przerwie wyrównał Joel Obi. Po dwunastu kolejkach Serie A rossoneri zajmują siódmą pozycję w tabeli, a Inter – dziewiątą.

Już w pierwszej akcji meczu zawrzało pod bramką Milanu. Philippe Mexes pociągał za koszulkę wbiegającego w pole karne Mauro Icardiego, ale na szczęście dla Francuza, sędzia nie dopatrzył się w tej sytuacji faulu. W 8' fatalnie zagrał Sulley Muntari i piłkę przechwycił Icardi, który ruszył w samotny rajd w kierunku bramki gospodarzy. Dobre wyjście Diego Lopeza uchroniło Milan od straty bramki, bowiem Hiszpan nogą obronił strzał rywala. Chwię później Lopez złapał silny strzał Freddy'ego Guarina. 13' okazała się pechowa dla Dodo. Brazylijczyk starł się z Muntarim, który staranował przeciwnika odbierając mu piłkę. Dodo momentalnie zalał się krwią, ale po interwencji lekarzy, z zaklejoną wargą wrócił do gry. Dziesięć minut później Milan po błyskotliwej akcji objął prowadzenie. Michael Essien zagrał do boku do Stephana El Shaarawy'ego, Włoch dośrodkował do Jeremy'ego Meneza, a Francuz idealnie przyłożył stopę do piłki, która po chwili wpadła do bramki. W 28' Mexes obejrzał żółtą kartkę za nieprzepisowe przerwanie kontrataku gości, a za kilka chwil taką samą karę Marco Guida wymierzył Joelowi Obiemu. Więcej okazji w pierwszej połowie już nie było i piłkarze mogli zejść do szatni.

Siedem minut po rozpoczęciu drugiej połowy bliski podwyższenia prowadzenia byli rossoneri. Giacomo Bonaventura przedarł się w pole karne gości i oddał strzał, który po rykoszecie nieznacznie minął bramkę strzeżoną przez Samira Handanovicia. W odpowiedzi z bliskiej odległości uderzał Icardi, ale świetnie zachował się Diego Lopez, a dobitka Zdravko Kuzmanovicia była niecelna. W 61' nerazzurri wyrównali. Po błędzie Cristiana Zapaty piłka trafiła do Obiego, który sprzed pola karnego strzelił w kierunku "długiego słupka" bramki Milanu. Lopez był w tej sytuacji bezradny. Dziesięć minut później obydwaj trenerzy dokonali pierwszych zmian. Filippo Inzaghi desygnował do gry Keisuke Hondę, który zastąpił niewidocznego Fernando Torresa, a w zespole gości strzelca gola zmienił Hernanes. Wcześniej jeszcze żółtymi kartkami ukarani zostali Bonaventura i Juan Jesus. Na kwadrans przed końcem piłkę meczową na nodze miał El Shaarawy. "Faraon" po doskonałym podaniu Bonaventury znalazł się sam na sam z Handanoviciem. Technicznym strzałem trafił jednak w poprzeczkę. Za moment Andrea Poli zmienił popełniającego coraz więcej błędów Muntariego. W 79' w poprzeczkę strzelili również podopieczni Roberto Manciniego. Po efektownej akcji Yuto Nagatomo i Guarina z woleja uderzał Icardi, a piłka prześliznęła się po obramowaniu bramki Milanu. W końcówce spotkania okazję miał również Poli, po którego uderzeniu i rykoszecie piłka w niewielkiej odległości chybiła celu. Nie pomogły już wejścia Pablo Osvaldo (za Mauro Icardiego) oraz Yanna M'Vili (za Mateo Kovacicia) i 282. derby Mediolanu zakończyły się podziałem punktów.

autor: SineCere (23-11-2014)

Milan - Inter: oficjalne składy
Kilka chwil temu trenerzy Milanu i Interu ogłosili wyjściowe jedenastki w jakich wybiegną piłkarze na dzisiejsze spotkanie by rozegrać 282 derby Mediolanu. W zespole Milanu skład pokrywa się z tym przewidywanym przez dziennikarzy. Natomiast w drużynie gości nastąpiła jedna zmiana i od pierwszej minuty zagra Obi a na ławce usiadł M'Vila.

Wyjściowe składy:

MILAN: Diego Lopez; Rami, Zapata, Mexes, De Sciglio; Bonaventura, Essien, Muntari, El Shaarawy; Menez; Torres.

INTER:Handanovic; Nagatomo, Ranocchia, Juan Jesus, Dodò; Guarin, Kuzmanovic, Obi; Kovacic; Icardi, Palacio.

Ławki rezerwowych:
MILAN: Abbiati, Agazzi, Albertazzi, Armero, Zaccardo, Montolivo, Poli, Saponara, Van Ginkel, Honda, Niang,

INTER: Carrizo, Berni, Andreolli, Campagnaro, Vidic, D'Ambrosio, Donkor, Khrin, Hernanes, M'Vila, Bonazzoli, Osvaldo.

autor: Binki (23-11-2014)

Galliani: Modić dołączy do pierwszej drużyny, ale musi nabrać masy
Adriano Galliani wypowiedział się dziś dla Milan Channel na temat Andreja Modicia, który wczoraj strzelił piękną bramkę w meczu Primavery. Wiceprezes rossonerich zapowiedział, że młody pomocnik będzie w przyszłym sezonie włączony do kadry pierwszego zespołu: "To był fenomenalny gol. Nieprzypadkowo już w trakcie tygodnia - jeszcze przed tym trafieniem - zdecydowaliśmy się zatrzymać Modicia, bo będzie wykonywał pracę fizyczno-atletyczną, aby nabrać masy przed przesunięciem go do pierwszej drużyny w sezonie 2015/16. Ma wielki talent, ale potrzebuje też przybrać kilka kilogramów".

autor: TomekW (23-11-2014)

Torneo dei Gironi: 4 gole Cutrone, 1 bramka Llamasa
Reprezentacja Włoch do lat 17 wygrała szóstą edycję Torneo dei Gironi. Wczoraj podstawowa drużyna selekcjonera Bruno Tedino pokonała 3:2 reprezentację południowych Włoch. Patrick Cutrone strzelił dwa gole, a przy pierwszym z nich asystował Hachim Mastour. Dziś z kolei zespół U-17 ograł 3:1 reprezentację północnych Włoch. Ponownie trafiali milaniści: dwa razy Patrick Cutrone, raz Andres Llamas. Poniżej prezentujemy podsumowanie minut spędzonych na boisku przez młodych rossonerich:

Włochy U-17 - Włochy Południowe U-17 3:2
- Llamas 80 minut,
- Cutrone 74 minuty,
- Malberti, Iudica i Locatelli po 40 minut,
- Mastour 37 minut.

Włochy U-17 - Włochy Północne U-17 3:1
- Cutrone, Iudica po 80 minut,
- Llamas, Malberti i Locatelli po 40 minut,
- Mastour nie grał.

autor: TomekW (23-11-2014)

Przed meczem Milan - Inter
Dziś wieczorem na San Siro zostaną rozegrane 282. derby Mediolanu. Gospodarzem hitu 12. serii rozgrywek Serie A będą piłkarze Milanu. Pierwszy gwizdek arbitra głównego spotkania Marco Guidy po raz pierwszy zabrzmi o godzinie 20:45. Rossoneri przystępują do potyczki z Interem z 7. miejsca w tabeli mając na koncie 17 punktów. Z kolei piłkarze nerazzurrich w dotychczasowych 11 ligowych meczach zgromadzili o jeden punkt mniej i plasują się na 9. lokacie. W ostatniej kolejce rozegranej przed meczami reprezentacyjnymi Milan zremisował 2-2 na wyjeździe z Sampdorią po bramkach El Shaarawego i Meneza. Takim samym wynikiem zakończyło się poprzednie ligowe starcie Interu, który po dwóch trafieniach Icardiego podzielił się punktami z Hellas. Po tym meczu Walter Mazzari został zwolniony z funkcji trenera Interu, a jego następcą został Roberto Mancini. Poprzednie derby della Madonnina zostały rozegrane w maju br. i zakończyły się wygraną Milanu 1-0 po bramce De Jonga.

Rossoneri w starciu z lokalnym rywalem muszą sobie poradzić bez kontuzjowanych Abate, Alexa, De Jonga, a także zawieszonego Bonery. Według prognoz włoskich mediów trener Inzaghi zdecyduje się na formację taktyczną 4-2-3-1. Między słupkami Milanu powinien wystąpić Lopez. Przed nim na środku defensywny ujrzymy duet Zapata – Mexes. Na lewej stronie obrony pewny występu jest De Sciglio, zaś na prawej flance Inzaghi ma postawić na Ramiego. Dwójką defensywnych pomocników w dzisiejszym spotkaniu mają być Essien i Muntari. Przed nimi rolę trequartisty ma pełnić Menez, który po prawej stronie ma mieć Bonaventurę, zaś po lewej El Shaarawego. Na żądle spodziewany jest występ Torresa.

Trener Mancini w dzisiejszym meczu nie może skorzystać z kontuzjowanego Jonathana i zawieszonego Medela. W kadrze znalazł się natomiast Hernanes, jednak według prognoz Brazylijczyk spotkanie rozpocznie na ławce rezerwowych. W bramce Interu niepodważalną pozycję ma Handanovic. Na środku defensywny powinniśmy zobaczyć Ranocchię i Jesusa, zaś na bokach spodziewane są występy Nagatomo i Dodo. W linii pomocy pewniakami wydają się być Guarin i M’Vila. O pozostałe miejsce rywalizują Kuzmanovic i Obi, jednak media sugerują, iż faworytem w tym starciu jest Serb. Ofensywnym pomocnikiem nerroazzurich w dzisiejszym meczu ma być Kovacic przed który wystąpi duet Palacio – Icardi.

Bezpośrednią transmisję ze spotkania przeprowadzi stacja Canal+ Family HD od godziny 20:40. Wszystkich kibiców zapraszamy na też nasz kanał IRC #milan.pl, gdzie wspólnie z innymi fanami Milanu można będzie śledzić i komentować przebieg spotkania. Zachęcamy także do zapoznania się z historią potyczek rossonerich z Interem. Przypominamy również o naszej interaktywnej zabawie Typer, w której można zgadywać wynik dzisiejszego spotkania oraz nazwiska ewentualnych strzelców.

MILAN - INTER (niedziela 23 listopada 2014, godz. 20:45, San Siro w Mediolanie)
Bilans meczów ligowych, których gospodarzem był Milan: 27-22-31, bramki: 100-107.
Przewidywane składy:
Milan: Lopez; Rami, Zapata, Mexes, De Sciglio; Essien, Muntari; Bonaventura, Menez, El Shaarawy; Torres.
Inter: Handanovic; Nagatomo, Ranocchia, Jesus, Dodo; Guarin, M’Vila, Kuzmanovic; Kovacic; Palacio, Icardi.
Ławki:
Milan: Abbiati, Agazzi, Albertazzi, Armero, Zaccardo, Montolivo, Poli, Van Ginkel, Saponara, Niang, Honda, Pazzini.
Inter: Carrizo, Berni, Andreoli, Campagnaro, Vidic, D’Ambrosio, Donkor, Obi, Krhin, Hernanes, Osvaldo, Bonazzoli.
Trenerzy:
Milan: Filippo Inzaghi.
Inter: Roberto Mancini.
Niedostępni:
Milan: Abate, Alex, De Jong.
Inter: Jonathan.
Zawieszeni:
Milan: Bonera.
Inter: Medel.
Zagrożeni zawieszeniem:
Milan: nikt.
Inter: nikt.
Byli gracze:
Milan: Muntari, Poli, Pazzini.
Inter: brak.
Sędziuje: Marco Guida z Torre Annuziata.
Transmisja TV: Canal+ Family HD, godzina 20:40.
Typy bukmacherów: Milan 2,70; Remis 3,20; Inter 2,60.

autor: Kamilinho (23-11-2014)

Będzie komplet widzów na San Siro!
Na dzień przed derbami Mediolanu Milan poinformował, że wszystkie bilety na to spotkanie zostały już sprzedane. Na trybunach San Siro zasiądzie komplet 79 173 widzów, a łączne wpływy ze sprzedaży wejściówek wyniosły 3 324 594 euro, czyli o ponad 90 tysięcy euro więcej niż przy okazji meczu z Juventusem. Lepszy wynik sprzedaży biletów wynika z tego, że wielu posiadaczy karnetów zasiadających zwykle na kręgu zielonym zdecydowało się przesiąść za dopłatą na inne, lepsze miejsca. Ponadto, w porozumieniu z Interem, podniesiono ceny na sektory gości.

autor: TomekW (22-11-2014)


Archiwum





© Copyright 2002-2014 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone