Massimiliano Allegri: ”Jestem zadowolony z pracy, jaką na boisku wykonali moi podopieczni, to znak, że odbyte jednostki treningowe dają pierwsze efekty. Podobała mi się postawa Flaminiego, który bardzo często wypracowywał sobie pozycje strzeleckie. Słowa uznania należą się także Abbiatiemu za jego interwencje. Po stronie minusów należy wskazać pięć kontrataków rywali wyprowadzonych po naszych stratach. Potrafiliśmy zagrać jak równy z równym z zespołem, który za zaledwie dziesięć dni rozpoczyna występy w Lidze Mistrzów.”
Christian Abbiati: ”Miałem kilka udanych interwencji, ale jak dobrze wiecie zawsze wyżej stawiam dobro całego zespołu. Od 13 lat daję z siebie wszystko między słupkami, takie jest moje przeznaczenie, nie brakuje mi bodźców do dalszej pracy. Każde zwycięstwo pomaga nam zbudować zaufanie we własne możliwości, nawet jeśli mówimy tylko o towarzyskich spotkaniach. Wielkie dzięki dla wszystkich chłopaków z zespołu Primavery, którzy bardzo nam pomagają.”
Alexandre Pato: ”Cieszę się zarówno z końcowego wyniku, jak i rozegranego spotkania. Trener poprosił mnie, bym poświęcił się dla dobra zespołu, chętnie wykonałem jego zalecenia. Dyspozycja całego zespołu rośnie, to ważne.”
dodał: dezali (31-07-2010)
Remis z Arsenalem
W swoim pierwszym występie podczas Emirates Cup Milan zremisował dziś z Arsenalem 1:1. Prowadzenie dla Kanonierów zdobył w 36' Chamakh, wyrównał w 76' Pato. Jutro rossoneri zmierzą się z Lyonem, który wcześniej zremisował 2:2 z Celtikiem.
Przez większość meczu widoczna była przewaga Arsenalu, który jest już w końcowej fazie przygotowań do nowego sezonu. Milan zaprezentował się jednak znacznie lepiej niż w przegranym sparingu z Varese i przy odrobinie szczęścia mógł się pokusić nawet o wygraną. Pierwsza połowa stała jednak pod znakiem Arsenalu. Jedyną poważniejszą szansę na gola dla rossonerich miał w 20' Flamini, ale po rykoszecie piłka odbiła się od poprzeczki. W 36' gospodarze wyszli na prowadzenie: Arshavin zagrał do Chamakha, który nie dał się złapać na spalonego i płaskim strzałem pokonał Abbiatiego. Arsenal miał w pierwszej odsłonie jeszcze kilka okazji, ale nie zdołał udokumentować swej przewagi kolejnym trafieniem.
Druga połowa to znów dominacja Arsenalu, ale również skuteczna obrona rossonerich. Dobrze spisywał się Abbiati, który zatrzymał kilka groźnych strzałów. Milanowi trudno było konstruować akcje przeciwko lepiej przygotowanemu fizycznie rywalowi, ale w 76' udało się wykorzystać stały fragment gry. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Seedorfa skutecznie główkował Pato. Arsenal próbował szybko odpowiedzieć, ale na drodze stanął mu Abbiati, który w 79' wygrał podwójny pojedynek sam na sam z Randallem. W 86' Milan był bliski zdobycia zwycięskiej bramki, ale po strzale z dystansu Zambrotty piłka uderzyła w poprzeczkę. Wynik nie uległ zmianie i mecz zakończył się remisem 1:1.
Milan zagrał w składzie: Abbiati; Papastathopoulos (65' Zambrotta), Nesta, Yepes, Antonini; Gattuso (61' Merkel), Seedorf, Flamini (77' Strasser); Abate (81' Verdi), Borriello (69' Beretta), Pato (82' Oddo).
dodał: TomekW (31-07-2010)
Emirates Cup 2010: zasady
Dziś w Londynie rozpocznie się czwarta edycja dwudniowego turnieju Emirates Cup. O trofeum walczyć będą Arsenal, Milan, Celtic i Lyon. Każda z drużyn rozegra po dwa mecze, w których zwycięzcy nagrodzeni będą trzema punktami, podczas gdy za remis drużyny otrzymają po jednym punkcie. Regulamin rozgrywek promuje ofensywną grę, więc kluby otrzymają także jeden punkt za każdą strzeloną bramkę. W razie równej ilości punktów i takim samym bilansie bramkowym o kolejności w tabeli zadecyduje ilość celnych strzałów.
Oto program meczów (godziny podane w czasie polskim): sobota 15:00 Celtic - Lyon 17:20 Arsenal - Milan niedziela 15:00 Milan - Lyon 17:20 Arsenal - Celtic
Spotkania Emirates Cup pokaże na żywo stacja Polsat Futbol.
dodał: TomekW (31-07-2010)
Konferencja prasowa Allegriego
Massimiliano Allegri wziął dziś udział w konferencji prasowej na Emirates Stadium w Londynie, na którym jutro Milan zmierzy się z Arsenalem. Trener rossonerich powiedział: "Oczekuję, że w najbliższych meczach zespół zagra lepiej i zaprezentuje lepszą kondycję, nawet jeśli trenujemy dopiero od 10 dni. Brakuje jednak kilku zawodników. Naszym celem na te spotkania jest poprawienie kondycji fizycznej oraz taktyki, by przygotować się dobrze do rozpoczęcia sezonu ligowego."
Następnie Allegri wrócił do poruszonej przed wylotem kwestii dynamicznego pomocnika: "Nie podam nazwisk, ale potrzeba szóstego napastnika, który mógłby grać w środku. Myślę, że przyjdzie."
Kolejnym tematem byli nieobecni: "Brak Kaladze i Jankulovskiego to moja decyzja, ale nie ma problemów. Ronaldinho natomiast został w Mediolanie, bo ma problemy z mięśniem dwugłowym. Powinien wkrótce wrócić."
Trener wrócił jeszcze do kwestii przygotowań do sezonu: "Kiedy wrócimy z USA, będziemy chcieli jak najlepiej dokończyć przygotowania. Drużyna trenuje w ostatnich dniach bardzo sumiennie. Arsenal niedługo zacznie ligę, a piętnaście dni różnicy w przygotowaniach to naprawdę wiele."
Na koniec jeszcze słówko o byłym graczu Arsenalu Mathieu Flaminim: "To świetny piłkarz. W okresie spędzonym w Milanie nie pokazał jeszcze pełni swojego potencjału."
dodał: TomekW (30-07-2010)
Flamini: Nie żałuję, że odszedłem z Arsenalu
Mathieu Flamini wrócił do Londynu, gdzie przez cztery sezony reprezentował barwy Arsenalu. Podczas konferencji przed jutrzejszym Emirates Cup Francuz powiedział: "Absolutnie nie żałuję, że odszedłem z Arsenalu, choć te dwa lata nie były dla mnie najłatwiejsze. Miło mi wracać na ten stadion, bo tu - w tym mieście - spędziłem ważne i niezapomniane lata. Moim głównym celem na nowy sezon jest dobrze się spisywać i grać więcej."
dodał: TomekW (30-07-2010)
Allegri: Potrzeba pomocnika
Internetowa strona Corriere dello Sport przytacza kolejne wypowiedzi Massimiliano Allegriego, jakie wygłosił przed odlotem do Londynu. Trener mówił o jutrzejszym sparingu z Arsenalem: "To drugi mecz, jaki zagramy, a rywal będzie silny. Spróbujemy pokazać się z dobrej strony, nawet jeśli trenujemy dopiero od 10 dniu. Zabraknie też paru graczy, ale postaramy się dobrze spisać."
Następnie Allegri mówił o urazie Ronaldinho: "Nie jestem zaniepokojony z powodu Ronaldinho. Został w Milanello, by przygotowywać kondycję na początek sezonu ligowego. To bardzo ważny gracz ze względu na jego umiejętności techniczne i trzeba go chronić, kiedy jeszcze nie jest gotowy. Jego kontuzja nie będzie miała wpływu. Trenuje indywidualnie. Tego w tej chwili potrzebuje i będzie gotowy na wylot do USA."
Na koniec mister potwierdził, że chciałby, aby klub sprowadził jeszcze jednego pomocnika: "To, co mamy, pasuje mi. Jeżeli ktoś odejdzie, to przyjdzie ktoś na jego miejsce. Uważam, że w tej chwili nasza kadra jest zadawalająca. Galliani mówił prawdę: rozmawiamy codziennie. Przydałby nam się dodatkowy pomocnik. Gramy trójką w pomocy, więc lepiej mieć sześciu graczy. Potrzeba kogoś dynamicznego. Wierzę, że klub sprowadzi nam dobrego piłkarza."
dodał: TomekW (30-07-2010)
Bronzetti o Ronaldinho
Konsultant do spraw mercato Ernesto Bronzetti wypowiedział się na temat Ronaldinho dla Sky Sport 24: "Dinho docenia słowa Berlusconiego i z radością zostanie w Milanie, bo chce wrócić do reprezentacji. Nie wierzę, by w wieku 30 lat zdecydował się porzucić prawdziwy futbol i przenieść się do Emiratów, LA Galaxy albo jakichś klubów brazylijskich."
dodał: TomekW (30-07-2010)
Allegri: Lepiej nie ryzykować kontuzji
Na chwilę przed odlotem do Londynu trener Massimiliano Allegri skomentował dla mediów brak Inzaghiego, Pirlo i Ambrosiniego w kadrze na Emirates Cup: "Cała trójka będzie w tym czasie trenowała indywidualnie. Lepiej nie ryzykować kontuzji z powodu nadmiernego przemęczenia. Ważne, aby być gotowym na start ligi." Tymczasem dziennikarze Sky Sport 24 zwrócili uwagę na fakt, że Allegri pominął milczeniem brak powołań dla Kaladze i Jankulovskiego.
dodał: TomekW (30-07-2010)
Oficjalne powołania na Emirates Cup
Milan ogłosił dziś oficjalną kadrę na Emirates Cup. Lista zawodników różni się od tej, którą opublikował wczoraj Arsenal na swojej stronie internetowej. W porównianiu z ową listą, do Londynu nie polecą Jankulovski, Kaladze, Ambrosini, Pirlo i Inzaghi. Jak podaje acmilan.com, trzej wymienieni Włosi są przemęczeni ciężkimi treningami. W kadrze są natomiast Adiyiah, Albertazzi, Merkel i Novinic. Oto nazwiska powołanych:
Również La Gazzetta dello Sport cytuje słowa Carlo Ancelottiego na temat Milanu. Były szkoleniowiec rossonerich nie spodziewa się żadnych wielkich transferów w tym okienku mercato: "Wielki transfer? Absolutnie nie. Znam plany Milanu: działacze pracują nad dostosowaniem się do wymogów finansowego fair play. To droga, którą należy pójść. Nie można wyrzucać pieniędzy przez okno."
Carletto broni również władz klubu: "Tak, słyszałem o występie Berlusconiego. Prezydent jest szczęściem Milanu - kibice muszą to zrozumieć. A Galliani to najlepszy działacz w całym środowisku. Zobaczycie, że wkrótce wrócą na drogę zwycięstw."
dodał: TomekW (30-07-2010)
De Asis: Nowy kontrakt? Nie ma pośpiechu, to tylko formalność
Roberto de Asis przyznał, że przedłużenie kontraktu Ronaldinho z Milanem będzie możliwe dzięki interwencji nowego sponsora rossonerich - Fly Emirates. "Pracujemy nad wypracowaniem porozumienia z Emirates Airlines" - powiedział brat i agant piłkarza. Corriere dello Sport tłumaczy, że na mocy umowy Dinho miałby stać się twarzą kampanii reklamowych linii lotniczych szejka Al-Maktouma. De Asis dodaje: "Jesteśmy gotowi wypełnić obecny kontrakt, a potem porozmawiamy o przedłużeniu. Zakończenie kariery w Milanie? Tak, to możliwe, bo kiedy usiądziemy do stołu rokowań, ustalimy warunki kontraktu obowiązującego do 30 czerwca 2014. Nie będzie problemów. Podpis? Nie ma pośpiechu, to tylko formalność. Prezydent rozmawiał osobiście z Dinho i jak zawsze byli perfekcyjnie zgodni."
dodał: TomekW (30-07-2010)
Ancelotti o Berlusconim, Allegrim, Ronaldinho i faworytach Serie A
Carlo Ancelotti udzielił długiego wywiadu dla La Stampa. Dziennikarze nie odmówili sobie przyjemności wypytania trenera Chelsea o jego były klub. Oto jak Carletto skomentował występ Silvio Berlusconiego podczas inauguracji sezonu: "Kiedy prezydent wyraża swoje zdanie, nawet w ten sposób, trenerowi nie pozostaje nic innego, jak przyjąć to do wiadomości. Allegri będzie miał cały sezon an pokazanie swojej autonomii. Ja miałem więcej szczęścia: za moich czasów Berlusconi nie zjawiał się pierwszego dnia w szkole."
Ancelotti został również poproszony o scharakteryzowanie Ronaldinho: "Jestem za honorowym kompromisem. Dinho to jeden z najsilniejszych i radosnych dla oka fantasistów na świecie, który nie zawsze jest w stanie wytrzymać rytm wymagany przez dzisiejszy futbol."
Carlo nie ma złudzeń odnośnie faworytów na nowy sezon: "Jednak Inter. Nawet bez Belotellego i Maicona. Potem jak zwykle Roma, Juve i Milan."
dodał: TomekW (29-07-2010)
Kadra na Emirates Cup
Arsenal opublikował dziś na swojej oficjalnej stronie kadry drużyn, które wezmą udział w tegorocznej edycji Emirates Cup. Wśród rossonerich zabraknie uczestników Mundialu: Huntelaara, Thiago Silvy i Adiyiaha. Do Londynu nie pojedzie też kontuzjowany Ronaldinho, który początkowo figurował w kadrze na turniej. Oto nazwiska powołanych:
Serwis Kanonierów poinformował też o kolorach strojów, w jakich zagrają kluby w poszczególnych meczach. W sobotnim spotkaniu z Arsenalem Milan zagra na czarno. Natomiast dzień później z Lyonem rossoneri zagrają w czerwono-czarnym pasiaku, białych spodenkach i czarnych getrach.
dodał: TomekW (29-07-2010)
Heidel: Adiyiah jest opcją, którą należy rozważyć
W ostatnich dniach pojawiły się plotki, że Mainz chce wypożyczyć Dominica Adiyiaha. Głos w tej sprawie zabrał manager niemieckiej drużyny Christian Heidel: "Nie ma pośpiechu. Adiyiah jest jedną z wielu opcji, którą należy rozważyć. Trzeba się zastanowić, czy drużynie potrzeba jeszcze jednego młodego napastnika, czy raczej przydałby się ktoś bardziej doświadczony."
dodał: TomekW (29-07-2010)
Teocoli: Milanowi będzie trudno walczyć o scudetto
Znany kibic Milanu Teo Teocoli jest przekonany, że przed czerwono-czarnymi trudny sezon: "Myślę, że niestety także w tym roku mojemu Milanowi będzie trudno walczyć o scudetto. Inter nadal jest faworytem, nawet jeśli zamierza sprzedać kilku ważnych graczy. Tymczasem Galliani - z tak małym budżetem, jaki dostał do dyspozycji - robi śmiertelne salta, aby sklecić dobry zespół. Zgadzam się z decyzją o zatrudnieniu Allegriego, ale będzie potrzeba czasu, by znaleźć właściwe ustawienie."