Po 25. kolejce Serie A
Remis w meczu na szczycie pomiędzy Romą i Juventusem zakończył zmagania rozgrywanej przez trzy ostatnie dni 25. kolejki Serie A. Największymi wygranymi tej rundy spotkań okazały się zespoły Lazio i Fiorentiny, które dzięki wyjazdowym zwycięstwom zredukowały stratę do trzeciego miejsca i ożywiły marzenia o Lidze Mistrzów. Było to możliwe również dzięki potknięciu Napoli, które wróciło na tarczy z potyczki z Torino. Krok w stronę pucharów uczyniła również Sampdoria, która przywiozła komplet punktów z Bergamo i powiększyła przewagę nad przeżywającymi kryzys ekipami z Mediolanu. W dolnych rejonach tabeli cenne zwycięstwo odniosła próbująca wydostać się ze strefy spadkowej Cesena. Oto komplet wyników:

Chievo - Milan 0:0
Cagliari - Hellas 1:2
Atalanta - Sampdoria 1:2
Cesena - Udinese 1:0
Genoa - Parma (mecz przełożony)
Palermo - Empoli 0:0
Sassuolo - Lazio 0:3
Inter - Fiorentina 0:1
Torino - Napoli 1:0
Roma - Juventus 1:1

W klasyfikacji najlepszych strzelców prowadzi Carlos Tevez, który zdobył dotychczas 15 goli. Tuż za jego plecami plasuje się mający o jedną bramkę mniej Mauro Icardi.

Aktualną tabelę Serie A prezentujemy tutaj.

autor: TomekW (03-03-2015)

Komunikat Milanu w sprawie urazów Montolivo i De Jonga
Oficjalna strona Milanu opublikowała dziś komunikat na temat stanu zdrowia Riccardo Montolivo i Nigela de Jonga. Kapitan rossonerich ma problem z jednym z prostowników i za tydzień przejdzie kolejne badania. Z kolei u Holendra stwierdzono uszkodzenie mięśnia dwugłowego uda i zarządzono następną wizytę za około 10 dni. Zdaniem Sky Sport Montolivo może wrócić do gry na mecz z Cagliari zaplanowany na 21 marca, podczas gdy De Jonga zobaczymy na boisku nie wcześniej niż 4 kwietnia, kiedy Milan zagra na wyjeździe z Palermo.

autor: TomekW (02-03-2015)

Chievo - Milan: noty LGdS
Bez pomysłu i żadnych postępów - tak dziennikarze La Gazzetta dello Sport scharakteryzowali w skrócie grę Milanu we wczorajszym spotkaniu z Chievo. Najlepszym w szeregach rossonerich wybrano De Jonga, a taką samą notę otrzymali również Lopez i Bocchetti. LGdS podkreśla, że ta trójka swoimi interwencjami uratowała Milanowi remis. Miano najsłabszego ogniwa przypadło Menezowi, który nie przejawiał zbytnich chęci do gry. Równie nisko oceniono Alexa, Montolivo i Pazziniego. Najlepszym na boisku okrzyknięto Mattiello, który w swoim debiucie w wyjściowym składzie Chievo zaprezentował się niczym doświadczony ligowiec. Taką samą notę otrzymał Hetemaj, a wyróżniono także Dainellego i Birsę. Oto oceny poszczególnych graczy :

CHIEVO 6,5: Bizzarri 6; Mattiello 7, Dainelli 6,5, Cesar 6, Zukanović 5,5; Schelotto 6, Izco 6, Hetemaj 7, Birsa 6,5 (Radovanović b.o.); Pellissier 6 (Paloschi 6), Meggiorini 5,5 (Fetfatzidis 6). Trenerzy: Maran 7.

MILAN 5: Lopez 6,5; Bonera 6, Alex 5, Bocchetti 6,5, Antonelli 5,5; Poli 6, De Jong 6,5 (Cerci b.o.), Montolivo 5 (Honda 6); Bonaventura 6; Destro 6 (Pazzini 5), Menez 5. Trener: Inzaghi 5.

Gazzetta stwierdziła, że we wczorajszym meczu nie było zbyt wiele kontrowersyjnych sytuacji. Najwięcej wątpliwości wzbudziło powietrzne starcie w polu karnym pomiędzy Mattiello a Destro. Telewizyjni "movioliści" twierdzili wczoraj, że rossonerim należała się jedenastka, ale mediolański dziennik jest innego zdania. Według LGdS faulu nie było, a sędzia podjął właściwą decyzję. Oto noty arbitrów: Calvarese 7; La Rocca 6,5, Iori 6,5; Guida 6, Ghersini 6.

autor: TomekW (01-03-2015)

Porażka Primavery
Milan przegrał z Atalantą 0:2 w rozegranym dziś meczu 18. kolejki Campionato Primavera. Rossonerich zgubiły indywidualne błędy w obronie i brak zdecydowania przy ostatnim podaniu. Goście objęli prowadzenie w 18' za sprawą Parigiego, a wynik ustalił w 47' Tulissi. W następnej kolejce podopieczni Cristiana Brocchiego zmierzą się w meczu na szczycie grupy B z Interem, który traci do rossonerich 3 oczka, ale wciąż ma jedno zaległe spotkanie do nadrobienia.

Milan zagrał dziś w składzie: Gori; Rondanini, De Santis, Bordi (50' Calabria), Felicioli; Mastalli, Gamarra (55' Locatelli), Crociata; Cutrone, Fabbro (65' Vido), Di Molfetta.

autor: TomekW (01-03-2015)

Aktualizacja terminarza
Lega Serie A zaktualizowała ligowy terminarz na kolejki 27-29. Oto program meczów Milanu:

27. kolejka, poniedziałek 16 marca, godz. 19:00, Fiorentina - Milan
28. kolejka, sobota 21 marca, godz. 20:45, Milan - Cagliari
29. kolejka, sobota 4 kwietnia, godz. 15:00, Palermo - Milan

autor: TomekW (01-03-2015)

Komentarze po remisie z Chievo
Filippo Inzaghi: "Nie uważam, aby to był dla nas oblany egzamin. W Weronie nie gra się łatwo, bo Chievo broni się całym zespołem i mało kto strzela tu dużo goli. Zagraliśmy taką sobie pierwszą połowę, w której byliśmy zbyt mało ruchliwi, ale po przerwie spisaliśmy się lepiej i mieliśmy kilka dobrych szans. Nie udało nam się ich wykorzystać, ale pozytywne jest to, że w drugim kolejnym meczu nie straciliśmy gola. Najbardziej żal mi tego, że straciliśmy dwóch kolejnych graczy. Tabela? Nie możemy kalkulować, musimy żyć tylko kolejnym meczem i zacząć wygrywać na wyjazdach. Trzeba być bardziej cynicznym i wykorzystywać stwarzane okazje. Chłopcy się angażują i dają z siebie wszystko, ale to nie zawsze wystarcza, bo na boisko wychodzą też rywale. Akceptujemy wynik i myślimy już o meczu z Veroną. Czterech napastników w końcówce? Zaryzykowałem, bo chciałem wygrać ten mecz. Dziś zamierzałem wystawić Pazziniego i Cerciego razem na ostatnie pół godziny, ale kontuzja Montolivo pokrzyżowała mi plany. Destro? Moim zdaniem zagrał dobre zawody i zasługiwał na gola. W pierwszej połowie miał sytuację, w której powinien uderzać lewą nogą, bo kopnąłby mocniej, ale w tej akcji doszedł do piłki jak na prawdziwego napastnika przystało. Nie powinien się martwić: strzelał gole i nadal będzie to robił. Zdjąłem go, bo kiedy ma się na ławce zdrowego Pazziniego, to i jego trzeba wpuścić. Starcie Mattiello z Destro? Z ławki wyglądało to na ewidentny faul, ale po obejrzeniu powtórki trudno jednoznacznie to oceniać. Podanie Meneza do Pazziniego? Ja też bym tak zagrał, choć na powtórce widać, że gdyby Jeremy podał do tyłu, to Bonaventura lub Poli mogliby uderzać na pustą bramkę. Cerci? Chciałem go sprowadzić i będę go waloryzował, ale najpierw musimy odbudować jego formę".

Mauro Tassotti: "Ten mecz można było wygrać po jakimś korzystnym epizodzie. Mieliśmy kilka okazji, w tym tę, gdy Menez podawał do Pazziniego, a obrońca Chievo w ostatniej chwili wybił piłkę. Wiedzieliśmy, że będzie trudno i że będzie trzeba walczyć. Szkoda, że nie udało się wygrać. Zmiana ustawienia po przerwie rozruszała zespół? Tak, to prawda. Musieliśmy zmienić system ze względu na uraz Montolivo. Potem zszedł też De Jong i w końcówce graliśmy wieloma ofensywnymi zawodnikami. To normalne, że w takiej sytuacji bardziej się ryzykuje, choć akurat w tym przypadku nie dopuściliśmy do zbyt dużego zagrożenia. Chłopcy są zawiedzeni, ale do zdobycia jest wciąż sporo punktów, więc miejmy nadzieję, że jutro wyniki ułożą się po naszej myśli. Potrzebujemy serii kilku zwycięstw, ale na razie się nam to nie udaje. Bocchetti? Zagrał dobre zawody i jego forma rośnie. Przybył w niezbyt dobrej kondycji, ale byliśmy zmuszeni rzucić go od razu na głęboką wodę i spisuje się dobrze".

Andrea Poli: "Wiedzieliśmy, że gramy z niewygodnym rywalem, który jest mocny z kontry. Zagraliśmy dobre zawody, ale niestety nie byliśmy tak groźni, jak tego byśmy chcieli. Powinniśmy grać szybciej. Czy nasze problemy wynikają ze zmian ustawienia? System gry można zmieniać do woli, to żaden problem. Trzeba tylko zinterpretować go z odpowiednimi chęciami. Dziś nam nie poszło, mogliśmy zrobić coś więcej. Mieliśmy również pecha, bo kontuzji doznali Montolivo i De Jong. Zła mentalność? Zawsze wychodzimy na boisko z zamiarem odniesienia zwycięstwa, więc to nie jest kwestia mentalności. Napotykamy trudności, ale chcemy je przezwyciężyć. Sytuacja w tabeli nie jest najlepsza, ale chcemy ją poprawić. Przed nami 13 finałów. Zaangażowaniem i chęciami poprawimy miejsce w tabeli".

Salvatore Bocchetti: "Mój występ? Nie chcę mówić o sobie. Cieszę się, że nie straciliśmy gola. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy swoich okazji. Daliśmy z siebie wszystko, ale nie udało nam się wygrać. Jeśli będziemy intensywnie pracować, to prędzej czy później przyjdą dobre wyniki. Moja forma? Czuję się znacznie lepiej. Wracam do formy dzięki pomocy trenera i kolegów. Europejskie puchary? Wszyscy musimy dawać z siebie więcej, aby osiągnąć ten cel".

Luca Antonelli: "Pozytywne jest to, że w drugim kolejnym meczu nie straciliśmy gola. Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz. Staraliśmy się zdobyć trzy punkty, ale nie udało nam się to. W pierwszej połowie graliśmy praktycznie tylko my. Po przerwie mieliśmy kilka okazji, w tym poprzeczkę Hondy, podczas gdy rywale grali z kontry. Chievo też zagrało dobry mecz. Ja staram się dawać z siebie wszystko: dla Milanu będę dawał z siebie 120%. Musimy pracować, aby pokonać Veronę i walczyć o udział w pucharach".

autor: TomekW (01-03-2015)

Pęknięta kostka Berlusconiego
Silvio Berlusconi nie pojawił się w piątek w Milanello i niektórzy dziennikarze twierdzili, że kolejna absencja prezydenta oznacza, iż przestał on wierzyć w Filippo Inzaghiego. Tymczasem agencja Ansa poinformowała, że patron rossonerich nabawił się kilka dni temu kontuzji. Berlusconi postawił źle nogę przy wysiadaniu z samochodu i doznał niewielkiego pęknięcia kostki, które utrudnia mu poruszanie się.

autor: TomekW (01-03-2015)

Bez bramek na Bentegodi
Nie doczekali się goli kibice, którzy w sobotni wieczór pojawili się na trybunach Marc'Antonio Bentegodi w Weronie. Chievo i Milan nie były w stanie zaszkodzić sobie nawzajem i ostatecznie podzieliły się punktami. Dla rossonerich było to siedemnaste z rzędu spotkanie bez porażki w konfrontacji z "Latającymi Osłami", ale jednocześnie ósmy wyjazd bez zwycięstwa w tym sezonie ligowym.

Pierwsza połowa nie dostarczyła widzom zbyt wiele emocji. Chievo zaczęło od agresywnego pressingu, ale szybko stało się jasne, że taktyka gospodarzy będzie oparta na murowaniu bramki i szukaniu okazji do kontrataków. Zespół Rolando Marana praktycznie przez cały czas był ustawiony całą jedenastką za linią piłki, co okazało się nie lada problemem dla ekipy Filippo Inzaghiego, która nie miała pomysłu na sforsowanie zasieków postawionych przez miejscowych. Rossoneri utrzymywali się przy piłce, ale grali bardzo wolno i mało kto pokazywał się do podań, co sprawiało, że Chievo miało sporo czasu na dobre ustawianie się w obronie. Sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. W 16' po rzucie wolnym Alexa zrobiło się zamieszanie w polu karnym gospodarzy i dwukrotnie szczęścia próbował Bonera, jednak jego pierwszy strzał został zablokowany, a drugi nie sprawił problemów Bizzarriemu. W 25' w dobrej sytuacji znalazł się Pellissier, ale Lopez odważnym wyjściem skutecznie utrudnił zadanie napastnikowi rywali, a Antonelli zlikwidował zagrożenie, wybijając piłkę na rzut rożny. Tuż przed przerwą okazję na zdobycie gola miał jeszcze Destro, który jednak nie zdołał uderzyć dobrze głową po dośrodkowaniu Montolivo.

Druga połowa rozpoczęła się od zmiany w szeregach Milanu. Montolivo jeszcze przed przerwą zgłaszał problemy z mięśniami i nie wyszedł już na drugą odsłonę. Miejsce kapitana rossonerich zajął Honda, który już w swojej pierwszej akcji kropnął zza pola karnego i trafił w poprzeczkę. W 53' złe wybicie Lopeza omal nie zakończyło się samobójczym golem Alexa: Pellissier dośrodkował z lewej strony, a piłka po rykoszecie od interweniującego Brazylijczyka wyszła na róg tuż przy słupku. Gospodarze mieli kolejną okazję w 64', kiedy czujność hiszpańskiego bramkarza Milanu sprawdził Schelotto: Lopez wybił futbolówkę na rzut rożny. Po chwili Inzaghi wpuścił Pazziniego za Destro. Minutę później prawą stroną urwał się Menez. Francuz dośrodkował w pole karne, ale Mattiello w ostatniej chwili wybił piłkę zmierzającą do Pazziniego. Chievo odpowiedziało szybką akcją Meggioriniego, który został jednak w porę zastopowany przez De Jonga. W 69' Maran zastąpił Pellissiera Paloschim. Już minutę później wychowanek Milanu uderzył na bramkę, a piłka odbiła się jeszcze od interweniującego Bocchettiego, ale Lopez zdołał wybić ją na róg. W 78' na boisku pojawił się Cerci. Były napastnik Torino miał pierwotnie zastąpić Meneza, ale ostatecznie wszedł za proszącego o zmianę De Jonga. Roszad dokonał też Maran, który najpierw wpuścił Fetfatzidisa za Meggioriniego, a potem Radovanovicia za Birsę. W 89' miała miejsce ostatnia w tym meczu okazja na zmianę wyniku: Cerci uciekł prawą stroną, wpadł w pole karne, przełożył piłkę na lewą nogę i strzelił wprost w Bizzarriego. Po czterech doliczonych minutach Calvarese zakończył spotkanie, a kibice pożegnali piłkarzy gwizdami. Milan powróci na boisko 7 marca, by zagrać u siebie z Hellas. Szczegóły dzisiejszego meczu tutaj.

autor: TomekW (28-02-2015)

Chievo - Milan: oficjalne składy
Poznaliśmy oficjalne składy Chievo i Milanu na dzisiejszy mecz 25. kolejki Serie A. Wyjściowe zestawienie rossonerich jest zgodne z przewidywaniami. Dziennikarzom nie udało się natomiast odgadnąć prawidłowo podstawowej jedenastki gospodarzy: trener Maran postawił na Mattiello i Pellissiera kosztem Radovanovicia i Paloschiego. Oto składy obu drużyn:

CHIEVO: Bizzarri; Schelotto, Dainelli, Cesar, Zukanović; Birsa, Izco, Mattiello, Hetemaj; Meggiorini, Pellissier.
Ławka: Bardi, Seculin, Sardo, Gamberini, Radovanović, Biraghi, Christiansen, Cofie, Feftatzidis, Paloschi, Pozzi.

MILAN: Lopez; Bonera, Alex, Bocchetti, Antonelli; Poli, De Jong, Montolivo; Bonaventura; Menez, Destro.
Ławka: Gori, Abbiati, Mexes, Paletta, Calabria, Essien, Muntari, Suso, Van Ginkel, Honda, Cerci, Pazzini.

autor: TomekW (28-02-2015)

Przed meczem z Chievo
Dziś wieczorem Chievo podejmie Milan w meczu otwierającym 25. kolejkę Serie A. Pierwszy gwizdek sędziego Calvarese miał rozbrzmieć o godzinie 20:45, ale AIC poinformowało, że w ramach solidarności z będącą w głębokim kryzysie organizacyjno-finansowym Parmą piłkarze wszystkich pierwszoligowych zespołów opóźnią swoje wyjście na murawę o 15 minut. Gospodarze dzisiejszego meczu zajmują obecnie szesnaste miejsce w tabeli, tracąc dziewięć punktów do plasującego się na dziewiątej pozycji Milanu. W pierwszej rundzie górą byli rossoneri, którzy zwyciężyli na San Siro 2:0 po golach Muntariego i Hondy.

Rolando Maran ma do dyspozycji wszystkich graczy poza kontuzjowanym Freyem i pauzującym za kartki Bottą. Miejscowi powinni wyjść w ustawieniu 4-4-2 z Paloschim i Meggiorinim w ataku. Środek pomocy mają utworzyć Izco i Radovanović, podczas gdy na skrzydłach spodziewani są Birsa i Hetemaj. Dostępu do bramki Bizzarriego strzec będą Dainelli i Cesar, a formację defensywną powinni uzupełnić cofnięty Schelotto oraz Zukanović.

Filippo Inzaghi odzyskał na ten mecz Lopeza, Mexesa i Palettę, ale na liście kontuzjowanych nadal znajduje się dziesięciu piłkarzy. Wszystko wskazuje na to, że trener rossonerich potwierdzi 9 zawodników, którzy zaczynali mecz z Ceseną. Do bramki po odbyciu kary za czerwoną kartkę wróci Lopez. Drugą zmianą w porównaniu z poprzednią kolejką ma być występ Alexa w miejsce kontuzjowanego Ramiego. Poza tymi dwoma roszadami, nie powinno być więcej niespodzianek. Partnerem Alexa na środku obrony będzie Bocchetti, a na bokach zagrają Bonera i Antonelli. W pomocy zobaczymy ponownie tercet Poli - De Jong - Montolivo, a za plecami Destro i Meneza będzie operował Bonaventura.

Wszystkich kibiców zapraszamy na też nasz kanał IRC #milan.pl, gdzie wspólnie z innymi fanami Milanu można będzie śledzić i komentować przebieg spotkania. Zachęcamy także do zapoznania się z historią potyczek rossonerich z Chievo. Przypominamy również o naszej interaktywnej zabawie Typer, w której można zgadywać wynik dzisiejszego spotkania oraz nazwiska ewentualnych strzelców.

CHIEVO - MILAN (sobota, 28 maja 2015, 20:45, Marc'Antonio Bentegodi w Weronie)
Bilans meczów ligowych w Weronie: 2-2-8; bramki: 8-15.
Przewidywane składy:
Chievo: Bizzarri; Schelotto, Dainelli, Cesar, Zukanović; Birsa, Izco, Radovanović, Hetemaj; Paloschi, Meggiorini.
Milan: Lopez; Bonera, Alex, Bocchetti, Antonelli; Poli, De Jong, Montolivo; Bonaventura; Destro, Menez.
Ławki:
Chievo: Bardi, Seculin, Sardo, Gamberini, Mattiello, Biraghi, Christiansen, Cofie, Vajushi, Fetfatzidis, Pellissier, Pozzi.
Milan: Abbiati, Gori, Mexes, Paletta, Calabria, Van Ginkel, Essien, Muntari, Suso, Honda, Cerci, Pazzini.
Trenerzy:
Chievo: Rolando Maran.
Milan: Filippo Inzaghi.
Niedostępni:
Chievo: Frey.
Milan: Abate, Agazzi, Albertazzi, Armero, De Sciglio, El Shaarawy, Mastour, Rami, Zaccardo, Zapata.
Zawieszeni:
Chievo: Botta.
Milan: nikt.
Zagrożeni zawieszeniem:
Chievo: nikt.
Milan: Bonaventura, Poli.
Byli gracze:
Chievo: Birsa, Paloschi, Pozzi.
Milan: Agazzi.
Sędziuje: Gianpaolo Calvarese z Teramo.

autor: TomekW (28-02-2015)

Przed 25. kolejką Serie A
Przez trzy najbliższe dni będą trwały zmagania w ramach 25. kolejki Serie A. Na pierwszy ogień pójdzie dzisiejsze wieczorne starcie Chievo z Milanem. We wczesne niedzielne popołudnie Cagliari podejmie Hellas. W porze obiadowej walka o ligowe punkty będzie odbywać się na obiektach Atalanty, Ceseny, Palermo i Sassuolo, a trochę później Inter zmierzy się u siebie z Fiorentiną. Niedzielny wieczór przyniesie potyczkę Torino z Napoli, a zmagania zakończy poniedziałkowy mecz na szczycie pomiędzy Romą i Juventusem. Spotkanie Genoi z Parmą zostało odwołane. Warto przypomnieć, że ze względu na kryzys klubu z Ennio Tardini piłkarze Serie A wyjdą w ten weekend na boiska z piętnastominutowym opóźnieniem. Oto program kolejki:

sobota 28 lutego:
20:45 Chievo - Milan

niedziela 1 marca:
12:30 Cagliari - Hellas
15:00 Atalanta - Sampdoria
15:00 Cesena - Udinese
15:00 Palermo - Empoli
15:00 Sassuolo - Lazio
18:00 Inter - Fiorentina
20:45 Torino - Napoli

poniedziałek 2 marca:
20:45 Roma - Juventus

autor: TomekW (28-02-2015)

Cerci: Jestem do całkowitej dyspozycji trenera i drużyny
Filippo Inzaghi mówił podczas konferencji prasowej o tym, że wymiana zdań z Alessio Cercim po meczu z Ceseną wcale nie była tak ostra, jak utrzymywali dziennikarze. Niedługo potem głos w tej sprawie zabrał również piłkarz, który napisał na Twitterze: "Trener wyjaśnił wszystko na spotkaniu z dziennikarzami, ale chciałbym potwierdzić, że jestem do całkowitej dyspozycji szkoleniowca i drużyny. Nie mogę się doczekać tego, by pokazać swoją wartość. Przed siebie z zapałem, chęciami i determinacją! Forza Milan!"

autor: TomekW (27-02-2015)

Konferencja Inzaghiego przed meczem z Chievo
W piątkowe popołudnie dziennikarze zgromadzeni w Milanello mieli okazję porozmawiać z Filippo Inzaghim o zbliżającym się meczu z Chievo. Trener rossonerich powiedział: "To jasne, że aby nadać ciągłość naszym wynikom, trzeba wygrywać. Jedziemy do Werony z zamiarem zdobycia trzech punktów. Zachowujemy wielki szacunek dla rywala. Chievo jest wybiegane i często kontratakuje. Dwa tygodnie zagrało świetne zawody przeciwko Samp, ale mamy idealne warunki do odniesienia zwycięstwa. Znamy zagrożenie i jesteśmy gotowi do tego, by rozegrać wielki mecz. Paloschi? Często do siebie dzwonimy, ale dwa razy w sezonie jesteśmy rywalami. Jestem jego pierwszym kibicem. To chłopak, który zasługuje na grę o wyższe cele. Miejmy nadzieję, że jutro nie strzeli".

Potem Inzaghi mówił perspektywach zespołu: "Idziemy przed siebie w poszukiwaniu regularności wyników i występów. W niedzielę zagraliśmy dobry mecz. Bardzo ważne było to, że nie straciliśmy gola. Mamy atak, który poza dwoma meczami zawsze coś ustrzelił. W ostatnich spotkaniach bardzo poprawiliśmy grę w fazie defensywnej. Dobra obrona zaczyna się od napastników i pomocników. W niedzielę było już widać, bo odzyskaliśmy kilku graczy, ale wiemy, że jeszcze niczego nie osiągnęliśmy. Nie wiem, kiedy Milan znów będzie walczył o scudetto, ale prędzej czy później to nastąpi. Na razie jednak potrzebujemy serii 3-4 zwycięstw, aby zbliżyć się do pozycji, na jakie ten klub zasługuje".

Tradycyjnie poruszono również kwestie związane ze składem. Pippo stwierdził: "Powoli odzyskujemy kolejnych graczy, a ja mam znów wybór. Dziś pracowałem z 20 piłkarzami: kiedy masz spośród kogo wybierać, treningi wyglądają zupełnie inaczej. Gdy będę miał po dwóch piłkarzy na każdą pozycję, będzie jeszcze lepiej. Obrona? Mam wątpliwości po ostatnich zajęciach, bo wszyscy, których mam do dyspozycji, czują się dobrze. Alex jest gotowy, wrócili też Mexes i Paletta. Mam czterech środkowych i dwa miejsca do obsadzenia. Ocenię, który duet zasługuje na grę od początku. Taka sama pomoc jak z Ceseną? Jeśli nikt nie wypada z gry, starasz się nadać ciągłość wyjściowej jedenastce. Jeśli Poli, De Jong i Monto będą się dobrze czuć, to zagrają od początku. Montolivo i De Jong są bardzo ważni również w szatni. Kto ich zastępował, dawał z siebie wszystko. Bonaventura? Trener ma szczęście, kiedy ma takiego zawodnika. Ciężko wybierać trequartistę, kiedy ma się Bonaventurę i Hondę. Destro? Nie ma z nim żadnego problemu. Nie należy go oceniać tylko z perspektywy poprzedniego meczu. Ma odgrywać znaczącą rolę pod bramką, jak również wspierać resztę drużyny. Ciężko jest trafiać w każdym spotkaniu. Mówię mu, aby grał swobodnie i pokazywał się w polu karnym do dośrodkowań. Ma robić to, co zawsze robił. Jego idealnym partnerem jest po prostu reszta zespołu, która ma stwarzać mu okazje. Jestem zadowolony zarówno z Mattii, jak i z Pazziniego. Menez egoista? Znam jego zalety i wady. Rozgrywa świetny sezon i prezentuje dobre podejście. Nie mam mu nic do zarzucenia. Ma wrodzony dar i może stawać się lepszy z meczu na mecz".

Dziennikarze pytali też o rzekome spięcie na linii Cerci - Inzaghi. Trener zarzekał się, że dziennikarze bardzo podkoloryzowali całą sytuację: "W mediach pojawiły się nieprawdziwe informacje. Gdyby były prawdziwe, sprawa zostałaby załatwiona w szatni, a Cerci były teraz poza kadrą. Po meczu Alessio był niepocieszony z faktu, że wszedł dopiero w samej końcówce. Wyjaśniłem mu, że Montolivo poprosił o zmianę, a Poli był zmęczony i musiałem zostawić sobie możliwość zastąpienia również jego. Cerci poprosił o wyjaśnienia, które otrzymał i zaakceptował. Poza tym wszedł na boisko z właściwym nastawieniem. To ja go chciałem w Milanie i nie wiedzę problemu. Grał dużo po przyjściu do nas. Może występować jednocześnie z Menezem, ale w tej chwili nie jesteśmy w aż tak dobrej dyspozycji, by móc w stanie wychodzić dużą liczbą napastników. Ciężko wybierać między Menezem a Cercim. Ten z nich, który nie wychodzi od początku, musi po wejściu z ławki przekonać mnie, abym to jego wystawił następnym razem".

Zapytano też, dlaczego po raz kolejny Silvio Berlusconi odwołał wizytę w Milanello. Inzaghi odparł: "Prezydent zadzwonił do mnie o dziesiątej i powiedział, że pojawił się niespodziewany problem, w związku z którym nie będzie mógł przyjechać. W czwartkowy wieczór zapowiadał, że nas odwiedzi. Mam nadzieję, że jutro zespół sprezentuje mu piękną wygraną".

Na koniec Inzaghi wyjaśniał, dlaczego w tym sezonie próbował tylu różnych ustawień: "Jest dla mnie jasne, że najważniejszą rzeczą jest nadanie ciągłości stosowanemu systemowi gry. Moje zespoły nie będą się mogły obejść bez czterech obrońców, trzech pomocników i trzech napastników. Dotychczas dokonywałem zmian, próbując wykorzystać nasz potencjał ofensywny. Potem zrozumiałem, że nasz środek pola nie był wystarczający do wsparcia pewnych decyzji i powróciłem do trójki w pomocy".

autor: TomekW (27-02-2015)

Powołani na mecz z Chievo
Oficjalna strona Milanu opublikowała 23-osobową kadrę na sobotnie wyjazdowe spotkanie z Chievo. Po odpokutowaniu kary za czerwone kartki do dyspozycji trenera Inzaghiego wracają Lopez i Mexes. W kadrze jest również rekonwalescent Paletta oraz dwóch chłopców z Primavery. Oto nazwiska powołanych:

bramkarze: Abbiati, Gori, Lopez;
obrońcy: Alex, Antonelli, Bocchetti, Bonera, Calabria, Mexes, Paletta;
pomocnicy: De Jong, Essien, Montolivo, Muntari, Poli, Suso, Van Ginkel;
napastnicy: Bonaventura, Cerci, Destro, Honda, Menez, Pazzini.

autor: TomekW (27-02-2015)

AIC: Mecze 25. kolejki Serie A rozpoczną się z opóźnieniem
Władze AIC poinformowały, że wszystkie mecze najbliższej kolejki Serie A rozpoczną się z 15-minutowym opóźnieniem. Piłkarze zdecydowali się na taki krok w ramach wyrażenia solidarności z personelem znajdującej się w głębokim kryzysie Parmy. Inicjatywa ma również na celu podjęcie dyskusji nad poprawieniem przepisów dotyczących kryteriów dopuszczania klubów do rozgrywek, aby w przyszłości dało się uniknąć sytuacji, w jakiej znaleźli się Crociati. Parma od dłuższego czasu nie wypłaca pensji swoim pracownikom, a ostatni mecz z Udinese musiał zostać przełożony, bo gospodarzy nie było stać na organizację zawodów na Ennio Tardini.

autor: TomekW (26-02-2015)


Archiwum





© Copyright 2002-2015 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone