Wyjazdowy sukces Primavery
Milan wygrał dziś 4:1 z Veroną w wyjazdowym meczu 7. kolejki Campionato Primavera. Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem sterylnej przewagi chłopców Brocchiego, którzy nie potrafili przełożyć swojej wyższości na realne sytuacje bramkowe. Tymczasem gospodarze wyprowadzali bardzo groźne kontry i w 28' jedną z nich wykorzystał Fares. Po przerwie rossoneri wreszcie zdołali skonkretyzować swoją dominację. W 61' wyrównał świeżo wprowadzony Vassallo. W 73' skórę Milanowi uratował Derosa, który zdołał wybić piłkę po strzale na pustą bramkę w wykonaniu Lazarosa. Cztery minuty później Vido został sfaulowany w polu karnym przez Ferrariego: sędzia usunął bramkarza z boiska i podyktował jedenastkę. Gospodarze wykorzystali już limit zmian, więc między słupkami musiał stanąć napastnik Fares. Rzut karny wykonano wreszcie w 80': Vido nie popełnił błędu i Milan objął prowadzenie. Pomimo gry w osłabieniu Verona próbowała znaleźć wyrównującego gola, lecz została skarcona przez rossonerich, którzy w doliczonym czasie dołożyli jeszcze dwie bramki. W 94' bezpośrednio z rzutu wolnego trafił Modić, a minutę później wynik ustalił Vido. Po siedmiu kolejkach Milan zajmuje drugie miejsce w tabeli grupy B z dziewięcioma punktami straty do Interu i dwoma zaległymi meczami.

Rossoneri zagrali w składzie: Gori; Turano (67’ Fabbro), Gamarra, Bordi (64’ Calabria), Derosa; Mastalli, Modić, Locatelli; Felicioli, Vido, Mastour (59’ Vassallo).

autor: TomekW (25-10-2014)

Kadra na Fiorentinę
Filippo Inzaghi ogłosił 23-osobową kadrę na jutrzejszy mecz z Fiorentiną. Po odpokutowaniu kary za żółte kartki do dyspozycji trenera wraca De Jong. W drużynie zabraknie natomiast Albertazziego, Mexesa i Zaccardo, a także kontuzjowanego Montolivo oraz Mastoura, który dziś grał w Primaverze. Oto nazwiska powołanych:

bramkarze: Abbiati, Agazzi, Lopez;
obrońcy: Abate, Alex, Armero, Bonera, De Sciglio, Rami, Zapata;
pomocnicy: Bonaventura, De Jong, Essien, Muntari, Poli, Saponara, Van Ginkel;
napastnicy: El Shaarawy, Honda, Menez, Niang, Pazzini, Torres.

autor: TomekW (25-10-2014)

Konferencja Inzaghiego przed meczem z Fiorentiną
Filippo Inzaghi odpowiadał dziś na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej poświęconej meczowi z Fiorentiną. Trener Milanu powiedział: "Jutro nie będzie łatwo. To będzie mecz pełen zagrożeń. To bardzo ważny moment naszego sezonu ligowego. Nie ma zbyt dużego znaczenia to, że Fiorentina grała w czwartek w pucharach. Zagrali wielki mecz, a Montella oszczędził podstawowych zawodników. Musimy pamiętać, że są świetnym zespołem, jestem z najlepszych we Włoszech. Na papierze przy pełnej kadrze są na poziomie Juventusu i Romy. Mam nadzieję, że San Siro bardzo nam pomoże. Mam nadzieję, że na trybunach będzie jak w kotle. Potrzebujemy pełnego San Siro. Fiorentina nie może już wygrywać na naszym stadionie".

Wielu obserwatorów podkreśla, że w Milanie wciąż kuleje lewa strona, podczas gdy na drugiej flance królują Abate i Honda. Inzaghi stwierdził: "Prawa spisuje się świetnie, ale lewa też się poprawiła. De Sciglio zawsze grał na prawej, więc nie może przestawić się od razu. Teraz radzi sobie dobrze. Mamy kilku graczy, którzy mogą grać na lewym półskrzydle i podobnie jest w przypadku lewego ataku. Znajdziemy właściwą równowagę".

Pytano również o skład na jutro. Inzaghi odparł: "To dobry znak, kiedy ma się wątpliwości przed ostatnim treningiem. Wszyscy zasługiwaliby na grę. Będę musiał zrozumieć, z jakimi zawodnikami najlepiej będzie rozpocząć ten mecz. Kto na środku obrony? Przed nami trzy mecze w ciągu siedmiu dni, więc będziemy potrzebowali zmian. Wciąż mam wątpliwości związane z faktem, że zmierzymy się z bardzo szybkimi rywalami. Studiuję przeciwników, ale myślę przede wszystkim o nas. Znamy umiejętności rywala i mamy strategie nastawione na to, by je ograniczyć. Bramkarz? Na początku sezonu role były znane: Abbiati wiedział o tym, że przyjdzie Lopez. Diego zaczął dobrze, a potem przytrafiła mu się długotrwała kontuzja. Teraz czeka mnie trudny wybór. Będę musiał zdecydować, czy nadszedł moment na ponowne postawienie na Diego Lopeza".

Trener mówił także o swoich napastnikach: "Torres? Napastników rozliczamy z ilości goli, a to nie zawsze jest słuszne podejście. W poprzedniej kolejce Fernando był ważny z innych powodów. Dzięki niemu Marquez nie grał piłką. Jestem z niego bardzo zadowolony. Nie zapominajmy, że ma za sobą okres, w którym grał niewiele. Świetnie się porusza i poświęca się. Będzie nam bardzo pomagał. Menez? Przed meczem w Weronie trenował z nami tylko raz. Wpuściłem go, bo na boisku zrobiło się dużo miejsca i liczyliśmy na czwartego gola. Mam wielu dobrych graczy. Kiedy musisz wybierać, ktoś zawsze będzie niezadowolony. Ale dopóki pokazują mi, że mogą grać, nie ma problemu. Honda? Spisuje się dobrze i ma wielkie umiejętności. Jesteśmy z niego zadowoleni".

Dziennikarze byli również ciekawi, jak układa się współpraca pomiędzy Inzaghim a piłkarzami, którzy nie grają. SuperPippo odpowiedział: "Jest nas 28 i trzeba dokonywać wyborów. Nie mogę udawać, że wszyscy są uśmiechnięci. Jeśli na koniec grudnia ci, który grali mało, nie będą chcieli zostać w tej grupie, odejdą, aby grać gdzie indziej. Niektórym podstawiłem sprawę jasno od samego początku. Wolę bolesną prawdę niż obiecanki. Trener musi być poważny".

Inzaghi mówił też o wczorajszej wizycie Silvio Berlusconiego, podczas której trener miał okazję wziąć udział z przedstawicielami potencjalnych nowych sponsorów: "Kiedy Berlusconi mówi, słucha się go z rozdziawionymi ustawi. Bardzo się cieszę, że on i Barbara zaprosili mnie na to spotkanie. To było bardzo interesujące doświadczenie. Prezydent dał próbkę swoich umiejętności w kwestii zarządzania i dialektyki. To imponujące, w jaki sposób mówi o pomysłach i ocenach. Potem rozmawialiśmy o piłce. Zawsze jest pięknie, kiedy przyjeżdża do nas. Mam nadzieję, że podarujemy mu piękny mecz".

Padły też pytania o liczne pochwały, jakie Inzaghi zbiera od komentatorów i byłych piłkarzy. Pippo powiedział: "Przyjemnie jest być w świetle reflektorów. Najważniejsze są dla mnie opinie tych, z którymi żyję na co dzień. Interesuje mnie to, by ceniono mnie za to, co robię wraz z moim sztabem. Trener-menadżer? Chciałbym móc trenować Milan przez 30 lat... Chciałbym być ceniony za to, jak trenuję piłkarzy. Milan ma świetnych menadżerów, więc nie ma potrzeby, abym ja się tym zajmował".

Na koniec Pippo powiedział również: "Trzecie miejsce? Musimy twardo stąpać po ziemi. Nie możemy być spokojni nawet przy 3:0. Musimy wzmocnić swoje przekonanie. Trzeba utrzymywać wysokie napięcie, a ja muszę chronić je przed nadmiernymi pochwałami. Jeszcze niczego nie dokonaliśmy. Robimy po prostu to, co Milan musi robić. Młode talenty? Chcemy inwestować w naszych chłopców, ale w tej chwili przechodzimy okres przebudowy, więc trudno jest znaleźć miejsce dla młodych. Mamy graczy takich jak Mastour, których musimy chronić, by wprowadzić ich wtedy, gdy wszystko będzie już funkcjonowało. Liczymy na to, że Hachim będzie mógł zagrać w Trofeo Berlusconi".

autor: TomekW (25-10-2014)

Przed 8. kolejką Serie A
Dziś i jutro odbędą się mecze 8. kolejki Serie A. Na pierwszy ogień pójdzie rywalizacja Empoli i Cagliari. Potem uwaga kibiców włoskiej piłki przeniesie się do Parmy, gdzie gospodarze podejmą Sassuolo. Sobotni wieczór zakończy się spotkaniem trzeciej w tabeli Sampdorii z wiceliderem Romą. W niedzielę czekają nas trzy potyczki w porze obiadowej, a grać wówczas będą między innymi Juventus i Udinese. O 18:00 przyjdzie kolej zespołów reprezentujących Italię w Lidze Europy: Napoli zagra u siebie z Hellasem, Torino pojedzie do Rzymu na spotkanie z Lazio, a Inter uda się do Ceseny. Weekendowe zmagania zamknie wieczorne starcie Milanu z Fiorentiną. Oto program kolejki:

sobota, 25 października:
Empoli - Cagliari, 15:00
Parma - Sassuolo, 18:00
Sampdoria - Roma, 20:45

niedziela, 26 października:
Chievo - Genoa, 15:00
Juventus - Palermo, 15:00
Udinese - Atalanta, 15:00
Napoli - Hellas, 18:00
Lazio - Torino, 18:00
Cesena - Inter, 18:00
Milan - Fiorentina, 20:45

autor: TomekW (25-10-2014)

U-18: porażka Włochów, grali rossoneri
Reprezentacja Włoch do lat 18 przegrała 0:1 z Austrią w sparingu rozegranym w Busseto. W spotkaniu tym wystąpiło pięciu piłkarzy Milanu: pełne 90 minut zaliczył Luca Vido, do 65' grał Ivan De Sanctis, w przerwie zmieniony został Gian Filippo Felicioli, a Francesco Bordi i Andrea Vassallo pojawili się na murawie odpowiednio na ostatnie 25 i 8 minut.

autor: TomekW (24-10-2014)

Kolejna wizyta Berlusconiego
Prawie cztery godziny trwała ósma w tym sezonie piątkowa wizyta Silvio Berlusconiego w Milanello. Honorowy prezydent rossonerich spotkał się z drużyną, a potem zjadł obiad w towarzystwie Filippo Inzaghiego. W międzyczasie w ośrodku treningowym pojawiła się również Barbara Berlusconi, która wraz z ojcem i trenerem rossonerich podjęła przedstawicieli firm zainteresowanych dołączeniem do grona sponsorów Milanu. Opuszczając Milanello, były premier pożegnał się z dziennikarzami, ale nie odpowiadał na żadne pytania.

autor: TomekW (24-10-2014)

De Sciglio: Real? Mam inne plany na przyszłość
Corriere della Sera proponuje dziś swoim czytelnikom wywiad z Mattią De Sciglio. Obrońca Milanu rozpoczął od odpowiedzi na pytanie o to, czy czuje się wybrańcem losu: "Powiedzmy, że w przeciwieństwie do moich kolegów z sektora młodzieżowego miałem szczęście przejść bezpośrednio z Primavery do pierwszego zespołu bez konieczności gry w niższych ligach. Mam tu na myśli Verdiego, Ganza czy Comiego. Muszę podziękować Allegriemu, który pomógł mi się rozwinąć i dał mi szansę pokazania się. Kiedyś nie byłoby to możliwe. Czy ciążą mi porównania z Maldinim? Wiem, że wymaga się ode mnie bardzo dużo, bo wcześnie pokazałem swoje umiejętności. Tyle że niektórzy oczekują co niedzielę ponadprzeciętnych występów, podczas gdy w moim wieku wahania formy są czymś normalnym. Muszę się nauczyć nie przejmować krytyką".

Mattia mówił również o powrocie na lewą obronę: "Czy czuję się na tej pozycji jak u siebie? W sumie tak. Jestem prawonożny, ale również w reprezentacji gram na lewej stronie. Powiedzmy, że na tej pozycji mam większą ciągłość występów".

Pytano także o zmiany związane z przybyciem Filippo Inzaghiego. Mattia stwierdził: "Trener pracował nad stworzeniem grupy i zjednoczeniem zespołu. Tego brakowało w zeszłym sezonie, a jedność poza boiskiem przekłada się na wyniki meczów. Jego główna zaleta? Umiejętność zarażania entuzjazmem. Czy rządzi żelazną pięścią? Wymaga zaangażowania i dyspozycyjności, ale jest bardziej wyrozumiały niż pokazuje. Był piłkarzem, więc zna nasze potrzeby. To czwarte miejsce w tabeli nie jest dziełem przypadku. Przyszło dzięki pomysłom na grę i zasadom wprowadzonym przez trenera, których wcześniej nie mieliśmy, a także dzięki naszej chęci powetowania sobie tej ósmej pozycji sprzed roku. Pomijając Romę i Juve, możemy powalczyć z całą resztą".

Na koniec dziennikarze pytali o przyszłość i plotki łączące De Sciglio z Realem. Mattia odpowiedział: "Wiosną powiedziałem jedynie, że w dzisiejszej piłce wszystko jest możliwe. Jestem jednak w jednym z najlepszych klubów na świecie i mam nadzieję, że Milan znów będzie wygrywał jak kiedyś. Chciałbym grać tu jak najdłużej, pokazywać swoje umiejętności i zdobyć trofea, których na razie mi brakuje. Real? Skupiam się na Milanie. Gdyby te plotki były prawdziwe, to byłoby mi bardzo miło, ale mam inne plany na przyszłość. Biorę przykład z najbardziej doświadczonych piłkarzy w naszej kadrze: Abbiatiego, Bonery i Montolivo, którzy są liderami naszego zespołu. Byłoby dla mnie zaszczytem, gdybym któregoś dnia został kapitanem Milanu. Fakt, że to posiadacz opaski podnosi trofea, jest dodatkowym powodem, by ją nosić..."

autor: TomekW (23-10-2014)

Poli: Chcemy powetować sobie poprzedni sezon
Andrea Poli rozmawiał dziś z dziennikarzami Milan Channel. Pomocnik rossonerich powiedział: "Cieszy mnie uznanie ze strony kibiców. Podobnie jak moi koledzy, daję z siebie wszystko. Miejmy nadzieję, że będziemy mieli w tym sezonie powody do satysfakcji. Przed nami jeszcze bardzo dużo pracy, ale jeśli będziemy skupiali się tylko na najbliższym meczu, możemy osiągnąć założone cele. Mieliśmy dobry początek sezonu i zrobiliśmy postępy w porównaniu z latem. Atmosfera jest pozytywna i bardzo chcemy powetować sobie poprzedni, nieudany sezon. Mamy za sobą piękną wygraną, ale w niedzielę czeka nas kolejny kluczowy mecz, który może nam wiele powiedzieć. Współpraca z Abate i Hondą? Dobrzy się rozumiemy. Graliśmy razem w kilku meczach, więc dobrze się znamy. Możemy jednak spisywać się jeszcze lepiej. Nie możemy spoczywać na laurach. Gol? Miałem kilka okazji, ale nie udało mi się trafić. Chcę znów zdobywać gole, być może uda się już w niedzielę. Strzelanie bramek też jest jednym z zadań pomocników. Mogę i muszę poprawić się pod tym względem. Reprezentacja? Moim celem jest pozostanie w orbicie zainteresowania selekcjonera. Dla każdego Włocha gra w błękitnej koszulce jest zaszczytem. Pierwsze mecze z Conte były pozytywne: pracuje się dobrze, a on wniósł nowego ducha. Cieszę się, że jestem częścią tej grupy".

autor: TomekW (23-10-2014)

Abate: Chcę zostać i zakończyć tu karierę
W dzisiejszym wydaniu La Gazzetta dello Sport można znaleźć wywiad z Ignazio Abate. Obrońca Milanu mówił między innymi o zmianach, jakie nastąpiły po przejęciu zespołu przez Filippo Inzaghiego: "Zmiana trenera wyszła na dobre zarówno mnie, jak i całej grupie. Teraz jest inny klimat. Nie ekscytuję się jednak, tak samo jak nie rozpaczałem wcześniej. Inzaghiego znam od lat: to maniak i perfekcjonista. Był taki jako piłkarz i jest taki jako trener. W szatni wymaga szacunku. Jest czas na pracę i tu nie ma ustępstw, ale jest też czas, kiedy możemy pożartować. Darzymy się wzajemnym zaufaniem. Od dawna nie było takiej atmosfery w Milanello".

U Inzaghiego Abate jest nieodzownym elementem wyjściowej jedenastki, podczas gdy u Seedorfa praktycznie nie grał. Ignazio stwierdził: "Nigdy nie domagałem się wyjaśnień od Seedorfa i zawsze mówiłem mu wszystko twarzą w twarz. Wymagam jedynie szacunku i uczciwości. Przez te miesiące cierpiałem, groziło mi pominięcie przy powołaniach na mundial. To był niefortunny rozdział dla mnie i dla Milanu. Cieszę się, że Seedorf powiedział, iż zawsze zachowywałem się jak profesjonalista".

Abate wspominał również poprzednich trenerów Milanu: "Leonardo był dla mnie kluczową postacią. W tamtym czasie myślałem, że odejdę po zgrupowaniu. Pytała o mnie Roma. Leonardo ustawił mnie na prawej obronie. On zmienił trochę mentalność klubu, stawiając na młodych. U Allegriego na początku nie grałem, ale po meczu z Realem już nie wypadłem ze składu. Z Maxem łączy mnie przyjaźń: to uczciwa, szczera i prawdziwa osoba".

Poruszono też temat wygasającego w czerwcu kontraktu Abate. Obrońca rossonerich powiedział: "Milan jest dla mnie priorytetem i zamierzam czekać tak długo, jak tylko będę mógł. To jest mój dom, chociaż wiem, że w piłce zdarzają się rozstania. Chcę zostać i zakończyć tu karierę. Nie wyobrażam sobie siebie w innych barwach - przynajmniej we Włoszech. Jeśli już, to odszedłbym za granicę. Ale nie nadszedł jeszcze czas na pożegnania. Kiedy przybywam do Milanello, nadal odczuwam ekscytację".

Ignazio wypowiadał się również na inne tematy. Oto wybrane wypowiedzi: "Honda? Świetnie się z nim rozumiem. Staramy się robić to, czego wymaga od nas trener. Mamy ofensywną mentalność, ale wiemy, że Inzaghi oczekuje równowagi, więc dostosowujemy się do meczowych sytuacji bez utraty naszej tożsamości. Torres? Nie uważam, by Nando spisywał się źle. Porusza się zawsze w sposób przydatny dla zespołu. Poza tym jest wspaniałym profesjonalistą i świeci przykładem, dając z siebie wszystko. Siła tego zespołu? Grupa. Jest nas wielu i trenerowi nie jest łatwo nami zarządzać. A jednak nie ma żadnych problemów. Czy brakuje mi gola? Nie, zawsze strzelałem niewiele. Wolę skupiać się na celach zespołu. Powrót do Europy jest obowiązkowy: zobaczymy, do jakiego pucharu się zakwalifikujemy. Bardzo brakuje nam grania we wtorkowe i środowe wieczory".

autor: TomekW (23-10-2014)

Milan - Fiorentina: sędziuje Banti
Luca Banti z Livorno poprowadzi niedzielny mecz ósmej kolejki Serie A pomiędzy Milanem a Fiorentiną. Na liniach pomagać mu będą Gianluca Vuoto z Livorno i Matteo Passeri z Gubbio, a w rolę sędziów bramkowych wcielą się Carmine Russo z Noli i Aleandro Di Paolo Avezzano. Arbitrem technicznym będzie Riccardo Di Fiore z Aosty.

40-letni Banti debiutował w Serie A w maju 2005 i od tego czasu miał okazję poprowadzić 144 pierwszoligowe potyczki. 14-krotnie sędziował mecze z udziałem Milanu, a rossoneri zanotowali w nich 6 wygranych, 3 remisy i 5 porażek. Bilans 18 spotkań Fiorentiny prowadzonych przez Bantiego to 10-4-4.

autor: TomekW (23-10-2014)

Galli zawieszony
Wydział Dyscypliny poinformował dziś, że Filippo Galli został zawieszony do końca miesiąca i nie będzie w tym czasie mógł reprezentować Milanu na poziomie federalnym. Kierownik sektora młodzieżowego rossonerich został ukarany za to, że w przerwie derbów w kategorii wiekowej Primavera zwrócił się do jednego z sędziów w sposób obraźliwy. Galli protestował przeciwko pobłażliwości arbitra głównego, który nie reagował na ostrą grę Interu, a zwłaszcza Mouhameda Dabo, którego faule spowodowały kontuzje dwóch piłkarzy Milanu.

autor: TomekW (22-10-2014)

Wyniki sektora młodzieżowego
Osiem zespołów z sektora młodzieżowego Milanu wybiegło podczas minionego weekendu na ligowe boiska. 4 ekipy wygrały, 2 zanotowały remis, a 2 musiały uznać wyższość rywali. Świetną skutecznością popisali się Berretti, Pulcini i oba zespoły Giovanissimi Regionali. Do bilansu należy doliczyć także wygraną rocznika 2001 w zaległym meczu z wiceliderem tabeli. Oto komplet wyników:

PRIMAVERA: 6. kolejka ligi, Milan - Inter 1:4 (Vido)
BERRETTI: 5. kolejka ligi, Milan - Arezzo 7:5 (Meleleo 3, Cestagalli 2, Papasodaro, Foresta)
ALLIEVI LEGA PRO: 6. kolejka ligi, Reggiana - Milan 2:1 (Pobega)
GIOVANISSIMI NAZIONALI: 6. kolejka ligi, Milan - Lumezzane 1:1 (gol samobójczy)
GIOVANISSIMI REGIONALI A: zaległa 1. kolejka ligi, Pavia - Milan 1:2 (Navoni, D. Maldini) oraz 7. kolejka ligi, Milan - Renate 6:0 (Bruni 2, Sala, Frigerio, Diagné, Radice)
GIOVANISSIMI REGIONALI B: 7. kolejka ligi, Milan - Pro Patria 7:0 (Pio Loco 2, Luscietti 2, Grassi, Coulibaly, Colombo)
ESORDIENTI A: 3. kolejka ligi, Lombardia Uno - Milan 1:1 (Kourouma)
PULCINI A: 3. kolejka ligi, Milan - Rozzano 9:1

autor: TomekW (22-10-2014)

Essien: Inzaghi sprawia, że gramy dobry futbol
Bohaterem dzisiejszego wywiadu dla Milan Channel był Michael Essien. Ghańczyk powiedział między innymi: "Hellas? To nie był łatwy mecz, ale daliśmy z siebie wszystko i wyszliśmy z tego zwycięsko. Dla mnie piękne było to, że zapracowałem sobie na miejsce w wyjściowym składzie przeciwko Veronie. Jestem bardzo szczęśliwy ze względu na wynik, a także to, że pomogłem drużynie w odniesieniu wygranej. Boiskowa pozycja? Gram tam, gdzie każe trener. Nie ma znaczenia, w której strefie mnie wystawi. Mamy wspaniałą grupę i świetnych piłkarz, którzy potrafią być gotowi na wezwanie. Musimy nadal podążać tą drogą. Torres? To wspaniały zawodnik, który każdego dnia pracuje na maksymalnych obrotach. Bardzo nam pomoże w tym sezonie i już wkrótce zacznie strzelać wiele goli. Honda? Jest w niesamowitej formie. Gra zawsze dla drużyny i strzela dużo bramek. Miejmy nadzieję, że utrzyma tę dyspozycję i zdobędzie jeszcze wiele goli. Inzaghi? Jest naszym trenerem i to oczywiste, że jest dla nas ważny. Wykonuje wielką pracę. Pozostawia nam wiele swobody na boisku, zachęca do walki o każdą piłkę i sprawia, że gramy dobry futbol. Fiorentina? To będzie trudny mecz, ale zagramy przed własną publicznością. Trzy punkty miałyby bardzo wielkie znaczenie. Jeśli zagramy na miarę swoich możliwości, możemy wygrać".

autor: TomekW (22-10-2014)

Okiem statystyka

Po przerwie na reprezentacje Milan powrócił na ligowe boisko, zdobywając od razu komplet punktów. Piłkarze ACM 10. raz w historii pokonali Hellas na jej terenie. Niedzielna wygrana jest dla Milanu 2000. zwycięstwem we wszystkich oficjalnych spotkaniach w historii. Rossoneri uczcili tym samym rozegranie 1000. meczu w lidze od momentu przejęcia władzy przez Silvio Berlusconiego. Trafienie Hondy na 2:0 było 100. golem Milanu przeciwko Veronie w dotychczasowych meczach obu drużyn. Sulley Muntari wystąpił po raz 60. w ligowym meczu w barwach Milanu, natomiast dla Daniele Bonery, który pojawił się na boisku w drugiej połowie, był to 140. występ w lidze w naszych barwach.


autor: łachu (21-10-2014)

Muntari: Wygrana w Weronie może być punktem zwrotnym
Tuż po zakończeniu dzisiejszego treningu Sulley Muntari stanął przed kamerami Milan Channel. Ghańczyk powiedział: "Wygrana w Weronie może być punktem zwrotnym naszego sezonu. Pracowaliśmy bardzo dużo podczas przerwy na reprezentacje. Cieszymy się z występu i ze zwycięstwa. Werona to trudny terem, ale najważniejsze jest to, że wygraliśmy. Torres? Jest dla nas ważnym graczem, umie się dobrze poruszać na boisku. Cieszymy się, że jest z nami. Essien? Spisał się dobrze i to właśnie jest siła naszej grupy. Również ci, którzy weszli po przerwie, spisali się należycie. Musimy zachować pokorę, aby osiągać dobre wyniki. Obrona? Ważne jest to, abyśmy wychodzili na boisko i dawali z siebie wszystko. Jeśli tak będziemy robić, to wszystkie formacje będą się dobrze sprawdzać. Chcemy podążać tą drogą. Abbiati? Dla mnie jest symbolem, który pomaga zarówno na boisku, jak i poza nim. Nie mówi zbyt wiele, ale prezentuje świetną postawę. Nie ma wielu takich jak on. Kiedy z nim rozmawiam, nabieram energii. Inzaghi? Bardzo nam pomaga i nas napędza. Spisujemy się tak dobrze również dzięki niemu. Trzecie miejsce? Stawiamy na to, by wygrać każdy mecz. Do końca sezonu jeszcze daleko. Mecz z Fiorentiną będzie trudny, ale chcemy go wygrać".

autor: TomekW (21-10-2014)


Archiwum





© Copyright 2002-2014 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone