S. Berlusconi: Szukam następców. Chińczycy wydali się nam bardzo solidni
Silvio Berlusconi był gościem czwartkowego programu Virus nadawanego przez Rai2. Patron Milanu wypowiedział się na temat kwestii sprzedaży klubu: "Czy sprzedałbym Milan, gdyby trafiła się solidna oferta gwarantująca przyszłe inwestycje w klub? Odpowiedź brzmi na pewno tak, bo już od roku szukam kontynuacji dla mojej prezydentury. Dziś cały świat futbolu odczuwa napływ petrodolarów i wszystko się zmieniło: jedna rodzina nie może udźwignąć kosztów generowanych przez drużynę, która musi odgrywać wiodącą rolę w Europie. Tak więc po trzydziestu latach sukcesów i trofeów uznałem, że muszę znaleźć sobie następcę, który będzie odpowiedni dla Milanu. Popełniłbym wielki błąd, gdyby ów następca nie był odpowiedni. Grupa chińskich inwestorów wydała nam się naprawdę solidna, a teraz chcemy uzyskać od nich gwarancje, że są skłonni do tego, by co roku inwestować odpowiednie kwoty w Milan. Jakie kwoty? Myślę, że aby w drużynie znów byli czołowi gracze potrzebni do wygrywania w Europie, należy co roku zainwestować 100-200 milionów euro. Ci Chińczycy mają wielki rynek, na którym mogą skomercjalizować markę Milanu, która jest bardzo wartościowa. W Chinach jest 243 miliony sympatyków Milanu".

autor: TomekW (27-05-2016)

S. Berlusconi: To prawda, że braliśmy pod uwagę Sarriego
Silvio Berlusconi rozmawiał dziś z dziennikarzami kampańskiej telewizji Julia Italia. Jak zwykle przy takich okazjach nie mogło zabraknąć tradycyjnych pytań o Napoli. Patron Milanu stwierdził: "Muszę pogratulować Sarriemu. To prawda, że był jednym z trenerów, których braliśmy pod uwagę pod kątem Milanu w zeszłym roku. Muszę pogratulować też całej drużynie Napoli, która grała bardzo dobrze. Wielkie gratulacje dla mistrza Higuina, który strzelił 36 goli. Było mi to trochę nie w smak, bo pobił rekord milanisty Nordahla z sezonu 1949/50".

autor: TomekW (26-05-2016)

Calabria powołany do reprezentacji U-21
Poznaliśmy kadrę włoskiej młodzieżówki Under 21 na towarzyski mecz z Francją, który odbędzie się w przyszły czwartek w Wenecji. Wśród piłkarzy powołanych przez selekcjonera Luigiego Di Biagio znalazł się również obrońca Milanu Davide Calabria.

autor: TomekW (26-05-2016)

S. Berlusconi: Chińczycy chcą, abym to ja pokierował transferami
Środowy wieczór przyniósł kolejną porcję znaczących oświadczeń Silvio Berlusconiego. Oto co patron Milanu powiedział dziennikarzom nadawanego przez TeleLombardię programu QSVS: "Milan wciąż jest w moim sercu i myślę, że uczyniłem wiele dla tego klubu. Minęło trzydzieści lat z wynikami z najwyższej półki. Myślę, że był to piękny okres, podczas którego miałem okazję doprowadzić Milan do naprawdę znaczących wyników. Teraz potrzeba kapitałów, które pozwolą Milanowi nawiązać do sukcesów, jakie osiągaliśmy z nim w przeszłości. Milan jest najbardziej znanym klubem w Chinach. Znaleźliśmy amerykańską firmę specjalizującą się w sprzedażach udziałów drużyn sportowych, zwłaszcza koszykarskich. Firma ta jest w kontakcie z chińskimi inwestorami, ale są liczne klauzule, w tym moja gwarantująca mi fotel prezesa przez jeszcze trzy lata. Zobaczymy, czy ci inwestorzy będą w stanie co roku zasilać Milan znaczącymi kwotami. Odezwało się do nas dwanaście grup i większość z nich odesłaliśmy z kwitkiem. Jeśli nie znalazłaby się odpowiednia grupa, to wówczas jedynym rozwiązaniem będzie młody, całkowicie włoski Milan. Bardzo chciałbym zrobić z drużyny grupę, rodzinę. Chińczycy nie mieliby wolnej ręki w kwestii mercato, bo wyraźnie zażyczyli sobie tego, abym to ja pokierował transferami. Staramy się przyśpieszyć negocjacje, aby móc działać na rynku transferowym. Odejdą Mexes, Alex, Boateng i paru innych. Łącznie będzie pięć odejść wynikających z wygaśnięcia kontraktu. Balotellemu też kończy się umowa z nami. Wielu mówi mi, żebym nie sprzedawał klubu Chińczykom. Jeśli nie znajdzie się kupiec, który zaakceptowałby moje warunki, to nie sprzedam. Niestety żaden Włoch nie wyraził zainteresowania kupnem Milanu".

autor: TomekW (26-05-2016)

Boateng: Moja przyszłość w Milanie? Nie mam pojęcia
Kevin Prince Boateng pojawił się dziś na gali Bocelli&Zanetti. Oto co Ghańczyk powiedział przy tej okazji dziennikarzom MilanNews: "To oczywiste, że jest mi smutno w związku z tym, jak potoczyła się końcówka sezonu. Myślę, że z Juve zagraliśmy doskonale i zasługiwaliśmy na wygraną. Czy mam szansę zostać w Milanie? Nie mam pojęcia. Na razie myślę o dzisiejszym wieczorze. O reszcie będziemy rozmawiać od jutra".

autor: TomekW (25-05-2016)

S. Berlusconi: Podjąłem decyzję o sprzedaży Milanu
Silvio Berlusconi gościł dziś w programie Porta a porta i wygłosił ważne słowa na temat przyszłości Milanu. Prezes klubu z Via Rossi powiedział: "Podjąłem decyzję o sprzedaży Milanu. Myślę, że ostatnia decyzja prezydenta Berlusconiego musi być mądra i słuszna. Sądzę, że muszę przekazać władzę komuś, kto byłby w stanie wyłożyć środki na ponowne wypromowanie klubu. Chodzi nie tyle o pieniądze, jakie miałyby trafić do Fininvestu, lecz o pieniądze, które kupiec miałby wprowadzić do Milanu od razu lub co roku. To pieniądze chińskie lub naftowe. Ewentualna rola w klubie po jego sprzedaży? Wszyscy, którzy siadali ze mną do stołu rozmów, mówili mi, że moje nazwisko wiele znaczy. Zwłaszcza w Chinach, gdzie jestem bardzo znany. Czy Brocchi pozostanie na ławce trenerskiej? Tego jeszcze nie wiem".

autor: TomekW (25-05-2016)

Donnarumma: Od dziecka marzę o tym, by zostać kapitanem Milanu
W dzisiejszym wydaniu La Gazzetta dello Sport można znaleźć wywiad z Gianluigim Donnarummą. Młody bramkarz Milanu powiedział między innymi: "Mimo wszystko ten sezon pozostanie dla mnie czymś niesamowitym. Debiut w Serie A w tym wieku nie zdarza się każdemu. Rady Abbiatiego i Diego Lopeza były niezwykle cenne i bardzo się cieszę z tego, że przeżywałem to doświadczenie razem z nimi. Owszem, liczyłem też na powołanie do reprezentacji. Zachowywałem to marzenie do samego końca, jednak jestem szczęśliwy z faktu, że zadebiutowałem w Under 21 i że wiem, iż Di Biagio na mnie stawia. Moim osobistym celem jest stawać się coraz lepszym, a celem Milanu jest powrót do Europy. Moja przyszłość? Być może w Milanie z kapitańską opaską na ramieniu. To byłoby ukoronowanie marzenia, którym żyję od dziecka".

"Finał Coppa Italia? Nadal jesteśmy rozgoryczeni wynikiem. Daliśmy z siebie wszystko i zasługiwaliśmy na więcej. Nie jestem sobie w stanie wytłumaczyć, dlaczego częściej nie graliśmy w taki sposób, jak w meczu przeciwko Juve. Prawdopodobnie była to kwestia mentalności. Kto będzie trenerem w przyszłym sezonie? O to musicie pytać Gallianiego. Z Brocchim pracowałem w Allievi i Primaverze. Wprowadził swoje metody również w pierwszym zespole. Byłbym szczęśliwy, gdyby został z nami. Zawsze będę też wdzięczny Sinišy Mihajlovicowi za zaufanie, jakim mnie obdarzył. Berlusconi? Wielokrotnie mi gratulował, a także udzielał wielu raz. Również w kwestii kolczyków i tatuaży: prezydent ich nie chce, więc ich nie mam. Sprzedaż klubu? Nie wyobrażam sobie Milanu bez Berlusconiego. I podoba mi się idea młodego, włoskiego Milanu"
.

autor: TomekW (25-05-2016)

Oficjalnie: Agazzi wraca do Milanu
Oficjalna strona Middlesbrough poinformowała, że Michael Agazzi zakończył wypożyczenie z Milanu i powrócił do macierzystego klubu. Włoski bramkarz nie zdołał wywalczyć sobie miejsca w ekipie Boro i nie rozegrał na angielskich boiskach ani minuty.

autor: TomekW (25-05-2016)

Donnarumma: Mam nadzieję, że Brocchi będzie mógł zostać w Milanie
Gianluigi Donnarumma gościł dziś wieczorem w Amalfi, gdzie odbierał nagrodę dla Największego Objawienia Serie A podczas gali Football Leader. Po wyjściu na scenę młody bramkarz stwierdził: "Dziękuję Mihajloviciowi za otrzymaną od niego szansę. Pracowałem na pełnych obrotach, bo to dla mnie dopiero punkt wyjścia. Reprezentacja? Mam nadzieję, że zapracuję na powołanie w przyszłym sezonie. Nadal zbieram naklejki z piłkarzami i miałem trochę problemu ze znalezieniem siebie, ale ostatecznie się udało. Muszę podziękować również całej naszej drużynie, dzięki której zawsze czułem się świetnie. Aby być zwycięskim zespołem, trzeba przede wszystkim tworzyć grupę".

Potem Donnarumma powiedział również kilka słów dla telewizji Sky Sport: "Finał Coppa Italia? Przygotowaliśmy się jak najlepiej do tego meczu. Zależało nam na tym, by spisać się dobrze po tym negatywnym sezonie. Zabrakło wyniku, ale występ był należy i od tego musimy wyjść. Brocchi? O tym, czy pozostanie trenerem Milanu, zadecydują Galliani i Berlusconi. Na pewno jednak w tych ostatnich meczach Brocchi spisał się dobrze. Mam nadzieję, że będzie mógł zostać w Milanie. Sprzedaż klubu? Nie wyobrażam sobie Milanu bez Berlusconiego. Decyzja należy jednak do niego. Zobaczymy, co się wydarzy. Reprezentacja? Liczyłem na wyjazd na Euro i dawałem z siebie wszystko do samego końca, ale jestem jeszcze młody i nadal będę tak pracował. Plany na lato? Najpierw będę zdawał egzaminy, a potem pojadę nad morze. Jakim przymiotnikiem opisałbym swój sezon? Emocjonujący".

autor: TomekW (24-05-2016)

S. Berlusconi: Chcę sprzedać wszystko Chińczykom
Włoskie media przytaczają wypowiedzi, jakie Silvio Berlusconi miał wygłosić podczas wczorajszej kolacji w Villa Gerneto. Zdaniem Andrei Longoniego ze stacji TeleLombardia były premier miał zapytać, czy ktoś z obecnych ucieszyłby się ewentualnej sprzedaży Milanu. Za pierwszym razem nikt nie podniósł ręki, lecz gdy Berlusconi powtórzył pytanie i dodał, że potencjalnym kupcem jest wielkie chińskie konsorcjum, wówczas zgłosiło się kilku obecnych Chińczyków. Patron Milanu miał wówczas odpowiedzieć z uśmiechem: "Nie mam wątpliwości, że wy byście się cieszyli". Longoni twierdzi, że później Berlusconi powiedział swoim gościom: "Chcę sprzedać wszystko Chińczykom. Alternatywą jest to, że wy wyłożycie pieniądze, bo ja już nie wyłożę".

autor: TomekW (24-05-2016)

Abbiati: 4-5 graczy nie robiło tego, czego od nich wymagano
La Gazzetta dello Sport proponuje dziś swoim czytelnikom wywiad z Christianem Abbiatim. Odchodzący na piłkarską emeryturę bramkarz Milanu powiedział między innymi: "Chciałbym, aby Milan wyszedł od tego finału z Juve. Ta kadra nie była na siódme miejsce. Przy odpowiednim nastawieniu już w przyszłym sezonie można znów mierzyć w powrót do Ligi Mistrzów. Brocchi mówił, że nie wszyscy dawali z siebie wszystko? Ma rację. Było 4-5 graczy, którzy nie robili tego, czego od nich wymagano. I nie mówię o błędach technicznych. Prawda jest taka, że jednego takiego gracza skontrolujesz i odizolujesz, ale pięciu to sporo i wszystko staje się trudniejsze".

"Gdy zamykam oczy i wspominam Milan do roku 2011, widzę zupełnie inną drużynę pod każdym względem. Wyznaję wartości, jakie przekazali mi Albertini, Costacurta i Maldini. Przez całą karierę zostałem tylko raz ukarany finansowo: spóźniłem się, bo zaspałem. Nie twierdzę, że kiedyś żyliśmy w odosobnieniu, jednak podczas treningów pracowaliśmy na pełnych obrotach. Nawet nie przyszłoby mi do głowy pokazywać się na mieście po dotkliwych porażkach. Doszło prawie do tego, że w poniedziałek rano byłem zaniepokojony, gdy wychodziłem z domu. Wstydziłem się wyjść ze względu na to, jak spisywał się zespół, nawet jeśli sam miałem czyste sumienie".

"Pożegnanie bez gry? To żaden problem. W rzeczywistości byłem już zbyt rozluźniony i czułem się w obowiązku uprzedzić o tym Brocchiego, który jest moim najlepszym przyjacielem. Decyzja zapadła również z uwzględnieniem przyszłego sezonu: byłem na poddaszu, zszedłem na parter i groził mi finał w piwnicy. To była kwestia mojej godności i dumy. Kiedy zacząłem myśleć o zakończeniu kariery? Po moim wybuchu po meczu z Chievo w połowie marca. Klamka zapadła po spotkaniu z Bologną: miałem już dość. Podam wam emblematyczny przykład: kiedy Bacca został zmieniony przeciwko Carpi i zszedł z boiska, nie czekając na koniec i ignorując zmiennika, potrząsnąłem nim w szatni. Ale gdy się odwróciłem, zdałem sobie sprawę z tego, że nikt nie podążył za mną. Najwyraźniej pewnych rzeczy albo nie ma się w sobie, albo ma się wszystko gdzieś. Za moich czasów Gattuso chwyciłby za nóż".

"Tęsknota za boiskiem? Zacznę ją odczuwać od połowy lipca, kiedy zespół zacznie zgrupowanie, a mnie tam nie będzie. Prawda jest taka, że emocje jeszcze mnie nie dopadły i jeszcze nie zapłakałem. Wołałbym, aby stało się to na San Siro przy okazji meczu z Romą, ale nic takiego nie miało miejsca. Prędzej czy później pęknę. Przyszłość nadal w Milanie? Bardzo bym chciał. Zobaczę się z Gallianim, choć nie mamy umówionego spotkania i sam nie zapukam do drzwi siedziby. Wiem jednak, w czym mógłbym pomóc klubowi. Podam przykład: przychodzi do mnie trener i mówi, że dany piłkarz nie zachowuje się jak trzeba. Ja byłbym więc tym, kto by takiemu komuś nakopał.
(śmiech) Kierownik zespołu - tak to się nazywa, prawda?"

"Berlusconi sprzedaje Milan? Rozumiem konieczność wprowadzenia świeżych zasobów, ale nie widzę Milanu bez Berlusconiego. Mam nadzieję, że się zaprze i zostanie. Jakim trenerem może być Brocchi? Na razie ciężko powiedzieć. Na pewno można zacząć z nim nowy projekt. Cristian jest idealny do realizacji wizji Berlusconiego i ma świetne pomysły. Osobiście jednak nie zmieniałbym Mihajlovicia: do końca było zbyt mało czasu. Jak chciałbym zostać zapamiętany? Na płaszczyźnie ludzkiej chciałbym, aby pamiętano o mojej poprawności. Płaszczyzna techniczna nie ma dla mnie znaczenie. Nota za karierę? Dałbym sobie 7,5, a właściwie nawet 8. Miałem wzloty i upadki, ale w ważnych meczach nigdy nie zawiodłem. Czego będzie mi brakowało? Będę szalenie tęsknił za szatnią. Nie zapłaczę natomiast za karnymi zgrupowaniami. Czucie się jak w klatce w wieku 38 lat nie jest szczytem marzeń...

autor: TomekW (24-05-2016)

Vangioni: Cieszę się, że będę częścią Milanu
Leonel Vangioni, który w nowym sezonie będzie piłkarzem rossonerich, odwiedził dziś Casa Milan. Przy okazji Argentyńczyk powiedział kilka słów dla Milan Channel: "Jestem ogromnie podekscytowany. Ten klub ma niesamowitą historię i bardzo się cieszę, że będę jego częścią. Zawsze marzyłem o grze w tym klubie i jestem bardzo, bardzo szczęśliwy. Grało tu wielu niezwykłych mistrzów. Maldini był wspaniałym piłkarzem, który był dla mnie wielkim źródłem inspiracji. Mediolan? Powoli poznaje to piękne miasto. Czuję się tu jak u siebie i w tym tygodniu trochę pozwiedzam. Mam nadzieję, że wszystko będzie się układać i że będę spisywał się dobrze w Milanie".

autor: TomekW (24-05-2016)

Agent Antonellego i Calabrii: To zasłużone przedłużenia
Dziennikarze TMW Radio rozmawiali dziś z Giannim Vitalim na temat Luki Antonellego i Davide Calabrii, którzy przedłużyli swoje umowy z Milanem. Agent bocznych obrońców powiedział: "Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Są to dwa zasłużone przedłużenia. Luca rozegrał pozytywny sezon. Marzył o przedłużeniu kontraktu z Milanem i zakończeniu tu kariery. To samo dotyczy Calabrii. Galliani i Maiorino poważali go również wtedy, kiedy nie grał. Decyzja o przedłużeniu umów została podjęta jakiś czas temu, a potem ustaliliśmy szczegóły. Pensja Antonellego została przystosowany do kwot płaconych podstawowym graczom, a kontrakt Calabrii został przedłużony i poprawiony".

Potem Vitali mówił szerzej o sytuacji obu graczy. Zaczął od Antonellego: "Brak powołania na Euro? Luca jest wielkim profesjonalistą i sądzę, że zasługiwał na udział w finale Coppa Italia i wyjazd na mistrzostwa Europy. Jestem zaskoczony jego nieobecnością w szerokiej kadrze na Euro, zwłaszcza że jest już prawie zdrowy. Liczyłem, że będzie powołany. Szanuję decyzje Conte, ale zdania w tej sprawie nie zmieniam. Marzenie o zakończeniu kariery w Milanie? Jest milanistą, jako chłopak siedział na Curva Sud. Swoimi występami zasłużył na przedłużenie kontraktu, a teraz będzie musiał zasłużyć sobie na możliwość pozostania tu do końca kariery".

Potem Vitali mówił o Calabrii: "To niesamowite, że przez pół roku siedział na ławce, a potem zagrał z Romą i asystował przy golu Bakki, by następnie rozegrać świetny mecz przeciwko Juventusowi. Milan podchodził do meczu pośród wielu polemik, a trudności mentalne były spore. Calabria zagrał znakomicie, pod względem mentalnym był niezwykły. Pomijając epizody, nie sposób nie być zaskoczonym osobowością i mentalnością, z jakimi podszedł do zadania, które przecież przekraczało jego dotychczasowe piłkarskie kompetencje. Mało minut na boisku? Przybycie Brocchiego zregenerowało Davide, ale nie oceniałbym źle również pracy z Mihajloviciem. Gdyby te występy były bardziej rozciągnięte w czasie, to mówiłoby się o przyzwoitym czasie spędzonym na murawie przez chłopaka z Primavery. Tu jednak wszystkie występy miały miejsce na samym początku. Przyszłość? Będziemy musieli porozmawiać o tym z Milanem. Z Vangionim w klubie jest pięciu bocznych obrońców i jest to dużo przy grze tylko w lidze i pucharze. Ocenimy sytuację ze spokojem. Milan zawsze poświęcał chłopakowi uwagę, więc zobaczymy, jakie będzie najlepsze rozwiązanie. Zainteresowanie ze strony Sassuolo? To plotki. Milan właśnie przedłużył chłopakowi kontrakt i na razie jest to jedyny pewnik. W tej chwili nie ma jasności odnośnie tego, kto będzie rządził w klubie, więc poczekamy, aż sprawy się wyjaśnią".

autor: TomekW (24-05-2016)

Antonelli, Calabria i Montolivo z nowymi kontraktami
Milan poinformował w oficjalnym komunikacie, że Luca Antonelli, Davide Calabria i Riccardo Montolivo przedłużyli swoje kontrakty z klubem. Cała trójka podpisała umowy do końca czerwca 2019.

autor: TomekW (24-05-2016)

Milan Channel o sytuacji klubu w trakcie negocjacji z Chińczykami
Milan Channel potwierdził dziś doniesienia, że do 15 czerwca władze Milanu będą musiały konsultować wszystkie decyzje z grupą chińskich inwestorów, która otrzymała od Fininvestu wyłączność negocjacyjną. Oficjalna telewizja rossonerich podała, że również decyzja o rozwiązaniu kontraktu Sinišy Mihajlovicia była ustalana z kandydatami na nowych właścicieli klubu. Kwestia tego, kto będzie trenerem Milanu w nowym sezonie, zostanie rozstrzygnięta po 15 czerwca. Jeśli Cristian Brocchi zostanie potwierdzony wcześniej, to będzie to oznaczało, iż kontrola nad częścią sportową pozostanie w rękach Silvio Berlusconiego. Dodatkowo Milan Channel zasugerował, że w przypadku pozostania Brocchiego czerwono-czarna przyszłość Alexa, Mexesa, Boatenga, Balotellego i Meneza stanęłaby pod sporym znakiem zapytania.

autor: TomekW (23-05-2016)


Archiwum





© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone