ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Biało-czerwoni (cz. 2)
Autor Wiadomość
GPower 
Milanista



Dołączył: 18 Paź 2006
Skąd: Legnica/Dzierżoniów
Wysłany: Śro Paź 12, 2016 23:05   

Czytasz swoje wypowiedzi, bo są tak absurdalne, że aż nie chce się tego komentować.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 07:36   

Michał, na ogół doceniam Twoje wypowiedzi nawet jeśli się z nimi czasem nie zgadzam, ale wybacz - ta ostatnia to jest po prostu tragedia ;)
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 14:16   

A ja na ogól uważam je za przerost formy nad treścią, a tutaj wręcz przeciwnie. Niemalże sedno. ;)
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 15:16   

Raz http://www.przegladsporto...7361,1,291.html
I dwa http://www.przegladsporto...7479,1,291.html
 
 
MN 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2014
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 18:34   

GPower, Rafał,

że zapytam, jak Joker: why so serious? :devil:
Nie wiem co prawda czy odnosicie się do całości czy bardziej do jakiejś części mojej wypowiedzi, ale na potęgę wujka Paciuszki, my tu sobie przecież gadamy o piłce nożnej, a nie o atomowej zagładzie świata :)
Im jestem starszy, tym bardziej mnie to całe niezrozumiałe nadęcie związane ze sportem bawi, dlatego dzięki rivaldoACM za podejście na luźne majty :piwo:

Z tego samego powodu cieszą mnie wiadomości z linków podrzuconych przez rangiza i jednocześnie rozbraja sposób w jaki są podawane. Co się bowiem strasznego stało, że chłopaki z kadry (niektórzy! to bardzo ważne, aby podkreślić, że tylko niektórzy! tak, jak tylko niektórzy obecni na stadionie widzowie złamali niezliczone regulacje UEFA podczas spotkania Legii z BVB w LM! ;) ) stwierdzili, że nie ma się co spinać na ogórków z Armenii i lepiej spędzić weekend jak przeciętni odbiorcy ich występów? Że to nieprofesjonalne? A czy kibice są od tego, żeby rozstrzygać, że coś jest nieprofesjonalne i przede wszystkim wyciągać z tego jakieś konsekwencje? Komuś się z tego powodu stała krzywda w ogóle? 3/4 ludzi, których znam żyje od weekendu do weekendu, od "najebundy" do "najebundy", ale jak ktoś inny sobie dziabnie to wielce oburzeni, bo to nie wypada. A zgrupowanie kadry to co? Święto jakieś? Dla tych chłopaków to bardziej wyjazd integracyjny, a kto z Was był na czymś takim dobrze wie z czym się to w naszym radosnym kraju wiąże (kto nie był, niech poczyta - relacji po internetach krąży multum, a osobiście wierzę, że większość z nich jest prawdziwych). Skoro zaś chłopcy mieli przyzwolenie od przełożonych (kto wierzy, że w takim otoczeniu mogło się to odbyć bez wiedzy sztabu, a tym samym jego przyzwolenia?), to z jakiego powodu podnoszone jest larum? Bo to "reprezentanci kraju"? "Wybrańcy narodu"? :rotfl:

Pozdrawiam!
 
 
GPower 
Milanista



Dołączył: 18 Paź 2006
Skąd: Legnica/Dzierżoniów
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 20:41   

Sam tworzysz to nadęcie więc po co pytasz.

Jest czas na picie, zabawę ale nie każdy moment jest dobry. Od reprezentanta nie ważne czy jest to dyplomata, wojskowy czy sportowiec oczekujemy czegoś więcej.

Konsekwencje możemy sobie pośpiewać "nic się nie stało" i przełączyć na "M jak.." :brew:
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 20:52   

A gdy nasi zlatywali helikopterami do Arłamowa i traktowano ich jak Paniczy to już wtedy podnosiłem głos. Jak tak można? Co takiego osiągnęliśmy jako team w tych - nie oszukujmy się (będę bronił tej tezy zawsze) - przeciętnych finałach Euro (a może i najsłabszych od wielu lat)? A dzisiaj na jaw wychodzą brudy o rzekomych wypadach na miasto, wymiocinach w hotelach i imprezowaniu towarzyszy. Tak nie można i koniec. Imprezuj sobie ale nie podczas zgrupowań, nie podczas wielkiej imprezy sportowej. Pij sobie podczas sezonu ligowego - zwłaszcza jak kopiesz zagranicą (niech się martwią miejscowi kibice!) a gdy występujesz pod egidą Orzełka na piersi - zachowuj się stosownie. God deamn it!
Nie tak dawno w Krośnie był rozgrywany turniej siatkarzy (m.in. z Możdżonkiem i Drzyzgą) i wiem z pewnych źródeł, że ekipy pozostawiły po sobie syf, stos butelek i obrzygane pokoje w hotelach. Heheh wielcy sportowcy do fiksa :D
 
 
MN 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2014
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 21:19   

GPower,

ja o Wiśle, Ty o przemyśle... ale nieważne :) Bardziej mnie interesuje kogo masz na myśli pisząc "oczekujemy"? Jacy "My"?

Qnen,

możesz wyjaśnić dlaczego Twoim zdaniem spożywanie alkoholu (nawet w nadmiarze) oraz pozostawianie po sobie nieporządku w hotelu miałoby się kłócić z byciem wielkim sportowcem? To bardzo ciekawe zagadnienie, bo z palca można wymienić przykłady, które przeczą takiej tezie a nie czytałem też żadnych naukowych opracowań, które udowadniałyby np., że całkowita abstynencja poprawia osiągane przez danego zawodnika wyniki.
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 21:28   

MN napisał/a:
możesz wyjaśnić dlaczego Twoim zdaniem spożywanie alkoholu (nawet w nadmiarze) oraz pozostawianie po sobie nieporządku w hotelu miałoby się kłócić z byciem wielkim sportowcem?

To się przede wszystkim kłóci z byciem kulturalnym, dobrze wychowanym człowiekiem :) . W tym jest przede wszystkim problem :) .
 
 
MN 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2014
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 22:17   

STARY TIROWIEC napisał/a:
MN napisał/a:
możesz wyjaśnić dlaczego Twoim zdaniem spożywanie alkoholu (nawet w nadmiarze) oraz pozostawianie po sobie nieporządku w hotelu miałoby się kłócić z byciem wielkim sportowcem?

To się przede wszystkim kłóci z byciem kulturalnym, dobrze wychowanym człowiekiem :) . W tym jest przede wszystkim problem :) .


A możesz rozwinąć myśl i wyjaśnić co ma bycie dobrze wychowanym człowiekiem wspólnego z byciem wielkim sportowcem?

Poza tym, niech ten kto się nigdy nie spruł pierwszy rzuci kamień :P Nie wydaje mi się też, aby w naszym kręgu kulturowym grupowe spożywanie alkoholu w prywatnym pomieszczeniu było postrzegane jako świadczące o złym wychowaniu. Natomiast dla osób spędzających dużą część życia w pokojach hotelowych niesprzątanie ich przed opuszczeniem jest raczej naturalne i to niezależnie od kręgu kulturowego (pytanie też jaką skalę porównawczą mają w tym zakresie "pewne źródła" Qnena) - tym, między innymi różni się hotel od stancji, że w cenę noclegu wliczone jest sprzątanie.

Dla mnie bliżej sedna problemu jest nie to, czy ktoś swoim zachowaniem spełnia określone standardy, a bardziej, że wobec innych ludzie mają często te standardy zawyżone, niż wobec samych siebie :)
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 22:32   

MN napisał/a:


możesz wyjaśnić dlaczego Twoim zdaniem spożywanie alkoholu (nawet w nadmiarze) oraz pozostawianie po sobie nieporządku w hotelu miałoby się kłócić z byciem wielkim sportowcem?


Jesli robisz syf gdzie jestes, to znaczy ze nawaliles sie do poziomu na ktorym straciles kontrole nad soba.
Diabel tkwi w szczegolach.Wielkiego sportowca dzis, od sportowcow odroznia sila woli.
Praca,praca,praca.Nudne do wyrzygania powtarzane cwiczenia na treningach,Dieta ukierunkowana na dostarczenie organizmowi tego co mu w danej chwili potrzebne,odpowiednia regeneracja po wysilku itd.
Jak zachlejesz pale tak ze rzygasz dalej niz widzisz splukujesz z organizmu mikroelementy i wode,wyciagasz glukoze i przede wszystkim tracisz jednostki treningowe.To tak z czysto fizjologicznego punktu.
To jest tez szkodliwe z punktu widzenia psychologicznego, "zapilem raz i dalem rade, nie stanie sie krzywda jak zapije znow".Otwiera droge samousprawiedliwianiu przy kolejnych okazjach do chlania.
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 22:43   

MN napisał/a:
A możesz rozwinąć myśl i wyjaśnić co ma bycie dobrze wychowanym człowiekiem wspólnego z byciem wielkim sportowcem?

A rozumiesz różnicę pomiędzy "wielkim", a "dobrym" sportowcem :) ? Dobrym, może być nawet wspaniałym, genialnym sportowcem jest się tylko na arenie sportowej. Żeby zasłużyć na miano "wielkiego" trzeba jeszcze prezentować odpowiednią postawę poza boiskiem :) .
Przykład:
Maldini - znakomity piłkarz i wielki sportowiec
Cassano - utalentowany piłkarz i burak poza boiskiem
Pepe (piłkarz Realu, nie ten nasz :) ) - dobry obrońca i jednocześnie prostak.
 
 
GPower 
Milanista



Dołączył: 18 Paź 2006
Skąd: Legnica/Dzierżoniów
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 22:56   

MN napisał/a:
GPower,

ja o Wiśle, Ty o przemyśle... ale nieważne :) Bardziej mnie interesuje kogo masz na myśli pisząc "oczekujemy"? Jacy "My"?

Tak sobie obracaj ile chcesz, pompuj pompuj i udawaj głupa.

Możesz sobie poprawić na "ja oczekuje".
 
 
MN 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2014
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 23:18   

VelenoRosso,

czy te informacje dotyczące "zgubnych skutków picia wódki" mają podłoże naukowe (sam czytałeś wiarygodne dane na ten temat lub czerpiesz wiedzę od kogoś kto czytał?)? Nie chodzi mi tutaj o ich podważanie dla zasady, tylko mam świadomość jak bardzo takie kwestie obrosły legendami - taka dieta bezglutenowa robi, np. ostatnio zawrotną karierę (vide podawany za wzór wszelkich cnót Lewandowski), nie tylko w świecie sportu - jest polecana przez niektórych dyplomowanych dietetyków, a tymczasem nie ma żadnych badań, które wykazywałyby jakąkolwiek szkodliwość glutenu dla ludzi (poza osobami na niego uczulonymi, których ilość szacuje się na ok. 5 % populacji)...
Poza tym, czy podanych przez Ciebie konsekwencji fizjologicznych jednorazowego nadmiernego spożycia alkoholu nie można w prosty sposób usunąć za pomocą kroplówki/koktajlu odpowiednich izotoników, odżywek i witamin?

I żeby była jasność: uważam panującą w naszym kraju kulturę picia alkoholu za groźną dla zdrowia i życia ludzi. Mam wielu AA, także wśród bliskich i przyjaciół i jak tak czasami sobie gadamy, to aż się włos na głowie jeży w jakie stany psychiczne potrafi człowieka wprowadzić regularne picie (nawet niekoniecznie dużych ilości, bo ważna jest przyczyna i okoliczności, a nie ilość). Nie widzę mimo to powodu, aby w tym zakresie szeregowy "Janusz" czy "Seba" lub inny "kumaty" mogli stawiać piłkarzom wyższe niż wobec siebie wymagania - w końcu to mają być niby reprezentanci nas, nie bogów olimpijskich.

STARY TIROWIEC,

skoro masz taką definicję "wielkiego sportowca" to ok, Twoja sprawa. Ja tam na swoje potrzeby odróżniam "wielkiego człowieka" od "wielkiego sportowca", jako inne aspekty ludzkiej istoty.
Mam tylko takie małe pytanie: skąd czerpiesz informacje na temat pozasportowego życia Maldiniego, Cassano czy Pepe? Poza drugim z wymienionych raczej nie sposób znaleźć tego jakoś wiele w ogólnodostępnych mediach. No, chyba że brak informacji utożsamiasz z kulturalnym zachowaniem i ogólnie pojmowaną klasą, ale jeżeli tak, to poprzeczka nie jest jakoś specjalnie wysoko zawieszona i nie bardzo wiem, dlaczego nie przeskoczył jej w Twoich oczach Portugalczyk...

GPower,

doprawdy nie wiem co według Ciebie obracam i w jakiej kwestii udaję głupa. Stwierdziłem tylko czytelny dla mnie fakt, że moją pisaninę o symbolicznym nadęciu towarzyszącym piłce nożnej (wyrażającym się, m. in. w zwrotach językowych zarezerwowanych tradycyjnie dla opisywania polityków i wojskowych uznawanych za bohaterów narodowych), Ty raczyłeś skomentować odniesieniem do mojego przyciężkiego sposobu formułowania myśli w piśmie, co nijak ma się do meritum mojej wypowiedzi (mój styl pisarski nie uwzniośla opisywanych zjawisk, jest po prostu męczący, a to nie to samo).
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Pią Paź 14, 2016 00:56   

MN napisał/a:
VelenoRosso,

czy te informacje dotyczące "zgubnych skutków picia wódki" mają podłoże naukowe


Wiadomo ze nie istnieja dowody scisle empiryczne na potwierdzenie procesow biochemicznych jakie zachodza w organizmie ludzkim(problem etyczno-technologiczny).
To powiedziawszy, prawdopodobny szlak metaboliczny alkoholu u czlowieka sugeruje ze :
-jest to proces mocno egzotermiczny
-zuzywa duzo witaminy C i B1
-zachodzi tylko w watrobie
-zuzywa NADH+ przy utlenaniu
Do tego krojenie szczurow z ostatnich lat sugeruje ze zamyka kanaly sodowe komorkom.

Po ludzku mowiac, utrudnia odzywianie komorkom,sprzyja odkladaniu tluszczy,zmniejsza wydolnosc organizmu.
Tutaj zbiorcze opracowanie i linki do konkrentych prac:
https://pubchem.ncbi.nlm.nih.gov/compound/702#section=Pharmacology-and-Biochemistry
Generalnie kazdy kto probowal w pilke pograc nawet z kumplami na podworku, na wlasnej skorze sie przekonal ze picie dzien przed to glupi pomysl
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
GPower 
Milanista



Dołączył: 18 Paź 2006
Skąd: Legnica/Dzierżoniów
Wysłany: Pią Paź 14, 2016 08:33   

MN napisał/a:
(wyrażającym się, m. in. w zwrotach językowych zarezerwowanych tradycyjnie dla opisywania polityków i wojskowych uznawanych za bohaterów narodowych)


No to wytłumacz mi dlaczego sformułowania reprezentant kraju ma być zarezerwowane dla polityków, wojskowych, a taki sportowiec - piłkarz na nie nie zasługuje.
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Pią Paź 14, 2016 15:33   

MN napisał/a:
Że to nieprofesjonalne?

Cała ta reprezentacyjna kopanina jest nieprofesjonalna. Piłkarze zjeżdżają się w środku sezonu ze wszystkich stron świata na kilka dni, po to żeby sobie pokopać z innymi, u których jest albo tak samo, albo występuje jakieś pospolite ruszenie okolicznych listonoszy i stolarzy. Później się dziwić, że więcej kontuzji niż bramek. W ten sposób to można rozgrywać mecze "Przyjaciele Zidane'a" vs "Przyjaciele Romario", a zawodowcom zostawić normalną, codzienną pracę. Liczę, że w niedalekiej przyszłości kluby poczynią ku temu jakieś kroki.
 
 
GPower 
Milanista



Dołączył: 18 Paź 2006
Skąd: Legnica/Dzierżoniów
Wysłany: Pią Paź 14, 2016 17:13   

Pomijając wszystkie kwestie a skupiając się tylko na finansach, to jest to nierealne.

Kopanina reprezentacyjna jest tak samo profesjonalna jak piłka klubowa, a zachowania nieprofesjonalne występują wszędzie. Kwestia kontuzji to przypadki losowe, chyba że w momencie wyjazdu z klubu całe przygotowanie zostaje w ośrodku treningowym. Pospolite ruszenie, można mieć zastrzeżenie do poziomu niektórych, ale są oni wybierani bo są najlepsi, a nie każdy rodzi się Ronaldo.

Problemem piłki jest pazerność na kasę i rozbudowa wszelakich rozgrywek, by zarobić więcej. Ilość meczy w sezonie się zwiększa systematycznie na każdym poziomie.
 
 
GPower 
Milanista



Dołączył: 18 Paź 2006
Skąd: Legnica/Dzierżoniów
Wysłany: Sob Lis 12, 2016 13:02   

Piękny dzień za nami marsze, biegi a na końcu wisienka na torcie w postaci zwycięstwa z Rumunią.

Defensywa zagrała bardzo pewnie, bezbłędnie, Piszczek jak profesor a pozostała trójka na poziomie z Euro. Pomoc bardzo dobry Zieliński,trochę zastrzeżeń można mieć do Krychowiaka i Linettego ale jest nadzieje że cała trójka może grać ze sobą z fajnym efektem. Kuba, Turbo Grosik i Lewy na swoim wysokim poziomie. Pochwała należy się Teo, wyszedł napakowany, zmobilizowany a nie skacowany jak ostatnio i wysoka forma z klubu miała przełożenie na kadrę.

Brawo dla Nawałki za profesjonalne rozwiązanie "afery alkoholowej".

https://www.laczynaspilka...meczu-z-rumunia

"Beznadziejna" Armenia wyszarpała zwycięstwo z liderującą Czarnogórą :ok:
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Sob Wrz 02, 2017 10:39   

Wczoraj obejrzałem tylko pierwszą połowę spotkania. Drugą odpuściłem, bo czułem że lepsza dla nas nie będzie. Mamy się z tymi Duńczykami, zwłaszcza na ich terenie...

Czułem się trochę, jakbym cofnął się w czasie do Smudy, późnego Beenhakkera czy Bońka na ławce trenerskiej naszych Orłów... Lewandowski był zupełnie wyłączony z gry, Piszczek straszył gołębie na koronie Parken niczym późny Prince Boateng, a gra Glika i Pazdana wyglądała jakby dwoje pijanych mężczyzn próbowało wrócić razem z budki z piwem do swojego bloku... Spodziewałem się porażki z mającą nóż na gardle reprezentacją Danii, ale na pewno nie takiej kompromitacji... Na szczęście sprawę awansu na rosyjski mundial mamy ciągle w swoich rękach. Problemy się zaczną, jeśli nie wywalczmy trzech punktów w meczu z Kazachstanem...
 
 
nismovsky 
Milanista




Dołączył: 21 Maj 2011
Skąd: Powiśle
Wysłany: Sob Wrz 02, 2017 11:05   

Może znów mieli imprezę? Grosik tweetował w nocy przed meczem, Piszczek dostał sraczki... Wyglądało to na powtórkę z Armenią :hmm:

A co do obrony to zgodzę się z opinią na tweeterze: Jeśli połowa twojej obrony jest z Legii Warszawa to jest duża szansa, że będziesz bronił jak Legia Warszawa.

Krychowiaka pozbyto się z kadry, bo nie gra się za zasługi, a ja się pytam co tam robiło trio z Warszawy? Jeśli Nawałka nie odeśle tych żenujących kopaczy to znaczy, że nie potrafi grać inaczej niż zasługami...
_________________
"Człowiek ma jedne usta i dwoje oczu oraz uszu, po to, żeby dwa razy więcej słuchał i patrzył, niż mówił. Ma też dziesięć palców u rąk, stąd teraz taka sraka w Internecie..."
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Nie Wrz 03, 2017 21:22   

A masz jakichś sensownych zastępców?
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pią Paź 06, 2017 00:10   

Polacy sobie pograli w Erywaniu prawie jak na treningu :) Reprezentacja Armenii nie stawiła żadnego oporu, wbrew obawom po pierwszym naszym pojedynku w Warszawie. Lewandowski dokonał historycznej rzeczy zostajac najlepszym strzelcem w historii piłkarskiej reprezentacji Polski. Moim zdaniem Robert spokojnie powinien do końca swojej kariery dobić do 70-80 bramek zdobytych w barwach narodowych. Ponadto Lewy został liderem strzelców eliminacji do MŚ w strefie europejskiej. Teraz wystarczy nam już tylko remis w niedzielnym starciu z Czarnogórą i w końcu, po 12 latach przerwy, pojedziemy na mundial!
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Nie Paź 08, 2017 20:00   

Jedziemy do Rosji! Ostatni kwadrans meczu z Czarnogórcami był niebywale ekscytujący. Rozprężenie po objęciu prowadzenia, to chyba główny grzech zespołu Nawałki, nie po raz pierwszy dziś widoczny. Jednak Lewandowski to prawdziwy kapitan i wielki piłkarz, który dał impuls w tym trudnym momencie. W końcu będziemy oglądali mundial z naszą reprezentacją, po dwunastoletniej przerwie. Brawo!
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Pon Paź 09, 2017 20:28   

I napiszę tylko...
Będziemy losowani z pierwszego koszyka.... oraz nie jedziemy tylko na wycieczkę. Ja mam duże oczekiwania, marzy mi się połfinał i wiem, że jest to do osiągnięcia!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group