ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: TomekW
Śro Kwi 29, 2015 11:59
Kolejna smierc pilkarza
Autor Wiadomość
Mike Milanista 
Milanista




Dołączył: 01 Sie 2003
Wysłany: Pon Sty 26, 2004 15:32   Kolejna smierc pilkarza

Wczoraj na boisku zmarl kolejny pilkarz. Tym razem byl nim Miklos Feher z Benfiki. Smierc Wegra jest juz druga w ciagu 7 miesiecy. Kurde nie wiem czy jest to wynikiem kiepskiego badania pilkarzy czy przemeczenia ale zaczyna sie to robic niepokojace. Po Foe kolejny pilkarz umiera. Wielki smutek dla wszystkich ktorzy sa fanami futbolu. [*] .
_________________
AC MILAN - Legenda bez końca
 
 
 
BoReK99 
Milanista




Dołączył: 22 Lis 2003
Skąd: wlkp
Wysłany: Pon Sty 26, 2004 18:24   

[*]Miklos Feher[*]
_________________
www.OgienWSzopie.glt.pl -> Liga Halowa
www.plomien1946.yoyo.pl -> Płomień Przyprostynia
 
 
Milan 
Milanista



Dołączył: 18 Wrz 2003
Skąd: Kielce
Wysłany: Pon Sty 26, 2004 18:51   

Zgadza sie, troche dziwna sytuacja ze to juz druga smierc pilkarza na boisku. Moze to zbyt wielkie przemeczenie sezonem? Za wiele meczow rozgrywanych, w klubie, w reprezentacji itp itd, no a moze rzeczywiscie to blad lekarzy badajacych... lub wina jakiegos nieznanego srodka dopingujacego, kto to wie :?
_________________
CI SN LE COSE DA NN FARE MAI
NE' DI GIORNO NE' DI NOTTE
NE' X MARE NE' X TERRA
UNA AD ESEMPIO. LA GUERRA
 
 
 
Paweł Strzelecki 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon Sty 26, 2004 20:04   

Trzeba jeszcze wspomnieć o śmierci kolejnego z Wielkich, czyli Leonidasa. Co prawda umarł on śmiercią naturalną, ale fakt ten też jest bardzo smutny. A wielu mogłoby mu co najwyżej buty wiązać.
 
 
 
Paweł 
Milanista




Dołączył: 19 Sty 2004
Skąd: Madagaskar
Wysłany: Pon Sty 26, 2004 21:12   

Cytat:
Moze to zbyt wielkie przemeczenie sezonem? Za wiele meczow rozgrywanych, w klubie, w reprezentacji itp itd


Wątpie przecież dopiero mamy półmetek(przynajmniej we Włoszech nie wiem jak tam jest w Portugali, ale chyba tak samo), a tak wogule oni nie grał od pierwszych minut więc przemęczenie raczej odpada.

[*]
 
 
 
Bart 
Interista




Dołączył: 24 Wrz 2003
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pon Sty 26, 2004 22:08   

Paweł Strzelecki napisał/a:
Trzeba jeszcze wspomnieć o śmierci kolejnego z Wielkich, czyli Leonidasa. Co prawda umarł on śmiercią naturalną, ale fakt ten też jest bardzo smutny. A wielu mogłoby mu co najwyżej buty wiązać.

Tyle, że on słynął z grania na boso :)
_________________
C'e solo l'Inter
 
 
Mike Milanista 
Milanista




Dołączył: 01 Sie 2003
Wysłany: Pon Sty 26, 2004 23:25   

Bart napisał/a:
Paweł Strzelecki napisał/a:
Trzeba jeszcze wspomnieć o śmierci kolejnego z Wielkich, czyli Leonidasa. Co prawda umarł on śmiercią naturalną, ale fakt ten też jest bardzo smutny. A wielu mogłoby mu co najwyżej buty wiązać.

Tyle, że on słynął z grania na boso :)

To tylko legenda w ktorej jak zwykle prawdy jest niewiele. Red. Wolek (trudno o lepszego znawce pilki poludniowoamerykanskiej w Polsce) mowil kiedys ze z tym graniem na boso Leonidasa to lekka sciema. Szkoda ze odszedl i on bo pilkarz musial byc zn iego wybitny skoro byl uwazany za najwiekszego brazylijskiego pilkarza do czasow Pelego.
_________________
AC MILAN - Legenda bez końca
 
 
 
Sonar 
Milanista




Dołączył: 18 Paź 2003
Skąd: Białystok
Wysłany: Wto Sty 27, 2004 13:11   

Jak sie nie myle to Feher upadl po okolo 10 min poi wejsciu na boisko wiec chyba nie bylo to z przemeczenia. Jak to ogladalem w tv to az mi sie slabo zrobilo. :(
 
 
 
Piecia 
Milanista



Dołączył: 04 Lis 2003
Wysłany: Wto Sty 27, 2004 16:37   

Sonar napisał/a:
Jak sie nie myle to Feher upadl po okolo 10 min poi wejsciu na boisko wiec chyba nie bylo to z przemeczenia. Jak to ogladalem w tv to az mi sie slabo zrobilo. :(

no racja mi tak samooo ! i to jeszcze jak on lezal a jego koledzy juz plakali lapali sie za glowe juz poprtostu wiedzieli ze on umrze ;( qrde jak dzis ogladalem to nawet prezes benfici tonąl we lzach
[*] Feher [*]
_________________
FORZA MILAN !
 
 
Milan 
Milanista



Dołączył: 18 Wrz 2003
Skąd: Kielce
Wysłany: Wto Sty 27, 2004 17:24   

Ktoz to wie co moglo byc przyczyna jego smierci, dzisiaij jakos chyba ma byc robiona sekcja zwlok :( Moze on mial jakies problemy ze zdrowiem ktorych nie wykryto albo sam pilkarz ukrywal :? Tez mi sie niedobrze zrobilo jak upadl a jego glowa jak pilka odbila sie od murawy :cry:
_________________
CI SN LE COSE DA NN FARE MAI
NE' DI GIORNO NE' DI NOTTE
NE' X MARE NE' X TERRA
UNA AD ESEMPIO. LA GUERRA
 
 
 
Radeo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 28 Paź 2003
Wysłany: Wto Sty 27, 2004 18:14   

Cytat:
Jak podała wp.pl:
30-letni piłkarz zespołu Kavlinge GIF, grającego w czwartej lidze szwedzkiej, zmarł w poniedziałek w szpitalu po tym jak zasłabł podczas treningu - poinformował we wtorek rzecznik prasowy klubu, Hans Notstrand.


To wszystko jest straszne... Co się dzieje w futbolu ?!?!

[*] Feher i inni...
_________________
.
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Wto Sty 27, 2004 19:27   

Ten szwedzki zawodnik Hans Notstrand mógł umrzeć ze względu na jakąś niewykrytą wadę, a w czwartej lidze nie bada się tak dokładnie piłkarzy jak w ekstraklasie.
 
 
Veerapan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Ostrołęka/Warszawa
Wysłany: Wto Sty 27, 2004 20:11   

Wyobraźcie sobie jak się musiał poczuć sędzia wiedząc że ostatnia rzecz jaką zobaczył ten zawodnik przed śmiercią to żółta kartka od niego :?
[*] [*][*][*][*][*]
_________________
"To co myślę o świecie, nie musi być typowe
Lecz ważne by rozumieć się nim padną pierwsze słowa.
Gdy źle napiszesz słowo, to szybko potem wróć,
ale ważne jest by między sobą dobrze się czuć."
 
 
 
Gość


Wysłany: Czw Sty 29, 2004 16:15   

bogiel napisał/a:
Ten szwedzki zawodnik Hans Notstrand...


O zawodniku wiadomo że miał na imię Anreas, a Hans Notstrand to rzecznik klubu.
 
 
Tino
Milanista z Klasą




Dołączył: 02 Sie 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Sty 29, 2004 23:17   

Anonymous napisał/a:
O zawodniku wiadomo że miał na imię Anreas, a Hans Notstrand to rzecznik klubu.

AnDreas!!
_________________
!!!!FORZA MAGICO MILAN!!!!
 
 
 
Klorsen 
Milanista



Dołączył: 18 Wrz 2003
Skąd: Kotla
Wysłany: Sob Sty 31, 2004 22:13   

Ale ten Węgier to nie pierwsza ofiara umierało na boisku już wielu, nawet kilku Polaków, według mnie to środki na wytrzymałość, albo wady serca, albo po prostu narkotyki.
 
 
 
Milan 
Milanista



Dołączył: 18 Wrz 2003
Skąd: Kielce
Wysłany: Wto Mar 02, 2004 12:42   

Znowu... :? Zaledwie 18-letni Andrej Pawicki z Arsenalu Kijow [*] szkoda tak mlodego czlowieka :!:
_________________
CI SN LE COSE DA NN FARE MAI
NE' DI GIORNO NE' DI NOTTE
NE' X MARE NE' X TERRA
UNA AD ESEMPIO. LA GUERRA
 
 
 
Lucarelli 
Milanista




Dołączył: 15 Kwi 2005
Skąd: San Siro
Wysłany: Śro Kwi 20, 2005 14:56   

Fresk


*************
Chyba sobie z nas kpisz ! To ma byc wypowiedz ? Zapoznaj sie lepiej z regulaminem.
Moderator
 
 
MARCIN-rossoner 
Milanista




Dołączył: 13 Mar 2005
Skąd: Katowice
Wysłany: Śro Kwi 20, 2005 18:08   

Hm. Na pewno jest to niepokojące, w końcu mogło się to stać każdenmu nawet któremuś z rossonerich (nieeeeeee). Na pewno jest to wsztrząs dla wszystkich kibiców na całym świecie, że śmierć dopada nawet graczy na boisku.

:-( :-( :-(
_________________
Rossonero per sempre
::::::::::::::::::'EUROPE'::::::::::::::::::::
:ban: :banan: ban & banan
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Kwi 21, 2005 15:36   

MARCIN-rossoner nie mogę się z Tobą zgodzić niestety. Po pierwsze, piszesz, że mogło to spotkać każdego, nawet graczy AC Milan. Wydaje mi się, że nie jest to praktycznie możliwe, bo Milan ma świetne przygotowanie medyczne (jest MilanLab) i raczej nie widzę możliwości dopuszczenia do gry zawodnika z wadą serca czy jakąś inną, zagrażającą jego życiu. Zresztą nie tylko w Milanie nie powinno nic takiego mieć miejsce. Oczywiście są przypadki losowe, których praktycznie nie da się przewidzieć, ale to jest odsetek w granicy błędu statystycznego. Piłkarz powinien być tak przebadany, żeby nie było nawet cienia wątpliwości czy może grać czy nie. Zawały czy udary to moim zdaniem tylko wynik zaniedbań lekarskich i ewentualnie pazerności klubów, wystawiających gracza za wszelką cenę.

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
badzio 
Milanista




Dołączył: 16 Lut 2005
Skąd: Bydgoski Fordon
Wysłany: Czw Kwi 21, 2005 16:22   

Droc - w wiekszosci sie z toba zgadzam, ale jestem tylko ciekaw skad mozesz wiedziec, ze Milan ma świetne przygotowanie medyczne ?
 
 
 
Veerapan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Ostrołęka/Warszawa
Wysłany: Czw Kwi 21, 2005 16:27   

:lol: badzio :) a mowi ci cos nazwa Milan Lab ?
_________________
"To co myślę o świecie, nie musi być typowe
Lecz ważne by rozumieć się nim padną pierwsze słowa.
Gdy źle napiszesz słowo, to szybko potem wróć,
ale ważne jest by między sobą dobrze się czuć."
 
 
 
badzio 
Milanista




Dołączył: 16 Lut 2005
Skąd: Bydgoski Fordon
Wysłany: Czw Kwi 21, 2005 16:49   

oczywiscie, ze mowi mi cos ta nazwa... tyle, ze nie tylko milan dysponuje takim zapleczem. jestem pewien, ze sa kluby, ktore maja podobne, jak nie lepsze bazy medyczne, a mimo to wiemy jakie przypadki sie zdarzaja.

wiec nie zdziwie sie jak np. w juve ktos nie da rady podczas jakiegos meczu...(wypluć).
 
 
 
MARCIN-rossoner 
Milanista




Dołączył: 13 Mar 2005
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw Kwi 21, 2005 17:46   

droc napisał/a:
MARCIN-rossoner nie mogę się z Tobą zgodzić niestety. Po pierwsze, piszesz, że mogło to spotkać każdego, nawet graczy AC Milan. Wydaje mi się, że nie jest to praktycznie możliwe, bo Milan ma świetne przygotowanie medyczne (jest MilanLab) i raczej nie widzę możliwości dopuszczenia do gry zawodnika z wadą serca czy jakąś inną, zagrażającą jego życiu. Zresztą nie tylko w Milanie nie powinno nic takiego mieć miejsce. Oczywiście są przypadki losowe, których praktycznie nie da się przewidzieć, ale to jest odsetek w granicy błędu statystycznego. Piłkarz powinien być tak przebadany, żeby nie było nawet cienia wątpliwości czy może grać czy nie. Zawały czy udary to moim zdaniem tylko wynik zaniedbań lekarskich i ewentualnie pazerności klubów, wystawiających gracza za wszelką cenę.


W pewnym sensie masz rację ale pozwól, że zacytuję z Biblii cytat "Nie znasz dnia ani godziny" więc czasem nawet najlepsze przygotowanie medyczne nie pomoże. Iluż młodych i zdrowych ludzi nagle umiera. Na pewno w Milanie lepiej zawodnicy sa badani i jest mniejsze prawdopodobieństwo śmierci, więc mogę się z tobą zgodzić połowicznie.

pzdr
_________________
Rossonero per sempre
::::::::::::::::::'EUROPE'::::::::::::::::::::
:ban: :banan: ban & banan
 
 
 
Veerapan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Ostrołęka/Warszawa
Wysłany: Czw Kwi 21, 2005 18:00   

badzio, ale w tej chwili Milan Lab jest najlepszą tego typu jednostką wsrod europejskich klubow i mimo iz glownie zajmuje sie profilaktyką to nawet leczenie stoi tam na najwyzszym poziomie o czym moze swiadczyc chociazby fakt ze Chelsea leczyla tam swoich pilkarzy m.in. Robbena.
_________________
"To co myślę o świecie, nie musi być typowe
Lecz ważne by rozumieć się nim padną pierwsze słowa.
Gdy źle napiszesz słowo, to szybko potem wróć,
ale ważne jest by między sobą dobrze się czuć."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group