ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Liga Mistrzów 2019/20
Autor Wiadomość
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Śro Sie 12, 2020 22:13   

Pechowo odpada Atalanta, gdyby nie kontuzja i ostatnie 10-12 minut gry w zasadzie w 10 to pewnie by dowieźli to 1:0... Tak czy siak historyczny wyczyn. :prayer:
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Sie 13, 2020 09:53   

Duże osiągnięcie i tak, piękna przygoda.
Kto wie, jak by się to potoczyło w normalnym trybie, z meczem i rewanżem.
Nie ma się jednak co oszukiwać, widać było różnicę w poziomie pomiędzy ambitnymi walczakami Gasperiniego, a gwiazdami z Paryża. Jeśli Atalanta chciałaby wskoczyć na stałe na poziom LM, musiałaby wykonać jeszcze dużą pracę. Co też jest wskazówką dla Milanu.
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Czw Sie 13, 2020 10:02   

Obstawiam, że z Iliciciem by awansowali. Po zejściu Gomeza brakowało kogoś z magicznym podaniem.

Szkoda trochę ekipy z Bergamo, oczywiście sezon w ich wykonaniu był bardzo dobry, ale jednak nie udało się finalnie zrealizować żadnego z ambitnych celów jakie jeszcze miesiąc temu wydawały się być w zasięgu (2 miejsca w lidze, strzelenia 100 bramek w Serie A, awansu do półfinału LM).
 
 
Kzr 
Milanista



Dołączył: 18 Sty 2012
Wysłany: Pią Sie 14, 2020 23:47   

Mamy koniec pewnej ery w zespole Barcelony, Bayern ich po prostu rozsmarował po podłodze. Totalny blamaż, z dodatkowym prztyczkiem w postaci dwóch bramek Coutinho. Tę drużynę czeka generalny remont, ciekawe czy to skłoni Messiego do przejścia do Interu? ;]
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pią Sie 14, 2020 23:50   

Ostateczny koniec epoki, chociaż ta budowla już dawno chyliła się ku upadkowi. Nieuchronna rzecz w piłce, w pewnym momencie spada się i to boleśnie. Oby to był sygnał dobrego dla nas odwrócenia się karty.
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Sob Sie 15, 2020 08:43   

Barcelona to przykład najgorszego zarządzania klubem jaki można sobie wyobrazić.

Najgorszego, bo nie dość że posiadają elitarną akademię to wydali krocie na przeciętnych zawodników, a koniec końców grają coraz gorzej.

Mieli cieplarniane warunki, żeby zapewnić ciągłość swojej ekipie, ale udało się im wszystko spieprzyć. Wisienką na torcie byłoby odejście Messiego.

Bayern jest na przeciwnym biegunie. Na ten moment zdecydowany faworyt do wygrania LM. Szkoda tego odwołanego plebiscytu, bo Lewy byłby już naprawdę blisko ZP.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Sie 15, 2020 08:55   

Cykl, karma... jak zwał tak zwał :) Czekamy jeszcze na Juve i wtedy Milan może wrócić, cały na biało w finale LM 2022 :P
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Sob Sie 15, 2020 11:54   

Messi powinien odejść już dawno. Jest jednym z winnych tej sytuacji. Ja go bardzo szanuję jako piłkarza, uważam że jest najlepszy bez wątpienia, ale nie może być tak, że piłkarz rządzi klubem. Pewne układy się z czasem wypalają i tutaj jest tak samo. Drużyna ustawiana pod coraz mniej zmotywowanego Messiego nie ma racji bytu.

Fajnie też na tym przykładzie widać pewną zależność. W Barcelonie praktycznie każdy transfer to teraz mniejsza lub większa wtopa. To przecież nie tak, że Coutinho czy Griezmann to źli piłkarze. Po prostu w drużynie bez chemii każdy obniża lody. Widzieliśmy to przez lata w Milanie.

Barcelona jest na etapie Milanu sprzed chwili sprzedania klubu. Dzieje się coraz gorzej, każdy ruch tylko pogarsza sytuację, ale nikt nie ma żadnego planu ani nawet chęci większych zmian. Oczywiście oni wciąż mają dużo lepszą kadrę niż my wtedy, ale problemy są te same.
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob Sie 15, 2020 22:57   

Bardzo dobry moment na powrót Milanu do gry, wielkie firmy w dużej mierze przeżywają swoje kłopoty. Racjonalny model biznesowy, trochę gryzienia boiska, brak wygody dla rywala i można już coś ugrać.

P.S.
Sterling... Przypomniał mi się dialog Rossa z Joey'em z Przyjaciół jak Joey oświadczył Rossowi, że się kocha w Rachel.

Ross - Ale mam jedno pytanie. Rachel ? Rachel Rachel ??

Ten gość nigdy się nie zmieni, mistrz pudeł, głowa nigdy nie dojeżdżała i już nie dojedzie.
 
 
 
chip 
Juventino



Dołączył: 10 Kwi 2006
Wysłany: Wto Sie 18, 2020 00:40   

3:0 roma, 4:0 liverpool, jeśli to nie było ostrzeżenie to co to jest ?? barca wozi sie na messim, który jeszcze w 1 meczu z liverpoolem wyratował im dupe chociaż Jurgen Klopp miał lepszy plan na ten mecz i anglicy jako drużyna byli lepsi. To argentynski maestro wyciagnał ich z tarapatów i nawet w rewanżu zagrał kilka piłek, które mogły skonczyć sie golem. Ale jak długo można sie wozić na jednym piłkarzu ?? dla przykładu niemce z bayernu/NT niemcy nie posiadają piłkarza w stylu messi, neymar, mbappe, ronaldo, ale za to budują system w którym piłkarze sie odnajdują i jak chyba nigdzie na świecie pokazują, że piłka na pierwszym miejscu, jest grą zespołową
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Sie 18, 2020 10:19   

Ciekawe jest to, jak bardzo Barcelona zgubiła gdzieś swoją własną filozofię. Przecież tam też chodziło o grę zespołową, nawet z Messim jako bardzo ważnym punktem. Mimo wszystko jednak Leo był elementem zespołu, tam wszyscy cieszyli się piłką, wymieniali pozycjami i byli niemal tak samo ważni. Teraz niby Barcelona chce grać to samo, ale w rezultacie wozi się na plecach Messiego.
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Wto Sie 18, 2020 10:45   

Nie jest rolą Messiego zarządzanie klubem, a jeśli ktoś mu na to pozwala to jeszcze bardziej wskazuje na winę zarządu.

Barcelona jest zarządzana absolutnie fatalnie. Przy tych zasobach jakie mieli do dyspozycji wystarczyło w zasadzie próbować nic nie spieprzyć.

Zaczynając od trenera. Najpierw Guardiola, potem Enrique - dwaj trenerzy, którzy osiągnęli sukces pokazali w jakim kierunku powinni iść włodarze klubowi szukając ich następców. Niby mówi się o tym, że Barca to samograj, ale wygląda tak tylko wtedy kiedy szkoleniowcem jest kolejna legenda Barcy z jej DNA. Nie można oczekiwać, że zatrudni się trenera bez sukcesów jako piłkarz i trener, żeby wzbudzić entuzjazm sytych wilków.

Kolejna sprawa to transfer Neymara. Czy wpisując mu taką a nie inną klauzulę zastanowili się co będzie, jeśli ktoś faktycznie ją wpłaci? Za prawie 2 razy tyle kupili: Coutinho, Demebele i Griezmanna i sportowo wciąż są grubo na minusie.

No i zarządzanie wychowankami - choćby taki Alcantara, mieli u siebie naturalnego następce Xaviego/Iniesty, ale pozwolili mu odejść. Inna sprawa, że Hiszpana już dawno powinni odkupić i to nawet za duże pieniądze.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Sie 18, 2020 11:14   

Zgadzam się, że jest źle zarządzana, ale też obiektywnie patrząc, mieli bardzo trudne zadanie. Ja o tym pisałem lata temu, kiedy Milan wpadał w swoją otchłań bez dna. Mówiłem, że jeśli Barcelona nie podejmie radykalnych i długoterminowych kroków, to też będą mieli ogromne problemy. I mają.

To nie jest wcale takie proste, jak się wydaje. Taki Neymar na przykład. Co by to dało, jak by miał klauzulę miliard, skoro i tak chciał odejść? Trudno tu winić władze Barcelony, bo zrobili co mogli - wygrali walkę o najgorętsze nazwisko na rynku. Niestety, nie było chemii.

Tak samo kwestia wychowanków. Wydawało się, że mają przyszłość zapewnioną, bo do składu pukają przyszłe mega gwiazdy, np. Bojan, Deulofeu, Halilovic... Jak się skończyło, wszyscy wiemy.

No i tak samo te transfery. Przecież Coutinho, Dembele i Griezmann to wspaniali piłkarze. Na papierze to są super transfery. Ale znowu - chemia nie działa.

Być może trzeba było podjąć najtrudniejszą z możliwych decyzji. Być może po przyjściu Neymara trzeba było zrobić to, co stało się parę lat wcześniej. Mianowicie Barcelona pozbyła się jednego geniusza (Ronaldinho), żeby zrobić miejsce innemu - Messiemu. Może Messi powinien wprowadzić Neymara i powoli zacząć się odsuwać?

Może trzeba było sprzedać Iniestę czy Xaviego tuż po trzydziestce? Tak, jak Milan powinien wcześniej sprzedać np. Pirlo.

To są bardzo trudne decyzje i nikt nie ma idealnego, uniwersalnego rozwiązania.

A w kolejce po takie kłopoty stoi teraz m.in. Juventus. Zobaczymy, jak oni to rozwiążą.
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Wto Sie 18, 2020 11:38   

rafal996 napisał/a:
Być może trzeba było podjąć najtrudniejszą z możliwych decyzji. Być może po przyjściu Neymara trzeba było zrobić to, co stało się parę lat wcześniej. Mianowicie Barcelona pozbyła się jednego geniusza (Ronaldinho), żeby zrobić miejsce innemu - Messiemu. Może Messi powinien wprowadzić Neymara i powoli zacząć się odsuwać?

ale jak tu porównywać Messiego do Ronaldinho, jak Brazylijczyk w swoim ostatnim sezonie dla Barcy zdobył 9 goli i 6 asyst, a Messi 30 bramek i 26 asyst...

Neymar odszedł do PSG bo Paryżanie nie musieli dogadywać się z Barceloną. Gdyby Brazylijczyk miał normalnie skonstruowany kontrakt z zaporową klauzulą to pewnie trzeba byłoby go pogłaskać, ale tam jakiegoś pożaru do gaszenia nie było. Z resztą już chyba po roku chciał wracać.

Odnośnie wychowanków/młodych talentów to mogliby się aktualnie uczyć od Realu jak się nimi zarządza. A przypominam, że dekadę wcześniej to raczej Real był wyśmiewany za niegospodarność, a Barca chwalona za to ile "darmowych" wychowanków gra w ich składzie z sukcesami.
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Sie 18, 2020 12:21   

rafal996 napisał/a:
A w kolejce po takie kłopoty stoi teraz m.in. Juventus. Zobaczymy, jak oni to rozwiążą.

Problem Juve jest troche inny. To tez nie tak, ze Juve nie robilo nic pod budowanie dluzszoterminowe. W ciagu ostatnich kilku lat Juve sprowadzilo sporo zawodnikow majacych max 24 lata i ktorym wrozono mozliwosc zrobienia wielkiej kariery (Bernardeschi, Can, De Ligt, Romero, Kulusevski, Bentancur, Cancelo, Demiral, Rabiot) czy grono zawodnikow, ktorych wprawdzie nie bylo tak naprawde w pierwszej druzynie, ale ktorzy w razie wiekszego rozwoju mogliby byc sprowadzeni z powrotem ze wzgledu na podpisane umowy (Mandragora, Orsolini, Pellegrini, itp.).
W Juve rzecz jest powazniejsza. Te wszystkie dzialania z ostatnich kilku lat wydaja sie byc prowadzone troche bez wiekszej wizji i ładu.
Wystarczy pomyslec jak wygladalby potencjal na gre w minionym sezonie Juve, gdyby tak 4 zawodnikow zaczelo grac na najwyzszym poziomie, jaki prezentowali wczesniej w swojej karierze. Powiedzmy: Sandro, Pjanic, Ramsey i Bernardeschi. Wtedy byłby naprawdę materiał na wielką drużynę. Pytanie tylko czy w takiej konfiguracji nazwisk poszczególni zawodnicy mają jak nawiązać do swojej najwyższej formy. Czy taki Ronaldo nie byłby lepiej wykorzystany, gdyby miał przed sobą pracowitego napastnika? A za plecami wszechstronnego pomocnika, ktory mógłby go ubezpieczać, ale jednocześnie zagrałby z nim kombinacyjnie. Czy Pjanic moze blyszczeć nie mając w pomocy żadnego partnera do gry kombinacyjnej? I czy Ci zawodnicy są wystarczająco dopasowani do stylu Sarriego - albo czy zatrudniając Sarriego uwierzono, że będzie on wstanie dobrze wykorzystać potencjał zawodników?

IMO to niestety problem poważniejszy niż w przypadku Barcelony - bo oznacza, że coś się stało niedobrego już na poziomie dużo wyższym niż forma zawodników albo uzależnienie od jednego piłkarza.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Sie 18, 2020 13:54   

Tak. Nie miałem na myśli tego, że problemy Juventusu są dokładnie takie same, bo wiadomo że nie są. W ogóle trudno szukać dwóch identycznych sytuacji. Ale w każdym razie stoją przed podobnymi wyzwaniami - pewien układ się wypalił lub zaraz się wypali, potrzeba nowego porządku, bo nie będzie w nieskończoność szło rozpędem. Czas bardzo trudnych decyzji, a tak jak mówisz, wiele wskazuje na to, że przynajmniej niektóre decyzje z niedalekiej przeszłości były błędne i będą generować problemy.

Renesco napisał/a:
ale jak tu porównywać Messiego do Ronaldinho, jak Brazylijczyk w swoim ostatnim sezonie dla Barcy zdobył 9 goli i 6 asyst, a Messi 30 bramek i 26 asyst...


No fajnie, a jaki jest efekt dla drużyny? Najsłabszy sezon od kilkunastu lat.
Messi to absolutny geniusz i liczby ma nadal kosmiczne, ale to jest właśnie kwintesencja problemu. Indywidualne statystyki nie przekładają się na wyniki drużyny.

Zachowując proporcje, to jest trochę jak u nas z Suso. Cała gra była na jego barkach, wszyscy na niego liczyli, wszystkie piłki szły do niego. Statystyki miał do pewnego momentu przyzwoite, chyba nawet do końca sezonu został piłkarzem z największą liczbą kluczowych podań w Milanie, a grał pół roku. Ale co z tego, jak dopiero po jego odejściu drużyna znalazła balans i zaczęła grać.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Sie 18, 2020 14:10   

rafal996 napisał/a:
jak dopiero po jego odejściu drużyna znalazła balans i zaczęła grać.

Dość ciekawe podejście do tematu, które zauważyłem już gdzie indziej. Stwierdziłem że nie warte dyskusji, ale nie spodziewałem się go tutaj.
Myślę, ze twierdzenie jest tak właściwie jak to, że Milan zaczął grać dopiero wtedy gdy odszedł Ricardo Rodriguez, Fabio Borini, Pepe Reina albo Mattia Caldara. Albo jak twierdzenie, że samochód zaczął jeździć dobrze dopiero wtedy gdy wymieniono hamulce/silnik/koła. Problemem nie był właściciel auta i brak odpowiedniego dbania o pojazd, tylko zużyte do granic możliwości i kiepsko dopasowane części :)
Wszystkie twierdzenia zawierają w sobie jakąś prawdę, ale czy oddają istotę sprawy?

Co do Juve, czy tam nie ma czasem problemu z kasą? Mam takie wrażenie, patrząc na ostatnie ruchy. Pytanie też, czy za te problemy finansowe odpowiada CR7? Jeżeli tak, to niech ten Messi idzie do Interu :)
Sam się zastanawiam, co by było z Milanem, gdyby CR7 faktycznie przybył w 2017 :P
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Sie 18, 2020 14:33   

Przecież ja nie mówię, że Suso był jedynym problemem, albo nawet głównym. Ale w drużynie ewidentnie brakowało balansu i odejście Suso było jednym z czynników, który pomógł ten balans odnaleźć.

Tak samo przecież Messi nie jest ani jedynym, ani najważniejszym problemem Barcelony, no daj spokój.

Właśnie na tym to polega - jak samochód ma genialny silnik, ale za to wyrąbane gumy w zawieszeniu, to nie będzie tak szybki, jak by mógł być mając sprawne zawieszenie i nieco słabszy silnik. Każdy element musi pasować.
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Wto Sie 18, 2020 15:14   

rafal996 napisał/a:
Renesco napisał/a:
ale jak tu porównywać Messiego do Ronaldinho, jak Brazylijczyk w swoim ostatnim sezonie dla Barcy zdobył 9 goli i 6 asyst, a Messi 30 bramek i 26 asyst...


No fajnie, a jaki jest efekt dla drużyny? Najsłabszy sezon od kilkunastu lat.
Messi to absolutny geniusz i liczby ma nadal kosmiczne, ale to jest właśnie kwintesencja problemu. Indywidualne statystyki nie przekładają się na wyniki drużyny.

Porównałeś Ronaldinho, który wykręcił beznadziejne liczby do Messiego, którego mimo, że trochę słabsze niż wcześniej to nadal są genialne, a następnie stwierdziłeś, że w jednym i drugim przypadku problem jest ten sam. No chyba nie bardzo.

Pomijam już, że Barcelona wciąż strzeliła najwięcej goli w lidze hiszpańskiej (16 więcej od drugiego Realu), a z Bayernem odpadła po przyjęciu w jednym spotkaniu 8 goli. Coś mi podpowiada, że jak zbieramy te wszystkie statystyki do kupy to wypadałoby rewolucję rozpocząć od formacji defensywnej...
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Sie 18, 2020 18:29   

rafal996 napisał/a:


Właśnie na tym to polega - jak samochód ma genialny silnik, ale za to wyrąbane gumy w zawieszeniu, to nie będzie tak szybki, jak by mógł być mając sprawne zawieszenie i nieco słabszy silnik. Każdy element musi pasować.


Zgadzam się, dlatego nie bez powodu wymieniłem innych zawodników, którzy odeszli z tego klubu. Odejście Piątka, RR, Caldary, Suso i następstwa tych odejść miały spory wpływ na to co widzimy. Nie pojedynczo, tylko jako całość. Zresztą, moim zdaniem jak już to rozpatrzyć w kategoriach jednostek, to według mnie ważniejsze było odejście Krzysztofa oraz zamiana Musacchio na Kjaera.

Renesco napisał/a:
Ronaldinho, który wykręcił beznadziejne liczby

Użycie słowa "beznadziejne" to gruba przesada. Zagrał wtedy raptem 26 spotkań, 1700 minut, a i tak wykręcił liczby na poziomie tego co Samu wyprodukował przez 65 spotkań.
Wiadomo, że jak na niego to kiepsko i były inne czynniki. Czepiam się tylko słowa ;)
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Sie 19, 2020 14:42   

Tak sobie pomyślałem na boku... PSG w finale, Buffon musi być szczęśliwy :rotfl:
 
 
b4ry 
Milanista



Dołączył: 19 Gru 2017
Wysłany: Śro Sie 19, 2020 14:57   

Podobno ma nastąpić też zwrot akcji w sprawie trenera Barcelony. Działacze są skłonni złożyć ofertę Tomaszowi Hajcie, po tym jak zobaczyli w jego CV, że udało mu sie rozjechać Starą Damę
_________________
Użytkownik zastrzega sobie prawo do zmiany pogladów bez podania przyczyny
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Sie 19, 2020 16:47   

rafal996 napisał/a:
Tak sobie pomyślałem na boku... PSG w finale, Buffon musi być szczęśliwy :rotfl:



_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Śro Sie 19, 2020 18:32   

Pikanterii dodaje fakt, że Navas ma kontuzje :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group