ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Supercoppa Milan - Juventus
Autor Wiadomość
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 20:44   

Ręka Zapaty była nastrzelona z niewielkiej odległości, nie miał szans zareagować i ułożenie było naturalne. Przerabialiśmy to kiedyś i to właśnie w meczy z Juve.

Bubu napisał/a:
I tak to własnie działa, tu kartka tam brak. Ten już musi odstawić noge, tamten może grać na maxa.


Zgadzam się w pełni. To nie jest tłumaczenie się, to jest po prostu stwierdzenie faktu. Brak sprawdzenia spalonego Cutrone, a potem sprawdzenie faulu Kessiego to jest po prostu stronniczość.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 20:47   

Zapomniałem faktycznie o ręce Zapaty. To była dziwna decyzja i myślę że błąd sędziego? . Panowie myślę, że Higuain byłby lepszym wyborem niż Patryk, bo Cutrone wszedłby w drugiej odsłonie i zamknął mecz ;)

Trzeba uczciwie przyznać że Castillejo zagrał dramatycznie. Chaotyczny i ciągle popełniający głupie faule. Jego strzały z 30kilku metrów to nieporozumienie. Paqueta? Ja nie widziałem wielkiego meczu, który na pewno go trochę przerósł.

Bakayoko znowu chyba najlepszy.

Rafale nie można już było sprawdzić spalonego Cutrone bo akcje przerwał liniowy z głównym.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 20:52   

Jestem po prostu rozgoryczony. Ktoś widział powtórkę spalonego Cutrone? Był?
Ktoś widział powtórkę faulu na Calabrii? Sprawdzali na VAR? Nie? Oj...

Pewnie, że Juventus był lepszy. Ale był lepszy minimalnie i takie mecze są zawsze otwarte. Ten też był. Do czasu.

Graliśmy dobrze. Graliśmy na poziomie przeciwnika. Szkoda.
Wolałbym to przegrać 7:0 po zdecydowanie złym występie, przynajmniej bym nie miał żalu, że kupa roboty poszła na marne.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 20:57   

Rafale co zrobić? Takie mecze wygrywają jednostki a u nas takich brak. Każdy z nas widzi jak my kaleczymy pod wieloma płaszczyznami. I praktycznie zawsze sobie sami strzelamy bramki. Drugi mecz z Juventusem i kolejny prezent słabego RR, Donnarumma też łapał balonika. I mimo, że graliśmy jak graliśmy to przy odrobinie szczęścia moglibyśmy prowadzić. Szkoda ale ten mecz mnie nie ruszył, tak jak pisałem na początku nie wierzyłem w sukces. Smutne ale prawdziwe.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 21:01   

Takie mecze wygrywają jednostki, np. sędzia czasem dokłada solidną cegiełkę.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 21:02   

Cytat:
Juve nie dostało karnego za rękę Zapaty, a sytuacja z Contim nie była zero-jedynkowa.
Ta...
Od paru sezonów nabicie/nastrzelenie ręki w taki sposób jak to miało miejsce nie jest już gwizdane. Ręka wzdłuż ciała, zero ruchu do piłki, nie powiększa powierzchni. A co do sytuacji Contiego, interwencja od tyłu/boku obrońcy spowodowała jego upadek na 4-5 metrze w polu karnym... No fakt do dyskusji :)
https://www.facebook.com/...?type=2&theater
rafal996 napisał/a:
Jestem po prostu rozgoryczony. Ktoś widział powtórkę spalonego Cutrone? Był?
Tu już ktoś wklejał zdjęcie gdzie zawodnik Juve z dołu ekranu jest bliżej Szczęsnego niż Cutrone. Flaga powinna być w dole i ewentualne sprawdzenie.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 21:03   

Nie winilbym Gigio za tą bramkę. Spójrzcie jaki tam był krótki czas na reakcję i jaka odległość.
RR fatalnie, też jestem zdania Qnen,że lepszy byłby Gonzalo od początku i Kustrone od ok 60'.
Niestety w takich meczach z juve często decydują epizody. Te po raz kolejny nie były na naszą korzyść: poprzeczka, zatrzymane sam na sam gdzie nie było ofsajdu + niepodyktowany karny - lub choćby analiza var.
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
Kacapa92 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2014
Skąd: Lublin
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 21:10   

Dziwne, że nikt nie ma pretensji do Gigio, ja mam wrażenie, że on chciał łapać tę piłkę. Odległość bliska, niewielki czas na reakcje, ale wydaje mi się, że mógł zrobić więcej.
 
 
plakat33 
Milanista



Dołączył: 08 Sie 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 21:11   

Widać było, że nogi były jeszcze ciężkie u jednych i u drugich. Juventus był piłkarsko lepszy.
Kessie miał odcięcie prądu totalne. Faul nie dość, że brutalny, a do tego zupełnie niepotrzebny i w niegroźnej sytuacji.
RR wraz z Castillejo najsłabsi na boisku. Dodatkowo ten pierwszy z Romagnolim zamieszany w stratę bramki.
Brak żółtej/czerwonej kartki dla Juventusu niezrozumiałe. Co do karnego na Contim to nie jestem pewny ale chyba był. Mam nieodparte wrażenie, że w drugą stronę byłaby jedenastka podyktowana. Komentatorzy rozwalili mnie kiedy twierdzili, że powinien być karny po ręce Zapaty. Aha i profesjonalne studio które się nawet nie zająknęło o sytuacji z Contim. Pełna profeska, jak to w TVP :help:
Higuain - to już nie może się niestety udać.
Paqueta mam nadzieję, że będzie jeszcze lepszy i będzie miał z kim grać.
 
 
plakat33 
Milanista



Dołączył: 08 Sie 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 21:17   

Kacapa92 napisał/a:
Dziwne, że nikt nie ma pretensji do Gigio, ja mam wrażenie, że on chciał łapać tę piłkę. Odległość bliska, niewielki czas na reakcje, ale wydaje mi się, że mógł zrobić więcej.

Naciągając trochę to można napisać, że Cutrone przy poprzeczce też mógł zrobić więcej i strzelić gola.
Z drugiej strony Cutrone nie jest jeszcze w top 5 najlepszych i najlepiej opłacanych zawodników na swojej pozycji :wink:
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 21:19   

Z małych rzeczy cieszy mnie kolejne dobre wejście Contiego. Niech szybko wraca do pełni formy, a Calabria niech zamienia się w Zambro i wskakuje na lewą, bo chyba jeszcze poczekamy na "Rodrigueza z reprezentacji Szwajcarii" ;)
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 22:22   

Jestem wściekły po tym jak przeczytałem, że Romangoli dostał kartkę... za dyskusję z sędzią. No ku...rde! :wall2: Kapitan dyskutował z sędzią po czerwonej kartce! I teraz oprócz Calabrii i Kessiego nie może zagrać Romagnoli.

Kolejny mecz z Juve i kolejny raz to samo. Po cholere te akcje z sędziami, skoro i tak wygrają mecz bez włączania 3 biegu? To jest jakiś skandal i oczywiście zaślepiona fanbaza Juve będzie szydzić, ale ile razy można zaprzeczać faktom?
Czerwona dla Kessiego słuszna jak najbardziej, ale...w sumie szkoda pisać, chyba wszystko już w internecie zostało opisane z tego meczu. Po prostu brzydzę się po każdym kolejnym meczu z Juve.

Mecz przegraliśmy zasłużenie, sędziowanie tu akurat nic nie zmienia. Dobrze, że wraca Suso, bo już nie mogę patrzeć na Samu, naprawdę. On powinien być tylko rezerwowym i wchodzić na końcówki by szarpać. Oprócz tego jest zazwyczaj kompletnie bezużyteczny. Owszem, zagrał kilka fajnych spotkań, ale nigdy nie był to cały mecz i zawsze gaśnie niezależnie od początkowego poziomu występu.
Paqueta tym razem bez szału, ale i tak mnie powoli kupuje. Czuję, że wielka dziura po Jacku już nie będzie taka wielka.
Gattuso dał trochę ciała dzisiaj ze zmianami, według mnie trzeba było zostawić Cutrone do końca.


Higuain coś po meczu sapał do sędziego znowu. Chyba wiedział, że i tak wszystko jedno co powie. :rotfl2:
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 22:50   

miszcz napisał/a:
Mecz przegraliśmy zasłużenie, sędziowanie tu akurat nic nie zmienia.
No no wiadomix. Karny na Contim w SAMEJ KOŃCÓWCE spotkania i ewentualny gol faktycznie "nic" by nie zmienił. O Akcji Cutrone nie wspominając i braku kilku żółtek.
Obiektywizm po siusiaku. Ech [']
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 22:56   

Karny to nie gol. Już widzę jak Higuain strzela gola w tym stanie mentalnym.

Zacznij czytać całe posty, a nie znowu sprowadzać dyskusję do poziomu rynsztoka, jak na innych polskich stronach. Wszyscy się zgadzamy co do sędziego, ale nie będę udawał, że zasługiwaliśmy na coś więcej, bo Juve nie włączyło nawet 3 biegu i grało na stojąco.

Sędzia powiedział Romagnoliemu, że nie było sensu sprawdzać VAR.
Prezydent Lega Serie A się cieszy z trofeum Juve. Niefortunna wypowiedź.
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 22:59   

miszcz napisał/a:
Jestem wściekły po tym jak przeczytałem, że Romangoli dostał kartkę... za dyskusję z sędzią. No ku...rde! :wall2: Kapitan dyskutował z sędzią po czerwonej kartce! I teraz oprócz Calabrii i Kessiego nie może zagrać Romagnoli.


No jak to też przeczytałem to się ostro wnerwiłem. Może jest szansa na anulowanie kartki? Tym meczem Banti się u mnie wpisał na czarną listę. Gdyby Matuidi dostał żółtą kartkę to by Kessiemu prądu nie odcięło. Jestem tego pewny. A przerwana akcja Cutrone mi przypomniała sytuację z Udine, kiedy strzeliliśmy gola w 96'. Wtedy można było to normalnie zweryfikować a nie jak dzisiaj przerywać akcje, bo Juventus mógł stracić gola.
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 23:00   

miszcz napisał/a:
Kapitan dyskutował z sędzią po czerwonej kartce! I teraz oprócz Calabrii i Kessiego nie może zagrać Romagnoli.


Niesamowity absurd, że kartki w meczu o Superpuchar liczą się do ligi. Nie mogę tego pojąć.
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 23:06   

miszcz napisał/a:
Wszyscy się zgadzamy co do sędziego, ale nie będę udawał, że zasługiwaliśmy na coś więcej, bo Juve nie włączyło nawet 3 biegu i grało na stojąco.
Ale dalej nie jestes wstanie odblokować pewnych klapek. Co do "tu kilka wulgaryzmów" ma do rzeczy czy Juve włączyło 3, 5 czy 12 bieg? Bawimy się w jasnowidza? ['] Dobra szkoda czasu, co tam fakty. Ważne jest "odczucie" :rotfl2:
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 23:06   

Nie ma sensu z Tobą dyskutować. Tak manipulujesz, że jest to wręcz ohydne.


Qnen napisał/a:


No jak to też przeczytałem to się ostro wnerwiłem. Może jest szansa na anulowanie kartki?


Nie ma szans. Romagnoli cały czas dostaje kartki za dyskusje. ABSURD! :wall2:
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 23:25   

U mnie mecz nie wzbudził jakiegoś większego zainteresowania/zaangażowania, ciężaru gatunkowego też nie czułem.
Romagnoli dyskutował po tym, jak sędzia podjął decyzję na podstawie VAR, trochę średnio. No ale zgadzam się, że sędziowanie mogło być lepsze.
Padło tu stwierdzenie, że widać że nasz problem to głowa, bo z Juve wyglądamy lepiej niż ze słabiakami. Nie zgodzę się, chociaż tak fajnie to brzmi. Bo sęk w tym, że te słabiaki często też wyglądają w meczach z nami, niż grając między sobą.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Śro Sty 16, 2019 23:55   

carlos napisał/a:
U mnie mecz nie wzbudził jakiegoś większego zainteresowania/zaangażowania, ciężaru gatunkowego też nie czułem.

Zerkałem na ten pojedynek jednym okiem w pracy i z początku złorzeczyłem na mój los, lecz po ostatnim gwizdku nie żałuję w ogóle ;) Co prawda oglądam sobie teraz na spokojnie powtórkę w TVP Sport, ale jedynie w celach analitycznych, bo jednak Milan zawsze i wszędzie będzie mnie intrygował. W ogóle ten pojedynek o Superpuchar Włoch powinien być zawsze rozgrywany w sierpniu, na starcie sezonu, na Stadio Olimpico w Rzymie. Styczeń i Arabia Saudyjska to jakaś zupełna abstrakcja.

Z tego co widzę, to powtórzył się w tym spotkaniu tradycyjny w ostatnich latach scenariusz naszych pojedynków z Juventusem. Ambitnie walczyliśmy o każdą piłkę, ale to tradycyjnie okazało się za mało, bo brakuje nam pomysłów w grze do przodu. A Juventus? Jak zwykle wyczekał nas ze spokojem i wykorzystał swoją okazję.

Nie mam żadnych złudzeń, że za Gattuso coś się w naszej grze w ofensywie poprawi. Z tyłu w miarę się ogarnęliśmy po dużych problemach z początku sezonu (na ten moment Zapata > Musacchio), ale nasze konstruowanie ataków jest tak siermiężne, że to aż wstyd. To po prostu nie przystoi takiej marce jak Milan. Kiedy widzę, jak piłka po przyjęciu przez Castillejo pod polem karnym Juve odskakuje mu na parę metrów, to po prostu ręce mi opadają.
 
 
Newsio 
Juventino



Dołączył: 27 Wrz 2011
Wysłany: Czw Sty 17, 2019 09:30   

Koledzy ja wiem, że od czasu Buffonowego śmietnika zamiast serca opinia fana Juventusu na temat sędziowania się nie liczy ale ja się nie mogę zgodzić, że sedziowania wypaczyło wynik spotkania. W zasadzie jedynym ewidentnym błędem jest brak żółtej kartki dla Matuidiego.

Karnego po zagraniu ręką być absolutnie nie powinno i sędzia słusznie puścił grę.

Sytuacja Can-Conti była mocno stykowa i moim zdaniem o braku 11tki przesądziło to, że Conti i tak się przewracał bo próbował zagrywać pietą. De facto nie było tam bezpośredniego wejścia w jego nogi, które spowodowałoby upadek. Ale zdaję sobie sprawę, że to nie była sytuacja 0-1 i na pewno są sędziowie, którzy by odgwizdali karnego. Ciężko jednak nazwać to błędem arbitra.

Czerwo dla Kessiego bezdyskusyjne i raczej nieporównywalne z sytuacją Matuidiego, któremu należała się żółta kartka.
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Czw Sty 17, 2019 09:45   

Newsio napisał/a:
Koledzy ja wiem, że od czasu Buffonowego śmietnika zamiast serca opinia fana Juventusu na temat sędziowania się nie liczy ale ja się nie mogę zgodzić, że sedziowania wypaczyło wynik spotkania. W zasadzie jedynym ewidentnym błędem jest brak żółtej kartki dla Matuidiego.

Aha :lol2:
- czyli sytuacja Can-Conti nie była 0-1 wg Ciebie i są sędziowie którzy podyktowaliby karnego, dlatego nawet NIE UŻYCIE VAR nie jest błędem ewidentnym... :)
- zapomniałeś jeszcze o sytuacji sam na sam CuStrone , gdzie spalonego nie było a sędzia od razu przerwał grę
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Sty 17, 2019 10:36   

Nie wiem, czy sędziowanie wypaczyło wynik spotkania. Myślę, że Juventus i tak by wygrał. Ale chciałbym chociaż raz obejrzeć mecz, w którym nie będzie takich głupich akcji. Przegrana po walce jest gorzka, ale trzeba się z nią pogodzić. Przegrana przy wielu spornych decyzjach i wątpliwościach sprawia, że jest to zaakceptować bardzo ciężko.

Czy ktoś z Was pamięta przypadek użycia VAR taki jak przy faulu Kessiego? Mam wrażenie, że sędzia zasugerował się długim i sugestywnym leżeniem. Ciekawe, dlaczego nie sprawdził w przypadku faulu na Calabrii? A wcześniej choćby Castillejo dostał bardzo niebezpieczne nadepnięcie na nogę, z tyłu, kiedy piłka była daleko i nie było szans jej dosięgnąć. Może powinniśmy sprawdzać wszystkie takie sytuacje? Ile by wtedy mecz trwał? No, ale sprawdza się tylko niektórym. Inni za próbę zapytania w spornej sytuacji dostają kartki.
 
 
Newsio 
Juventino



Dołączył: 27 Wrz 2011
Wysłany: Czw Sty 17, 2019 10:38   

zino napisał/a:
czyli sytuacja Can-Conti nie była 0-1 wg Ciebie i są sędziowie którzy podyktowaliby karnego, dlatego nawet NIE UŻYCIE VAR nie jest błędem ewidentnym...


Nie, nie jest błędem ewidentnym. Zasady używania VARu są jasne. Sędzia korzysta z powtórki kiedy ma wątpliwości co do sytuacji (sam lub jeśli wyraźnie zasugeruje mu to sędzia boczny). Jeśli arbiter jest pewny, że karnego nie ma to puszcza grę. I sytuacja Can-Conti należy do tych, że sędzia może to puścić (i VAR mu nie jest do tego potrzebny), a są arbitrzy którzy takie wejścia gwiżdżą i też nie potrzebowaliby do tego VARu.

Gdyby Conti stał i czekał na piłkę, a Can w niego wjechał to obiema rękami podpisałbym się pod karnym. Ale Conti w trakcie biegu składa się do piętki i to go przede wszystkim wytrąca z równowagi, a nie wejście Cana. Co nie zmienia oczywiście faktu, że sytuacja "niebezpieczna" dla Juve i sędzia by się z karnego pewnie wybronił.




zino napisał/a:
zapomniałeś jeszcze o sytuacji sam na sam CuStrone , gdzie spalonego nie było a sędzia od razu przerwał grę


Nie widziałem dobrej powtórki więc uczciwie nie zabieram głosu. Jak masz link to wrzuć.

rafal996

vecino red card

W meczu Juventus-Inter Vecino dostał czerwo po podobnym wejściu i też był VAR.
Co do kartki za dyskusje to chyba wszystko zależy od tego co sędziemu powiedział. Raczej upomnienia za samo otwarcie ust nie dostał.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Sty 17, 2019 11:51   

rafal996 napisał/a:
Ale chciałbym chociaż raz obejrzeć mecz, w którym nie będzie takich głupich akcji.


Dokładnie. Mam dość tych spotkań z Juve przez takie sytuacje. Tak byłem obrzydzony wczoraj, tym kolejnym "spektaklem" sędziego, że się zacząłem zastanawiać czy jest sens wychodzić na te spotkania, bo tylko tracimy zawodników. Kartka za dyskusje (KOLEJNA!) dla Romagnoliego to tylko wierzchołek komedii jaką ostatnio muszą przeżywać Milaniści w związku z sędziami.
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group