ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Benevento - MILAN
Autor Wiadomość
plakat33 
Milanista



Dołączył: 08 Sie 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 15:36   

miszcz napisał/a:
VAR SRAR - nie zasłużyliśmy na zwycięstwo i tyle.


W punkt. Var, sędziowie, pech, brak szczęścia itd. itp. My po prostu gramy słabo, zawodnicy bez formy i to jest przyczyna. A do tego kondycyjnie też do d... . Benevento by się mogło przyczepić, że rogu po którym padł go być nie powinno, a Kalinic powinien zarobić kartkę za łapę fruwającą po twarzy któregoś gracza Czarownic.
 
 
acmilan1899 
Milanista



Dołączył: 01 Lis 2004
Skąd: Tychy
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 15:48   

Tego nie przewidziałem. Tak naprawdę nie wiem jak to możliwe, by przy tylu zmianach i transferach za stosunkowo spore pieniądze prezentować nadal taką nędzę. Nie mam żadnych wątpliwości, że ten sezon jest stracony. Dzisiaj to była tylko kropka nad i. Byłem zadowolony z mercato, bo wmówiono mi, że to perspektywiczne zakupy. Teraz wiem, że lepiej było wzmocnić 3-4 pozycje i to nie graczami z problemami mentalnymi (LB). Chińczycy nie weszli do klubu z przytupem, stąd tym bardziej obawiam się porzucenia niechcianej zabawki. Mogę dodać tylko, że też mam kaca po każdym meczu, a właściwie wyniku. Głupie hobby dołuje mnie jak poważny, życiowy problem. Moje szczęście polega na tym, że od dłuższego czasu oglądam wyłącznie skróty, bo mam nadmiar innych obowiązków. Mimo wszystko trochę rozumiem tych, którzy robią sobie przerwę. Separacja to jeszcze nie rozwód. Choć nie jestem jej zwolennikiem.
_________________
od 12.12.1993 r.
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 16:31   

Ja powiem dalej - jak Abate sfaulował i bramkarz Benevento szedł w pole karne, to sobie pomyślałem, że w tym sezonie już tyle irracjonalnych i nieprawdopodobnych rzeczy widziałem, że nie zdziwi mnie scenariusz, który za chwilę się wydarzył.

Słowo właściwe do oceny naszych kopaczu to "zblazowani". Oni psychicznie są w całkowitej rozsypce. Piłkarsko wyglądamy jak podrzędna drużyna amatorska, gdzie żaden z piłkarzy nie dostał porządnych, taktycznych szlifów, z jakimiś obrońcami-widmo i pomocą ruszającą się z szybkością wozu z ziemniakami. Rywal był tak surowy, a mimo to nie wyszło...

O zmianie na stołku trenerskim też na razie nie pisałem, bo po prostu - krótko mówiąc - uważam, że Rino się po prostu skompromituje, a my zatęsknimy za Montellą. Jest chociażby jeden powód, dla którego mielibyśmy wierzyć, że z Rino będzie dobrze?
 
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 16:49   

Yahoo323 napisał/a:
Jest chociażby jeden powód, dla którego mielibyśmy wierzyć, że z Rino będzie dobrze?

1. Rino nie jest trenerem o osobowości piernika, jak Montella czy chociażby Hodgson. U niego wiadomo, że trzeba zap*******. Simeone, tak dla przykładu zbudował na tym Atletico bijące się o puchary, z tym, że oczywiście Diego dobrał sobie piłkarzy o określonych charakterach.
2. Efekt nowej miotły czasem się sprawdza.
3. Montella bardzo ograniczył potencjał niektórych zawodników, np. Biglii czy Bonucciego, narzucając im swoje preferencje taktyczne, a co za tym idzie zmuszając ich do grania piachu. Dla przykładu Biglia w Lazio umiał podać celnie do przodu, u nas nie umie. Najpierw Montella ograniczył Montolivo, teraz zrobił to z Biglią. Vincenzo źle interpretował pozycję registy. Rino może da zawodnikom o sporych umiejętnościach trochę więcej swobody.
4. Rino ma charakter i na pewno nie brak mu zdolności motywacyjnych. Alex Ferguson robił swoje słynne suszarki w szatni, a Rino jest zdolny do tego samego. Nie porównuję tu oczywiście kunsztów trenerskich obu panów, ale skoro Ferguson potrafił samymi motywacyjnymi słowami dać te dodatkowe 23% ( ;) ) drużynie, to Rino może dać to samo. Montella nie miał charakteru i co widać po mentalności piłkarzy, umiał tylko demotywować, a nie motywować.

Nie wiem czy Milan z Gattuso u sterów się odbuduje, ale wiem że na pewno będzie lepiej niż za Montelli, który jest stworzony dla średniaków. Rino może się wybić albo upaść. 50%/50%, to i tak lepiej niż 0% szansy na sukces ze starym szkoleniowcem.
 
 
Gimlord 
Milanista




Dołączył: 15 Mar 2014
Skąd: Kluczbork
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 16:52   

Gzikuu napisał/a:
Jeszcze kilka takich meczów i mam nadzieję, że kibole z Curvy upomną się o koszulki zawodników.
Wtedy to im dopiero w pięty pójdzie!
_________________
http://www.siepomaga.pl/s/klikaj
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 16:53   

Czyli generalnie budujesz optymizm na tym, że jest inny niż Montella - trochę mało. Rino nie ma na razie żadnych argumentów, a jego kariera trenerska raczej perspektyw w tym względzie nie nastręcza...
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 17:02   

Tymczasem Inter - Chievo 5-0 (!!!), Perisić wyśmiewa Milan, no i jak tutaj nie byc mentalnie rozwalonym?
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 17:02   

Gimlord,
Kilka lat temu taka sytuacja zdarzyła się w Genoi i z tego co pamiętam, to pomogło, bo drużyna uratowała się przed spadkiem. Tam taki wstrząs się przydał, może i u nas się przyda.

Yahoo323,
akurat tutaj staram się, żeby szklanka była do połowy pełna. Dla mnie Montella był najgorszym trenerem, który był w Milanu od czasu Ancelottiego, więc naturalnie widzę w Gattuso kogoś lepszego. Jednak tak jak pisałem, trzeba poczekać co przyniesie przyszłość- jest 50/50% szans że "Projekt Rino" się uda.
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 17:09   

Gzikuu napisał/a:

akurat tutaj staram się, żeby szklanka była do połowy pełna. Dla mnie Montella był najgorszym trenerem, który był w Milanu od czasu Ancelottiego, więc naturalnie widzę w Gattuso kogoś lepszego. Jednak tak jak pisałem, trzeba poczekać co przyniesie przyszłość- jest 50/50% szans że "Projekt Rino" się uda.


Ciężko ocenić czy rzeczywiście jest najgorszym trenerem - konkurencję ma sporą. Leonardo, Inzaghi, Seedorf, Brocchi to wszystko ta sama półka, Montella jednak do tej Ligi Europy się doczołgał. Żeby ogarnąć tę ekipę, która ewidentnie nie wytrzymała presji otoczenia i własnej potrzebny jest trener z prawdziwego zdarzenia, a nie jakiś naturszczyk, którego jedyną zaletą jest ponownie przeszłość w Milanie jako zawodnika. Do tej pory Gattuso kompromitował się (dosłownie!) jako trener seniorskich drużyn. Bardzo chciałbym, żeby mu się powiodło, ale ja po prostu tego nie widzę.
 
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 17:17   

Yahoo323, ja uważam Montellę za najgorszego ponieważ nie umiał przez długi okres swojej pracy nadać drużynie rysu ani pomysłu na grę. Bezczelnie kłamał kibiców i mydlił im oczy frazesami podczas wypowiedzi. Za jego kadencji Milan strzelał bardzo mało bramek. Nie wybił na wyższy poziom żadnego piłkarza, a większość tylko zrównał w przeciętności. Awans do LE był, jak już było wcześniej napisane zasługą dramatycznej formy Interu i Violi. Dokonywał dziwnych wyborów personalnych, o czym sami nie raz pisaliśmy. Takie są fakty, a do tego dochodzi moja osobista niechęć do tego człowieka. :P

Wiadomo, że trener z prawdziwego zdarzenia jest potrzebny na gwałt, ale teraz nikt taki nie jest dostępny na rynku, a nawet gdyby był, to nie wszedłby w to bagno w obecnym momencie sezonu.

Wcześniej Rino prowadził drużyny słabe bądź bardzo słabe z zawodnikami o małych umiejętnościach. Teraz dostał naprawdę fajną paczkę, bo na papierze każdy z nowych nabytków jest debeściakiem (teraz to i nawet Borini, który okazuje się paradoksalnie najlepszym z zakupów :D ), więc może wystarczy ich tylko natchnąć, dać swobodę i pokazać dobrą drogę.
 
 
Kukiss 
Milanista



Dołączył: 28 Sty 2015
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 17:52   

Qnen napisał/a:
, Perisić wyśmiewa Milan


Możesz jaśniej?
 
 
bounty_fire 
Milanista




Dołączył: 18 Paź 2008
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 17:56   

Kukiss napisał/a:
Qnen napisał/a:
, Perisić wyśmiewa Milan


Możesz jaśniej?


https://pbs.twimg.com/media/DQIFBDGW4AEa5pW.jpg
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 18:20   

Pod względem mentalnym, to jest jeden z najgorszych moich dni jako kibica Milanu. Ostatni raz tak się czułem po Stambule. W drużynie musi być teraz mega żałoba i naprawdę im współczuję. Cały świat szydzi z Milanu i co najgorsze, ma całkowitą rację.

Teraz albo wielkie odrodzenie, albo najgorszy możliwy sezon. Inaczej tego nie widzę.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 18:26   

Zobaczcie jaką papkę ma w szatni Gattuso. Taką niezbyt dobrze ściętą jajecznicę. Przed nim nawał pracy, mam nadzieję, że ich ogarnie bo naprawdę dzisiaj sięgnęliśmy już dna.
 
 
Kacapa92 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2014
Skąd: Lublin
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 19:32   

Gzikuu napisał/a:

4. Rino ma charakter i na pewno nie brak mu zdolności motywacyjnych. Alex Ferguson robił swoje słynne suszarki w szatni, a Rino jest zdolny do tego samego. Nie porównuję tu oczywiście kunsztów trenerskich obu panów, ale skoro Ferguson potrafił samymi motywacyjnymi słowami dać te dodatkowe 23% ( ;) ) drużynie, to Rino może dać to samo. Montella nie miał charakteru i co widać po mentalności piłkarzy, umiał tylko demotywować, a nie motywować.

Nie wiem czy Milan z Gattuso u sterów się odbuduje, ale wiem że na pewno będzie lepiej niż za Montelli, który jest stworzony dla średniaków. Rino może się wybić albo upaść. 50%/50%, to i tak lepiej niż 0% szansy na sukces ze starym szkoleniowcem.


Jest ogromna różnica między własną motywacją, a motywowaniem zespołu. Rino jak najbardziej był mega zmotywowaną i zdeterminowaną postacią, jak się na coś uwziął, jak miał obrany cel to nie dało się go zatrzymać.Nie interesowało go nic innego jak osiągnąć to co miał zamierzone, był niczym bestia na boisku. Natomiast nie jestem do końca przekonany do tego, że będzie on w stanie zmotywować zespół. Nigdy nie widziałem go w roli lidera, raczej jako żołnierza wykonującego rozkazy, liderami byli jego koledzy z zespołu: Maldini, Nesta czy Pirlo. Kiedy wypowiadał się o młodym pokolenie można wywnioskować tak jakby nie rozumiał trochę ich postępowania. Wydaje mi się, że ma trochę problem w odnajdywaniu się we współczesnym świecie. Ferguson to postać absolutnie wybitna, jedyna w swoim rodzaju, jego umiejętności przywódcze były budowanie przez blisko 30 lat na ławce trenerskiej. Z całym szacunkiem dla Rino, ale na pewno nie jest zdolny do tego samego jak napisałeś. Dzisiaj Rino wpuścił swojego kolegę z zespołu na ostatnie minuty spotkania i zobacz jak go zmotywował, mam na myśli oczywiście Abate, który zawalił na całej linii.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 19:45   

Bardziej niż o charakter, mentalność czy motywację, których w tym zespole brakuje od lat, bez względu na personalia (swoją drogą to dla mnie fenomen) bałbym się w przypadku Gattuso właśnie o to w czym braki wytyka się Montelli czyli taktyka i schematy. Ciężko mi uwierzyć w to, że samym dacie ryja można coś zbudować. No ale zobaczymy.
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 19:55   

Ciekawią mnie słowa GG po meczu:

"To trudny czas, ale chcę im podziękować [zawodnikom]. W szatni panuje wielka rozpacz. Dziś musimy zacząć lizać rany, ale naszym obowiązkiem jest poprawić kondycję fizyczną i mentalność. Nie mogę nic zarzucić mojej drużnie"

Albo przyjął, że na konferencji prasowej byle co, a w szatni jest jatka, albo nie wiem, o co chodzi?

Przecież zaangażowanie było bardzo małe, widać było, że zdaniem większości zawodników mecz miał się sam wygrać. Pod tym względem, co stanowi dla mnie dużą niespodziankę, nie było widać efektu GG.
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 19:58   

Nie mniej jednak Pisa pod jego wodzą straciła tylko 36 bramek w 42 meczach, co było najlepszym wynikiem w lidze po Spezii. Więc w defensywie jakieś tam schematy ma wypracowane. Gorzej wypada już niestety bardziej palący atak, ponieważ w tych 42 meczach jego Pisa strzeliła tylko 32 bramki i zremisowała aż 23 razy, wygrywając 6 spotkań. Na szczęście w Milanie ma o niebo lepszych wykonawców i ma w czym rzeźbić.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 19:59   

Temat wypowiedzi pomeczowych był już wałkowany na forum... naprawdę nie przywiazywalbym do nich zbytniej wagi...

Właśnie liczę, że Gattuso poprawi chociaż tę defensywna fazę gry. Niepokoi mnie tylko to trzymanie się gry trojka obrońców. Tłumaczę sobie to tylko i wyłącznie Bonuccim aczkolwiek ciężko jest budować wokół zawodnika, który jak na razie nie potrafi udźwignąć ciężaru bycia liderem...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 20:06   

Camill a kto ma grać na prawej obronie?
Masz jakiś pomysł? Może sabotażysta dziad, Calabria czy junior z Primavery?
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 20:07   

hyhy... od biedy Borini? Calabria notował ostatnio niezłe występy ale się połamal niestety...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 20:19   

Calabria jest dobry na wahadło, w obronie go często objeżdżają.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 20:27   

Tak czy siak nasuwa mi się jeden wniosek po dzisiejszym meczu: zespół chyba nie zareagował zbyt dobrze na zmianę trenera... włoskie media trąbiły o entuzjaźmie jaki miał panować w zespole po zatrudnieniu Gattuso, ale dzisiaj na boisku tego widać nie było. Z drugiej strony po zwolnieniu Montelli można było przeczytać, że to było niemiłe zaskoczenie dla drużyny... słabsze ligowe zespoły czy bieniaminki często jadą przez jakiś czas właśnie na entuzjaźmie, którym nadrabiają braki jakości itp. U nas brakuje chyba wszystkiego...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 20:27   

A kiedy Conti ma wrócić?
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Nie Gru 03, 2017 20:32   

I dlaczego pomimo zmian personalnych w zespole, zmian trenerów, zmian w Zarządzie ten zespół wciąż cechuje brak mentalności, ducha walki, głodu sukcesów itp. To brzmi jak jakieś cholerne przekleństwo...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group