ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Milan - Torino
Autor Wiadomość
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 16:59   

Ale jestem wściekły. Jeden z lepszych meczów w sezonie zagraliśmy, dużo sytuacji, dużo pomysłów, pełna dominacja, ale zabrakło znowu wykończenia. Znowu frustracja zamiast wychodzenia na swoje....
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 17:00   

https://www.youtube.com/watch?v=fYwTBFu8GNM

;)
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 17:00   

Zaczynam się zastanawiać czy to wina Montelli, że zawodnicy, którzy mieli stanowić o sile tego zespołu (Kalinic, Bonucci, Hakan itp.) grają poniżej swoich możliwości?
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 17:02   

Co powie VM po meczu?

"Odrobiliśmy punkt do Sampdorii i 6. miejsca w tabeli, a musimy pamiętać, że miejsce Milanu jest w Europie"

"Chłopcy byli zmęczeni, mieli mniej niż 48h odpoczynku [nie wiem, jak on to wyliczył]"

Inne typy?
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 17:03   

rafal996 napisał/a:
Jeden z lepszych meczów w sezonie zagraliśmy


Konkurencji wielkiej nie było ;-)
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 17:03   

a) Donarruma zaczął wykopywać piłkę i przestali bawić zasadniczo w obronie w rozgrywanie akcji od samego początu
b) widziałem już proges w tworzeniu akcji. Naprawdę przy tej taktyce lepiej wyglądały akcje.
c) Kalinic powinien strzelić chociaż jedną bramkę. Nie potrzebne gwizdy kibiców.
d) pod koniec zaczeli juz gubić piłkę...........

Ogólnie zagrali całkiem nieżle, ale :wall2: odrobiliśmy jeden pkt do Sampy. Gdybysmy wygrali to 2 pkt byłoby odrobione do Romy. Tabela przeraża.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 17:06   

Dziwisz się, ze ludzie gwiżdzą? Przecież frustracja sięga zenitu. Kolejne 0-0 i jeśli tych sytuacji było aż nadto.... to Ci napiszę, że mieliśmy 5 celnych strzałów na bramkę.
90 ponad minut gry.

5 CELNYCH STRZAŁÓW

naprawdę miazga
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 17:41   

To więcej niż podczas meczów z Aek Ateny:).

Kiedy wywalą Montellę. ?
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 17:55   

Dzisiaj nie mam większych powodów do narzekania na Montellę, bo Milan grał naprawdę przyzwoicie, z zaangażowaniem, a właśnie prócz wyników głównie z tego rozliczany jest trener. Jednak nie mogłem zrozumieć, czemu Samolocik nie pozwolił od początku meczu wybiec razem na boisko Cutrone i Silvie, którzy tak dobrze zaprezentowali się w czwartkowym spotkaniu w Lidze Europy... Zastanawiam się, jak można było nie wygrać tego spotkania, mając kilka wymarzonych sytuacji na strzelenie bramki? U nas cały czas ktoś zawodzi. Jak nie Biglia, Bonucci czy Calhanoglu, to Kalinić... Mieliśmy oglądać teraz serię zwycięstw Rossonerich do końca grudnia i już na początku falstart... Forza Milan!
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 19:29   

Bonaventura po zejściu z boiska kopie torbę ze sprzetem treningowym i nie podaje ręki Montelli.
Frustracja na San Siro wśród graczy Milanu sięgła chyba zenitu.
Kalinić wygwizdany i shejtowany w sieci.

Czy nie macie wrażenia, że tej drużynie od lat przeszkadza nadmierna presja na domowym stadionie? W tym roku to aż nadto widoczne. Przecież Silva umie strzelać a Kalinić w zeszłym sezonie wbijał gole najlepszym zespołom w lidze. Absurd. Naprawdę absurd.
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 19:42   

Skoro ostatnio ligową bramkę na San Siro piłkarze Milanu zdobyli 20 września, to nie dziwne, że narasta złość i frustracja. Moim zdaniem nie jest to absurd. Zawodnicy trzymają się ram taktycznych wyznaczonych przez trenera, a że piłkarze w kadrze to na pewno profesjonaliści o mocnej psychice i charakterach, to nie buntują się jawnie na boisku i poza nim wobec trenera i jego wspaniałych taktycznych pomysłów, z których wynika owa nieskuteczność. Co innego jakby Milan stwarzał multum okazji i nie umiał ich wykorzystać, a co innego jak problem jest z dotarciem w pole karne rywala. Dziś niektórzy cieszą się z 5 celnych strzałów, no to o czym my mówimy...
_________________
Z Milanu, który kiedyś pokochałem został tylko herb.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 20:23   

Przełączyłem sobie teraz na końcówkę meczu Villareal-Sevilla. Bacca strzelił wcześniej wprawdzie gola, ale jest dalej tym samym paralitykiem i nikt mnie nie przekona, że byłby lepszy od Kalinicia.

Kilka słów od Sonara:
Cytat:
Dawno nic nie pisalem, ale dzisiejszy remis przygnebil mnie duzo bardziej niz wczesniejsze porazki. Liczylem na serie kilku wygranych, a tymczasem jest zawod mimo tego, ze widzialem naprawde dobry Milan, ktory walczyl i robil wszystko, by ten mecz wygrac. Niestety sie nie udalo i bedzie trzeba dalej czytac malkontenckie wpisy, ktore irytuja tak samo jak postawa Milanu. Wkurzyly mnie tez dzisiejsze gwizdy na Bonaventure i przede wszystkim na Kalinica. Ja nie rozumiem jak mozna kibicowac klubowi i jednoczesnie gwizdac na tego Kalinica praktycznie od sierpnia, albo jeszcze zanim do nas przyszedl. Taka sama setke jak Kalinic zmarnowal rowniez Andre Silva, ktory prawie w polowie sezonu w Serie A zdobyl okragle ZERO goli, a wygwizdywany nie jest. Dzisiaj rowniez zmarnowal stuprocentowa sytuacje i myslac trzezwo mozna sie zastanawiac, czy faktycznie jest on juz gotowy na Serie A. Ludzie pisza ze strzelil lacznie 8 goli. Ok, ale odejmujac 5 goli zdobytych z Austria Wieden, ktora mysle, ze miala by problemy we wloskiej Serie B i przeciw ktorej jednego gola to moze i ja bym strzelil, to liczba goli wynosi juz 3 i to rowniez z niezbyt wymagajacymi rywalami. Zeby bylo jasne. Ja go nawet nie krytykuje tylko po prostu uwazam ze ta krytyka Kalinica jest zdecydowanie przesadzona i niezrozumiala. Nie rozumiem dlaczego tak bardzo sie go krytykuje, a Silve chwali, ktory w Serie A zagral juz sporo minut, a nie zdobyl ani jednego gola. Nie rozumiem dlaczego tak bardzo krytykuje sie Kalinica, a powstrzymuje sie od krytyki wobec Calhanoglu czy Biglii, ktorzy ma moje oko graja naprawde duzo wieksza padake. Niestety, ale stworzyla sie teraz taka chora sytuacja wsrod kibicow, ze co by ten biedny Kalinic nie zrobil, to i tak bedzie mu pamietany chocby jeden popelniony w meczu blad, a nie to, ze gdyby nie cud Sirigu w bramce to tak naprawde dalby nam wygrana. Ta chora sytuacja stworzyla cos takiego, ze ludzie uwazajacy sie za kibicow Milanu kibicuja przeciwko Milanowi, tylko po to zeby w klubie nie bylo dluzej tego trenera. Chore. Uwazam, ze Montella jesli zdecydowal sie juz grac dzisiaj Kalinicem to nie powinien go juz w ogole sciagac, bo to co sie stanie bylo do przewidzenia, a reakcja kibicow i ironiczne brawa Kalinica, tylko pogorsza i tak juz bardzo zla sytucje i atmosfere. Kibice powinni zrozumiec, ze na swoj klub i swoich zawodnikow nie wolno rzucac blotem. Trzeba ich wspierac nie tylko w dobrych chwilach, ale przede wszystkim w zlych. Ocenia sie na koniec, a nie przy pierwsych kolejkach. Nigdy nie bylem zwolennikiem Kalinica, ale taka krytyke ciezko jest mi zaakcaptowac. Tak naprawde te gwizdy moga sporo dzisiaj zaszkodzic, bo atmosfera udziela sie tez w szatni, wpisy na roznych portalach czytaja tez pilkarze, ktorzy pod ich wplywem rowniez traca zaufanie do swoich kolegow z druzyny. Ciezko buduje sie w takiej atmosferze team i jednosc zespolowa. Ciezko jest plynac szybko jesli nie wszyscy wiosluja w te sama strone.

Bedac przesadnym pozostaje jutro mocno kibicowac Benevento, bo z naszym szczesciem w tym roku to mam spore obawy, ze pierwsze punkty w historii Serie A zdobeda wlasnie z nami. Naprawde sie tego boje i pewnie caly tydzien bede o tym myslal zeby tylko sie to nie zdarzylo, a co jest w tym najgorsze i dla mnie nie do pomyslenia to fakt, ze niektorzy "milanisci" mieliby z tego jeszcze ubaw. Straszne.

Ps. Jeszcze slowko o Suso na koniec. Pewna osoba na profilu MCP napisala dzisiaj, ze nalezaloby sprzedac Suso i kupic za niego jakiegos dobrego pomocnika i zostala strasznie zjechana. Powiem wam, ze ja sie z ta osoba wlasnie zgadzam i podpisuje sie obiema rekami. Suso moim zdaniem dzisiejszym meczem pokazal i potwierdzil to, ze jest to zawodnik jednej pozycji i jednego ustawienia, ktory bardzo wplywa na gre zespolu. Tak bardzo ja poprawia, jak bardzo ja niszczy jednoczesnie. Montella musi ukladac druzyne praktycznie pod niego, przez co traca na wartosci niestety inni zawodnicy. Jest to pilkarz bardzo dobry, ale niestety nie tak dobry, by mogl sam wprowadzic Milan do Ligi Mistrzow, a przy takim jego wplywie na druzyne i koniecznosci grania "pod niego" ogranicza w pewien sposob kolektyw zespolu. Jednoczesnie ma on dosc spora wartosc dzieki czemu, za pieniadze z niego pozyskane mozna faktycznie kupic solidnego pomocnika lub napastnika. Bo prawda jest taka, ze gdybysmy mieli dzisiaj w skladzie takiego "Icardiego" to i dzisiejszy mecz i polowe innych bysmy wygrali.

Zaskakujacy dla mnie jest rowniez zjazd Bonaventury, ktory jeszcze dwa lata temu byl wybrany przez nas najlepszym pilkarzem Milanu, a w tym sezonie gra po prostu bardzo slabo i sadze, ze wplyw na to maja rowniez zawirowania taktyczne i to, ze w tym calym szukaniu odpowiedniej pozycji dla wszystkich, ciagle musi on grac gdzie indziej i co innego.


+ w komentarzach pod tym postem na FB słusznie zauważono, że Bonucci dostaje brawa od San Siro, a kibic Milanu od dziecka gwizdy jak najgorszy interista.
Zagrał tragicznie tak jak i Silva, ale stał się niepotrzebnie kozłem ofiarnym. Nie zachował się przynajmniej jak burak-Jack po zmianie.

Z Suso się nie zgadzam. Tutaj jest to ewidentnie wina trenera. 23 mecze, 23 różne jedenastki, ustawień już nie pamiętam ile.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 20:35   

Cytat:
Suso moim zdaniem dzisiejszym meczem pokazal i potwierdzil to, ze jest to zawodnik jednej pozycji i jednego ustawienia, ktory bardzo wplywa na gre zespolu. Tak bardzo ja poprawia, jak bardzo ja niszczy jednoczesnie. Montella musi ukladac druzyne praktycznie pod niego, przez co traca na wartosci niestety inni zawodnicy.

Głupota. Montella układa właśnie drużynę przeciwko Suso, dla którego idealnym ustawieniem jest 4-3-3. Teraz Hiszpan czasami gra jako napastnik, czasem jako ofensywny pomocnik, czasem na wahadle, czasem na połówce, a czasem na skrzydle. Zresztą "trener" obecną taktyką robi dywersję każdemu zawodnikowi, bo NIKT, absolutnie NIKT nie odnajduje się w obecnym ustawieniu. Suso jest jedynym piłkarzem posiadającym "błysk" i gdyby Montella układał drużynę pod niego, to Hiszpan jak niegdyś Ibra mógłby w pojedynkę zdobyć kilka punktów, jak to było sezon temu.
 
 
viacheslav 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2005
Skąd: Toruń
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 21:28   

miszcz, skąd przeklejasz te przemyślenia prezesa?
 
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 21:59   

Gzikuu, przeciez Montella po Austrii sam stwierdził, że mógłby grać dwójką napastników, ale co ma wtedy zrobić z Suso :dunno: . Jest to poniekąd zrozumiałe, że ma on gwarancję gry.
Też się z tą częścią nie zgadzam, bo tu jest ewidetnie wina Montelli, że Suso się gubi w niektórych ustawieniach. Dzisiaj sam nie wiem czy grał na wahadle czy jako ofensywny skrzydłowy. Miałem wrażenie, że i jedno i drugie...

viacheslav, jest napisane, że z FB.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 22:17   

Bardzo ciekawe jest to co wkleiliście. Tak z czystej ciekawości napiszę Wam, że zaczałem się bawić w FM18 i rzecz jasna objąłem Milan. Skład jest tak skonstruowany, że nie jestem w stanie ustawić jedenastki, żeby ktoś nie był poszkodowany.
I tak, przeważnie jest tą osobą Musacchio, by móc grać czwórką w obronie. Suso musi grać, więc często powinien też grać po drugiej stronie Borini (!), Kalinić jako jedyny w przodzie a na ławie kiszą się Silva z Cutrone! To "tylko" gra ale jakże oddaje to co się dzieje u nas. Dlatego uważam, że cała seria zakupów (oprócz Bonu) zaczyna mnie nie przekonywać. Bo zawsze ktoś nie może zagrać, albo w ogóle albo nie na swojej nominalnej pozycji. Jack to chyba centralna osoba w tych zawirowaniach. Nie dość, że forma bardzo słaba, to musi grać gdzieś w pomocy, gdzieś gdzie nie radzi sobie na tyle by grać swoje. Uczciwie trzeba dodać, że zawirowania są autorstwa Montelli, bo to człowiek odpowiedzialny za ustawienie. Dzisiaj (po wypadnięciu Boriniego) nie mogliśmy zagrać 4-3-3? Był cały zestaw ludzi odpowiednich do tej taktyki, RR, Romek, Bonu, Zapata - Hakan, Monto, Kessie - Jack, Kali, Suso... Przynajmniej byśmy się coś dowiedzili więcej czy warto na nią stawiać czy nie.
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 22:32   

Qnen, dlatego na początku 3 sezonu wygląda to u mnie tak:


Tak samo jak Ty, również miałem problem na początku objęcia sterów w Milanie i stale rotowałem trzema ustawieniami. Z czego to obecne sprawdzało się najlepiej, więc dobrałem pod nie odpowiednich zawodników.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Nie Lis 26, 2017 22:44   

Co jak co, ale pretensji do Montelli i domagania się zwolnienia akurat po dzisiejszym meczu kompletnie nie rozumiem. Nie wiem co miał zrobić, kazać bramkarzowi przeciwnika gorzej bronić? Kazać Silvie strzelić po perfekcyjnej centrze Zapaty? Drużyna pracowała bez zarzutu, zabrakło... nie wiem, szczęścia albo indywidualnych umiejętności. Ale co ma do tego trener?

Szkoda mi cholernie i jestem wściekły wciąż, bo naprawdę źle się stało. Zamiast rosnącej psychiki mamy pogłębiającą się frustrację. I akurat mogliśmy odrobinę odrobić w tabeli, punkty straciła Sampdoria, Roma, Lazio, Fiorentina...
 
 
selhaard 
Milanista




Dołączyła: 26 Mar 2014
Wysłany: Pon Lis 27, 2017 01:01   

Właśnie skończyłam oglądać ten fascynujący mecz. I zamierzam przegryźć sobie tętnicę udową.

#we are acmilan
będą mecze, w których do przerwy nie będziecie mogli na nas patrzeć, a po przerwie nie będziecie mogli patrzeć na to, że nam nie wychodzi. będą mecze, po których znów uwierzycie, że jesteśmy KONKURENCYJNI i właśnie wracamy z długiej podróży, do Europy ... i właśnie wtedy zrobimy wam KOLONOSKOPIĘ. In your face, tifosi, i głęboko w trzewia! Bo jesteśmy ac milanem i cierpienie to nasze drugie imię.

Na ... kij nam mecz pod kontrolą, kiedy nikt nie potrafi jej wykorzystać?! Jak duża musi być bramka i jak długie musi być pole karne, żeby nasz napad się tam zmieścił i w końcu coś wbił? Kalinicowi nawet gdyby nadajnik wsadzić w dupę to piłka i tak by go nie znalazła. Nie wiem, gdzie on musiałby być i co zrobić z nieważkością swojego cielska, żeby dobrze ustawić się do piłki. Nawet gdyby DHL mu tą piłkę dostarczył pod stopę to przypuszczam, że nie wiem... to samo dotyczy Andre. Gdzie są ci piłkarze, za których zapłaciliśmy?!
fajny mecz, dobry mecz. ale no... NIE WYGRALIŚMY GO NAWET TROCHĘ.

Ale już na samym starcie najbardziej zdenerwował mnie nasz trener, nie wystawiając BabyCutrone, który ewidentnie leży Silvie bardziej niż Nic(ola). No ręce mi opadły. A zmiany? Nadajemy inny wymiar definicji „spóźnione”.

O matko, dlaczego pozwoliłaś tacie zrobić mi Milan w głowie!? Gdzie żeś wtedy była, matko?!
No kolonoskopia bez znieczulenia. Wielkim wziernikiem. Enefzetowski anal w wersji calcio. Niech mnie ktoś dobije...

nigdy nie gwizdałabym na swoich. ale rozumiem tych co gwiżdżą. CO SIĘ DZIEJE?
nikt mi teraz nie wmówi, że zespół jest zjednoczony i wszystko jest poukładane. Montella nad tym nie panuje. za każdym razem inna jedenastka. ciągle jakiś ferment. i znów/wciąż jesteśmy w dupie.
_________________
to wszystko taty wina
 
 
viacheslav 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2005
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon Lis 27, 2017 08:09   

miszcz napisał/a:
viacheslav, jest napisane, że z FB.


:) no widziałem

Pytanie tylko czy na profilu MCP, w jakiejś innej grupie Milanowej, u Sonara na timeline?
FB to dość szerokie określenie.
 
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Lis 27, 2017 08:30   

Timeline.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Pon Lis 27, 2017 09:35   

Z Kaliniciem to jest ten sam casus co z Matrim swego czasu. Oczekiwania kibiców były zupełnie inne, przyszedł ktoś kto nie mieści się ani w kategorii "gwiazda", ani "młody/perspektywiczny" i jest zrzędzenie.

Nie rozumiem gwizdów na Chorwata, jak dla mnie jest to robienie typowego kozła ofiarnego z jednego piłkarza, bo tak jest łatwiej. Łatwiej jest niektórym kibicom zasnąć fantazjując o tym, że gdyby nie Nikola to wygralibyśmy wcześniejsze mecze i tylko jeden element układanki nie pasuje do tej drużyny.

Co do sprzedaży Suso to tutaj nie zgodzę się z bardzo prostego powodu. Nie widzę zawodnika, który mógłby przyjść za niego i odmienić naszą pomoc. Na pewno nie w zimie.
 
 
korsi 
Milanista



Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Legnica
Wysłany: Pon Lis 27, 2017 10:08   

Dajcie linka do tej sytuacji Andre Silvy, bo nie mogę tego znaleźć, a w trakcie meczu mi to jakoś umknęło. Kalinić nie wykorzystał dwóch setek po spalonych i oddał jeden świetny strzał głową(spaprał też kontrę po swoim odbiorze), więc ja pamiętam jeszcze jedną akcję, która nie byłą spalona i niestety tutaj nie popisał się Hakan.
 
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Lis 27, 2017 11:01   

Kalinic w pierwszej akcji nie był na spalonym.

Montella zwolniony!!
Jestem w szoku, że akurat po tym meczu.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Pon Lis 27, 2017 19:09   

Kalinic po użyciu Vara miałby nie uznane trafienie. Był spalony
Dotyczy pierwszej sytuacji.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group